Dodaj do ulubionych

Nigdy nie proś

18.03.22, 21:40
mężczyzny by został w twoim życiu, gdy tego nie chce. Zgadzacie się? Do mnie ten tekst trafia. Najgorzej gdy ktoś zostaje z litości, przedłuża się agonie związku, kocha za dwoje. Przepis na katastrofę prędzej czy później.

ohme.pl/lifestyle/nigdy-pros-mezczyzny-o-by-zostal-twoim-zyciu-jesli-tego-chce/
Obserwuj wątek
    • arista80 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 21:45
      Na kiedy masz oddać artykuł?
      • magdallenac Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 21:58
        Przecież artykuł już jest napisany, więc o co Ci chodzi??
        • arista80 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:01
          W oparciu o ten artykuł pewnie chce napisać inny, ale żeby było "własnymi słowami". Więc rzuciła temat na forum.
          • magdallenac Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:06
            Tak, z pewnością. Każdy wątek jaki Bega tu założy to po to, żeby pisać artykuły. Nawet jeśli są one już napisane.
            • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:09
              No oczywista. Tylko po to tu siedzę big_grin Potem stukam po nocy artykuły. Moje wątki powinny być na hasło - tylko dla normalnych forumek. Bez moskiewskich kurtek wink
              • arista80 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:19
                Ojej Berga rzuciłam żartem o moskiewskiej kurtce. Na pewno jesteś teraz z siebie bardzo dumna. Nie zapomnij dodać tego żartu podczas przygotowywania warsztatów dla Ukrainek. Niech poczują ten wielkomiejski klimat. Ja dorzucę ci kilka skrinów z twoimi wcześniejszymi jatkami. Narzekałaś ostatnio, że Ukrainki nie znają dobrze języka polskiego. To będą miały okazję się pouczyć, szczególnie tej najbardziej wyrafinowanej wersji w twoim wydaniu.
                • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:26
                  Idz poszukac metki aristo. Teściowa na kolacje nie zapraszała? To idź może na szota do baru bo jad ci uszami wychodzi.
                  • arista80 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:34
                    W niedzielę jestem zaproszona na obiad do teściowej. A do baru chodzę prawie codziennie na pyszne cappuccinosmile) Szotów czy innego alkoholu nie muszę sobie strzelać na pocieszenie, skoro to twoja metoda na frustrację to mi bardzo przykro.
                    • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:38
                      Dobrze ze chociaz przyznałaś, że jesteś sfrustrowana. Tak brzmisz i to dużo tłumaczy. Wypij meliskę.
                      • arista80 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:42
                        Wielka pani dziennikarka, a nie potrafi nawet czytać ze zrozumieniem. Wskaż fragment gdzie napisałam, że jestem sfrustrowana? Ja nie mam powodów do frustracji i chlania. Te szoty to tylko tobie chodzą po głowie.
              • princesswhitewolf Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:25
                >Potem stukam po nocy artykuły. Moje wątki powinny być na hasło - tylko dla normalnych forumek. Bez moskiewskich kurtek

                Ooo ja to bym chciala by tak bylo... Bo wiesz pisarska fantazje i barwnosc to ty masz. Oj tak. Zawsze mowie Bergamotka Carrington z Dynastii
            • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:15
              magdallenac napisała:

              > Tak, z pewnością. Każdy wątek jaki Bega tu założy to po to, żeby pisać artykuły
              > . Nawet jeśli są one już napisane.

              Piękne big_grin
          • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:07
            Jesteś śmieszna. Usłyszałaś hasło dziennikarka i twój umysł wszystko z tym kojarzy.
          • shellyanna Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:09
            Jak wy mało znacie forumowy schemat…
            Jest piątek. W markach otwarto wino.
            Wino powoduje wyzwolenie myśli sentymentalnych. Berga przeczytała zalinkowany artykuł, rzuciła tezę i zaraz będzie wątek na 1509 postów o tym, jak Berga nigdy się nie prosiła, za to jak proszona była.
            • anna-zzielona112 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:14
              Weekend .Wątek może być i tysięczny .Ale czasami coś warto zapamiętać . Co nieco o przebaczniu:

              - Dlaczego nie przestaniesz mówić o moich dawnych błędach? - zapytał mąż. - Myślałem, że mi już przebaczyłaś i zapomniałaś.

              - Oczywiście. Przebaczyłam i zapomniałam - odpowiedziała żona. - Ale chcę być pewna, że ty nie zapomnisz, że przebaczyłam i zapomniałam.

              Tekst : Anthony de Mello "Śpiew ptaka"
              • annaboleyn Re: Nigdy nie proś 29.03.22, 18:45
                Wypad, taniarada. Idziesz na rekord, dzis będą cztery nicki zbanowane.
        • anna-zzielona112 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:28
          Magdalen włącz czasami myślenie .Na Ciebie też spada hejt .Jeśli zawierzasz swoje myśli komuś co jest dla Ciebie wirtualnym przyjacielem to wybacz .Nie masz swojego zdania.I źle oceniasz ludzi.Ja za Tobą murem.To forum nie jest nic warte bez przyjaźni.A czasy są nie łatwe . Takie dygresje u Bergi.Fajne ma wątki na rozluźnienie całego tygodnia pracy i stresu .
          • suki-z-godzin Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:35
            O, taniarada. Prawie Cie pomylilam z Coelho, ale on by po portugalsku pisal.
            • shellyanna Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:45
              Ja zwątpiłam przez moment i pomyślałam, ze to sama Berga tez dostała natchnienie na zmianę nicka.
              • anna-zzielona112 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:49
                Pewnie też zmieniłaś nicka na potrzeby wątku.😉
                • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:51
                  Może to shellerka? Dawno jej tu nie było chyba że jest pod innym nickiem.
                  • shellyanna Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:58
                    O nie! Jak na to wpadłaś! 😱
                    • suki-z-godzin Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:00
                      😂😂😂😂
                  • annaboleyn Re: Nigdy nie proś 29.03.22, 18:46
                    Nie, to na stówę tani. Jego styl ćwierćinteligenta po tanim alko jest oczywisty. On ma chyba jakiś skrypt do zakładania tych kont, bo z taką kliniczną nieinteligencją raczej by nie nadążyl zakładać z palca wink
        • jednoraz0w0 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:00
          może to ona napisała i teraz nabija klikalność 🤔
          • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:03
            Nie mój styl smile No i raczej nie linkuje się tekstów sprzed 5 lat. Za Boga nie wiem jakim cudem wpadł mi w ręce ten tekst big_grin
            • shellyanna Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:22
              „He made me do this!” (Ze polecę klasykiem)
              • anna-zzielona112 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:42
                Nikt Cię nie zmuszał.Czasami Cię ponosi Marilyn Monroe:
                Kobiety, które chcą być równe mężczyznom, nie mają ambicji.. 😊
    • g.r.uu Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 21:51
      Nie mam pojęcia, to mnie się prosi big_grin A właśnie - a co z takimi prośbami robić?
    • shellyanna Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 21:58
      Absolutnie.
      Z wyjątkiem drobnym… kiedy narozrabiam i żałuję 🤪
      To wtedy można troszkę pokazać, że mi zależy.
      • anna-zzielona112 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:53
        Ostatnio ostro.I nie musiałaś o wszystkim paplać .😉
        • shellyanna Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:59
          Upssi 🤭😂
    • magdallenac Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 21:59
      Kliknęłam w ten artykuł i zalała mnie fala żenady.😀😀
      • anna-zzielona112 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:05
        Szkoda że wcześniej Cię nie zalała .Bo komuś zawierzyłaś .
        • magdallenac Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:07
          Tania rada!!😂😂😂Rozpoznałam cię po 9 słowach😂
          • celandine Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:09
            w jakiś sposób jego styl jest uroczy jednak
          • magdallenac Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:10
            Sorry, jeszcze lepiej- rozpoznałam cię po 2 spacjach😂
            • annaboleyn Re: Nigdy nie proś 29.03.22, 18:48
              Gubię się w obliczeniach - którego nicka mu dziś banują?
          • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:10
            A myślałam, że po jednej kropce i jednej spacji.
            • magdallenac Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:16
              Po samotnej, smutnej kropce w ostatnim wersie.
              • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:31
                Czy była to "kropka nienawiści"?

                Ale dobrze, że tak łatwogo rozpoznać. Idę wygasić.
            • folivora Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:11
              Tysiące nicków, a zasad interpunkcji wciąż nie zrozumiał. To jakaś dysfunkcja? Potrzeba przestrzeni między słowem a znakiem interpunkcyjnym? Lenistwo? Serio, nie rozumiem.
          • borsuczyca.klusek Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:16
            magdallenac napisała:

            > Tania rada!!😂😂😂Rozpoznałam cię po 9 słowach😂

            A mnie dzisiaj nabrał 😒
          • annaboleyn Re: Nigdy nie proś 29.03.22, 18:48
            Komu zawierzyłaś, Magdaleno? big_grin KOMUUUUUUU big_grin
        • krolewska.asma Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 08:04
          No jestes wreszcie z powrotem. Musimy razem walczyć o prawdę inaczej niedouczone trolle będą góra
          • annaboleyn Re: Nigdy nie proś 29.03.22, 18:52
            O Boże. Tania i Asma. Walczący razem o prawdę. Match made in heaven.
      • hanusinamama Re: Nigdy nie proś 31.03.22, 17:42
        Nie czytałaś wcześniej Ohme?? Nie musiałam czytać, zeby wiedzieć jak wyssane z placa historie ubrane w dobre rady...tam będa
    • ixiq111 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:00
      Bez sensu jest związek, gdy którakolwiek ze stron nie chce w nim być.
      To nie ma prawa się udać.
      • anna-zzielona112 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:09
        Związek polega na tolerancji i wzajemnym szacunku do drugiej osoby.I to na dobre i złe.I na wielokrotnym wybaczaniu .A jak nie ma miłości to się odchodzi z godnością .By bliska osoba nie cierpiała .Nigdy ,przenigdy.
    • koko8 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:12
      Wg mnie takim "artykułem" trudno zadzierzgnąć jakąkolwiek dyskuksje.

      "Ogromne, szczere łzy spływały po twoich policzkach"
      big_grin
    • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:13
      Artykuł jest żenujący, jak już wyżej magdallena zauważyła. Natomiast konceocji proszenia faceta, żeby został skoro zostać nie chce nie rozumiem. On NIE CHCE i jak poproszę to nie zachce. Wiec z tezą się zgadzam.
      • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:16
        Nie oceniamy artykułów tylko myśl przewodnią.
        • magdallenac Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:21
          Sorry Bergamotka, ale muszę😂Ten artykuł brzmi tak jakby napisał go tania rada: Wzięłaś jego dłonie w swoje zimne ręce i prosiłaś, płacząc. – Powiedz mi, co mam zmienić, zrobię, co trzeba. Będę lepsza, obiecuję, tylko daj mi szansę. Błagam, nie zostawiaj mnie, bo ja nie wiem, gdzie popełniłam błąd.

          • g.r.uu Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:22
            Doceń, ja bym nawet za duże pieniądze tak nie umiała, a pisywał naprawdę różne rzeczy
          • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:24
            A wiesz ile forumek tak mówiło do odchodzącego faceta? Zdziwilabys się. Piszę o tym jednym zdaniu, pierwszym, z mojego wątku. Podalam źródło żeby nie było, że ukradlam cytat.
            • magdallenac Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:29
              Ja bym się raczej skłaniała ku tezie, że większość, która się tu rozwodziła, to robiła to z hukiem i z fasonem i to panowie płakali, a nie na odwrót.
              • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:30
                magdallenac napisała:

                > Ja bym się raczej skłaniała ku tezie, że większość, która się tu rozwodziła, to
                > robiła to z hukiem i z fasonem i to panowie płakali, a nie na odwrót.

                Tak sobie lubimy wyobrażać twarde jematki a rzeczywistość skrzeczy.
                • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:32
                  No cóż, pierwszy i ostatni raz prze faceta płakałam w liceum, mnie nie skrzeczy.
                  • magdallenac Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:37
                    Ja bym płakała jak cholera i cierpiałabym też, jednak tak, aby chłop nie miał szans tego zobaczyć. Po fali krótkiej, a intensywnej rozpaczy przestawiłabym się szybko na tryb zadaniowo działaniowy.
                    • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:39
                      magdallenac napisała:

                      > Ja bym płakała jak cholera i cierpiałabym też, jednak tak, aby chłop nie miał s
                      > zans tego zobaczyć.

                      Tak też i u mnie było.
              • krolewska.asma Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 07:47
                Chciałabym zobaczyć jak sama Magdalena która nie może pisnąć o cokolwiek do męża i jest całkowicie uzależniona od niego rozwodzi sie z hukiem i zostawia męża we łzach

                Widzę tu przedawkowanie netflixa i komedii romantycznych z Hollywood
                W życiu to tak nie wyglada wink
                • g.r.uu Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 14:45
                  A w USA to nie jest tak że to w skarpetkach puści i zgarnie majątek?
                  • magdallenac Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 15:01
                    Tak, w USA jest o wiele więcej rozwiązań prawnych, które umożliwiają sprawiedliwy podział majątku po rozwodzie. Można to ustalić jeszcze przed zawarciem małżeństwa, bądź w jego trakcie, kiedy np. pani porzuca karierę zawodową, aby wspierać karierę misia. Osoby zaradne życiowo nigdy z takich związków nie wychodzą materialnie poszkodowane.
                    • daniela34 Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 19:46
                      magdallenac napisała:

                      > Można to ustalić jeszcze przed zawarciem małże
                      > ństwa, bądź w jego trakcie, kiedy np. pani porzuca karierę zawodową, aby wspier
                      > ać karierę misia.


                      No, tak dla ścisłości- w Polsce w tej sytuacji też można ustalić zabezpieczenia tylko mało kto to robi. U nas automatycznie przyjmuje się, że intercyza =rozdzielnosc majątkowa. A ona może obejmować też inne postanowienia, na przykład rozszerzać wspólność.
                      • magdallenac Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 20:24
                        Intercyza może zawierać tysiące różnych postanowień- problemem (lub błogosławieństwem) jest to, że może zostać przez sąd obalona, jeśli sąd dopatrzy się jakichś rażących niesprawiedliwości, uchybień, stwierdzi, że kobieta (najczęściej) podpisała taką intercyzę nie do końca świadomie itd. Taka intercyza może też zawierać takie ustalenia i postanowienia, które rzeczywiście mogą zostawić misia w samych skarpetkach, ale znowu ryzyko jest takie, że sąd może takiej intercyzy przy rozwodzie nie uznać, jeśli misio ma świetnego adwokata. Idealnym rozwiązaniem (nie mam pojęcia, czy występującym w Polsce i w jakiej formie), jest irrevocable trust. Tu już tylko beneficjent może zdecydować- partner nie ma możliwości zmiany zdania, odebrania, czy zmienienia warunków. Zaplute, zaklepane.
                  • krolewska.asma Re: Nigdy nie proś 20.03.22, 09:11
                    Poczytaj sobie jak kończą emigrantki wywiezione do USA w ostatnim wątku HAmerykanki sad
            • 35wcieniu Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:34
              Ile?
            • borsuczyca.klusek Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:18
              bergamotka77 napisała:

              > A wiesz ile forumek tak mówiło do odchodzącego faceta? Zdziwilabys się. Piszę o
              > tym jednym zdaniu, pierwszym, z mojego wątku. Podalam źródło żeby nie było, że
              > ukradlam cytat.
              >

              No ile? 🙄
              Konkrety proszę, imiona, nazwiska cokolwiek 😒
              • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:19
                Mnóstwo było wątków o toksycznych relacjach.
                • borsuczyca.klusek Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:23
                  O toksycznych relacjach tak, ale proszenia o pozostanie jakoś nie pamiętam.
                • hanusinamama Re: Nigdy nie proś 31.03.22, 17:45
                  Dawaj konkrety. Berga!! Berga!! Berga!!
              • gama2003 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:23
                Myślę, że 154 forumki.
                Reszta się nie przyznaje a jedna nigdy nie prosiła.
          • jednoraz0w0 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:57
            o kułwa idę czytać
          • annaboleyn Re: Nigdy nie proś 29.03.22, 18:54
            A on na to: - Problem z tobą jest taki, że masz wiecznie zimne ręce, serio, to jak związek z meduzą. Nara.


            (Nie kliknę w ten link, bo nie znoszę Ohme, nie będę jej nabijać zasięgów wink)
        • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:33
          bergamotka77 napisała:

          > Nie oceniamy artykułów tylko myśl przewodnią.
          >
          Ocenić artykuł chyba jednak mogę w ramach swobody wypowiedzi?
          Z myślą przewodnik zaś się zgadzam, co już napisalam.
          • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:36
            Możesz tylko wszyscy się skupili na artykule. A tu chodzi o tezę. Nie warto prosic by został. Ale kto tego nigdy nie zrobił niech pierwszy rzuci kamieniem big_grin
            • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:39
              Dobra, dawaj ten kamień...
              ...Łup!!!

              Nigdy żadnego faceta nie prosiłam, żeby został. Nawet w liceum zerwałam ją, odwróciłam się na pięcie z kamienna twarzą, a morze łez wypłakałam nad pracą na olimpiadę z polskiego w zaciszu mojego pokoju. Mama mi herbatę donosiła i odganiała ojca od drzwi.
              • 35wcieniu Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:00
                Yyy... No jakby już sam koncept tego "proszenia" jest dość dziwny, a bergamotka o tym pisze jakby to było coś powszechnego.
                O ile jeszcze sytuacja z rodzaju: ktoś coś spieprzył i prosi o wybaczenie (i w domyśle kontynuowanie związku) specjalnie nie dziwi, tak proszenie o pozostanie w związku kogoś kto po prostu nie chce w nim być jest jakby... nonsensowne? Nigdy nawet nie słyszałam żeby ktoś tak robił.
                • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:05
                  No chyba że w poezji i piosence

                  "Nie opuszczaj mnie
                  Każda moja łza
                  Szepcze, że co złe
                  Się zapomnieć da
                  Zapomnijmy ten
                  Utracony czas
                  Co oddalał nas
                  Co zabijał nas
                  I pytania złe
                  I natrętne tak
                  Jak, dlaczego, jak
                  Zapomnijmy je
                  Nie opuszczaj mnie."

                  Albo po angielsku:

                  When I said I needed you
                  You said you would always stay
                  It wasn't me who changed but you
                  And now you've gone away
                  Don't you see that now you've gone
                  And I'm left here on my own
                  That I have to follow you
                  And beg you to come home?

                  [Chorus]
                  You don't have to say you love me
                  Just be close at hand
                  You don't have to stay forever
                  I will understand
                  Believe me, believe me
                  I can't help but love you
                  But believe me
                  I'll never tie you down

                  Choc tu podmiot liryczny niby błaga, ale nie chce przywiązać faceta do siebie
                  • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:08
                    Albo można powiedzieć to tak:

                    You and me, we used to be together
                    Every day together, always
                    I really feel that I'm losin' my best friend
                    I can't believe this could be the end
                    It looks as though you're lettin' go
                    And if it's real, well, I don't want to know
                    … Don't speak, I know just what you're sayin'
                    So please stop explainin'
                    Don't tell me 'cause it hurts
                    Don't speak, I know what you're thinkin'
                    I don't need your reasons
                    Don't tell me 'cause it hurts
                    • borsuczyca.klusek Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:24
                      Jeszcze to:

                      Down on my knees, I'm begging you
                      Down on my knees, I'm begging you
                      Down on my knees, I'm begging you
                      Please, please don't leave me
                      Do you really think she can love you more than me
                      Do you really, really think so
                      Do you really think she can give you more than me
                      Baby I know she won't
                      Cause I loved you, unconditionally
                      I gave you even more than I had to give
                      I was willing for you to die
                      Cause you were more precious to me, than my own life
                      Down on my knees, I'm begging you
                      Down on my knees, I'm begging you
                      Down on my knees, I'm begging you
                      Please, please don't leave me
                      • shellyanna Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:35
                        Gorzej to chyba tylko prosić kochankę:

                        Jolene, Jolene, Jolene, Jolene
                        I'm begging of you please don't take my man
                        Jolene, Jolene, Jolene, Jolene
                        Please don't take him just because you can
                        Your beauty is beyond compare
                        With flaming locks of auburn hair
                        With ivory skin and eyes of emerald green
                        Your smile is like a breath of spring
                        Your voice is soft like summer rain
                        And I cannot compete with you
                        Jolene
                        He talks about you in his sleep
                        And there's nothing I can do to keep
                        From crying when he calls your name
                        Jolene
                        And I can easily understand
                        How you could easily take my man
                        But you don't know what he means to me
                        Jolene
                        Jolene, Jolene, Jolene, Jolene
                        I'm begging of you please don't take my man
                        Jolene, Jolene, Jolene, Jolene
                        Please don't take him just because you can
                        You could have your choice of men
                        But I could never love again
                        He's the only one for me
                        Jolene
                        I had to have this talk with you
                        My happiness depends on you
                        And whatever you decide to do
                        Jolene
                        Jolene, Jolene, Jolene, Jolene
                        I'm begging of you please don't take my man
                        Jolene, Jolene, Jolene, Jolene
                        Please don't take him even though you can
                        Jolene, Jolene
                        • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:37
                          Masz rację, gorzej!
                          • shellyanna Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:38
                            Ale jak pieknie! Przy czym wolę jak prosi Miley Cyrus niż Dolly wink
                            • daniela34 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:43
                              A dla mnie najpiekniej prosi Dusty Springfield w You don't have to say you love me i nie wiem dlaczego, ale refren tej piosenki nastraja mnie optymistycznie.
                    • memphis90 Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 08:24
                      Ona nie prosi, żeby zostal, tylko żeby się zamknął....


                      To już lepiej :
                      O mnie się nie martw
                      Ja sobie radę dam
                      Jesteś - to jesteś, a jak cie nie ma
                      To też niewielki kram.
                      I jak sobie radę dasz niewdzieczniku,
                      Kiedy zostaniesz sam?
                      • daniela34 Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 14:37
                        memphis90 napisała:

                        > Ona nie prosi, żeby zostal, tylko żeby się zamknął.

                        Kto? Dusty? Błaga, żeby wrocil do domu. W zwrotce
                  • borsuczyca.klusek Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:21
                    Najmocniejsza jest końcówka:

                    Nie opuszczaj mnie
                    Już nie będzie łez
                    Już nie będzie słów
                    Dobrze jest jak jest
                    Tylko taki kąt
                    Mały kąt mi wskaż
                    Gdzie twój słychać śmiech
                    Widać twoją twarz
                    Chcę gdy złoty krąg słońca wzejdzie
                    Być co dnia
                    Cieniem twoich rąk
                    Cieniem twego psa
                    Nie opuszczaj mnie
                • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:05
                  Tak jasne. Ematka widziała miliony wątków o toksycznych relacjach gdy facet robił co chciał a laska błagała by nie odchodził. Nie będę rzucać nickami...
                  • 35wcieniu Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:12
                    W tych wątkach, które kojarzę próby zatrzymania faceta nie wynikały z ronienia łez i bólu istnienia tylko z zależności ekonomicznej, przekonania o niemożności samodzielnego wychowania dzieci itd.
                    Ale w sumie mogę przyjąć że są i osoby, które widzą jakiś sens w proszeniu kogoś o związek i że na dodatek te osoby to większość forumek, luz.
                    • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:18
                      Sporo ematek nie ma dzieci ani zależności ekonomicznej.
                      • 35wcieniu Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:23
                        No sporo. I one też tak wypraszają sobie u facetów związki?
                        Nie kojarzę takich wątków ani ludzi, na szczęście.
                        • borsuczyca.klusek Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:25
                          Też nie kojarzę a mam pamięć jak słoń 🙄
                    • krolewska.asma Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 08:14
                      Czy to nie jest tak ze te kobiety same proszą się o kłopoty zgadzając się na przeprowadzkę gdzieś na prerie tak jak hAmerykanka czy rodząc gromadkę dzieci których nie da się potem wychować samemu ?

                      Amerykanki przecież ustaliły ście że to jest absolutnie wina tylko kobiet a mężczyźni są kryształowi.
                      W życiu trzeba się zabezpieczać bo nigdy nie wiadomo co nas spotka Więc należy myśleć o sobie a nie o mężu i potencjalnych tuzinach dzieci
                      • krolewska.asma Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 08:15
                        W wątku hAmerykanki ( ucięło mi)
                  • hanusinamama Re: Nigdy nie proś 31.03.22, 17:47
                    Ależ rzuć!!! rzuć.
            • g.r.uu Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:40
              Rzucam. Od kiedy jestem dorosła nikt mnie nigdy nie zostawił, nie liczę licealnych zerwań
              • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:44
                Mnie jeden zostawil, ale wrócił i wtedy ja go rzuciłam big_grin
                • suki-z-godzin Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:47
                  Opowiedz nam o tym cos wiecej, nie daj sie prosic.
                  • shellyanna Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 09:06
                    😂
                • gama2003 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:32
                  Nie no. Nie jesteś moją koleżanką, nie zgapiaj !
                  Tylko ona jeszcze groziła, że sobie coś zrobi.
                • krolewska.asma Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 08:02
                  Berga fascynująca jest historia twojego życia uczuciowego
                  „ jeden” to chyba można dobrze podsumować
                  Nie to co my po wielu rozterkach i dużych doświadczeniach
            • annaboleyn Re: Nigdy nie proś 29.03.22, 19:03
              Rzucam!
    • lauren6 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:17
      Upiłaś się na sentymentalnie czy autorka jest twoją psiapsi?
      • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:19
        Ani jedno ani drugie. Chyba że herbata z imbirem bo mnie dziecko czyms zaraziło i kiepsko się czuję. Mam już mam dosyc wątków wojennych i uchodzczych.
        • suki-z-godzin Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:38
          Pewnie covid.
        • lauren6 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:45
          Matko, jaki Ci się nudzi i najdzie cię fantazja żeby moderować forum to zalinkuj jakiegoś pudla czy pomponika, a nie oh.me. Rafalala jest mniej żenująca niż te wypociny.
          • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:47
            Pudla to już wy regularnie linkujecie w wątkach plotkarskich. A tu miało być o życiu. Lauren poluzuj kołnierzyk. Thank God it's Friday big_grin
            • 35wcieniu Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:01
              O życiu big_grin big_grin
      • suki-z-godzin Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:43
        No prosze Cie, jak mozesz. Przeciez to sie idealnie wpisuje w jej pasje i zainteresowania.
    • kaki11 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:29
      Zgadzam się z tezą. Jeśli w związku ktoś być nie chce, a zostanie bo druga strona tego chce, to się nie może skończyć dobrze - raczej przedłużanie nieszczęścia innego i prowadzenia do nieuniknionego i tak, nieszczęścia drugiego partnera, więc tak- sensu to nie ma.
      Ale przyznaję sam tekst jest lekko niestrawny. Mam zawsze problem z takimi artykułami (unikam ohme) bo niby chcą przekazać coś właściwego, ale robią to w tak specyficzny sposób, że nie raz czuję się zażenowana czytaniem tego.
      • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:31
        No to nie czytajcie big_grin Mój wstęp w wątku wystarczy. To która ma za sobą prośby o nieodchodzenie?
        • alpepe Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:32
          Ja poniekąd, ale nie tak, jak myślisz. Kiedy doszłam do wniosku, że swojemu mężowi nie dogodzę, bo zawsze coś będę robiła nie tak, powiedziałam mu, że nie możemy być razem, bo on nie bedzie ze mną szczęśliwy, to było takie przewrotnie powiedzenie, by się oddalił szybkim krokiem. Cóż, nie zrozumiał, powiedział, że możemy byc razem, tylko mam się zmienić... Do dziś za każdym razem chce mi się z tego śmiać.
    • umi Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:35
      Eeee... Doceniam, ze nie o wojnie. DO tego sie przyczepie:

      "ie jestem szczęśliwy, od dawna. Czuję, że nasze drogi się rozeszły. Ty też nie jesteś przecież szczęśliwa, widzę to każdego dnia. "

      Wlasciwa odpowiedz powinan bdzmeic: Sprdalaj. Skad wiesz, co ja czuje?

      Rozumiem, ze to dla czytelniczek 17-?
      • umi Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:36
        *powinna brzmiec

        Gdyz albowiem tekst ten jest chamska manipulacja.
        • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:39
          Rozwiń myśl.
          • umi Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:45
            Co tu rozwijac? Od "sprdalaj" jest rozwiniecie..

            Jesli ktos twierdzi, ze "przeciez" ktos inny nie jest szczesliwy, to nalezy stwierdzic, ze "przeciez" ma sprdalac, a nie wciskac cos, o czym nie moze miec pewnosci.
            To jest artykul dla malolat, o toksycznych pierwszych milosciach?
            • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:48
              Ludzie zakochani głupieją w każdym wieku.
              • umi Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:57
                Jak ktos jest zakochany i szczesliwy z takim manipulatorem co che odejsc, to pwinien zatrybic, ze wcale sie nie czuje tak, jak manipulatro mu wmawia. I zastanowic sie, czy jest sens dalej byc osoba zakochana.

                poza tym tam jest tak lzawo w tym artykule, jakby dziecie to pisalo w pamietniczku
    • fragile_f Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:46
      O chryste, co za egzaltowane wypociny...

      Btw na serio tyle kobiet grozi samobojstwem podczas rozstania??
      • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:58
        Jeszcze tylko gamy brakuje i stara gwardia w komplecie. Noski npski Eskimoski. Co ja bym bez was zrobiła?big_grin Skład stały jak przed wojną smile
        • suki-z-godzin Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:59
          Jaki Ty masz dystans do siebie smile zaimponowalas mi jak Legia Warszawa.
        • fragile_f Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:16
          Eee... przeciez ja tylko skomentowalam artykuł nieznanej Ci dziennikarki, co to ma wspolnego z Toba w ogole?

          Sorry bejb, ale to jest napisane jak kiepski romans z kołczingiem w tle. Zęby mnie rozbolaly, jak to czytałam.
          • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 23:17
            Ta strona chyba jest trochę kolczingowa.
            • fragile_f Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 00:14
              Czyli poprawnie zidentyfikowali grupę docelową 🙄
        • krolewska.asma Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 07:53
          Ja tez przyszłam natychmiast
          Szkoda przegapić jatkę
          W ogole powinien być jakiś cykl weekendowy wątków „ u Bergi”
      • ruscello Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 06:35
        Może wśród szaleńczo/toksycznie zakochanych nastolatek trochę się znajdzie. Choć mnie akurat samobójstwem groził eks, który w sumie już się spotykał z nową dziewczyną 🙄
    • gama2003 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:58
      Artykuł powinien być zilustrowany czymś w rodzaju okładki Harlekina.
      Ona te łzy leje a on jedną nogą z pokoju wychodzi.

      Teza jest oczywistą oczywistością, jak i milion innych tez, które życie weryfikuje.
      W ramach chwilowej odskoczni od wojny napiszę, że nigdy o pozostanie nie prosiłam, ale jak ktoś prosił to rozumiem. Różne są sidła miłości. Upośledzające rozsądek też istnieją i ogólnie mądrych ludzi potrafi dopaść uczucie toksyczne.
      Znałam kiedyś dziewczynę, która zagroziła facetowi samobójstwem. Chwilę potem jeszcze razem byli, po czym to ona sobie kogoś znalazła. Moze chciała być porzucającą a nie porzucaną i postawiła na swoim.
      Poza tą historią bardzo ogarnięta osoba, do tego z doktoratem i karierą naukową imponującą. W sumie to doktorat chyba nie ma nic do rzeczy, ale na forum to słowo bywa nobilitujące.
      • bergamotka77 Re: Nigdy nie proś 18.03.22, 22:59
        Jest i gamunia. Serce rośnie big_grin
    • geez_louise Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 00:01
      Przysięgam, jak kiedyś będę kończyć z facetem, to zrobię mu scenę błagania, by został, bo tak go koooocham i gdziebędziemiałlepiej, z obserwacji wynika, że facet wtedy spada w podskokach do najbrzydszego czupiradła, byle udającego trudno dostępną. Jak do tej pory, to z każdym chciałam zerwać krótko i bez dram, nawet za bardzo wyrzutów nie robiłam, tylko próbowała sprzedać wersję „nie jesteśmy ze sobą szczęśliwi”, i w tedy w każdym (na oko bardzo różni od siebie) budziło się coś najgorszego i żyć mi nie dawali choć kilka tygodni, a jeden to już 10 lat mnie dręczy. Najpierw wybuchy miłości i błagania z kwiatami co mi się do kubła przed domem nie mieściły, potem obrażanie się i pretensje.
      • homohominilupus Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 08:08
        Lubię słowo czupiradło 😁
    • jednoraz0w0 Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 00:42
      Noooo kurde siedziałam przez godzinę w kolejce u weta więc teoretycznie idealne warunki żeby czytać takie poerdoly ale nawet tam nie dałam temu rady.
    • kotejka Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 06:52
      Nie dałam rady tego przeczytać, przepraszam
      Odpadlam przy odłóż te naczynia z musimy porozmawiać o naszym zyciu
      W ostatnim sezonie After.Life.jest urocza.autorka.romansow medycznych, jakoś.mi się skojarzyło, takie natchnione wink
      Mam jednak głębokie przekonanie, że tego kwiatu pół światu,nie ten to inny, zakochanie to biochemia, a w połówki jabłek nie wierzę, inna sprawa, że nie mawszy szczęścia w.kartach miałam szczescie w.milosci i zawsze i dość duże powodzenie za.mlodu
      Od 20 lat jestem szczęśliwa.mezatka
      Nigdy pierwsza nie dzwoniłam, nie prosiłam nie przelawalam wiec łez, nie wiem co to złamane serce
      Z takim doświadczeniem mówię nie nie nie
      Nigdy bym nie błagała wink
    • krolewska.asma Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 07:31
      Berga czy ogłaszasz jakieś zawirowania z panem bergamotka ?????
    • suki-z-godzin Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 08:51
      bergamotka77 napisała:

      > mężczyzny by został w twoim życiu, gdy tego nie chce. Zgadzacie się? Do mnie te
      > n tekst trafia. Najgorzej gdy ktoś zostaje z litości, przedłuża się agonie zwią
      > zku, kocha za dwoje. Przepis na katastrofę prędzej czy później.

      hahaha, nareszcie widać tematykę w sam raz dla ciebie, wyglądasz jak ryba która w końcu dorwała się do właściwej wody big_grin
      ale przyznam, że to trochę nudna rozkminka i ja się w niej nie odnajduję zupełnie.
      • krolewska.asma Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 09:10
        hahahah, przyznam ze suczka mnie rozbawila tym wpisem i juz od rana sie pochichralam smile
    • anorektycznazdzira Re: Nigdy nie proś 19.03.22, 12:43
      Tego się nie da czytać. No, doceniam, że nie o wojnie, ale ojp jaka tandeta. Nie dam rady.
    • arghail Re: Nigdy nie proś 29.03.22, 18:43
      Mój przypadek był taki: prosiłam o spotkania. Wiem że się poniżałam. On ignorował tzn nie miał czasu bo praca.
      Kiedy odpuściłam i przestałam się odzywać nagle mi pisał ze tęskni. Kiedy znowu był kontakt on się wycofywał lub mówił że on nie wiem czy chce z kimś być czy nie.

    • annaboleyn Re: Nigdy nie proś 29.03.22, 18:56
      W kwestii mówienia Rzeczy do odchodzącego faceta, to ja jestem team:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka