Dodaj do ulubionych

Mycie kuwety

04.02.22, 09:20
Natchnął mnie wątek o częstotliwości mycia twarzy wink No więc, jak często i czym myje kocie kuwety? Ja się nie przyznam, bo wyjdzie że jestem brudas i koty zaniedbane, ale robię to rzadko.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Mycie kuwety 04.02.22, 09:29
      Kota nie mam, ale w przeszłości się zdarzyło i wtedy myłam zawsze jak coś się przykleiło, tzn żwirek się zbrylił, ale bryłka przywarła big_grin , a poza tym to tak z raz na tydzień.
      • kubek0802 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 09:32
        Myję jak wymieniam całość żwirku, bo już nie ma sensu dosypywanie. Średnio co 1,5 tygodnia chyba. Myję w wannie woda plus domestos.
        • podaje_haslo_okon Re: Mycie kuwety 04.02.22, 09:57
          A ile masz kotów? I czemu dosypywanie nie ma sensu? smile
          • memphis90 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 10:02
            Bo podśmierduje.
        • alicia033 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 10:04
          kubek0802 napisała:

          > Myję jak wymieniam całość żwirku, bo już nie ma sensu dosypywanie.

          Tak samo.
          Mam dwie kuwety na 4 koty, żwirek roślinny. Całość wymieniam (a raczej wysypuję pozostałą ok. 1/5 pierwotnej ilości) jak ze żwirku robi się bardziej piasek.
          • djhenne Re: Mycie kuwety 04.02.22, 15:42
            Tak samo.
    • ritual2019 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 09:35
      Nie wiem, nie moja rola. Jeden kot kuwety praktycznie nie uzywa. Drugi (mamy go od poltora tygodnia) uzywa ale ja sie tym nie zajmuje.
      • thea19 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 12:28
        robi po kątach czy "szczęśliwy" wychodzący?
        • ritual2019 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 09:10
          szczesliwy wychodzacy. Nie mam w otoczeniu ludzi (na szczescie) ktorzy trzymaja koty w domowym wiezieniu. Lepiej sobie darowac , mozna zalezc inne umilacze zycia. Nowy kot ktory dolaczyl tez juz wychodzi, chociaz na razie malo ale jest zainteresowana. Dzis bedzie na zewnatrz, partner bedzie sadzil krzewy wiec akurat dobry moment. Milego dnia
          • thea19 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 09:29
            ja za to mam w domu na tymczasie takiego, co był "szczęśliwym" wychodzącym i teraz jest szcześliwszy w domu. Szczęśliwe wychodzące mojej sąsiadki żyja średnio 3 lata. Ostatnio znowu się żaliła, że jej koteczka nie wróciła. Po tygodniu sąsiad znalazł zwłoki i im zwrócił.
            • ritual2019 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 10:23
              Nasze wychodzace koty maja 11 i 14 lat. Takoz koty osob ktore maja wychodzace zyja dlugo, niektore nawet dociagaja do 20 lat. Kolezanka miala niewychodzacego bo mieszkali w mieszkaniu, teraz maja dom, kot wychodzi i jest szczesliwszy.
              • magata.d Re: Mycie kuwety 05.02.22, 23:35
                Ritual, to ty kiedyś pisałaś o drzwiczkach dla kota, co nie wpuszczają ze zdobyczą? Gdzie taka kupić?
                • ritual2019 Re: Mycie kuwety 06.02.22, 09:25
                  Jesli mieszkasz w pl to nie mam pojecia.
            • morekac Re: Mycie kuwety 06.02.22, 09:41
              Mam w tej chwili niewychodzące. Jeden 14latek zaczął obrywać od innych, agresywnych kotów, drugi 7latek wrócił na jesieni poraniony, a poza tym on się chyba gubił... A znajdka sprzed roku dostaje ataków paniki na klatce i uwielbia być domu. Nawet na balkon nie lubi wychodzić, gdy drzwi są zamknięte...
              • ritual2019 Re: Mycie kuwety 06.02.22, 09:46
                OJP ...to chyba oczywiste ze jesli kot nie chce to sie go na sile nie wypycha. Natomiast nie zamyka sie kotow na sile w mieszkaniach bez mozliwosci wychodzenia. To nie jest dla nich normalne srodowisko i sposob zycia.
                • januszekxxl Re: Mycie kuwety 06.02.22, 10:23
                  ritual2019 napisał(a):
                  nie zamyka sie kotow na sile w mieszkaniach bez mozliwosci wychodzenia. To nie jest dla nich normalne srodowisko i sposob zycia.

                  Niewychodzący kot jest przyzwyczajony o niewychodzenia i jest szczęśliwy w mieszkaniu.
                  Mam trzypokojowe mieszkanie z balkonem i kota.
                  Kot od maleńkości (teraz ma 7 lat) sobie wychodzi na balkon i zewnętrzne parapety okienne i nie wypada, choć okna i balkon nieosiatkowane.
                  • ritual2019 Re: Mycie kuwety 06.02.22, 10:43
                    januszekxxl napisał:

                    > Niewychodzący kot jest przyzwyczajony o niewychodzenia i jest szczęśliwy w mies
                    > zkaniu.
                    >

                    Nie jest szczesliwy, jest uwieziony, jego naturalne instynkty sa zaburzone. Jesli sie mieszka w bloku I poprostu nie ma warunkow to sie zwiarzat nie bierze. Potrzebe obcowania z nimi zapewnia np pomoca w schroniskach. Niestety sa ludzie ktorzy zupelnie nie rozumieja potrzeb, natury zwierzat.
                    • januszekxxl Re: Mycie kuwety 06.02.22, 10:47
                      ritual2019 napisał(a):
                      > Nie jest szczesliwy, jest uwieziony, jego naturalne instynkty sa zaburzone. Jes
                      > li sie mieszka w bloku I poprostu nie ma warunkow to sie zwiarzat nie bierze. P
                      > otrzebe obcowania z nimi zapewnia np pomoca w schroniskach. Niestety sa ludzi
                      > e ktorzy zupelnie nie rozumieja potrzeb, natury zwierzat.

                      Ludzi też nie powinni mieszkać w blokach, bo to zaburza ich instynkty.
                    • mandre_polo Re: Mycie kuwety 06.02.22, 10:50
                      ritual2019 napisał(a):

                      > januszekxxl napisał:
                      >
                      > > Niewychodzący kot jest przyzwyczajony o niewychodzenia i jest szczęśliwy
                      > w mies
                      > > zkaniu.
                      > >
                      >
                      > Nie jest szczesliwy, jest uwieziony, jego naturalne instynkty sa zaburzone. Jes
                      > li sie mieszka w bloku I poprostu nie ma warunkow to sie zwiarzat nie bierze. P
                      > otrzebe obcowania z nimi zapewnia np pomoca w schroniskach. Niestety sa ludzi
                      > e ktorzy zupelnie nie rozumieja potrzeb, natury zwierzat.

                      Podpiszę się. Później są pytania dlaczego kot chodzi po domu nad ranem i robi hałas, nie chce jeść bo niby wybredny, sika w różne miejsca, robi kupę poza kuwetę To są zachowania wynikające z nie wygaszonego instynktu. Zabawa z kotem tego mu nie wynagrodzi
                      • januszekxxl Re: Mycie kuwety 06.02.22, 11:20
                        mandre_polo napisał(a):
                        > dlaczego kot chodzi po domu nad ranem i robi hałas, nie chce jeść bo niby wybredny, sika w różne miejsca, robi kupę poza kuwe

                        Mój kot chodzi nad ranem ale nie hałasuje.
                        Mój kot je.
                        Nie sika w różne miejsca i nie robi kup poza kuwetą.
              • princesswhitewolf Re: Mycie kuwety 06.02.22, 10:30
                >Jeden 14latek zaczął obrywać od innych, agresywnych kotów, drugi 7latek wrócił na jesieni poraniony

                Moj 13 letni kot nigdzie nie lazi poza najblizszym domem i zagroda

                Normalnie 7 letni kot potrafi dac noge...
                • morekac Re: Mycie kuwety 06.02.22, 11:16
                  Mój 14latek też daleko nie chodzi, ale przyłażą inne kocie syny, a że zawsze był nieduży (chociaż cwany i raczej ostrożny), to teraz po prostu obrywa. Nawet na działce woli być z psem, bo ten działa odstraszająco na inne koty (i psy też).
            • princesswhitewolf Re: Mycie kuwety 06.02.22, 10:28
              >Szczęśliwe wychodzące mojej sąsiadki żyja średnio 3 lata.

              Mieszkasz w centrum wielkiego miasta gdzie nieustannie jezdza samochody?

              Mam 3 koty i wszystkie duzo starsze niz £ lata. Wszystkie wychodzace
              • chatgris01 Re: Mycie kuwety 06.02.22, 11:09
                W Anglii (w przeciwienstwie do Polski) ludzie chyba nie wypuszczaja psow samych? I wloczacych sie bezpanskich tez raczej nie ma?
    • ms.piggy Re: Mycie kuwety 04.02.22, 09:59
      raz w tyg. domestosem, chyba, że coś się przyklei, pobrudzi, to wtedy od razu.

      robię to przed garażem myjką ciśnieniową, pewnie czyszczenie w domu było by większym problemem
      • thea19 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 12:30
        karcherem kuwete? nie odleciała?
        • arim28 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:29
          smile
        • ms.piggy Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:41
          haa....podpowiem, może ktoś wykorzysta ....do środka wkładam 1 dyżurną kostkę granitową smile i jadęęęęę
          • thea19 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 09:31
            ja to tam po prostu słuchawką prysznicową, aż tak brudna kuweta to nie jest. w razie choroby czy robali parownicą albo wrzątkiem zaleję i już.
    • segregatorwpaski Re: Mycie kuwety 04.02.22, 10:01
      Wymiana żwiru w obu kuwetach jest raz w tygodniu.
      W piątki.
      Codziennie czyścimy kuwetę dwa razy dziennie i pod koniec tego tygodniowego okresu dosypujemy odrobinę świeżego żwirku.
      Przy tej wymianie myjemy kuwety - i doły i góry, odkażamy preparatem do odkażania kuwet, sypiemy nowy żwir.

      Kociarstwo tak się przyzwyczaiło do tej regularności, że już od rana w piątki wiercą się koło kuwet, niechętnie wchodzą do środka patrząc z wyrzutem, ewidentnie się wstrzymują, by potem do świeżutkich wpaść z impetem i rokoszować się czystością wink big_grin
    • hanusinamama Re: Mycie kuwety 04.02.22, 10:07
      Raz w tygodniu. W sobote. Jak w sobote mąż nie umył (miał to zrobic w niedziele), młodsza kota zrobiła dwójkę pod prysznicem ( i tak elegancko ze nie do łóżka np). Teraz ta sobota jest pilnowana
      • chlodne_dlonie Re: Mycie kuwety 04.02.22, 12:38
        O, proszę, jak to kot potrafi wychować sobie człowieka! big_grin
        • chatgris01 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:36
          chlodne_dlonie napisała:

          > O, proszę, jak to kot potrafi wychować sobie człowieka! big_grin
          >

          tongue_out

    • princesswhitewolf Re: Mycie kuwety 04.02.22, 10:09
      u nas koty wychodzace wiec kuwety nie ma.
    • anilorak174 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 10:13
      Mąż myhe raz w tygodniu zwykle.
    • mamtrzykotyidwa Re: Mycie kuwety 04.02.22, 10:13
      Mam 5 kotów, jedną kuwetę, ale bardzo dużą, wsypuję na raz paczkę 10 litrów żwirku bentonitowego, zbrylającego się. Bryłki i kupy wyjmuję rano i wieczorem. Wystarcza na tydzień. Myję przy zmianie żwirku, raz w tygodniu., najczęściej ludwikiem.
    • chatgris01 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 10:21
      Roznie, zalezy od aktualnej liczby kotow, liczby kuwet i rodzaju zwirku. Generalnie-jak sie robi nieswieza.
      Tzn. calkowite mycie, bo lokalne zabrudzenia na sciankach czy brzegu przecieram codziennie na biezaco.
    • taje Re: Mycie kuwety 04.02.22, 10:47
      Przy wymianie żwirku ale dużo też od żwirku zależy (czy zbryla się, jak chłonny etc). Przy silikonie i glince dużo bardziej się brudzi niż przy chłonnych roślinnych ale i roślinne są różne. Mój żwirek w ogóle nie brudzi, tzn. po wysypaniu zużytego żwirku nic nie jest poprzylepiane do kuwety.
    • tol8 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 11:11
      Przy poprzednim żwirku myłam co tydzień wszystkie 5 kuwet. Po zmianie na lepszy, wreszcie odetchnęłam i robię to raz w miesiącu.
      • little_fish Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:51
        Jezu, to ile masz tych kotów?
        • grey_delphinum Re: Mycie kuwety 04.02.22, 16:11
          A czy ten odkażacz typowo do kuwety po jej umyciu jest niezbędny?

          Córka myje kuwetę przy zmianie żwirku (co półtora tyg.), ale generalnie jest ona bardzo czysta tzn. nie ma żadnych śladów moczu czy kału na ściankach lub podłodze, więc córka myje ja zwykłym mydłem do rąk. Może to błąd i powinna używać jakichś specjalistycznych środków czystości?
          • thea19 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 16:12
            jak kot zdrowy, bez pasożytów to po co?
    • sabek81 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 11:23
      Mniej więcej raz w tyg, płynem do czyszczenia lazienki.
    • szare_kolory Re: Mycie kuwety 04.02.22, 11:40
      U nas było mycie raz w tygodniu, domestosem. Kocica uwielbiała zapach chloru, wiedziała po co to robimy i że to dla niej i potem z wielką radością wchodziła tuż po umyciu walnąć tam koopkę. Bardzo była zadowolona z tego rytuału big_grin
    • perspektywa Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:02
      Miałam kotkę lata świetlne temu, będąc dzieckiem. Sikała do umywalki, kupę robiła do miski, w której leżał na dnie kawałek szarego papieru toaletowego i nic więcej. Umywalkę spłukiwało się jak się chciało z niej korzystać, bo w sumie to niebardzo było widać czy sikane czy nie. Miskę opróżniało do sedesu i myło wodą w zależności od potrzeby. Teraz tak sobie myślę, że było to i ekonomiczne, i ekologiczne, i wygodne.
      • m_incubo Re: Mycie kuwety 05.02.22, 09:39
        Lata świetlne temu czyli jak daleko stąd? W innej galaktyce?
    • krisdevalnor Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:22
      Nikt nie wklada kuwety do zmywarki?? Oj, forum schodzi na psy...
      • januszekxxl Re: Mycie kuwety 04.02.22, 15:37
        krisdevalnor napisała:
        > Nikt nie wklada kuwety do zmywarki?? Oj, forum schodzi na psy...


        Za to jedna pani myje kuwetę w wannie. Nie wiem co lepsze/gorsze.
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,173135760,173135760,Mycie_kuwety.html?p=173135813
        • little_fish Re: Mycie kuwety 04.02.22, 17:05
          A gdzie ma ją niby umyć?
          • januszekxxl Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:44
            little_fish napisała:
            > A gdzie ma ją niby umyć?


            A gdzie chce. Może nawet w sypialni.
            Ja myję kuwetę stawiając ją na umywalce. Myję i wylewam wodę do muszli klozetowej. Płuczę kilka razy i za każdym razem wylewam do muszli.
            Przed myciem wysypuję żwirek do muszli.
            • little_fish Re: Mycie kuwety 05.02.22, 10:58
              Kiedy mieliśmy świnki morskie to właśnie tak myłam ich kuwetę/dół klatki. Do wanny, ostrym strumieniem z prysznica i wylewałam do WC. I tak kilka razy. Gdyby była "czysta" to wc bym ominęła. Nad umywalką w życiu bym się z tym klamotem nie zmieściła.
        • krisdevalnor Re: Mycie kuwety 04.02.22, 18:05
          A gdzie sie myje kuwete? W zlewie? Chyba normalne, ze w wannie.
          • mandre_polo Re: Mycie kuwety 04.02.22, 20:42
            Mnie brzydziloby mnie mycie w wannie. Myłam na podłodze a brudny wylewalam do WC. Ale co tam - widziałam że ktoś płucze owoce w zalewie kuchennym nie brzydząc się bliskości odpływu więc i wanna z moczem i kupa zwierzaka niektórych nie brzydzi.
            Bałbym się używać domestosa w wannie
            • sylwianna2018 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 20:55
              mandre_polo napisał(a):

              > Mnie brzydziloby mnie mycie w wannie. Myłam na podłodze a brudny wylewalam do W
              > C. Ale co tam - widziałam że ktoś płucze owoce w zalewie kuchennym nie brzydząc
              > się bliskości odpływu więc i wanna z moczem i kupa zwierzaka niektórych nie br
              > zydzi.
              > Bałbym się używać domestosa w wannie


              Czego to się człowiek nie dowie. Mnie mycie w wannie czy w brodziku wydaje się oczywiste. Jak na podłodze? A jak z, zewnątrz umyć? Po co zachlapywać całą podłogę.
              Ja zmieniam całość żwirku co 2 tygodnie. Na bieżąco wywalam bryłki z siuśkami i kupy. Koty mam dwa, każdy robi 2-3 siku i 1 kupę dziennie. Co 3, 4 dni dosypuję trochę. Warstwa żwirku jest taka, że do dna siuśki nie przechodzą, nic nie śmierdzi. Kuwetę myję wodą i płynem do łazienki. Wet mówi, żeby nie przeginać z chemią i domestosami. Koty nie wychodzące, kupa badana regularnie 2- 3 razy w roku.
            • rozaliaolaboga Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:04
              Pomijając fobię "kuweta w wannie" to dlaczego bałabyś się używać domestosa w wannie? 🤔
              • mandre_polo Re: Mycie kuwety 04.02.22, 23:58
                rozaliaolaboga napisała:

                > Pomijając fobię "kuweta w wannie" to dlaczego bałabyś się używać domestosa w wa
                > nnie? 🤔

                Polej domestosem wannę i poczekaj jakiś czas na efekty. Moja mama zniszczyła w ten sposób warstwę i teraz na chropowata w niektórych miejscach. Chciała umyć extra
                • rozaliaolaboga Re: Mycie kuwety 05.02.22, 09:41
                  Ale ja nie mówię o laniu domestosa na wannę i czekaniu, tylko o splukaniu domestosa z kuwety w wannie, czyli masz jakiś tam rozcienczony domestos przez 20 sekund w wannie.
                  Serio, nie czaisz różnicy?
            • krisdevalnor Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:37
              mandre_polo napisał(a):

              > Mnie brzydziloby mnie mycie w wannie. Myłam na podłodze a brudny wylewalam do W
              > C. Ale co tam - widziałam że ktoś płucze owoce w zalewie kuchennym nie brzydząc
              > się bliskości odpływu więc i wanna z moczem i kupa zwierzaka niektórych nie br
              > zydzi.
              > Bałbym się używać domestosa w wannie
              Ciekawe, mycie osranej pupy niemowlaka czy uzywanie pieluch wielorazowych jest ok, jak sie dziecko zsika pod prysznicem, o doroslym nie wspominajac, to tez w porzadku, ludzie myja w wannie dupska, kobiety maja okres, dlaczego wiec umycie kuwety jest takie obrzydliwe? Przeciez ta wanna bedzie pozniej umyta, powierzchnia gladka, latwa do doprowadzenia do idealnej czystosci - o co chodzi?
              • mandre_polo Re: Mycie kuwety 05.02.22, 00:07
                krisdevalnor napisała:

                > mandre_polo napisał(a):
                >
                > > Mnie brzydziloby mnie mycie w wannie. Myłam na podłodze a brudny wylewala
                > m do W
                > > C. Ale co tam - widziałam że ktoś płucze owoce w zalewie kuchennym nie br
                > zydząc
                > > się bliskości odpływu więc i wanna z moczem i kupa zwierzaka niektórych
                > nie br
                > > zydzi.
                > > Bałbym się używać domestosa w wannie
                > Ciekawe, mycie osranej pupy niemowlaka czy uzywanie pieluch wielorazowych jest
                > ok, jak sie dziecko zsika pod prysznicem, o doroslym nie wspominajac, to tez w
                > porzadku, ludzie myja w wannie dupska, kobiety maja okres, dlaczego wiec umyci
                > e kuwety jest takie obrzydliwe? Przeciez ta wanna bedzie pozniej umyta, powierz
                > chnia gladka, latwa do doprowadzenia do idealnej czystosci - o co chodzi?

                Mój kot wychodził na dwór co jakiś czas, w wakacje uwielbiał przebywać w ogrodzie. Bywało że przyniósł mysz ale upolował ptaka. I nadal siku robił do kuwety. Nie umylabym kuwety w wannie bo mnie to brzydzi
                • krisdevalnor Re: Mycie kuwety 05.02.22, 01:12
                  mandre_polo napisał(a):

                  >
                  > Mój kot wychodził na dwór co jakiś czas, w wakacje uwielbiał przebywać w ogrodz
                  > ie. Bywało że przyniósł mysz ale upolował ptaka. I nadal siku robił do kuwety.
                  > Nie umylabym kuwety w wannie bo mnie to brzydzi

                  No i? Nadal nie rozumiem co ma mysz i ptak do mycia kuwety w wannie. Nie mowie przeciez, ze masz jadac z tej samej miski co twoj kot.
                  Skąd to obrzydzenie? Kupa dziecka i inne cudze wydzieliny w twojej wannie nie spędzają ci snu z powiek?
                  • mandre_polo Re: Mycie kuwety 05.02.22, 08:17
                    Kupa kota zjadającego żywicieli pośrednich a dziecka to jest to samo!?
                    Poczytaj bo odlatujesz zupełnie
                    www.dbamyozdrowiepsowikotow.pl/czeste-choroby/kot/pasozyty-wewnetrzne/
                    • krisdevalnor Re: Mycie kuwety 05.02.22, 09:46
                      mandre_polo napisał(a):

                      > Kupa kota zjadającego żywicieli pośrednich a dziecka to jest to samo!?
                      > Poczytaj bo odlatujesz zupełnie

                      Ale ty jesz z tej wanny? Lizesz ja? Kupa moich kotow nie ma stycznosci z wanna, przeciez nie wkladam jej tam z odchodami i to jeszcze oblizujac palce. Wszystko jest z niej usuniete, przecieram sprayem dezynfekujacym od srodka, zalewam woda, wlewam domestosa, zostawiam na kilka minut, wylewam DO KIBLA, po czym w wannie tylko porzadnie kuwetę szoruje i myje od spodu i z zewnątrz. Spłukuje (juz w wannie) Myje wannę. Myję ręce. Gdzie masz tu wzmożone narażenie na stycznosc z pasozytami?
                      • mandre_polo Re: Mycie kuwety 05.02.22, 15:36
                        O, przypomniałaś sobie że jednak nie cała woda z mycia kuwety idzie do wanny tylko tam pluczesz🤭
                        • krisdevalnor Re: Mycie kuwety 05.02.22, 16:38
                          mandre_polo napisał(a):

                          > O, przypomniałaś sobie że jednak nie cała woda z mycia kuwety idzie do wanny ty
                          > lko tam pluczesz🤭
                          ?? Dlaczego "przypomnialas sobie" ? Pierwszy raz opisuje jak myje kuwete krok po kroku, gdzie wczesniej pisalam, ze wylewam wszystko do wanny? Przeciez tam sa jeszcze drobinki zbryajacego sie zwirku, chyba logiczne, ze nie wylewam pierwszych popluczyn do wanny, moglby sie odplyw zatkac. Drugie plukanie i MYCIE kuwety od spodu i o bokach juz prosto do wanny. Naprawde tak łopatologicznie trzeba ci tlumaczyc?
                        • memphis90 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 16:41
                          A doczytałaś gdzieś w tym artykule o cyklach rozwojowych pasożytów? Większość wymaga inkubacji, więc nijak nie zarazisz się kocim pasożytem przez moczenie dupki w wannie...
            • aankaa Re: Mycie kuwety 04.02.22, 22:33
              widziałam że ktoś płucze owoce w zlewie kuchennym nie brzydząc się bliskości odpływu

              mujtyborze, do czego ten świat doszedł...
              • mandre_polo Re: Mycie kuwety 04.02.22, 23:53
                Odpływ zlewu styka się z rurą kanalizacyjna i nigdy nie wsypię do zlewu owoców czy warzyw żeby je tak bezpośrednio wypłukac, używam durszlaka. W pracy widzę jak ludzie wsypują bezpośrednio do zlewu którego nawet nie umyją. Ble
                • krisdevalnor Re: Mycie kuwety 05.02.22, 09:48
                  mandre_polo napisał(a):

                  > Odpływ zlewu styka się z rurą kanalizacyjna i nigdy nie wsypię do zlewu owoców
                  > czy warzyw żeby je tak bezpośrednio wypłukac, używam durszlaka. W pracy widzę j
                  > ak ludzie wsypują bezpośrednio do zlewu którego nawet nie umyją. Ble

                  Sama widzisz kto tu odlatuje😂 Takie rzeczy sie leczy, wiesz?
                • memphis90 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 16:42
                  >Odpływ zlewu styka się z rurą >kanalizacyjna
                  O matko, kto Ci to montował???
              • m_incubo Re: Mycie kuwety 05.02.22, 09:43
                A gdzie powinno się myć owoce? W bidecie?
                Do czego zatem służy zlew w kuchni?
                • mandre_polo Re: Mycie kuwety 05.02.22, 10:00
                  m_incubo napisała:

                  > A gdzie powinno się myć owoce? W bidecie?
                  > Do czego zatem służy zlew w kuchni?
                  >

                  W zalewie ale na sitku, cedzaku. Na tej samej zasadzie co obrane ziemniaki - płuczę też w naczyniu a nie bezpośrednio w zlewie. Tak też robiła moja babcia lata temu.
                  Można włożyć wykałaczke do rury odpływu zlewu by zobaczyć ci nią zabierzemy. Nie zabije ale kłóci się to z moim poczuciem higieny. Na tej samej zasadzie co nie płukanie rąk po skorzystaniu z WC. Wlewane octu tylko chwilowo dezynfekuje odpływ
                  • taje Re: Mycie kuwety 05.02.22, 10:34
                    Ja też płuczę owoce i warzywa do konsumpcji na surowo w cedzaku czy naczyniu. Ale nie przez bliskość odpływu (?), tylko najzwyczajniej dlatego, że w zlewie kuchennym, nawet regularnie mytym jest dużo szkodliwych bakterii (były badania pokazujące, że więcej niż na desce klozetowej…) i wolę jeść jabłko z cedzaka niż prosto ze zlewu.
                  • rozaliaolaboga Re: Mycie kuwety 05.02.22, 10:46
                    Warzywa myjesz na durszlaku, ale ręce po wc płuczesz?
                    Bulke przez bibułkę, a ch...a gołą ręką 😂
                    • taje Re: Mycie kuwety 05.02.22, 10:53
                      > Warzywa myjesz na durszlaku, ale ręce po wc płuczesz?

                      Płuczesz?? Ja myję (i raczej nie w zlewie), nie wiem jak Ty.
            • memphis90 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 16:38
              >widziałam że ktoś płucze owoce w >zalewie kuchennym nie brzydząc się
              A gdzie się płucze owoce...? Masz do tego osobne pomieszczenie czy jak...?
        • taje Re: Mycie kuwety 05.02.22, 11:03
          Wanna akurat prawidłowe miejsce do mycia kuwety. Podobnie jak zabłoconych butów czy kąpania psa. Nie wiem co w tym akurat dziwnego .
          • januszekxxl Re: Mycie kuwety 05.02.22, 11:08
            taje napisała:
            > Wanna akurat prawidłowe miejsce do mycia kuwety. Podobnie jak zabłoconych butów

            Na zelówkach butów może być nie tylko błoto ale i zwierzęce odchody. I nie wiadomo jeszcze jakie zarazki.
            • taje Re: Mycie kuwety 05.02.22, 11:14
              Potem przecież myjesz wannę i jak rozumiem, jej nie liżesz ani z niej nie nie jesz.
              • januszekxxl Re: Mycie kuwety 05.02.22, 11:22
                taje napisała:
                > Potem przecież myjesz wannę i jak rozumiem, jej nie liżesz ani z niej nie nie j
                > esz.

                Trzeba by ją odkazić a nie tylko wymyć.
      • magia Re: Mycie kuwety 05.02.22, 11:57
        do zmywarki nie zmieszcze kuwety dla maine coonow, ale pomysl niezly smile
        myje pod prysznicem
        • januszekxxl Re: Mycie kuwety 05.02.22, 12:05
          magia napisała:
          > do zmywarki nie zmieszcze kuwety dla maine coonow, ale pomysl niezly smile


          Ale mam pomysł na biznes!
          Produkcja dużych zmywarek do mycia dużych kuwet. Przy kupnie dużej zmywarki, nabywca dostanie dużą zniżkę na małą do mycia szczotki do kibla.
          Czy to nie genialny pomysł?
          • magia Re: Mycie kuwety 05.02.22, 12:27
            fortuny na tym nie zbijesz smile
    • ania_z_zielonymii Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:37
      To moje koty są chyba jakieś straszne sryle i szczyle, bo muszę wymieniać cały piasek wraz z wyszorowaniem kuwet dwa razy w tygodniu (wtorek i piątek). Oczywiście parę razy dziennie rownież wybieram zbrylone nieczystości. Mam dwa koty a one do swojej dyspozycji dwie gigantyczne kuwety i WC przeznaczony tylko dla nich. Tzn kiedyś miał to być schowek gospodarczy, ale przejęły teren. Szczególnie jeden prawie siedzi mi na plecach kiedy zmieniam piasek, żeby od razu go obszczać.
      • taje Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:44
        Kwestia żwirku i może też trochę diety (obfite i luźne kupy mogą być po karmach ze zbożami albo też oznaką alergii).
        • ania_z_zielonymii Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:54
          Nie, dieta jest ok. Kupska są całkiem foremne. Żwirek bentonitowy, silikonowego nie lubią.
          • chatgris01 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:58
            Jeszcze jest kwestia wieku. Koty moze mlode? big_grin
          • taje Re: Mycie kuwety 04.02.22, 15:05
            I dobrze, że nie lubią bo silikon bywa dla kotów szkodliwy, behawioryści odradzają. Myślę, że może się tak brudzić przez bentonit - dla kotów dobry ale paskudzi okropnie. Może wypróbuj roślinne zbrylające - np kukurydziane albo drzewne?
            • ania_z_zielonymii Re: Mycie kuwety 04.02.22, 15:21
              Wypróbuje. Ten większy szczyl rzeczywiście młodziak🙂
              • taje Re: Mycie kuwety 04.02.22, 15:24
                To jak młodziak to wiadomo, że przerób i urobek będzie większy smile
        • rexona_sport Re: Mycie kuwety 04.02.22, 15:15
          Luźna kupa u kota jest właśnie normalna, to nie pies żeby ustawiać klocka jak człowiek
          • taje Re: Mycie kuwety 04.02.22, 15:21
            Absolutnie nie - u kota normalna jest kupa zwarta. Luźna kupa jest symptomem jakiegoś problemu.
          • thea19 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 20:04
            kocia kupa ma być twarda. Żwirek drewniany się do niej nie przykleja. Raz kot zrobił mi luźną bo lamblie złapał. Po kilku dniach metronidazolu znowu normalna. Karmię koty tylko mokrym. Psy mają miększe kupy od kota.
            • sylwianna2018 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:04
              thea19 napisała:

              > kocia kupa ma być twarda. Żwirek drewniany się do niej nie przykleja. Raz kot z
              > robił mi luźną bo lamblie złapał. Po kilku dniach metronidazolu znowu normalna.
              > Karmię koty tylko mokrym. Psy mają miększe kupy od kota.

              Wyleczyłaś kota z lamblii w kilka dni?
              • thea19 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 16:27
                kot dostawał lek 2 tygodnie a objawy ustąpiły po kilku dniach
          • sylwianna2018 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:03
            rexona_sport napisał(a):

            > Luźna kupa u kota jest właśnie normalna, to nie pies żeby ustawiać klocka jak c
            > złowiek

            Skąd taki pomysł? Zdrowy, dobrze karmiony kot robi raz dziennie lub raz na 2 dni niezbyt wielką zwartą, raczej twardą kupę. I to nieszczególnie śmierdzącą.
            Ładnie to widać u nas. Jedna kotka z problemami z SIBO robi luźniejszą, dość woniejącą kupę, przy zaostrzeniu wręcz cuchnącą. Oczywiście leczymy. Druga ze zdrowymi jelitami je to samo czyli porządne wysokomięsne puszki i kupę robi połowę mniejszą i trzeba się schylić nad kuwetą żeby ją poczuć. Czasem co drugi dzień.
            Luźna kupa to zawsze jakiś problem.
    • cisco1800 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 14:48
      jak mi zaśmierdzi
    • igge Re: Mycie kuwety 04.02.22, 20:08
      Często.
    • kota.helga Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:25
      Mąż mię kupił zautomatyzowaną kuwetę Cat Genie, która podłączona do sieci wod-kan sama się myje i spłukuje. Podkreślam, kupił mi big_grin Co bym sprzątać nie musiała przy kociarstwie. Generalnie polecam, aczkolwiek czasem trzeba góry przecierać i tak, jak się któremuś coś nabrudzi za dużo
      https://ae01.alicdn.com/kf/H7d5d58f5c98b4d0f99bb02642482c938U/Automatyczna-kuweta-dla-kota-Smart-Self-Washing-Self-Flushing-taca-dla-kota-toaleta-na-mieci-Bedpan.jpg_Q90.jpg_.webp
    • majenkir Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:27
      Nie myjė i nie wymieniam żwirku, dosypuję tylko
    • whateverwhat Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:56
      Raz w tygodniu, ale wyrzucać trzeba 24/7 bez spania, jak Doron albo Pszczół zobaczą czyjś kał, to nie ma zmiłuj, leją do łóżka
    • slonko1335 Re: Mycie kuwety 04.02.22, 21:59
      Raz na tydzień jak nic się nie wydarzy w międzyczasie.
    • latarnia_umarlych Re: Mycie kuwety 05.02.22, 09:34
      Raz na tydzień, półtora, przy wymianie żwirku. Domestosem w wannie.
    • chatgris01 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 13:52
      Swoja droga, czuje sie zawiedziona. ZADNA ematka nie ma osobnej zmywarki do mycia kuwet?! surprised
      • januszekxxl Re: Mycie kuwety 05.02.22, 16:31
        chatgris01 napisała:
        > Swoja droga, czuje sie zawiedziona. ZADNA ematka nie ma osobnej zmywarki do myc
        > ia kuwet?! surprised
        >

        No bo nie każda ma kuwetę.
        Ale że żadna ematka nie ma osobnej zmywarki do mycia szczotki do kibla, to już jest skandal!!
        No bo przecież chyba każda ma szczotkę do mycia kibla?
      • mysiulek08 Re: Mycie kuwety 05.02.22, 16:48
        przymierzalam sie do osobnej zmywarki, zeby myc w niej kuwety ale niestety, mamy kryte catit'y i one sie nie mieszcza w zmywarce sad czego bardzo zaluje

        kuwet mamy 15 (czesc jest na szybka wymiane, mamy jednego gagatka, ktory musi, ale to musi sie wysikac akurat jak kuwety sa w myciu, wiec musza byc wymieniane od razu)

        myje w wannie, w brodziku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka