marianna211272
24.03.22, 08:29
dziewczyny trzymajcie kciuki ide na druga rozmowe ,ktora jak to okreslila maja mozliwa przyszla pracadowczyni jest aby uzgodnic szczegoly.Od 11 lat pracuje w osrodku dla uzaleznionych z problemami psychiatrycznymi.Plusy, prace znam, dobrze sobie radze z pacjetami,czyje sie komfortowo jak tam jestem.Minusy praca na zmiany ( osrodek 24 godz) w soboty niedziele swieta noce .Pracuje na pol etatu mam kontrakt na czas nieokreslony i 2 miesiace wypowiedzenia.Druga praca bylaby tez z osobami z doroslymi a raczej rodzinami z problemami roznymi ale od poniedzialuk do piatku, 400 euro wiecej ( pracuje we wloszech) .Napalilam sie bardzo i chyba spodobalam bo kobieta gadala ze mna godzine.Widac bylo ze praca jest tez moja pasja troche mina jej zrzedla gdy powiedzialam o tych 2 miesiacach wypowiedzenia ale powiedzialam ze moglabym laczyc 2 prace .We wloszech jest mozliwosc pracy do 48 godz tyg wiec przez 2 miesiace bym sie troche pomeczyla w nowej przez jakis czas pracowala mniej godzin.Myslalam ze nie oddzwoni a po 2 dniach zadzwonila i chce domowic szczegoly.Chce i boje sie bo podpisuje kontrakt na rok potem dopiero na czas nieokreslony ,praca bardziej wymagajaca bede prowadzic rodziny samodzielnie pisac sprawozdania ecc Jestem po sociologia mam kwalifikacje asystenta socialnego jestem w takim zrzeszeniu.W miedzy czasie sie doksztalcilam i jestem rowniez w zrzeszeniu edukatorow profesjonalnych i to mi otworzylo troche wiecej mozliwosci. de facto zawsze pracowalam jako edukator tylko teraz mam na to tez papiery. No I nie byloby priblemu gdyby nie fakt ze mam 50 lat 2 nastolatkow jeszcze niesamodzielnych ,jestem w separacji od 6 lat I gdyby mi tego kontraktu z jakiegos powodu nie przedluzyli jestem troche w czarnej dudzie. Boje sie ale jade dopytam jeszcze szczegoly wysylajcie pozytywne mysli kto ma czas i chec