Może ematka poradzi
Od dwóch, no prawie trzech tygodni czuję się jak balonik z którego ktoś spuścił powietrze.
Wszystko mnie drazni, wku.wia, irytuje.
Nic mi się nie chce, o 21/22 poszłabym spać, ale mimo zmęczenia zasnąć nie mogę, na co też krew mnie zalewa.
Przebadalam się ginekolocznie, z tej strony wszystko okej.
Tarczyca w ryzach, bo leczę niedoczynność.
Test ciążowy wysikany wielokrotnie.
RTG płuc robione w lipcu, bo do pracy trzeba było.
W poniedziałek będę dzwonić do rodzinnej żeby dała skierowanie na morfologie, ale co jeszcze powinna dać żebym wiedziała co mi się psuje?
A, i może to ważne, 30 lat mam, dupsko w rozmiarze 38/40, nie jestem fit i eko, dieta też mnie wkurwia. 🙃😒
Dajcie złote rady, bo już wychodzę z siebie