Dodaj do ulubionych

Brak życzliwości

15.05.22, 13:18
Jadę pociagiem do Poznania na koncert. Wszystko ok tylko aplikacja do zakupu biletów szwankuje, więc kupuję bilety w kasie na dworcu i doopa - brak miejsc siedzących. Z 6 wagonow zrobili 11, ale i tak od wczoraj brak miejsc na kolejne dwa połączenia do Poznania. Biorę pierwszy pociąg do Berlina przez Poznań i stwierdzam do pani w kasie, że najwyżej posiedzę w Warsie. - Nie może pani siedzieć w wagonie restauracyjnym cała drogę - oburza się pani kasjerka na dworcu. Nie mogę bo? Nie mogę zamówić kawy, zupy itd.? Nie mam legitymacji dziecka tylko zdjęcie w komórce obu stron. Foch pani w kasie: - Jedzie Pani na rodzinnym na własną odpowiedzialność.

Skąd biorą się te baby w kasach na dworcach? Jak z PRL: obrażone sfrustrowane niezyczliwe hetery. Już w urzędach, w tym w ZUSie, spotykam miłych i kompetentnych urzędników.

A teraz jak jest: miejsce w Warsie mamy, nikt się nie czepia że przy latte i napoju dziecka sobie siedzimy, (zreszta nie tylko my) zaraz zjemy zupę. Konduktorka orzy kontroli nawet nie zapytala o legitymację rzucajac do młodego z uśmiechem: - Chyba nie masz jeszcze 16 lat prawda? Gdyby nie rodacy, pewnie gastarbeiterzy, obalajacy kolejne Łomże nieopodal i szukajacy kontaktu to podróż byłaby super. Skąd ten brak życzliwości w Polsce? W krajach Zachodu wszyscy pomocni, ostatnio w Portugalii podpowiedzieli nam na lotnisku jak zapłacić mniej za nadbagaz a tu foch i skrzywiona mina w okienku na dworcu.
Obserwuj wątek
      • lily_evans011 Re: Brak życzliwości 16.05.22, 07:19
        A czy to nie jest jednak tak, że ktoś, kto pracuje przy obsłudze klienta/petenta, powinien być wyszkolony w kierunku tej życzliwości - czyli szukania najlepszych dla tego klienta rozwiązań?
        Jak dla mnie, to w Polsce właśnie leży.
        • mika_p Re: Brak życzliwości 16.05.22, 07:34
          Taaaaaak.... Ale zdajesz sobie sprawę, że obsługa klienta to najniżej stojący w hierarchii plankton, kiepsko opłacany i zazwyczaj często zmieniany? A sytuacje niestandardowe mają to do siebie, że - są niestandardowe. Nie ma ich na podstawowym szkoleniu, a żeby wyszukiwać coś ekstra, trzeba perfekcyjnie znać system i wiedzieć co wolno,a doświadczenie przychodzi z czasem.
          Poza tym, właśnie, czas, trzeba go mieć na indywidualną obslugę klienta. Więcej pracowników obsługi to wyższa cena usługi, przypominam. A znajdź sobie w wątku o irytacjach post o poczcie, jakie emocje budzi fajna, życzliwa obsługa klienta w następnej osobie w kolejce
        • little_fish Re: Brak życzliwości 16.05.22, 07:44
          Ok. Ale czym konkretnie przejawiała się nieżyczliwość tej pani w kasie? Stwierdziła tylko stan faktyczny, czyli nie może pani siedzieć w Warsie (bergamotka nie wspomniała o konsumpcji, a ja wielokrotnie widziałam miejsca w Warsie zajęte przez "siedzących", czasem kończyło się to interwencją konduktora) oraz ostrzegła, że jedzie na własną odpowiedzialność, nie mając dokumentu dziecka.
          Swoją drogą, jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby kasjer oczekiwał okazania dokumentów przy zakupie biletów 🤔
            • iwoniaw Re: Brak życzliwości 15.05.22, 13:43
              bergamotka77 napisała:

              > A taki DiCaprio chodzi prywatnie w dżinsach i rozciągniętym podkoszulku wink Ale
              > to byla kasa na dworcu a nie ekskluzywny butik.
              >

              W ekskluzywnym butiku inaczej wygląda prowizja od sprzedaży niz w kasie na dworcu (gdzie nie wyglada wcale), więc i obsługa ma inne podejście. Poza tym sama mówisz, że inni ludzie w podróży (konduktorka, a nawet przygodni współpasażerowie szukajacy niechcianego przez Ciebie kontaktu) byli w zasadzie ok - po prostu trafiłaś na naburmuszoną babe w jednej kasie i tyle. Może ją ząb napierniczał albo szwagierka jej afront zrobiła na imieninach teściowej, kto wie...
              • bergamotka77 Re: Brak życzliwości 15.05.22, 13:53
                Zawsze te baby w kasach na dworcu są skrzywione. Wszystkie zwykle w wieku przedemerytalnym na oko i moze dlatego mają wywalone. Konduktorka była po 30-tce na oko. Młodzi ludzie wnoszą jednak inną jakość obsługi.
                • blekitnaa_noc Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:03
                  bergamotka77 napisała:

                  > Zawsze te baby w kasach na dworcu są skrzywione. Wszystkie zwykle w wieku przed
                  > emerytalnym na oko i moze dlatego mają wywalone. Konduktorka była po 30-tce na
                  > oko. Młodzi ludzie wnoszą jednak inną jakość obsługi.
                  >

                  To może być też kwestia pieniędzy i ogólnie stosunków w pracy. Jak to określa Taco - Łańcuch (nieżyczliwości), a im niżej jesteś w drabinie zawodowej/społecznej tym większa frustracja, bo każdemu się wydaje, że może cię traktować jak osobistego Alojzego. W krajach ciepłych to ludzie są generalnie bardziej serdeczni.
                  • bergamotka77 Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:10
                    To prawda ale nie tylko w poludniowych są tacy - UK, USA, Kanada, Belgia, Holandia, Niemcy podobnie. W południowych ludzie do tego nie są sluzbistami. Ostatnio pozwolono mi w Faro w podręcznym przewieźć miód w pięknej czarce. Ponoć zabroniony ale puścili.
                • blekitnaa_noc Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:10
                  bergamotka77 napisała:

                  > Zawsze te baby w kasach na dworcu są skrzywione. Wszystkie zwykle w wieku przed
                  > emerytalnym na oko i moze dlatego mają wywalone. Konduktorka była po 30-tce na
                  > oko. Młodzi ludzie wnoszą jednak inną jakość obsługi.
                  >
                  To może być też kwestia pieniędzy i ogólnie stosunków w pracy. Jak to określa Taco - Łańcuch (nieżyczliwości), a im niżej jesteś w drabinie zawodowej/społecznej tym większa frustracja, bo każdemu się wydaje, że może cię traktować jak osobistego Alojzego. W krajach ciepłych to ludzie są generalnie bardziej serdeczni.
                • wiaterwieje Re: Brak życzliwości 15.05.22, 16:45
                  To miałaś pecha.Sporo jeżdziłam pociągami i panie w kasach bardzo ile,pomoce ,same z siebie ,nieproszone szukają promocji,doradzają.Może coś było w twoim zachowaniu,żepanią zajeżyło
                • kocynder Re: Brak życzliwości 15.05.22, 17:48
                  No patrz, a mnie ostatnio w kasie na dworcu przemiła pani (właśnie w wieku okołoemerytalnym) bardzo życzliwie obsłużyła, wyszukała mi lepsze połączenie niż sama znalazłam, dopowiedziała, że mój wagon to będzie na początku peronu i jak wejdę na peron tym najbliższym wejściem, to na przeciwnym końcu, natomiast konduktor, tak na oko wiek 30+ pyszczył, że bilet słabo wydrukowany i on mi nałoży mandat. Bilet, dodajmy, otrzymany z kasy dworcowej, a nie drukowany gdzieś na czort wie jakiej drukarce. No i? Z tego powinnam wysnuć wniosek, że PKP zatrudniają na konduktorów wyłącznie chamów? Czy że ogólnie Polacy w wieku 30+ to chamy i prostaki?
                • blekitnaa_noc Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:11
                  bergamotka77 napisała:

                  > Moze. Ale co mnie to obchodzi? Ja w pracy nie przenoszę problemów na kontakty z
                  > awodowe.
                  >

                  Bo może masz na tyle dobrze płacone że nikt nie może od Ciebie tego wymagać.
                  • bergamotka77 Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:16
                    Niezależnie ile mi płacą nie traktuję ludzi niezyczliwie. Ostatnio w samolocie była rozroba bo rodacy się pokłócili tak, że trzeba było ich rozsadzać. I tez panowie byli między 50 a 60 lat.
                    • blekitnaa_noc Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:20
                      bergamotka77 napisała:

                      > Niezależnie ile mi płacą nie traktuję ludzi niezyczliwie. Ostatnio w samolocie
                      > była rozroba bo rodacy się pokłócili tak, że trzeba było ich rozsadzać. I tez p
                      > anowie byli między 50 a 60 lat.
                      >

                      Być może, a być może po prostu nigdy nie zarabiałaś na tyle mało, będąc ciągle narażoną na bardzo nieprzyjemne zachowania klientów przy zerowym wsparciu szefostwa. A może dałoby coś jakbyś zareagowała (uprzejmie) prosząc o inne traktowanie.
              • suki-z-godzin Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:03
                Sorry iwonia, ale relacje ze szwagierką zostawia się przed drzwiami zakładu pracy, razem ze zdradzającym mężem i PMSem.

                Inna rzecz, że na takie zachowania obsługi należy mieć wyebane i nie psuć sobie nimi humoru.
                Jakby ludzie mieli bardziej wyebane, to by było mniej problemów z dupy.
                • iwoniaw Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:32
                  suki-z-godzin napisała:

                  > Sorry iwonia, ale relacje ze szwagierką zostawia się przed drzwiami zakładu pra
                  > cy, razem ze zdradzającym mężem i PMSem.
                  >

                  Tak, a oprócz tego powinien byc pokój na świecie. Tymczasem w praktyce ludzie - zwłaszcza (!) ci nie potrafiący sobie z problemami radzić ani w życiu prywatnym, ani w pracy - wyżywają się na przypadkowych osobach. Jak zauważono wczesniej - im mniej mają kasy i światla słonecznego, tym przeciętnie z nimi gorzej, a reakcje mają niepożądane.
                  • mika_p Re: Brak życzliwości 15.05.22, 16:00
                    Cóż, ja bym prędzej stawiała na któregoś z poprzednich klientów niż szwagierkę, bo ludzie bywają agresywni i po prostu podli.
                    Osobiście dostałam zjeby za uziemione samoloty w 2010 roku, jak wybuchł wulkan na Islandii, bo klient oczekiwał, że paczkę dostanie jak zwykle w ciągu 2 dni, a nie 4-5, bo jechała na kołach.
                    Za to, że nie podejmujemy prób doręczenia na objęty powodzią, zalany teren,z którego ludzie zostali ewakuowani w różne miejsca, tylko zwracamy paczki do nadawców, też, w tymże samym 2010.
            • blekitnaa_noc Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:12
              g.r.uu napisała:

              > Pracowałam w dziale obsługi reklamacji, mnie się nie da wyprowadzić z równowagi
              > w pracy big_grin I nie piszę jak powinno być przecież tylko jak jest.

              Haha, potwierdzam że przynajmniej w obsłudze klienta sieci komórkowych to naprawdę siedzą ludzie z żelaza smile parę razy próbowałam i nic ich nie ruszyło.
    • po_godzinach_1 Re: Brak życzliwości 15.05.22, 13:25
      bergamotka77 napisała:


      > Skąd biorą się te baby w kasach na dworcach?

      stądsamąd skąd biorą się te wszystkie wredne baby na forum, które tylko szukają okazji, aby komuś dokuczyć - z podłego charakteru
    • jowita771 Re: Brak życzliwości 15.05.22, 13:27
      No, niestety musze się z Tobą zgodzić. Podróżując komunikacja zbiorową w Belgii i Francji byliśmy zaskoczeni, jak życzliwi i pomocni byli pracownicy firm komunikacyjnych. Zupełnie inne podejście do pasażera. U nas się tez zdarzają tacy życzliwi ludzie, ale tam to jest norma.
    • mika_p Re: Brak życzliwości 15.05.22, 13:41
      Zdjęcie dokumentu nie jest dokumentem. Kasjerka cię uprzedziła, że ponosisz ryzyko przy kontroli biletów. Co w tym nieżyczliwego? Wystarczyłoby, żebyś trafiła na konduktora-służbistę i do kogo byś wtedy miała pretensje?

      Wars jest dla klientów usługi, a nie dla tych, co chcą posiedzieć i pozajmować miejsce klientom. Jak kupujesz drugie, gdy skończysz pierwsze, to siedź, ale jak skończysz konsumpcję, to oddaj miejsce innym klientom
        • mika_p Re: Brak życzliwości 15.05.22, 13:46
          Powiedziałaś, że posiedzisz, a nie że będziesz jeść/pić całą drogę. Ona nie czyta w myślach, tylko odpowiada na to, co mówisz/robisz. A klientów robiących zadymę, bo ktoś im nie powiedział czegoś oczywistego dla wszytskich poza nimi, kasjerka zapewne spotyka na pęczki.
          Jak się pracuje z masą przypadkowych klientów, to cżłowiek błyskawicznie się uczy, że oczywiste rzeczy trzeba powtarzać w kółko.
            • turbinkamalinka Re: Brak życzliwości 15.05.22, 23:11
              wiaterwieje napisał(a):

              > Pani pomyślała,że niezła cwaniara,zamowi wodę,zajmie miejsce na całą podróż,na
              > takich"sprytnych" to chyba wszyscy są cięci

              Ale pani nic do tego. Pani siedzi na kasie na dworcu i ma sprzedać bilet, ewentualnie udzielić informacji jeśli ktoś ją o coś zapyta. Nie do niej należy ocena klienta "WARSU", bo od tego jest konduktor i obsługa tego wagonu.
                • chococaffe Re: Brak życzliwości 15.05.22, 23:29
                  Może po prostu "ematki" więcej widziały w swoim życiu i nie tylko w PL? Widziały na tyle dużo, żeby nie pisać złych rzeczy o całej nacji, jakiejkolwiek.

                  Przykro mi, że masz o sobie aż tak złe zdanie, ale nie jestem w stanie pomóc.
                  • chococaffe Re: Brak życzliwości 15.05.22, 23:42
                    p.s. z rzeczy świeżych i transportowych. Paryż był wczoraj przyblokowany, miasto w 'centrum" stało. Na przystanku autobusu na lotnisko sporo ludzi z walizkami itp. Plus pracownik transportu miejskiego (w kamizelce) - łaził sobie i nikogo nie informował o sytuacji, więc wszyscy myśleli, że sytuacja nie ma wpływu na "ich" autobus. Zapytałam się go czy wie jak wygląda sytuacja i wtedy powiedział mi, że autobus nie podjedzie bo jest zablokowany. Nic nie powiedział ludziom, którzy mogli się spóźnić na samolot ( a obok metro)

                    Innego dnia kierowca tego autobusu zapakował ludzi jak sardynki, tokijskie metro to chyba luzik przy tym.

                    Do głowy by mi nie przyszło, żeby na podstawie tych ( i innych, przy innych okazjach) wypisywać jakieś rzeczy o "Francuzach"
                  • turbinkamalinka Re: Brak życzliwości 16.05.22, 00:00
                    Ale to nie była informacja, która miała wpływ na podróż. Odnoszę się tylko do tego czasu spędzonego w WARSIE. Jeżeli podróż do Poznania tym składem miała prowadzić przez Suwałki, to jak najbardziej. Ale ta akurat uwaga kasjerki była niepotrzebna.
                • turbinkamalinka Re: Brak życzliwości 15.05.22, 23:57
                  Wyobraź sobie że nie. Ale Możesz mi powiedzieć co ma pani kasjerka siedząca na kasie na dworcu Warszawa Centralna do klienta siedzącego w WARSIE w Koninie? Fakt, że tez informacja Bergamotki, że ona w tym WARSIE przesiedzi była niepotrzebna.
                  Nie lubię niechcianych rad. Tak jak tu na forum często się zdarza. Zadaję pytanie "jak zaoszczędzić na jedzeniu przez tydzień" a dostaję radę "zmień pracę.
                • heca7 Re: Brak życzliwości 16.05.22, 07:58
                  O tym samym pomyślałam. Kiedyś chyba w internecie był na ten temat artykuł i dyskusja pod nim. Że ludzie blokują miejsca w Warsie i ci, którzy rzeczywiście chcą coś zjeść nie mają jak. Tutaj Berga przynajmniej jadła z całą rodziną ale kasjerka pewnie była odgórnie na takie osoby uczulona.
                  • iwles Re: Brak życzliwości 16.05.22, 08:31
                    heca7 napisała:

                    > O tym samym pomyślałam. Kiedyś chyba w internecie był na ten temat artykuł i dy
                    > skusja pod nim. Że ludzie blokują miejsca w Warsie i ci, którzy rzeczywiście ch
                    > cą coś zjeść nie mają jak.


                    Odwracając sytuację: berga ma miejsce w przedziale, ale idzie do Warsu coś zjeść. Nie może, bo wszystkie miejsca zajęte przez pasażerów, dla których zabrakło miejscówek w przedziale.
                    I tu powstaje kolejny watek Bergi na ematce: JAK tak można ? Zła obsługa w polskich pociągach ! Brak życzliwości ! Konduktor powinien takich pasażerów usunąć! Nie takie jest przeznaczenie Warsu!
        • karmello29 Re: Brak życzliwości 16.05.22, 17:12
          bergamotka77 napisała:

          > Ale ja konsumuję i rozumiem zasadę. Pani założyła, że nic nie kupię podczas pod
          > róży w Warsie.
          >
          no ale cala droge bedziesz kupowala co chwile zupe i kawe?Inni pasazerowie tez moga chciec skorzystac -miala racje ze miejsca w Warsie to nie sa miejsca siedzace dla tych ,ktorym nie udalo sie zarezerwowac wczesniej.
          z legitka tez racja -zdjecie to nie dokument,jakis sluzbista moglby sie czepic.

              • bergamotka77 Re: Brak życzliwości 17.05.22, 09:48
                Dobra skończ ciociu Dobra Rada. Jesteś nudna. Pisałam tu wyboru nie miałam, musiałam sie dostać do Poznania tym pociągiem, o wyjezdzie zapadła decyzja dzień wcześniej. Niczego nie robisz spontanicznie? To współczuję. Pewnie gdyby nie pół pociągu zajętego przez Ukraińców to miejsca by były.
                • ichi51e Re: Brak życzliwości 17.05.22, 10:51
                  dziwie się ze ktoś się na ten wątek nabiera.
                  Dużo jeżdżę koleja - ostatnio faktycznie duze obłożenie pociąg pełny. Ale pociągu "jak za mojego dzieciństwa" ze nie możesz przejść przez korytarz bo tyle ludzi - no jednak nie trochę jeszcze brakuje.
                  I jedzie ten pociąg (do Berlina bynajmniej nie z Wwy) miejscówek brak (części jak domyślam się) wsiada Berga, mija innych bezmiejscowkowiczkow którzy koczują w korytarzu, cała na biało wkracza do Warsa siada przy wolnym stoliku... no nie zgrzyta wam to? przecież gdyby ten pociąg był tak zapchany to już ktoś by na to usiadł przed nią...
                  • bergamotka77 Re: Brak życzliwości 17.05.22, 11:13
                    Pociąg owszem, był z Warszawy i ruszal ze Wschodniej gdzie wsiadłam bo mam bliżej. I tak, był pusty. Armageddon zaczął się na Centralnym. I tak, były dzikie tłumy koczujące na korytarzu.
                    • ichi51e Re: Brak życzliwości 17.05.22, 11:31
                      Zdradza ci sekret na przyszłość nie będziesz się męczyć w warsie - w pociągu JEST oznaczone które miejsca są sprzedanie/zarezerwowane a które nie. Co więcej jest napisane na jakim odcinku trasy to miejsce jest sprzedane. Wystarczy spojrzeć na kartkę/ekran nad siedzeniem - jeśli jest kartka warszawa wschodnia- Berlin to znaczy ze zajęte jeśli pisze Konin-Poznań to znaczy ze do Konina wolne. A jak kartki brak to znaczy ze nie ma rezerwacji.
      • droch Re: Brak życzliwości 17.05.22, 15:24
        Co w tym nieżyczliwego? Wystarczyłoby, żebyś trafiła na konduktora-służbistę i do kogo byś wtedy miała pretensje?

        Oczywiście, że do kasjerki, że jej nie poinformowała, że trzeba okazać dokument, a nie jego zdjęcie...
        • bergamotka77 Re: Brak życzliwości 17.05.22, 15:40
          O tym że trzeba mieć dokument wiem, ale dla wieku konduktorow wystarczające było jego zdjęcie w telefonie. Nie jadę wszak z 16-latkiem. Ciebie też nie pytają o dowód gdy kupujesz wino, bo widać, że jesteś pełnoletnia. Konduktorzy na szczęście byli normalni i to w obie strony.
    • kk345 Re: Brak życzliwości 15.05.22, 13:42
      >Gdyby nie rodacy, pewnie gastarbeiterzy, obalajacy kolejne Łomże nieopodal i szukajacy kontaktu to podróż byłaby super. Skąd ten brak życzliwości w Polsce?

      Berga w formie big_grin
    • clk Re: Brak życzliwości 15.05.22, 13:49
      Dla mnie ogólnie brakuje życzliwości w usługach.

      Żeby nie było - Niemcy - polecam Deutsche Bahn i dworzec w Berlinie - pana z okienka gorąco pozdrawiam i życzę mu szybkiej utraty pracy smile

      Zreszta - mówicie ze w Polsce trzeba w obcasach chodzić na zakupy. W Niemczech wchodząc do salonu samochodowego w którym kupowałam auto po pracy na obcasach i ładnej kiecce z markowa torebka - jestem pozdrawiana przez wszystkich sprzedawców. Dzień później odbieram auto z serwisu w concersach radosnego powitania brak smile
      • blekitnaa_noc Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:18
        clk napisała:

        > Dla mnie ogólnie brakuje życzliwości w usługach.
        >
        Zależy gdzie, jak jedziesz Pendolino to cała obsługa aż jest unizajaco miła. W sklepach spożywczych bywa za to właśnie jak w obsłudze w kasach PKP. Może ci ludzie się spotykają z taką ilością nieprzyjemnych sytuacji, że muszą mieć grubą skórę a nikt od nich uprzejmości za te pieniądze nie może wymagać... ?
        > Żeby nie było - Niemcy - polecam Deutsche Bahn i dworzec w Berlinie - pana z ok
        > ienka gorąco pozdrawiam i życzę mu szybkiej utraty pracy smile
        >
        smile Niech idzie na szybką emeryturę wink
    • ichi51e Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:19
      zapewniam ze sfochowani trafiaja się wszędzie. Ostatnio widziałam jak babka z wózkiem wskoczyła w ostatniej chwili do pociągu konduktor przyszedł ja opieprzyl bo...
      wsiadła nie tymi drzwiami... dwa wagony dalej było jego zdaniem miejsce na wózek i tamtędy należy wsiadać jak się jest z wózkiem. Koleś normalnie na nią wrzeszczał myślałam ze ja uderzy.
    • asia_i_p Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:27
      Ja wiem, że hetera ma dwa znaczenia, ale oczyma duszy ujrzałam marmurową Aspazję z Miletu, wpatrującą się ze znudzeniem w koniuszki swoich marmurowych palców.

      Ad meritum - broniłabym pewnie polskich pracowników kas przed generalizacjami, ale w zeszłe lato tę samą sprawę - żeby koleżanka bojąca się latać siedziała koło mnie - zalatwiałyśmy po obu stronach, polskiej i maltańskiej, i kontrast był uderzający. Po polskiej stronie pani odruchowo powiedziała nie, na naszą powtórzoną prośbę pogrzebała w komputerze i stwierdziła, że się da. Po stronie maltańskiej pani odruchowo powiedziała tak, a potem dopiero zaczęła sprawdzać. Jest kontrast na tym pierwszym odruchu.
      • blekitnaa_noc Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:32
        asia_i_p napisała:

        > Ja wiem, że hetera ma dwa znaczenia, ale oczyma duszy ujrzałam marmurową Aspazj
        > ę z Miletu, wpatrującą się ze znudzeniem w koniuszki swoich marmurowych palców.
        >
        > Ad meritum - broniłabym pewnie polskich pracowników kas przed generalizacjami,
        > ale w zeszłe lato tę samą sprawę - żeby koleżanka bojąca się latać siedziała ko
        > ło mnie - zalatwiałyśmy po obu stronach, polskiej i maltańskiej, i kontrast był
        > uderzający. Po polskiej stronie pani odruchowo powiedziała nie, na naszą powtó
        > rzoną prośbę pogrzebała w komputerze i stwierdziła, że się da. Po stronie malta
        > ńskiej pani odruchowo powiedziała tak, a potem dopiero zaczęła sprawdzać. Jest
        > kontrast na tym pierwszym odruchu.
        >
        A ponieważ jest czas matur to bym to wywiodła aż z chłopskich stosunków wink
          • blekitnaa_noc Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:46
            Ponieważ zdaniem socjologów i historyków, Pobłockiego, Leszczyńskiego, Sowy, feudalne stosunki opierały się na przemocy panów wobec chłopów, opór tych ostatnich, oprócz rzadkich przypadków krwawych rewolt w stylu Szeli, był często uprzejmą niemożliwością: za ciepło więc nie da się zaorać pola, wół utyka więc nie można go zaprząc, wszystko to przy spuszczonych oczach i uprzejmym uśmiechu. Te stosunki nie zanikły tylko umocniły się w II RP, kiedy to chłopi mieli bardzo ograniczone możliwości sprzeciwu wobec państwa, a tak naprawdę klas rządzących. Te stosunki są odtwarzane w III RP, do której doszliśmy za pomocą prześnionej rewolucji, czyli rewolucji niedokonanej rękoma jej największych beneficjentów czyli chłopów. A polskie społeczeństwo nie ukrywajmy jest właśnie potomkami tej grupy społecznej. Jest zawsze jakiś pan i jakiś cham i ten cham, nawet współcześnie, nie ma narzędzi buntu, więc robi to tak jak umiał, zresztą bardzo sprytnie, jego przodek - uprzejmym niedasięwizmem.
            • blekitnaa_noc Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:52
              To jest takie socjologiczne blabla, choć ja osobiście uważam że mnóstwo się sprawdza w tej teorii struktur długiego trwania. Że dla Włochów np niesamowite ważne jest żeby nie stracić publicznie twarzy, żeby nie okazać się "pajacem", a dla Polaków - sukinsynem, czyli ważne jest skąd pochodzisz, od kogo jesteś.
    • iwles Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:35

      Osz kurde. Jak miała ci sprzedać bilet stojący na pociąg z miejscówkami, w którym obowiązuje TYLKO rezerwacja?
      I dlaczego nie kupiłaś biletów wcześniej? Myślałaś, że jak za PRL najwyzej weźmiesz swoj stołeczek i rozsiądziesz się w przejściu, bo liczba sprzedanych biletów jest nielimitowana?

      A na przyszłość bierz że sobą dokumenty dziecka. Jesteś nieodpowiedzialna, że jedziesz za granicę z dzieckiem bez dowodu/paszportu.
      • bergamotka77 Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:40
        O pracujesz w dworcowej kasie? Bilety dostałam id brata wczoraj, bo nie mógł jechać. Czytaj ze zrozumieniem, poza tym Poznań to jak dotąd Polska big_grin I tak sprzedala bilety z miejscami stojącymi bo brak miejscówek. Pociąg pełen takich ludzi, bo już wczoraj nie było biletów.
    • kaska_800 Re: Brak życzliwości 15.05.22, 14:49
      Fakt faktem, że niektóre baby w dworcowych kasach maja juz wzrok bazyliszka, że strach patrzeć, ALE... Szczerze? W każdym zawodzie są chamy. Tak, im gorzej płatny i im niżej w hierarchii tym gorzej, ale nie ma niemiłych np lekarzy?
      Więc to raczej zależy od danego osobnika w dużej mierze niż od tego, czym się trudni
    • mdro Re: Brak życzliwości 15.05.22, 15:13
      Hmm, a gdzie życzliwość u ciebie? Będziesz całą drogę blokowała miejsce w Warsie i uniemożliwisz innym konsumpcję zupki. Rozsiądzie się taka i siedzi, a o innych nie pomyśli. Skąd się takie baby biorą?

      I powinnaś pani w kasie podziękować, że cię uprzedziła, że zdjęcie legitymacji to nie dokument i kontroler może kazać dopłacać, a nie ją wyzywać od "sfrustrowanych heter" (swoją drogą też jakoś przed oczami staje mi w takich wypadkach Aspazja albo Fryne..).