Dodaj do ulubionych

Tatuaż - po co?

03.04.22, 14:37
Zainspirowana którymś z poniższych wątków z upiornym obrazkiem dziewczynki na huśtawce - pytam: po co właścicielkom i właścicielom tatuaży tatuaże?

I chodzi mi zarówno o te banalne, typu delfinek/różyczka/motylek na biodrze, znak zodiaku, chińskie znaki czy tribal na ramieniu, ale też te bardziej skomplikowane typu wizerunek widmowej dziewczynki, zombie albo Małego Powstańca.

(Dla jasności: mi cudze tatuaże nie przeszkadzają, ale często mam ochotę zapytać właściciela właśnie po co mu to. I żeby usłyszeć coś więcej niż 'bo to fajne').
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:40
      Dodam, że eMatka per definitionem posiada mamuaż.
    • woman_in_love Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:41
      taka moda - rownie dobrze mozesz zapytac po co ludzie chodza z golymi kostkami i bez skarpetek w zimie

      w sumie ten tatuaz to mozna usunac laserem, a reumatyzmu tych kostek na starosc nie wyleczysz
      • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:46
        Z tym usuwaniem laserem to wcale nie jest takie proste. Raczej się to robi, żeby rozjaśnić tusz i zrobić cover nic powrócić do stanu przed (bo zwyczajnie nie zawsze się da).
      • mamdomek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:59
        Odpowiedz jest prostsza i na dodatek wspólna - głupota.
      • abecadlowa1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:19
        woman_in_love napisała:

        > w sumie ten tatuaz to mozna usunac laserem, a reumatyzmu tych kostek na starosc nie wyleczysz


        Woman_in_love, komentarz jak zwykle zabawny, ale tym razem nieprawdziwy. RZS to choroba autoimmunologiczne o nieznanych przyczynach. Ergo - można nadal chodzić z gołymi kostkami.
        • woman_in_love Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:41
          phi, babcia mi mówiła inaczej
          • marcelinasok Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 23:05
            Babcia ci mówiła ale ciemnogród i zaścianek.
            • woman_in_love Re: Tatuaż - po co? 05.04.22, 21:05
              Ludzie mają zazwyczaj 2 babcie. Tylko jedna to propisowska dzicz i hołota.
    • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:42
      A po co zakładasz kolczyki, farbujesz sobie włosy, albo kupujesz akurat niebieskie buty zamiast jakichkolwiek?
      • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:47
        triismegistos napisała:

        > A po co zakładasz kolczyki, farbujesz sobie włosy, albo kupujesz akurat niebies
        > kie buty zamiast jakichkolwiek?
        >

        mówisz, że tatuaże to dla podkreślenia urody ?
        • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:48
          Masz jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
          • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:50
            triismegistos napisała:

            > Masz jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem?
            >

            nie mam
            kolczyki, farbowanie włosów to przecież dla podkreślenia urody ludzie robią
            czy nie ?
            • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:52
              Szczególnie niebieskie buty podkreślą kolor oczu 🙄
              Skoro nie masz to dlaczego udajesz, że nie rozumiesz? A może jednak nie udajesz?
              • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:55
                ty farbujesz włosy nie po to, aby lepiej wyglądać ?
                a może nie farbujesz, tylko nosisz siwe ?
                • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:57
                  Tak, oczywiście że noszę siwe włosy, to przecież jednoznacznie wynika z yyy... Nie wiem, pewnie z tego że piszę o niebieskich butach.
                  • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:01
                    nie porozumiemy się

                    uważasz, że tatuaże są jak farbowanie włosów, przy czym nie wiesz dlaczego ludzie farbują włosy

                    ok
                    • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:24
                      Dobrze, specjalna wersja dla opornych.
                      Niektórzy farbują włosy, żeby lepiej wyglądać, niektórzy jako wyraz buntu, niektórzy żeby podkreślić osobowość, niektórzy bo "wszyscy tak robią" niektórzy żeby radykalnie zmienić wygląd bo nie akceptują siebie, niektórzy na złość mamie, niektórzy z ciekawości i zapewne jest milion innych powodów.
                      Kolczyki można nosić dla podkreślenia urody, na pamiątkę po babci, żeby nie sprawić przykrości ofiarodawcy, bo to jedyny dozwolony w pracy wyraz indywidualizmu, z przyzwyczajenia i tak dalej.
                      Przechodzimy do niebieskich butów. Cóż, najczęstszy powód to banalne dopasowanie do stroju, bądź ogólnie looku, ale można też, jak zasugerowałaś "dla podkreślenia urody", nie wiem jak niebieskie buty ja podkreślą, może pasują do karnacji?
                      Wniosek jak się to ma do tatuażu wyciągniesz sama, czy będziesz dalej brnąć w ciągi myślowe typu "jak piszesz o niebieskich butach to znaczy że jesteś siwa i nie wiesz po co farbuje się włosy"?
                      • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:30
                        no, czyli ludzie tatuują się z różnych powodów ;-0

                        choć ja myślę, że raczej dlatego, bo jest akurat moda na tatuaże
                        będzie problem, jak nastanie moda na brak tatuaży
                        • abecadlowa1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:35
                          po_godzinach_1 napisała:

                          > no, czyli ludzie tatuują się z różnych powodów ;-0
                          >
                          > choć ja myślę, że raczej dlatego, bo jest akurat moda na tatuaże
                          > będzie problem, jak nastanie moda na brak tatuaży

                          Wolę ludzi z tatuażami niż takich, którzy nie potrafią powstrzymać potrzeby protekcjonalnego oceniania innych.
                          • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:41
                            abecadlowa1 napisała:


                            > Wolę ludzi z tatuażami niż takich, którzy nie potrafią powstrzymać potrzeby pro
                            > tekcjonalnego oceniania innych.

                            musisz więc bardzo męczyć się na tym forum ;-0
                        • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:40
                          Tak, od jakichś trzydziestu lat jest nagła moda na tatuaże 😁
                          • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:46
                            triismegistos napisała:

                            > Tak, od jakichś trzydziestu lat jest nagła moda na tatuaże 😁
                            >

                            właśnie
                            znam panią, która ma bardzo stary tatuaż na już starym ciele, koszmar
                            • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:49
                              Straszne. Pewnie codziennie dzwoni do ciebie i płacze, że nie spytała cię o zdanie.
                              • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:54
                                triismegistos napisała:

                                > Straszne. Pewnie codziennie dzwoni do ciebie i płacze, że nie spytała cię o zda
                                > nie.
                                >

                                no cos ty
                                po prostu wygląda okropnie i co gorsza, sama to widzi

                                a będzie coraz gorzej
                                • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:06
                                  Nie? A może chociaż raz w tygodniu? Niemożliwe żeby miała twoją opinię gdzieś 😱
                                  • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:08
                                    triismegistos napisała:

                                    > Nie? A może chociaż raz w tygodniu? Niemożliwe żeby miała twoją opinię gdzieś ?
                                    > ?
                                    >

                                    Twoje głupkowate odpowiedzi nie zmienią faktu, że pani o jakiej piszę wygląda strasznie w swoich zwiędłych tatuażach ;-0
                                    • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:13
                                      🙄
                                    • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:16
                                      Bez nich też by była zwiędła. Ogólnie na starość wygląda się nieatrakcyjnie w kontekście erotycznym i tyle.
                                      • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:17
                                        triss_merigold6 napisała:

                                        > Bez nich też by była zwiędła. Ogólnie na starość wygląda się nieatrakcyjnie w k
                                        > ontekście erotycznym i tyle.

                                        zwiędła kobieta a zwiędły tatuaż to jednak nie to samo, niestety
                                        • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:21
                                          Dokładnie to samo, podobnie jak zwiędły facet.
                                          Znacznie gorzej wygląda tatuaż rozciągnięty z powodu radykalnego przybrania na wadze przez właściciela.
                                    • my_fair_lady Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 23:02
                                      po_godzinach_1 napisała:

                                      > triismegistos napisała:
                                      >
                                      > > Nie? A może chociaż raz w tygodniu? Niemożliwe żeby miała twoją opinię gd
                                      > zieś ?
                                      > > ?
                                      > >
                                      >
                                      > Twoje głupkowate odpowiedzi nie zmienią faktu, że pani o jakiej piszę wygląda s
                                      > trasznie w swoich zwiędłych tatuażach ;-0


                                      No ale CO KOMU DO TEGO??! A może Ty wyglàdasz “strasznie” w swojej fryzurze? Lub figurze? …. Whatever!

                                      Tak samo “starsza pani” będzie wyglàdała “strasznie” w stringach, miniówie czy silnym makijażu. I, oczywiście, że tych ostatnich można się łatwo pozbyć, w porównaniu z tatuażem, ale tak naprawdę, to niczyja sprawa 😉

                                      Jeżeli Pani przestał się podobać jej tatuaż - to raczej jej problem, a nie osób postronnych 🙄 .
                                • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:27
                                  Gdyby nie tatuaż, to byłaby dziś 10 lat młodsza i miała cycki 10 cm wyżej npm…
                                  • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:29
                                    memphis90 napisała:

                                    > Gdyby nie tatuaż, to byłaby dziś 10 lat młodsza i miała cycki 10 cm wyżej npm…
                                    >

                                    no nie, wyglądałaby normalnie, na swój wiek a tak wygląda strasznie
                                    • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:43
                                      po_godzinach_1 napisała:

                                      > no nie, wyglądałaby normalnie, na swój wiek a tak wygląda strasznie

                                      Ma coś takiego? tatuaze.us/tattoos-6858-ekstremalny_tatuaz_na_twarzy.html

                                      • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:50
                                        aqua48 napisała:

                                        > po_godzinach_1 napisała:
                                        >
                                        > > no nie, wyglądałaby normalnie, na swój wiek a tak wygląda strasznie
                                        >
                                        > Ma coś takiego? tatuaze.us/tattoos-6858-ekstremalny_tatuaz_na_twarzy.html
                                        >

                                        ma wytatuowaną szyję i trudno to czymś zakryć
                                        pisałam wyżej, że ona sama to widzi, ze to strasznie wygląda i że będzie musiała z tym żyć, a ma dopiero coś 70 lat i prowadzi bardzo aktywne zycie
                                        • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:03
                                          Hmm... tatuaż na szyi przeszkadza w aktywnym życiu? Jeśli tak, to pocieszę skoro ma dopiero 70, to tego aktywnego życia przed nią nie więcej jak jakieś 20-30 lat. Zleci w mgnieniu oka.
                                          • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:06
                                            aqua48 napisała:

                                            > Hmm... tatuaż na szyi przeszkadza w aktywnym życiu? Jeśli tak, to pocieszę skor
                                            > o ma dopiero 70, to tego aktywnego życia przed nią nie więcej jak jakieś 20-30
                                            > lat. Zleci w mgnieniu oka.

                                            martw się o siebie ;-0
                                            • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:22
                                              po_godzinach_1 napisała:

                                              > martw się o siebie ;-0

                                              Ja nie mam tatuażu, będę miała branie do 90 smile
                                              • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:24
                                                aqua48 napisała:


                                                > Ja nie mam tatuażu, będę miała branie do 90 smile

                                                to jest nas dwie ;-0
                                                • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:58
                                                  po_godzinach_1 napisała:

                                                  > aqua48 napisała:

                                                  > > Ja nie mam tatuażu, będę miała branie do 90 smile
                                                  >
                                                  > to jest nas dwie ;-0

                                                  Proszę mi tu nie robić konkurencji!
                                        • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:34
                                          Znasz siedemdziesięciolatkę nosząca od dawna tatuaże i dalej dziamgasz że to chwilowa moda? Nie jesteś zbyt bystra, co?
                            • conena Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 20:23
                              po_godzinach_1 napisała:

                              > triismegistos napisała:
                              >
                              > > Tak, od jakichś trzydziestu lat jest nagła moda na tatuaże 😁
                              > >
                              >
                              > właśnie
                              > znam panią, która ma bardzo stary tatuaż na już starym ciele, koszmar

                              ale dostajesz raka wzroku od patrzenia? i masz obowiązek patrzenia na ten stary tatuaż na starym ciele?
                              koorwa, bodyshaming w najlepszym wydaniu.
                            • semihora Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 23:00
                              po_godzinach_1 napisała:


                              > właśnie
                              > znam panią, która ma bardzo stary tatuaż na już starym ciele, koszmar

                              Z tatuażem czy bez - to nadal będzie stare ciało.

                              Kojarzysz mem z wytatuowaną babcią? To o twoim niezrozumieniu tematu.

                              https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_R2baq0IEEMVCohSAscEBmllZqAMRQmJP.jpg
                • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:00
                  A kto zadecydował ze farbowane włosy są ładniejsze od naturalnych siwych? Jakieś obiektywne kryteria? Czy aby nie jedynie współczesne standarty piękna, ktore za jakiś czas mogą się zmienić? Tak jak kiedyś baby ściskały się gorsetem, zakładały tiurniurę na tyłek albo 30 lat temu nikomu do głowy by nie przyszlo zeby golić cipkę
                  • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:02
                    veryvery napisała:

                    > A kto zadecydował ze farbowane włosy są ładniejsze od naturalnych siwych?

                    ja akurat uważam, że ładniejsze są naturalne, ale tez jestem wielbicielką kolczyków, bo bardzo dodają one urody

                    tatuaży nie mam, ale mam niebieskie buty
                    • eliszka25 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:04
                      po_godzinach_1 napisała:

                      > ja akurat uważam, że ładniejsze są naturalne, ale tez jestem wielbicielką kolcz
                      > yków, bo bardzo dodają one urody

                      Wielbiciel kolczyków dodających urody
                      • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:09
                        ale co to ma wspólnego z kolczykami noszonymi powszechnie przez kobiety w naszych stronach, to nie wiem
                        • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:27
                          Nie zaprzątaj sobie swojej ślicznej główki 😘
                        • eliszka25 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 19:41
                          Ależ to przecież ty twierdzisz, że kolczyki dodają urody. Nie podoba ci się ten pan? Przecież wyraźnie widać, że jest miłośnikiem kolczyków.
    • primula.alpicola Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:45
      Nie wiem, pewnie dla dodania sobie atrakcyjności? Wyrażenia swojego self?
      • little_fish Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:36
        Dla wyrażenia swojego self to raczej takie osobiste indywidualne wzory. Trudno powiedzieć, że tysiące ludzi, którzy wytatuowali sobie np modne niegdyś tribale, zrobili to dla podkreślenia indywidualności.
        • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:40
          Tribale były jednymi z pierwszych wzorów jakie weszły w Polsce, to proste wzory, wyraziste i nie trzeba być super hiper artystą, żeby je wykonywać poprawnie. Tatuaż w stylu akwareli pojawił się stosunkowo niedawno.
    • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:48
      Widocznie sprawia im to przyjemność. Ludzie robią różne dziwne rzeczy ze swoim wyglądem. Główny problem z tatuażami jest taki, że nie da się ich łatwo usunąć.
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:32
        ...zaczęło sprawiać przyjemność. Od jakiś kilkunastu lat, wcześniej tatuaże mieli nieliczni.

        I np mnie zniechęca do tatuaży to, co powiedział mi o nich znajomy szaman.
        Otoż oświecił mnie, że z tatuażami jest tak samo, jak z amuletami - noszą energię osoby, która je wytworzyła. No nie wiem, nie mam ochoty nosić energii jakiegoś randomowego gościa ze studia tatuażu. Nie znam, nie mam pewności, czy bym go polubiła i ceniła jako osobę.

        Nie mówiąc już o tym, że artystów - prawdziwych - którzy robią tatuaże jest zdaje się naprawdę niewielu. Więc co, nosić na sobie do końca życia obrazek wykonany przez byle pacykarza?
        • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:38
          Dla mnie tatuaże odpadają głównie dlatego, że mnie się różne rzeczy szybko nudzą. I wiem, że nie ma takiego symbolu, wzoru, sentencji, która przez całe życie równie byłaby u mnie na topie.
          Noszę za to długaśne, maksymalnie kiczowate paznokcie i też niezliczoną ilość razy słyszałam: "ale po co mi to'''. Po to, bo lubię. End of story.
        • nevertheless123 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:42
          Czy od ostatniego farbowania noszę energię fryzjerki, która się go podjęła? A czy moja sypialnia przepełniona jest dożywotnio energią malarza, który ją remontował?
          Odpowiedź zna tylko szaman...
          (Wybacz, nie mogłam się powstrzymać.)
          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:49
            Nie, to działa tylko na amulety i tatuaże. Obie te rzeczy miały pierwotnie znaczenie magiczne. Remonty raczej nie, chociaż chętnie przeczytam, jak mnie będziesz o tym przekonywać tongue_out
            • nevertheless123 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:00
              No więc wszelkie naszyjniki itp. też musiałyby nosić energie, bo to rodzaj "amuletu"?
              No nie tak to działa. Jeśli coś miało znaczenie magiczne, to znaczy, że było przeznaczne do celów rytualnych, a nie do upiększania czy dekorowania, jak to ma miejsce obecnie.
              Co innego więc, nosić "amulet" produkowany w tysiącach egzemplarzy, co innego nosić go w jakiejś intencji, np. dla ochrony przed czymśtam. To samo z tatuażem - trudno mówić o "energiach", jeśli wybierasz sobie tatuaż ze wzornika zaprojektowanego przez absolwenta akademii sztuk pięknych, któremu nie przyświeca w tym żadna intencja, a już na bank nie "magiczna".
              (A o efekcie placebo tłumaczącym działanie tych "energii" to już mi się nawet nie chce rozpisywać.)
              • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:19
                nevertheless123 napisał(a):

                > No więc wszelkie naszyjniki itp. też musiałyby nosić energie, bo to rodzaj "amu
                > letu"?

                Nie, wszelkie naszyjniki nie są rodzajem amuletu.
                Amuletem jest to, czemu przypisujesz magiczną moc. Tatuaże miały magiczną moc. Naszyjnik jest amuletem, jeśli przypisujesz mu magiczną moc. Przypisujesz? Możesz wrzucić jego fotkę? Wiesz, kto go zrobił? Bo jak nie to mamy problem sad

                > No nie tak to działa. Jeśli coś miało znaczenie magiczne, to znaczy, że było pr
                > zeznaczne do celów rytualnych, a nie do upiększania czy dekorowania, jak to ma
                > miejsce obecnie.

                Napisałam, że tatuaże miały znaczenie magiczne. Nadal mają w wielu kulturach.

                > Co innego więc, nosić "amulet" produkowany w tysiącach egzemplarzy, co innego n
                > osić go w jakiejś intencji, np. dla ochrony przed czymśtam. To samo z tatuażem
                > - trudno mówić o "energiach", jeśli wybierasz sobie tatuaż ze wzornika zaprojek
                > towanego przez absolwenta akademii sztuk pięknych, któremu nie przyświeca w tym
                > żadna intencja, a już na bank nie "magiczna".

                Jak wyżej - stawiam tezę, że amuletem jest przedmiot, któremu przypisujesz magiczną moc. I zgadzam się z szamanem, że jeśli przypisuje się czemuś magiczną moc, to ma znaczenie, kto ten magiczny przedmiot wykonał.


                > (A o efekcie placebo tłumaczącym działanie tych "energii" to już mi się nawet n
                > ie chce rozpisywać.)

                (A szkoda, bo przecież jest mechanizm samospełniającej się przepowiedni, a sam efekt placebo to podobno nawet 30 % działania w przypadku leków). Więc, ekhem, pudło.
                • nevertheless123 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:33
                  Ta dyskusja zaczyna niestety być absurdalna...
                  Popełniłaś powyżej to: "Otoż oświecił mnie, że z tatuażami jest tak samo, jak z amuletami - noszą energię osoby, która je wytworzyła."
                  Tak jak wspomniałam, być może miałoby to jakieś znaczenie w przypadku kultur pierwotnych, ale nie sądzę, aby o to chodziło autorce. Stąd nasze zdziwienie, bo ani nie żyjemy w wyżej wymienionej kulturze, ani nie wierzymy w znaczenia magiczne tatuaży, więc nikt oprócz Ciebie nie rozumie, skąd tutaj Twoje błyskotliwa wzmianka o szamanie i jego plemiennych mundrościach.
                  • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:00
                    W końcu - nawet jeśli w tatuaż tatuażysta nie włożył serca itd, to jednak odcisnął piętno na wyglądzie tej konkretnej osoby. Piętno, było nie było, artystyczne, które miało być istotne dla tatuowanego przez resztę życia. To trochę co innego niż, bo ja wiem, zrobienie dziur na kolczyki.
                    • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:06
                      Eee... muszę to powtórzyć dentyście, który robił mi implant i koronkę.
                      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:12
                        Brakuje ząbka i zastąpiłaś go jakimś artystycznym, ręcznie robionym implantem? Nie to ładne, co ładne, ale co się komu...
                        https://i.etsystatic.com/28134468/r/il/b19e66/3113286753/il_1588xN.3113286753_l4sb.jpg

                        Dla jasności - mi to u innych nie przeszkadza.
                        wink
                        • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:52
                          jednak odcisnął piętno na wyglądzie tej konkretnej osoby

                          niewątpliwie implant to trwała korekta/zmiana, nawet taki nieartystyczny tylko z katalogu implantów
                • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:43
                  Czekaj, wierzysz szamanowi (!) i chcesz, żeby odpowiadać Ci serio?
                • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 09:35
                  Jakaś mało konsekwentna jesteś.... albo inaczej - uparcie próbujesz nadać pozory sensu i logiki czemus, co sensu i logiki pp prostu nie ma, bo jest wymyśloną bzdurą. XXI wiek, a tu dziamgolenia o magicznej energii w amuletach...

                  >naszyjniki nie są rodzajem amuletu.
                  >Amuletem jest to, czemu przypisujesz >magiczną moc. Tatuaże miały magiczną >moc
                  Skoro naszyjnik nie przewodzi kosmicznej energii, bo nie nadaję mu rangi amuletu, to tatuaż również nie przewodzi żadnej magicznej energii, skoro nie nadaję mu takiego znaczenia...
            • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:08
              I kolczyki. I nakrycia głowy. Płaszcze. Maski. Noże również miały rytualne znaczenie (czym kroisz koleta?). Stoły (ołtarze) miały rytualne znaczenie. Muzyka ma rytualne znaczenie.

              To czemu ta energia taka wybiórcza, jak tu ile kultur - tyle rytuałów…?
              • bywalec.hoteli Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:11
                a każde dziecko nosi energię położnej i lekarza z porodu? 😀😂🤣
              • nevertheless123 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:13
                Nie rozumiesz: SZAMAN powiedział to słuchaj, a nie mędrkuj...
              • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:20
                Popraw, jeśli się mylę, ale tatuażu trudniej się pozbyć niż ołtarza albo czapki.
                • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:30
                  Jacy ci religianci głupi, że używali ołtarzy zamiast się trwale wytatuować 🙄
                  • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:00
                    triismegistos napisała:

                    > Jacy ci religianci głupi, że używali ołtarzy zamiast się trwale wytatuować 🙄


                    Wcale nie tacy głupi, taki ołtarz po paruset latach uchodzi za drogocenne dzieło sztuki, wręcz przeciwnie do wytatuowanego po takim czasie..

                    • suki-z-godzin Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 19:16
                      Wy się smiejecie ale Angelina wytatuowała sobie narodziny dzieci i po rozwodzie z Bradem wszystkie z nią zostały, za to Brad ma na plecach narysowane kreski i co...? Wciągał niemało.
                    • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 09:38
                      A to zależy, relikwie chyba drogo się sprzedają...?
            • leosia-wspaniala Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 15:11
              >Nie, to działa tylko na amulety i tatuaże.

              Uff!

              >Obie te rzeczy miały pierwotnie znaczenie magiczne. Remonty raczej nie, chociaż chętnie przeczytam, jak mnie będziesz o tym przekonywać tongue_out

              Hmm, oznaczanie drzwi i okien też miało znaczenie magiczne. Czyli monter drzwi zostawił u mnie swoją energię.
        • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:05
          >Otoż oświecił mnie, że z tatuażami jest tak samo, jak z amuletami - noszą energię osoby, która je wytworzyła
          Czy oświecił Cie również, ze wszystkie dzieci maja DNA Twojego pierwszego kochanka i nie da się już nic zrobić, to samcze DNA zostaje w Tobie na wieki i ch… wie, jaką energię niesie…?
          • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:09
            No właśnie, a jak piszę żeby przynajmniej do 4 randki odczekać to mnie wszyscy flekują 🙄

            forum.gazeta.pl/forum/w,16,149670127,149670127,Telegonia_kult_dziewictwa_a_wspolczesny_swiat_.html
            • primula.alpicola Re: Tatuaż - po co? 05.04.22, 11:35
              Coś Ty wykopała, na litość boską?! Telegonia, WTF!?
              • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 05.04.22, 15:23
                Forumowy klasyk 😅
          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:21
            Nie bardzo rozumiem, o czym ty.
            To znaczy dociera do mnie ta cienka ironia, ale sensu logicznego nie widzę.
            • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 09:39
              Jedno i drugie jest bzdurą.
        • szpil1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:24
          bene_gesserit napisała:

          >
          >
          > I np mnie zniechęca do tatuaży to, co powiedział mi o nich znajomy szaman.
          > Otoż oświecił mnie, że z tatuażami jest tak samo, jak z amuletami - noszą energ
          > ię osoby, która je wytworzyła.
          >
          >

          Nie mogę zdecydować czy parsknąć śmiechem czy zalecić Tobie i szamanowi popukanie się w głowę.
          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:26
            Jeśli o mnie chodzi, możesz zrobić i jedno i drugie. Noi?
        • mashcaron Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 19:33
          Uff, całe szczęście, że żadnego mojego tatuażu nie robił mi randomowy gość ze studia. Noszę na sobie energię przyjaciół wink
        • mama-ola Re: Tatuaż - po co? 06.04.22, 08:09
          > I np mnie zniechęca do tatuaży to, co powiedział mi o nich znajomy szaman.
          > Otoż oświecił mnie, że z tatuażami jest tak samo, jak z amuletami - noszą energ
          > ię osoby, która je wytworzyła.

          Ty tak na serio? Nie rozumiem, jak nowoczesna kobieta może wierzyć w takie rzeczy.
    • milva24 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:50
      Z tych co znam kilka osób bo taka moda, kilka, żeby wyrazić siebie. Wszystkich nie pytałam bo teraz co druga osoba ma tatuaż.
      • mamdomek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:01
        Jeszcze parę lat, doszłoby do 75% i by się nasyciło. Czyli już wszystkie przeciętne tępaki miałyby juz stempelki swojej głupoty na stałe.
    • buldog2 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:53
      Wyraz pragnienia wyróżnienia się, kiedy więcej nic nie wyróżnia. Coś jak powtarzanie nowych modnych słów, noszenie wspomnianych niżej niebieskich butów itd.
      • lily_evans011 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:02
        O dokładnie, bo przeważnie nie da się niczym innym przyciągnąć uwagi otoczenia.
        • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:09
          No niesamowite przyciąganie uwagi zważywszy ilu ludzi nosi tatuaże 🙄
        • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:18
          Tak, zwłaszcza te schowane pod ubraniem przyciągają uwagę.
          • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:38
            Triss masz tatuaż? 😏
    • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 14:53
      A po co baby farbują włosy? Przeciez od razu widać że to nienaturalny kolor. A kolczyki w uszach? Czym to się różni od tych 'dzikusów' w Afryce z kółkiem w nosie? A dlaczego niektorzy kupują meble w Bodzio skoro to tandeta?
      Glupie pytanie dlaczego, bo im się tak podoba, bo tatuaże niektórym ludziom się zwyczajnie podobają. Każdej rzeczy, którą inni robią inaczej niż ty też się tak dziwujesz?
      • grey_delphinum Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:03
        Na pewno nie dla urody, bo z zasady tatuaże nie poprawiają wyglądu.

        Myślę, że bardziej z powodu chęci wyrażenia siebie. A i pewnie w niektórych kręgach tatuaże są modne.
        • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:07
          Dlaczego z zasady nie poprawiają? Oczywiście nie każdy tatuaż zdobi, ale bardzo dużo wygląda pięknie.
        • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:16
          Nie ma takiej zasady, to tylko twoja opinia a nie jakaś prawda objawiona
      • mamdomek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:07
        Róznica jest subtelna. Meble, buty, torebki, kiecki można z dnia na dzień zmienić, kolczyk wyjąć. Natomiast stempla spod skóry nie usuniesz bez śladu i bez skutków zdrowotnych. Już na zawsze pozostanie fizyczny widoczny ślad durnoty właściciela.
        • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:29
          W ogóle nie o to chodziło w mojej wypowiedzi. Ktoś sobie robi tatuaż bo po prostu chce, bo mu się to podoba I tyle. Ocenianie I dziwowanie się dlaczego jest tak samo głupie jak rozkminianie dlaczego ktoś ufarbował sobie włosy na blond albo w salonie ściany pomalował na czarny kolor. Zrobił tak bo mu się tak podobało. Poza tym lepiej się czujesz oceniając ludzi z tatuażami jako durnych? Urosłaś w swoich własnych oczach? Ubywa ci jakoś że ludzie robią sobie tatuaże aż musisz ich obrzucać inwektywami?
          • mamdomek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:38
            Nie zakładałem tego wątku, wyrażam tylko w nim swoje zdanie jak inni,. I jest ono takie, jak wyraziłem.
            mam taką cechę, że jeśli cos uważam za głupie, to tak właśnie to nazywam. NIESTETY nie tylko na anonimowych forach ale także w rozmowie i przy świadkach. Co najwyżej ciut tonuję, żeby od razu nie było agresji fizycznej.
            • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:44
              Nazywanie innych durnymi bo postępują inaczej niż ty to nie jest wyrażanie własnego zdania, zwłaszcza w kwestii jak kto wygląda, tutaj to małomiasteczkowość wyłazi
              • mamdomek Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 01:20
                Ja mam na myśli nie jak kto wygląda, tylko SAMOOKALECZANIE jakim jest tatuaż. Dokładnie to samo zdanie mam o palaczach tytoniu i też nie ma to nic wspólnego ze stylem bycia.
                Natomiast zupełnie nie oceniam na głos fryzur, makijażu, ciuchów, urody, otyłości itp. Co ematkom zdarza się tu notorycznie.
                • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 07:48
                  Nie mam pojęcia co trzeba by sobie wytatuować i gdzie żeby było chociaż w połowie tak okaleczające jak otyłość.
                  • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 09:45
                    Eee... oczy?
                    • mashcaron Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 09:55
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Eee... oczy?

                      Trafne :p
                      • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 10:01
                        Im bardziej ktoś się pogardliwie zdumiewa w temacie tatuaży, tym większy mam przypływ ochoty, żeby jednak coś sobie wytatuować w widocznym miejscu (u mnie brak wynika z niezdecydowania na konkretny wzór, a nie z niechęci).
                        • mashcaron Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 10:07
                          Mnie zdumiewa że w dzisiejszych czasach ktoś się jeszcze zdumiewa :p
                          I argument o kryminalistach też już taki lekko nieświeży:p

                          Ja mam jeszcze sporo miejsca na ciele, kto wie jak będę wyglądać jako pomarszczona babunia.. , może tylko twarz zostanie nietknięta?:p
            • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:50
              Bez obrazy, ale ocenianie - przypomnę, że kompletnie nie o to mi chodziło w tym wątku - 'bo bo głupie' jest prostackie (=lusterko do twojej opinii). Że niby posiadanie tatuażu świadczy o braku wystarczającej mądrości? Na jakiej podstawie opierasz to zdanie?
              • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:55
                Przeczytałam kilka razy twoją wypowiedź I nic z niej nie rozumiem
                • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:58
                  veryvery napisała:

                  > Przeczytałam kilka razy twoją wypowiedź I nic z niej nie rozumiem

                  Załóżmy o tym wątek big_grin
                  • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:59
                    Jesli masz czas czemu nie
            • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:12
              > mam taką cechę, że jeśli cos uważam za głupie, to tak właśnie to nazywam.
              To, ze Ty coś oceniasz jako głupie nie znaczy, ze obiektywnie takie jest. Dowodzi tylko niedostatków Twojego intelektu…

              > także w rozmowie i przy świadkach.
              Czyli w dodatku cham…
    • marusiatoja47 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:00
      Bo mi się podoba. Bo zawsze podobały mi się fajne tatuaże. Bo miałam taką zachciankę. Bo bez tatuaży czułam się niekompletna. Może być?
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:02
        A czego ci brakowało bez tatuaży?
        • marusiatoja47 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:17
          Tatuaży mi brakowało. Uważam, że powinnam była urodzić się już z nimi.
          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:34
            Rozczarowująco przewidywalna odpowiedź sad
            • marusiatoja47 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:46
              Jest mi z tego powodu całkowicie wszystko jedno.
              • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:51
                Pytałaś się powyżej, czy może być. No właśnie nie może.

                Odpowiedzi typu 'bo to fajne', 'bo też chciałam', 'bo mi się podobało' są, stawiam tezę, przykrywką dla prawdziwych motywacji. Jak ktoś poniżej zasugerował, mogą kryć się pod tym pragnienia typu 'chciałam się wyróżnić', 'chciałam przynależeć', 'chciałam stać się intrygująca' itd. Dlatego zainteresowała mnie twoja ostatnia odpowiedź - że czegoś ci brakowało bez tatuaży, czułaś się niekompletna.

                A tu znowu wykręt, e tam. Zero odwagi albo chęci refleksji, albo jednego i drugiego.
                • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:53
                  To się nazywa projekcja.
                • runny.babbit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:58
                  Czyli zadajesz pytanie z tezą, a potem jesteś rozczarowana że odpowiedzi nie pasują 😄
                  • mamdomek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:14
                    Fora internetowe, ich esencja i sens istnienia, opierają się z nacznej mierze albo nawt przede wszystkim na tym, że rozmawiaja ze sobą ludzie o takich samych poglądach albo duże grupy majha takie same poglądy. Dzięki temu na zadane pytanie zazwyczaj z góry znana jest odpowiedź. Ale też najważniejsza jest nadzieja, że znajda się członkowie grupy wsparcia.
                    Prawdziwi indywidualiści a nie deklaratywni, robią tylko to co sami uznają za sensowne, nie oglądając się na innych i nie poszukują grup wsparcia. Indywidualista nie szuka potwierdzenia swoich racji w subietkywnych ocenach społecznych. I tym samym nie potrzebuje np ematki.
                • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:03
                  bene_gesserit napisała:

                  >
                  >
                  > Odpowiedzi typu 'bo to fajne', 'bo też chciałam', 'bo mi się podobało' są, staw
                  > iam tezę, przykrywką dla prawdziwych motywacji.
                  >

                  Dlaczego nie przyjmujesz do wiadomości że tak właśnie mogło być, ktoś po prostu chciał tatuaż bez żadnego podtekstu, nic za tym nie musiało stać oprócz chęci jego posiadania? Bo ja znam takie osoby, chociażby jedna, bliska mi znajoma, zrobiła sobie tatuaż na urodziny, ot tak po prostu, miała taką zachciankę, poszłam zresztą z nią do studia tatuażu , I nie, znajoma nie żałuje I po jakimś czasie zrobiła sobie kolejny. Ja nie wiem jaki ty masz problem.
                  • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:38
                    Ależ przyjmuję, roboczo. Tak samo jak roboczo stawiam hipotezę, że może być inaczej.
                    Zapewne nie jest tak, że ile ludzi, tyle motywacji - gdyby się zgromadziło odpowiednią duża grupę ludzi, wiele powodów pewnie by się pokrywało.

                    Ale właśnie z tego powodu nie zadowalają mnie takie odpowiedzi jak te, o których pisałam powyżej. I zastanawiam się, czy to niechęć do pogłębionej autorefleksji, kierowanie się impulsem (w, jakby na to nie patrzeć, dożywotniej decyzji), czy jedno i drugie?

                    A - przedziwne, zadeklarowałam, ze nie przeszkadzają mi tatuaże u innych, a jesteś już którąś osobą, która twierdzi - z zadziwiającą pewnością - że mam problem z tatuażami albo brakiem żalu po zrobieniu. Bez obrazy, to trochę głupie jest.
          • suki-z-godzin Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:12
            marusiatoja47 napisała:

            > Tatuaży mi brakowało. Uważam, że powinnam była urodzić się już z nimi.
            >

            big_grin
    • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:02
      Mam podejrzenie graniczące z pewnością że ludzie robią sobie tatuaże, bo chcą, mogą i podoba im się to.
      • daszka_staszka Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:34
        Ja mam tatuaże ze wszystkich wymienionych przez Ciebie powodów. I w dupie mam czy one komuś poza mną się podobają czy nie.
        • dominika9933 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:39
          Ja też. I pierwszy tatuaż ma już dwadzieścia siedem lat. I nadal mi się podoba.
    • abecadlowa1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:05
      Ludzie na różne sposoby "eksperymentują" ze swoim życiem i wyglądem. Jedni chcą wyglądać jak najbardziej naturalnie, inni chcą się na różne sposoby przetwarzać: tyć, chudnąć, powiększać jedne części ciała, pomniejszać inne, rozbudowywać muskulaturę, robić makijaż, kolczykować się, usuwać trwale owłosienie. Każdy z tych sposobów może prowadzić do ekstremalnych zmian wyglądu.

      Dlaczego akurat tatuaże, które Cię w żaden sposób nie dotyczą, tak bardzo zaprzątają Twój umysł?
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:36
        Jak bardzo zaprzątają?
        • abecadlowa1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:38
          No już co najmniej drugą godzinę.
          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:44
            Wszystkiego razem ledwie kwadransik. To wątek o mnie?
            • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:48
              Obawiam się że tak.
            • abecadlowa1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:53
              bene_gesserit napisała:

              > Wszystkiego razem ledwie kwadransik. To wątek o mnie?

              Tak, to jest wątek o Twoim problemie z akceptacją tego, że niektórzy ludzie mają tatuaże.
              • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:40
                Wskaż mi moją wypowiedź, w której deklaruję, że mam problem z akceptacją tego, że niektórzy ludzie mają tatuaże.
                Może tak w poście startowym poszukaj big_grin
                • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:42
                  Pytasz o motywację i nie satysfakcjonują Cię odpowiedzi.
                  • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:53
                    Co oznacza tylko tyle, że
                    a) nie wydaje mi się, żeby ktoś tu był szczery
                    b) nie wydaje mi się, żeby ktoś tu miał chęć do meta-refleksji
                    c) ematki są nieśmiałe, skryte i introwertyczne, przynajmniej te z tatuażami

                    Gdzie niechęć do tatuaży? Paluszkiem proszę.
                    • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:54
                      Przejechałam paluszkiem po tym wątku.
                      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:59

                        Czyli można coś otwarcie deklarować, ale nikt ematki nie przekona, że czarne jest czarne, skoro widać, że białe.

                        To też jest odpowiedź, obok tematu, ale zawsze.
                        • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:11

                          A czemuz to co się nagle nie podoba? Skąd ta wolta?
                          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:22
                            Kotek, chcesz rozmawiać sama ze swoimi wymyśleniami, to rozmawiaj, ja ci tu nie jestem potrzebna.
                            • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:38
                              Bardzo dobrze, a teraz powtórz to przed lustrem.
                        • efka_454 Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 14:37
                          bene_gesserit napisała:

                          >
                          > Czyli można coś otwarcie deklarować, ale nikt ematki nie przekona, że czarne je
                          > st czarne, skoro widać, że białe.
                          >
                          > To też jest odpowiedź, obok tematu, ale zawsze.
                          >

                          Czyli piszesz o samej sobie, bo nie dajesz się przekonać, że ktoś może sobie zrobić tatuaż, bo ma na to ochotę, bo mu się podoba itd.
                          I nie chcesz przyjąć do wiadomości, że robiąc tatuaż ta osoba nie zagłębia się w metafizykę i nie ukrywa żadnych psychologicznych przemyśleń. Tylko po prostu ma ochotę zrobić sobie tatuaż, bo tak smile
    • kaki11 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:08
      Bo zwyczajnie im się podobają. Tak wizualnie. Tak jak ja lubię sobie rozjaśnić włosy, a ktoś inny zrobić mocny makijaż. Dla niektórych to chęć wyróżnienia się, dla innych wyraz buntu, dla jeszcze innych to ważne symbole: coś lub kogoś upamiętniają albo pokazują w ten sposób swoją przynależność.
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:39
        kaki11 napisał(a):

        > Bo zwyczajnie im się podobają. Tak wizualnie. Tak jak ja lubię sobie rozjaśnić
        > włosy, a ktoś inny zrobić mocny makijaż.

        Włosy odrosną, a skóra nie. W dodatku skóra w końcu obwiśnie, tatuaż wyblaknie, a subtelne linie się rozmyją. Jeszcze jedna rzecz do starzenia się, acha.

        > Dla niektórych to chęć wyróżnienia się
        > , dla innych wyraz buntu,

        Wyraz buntu albo wyróżnienia się, kiedy są tak bardzo powszechne?

        dla jeszcze innych to ważne symbole: coś lub kogoś up
        > amiętniają albo pokazują w ten sposób swoją przynależność.

        A, czyli tatuaż to coś jak krzyżyk na szyi?
        • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:47
          bene_gesserit napisała:
          W dodatku skóra w końcu obwiśnie, tatuaż wyblaknie,
          > a subtelne linie się rozmyją. Jeszcze jedna rzecz do starzenia się, acha.
          >
          > >
          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:57
            Pierwsze z brzegu:
            https://sbly-web-prod-shareably.netdna-ssl.com/wp-content/uploads/2021/01/25133251/tattoo-1.png.webp
            https://sbly-web-prod-shareably.netdna-ssl.com/wp-content/uploads/2020/01/01183201/tattoo5.jpg.webp
            • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:04
              Czyżbyś żywiła przekonanie, że bez tatuażu skóra się nie starzeje?
            • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:09
              Ciekawa sprawa, ze 2 kaktusy kompletnie zmieniły kształt z „widelca” na „u”, a jeden kaktus znikł zupełnie… I rzeka zmieniła kształt…
              • efka_454 Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 14:46
                memphis90 napisała:

                > Ciekawa sprawa, ze 2 kaktusy kompletnie zmieniły kształt z „widelca” na „u”, a
                > jeden kaktus znikł zupełnie… I rzeka zmieniła kształt…
                >

                Ojtam, ojtam. Widocznie to taka właściwość skóry. Nie widać prawdziwych oznak starzenia, za to wchłaniają się / zmieniają kształt niektóre elementy tatuażu big_grin
          • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:57
            Uwielbiam tego mema, tak bardzo oddaje istotę rzeczy.
        • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:12
          bene_gesserit napisała:

          > skóra w końcu obwiśnie, tatuaż wyblaknie,
          > a subtelne linie się rozmyją.

          Nie wiem czy wiesz, ale generalnie ludziom na starość skóra obwisa, blaknie wszystko co było niegdyś ciemne, a ostre linie się rozmywają... tatuaż, a tym bardziej jego brak nie zmienia tej sytuacji.
        • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:18
          >Jeszcze jedna rzecz do starzenia się, acha.

          https://doyouremember.com/wp-content/uploads/2017/11/1-24.jpg
          https://doyouremember.com/wp-content/uploads/2017/11/Tattoo.jpg
          https://doyouremember.com/wp-content/uploads/2017/11/15-17.jpg
        • kaki11 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:38
          bene_gesserit napisała:

          >
          > Włosy odrosną, a skóra nie. W dodatku skóra w końcu obwiśnie, tatuaż wyblaknie,
          > a subtelne linie się rozmyją. Jeszcze jedna rzecz do starzenia się, acha.

          No, jakby posiadanie czy nie posiadanie tatuażu nie zmieni w żaden sposób tego czy ciało się zestarzeje czy nie. Sam tatuaż jeśli chodzi o jego rozmycie linii można poprawić, a stara skóra u seniora będzie wyglądać na skórę seniora z tatuażem czy bez.


          > Wyraz buntu albo wyróżnienia się, kiedy są tak bardzo powszechne?
          >
          Tak. Bo bo powszechne ale jednak nie aż tak bardzo i zwłaszcza wyraźny, duży tatuaż będzie zawsze zwracał uwagę. I tak, ludzie czasem obracają się w otoczeniu gdzie na tatuaże patrzy się nieprzychylnie albo wywołają większe zdziwienie, i czasem dla kogoś nawet pod tym tylko względem to może być taki wyraz.

          > A, czyli tatuaż to coś jak krzyżyk na szyi?

          Dla niektórych pewnie tak. Albo pamiątka tak jak dla innych kolczyki po babci. Albo jakiś rodzaj talizmanu szczęścia.
        • leosia-wspaniala Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 15:24
          >Włosy odrosną, a skóra nie.

          I co z tego? Pytasz, dostajesz odpowiedź i drążysz bez sensu. Tak, jak człowiek robi sobie tatuaż, to wie, że tej skóry już nie zrzuci.

          >Wyraz buntu albo wyróżnienia się, kiedy są tak bardzo powszechne?

          To zależy co sobie tatuujesz tongue_out Ogólnie to wszystko jest powszechne, ciężko wyrazić siebie w jakikolwiek sposób.

          >A, czyli tatuaż to coś jak krzyżyk na szyi?

          dla niektórych może tak, dla innych nie. O co ci w ogóle chodzi? W każdej rozmowie doszukujesz się fefnastego dna? Ludzie co odpowiadają, a ty nie wierzysz i drążysz, drążysz, drążysz. Czekasz aż ktoś ci odpisze, że ma problemy psychiczne, matka go nie kochała, jest skrzywdzony, nie akceptuje siebie, ma depresję, tnie się żyletkami...? Dopiero wtedy uwierzysz?
    • la_felicja Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:34
      A może mi to ktoś zgrabnie przetłumaczyc na polski?
      "Desperately trying to stand out and fit in at the same time"

      I macie odpowiedź.
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:39
        Senk ju.
        Chętnie bym się zgodziła, ale żadna z posiadaczek tatuaży raczej się nie zgodzi.
        • lumeria Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:20
          O! Unikalna przynależność do stada tatuowanych baranów.

          Zeby nie było, przyznaję się do prozaicznej przynależności do stada baranów nietatuowanych big_grin
    • extereso Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:41
      No, chyba kryzysu wieku średniego nie miałaś. A tak poważnie a po co mi pierścionek a kolczyki a ciuch taki czy inny a torebeczka. Bo się podoba, poprawia humor.
      • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:45
        extereso napisała:

        > No, chyba kryzysu wieku średniego nie miałaś. A tak poważnie a po co mi pierści
        > onek a kolczyki a ciuch taki czy inny a torebeczka. Bo się podoba, poprawia hum
        > or.

        ciekawe
        torebkę można od ręki zmienić, gorzej sytuację tatuaż przestawić na sytuację brak tatuażu

        ale, rozumiem, ktoś kto się tatuuje zdaje sobie sprawę, że tatuaż to nie torebka i ze to już do śmierci
        • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:06
          Tatuaż nie generuje góry śmieci, a torebunie, sukienusie, buciki - jak najbardziej.
          • runny.babbit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:10
            Nigdy nie myślałam o tym w ten sposób, ale masz rację, z dostępnych sposobów na upiększanie ciała, tatuaż jest dość ekologiczny. Interesujący punkt widzenia.
          • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:20
            memphis90 napisała:

            > Tatuaż nie generuje góry śmieci, a torebunie, sukienusie, buciki - jak najbardz
            > iej.
            >

            a to jest wymiennie - albo tatuaż albo sukienunie i torebunie ?

            coś zmyślasz
            • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:33
              A jakie znaczenie ma, czy jest wymienne czy nie? W dalszym ciągu tatuaz nie generuje smieci, a torebunie tak.
              • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:43
                Hm, czyli nie masz torebki, ale masz tatuaż?
                NIe każdy, kto nie ma tatuażu, żyje jakby końca świata miało nie być. Czyż nie. Nie każdy, kto ma tatuaż, nie generuje góry śmieci. To pogląd tak naiwny, jak twierdzenie, że rowerzyści to kwiat ludzkości, bo nie zanieczyszczają środowiska spalinami.
                • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:56
                  >To pogląd tak naiwny…
                  Szkoda tylko, ze ja takiego poglądu nigdy i nigdzie nie wyraziłam, wiec chyba bijesz swojego własnego chochoła … Dyskusja dotyczyła zalet poprawiania sobie humoru tatuażem, a nie torebką. Z założenia dobrze jest czytać posty, na które się odpowiada, zamiast wymyślać tezy.
                  • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:04
                    Sęk w tym, że można sobie poprawiać humor i tatuażem, i nową torebką, więc?
                    Nie mówiąc już o tym, ze produkcja barwników do tatuaży nie musi być obojętna dla środowiska.
                    • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:15
                      To, co napisałam kilka razy, ale ok, powtórzę. Poprawienie sobie nastroju tatuażem nie spowoduje produkcji śmierci, kupowanie butów/ torebki/ciuszka - tak.
                      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:24
                        Wyobrażam sobie - nie chcę mi się szukać w necie - że produkcja tuszu do tatuaży nie jest obojętna dla środowiska. Jakaś tam chemia jest produkowana, trując roje rzadkich owadów czy cośtam.
                    • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:16
                      Może po prostu niech każdy poprawia sobie humor tym co uważa za najlepsze dla siebie w danej chwili?
                      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:27
                        Ależ jestem całkowicie za.
                        Zastanawia mnie w związku z tym, skąd ta ilość jadu w tym wątku.
                        smile
                        • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:04
                          E tam jadu od razu 😉
                          Raczej classic ematka.
                          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:07
                            E tam, nie jesteście znowu takie wyjątkowe tongue_out
                            Każdy wątek na każdym forum, o ile autork/a się w nim udziela dość obficie, zamienia się w końcu na jechanie po autorce/autorze.
                            • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:22
                              Jak to wy!? Nie zaliczasz się do grona ematek? 🤔
                            • krwawy.lolo Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:38
                              A Benek, w końcu forumowa weteranka, zakłada wątek gwarantujący gównoburzę na równi z wątkami o rowerzystach. tongue_out
                        • asia.sthm Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 19:34
                          > Zastanawia mnie w związku z tym, skąd ta ilość jadu w tym wątku.

                          Bos sama zaczela strzykac jak tylko poszlo wbrew, a na dokladke ziewasz bezczelnie w odpowiedzi.
                          Taki styl, taki czar twoj bene.g big_grin
                • mashcaron Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 19:44
                  Ja mam np trzy torebki a tatuaży 7 🤣
              • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:52
                memphis90 napisała:

                > A jakie znaczenie ma, czy jest wymienne czy nie? W dalszym ciągu tatuaz nie gen
                > eruje smieci, a torebunie tak.
                >
                ale ta z tatuażem może mieć setki torebuś przecież
                • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:59
                  Ale dyskusja dotyczyła zalet poprawiania sobie humoru tatuażem vs nową torebunią. Nie licytacji kto ma więcej torebek… Nie zamierzam bronić żadnych tez, których nie wygłaszałam.
                  • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:02
                    memphis90 napisała:

                    > Ale dyskusja dotyczyła zalet poprawiania sobie humoru tatuażem vs nową torebuni
                    > ą. Nie licytacji kto ma więcej torebek… Nie zamierzam bronić żadnych tez, który
                    > ch nie wygłaszałam.
                    >

                    no tak
                    tatuaż po to samo, co torebeczka, no to ja nie wiem po co w to mieszać śmieci
                    • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:16
                      >tatuaż po to samo, co torebeczka
                      No taka była teza wyjściowa, do której się odniosłam… Nie moja teza.
                      • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:17
                        memphis90 napisała:

                        > >tatuaż po to samo, co torebeczka
                        > No taka była teza wyjściowa, do której się odniosłam… Nie moja teza.
                        >
                        no to jesteśmy w domu ;-0
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:47
        Ale tego, jak ci się znudzi, nie opchniesz na allegro czy nie oddasz znajomej.

        I, czy taki zrobiony tatuaż długo poprawia humor? Jest ci źle, idziesz do lustra, czytasz sentencję po angielsku wytatuowaną na karku i od razu lepiej?
        • extereso Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:10
          Mam różowe piękne pióro wieczne, już wiele lat jak spojrzę na mnie zawsze odczuwam taka strzałkę przyjemności. Mnie się akurat tatuaże na niektórych facetach bardzo podobają ( na innych nie). Gdyby podobnie podobały mi się na kobietach, zrobiłabym. Trochę pomyślałabym a co za 10 lat, ale potem pewno doszłabym do wniosku pożyjemy, zobaczymy. Ja w ogóle mniej myślę o dalekich konsekwencjach różnych rzeczy niż przeciętna ematka, ale nie żyje mi się gorzej czy źle. Każdemu według potrzeb.
          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:46
            No nie wiem, mi się z czasem wszystko nudzi, oprócz ludzi i niektórych miejsc. Rzeczy. Tatuaż to taka rzecz do znudzenia dla mnie. Widzisz codziennie i bodziec w końcu się zużywa. No chyba, że tatuaż machnął któryś z moich ulubionych artystów, ale większość nie żyje, a ci którzy żyją, to raczej zbyt kosztowni są sad
        • homohominilupus Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:52
          bene_gesserit napisała:

          > Ale tego, jak ci się znudzi, nie opchniesz na allegro czy nie oddasz znajomej.
          >
          > I, czy taki zrobiony tatuaż długo poprawia humor? Jest ci źle, idziesz do lustr
          > a, czytasz sentencję po angielsku wytatuowaną na karku i od razu lepiej?
          >
          >
          Rany boskie ale Ty się czepiasz.
          Nie podobają ci się tatuaże, uważasz je za tandetne a motywację do zrobienia ich za głupotę. No i git, masz takie zdanie ale żeby oczekiwać od posiadaczek / posiadaczy tatuaży by ci rację przyznali to jest jakieś nieporozumienie. Serio oczekiwałaś tu odpowiedzi: Kurcze, bene masz rację, no głupotę z tym tatuażem zrobiłam.
          Mialam cię za mądrzejszą forumke.
          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:55
            Zieeeew.
            Napisałam w wątku otwierającym, że nie mam nic przeciw tatuażom, a tu kolejna wpiera dziecko w brzuch, nosz ja cię sunę.
            • triismegistos Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:01
              Dostajesz odpowiedzi na pytania, negujesz je, bo nie pasują ci do tezy i wmawiasz interlokutorkom swoje tezy z doopy a potem płaczesz że wciskają ci dziecko w brzuch 🙄 no nie ośmieszaj się.
    • joanna266 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:49
      Bo mi się podoba. Tak jak np. po co mi jakrawoczerwona, pikowana torebka na złotym łańcuszku love moschino?
      Różowy,plastikowy fleming w ogródku?
      Zapach w aucie w buldoziej głowy kształcie?
      Giga ceramiczna otwierana kura z bolesławca?
      Srebrzysto-lamparcie buty polo?
      Itp,itd.kiczowate rzeczy które robią mi radość. Po to je mam po nic innego.Pożytku z tego żadnego.Kuchni nie posprzątają, dzieci nie przypilnują.Po to też mam moje 6 tatuaży.Cieszą moje oko.Jeden już od 25 lat niezmiennie. Dla jednych kicz dla mnie hit.
      • primula.alpicola Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:02
        "Zapach w aucie w buldoziej głowy kształcie"
        Wywal zapach, to trucizna jest gorsza niż tatuaż, botoks i węglowodany.
        • joanna266 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:44
          Oj tam. Nie jem mięsa i cukrów prostych to mi się poziom trucizn równoważy chociaż trochę winkA buldozia głowa w kolorze blue już prawie straciła swą leśną woń...
        • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:58
          Uff ja ze skąpstwa już któryś sezon nie mam zapachu w aucie, to mogę mówić że jestem eko 🙏
      • lily_evans011 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:04
        Wszystko to możesz wywalić, zamienić na inne, tatuaż z Tobą pozostanie nawet, gdy całkowicie zmieni się Twój gust.
        • extereso Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:14
          W życiu podejmujesz decyzję na krótko ( torebka) i na zawsze( mąż z założenia, tatuaż, dzieci). Czy są to decyzję bardzo przemyślane czy bardzo nieprzemyślane, nie ma takiego znaczenia moim zdaniem. Np moje dzieci nie wszystkie były przemyślane iż wszystkimi mi dobrze. Z mężem prawie nic nie ustaliliśmy przed( dzieci, miejsce zamieszkania itp), wszystko na żywioł i super efekt. Tak, jestem tu trochę adwokatem diabła, łatwo te argumenty zbić, ale takie przywiązanie do " właściwego" stylu życia nie musi być zawsze takie fajne i nic nie gwarantuje.
        • joanna266 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:49
          Ale mnie się gust tatuażowy od ćwierć wieku nie zmienia.Za kolejne ćwierć będę miała prawie 70 lat i jak mniemam nie tylko moje tatuaże mogą mi się wtedy przestać podobać. No trudno jakoś to zniosę.A niebawem idę na kolejną dziarkęwink
        • leosia-wspaniala Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 15:32
          >tatuaż z Tobą pozostanie nawet, gdy całkowicie zmieni się Twój gust.

          NO I CO Z TEGO? Kyrieelejson. Pytanie jest o to "Po co?". No to dziewczyny odpowiadają, że im się to podoba. To, że kiedyś się to może zmienić, nie zmienia faktu, ze teraz się to podoba i w 100% wyczerpuje temat. Przestanie się podobać, to się będą martwić.

          Mnie się znudziła moja kuchnia zrobiona 5 lat temu, ale nie mam luźnych 15 koła, żeby ją sobie przerobić, więc muszę z nią żyć jeszcze z 10 lat. Na tatuaż mogłabym się po prostu nie patrzeć tongue_out
          • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 04.04.22, 16:29
            Moim zdaniem i tak większy problem jak się znudzi mąż/żona a nie tatuaż 🙄
            • primula.alpicola Re: Tatuaż - po co? 05.04.22, 11:38
              borsuczyca.klusek napisała:

              > Moim zdaniem i tak większy problem jak się znudzi mąż/żona a nie tatuaż 🙄
              >


              Łatwiej się pozbyć żony/męża, czy tatuażu, oto jest pytanie.
              • mashcaron Re: Tatuaż - po co? 05.04.22, 11:39
                Wszystko zależy jak duży tatuaż i jak upierdliwy małżonek :p
    • kropkacom Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:58
      Ozdoba lub/i ukazanie swoich przekonań. Może tez mieć artystyczny wymiar.
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:57
        No właśnie widziałam bardzo niewiele tatuaży, które mają artystyczny wymiar. Fajnie wymyślone, świetnie zrobione. Większość jest, powiedzmy to grzecznie, artystycznie kiepskich.
    • kocynder Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 15:59
      Rozmawiałam z kilkoma osobami mającymi tatuaże. Większość mówi właśnie tylko "Bo to fajne", "bo mi się podoba". Co dość skutecznie zamyka temat, bo de gustibus itd. Acz jedna niewiasta zaczęła mi opowiadać, ze kwiat lotosu na dekolcie ma wyrażać jej pojednanie z wewnętrznym ja, cyfry na ramieniu to długość i szerokość geograficzna punktu jej styczności z Bogiem,smok na plecach uosabia jej wewnętrzne walki itp. Po kwadransie "wykładu" zastanawiałam się czy ona czy ja się kwalifikujemy do psychiatryka...
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:28
        No, tu sytuacja jest jasna, bo myślę, że twoja znajoma po prostu chciała móc opowiadać o tym, co tatuaże oznaczają. Takie karty konwersacyjne na swój temat.

        W jednym docu-soap o studiu tatuażu, jedna pani kazała sobie wytatuować na dekolcie grzankę z wypaloną twarzą Jezusa. Kiedyś robiła sobie tosty na śniadanie i kiedy wgryzała się w kromkę, zobaczyła, ze jej toster wypalił na niej twarz Jezusa. Nagryzioną grzankę oprawiła i po latach sprawiła sobie z nią tatuaż. A może to była Matka Boska? W każdym razie wystarczyło jej zajrzeć w dekolt i od razu było o czym rozmawiać.
        • kocynder Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:50
          Być może. Możliwe też, że wspomniana moja znajoma traktuje temat tatuaży jako pretekst do paplania o sobie i swoim wewnętrznym ja. Wolno jej. Ale ani to interesujące, ani fajne. Więc tego...
          Myślę, Bene, że najlepiej przyjąć, że po prostu są ludzie, którym się tatuaże podobają. I kompletnie nie ma znaczenia, czy podobają, bo taka moda, czy bo na przypalonym toście zobaczyła twarz Jezusa. Podoba się i już. A de gustibus... Podobnie jest np z piercingiem. Ktoś lubi mieć odrutowaną twarz jak Michał Wiśniewski w czasach "Ich Troje" i już. Podoba mu się. I podoba się jego partnerce/partnerowi. Z czym tu polemizować? Dokładnie tak samo jak z ubieraniem się i stylem: są kobiety, które się super czują w platynowoblond włosach, cukierkowo różowej sukieneczce mini z lateksu, białym futerku i białych kozaczkach. Moim zdaniem - szczyt kiczu i złego gustu. Ale IM się podoba. No i co? Przecież nie przekonam, że w tym stylu wygląda jak tania panna z okolic latarni. Więc po prostu przyjmuję, ze ona tak ma i już.
    • ewka.n Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:01
      Pozwolę sobie postawić niezwykle śmiałą hipotezę, która chyba może Cię mocno zszokować. Jeśli więc stoisz, to usiądź i mocno trzymaj się krzesła:

      Dla wielu ludzi ‘bo to fajne’ jest wystarczającym powodem żeby zrobić sobie tatuaż.

      Szok, nie?! wink
      • mamdomek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:16
        Nie.
        Tak samo jak połknięcie tabletki nieznajomego pochodzenia i działania.
        Po prostu NIEKTÓRZY tak mają.
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:23
        No więc takie motywacje podawały mi koleżanki z pracy, i miałam wrażenie, że są one szczere.
        Ale czy kompletne - nie mam pewności.
        • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:27
          Bo w tym konkretnym momencie chciały mieć tatuaż i uznały, że bardzo podoba im się dany wzór.
        • conena Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 20:43
          ja pierdziu, motywacje są albo nieszczere, albo niekompletne, a tu bene-g chce MIĘSA! decyzyjnego mięcha, bo jak to możliwe, że ktoś tak se po prostu na zawsze wydziarał na przedramieniu stokrotkę, bo jak to się znudzi, bo będzie musiał sobie odgryźć przedramię albo oczy, żeby nie widzieć.
    • ritual2019 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:08
      Po to zeby takie osoby jak ty mogly zadac to pytanie. Pytanie jest bez sensu ale osoby pytajace probuja poczuc sie lepiej, poprawic sobie poczucie wlasnej wartosci, bo one nie maja i szukaja przyczyny u innych. A jakie dla ciebie ma to znaczenie dlaczego ktos robi sobie tatuaz? Co ciebie to w ogole obchodzi? Zajmij sobie glowke czyms innym i od razu bedzie ci lepiej.
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:21
        ritual2019 napisał(a):

        > Po to zeby takie osoby jak ty mogly zadac to pytanie.

        Czyli chodzi o dostarczenie innym rozrywki? Na forum ematki?

        > Pytanie jest bez sensu al
        > e osoby pytajace probuja poczuc sie lepiej, poprawic sobie poczucie wlasnej war
        > tosci, bo one nie maja i szukaja przyczyny u innych.

        Nie bardzo widzę logiczny związek.
        Ja nie mam tatuaży, więc poprawiam sobie poczucie własnej wartości, szukając przyczyny u innych? Jakoś mi się to z żadnej strony nie klei.

        A jakie dla ciebie ma to z
        > naczenie dlaczego ktos robi sobie tatuaz? Co ciebie to w ogole obchodzi?

        Mam się tłumaczyć, dlaczego zastanawiają mnie motywacje innych?

        > Zajmij
        > sobie glowke czyms innym i od razu bedzie ci lepiej.
        Czym na przykład, żeby mi było lepiej? Czym zajęcie główki polepsza od razu?

        A - i dlaczego ma mi być lepiej?
        • homohominilupus Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:55
          bene_gesserit napisała:


          >
          > Mam się tłumaczyć, dlaczego zastanawiają mnie motywacje innych?
          >
          A posiadacze tatuażu mają się przed tobą tłumaczyć że swojej motywacji?
          >
          >
          >
          >
          • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:59
            homohominilupus napisała:


            > A posiadacze tatuażu mają się przed tobą tłumaczyć że swojej motywacji?


            przecież nie ma przymusu zabierania głosu w tym wątku

            jest proste pytanie do posiadaczek tatuaży - dlaczego sie wytatuowały; jeśli ktoś nie chce o tym mówić, może ominąć ten wątek
            • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:08
              po_godzinach_1 napisała:

              > jest proste pytanie do posiadaczek tatuaży - dlaczego sie wytatuowały; jeśli kt
              > oś nie chce o tym mówić, może ominąć ten wątek

              Ależ Bene dostała kilka odpowiedzi na temat. Ma jedynie problem z ich akceptacją.
              • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:11
                aqua48 napisała:


                > Ależ Bene dostała kilka odpowiedzi na temat. Ma jedynie problem z ich akceptacj
                > ą.

                nie wiem czy ma problem z akceptacją, ale drąży temat, bo chce dowiedzieć się więcej, ma nadzieję, że usłyszy cos ponad banał

                tak ja to odbieram
                • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:18
                  Może pora przyjąć, ze powody są banalne i już…?
                  • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:21
                    memphis90 napisała:

                    > Może pora przyjąć, ze powody są banalne i już…?
                    >

                    no tak, ale wątek by był bardzo krótki ;-0
              • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:28
                aqua48 napisała:


                > Ależ Bene dostała kilka odpowiedzi na temat. Ma jedynie problem z ich akceptacj
                > ą.

                Tak, okazuje się, że wątek jest o tym, że bene ma problem. smile
                • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:03
                  bene_gesserit napisała:

                  > Tak, okazuje się, że wątek jest o tym, że bene ma problem. :

                  Nie jesteś z tym jedyna, 70-letnia koleżanka Po godzinach też ma problem z tatuażem.
                  • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:05
                    Znowu: to twoja opinia na temat tego, co jest ze mną nie tak.
                    Gorszy dzień czy będziesz już tak miała na stałe?

                    Nie dziękuj za lusterko,
                    • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:18
                      bene_gesserit napisała:

                      > Znowu: to twoja opinia na temat tego, co jest ze mną nie tak.

                      Nie dociekam czy, ani co z Tobą jest nie tak, sama w tym wątku napomykasz co chwilę o tym że masz jakiś problem.

                      > Nie dziękuj za lusterko
                      ???

          • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:08
            homohominilupus napisała:

            > > Mam się tłumaczyć, dlaczego zastanawiają mnie motywacje innych?
            > >
            > A posiadacze tatuażu mają się przed tobą tłumaczyć że swojej motywacji?

            Ktoś tu kogoś do czegoś zmusza? Tytuł wątku jest niejasny albo post założycielski przewiduje jakieś kary?

            Natomiast jeśli chcesz rozmawiać o mnie, załóż plis własny wątek albo wręcz foro, dziękuję z góry.
    • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:11
      Nie mam tatuażu głównie dlatego, że przez 25 lat nie zdążyłam zdecydować się na konkretny wzór, a te ktore podobają mi się najbardziej szybko się rozmywają.
      Za to mój partner ma ich sporo, pierwszy zrobiony jak miał że 16 lat w pierwszym legalnym, profesjonalnym studio tatuażu w Polsce, ostatni kilkanaście (20?) lat temu. Chciał, ma, każdy mu się kojarzy z jakimś etapem życiu, jedne po latach wyglądaja dobrze, inne gorzej, jemu pasują.
      • mamdomek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:18
        Ma już na plecach całą tabliczkę mnożenia do 10? Czy jeszcze nie osiągnął tego etapu?
      • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:26
        A teraz są takie sliczne tymczasowe… Takiego krolika bym sobie na wakacje zrobiła… I nic się nie rozmyje ani nie znudzi.
        https://tatuazyk.pl/environment/cache/images/500_500_productGfx_3655/9d649af54721b475d215d97843a5.jpg
        https://tatuazyk.pl/environment/cache/images/500_500_productGfx_3797/7d90658146a2aac192849782cfd8.jpg
        • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:31
          Nie do końca tymczasowe i kolory wybarwiają się w różnym tempie, zostaje grubsza kreska, cienie się zlewają etc. Generalnie praktycy mówią, żeby sprawdzić jak wzory wyglądają po 2-3 latach i później.
          • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:39
            Tj ja wkleilam tatuaże naklejane smile Ich tymczasowość to tydzień lub dwa, pod warunkiem, ze nie szorujesz się gąbką big_grin Ot, tak, żeby się fajnie poczuć na wakacjach.
            • triss_merigold6 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:41
              A, chyba że tak.wink
        • magdallenac Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:33
          Tatuaże na udach mnie obrzydzają. (Nie wiem czemu)
          • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:40
            Możesz na lędźwiach (ale wtedy będzie, ze tramp stamp)…
          • homohominilupus Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:57
            magdallenac napisała:

            > Tatuaże na udach mnie obrzydzają. (Nie wiem czemu)


            Ja też nie wiem czemu 😉
            Akurat to miejsce średnio mi do tatuażu pasuje ale żeby od razu obrzydzalo?
            • magdallenac Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:03
              Obrzydzają to złe słowo. Próbuję wymyślić lepsze.
              • magdallenac Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:57
                Ok, nie wiem o co chodzi z tymi tatuażami na udach…Próbowałam znaleźć dobre słowo oddające moje uczucia, ale nie potrafię. Te duże rysunki nie pasują mi do krótkich spódnic, szortów, nie komponują się z bikini. Nie przeszkadzają mi i podobają mi się duże tatuaże na całych plecach, albo sleeves u innych.
                • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:06
                  Mam to samo i wydaje mi się, że to może być też kwestia skóry. Na plecach jest napięta i tworzy naturalną kanwę. Ramiona też dużo łatwiej wyrzeźbić niż uda, które często bywają wiotkie i jakieś takie nie takie 🤷‍♀️
    • magdallenac Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:24
      Ja na przykład się zakochałam. W wieku 40 lat uświadomiłam sobie, że kocham mojego kota tak bardzo, że muszę tę miłość jakoś specjalnie wyrazić. Soontaniczne zatrzymałam się przy studio tatuażu, akurat ktoś tam im odwołał i wytatuowałam sobie pięknego kota w zorzę polarną na przedramieniu. Chłop (bez tatuaży) się załamał, rodzice (ogromni przeciwnicy wytatuowanej patologi) byli w szoku. Kilka lat później nadal uwielbiam tego kota, a na starość? Jakie to ma znaczenie, czy moje stare, pomarszczone ramię ma tatuaż, czy nie?🤷🏻‍♀️
      • magdallenac Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:28
        Acha, moja matka, kiedy już przestała nade mną lamentować, zasunęła moim ulubionym sucharem- na czole jeszcze mogłaś sobie zrobić😀
      • abecadlowa1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:32
        Ale czy w życiu chodzi o to, żeby na starość wyglądać atrakcyjnie?
        • magdallenac Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:36
          Ale to nie do mnie chyba pytanie…Ja odpowiadam na najczęściej pojawiający się zarzut- olaboga, jak to na starość będzie wyglądało? Odpowiadając na Twoje pytanie- nie wiem o co chodzi w Twoim życiu, ale jeśli chodzi o moje, to zamierzam się do trumny położyć atrakcyjna.
          • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:41
            Nie będziesz miała brania w domu opieki…
      • kura17 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:41
        > wytatuowałam sobie pięknego kota w zorzę polarną na przedramieniu

        mario magdleno, pokaz ten tatuaz!!
        • magdallenac Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:48
          Prosz…
          • homohominilupus Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:58
            Fajny!
          • extereso Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:59
            Śliczny. Mnie by się nie znudził.
            • homohominilupus Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:13
              Zła odpowiedź.
              Należy napisać: olaboga, jak to będzie na starość wyglądać!
              Oraz posypać głowę popiołem.
              • extereso Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:23
                Racja, racja. Mam niestety popiół ( czyli było palone nieekologicznie), więc posypię 2 porcjami.
          • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:10
            Czy Finnie się rozpoznaje na portrecie? 😉
            • magdallenac Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:58
              Trochę się naburmuszył, że go na kolorowo zrobiłam.😼
              • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:06
                Niewdzięcznik 🙄
          • agua_de_coco Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 19:04
            Piękny!
    • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:34
      a jednak świat jest piękny - jedni się tatuują, bo uważają, że to fajne i taka jest moda, inni nie, bo mówią, że to okropne bezguście i nikt nikogo o to nie bije

      w lepszej sytuacji są ci bez tatuażu, bo zawsze jeszcze mogą się wytatuować, ci z tatuażami muszę zostać z tym co mają, chcąc nie chcąc

      choć z drugiej strony zawsze można powiedzieć pokaż mi swój tatuaż z powiem ci kim jesteś i wtedy ci nietatuowani co mają powiedzieć...
      • q_fla Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:47
        To, co swego czasu powiedział George Clooney: "jaki jest sens ozdabiać Ferrari?"
        • memphis90 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:51
          Bo mogę…
        • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:55
          q_fla napisała:

          > To, co swego czasu powiedział George Clooney: "jaki jest sens ozdabiać Ferrari?
          > "
          >

          no ale to trzeba mieć to Ferrari ... ;-0
        • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:10
          q_fla napisała:

          > To, co swego czasu powiedział George Clooney: "jaki jest sens ozdabiać Ferrari?
          > "
          >

          Mundrość z tej samej półki co 'gdyby suka nia dała to by pies nie wziął'.
          Jak rozumiem zwolenniczki tej mundrości w ramach nieozdabiania 'ferrari' nie robią sobie makijażu oraz nie farbują włosów bo 'ferrari' jest piękne samo w sobie bez żadnych ozdobników
          • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:12
            veryvery napisała:


            > Mundrość z tej samej półki co 'gdyby suka nia dała to by pies nie wziął'.


            bo to jest mądrość dla posiadaczy Ferrari, nie dla Ciebie ;-0
            • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:20
              po_godzinach_1 napisała:

              > veryvery napisała:
              >
              >
              > > Mundrość z tej samej półki co 'gdyby suka nia dała to by pies nie wziął'.
              >
              >
              > bo to jest mądrość dla posiadaczy Ferrari, nie dla Ciebie ;-0

              Pała z logiki
              • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:22
                veryvery napisała:


                > Pała z logiki

                e tam

                ja jestem tak ładna, że niczym się nie ozdabiam a i tak błyszczę niczym Ferrari
                • veryvery Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:27
                  po_godzinach_1 napisała:

                  > veryvery napisała:
                  >
                  >
                  > > Pała z logiki
                  >
                  > e tam
                  >
                  > ja jestem tak ładna, że niczym się nie ozdabiam a i tak błyszczę niczym Ferrari

                  I skąd przypuszczenie że ja się ozdabiam?
                  • po_godzinach_1 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:33
                    veryvery napisała:

                    >
                    > I skąd przypuszczenie że ja się ozdabiam?

                    no wiesz, przytoczenie przez ciebie szlagwortu o suce i psie dowodzi, że nie jesteś jednak Ferrari
                • aqua48 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:31
                  po_godzinach_1 napisała:

                  > ja jestem tak ładna, że niczym się nie ozdabiam a i tak błyszczę niczym Ferrari

                  Czerwona jesteś?
      • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:00
        Ci wytatuowani zawsze mogą zrobić cover 😉
    • anomaliapogodowa11 Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 16:36
      Kilka razy już myślałam o tatuażu,moja córka ma:taki pastelowy,jak roznty, przyznaję:jest ładny.Mimo to,nie zdecydowałam się,nie mam po prostu pomysłu,co to by miało być.
      Znam wielu ludzi z tatuażami,jedna z koleżanek (nigdy bym jej nie podejrzewała o tatuaż),pokazała mi go na specjalne życzenie,że chcę go zobaczyć.
      Bo wg niej,ten tatuaż jest tylko dla niej,lubi go i nigdy go nie widać (takie miejsce na ciele).
      Ja noszę kilka kolczyków w uchu,do niedawna miałam wygolone pół łba,że wzorkami(przy włosach do łopatek), noszę się hm specyficznie i wszyscy wokół,czy to w pracy czy gdzie indziej:a,to anomalia pogodowa,jej to pasuje,no problem.
      Tylko najśmieszniejsze,że ja ten styl zmieniłam odkąd mieszkam za granicą,bo wyobrażam sobie,jakby tak mnie zobaczyła moja rodzinka w PL,ale no cóż....nie grozi mi tosmile.
      Tak sobie myślę,że mój styl zmienil się wraz z tym,jak ja sama przeszłam dluuuuga drogę,aby samą siebie zaakceptować i mieć gdzieś co inni o mnie myślą.
    • szajri Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 17:57
      Po to aby poczuć się atrakcyjniejszą/atrakcyjniejszym? Po prostu aby upiększyć się.
      Jedni powiększają usta, inni robią tatuaże.
      • bene_gesserit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 18:04
        Nie wszyscy. Albo, ok są różne definicje piękna
        https://www.thesun.co.uk/wp-content/uploads/2017/11/es-tat-composite-3-way.jpg?w=1040
        • ga-ti Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 19:23
          No bo są różne.
          Pani z ustami glonojada jest nimi zachwycona, ja się zastanawiam, po co ona sobie to zrobiła.
          Tak samo wszelkie inne zabiegi upiększające, odsysające, wypełniające, naciągające... jednym się poprawiona osoba podoba, innym nie, a zdecydowanej większości jest obojętna.

          Nie mam tatuażu, ale z tego co widzę to dla niektórych mają upamiętniać ważne wydarzenie w życiu, ważne miejsce, ważną osobę, ważny czas, podkreślać poglądy, pokazywać przynależność, upiększać, poprawiać humor... no i dobrze.
          Niektóre są przepiękne, pokazują mega talent wykonawców, inne mniej mi się podobają, czy oceniam, że nie pasują, ale to moje zdanie i zachowuję je dla siebie (no chyba, że nie wytrzymam i zaczepię obcą osobę i skomplementuję smile ).
        • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 19:37
          W przypadku pani z pachą i pana z dłońmi pewnie miał to być dobry żart, który no cóż okazał się dość trwały w skutkach. Dodatkowo dziwi fakt, że są to jedne z najboleśniejszych miejsc do tatuowania i nawet weterani tatuażu często odpuszczają te miejsca.
          • runny.babbit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 20:57
            W Photoshopie wszystko jest możliwe 😁
            • borsuczyca.klusek Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 21:02
              Cebula to photoshop? 🤔
              • runny.babbit Re: Tatuaż - po co? 03.04.22, 21:09
                Każde foto w necie może być photoshop. Już nawet filmom nie da się wierzyć, a co dopiero zdjęciom.
        • primula.alpicola Re: Tatuaż - po co? 05.04.22, 11:42
          bene_gesseri, jesteś upierdliwabig_grin
          Nie mam tatuażu, nigdy nie poczułam potrzeby, ale jak tak Ciebie czytam, to na miły Bóg!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka