Dodaj do ulubionych

chodzenie bez stanika

20.05.22, 22:53
Maj 30 stopni. Czyli będzie pewnie jeszcze gorzej.

Stanik dusi wystaje - może porzucić?
Czy ematki chodza bez stanika? Przejmujecie się ludźmi? Czy raczej po prostu bez czujecie się dziwnie? Czy ma znaczenie wielkość?

Porzucilabym ale jakoś tak - no nie wiem mam wrażenie ze będę budzić powszechna grozę...
Obserwuj wątek
      • nightdream Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 00:27
        Ja mam rozmiar 85h i wczoraj byłam na zakupach bez stanika. Nic nie boli, nic nie przeszkadza - uwielbiam tak chodzić i katem pewnie będę chodzić częściej. Kwestia przyzwyczajenia, ja przyzwyczajałam się zimą bo pod swetrami i kurtkami nie było widać wiec bardzo często chodziłam bez stanika. Teraz widać i źle się czuję z gapiącymi się ludźmi chociaż pracuje nad tym…
        • mae224 Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 08:54
          myślę, że część kobiet wie doskonale, czym jest ból i opuchnięcie w drugiej połowie cyklu, niezależnie od stanika, który jednak trochę chroni przed urazami w tej fazie. jeśli kogoś nie boli, zazdroszczę.
          • georgia.guidestones Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 10:34
            mae224 napisała:

            > myślę, że część kobiet wie doskonale, czym jest ból i opuchnięcie w drugiej poł
            > owie cyklu, niezależnie od stanika, który jednak trochę chroni przed urazami w
            > tej fazie. jeśli kogoś nie boli, zazdroszczę.
            No tak,na co dzien mam 70f, ale na druga polowe cyklu wieksze o rozmiar staniki (i tak nosze praktycznie eylacznie te elastyczne corin virginia polecane tu na forum, mam kilka kolorow). Czasem w upal chodze w sportowych, tez jeden model i szkoda ze juz wycofuja (niedobitki bywaja na allegro)
          • mid.week Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:15
            mae224 napisała:

            > myślę, że część kobiet wie doskonale, czym jest ból i opuchnięcie w drugiej poł
            > owie cyklu, niezależnie od stanika, który jednak trochę chroni przed urazami w
            > tej fazie. jeśli kogoś nie boli, zazdroszczę.


            O rany, i tak co miesiąc? Współczuję serdecznie, nie dość że okres to jeszcze bolący biust sad
    • mika_p Re: chodzenie bez stanika 20.05.22, 23:06
      A dobrze się czujesz bez? Bo ja nie.
      Mnie stanik nie dusi, co najwyżej pod wieczór przepinam na luźniejszą haftkę.
      Ale ja z tych, co cały rok śpią w piżamie z długimi spodniami, bo nie lubię, jak mi się kolana sklejają. Brak stanika w dzień to takie samo uczucie, nie lubię
    • gama2003 Re: chodzenie bez stanika 20.05.22, 23:09
      Zazdroszczę jak ktoś może.
      Myślę, że od pewnego rozmiaru brak stanika plus grawitacja to nic przyjemnego. Nawet w upały.
      Zazdroszczę samonośnych biustów, miałabym to latałabym wyrozbierana z rozkoszą.
    • kaki11 Re: chodzenie bez stanika 20.05.22, 23:12
      Ja chodzę w staniku. Mnie on nie przeszkadza i raczej nie zwracam na niego uwagi kiedy mam na sobie (w domu też nie noszę go jedynie do piżamy) , a jednocześnie czułabym się dziwnie gdybym chodziła po ulicy bez niego i uważam, że w biustonoszu wyglądam lepiej. Na ile by to zwracało uwagę ludzi nie wiem, nie umiem przewidzieć, ale myślę, że może być różna.
    • sandy_cheeks Re: chodzenie bez stanika 20.05.22, 23:17
      Na dwór bez stanika wychodzę tylko zimą, kiedy jestem zakutana w grube ciuchy.
      W lecie męczę się, ale zakładam.
      W domu nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek nosiła stanik. Zdejmuje od razu po przyjściu, tak jak buty, czy kurtkę…
      • mamtrzykotyidwa Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 01:41
        O, to dokładnie, jak ja. I jeszcze po ogrodzie też chodzę bez. Mam duży ogród, to z daleka i tak nikt nie widzi.
        Jak byłam młoda, to zawsze i wszędzie chodziłam bez stanika. Nie cierpię staników. Ale teraz nie chcę ludzi straszyć, więc zakładam i się męczę.
        Kiedyś widziałam taką kobietę, co jej cycki do pępka wisiały pod cienką bluzką. No paskudnie to wyglądało. Jednak wolę tak nie wyglądać.
    • mayaalex Re: chodzenie bez stanika 20.05.22, 23:29
      No ostatnio jakos wlasnie mniej nosze. Nie mam duzego biustu (70E-75D) wiec stanik nie jest u mnie konieczny. Ale czasami lubie.
      W Uniqlo widzialam ostatnio rozne koszulki i topy z wbudowana warstwa stanikopodobna ale nie mialam czasu na mierzenie wiec nie wiem, czy to w ogole cos daje i jak wyglada.
        • mayaalex Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 13:56
          tak, masz racje. Plus chyba subiektywny odbior (bo ja jestem raczej niska, 160cm max, maz twierdzi ze biust mam duzy i gdyby byl odrobine wiekszy to bylby za duzy - a dla mnie jest idealny, na pewno nie duzy ale i nie za maly). a, i jeszcze moj biust jest z tych naturalnie „kraglych”, zawsze mialam sterczace piersi, wiec nic sie nie ociera i nie odparza. Kurcze, wlasnie po raz kolejny zdalam sobie sprawe z tego, ze mam naprawde fajny biust 🤣🤣🤣
          • marinella Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 21:02
            Mam 165, wiec podobnie. Biust 70E proporcjonalnie jest na tyle „widoczny”, ze muszę uważać z dekoltem/ długością sukienek, żeby nie wyglądać wulgarnie …nie dla mnie tuby i obcisłe miniówki
        • homohominilupus Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 07:01
          nicknanowyrok napisała:

          > Jak się ma 20 lat i małe jędrne jabłuszka, czemu nie. Jak się ma 40 lat i prysz
          > cze, też można wink

          A jak się ma 40 plus i małe jabłuszka to można?

          Tekst o pryszczach wyjatkowo obrzydliwy. Jeżeli jesteś kobietą to chamstwo do kwadratu. Może zazdrość dupsko ściska ze u ciebie grawitacja działa?
            • figa_z_makiem99 Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 09:29
              Ależ skąd, u ematek nie działa i potem pojawia się zdziwienie "dlaczego jak ktoś zrobi mi zdjęcie to mam obwisłą skórę i bruzdy, a patrząc się do lustra tego nie widzę?". Rozumiem, źe grubsze 40 letnie kobiety z małymi piersiami, mogą mieć "jędrne jabłuszka" w ich mniemaniu. 20 latka bez biustonosza na ulicy będzie wyglądała kusząco, 20 lat później nieco desperacko.
              • boogiecat Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 10:22
                Kuszaco, desperacko (+ wyciagniete wymiona, pryszcze, nalesniki, sterczace jabluszka, biust symboliczny) bla bla bla

                borze to sie nigdy nie skonczy😅 znowu mam wrazenie, ze czytam ematke AD 1995

                naprawde nie da sie inaczej niz przez pryzmat zle pojetej seksualnosci?

                nie zapomne forumowej wymiany zdan typu: - lepiej nie chodzic bez stanika bo facetow strasznie kreci naturalny ksztalt biustu ; - ale ze plaskie nalesniki ich kreca? 🤯
                no dupa zawsze z tylu 😂



              • homohominilupus Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:04
                Nie jestem grubsza kobieta i piersi mi nie zwisaja, zdjęcia nie wrzucę no sorry. I licytować się nie zamierzam. Akurat do swoich piersi nie absolutnie żadnych zarzutów. Tak, są kobiety z ładnym biustem po 40, deal with it ☺
              • snakelilith Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:34
                figa_z_makiem99 napisała:

                > 20 latka bez biustonosza na ulicy będzie wyglądała kusząco, 20 lat później nieco desperacko.

                A 40 latka może mieć twoją ocenę głęboko w doopie i cieszyć się, że wreszcie może chodzi bez stanika, bez bycia traktowaną jako seksualny obiekt. Jako 20 latka, a także 30 i prawie 40 latka często chodziłam bez stanika. Dla wielu facetów oznaczyło to propozycję, wiele razy musiałam odpędzać natręciuchów. Więc rozumiem, gdy 20 latka nosi stanik, choć nie musi - jako ochronę przed idiotami, którym się wydaje, że naturalny kobiecy biust istnieje tylko, by stymulować samców.
            • mayaalex Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 14:01
              ale nie u wszystkich tak samo i nie wszedzie tak samo. I tak jak grawitacja twarzy nie jest powodem do zaslaniania oblicza welonem, zeby nie draznic innych swoja starzejaca sie skora, tak samo mysle ze swiat jakos przezyje widok nieidealnych piersi czy posladkow.
          • figa_z_makiem99 Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 09:48
            A jaki masz rozmiar ubrania przy "jędrnych jabłuszkach" ? Mam koleżankę w rozmiarze 36 i po 40tce nawet małe piersi opadają i podskakują przy chodzeniu. Gdyby miała rozmiar 44 pewnie piersi zrobiłyby się "jędrne".
              • figa_z_makiem99 Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 09:59
                Jak się nie przejmujesz to w porządku, oklapnięte piersi postarzają, jeszcze jak kobieta zaczyna się garbić, dochodzi do tego wystający brzuch i oklapnięte pośladki, dla mnie to kaplica i ostatnią rzeczą o jakiej wtedy bym myślała, to seksualność. Człowiek powinien dbać o to, żeby jak najdłużej być atrakcyjnym, dla partnera również.
                • eriu Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 10:28
                  Ja pierniczę. To nie można wyjść na ulicę tak po prostu tylko ciało ma krzyczeć „seksualność”? A może ja chcę iść po papier do sracza bo mnie ciśnie na dwójkę a mi się skończył i nam w tyłku seksualność?

                  Przestańmy sobie wciskać, że ba każdym kroku naszym obowiązkiem jest wyglądać „seksownie”. Mamy się ze sobą czuć dobrze i swobodnie. I ba pewno nie pomogą w tym takie komentarze niefajne o pryszczaci i dorabianie teorii, że po 40 to biust już niejędrny i będzie podskakiwał. Zdradzę Ci sekret: jak chodzisz to biust się rusza bez względu ba to czy jest jędrny czy nie. Tak wygląda ludzkie ciało, bo nie jest z plastiku.
                  • figa_z_makiem99 Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 10:39
                    A ja ci zdradzę inny sekret, mój mąż, młodszy ode mnie, nigdy nie był chuderlakiem, lubi zjeść, ale trenował przed pandemią i chciało mu się starać, wyglądał dobrze. W czasie pandemii obiekty sportowe były zamknięte, przyjeżdżał z rejsu i piwko, gra komputerowa, łażenie po domu w gaciach bez podkoszulki, brzuch wywalony. Po pandemii nawyki zostały i upodabnia się do tatusia. Mogę go kochać, przytulać się, ale nie pociąga mnie za cholerę. I zaczęłam mu ciosać kołki na głowie, bo za 5 lat będę miała starego, obleśnego dziada w domu. I gdy znowu uprawia sport, to zupełnie inny człowiek, chce mi się na nim zawiesić oko. Dlatego rozumiem niektórych mężczyzn i narzekanie, że kobieta w domu rozmemłana z biustem na pępku. Oznak starzenia nie zlikwidujesz zupełnie, ale można wyglądać estetycznie i dobrze. Jeśli obojgu odpowiada olewanie wyglądu, nie ma sprawy, gorzej gdy jedno ma problem.
                    • eriu Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:02
                      Masz dziwne wyobrażenia tak jak Twój mąż. Zamknęli mu obiekty sportowe to go zwolniło od wszelkiego ruchu? Nic nie jest białe albo czarne. Ty tak samo podchodzisz do kwestii biustu. Od razu zakładasz, że biust będzie wyglądał źle u kobiety koło 40, która chodzi bez stanika. Wcale nie musi. Można mieć w tym wieku świetne jędrne piersi.” Życie to spektrum. Masz dużo możliwości.
                      • figa_z_makiem99 Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:14
                        Niektórzy trenują sporty walki i nie przerzucą się nagle na spacerki. Chodziło mi o dobre nawyki, jak ktoś ich sobie nie wyrobi, szybko zdziadzieje. A co do jędrnych piersi ematki, braku zmarszczek koło 50tki, tak wiem, ematka nic nie musi, włosy myje raz na tydzień, prysznic też, jest piękna i powabna, a celebrytki przy niej to stare baby.
                        • eriu Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:37
                          Figa jedziesz po 40-latkach a bronisz faceta, który tak ćwiczył sporty walki, że aż usiadł na dupie żeby żłopać piwo i nawet na spacer 10 kilometrowy mu się nie chciało wyjść żeby jakiekolwiek kalorie spalać? 🤣 No błagam.
                            • chebellacosa92 Re: chodzenie bez stanika 26.05.22, 09:12
                              g.r.uu napisała:

                              > Ja w ogóle kocham ten dysonans na ematce. Grubi są grubi bo im się nie chce zad
                              > bać o siebie. Ale ematki, ich dziubdziusie i partnerzy przytyli od pandemii 😁
                              Ja dzięki pandemii nauczyłam się ćwiczyć w domu, jest mnóstwo materiałów i ćwiczeń w necie, skompletowałam sobie sprzęt i przerabiam garaż na siłownię.
                  • ichi51e Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:22
                    no właśnie - pisałam w wątku o ubraniach szkolnych - widziałam ostatnio babkę po 40 w takich krótkich sportach z których na dole pupa krągła i apetyczna wychylała się przy chodzeniu. No i myśle sobie - jak jej sie to podoba to all kudos to her. no i kolejna mysl - ja bym tak nie wyszła. Ale w sumie dlaczego sama się ograniczam jak babki wolność nic mnie nie rusza...?
                    • boogiecat Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 12:13
                      Ichi, raczej nie przejdziesz nagle od sztywnego stanika do zupelnie bez. Kup sobie cos pomiedzy- miekkie, wygodne, lekko podtrzymujace, niebieliznianie wygladajace w razie wystawania i bez szokowania populacji😛Pelno tego teraz jest.
                    • yadrall Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 19:08
                      Moze mnie widzialas w Tesco? Kupilam sobie spodnico-spodnie na zumbe,ale w drodze na cwiczenia wstapilam do Tesco. I babka przy kasie kazala mi pokazac ID,bo kupowalam piwo... dla wyjasnienia-jestem rocznik 1975...
                      Ps.jest mi dokladnie obojetne co inni o mnie mysla. Conajwyzej moge brac pod uwage opinie wlasnego meza. Reszta ludzi jest mi doskonale obojetna.
                  • aandzia43 Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 14:05
                    eriu napisała:

                    > Ja pierniczę. To nie można wyjść na ulicę tak po prostu tylko ciało ma krzyczeć
                    > „seksualność”? A może ja chcę iść po papier do sracza bo mnie ciśnie na dwójkę
                    > a mi się skończył i nam w tyłku seksualność?

                    Ja się w takiej sytuacji podcieram papierowym ręcznikiem kuchennym, a po ubraniu się popylam do sklepu wink


                    > Przestańmy sobie wciskać, że ba każdym kroku naszym obowiązkiem jest wyglądać „
                    > seksownie”. Mamy się ze sobą czuć dobrze i swobodnie.

                    Nie jest obowiązkiem wyglądać seksi, fajnie jest jednak wyglądać estetycznie. Jak dla mnie nienoszenie stanika od pewnego wieku powinno być zakazane wink
                • mid.week Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:10
                  figa_z_makiem99 napisała:

                  > oklapnięte piersi postarzają, jeszcze ja
                  > k kobieta zaczyna się garbić, dochodzi do tego wystający brzuch i oklapnięte po
                  > śladki,


                  Chyba opisujesz 70latki a nie 40tki
                  • boogiecat Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:21
                    mid.week napisała:

                    > figa_z_makiem99 napisała:
                    >
                    > > oklapnięte piersi postarzają, jeszcze ja
                    > > k kobieta zaczyna się garbić, dochodzi do tego wystający brzuch i oklapni
                    > ęte po
                    > > śladki,
                    >
                    >
                    > Chyba opisujesz 70latki a nie 40tki

                    Chyba to sie skonczy na wklejaniu zdjec😺

                    Figa- czyli zaakceptowac zaniedbanie zdrowia ciala (garbienie, smutna duda, brzuch) bo sztywny stanik zamakijazuje syf?😛
                      • boogiecat Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 12:26
                        Ja nie pisze nic dowcipnego, tylko zwracam uwage na niespojnosc twoich wywodow, lekko przerysowujac.

                        Przeczytaj raz jeszcze- sama piszesz o wadze utrzymania ciala w atrakcyjnej formie, a nastepnie utozsamiasz niwelowanie oznak starzenia i zaniedbania ciala z noszeniem stanika (zamiast z dbaniem o cialo), a rozmemlanie z nienoszeniem stanika (zamiast z niedbaniem o cialo).
                        • figa_z_makiem99 Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 15:09
                          Miałaś kiedyś piersi, które dużo ważą? Biustonosz jest potrzebny po to, żeby utrzymał je w miejscu, odciążył kręgosłup. Po drugie, jeśli kiedykolwiek patrzyłaś na kobiety z nadwagą i dużym biustem, dobry biustonosz powoduje, że kobieca sylwetka nabiera kształtów, a wszystko co ma proporcje jest ładne. Jeśli to miał być przytyk do mnie, nie nie mam nadwagi.
                          • boogiecat Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 15:50
                            Dzizus jaki przytyk do ciebie? Napisalam o « wadze utrzymania ciala w formie » w sensie « waznosci »😺
                            Rozumiem o czym teraz piszesz i nie mam z tym zadnego problemu, niemniej wczesniej pisalas o czterdziestkach desperatkach ze zwisajacym malym biustem bez stanika oraz rozmemlanych zonach z piersiami do pepka.

                            To jakby nie to samo, co uzasadnianie noszenia stanika wzgledami zdrowotnymi lub estetycznymi w razie duzego biustu i nadwagi- czyli sytuacji, w ktorej sama kobieta czuje sie zle w swoim ciele.

                            Ja sie zupelnie zgadzam z tym, ze dobrze o siebie dbac, moze byc rykoszetem dla starego, ale zawsze jest to glownie po to zeby dobrze sie czuc w swojej skorze.

                            Osobiscie zabilabym faceta, gdyby mi wyskoczyl po domu w majtach z brzuchem, ale porownywanie takiej atrakcji z chodzeniem przez kobiete bez stanika jest kompletnie dysproporcjonalne.

                            Zapytalam wlasnie faceta, czy by sie aby nie poczul zdegustowany mna gdybym sobie chodzila w domu bez stanika przy opadajacych piersiach, albo nawet do restauracji, a on na mnie machnal lapa, ze jak zwykle jakies lorewer forumowe😉

                            Chodzi o zachowanie rownowagi miedzy szacunkiem do innych, dbaniem o siebie, a dreczeniem sie np. stanikiem (dla kobiet, ktore stanik dreczy).

                            Ty piszesz jakbys w zadnym wypadku nie uznawala nienoszenia stanika, piszesz krytycznie o innych kobietach (nie tylko o tych z zbytnio obciazonym kregoslupem), i ja z tym polemizuje, bo sa lepsze sposoby o zadbanie o siebie i swoj wyglad.
                • sumire Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 14:09
                  figa_z_makiem99 napisała:

                  > Człowiek powinien dbać o to, żeby jak najdłużej być atrakcyjnym, dla
                  > partnera również.

                  A dla obcych ludzi też?
                  Nie każdy ma potrzebę bycia atrakcyjnym dla wszystkich i wszędzie, są tacy, co lubią, gdy im po prostu wygodnie.
        • jowita771 Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 09:05
          nicknanowyrok napisała:

          > Jak się ma 20 lat i małe jędrne jabłuszka, czemu nie. Jak się ma 40 lat i prysz
          > cze, też można wink


          Bardzo słaby ten tekst o pryszczach. Poprawiłaś sobie samoocenę,?
    • angazetka Re: chodzenie bez stanika 20.05.22, 23:38
      Nigdy nie rozumiałam osób, które pierwsze, co robią w domowym zaciszu, to zdejmują stanik. Zawsze chodzę w, jest mi o niebo wygodniej.
      Jedyny wyjątek czynię dla spacerów z pieseczkiem o dziwnych godzinach.
      • georgia.guidestones Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:21
        U mnie jedyne chodzenie bez to na wakacjach gdzies na odludziu, w topach z podwojna warstwa materialu na wys.biustu, lub w sukience z troche goresetową, dopasowaną górą, też z podwojnym materialem.
        Piersi bez jakiegos plastrowania tasma la kinesiotaping (probowalam raz czy dwa przy okazji wesel latem - full zachodu, ale trzymalo cala impreze) zaczynaja uciekac na boki - nie lubie tego.
    • daisy Re: chodzenie bez stanika 20.05.22, 23:39
      Bardzo chętnie bym to robiła, ale niestety, ludzie się gapią i nie czuję się z tym komfortowo.
      Więc nie wychodzę bez stanika, chociaż biust mam jak najbardziej "sportowy".
      W domu ściągam jak zarazę.
    • konsta-is-me Re: chodzenie bez stanika 20.05.22, 23:49
      Jeśli stanik jest NAPRAWDE wygodny ( niezwykle rzadkie zjawisko) to dużo fajniej w niż bez.Mam wrażenie że bez stanika lubią chodzić tylko "małe biusty'".
      Lub kobiety które nigdy nie miały dobrego stanika.
      Mnie jest niewygodnie kompletnie bez , chocby takiego bawełnianego , na wzór sportowych ( zapomniałam jak to się zwie).
      Wyjść na ulicę się nie odważe, nie ten rozmiar.
      • huang_he Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 08:13
        O, to prawda z tym stanikiem.
        Ja aktualnie noszę tylko i wyłącznie Virginię Corin.
        www.google.com/search?client=firefox-b-e&q=virginia+corin
        To jest cudo, a nie stanik. Mam wszystkie kolory, czasem nawet podwójnie. Boję się, że go kiedyś wycofają, więc kupuję na zapas big_grin

        I kiedyś (a miałam wtedy dużo ładniejszy biust, przed dziećmi i karmieniem) bywało, że coś się wpijało, że cisnęło, było niewygodnie w staniku. Przed dobrym ostanikowaniem to już w ogóle. Nosiłam 75b, które wiecznie musiałam zwężać i cycki potrafiły mi górą wyskakiwać. Jak przeszłam na 60 lub 65e/f to była całkowita zmiana mojego życia. A największa, jak odkryłam Virginię.
        • ichi51e Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 09:20
          w sumie moja stanikowi drama rozbija się o to ze ja nie mogę jakoś ostatnio kupić dobrego stanika uncertain wszystkie jakoś nie pasują - zawsz emailami ten sam problem obwód pod za mały do obwodu. zawsze mi wcisną stanik który jest za szeroki i za płaski jednocześnie. do tego ostatnio się szarpnęła i kupiłam te feline - zawsze była ok - no to jakiś sparciały w rękach mi się rozpadł.
        • georgia.guidestones Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 11:16
          huang_he napisał(a):

          > O, to prawda z tym stanikiem.
          > Ja aktualnie noszę tylko i wyłącznie Virginię Corin.
          > www.google.com/search?client=firefox-b-e&q=virginia+corin
          > To jest cudo, a nie stanik. Mam wszystkie kolory, czasem nawet podwójnie. Boję
          > się, że go kiedyś wycofają, więc kupuję na zapas big_grin
          >
          > I kiedyś (a miałam wtedy dużo ładniejszy biust, przed dziećmi i karmieniem) byw
          > ało, że coś się wpijało, że cisnęło, było niewygodnie w staniku. Przed dobrym o
          > stanikowaniem to już w ogóle. Nosiłam 75b, które wiecznie musiałam zwężać i cyc
          > ki potrafiły mi górą wyskakiwać. Jak przeszłam na 60 lub 65e/f to była całkowit
          > a zmiana mojego życia. A największa, jak odkryłam Virginię.
          Tez ten model nosze - cudo!
    • milupaa Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 00:23
      Tylko w domu. Chodziła bym gdybym miała mały biust, ale niestety. Z dużym bez stanika biust lata góra dół podczas chodzenia, i bardzo zwraca uwagę i po prostu boli, a na dłuższą metę szkodzi. A podbiec to już masakra 🙂 Niewykonalne.
    • nightdream Re: chodzenie bez stanika 21.05.22, 00:31
      Ja coraz częściej chodzę bez bo to uwielbiam. Nie znoszę staników - jedyne teraz jakich używam to sportowe albo miękkie, bawełniane bez fiszbin.
      Zimą, przy pracy zdalnej i wychodzeniu na zewnątrz w kurtkach, swetrach, bluzach czasami przez kilka dni nie zakładałam big_grin teraz widać i jeszcze nie do końca się z tym oswoiłam. Ale zdarza mi się iść do pobliskiego sklepu bez i wcale nie przejmować się… mam rozmiar 85h 🤷‍♀️
      Ale do uprawiania sportu - koniecznie i obowiązkowo sportowa zbroja być musi…

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka