Dodaj do ulubionych

drama u manikiurzystki

18.03.22, 11:00
jak widzicie taką dramę:
klientka A przychodzi na manikiur "zawsze" w piątki (co tydzień) o godz 9, zaraz potem ma myte włosy u fryzjerki w tym samym salonie. Wolny zawód, to ważne

klientka B od pewnego czasu zapisuje się u manikiurzystki w owe piątki na 8:45 (co 2 tygodnie), oczywiście za zgodą manikiurzystki, tam gdzie ma pusty kalendarz, tam zapisuje

klientka A miała powiedziane jakiś czas temu, że co 2 tyg 9 jest zajęta i zapis możliwy na 10, zgodziła się, oraz że lepiej aby co te 2 tyg zapisywała się do fryzjerki przed mani.
Wczoraj telefon do manikiurzystki na którą ma dziś, bo zapomniała - nie była zbyt szczęśliwa, że na 10 bo fryzjerkę ma na 9 i będzie musiała czekać 30 min

Dziś klientka B wchodzi do salonu i dostaje zjebki od klientki B, że "zabrała jej godzinę i jest wkurzona"

słusznie?


Obserwuj wątek
    • onewoman Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:04
      Omg
    • berdebul Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:05
      Żarty 🤣 pani A się coś mocno popierdułkało i trzeba jej to uświadomić. Albo niech się zapisuje na wolny termin, albo niech zmieni miejsce.
    • ajr27 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:06
      Nic nie rozumiem z tej szokującej historii
      • forumologin Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:09
        ajr27 napisała:

        > Nic nie rozumiem z tej szokującej historii


        jasne jak slonce smile "Dziś klientka B wchodzi do salonu i dostaje zjebki od klientki B,"

        • milupaa Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:10
          😅
        • dagmarra Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:10
          Hahaha, dokładnie 😂
        • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:14
          Już tu kiedyś zostało poruszone, żeby przy takich skomplikowanych postach używać imion 🙄
          • homohominilupus Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:56
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Już tu kiedyś zostało poruszone, żeby przy takich skomplikowanych postach używa
            > ć imion 🙄
            >
            Jeszcze gorzej to wygląda, zawsze jest Basia i Kasia 😳
            • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:00
              homohominilupus napisała:

              > Jeszcze gorzej to wygląda, zawsze jest Basia i Kasia 😳
              >
              >
              Też prawda 😳
              Czy ktoś wie dlaczego zawsze jest Basia i Kasia a nie na przykład Ania i Zosia?
              • daniela34 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 19:16
                Postuluję, by bohaterki nazywać Hermenegilda i Zdzisława.
                • mallard Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 07:41
                  daniela34 napisała:

                  > Postuluję, by bohaterki nazywać Hermenegilda i Zdzisława.

                  Zamiast tej Zdzisława, lepsza byłaby Kunegunda.
                  • daniela34 Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 10:55
                    Kunegunda-takie imię przyniosłam sobie na świat na szczęście rodzice minie kochali i nie zostałam Kundzią
                    • novembre Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 21:23
                      Eufrozyna! Miałam w przedszkolu koleżankę Eufrozynę, tej to rodzice jednak nie kochali za mocno smile
                      Dzień po osiemnastce poszła zmienić na Kingę.
                      smile
                      Hermenegilda i Eufrozyna pasują idealnie imo.
        • heca7 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:44
          forumologin napisała:

          > ajr27 napisała:
          >
          > > Nic nie rozumiem z tej szokującej historii
          >
          >
          > jasne jak slonce smile "Dziś klientka B wchodzi do salonu i dostaje zjebki od klie
          > ntki B,"
          >

          Ale czego nie rozumiesz? wink Stanęła przed lustrem jakich wiele u fryzjera i gadała do siebie tongue_out
          • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:21
            big_grin o jezu no, pomyliło mi się
          • ajr27 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:11
            Rozdwojenie jaźni?
        • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:22
          big_grin zwykłe typo, spieszyłam się big_grin
    • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:08
      Nie wiem czy słusznie. Ale korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim bogom paznokciowym, że sama umiem ogarnąć własne szpony i takie dramy mnie omijają 🙏
      • igge Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 17:16
        Mnie też bo mamy free zaprzyjaźnioną kochaną studentkę, która ma hobby paznokciowe i od groma produktów, swój warsztat pracy, narzędzia, umiejętności i sama proponuje, że ma kolejne nowe lakiery i zrobi co chcemy.
        Dziewczyna ma więcej talentów i inne podobne do naszych pasje też. Po prostu skarb.
      • kropka_kom Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 11:26
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Nie wiem czy słusznie. Ale korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim
        > bogom paznokciowym, że sama umiem ogarnąć własne szpony i takie dramy mnie omi
        > jają 🙏

        a ja nie robię pazurów...jest jeszcze taniej i dużo więcej czasu smile
        >
        • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 11:37
          Ale mnie by było tak smutno 🙄
    • lauren6 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:08
      Gorzej niż dzieci w piaskownicy. Może dzień wolontariatu na granicy by obie panie otrzeźwił.
    • znowu.to.samo Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:08
      A tymczasem na Ukrainie.....
    • alpepe Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:09
      która od której, bo może czegoś nie rozumiem.
      • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:31
        hahaha B od A, że zabrała jej godzinę
    • aniani7 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:10
      Myalimy, ze manikiurzystka przycwaniaczyla i pani B powinna poszukac innego miejsca.
    • dagmarra Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:11
      Coś poknociłaś w ostatnim paragrafie tej szokującej historii.
    • palacinka2020 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:12
      Jesli manikiurzystka miala stala klientke ktora "od zawsze" przychodzi w piatek na 9, to czemu wpisala druga na 8.45?

      Jesli bylabym stala klientka przychodzaca co tydzien to pewnie nie sprawdzalabym czy "jestem w zeszycie". I pewnie bym oczekiwala ze manikiurzystka pamieta, ze od 9 to 10 w piatki jest zajete.
      • yenna_m Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:11
        Też tak uważam. Mialabym takie oczekiwania szczegolnie w sytuacji, gdy od lat chodzę co tydzień i co tydzień zostawiam kasę za usluge wykonaną w stalej godzinie, tej samej od lat.

        Rozważylabym zmianę salonu ewentualnie umowilabym wszystkie terminy na rok do przodu, jesli sie da wink
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 14:23
        Właśnie też tego nie rozumiem. Zwłaszcza, że chyba cenniejsza jest ta co przychodzi co tydzień i jeszcze później korzysta z drugiej usługi. Jeśli manicurzystka nie jest w stanie zrobić pani w 15 min, to nie wiem z jakiej paki zapisała ją na taką godzinę, a drugą przesunęła.
    • eliszka25 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:22
      A co z tym wolnym zawodem? Bo chyba nie łapię, z jakiego powodu to takie ważne?

      Nie robiłabym scen nikomu, bo nigdy nie robię. Gdybym to jednak ja była tą stałą klientką od lat i nagle okazałoby się, że w „mojej” stałej porze zaczęto zapisywać kogoś innego, to po prostu poszukałabym innej manikiurzystki, do której mogę chodzić o pasującej mi godzinie. Najwyraźniej z jakiegoś powodu ta 9 rano jest najlepszą porą dla tej klientki.
      • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:23
        że jest dyspozycyjna i może przyjść 30 min wcześniej lub później
        • aqua48 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:26
          rainbow_dash napisała:

          > że jest dyspozycyjna i może przyjść 30 min wcześniej lub później

          Tyle, że wolny zawód nie oznacza automatycznie, że ktoś jest dyspozycyjny przez cały dzień. Podobnie jak home office nie oznacza, że w godzinach pracy można wysprzątać cały dom, wyprowadzić psa na godzinny spacer, ugotować obiad i zrobić prasowanie.
          • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:32
            ta akurat jest, znam ją wink może nie cały dzień ale układa sobie plan dowolnie
            • eliszka25 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:51
              No i ułożyła sobie tak, jak jej pasuje. Ty układasz swoje plany zgodnie z tym, co pasuje kompletnie obcym tobie ludziom, czy dopasowujesz do siebie? Jeśli to ty jesteś tą kosmetyczką, to z takim podejściem (klientka ma wolny zawód, to niech się dostosuje) tym bardziej poszukałabym kogoś innego.
              • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:56
                nie, ja jestem klientką A, która dostała zjebki nie wiadomo za co wink
                • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:58

                  Chyba B 😳
                  • conena Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:03
                    LOL big_grin
                • amast Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:01
                  Tą od wolnego zawodu (A) czy tą, która ją podsiadła u manikiurzystki (i dostała zjebki)? Bo mi się grafy coraz bardziej rozłażą...
                  Ale cieszę, się, że nie chodzę do manikiurzystki i nie mam takich problemów smile
                  • eliszka25 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:04
                    amast napisała:

                    > Ale cieszę, się, że nie chodzę do manikiurzystki i nie mam takich problemów smile

                    To zupełnie jak ja 😁
                • eliszka25 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:02
                  Coś ci się mylą te klientki. W każdym razie moim zdaniem kosmetyczka zachowała się nie do końca w porządku wobec stałej klientki. Pretensje do ciebie kompletnie nieuzasadnione, to nie ty ustalasz te godziny.
                  • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:06
                    Teraz tak sobie też myślę, że może to klientka A traktuje salon jak własny folwark i ma nadprogramowe wymagania?
                    Przecież każdy wie, że o stałych klientów się dba a tutaj pani manicurzystka trochę pokazała jej koci pazurek 🤔
                • hiacynta.bukiet123 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:07
                  rainbow_dash napisała:

                  > nie, ja jestem klientką A, która dostała zjebki nie wiadomo za co wink

                  Jeżeli wiem, że bliska koleżanka od zawsze chodzi na paznokcie w piątki na 9, to nie umawiam się dokładnie na ten termin u tej samej pani. A musi to być bliska znajoma, skoro tak świetnie znasz jej rozkład dnia i wiesz, że ma czas wcześniej lub później. Moim zdaniem postąpiłaś złośliwie, choć oczywiście koleżanka nie powinna cię była opyerdalać.
                  Obie jesteście siebie warte i tyle.
                  • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 10:44
                    big_grin a co mnie interesują jej ustalenia? Wpisałam się, gdzie mi manikiurzystka dała wolne miejsce, nic nie wspominając o tym, że tamta ma swoją godzinę. Było to wiele tygodni temu. Teraz tamtej się pozajączkowły godziny i miała focha
                • niemoralna Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 00:12
                  rainbow_dash napisała:

                  > nie, ja jestem klientką A, która dostała zjebki nie wiadomo za co wink


                  To w końcu która dostała zjebe? A czy B ? Napieprzylas w tym wątku tak że sama nie ogarniasz już. Po raz kolejny wprowadzasz mętlik
                  • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 10:43
                    a już chooj pomyliły mi się te litery, w sumie już mam to gdzieś, nie mój problem. Niech se ustalają razem z manikiurzystką godziny
        • eliszka25 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:48
          A wiesz to skąd? Nie mam wprawdzie wolnego zawodu, ale na początku sama mogłam określić, w jakich godzinach pracuję. Teoretycznie mogę to zmienić i czasem zmieniam, jeśli wypadnie mi coś ważnego. Tylko dla mnie ważna jest np. wizyta u lekarza, a nie termin u kosmetyczki. Może jestem dziwna, ale dla mnie praca, w każdym zawodzie, jest ważniejsza niż kosmetyczka i to terminy u kosmetyczki dostosowuję do pracy, a nie na odwrót.
        • kadfael Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 18:56
          Chyba coś Ci się pomyliło. Dyspozycyjna to ma być manikiurzystka a nie klientka.
    • swinka-morska Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:23
      rainbow_dash napisała:

      > Wolny zawód, to ważne

      Dlaczego to miałoby mieć jakiekolwiek znaczenie?
      • pyza-wedrowniczka Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:28
        Pewnie chodziło o to, że pani A nie musi być na 10.00 w biurze, bo jej szef tak każe.
      • dariamax Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:30
        Bo ludziom się wydaje , że jak masz wolny zawód to nie planujesz zajęć, nie masz spotkań z klientami tylko bujasz jak ten ptak niebieski.
        • iwoniaw Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:42
          dariamax napisała:

          > Bo ludziom się wydaje , że jak masz wolny zawód to nie planujesz zajęć, nie mas
          > z spotkań z klientami tylko bujasz jak ten ptak niebieski.
          >

          O tak 😀 A już, nie daj Panie, żebyś wykonywała ten zawód w pieleszach domowych - no wtedy to już na bank nie masz żadnych zobowiązań, terminów ani rutyny mającej jakiekolwiek znaczenie - możesz zatem dostosować się do wszystkich możliwych oczekiwań każdego, bo przecież "nie musisz" w czasie dowolnym absolutnie nic, to oczywiste 😀
          • z_lasu Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:02
            Potwierdzam. Dokładnie takie jest wyobrażenie na temat wolnych zawodów i pracy z domu.
      • zerlinda Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:32
        Pewnie chodzi o to, że skoro pani nie pracuje na etacie od do, to można ją rzucać na byle jaka godzinę. Otóż nie można. I widać że pani kosmetyczce nie zależy na stałej klientce.
        Natomiast uwagi jednej klientki do drugiej o zabranie godzin? Co to w ogóle ma być?
        • yenna_m Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:14
          W tej aferze najbardziej narozrabiala kosmetyczka.
          Szukalabym innego salonu.
    • jowita771 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:38
      Trochę słabo za strony pani manikiurzystki, że zapisuje na 8.45, jeśli ma stała klientkę, która od lat przychodzi co tydzień o 9. Do obrony tylko, jeśli manikiurzystka jest w stanie klientkę B załatwić w kwadrans.
    • migafka357 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:38
      Rozumiem, że dostałaś opieprz jako klientka od innej klientki za to, że manikiurzystki wpisała Cię na godzinę, na którą zawsze chodziła tamta? Powiedziałabym klientce, żeby takie sprawy zalatwiała z manikiurzystką, bo to nie ja zapisuję.
    • aqua48 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:40
      A kto odpowiada za harmonogram w salonie i wpisywanie klientek? Bo chyba ten ktoś mocno zawalił..
    • m_incubo Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:51
      A dlaczego ten wolny zawód jest taki ważny?
      Też mam wolny zawód i zdradzę ci sekret - to nie oznacza, że nie mam nic do roboty przez cały dzień i tylko wtedy chodzę do fryzjera, kiedy fryzjerce pasuje, a nie mnie - bo przecież ja mając wolny zawód mogłabym i o 19.00 i o 6.00 rano zapewne.
      • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:25
        no tak, oczywiście przecież to nie znaczy, że nie ma się co robić. Chodzi o to, że wiedząc, iż co 2 tyg ma przyjść na 10 zamiast na 9, może bez przeszkód ustawić spotkanie z klientem o godz później
        • eliszka25 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:00
          Ale to nie oznacza automatycznie, że klient też ma wolny zawód i może się z nią spotkać o innej godzinie. Natomiast kosmetyczka wiedząc, że co tydzień o 9 ma stałą klientkę nową może umówić na 8 lub 10.
          • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 10:46
            ale co mnie to interesuje co ona tam sobie umawia i z kim? Dostałam informację, że piątek 8:45 jest wolna więc od wielu tygodni tak przychodzę
        • m_incubo Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 14:12
          Oczywiście, pod warunkiem, że klient też ma wolny zawód i godzinę później nie ma co robić. Urocza jesteś smile
          • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 10:46
            ale co mnie to, tak naprawdę?
        • 3-mamuska Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 21:44
          rainbow_dash napisała:

          > no tak, oczywiście przecież to nie znaczy, że nie ma się co robić. Chodzi o to,
          > że wiedząc, iż co 2 tyg ma przyjść na 10 zamiast na 9, może bez przeszkód usta
          > wić spotkanie z klientem o godz później


          A dlaczego to ona ma zmienić swój grafik, a nie druga klientka jako nowa? Czy kosmetyczka? Zacząć wcześniej np. Przyjąć pierwsza klientkę tak aby druga ewentualnie czekała krócej.
          • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 20.03.22, 14:31
            jak kuśwa nowa? Chodzę do tej babki od 13 lat
    • pyza-wedrowniczka Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 11:54
      Ale pani A miała zarezerwowaną tą 9.00 na stałe? I manikiurzystka zmieniła jej godzinę bez jej zgody?
      Bo przecież musiała zapytać, czy pani A pasuje 10.00 - wtedy można odpowiedzieć, że nie pasuje.

      Dziwnie brzmi zdanie "tam, gdzie ma pusty kalendarz, tam zapisuje" - bo przecież nigdy nie ma pustego kalendarza o 9.00 w piątek. Klientka B w ogóle nie musiała wiedzieć o istnieniu klientki A i jej ustaleniach z kosmetyczką.
      • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:25
        nie miała zapisane, widziałam na własne oczy - pusto.
        • pyza-wedrowniczka Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:34
          No to kosmetyczka ma jakiś problem z klientką A i ustaleniami między nimi.

          Albo są umówione na każdy piatek i wtedy obie strony się tego trzymają (kosmetyczka nie zapisuje nikogo innego, a klientka zawsze przychodzi). I wtedy w kalendarzu do końca roku jest to zanotowane.

          Albo jest to na zasadzie - "Najbardziej mi pasuje piątek 9.00, będe potwierdzać co tydzień, czy na pewno w ten piątek też dotrę" - wtedy nie trzeba trzymać miejsca. Klientka nie ma obowiązku przyjść i nie ponosi konsekwencji odwołania wizyty, ale pani jej nie trzyma miejsca.

        • 3-mamuska Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 21:45
          rainbow_dash napisała:

          > nie miała zapisane, widziałam na własne oczy - pusto.


          Nie ma zapisane i nie pamięta, ze ma stałą klientkę w piątki o 9? Bardzo nieprofesjonalne.
    • woman_in_love Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:00
      czy moge prosic o rozrysowanie tego w jakims programie ? albo zebyscie zrobili chociaz komiks
      • zimnolistna Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:06
        Klientka B dostała ochrzan od klientki A, że ukradła jej godziny. Nie wiem tylko czemu klientka, a nie Pani, która ustala zapisy.
      • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:26
        mogę w power poincie na niebieskim tle
        • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:27
          Pazury lepiej pokaż to ciekawsze będzie 🙄
          • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:29
            nic ciekawego! krótkie nude, ale w sumie mogę
            • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:30
              To dawaj!
              • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:36
                Der ju goł
                • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:46
                  Ładne 🙂
                • kk345 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 14:57
                  Ładne, ale denerwowałoby mnie, ze nie są równej długości.
                  • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 19.03.22, 10:47
                    tak mam przyrośnięte do skóry i co mam zrobić?
                    • kk345 Re: drama u manikiurzystki 20.03.22, 12:52
                      Te wystające części paznokci masz przyrośnięte do skóry? jakaś anomalia rozwojowa?
                      • kropkaa Re: drama u manikiurzystki 20.03.22, 13:07
                        Weź się odczep od jej paznokci
                      • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 20.03.22, 14:34
                        tak, te wystające. Zarastają skórką od spodu. Nie chciałabyś czuć tego piłowania / obcinania z tą skórką
                      • borsuczyca.klusek Re: drama u manikiurzystki 20.03.22, 14:39
                        Paznokcie są różne w tych autorki nie ma nic nietypowego.
                        • kk345 Re: drama u manikiurzystki 21.03.22, 09:00
                          Nie piszę, ze jest w nich coś nietypowego, to rainbow wymyśla argumenty na paznokcie przycięte na różne długości każdy.
    • zimnolistna Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:05
      Gdybym była właścicielką salonu i miała stałą lojalną klientkę, to w życiu nie zapisalabym nikogo w "jej" godzinach. Gdybym była tą klientką, to poczułabym się zlekceważona.
    • z_lasu Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:09
      Czy manikiurzystka zmieniła godzinę pani A bez jej zgody??? Jeśli A się zgodziła to pretensje do siebie. Jeśli manikiurzystka po prostu wywaliła stałą klientkę ze stałej godziny, informując ją niejako odgórnie, że od dzisiaj zmiana planów, to albo z manikiurzystką jest coś nie tak, albo z klientką jest coś nie tak i usługodawcy na klientce wybitnie nie zależy. Pretensje do klientki B absurdalne. Ona przecież nie narzuca manikiurzystce harmonogramu.
      • rainbow_dash Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:28
        ona się jakoś tłumaczyła, że klientka A wprawdzie lubi przychodzić na 9, ale to nie tak, że jest odgórnie tam zapisana, bo często również zmienia plany i godziny
        klientka B jest tak samo stałą klientką, nawet stalszą, bo chodzi tam dłużej tongue_out
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 16:28
          No to zmienia zupełnie postać rzeczy i nie wiem, czemu nie zostało zawarte w poście startowym.
    • anorektycznazdzira Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:32
      Jezu. Nie umiem się do tego odnieść.
    • mandre_polo Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:38
      Poszukalabym innego salonu bo manicurzystka miesza
      • paniusia.aniusia Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 12:55
        Manikiurzystka chce się pozbyć klientki A.
        • z_lasu Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:25
          Też mi to przyszło do głowy. Albo klientka A jest niesłowna i często odwołuje spotkania bądź zmienia godziny.
    • megwhite25 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:10
      Jakim cudem stałej klientce A manicurzystka wpisała klientkę B na podobną godzinę?
      To klientka A zawsze przychodziła na 9 w piątek czy nie ?
      Jeszcze piszesz o klientce A wolny zawód to ważne czyli co , to znaczy że może sobie czekać ?
      Manicurzystka nie umie w kontakty międzyludzkie przez co zaraz straci podobno stała klientkę. Która ma wolny zawód to pal ja licho ma czas , można następnego klienta wcisnąć.
    • tanebo001 Re: drama u manikiurzystki 18.03.22, 13:15
      Nie wychlapcie całego kisielu

      https://media2.giphy.com/media/pUeXcg80cO8I8/giphy.gif

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka