wirtualny_byt2
12.02.22, 20:35
Zaraz zostanę objechana, żebym się własną twarzą interesowała, ale co tam - będę kontynuować. Czy nie dziwi Was to, że niektóre osoby, nawet byłe prezenterki TVP, godzą się z tym, że jak im taka kulka na twarzy wyskoczy, to już niech tam sobie będzie?
Medycyna estetyczna osiąga naprawdę zadziwiające poziomy i o ile nikogo bym nie namawiała na chirurgiczne zawracanie czasu, to moim zdaniem, jakby mi taka kulka wyskoczyła na twarzy, to bym ją sobie poszła wydłubać. Nie sądzę, że to ma takie same konsekwencje jak np. znamię typu myszka. Po prostu nie kazałabym swoim bliźnim za każdym razem patrzeć na kulki na mojej twarzy.
Po prostu tak, jak się dba o zęby, chociaż niektórzy sami z siebie czuliby się tak samo dobrze z co 2 zębem, albo i bez, tak samo wydaje mi się, powinno się dotrzeć z przekazem, że to można usunąć?