bene_gesserit
03.04.22, 14:37
Zainspirowana którymś z poniższych wątków z upiornym obrazkiem dziewczynki na huśtawce - pytam: po co właścicielkom i właścicielom tatuaży tatuaże?
I chodzi mi zarówno o te banalne, typu delfinek/różyczka/motylek na biodrze, znak zodiaku, chińskie znaki czy tribal na ramieniu, ale też te bardziej skomplikowane typu wizerunek widmowej dziewczynki, zombie albo Małego Powstańca.
(Dla jasności: mi cudze tatuaże nie przeszkadzają, ale często mam ochotę zapytać właściciela właśnie po co mu to. I żeby usłyszeć coś więcej niż 'bo to fajne').