Dodaj do ulubionych

Prezent dla nauczycielki

30.05.22, 14:54
Dziewczyny, podrzućcie jakiś koncept na prezent dla nauczycielki smile
Ma być to indywidualny prezent od syna dla wychowawczyni, dziecko w tym roku kończy szkołę podstawową.
Chcemy Jej coś kupić w ramach wdzięczności za bezinteresowną pomoc synowi w wielu kwestiach szkolnych.
Mąż podrzuca pomysły na jakieś zbieracze kurzu, może Wy podpowiecie coś bardziej oryginalnego ?
Kwota do 300 zł.
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 14:58
      Bilety do teatru dla dwóch osob?
      • larix_decidua77 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:01
        Bardzo dobry prezent.
        • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:03
          Jedyny elegancki i odpowiedni prezent w tej sytuacji.
          Prezentow rzeczowych dawać nie wypada, pani może czuć się niezręcznie. A bilety do teatru czy filharmonii są odpowiednie na wszelkie oficjalne podziękowania.
        • kamin Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 17:44
          Też tak uważam. Ew. karnet do kina, koncertów i itp z możliwością samodzielnego wyboru terminu wykorzystania.
      • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 15:11
        Jeśli bilety, to tak, nie wypada dawać jednego biletu.
        Ani na imieniny, ani jako podziękowanie. Zawsze dla obdarowanego i osoby towarzyszącej.
    • triss_merigold6 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:00
      Karnet/bon do teatru, otwarty z możliwością wyboru przedstawienia i terminu. Pewniaki to Narodowy, Dramatyczny, Polonia, Buffo.
      • aqua48 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:08
        triss_merigold6 napisała:

        > Karnet/bon do teatru, otwarty z możliwością wyboru przedstawienia i terminu. Pe
        > wniaki to Narodowy, Dramatyczny, Polonia, Buffo.

        Wiesz, jakby to... nie każdy mieszka w Warszawie...
        • kubek0802 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:12
          Karnet na paliwo można dołożyć i będzie dobrze. Przepraszam nie mogłam się oprzeć.
          Poszłabym w ładny bukiet i tyle.
        • triss_merigold6 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:22
          Może kiedyś będą w Warszawie.
          • lannnnntana Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:55
            triss_merigold6 napisała:

            > Może kiedyś będą w Warszawie.
            big_grin big_grin dokładnie
            • kamin Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 17:53
              Chyba nie rozumiem tego żartu.
        • konsta-is-me Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:58
          Przecież poza Warszawą nie ma teatrów (ani cywilizacji)...😳
          • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:06
            Uprzejmie donoszę, że u mnie jest cywilizacja, nawet odrobinę starsza😄
            • konsta-is-me Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 02:02
              Oho- pewnie Krakuska...
              (Nabijam siez warszawkowatego egocentryzmu, jestem z Wrocławia 😉)
              • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 13:39
                Zgadlas😄też się nabijam. Wrocławska cywilizacja też starsza i fajniejsza 👍Znam, bywam, lubię 🤗
    • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:03
      Indywidualny prezent za 300 złotych???? W życiu bym nie przyjęła. Kwiatek i ładne podziękowania na ręcznie robionej kartce (choć niekoniecznie, może być i zwykła,) w zupełności wystarczą. Nie stawiajcie kobiety w niezręcznej sytuacji
      • elenelda Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:03
        Też czytam i oczom nie wierzę. Tylko i wyłącznie kwiaty (może być w doniczce). Ewentualnie symboliczne czekoladki.
    • sweterwkrate Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:06
      Wg mnie 300 to zdecydowanie za dużo. Bezinteresowna pomoc weźmie w łeb...
    • malia Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:15
      Pracuję w szkole, nie przyjęłabym takiego prezentu ani od klasy, ani indywidualnie (!)
    • po_godzinach_1 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:23
      Kupcie kwiaty, wystarczy. Nie stawiajcie nauczycielki w trudnej sytuacji.
    • agonyaunt Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:29
      Kartka z podziękowaniami i kwiatek. Drogi prezent od pojedynczego ucznia jest niestosowny i krępujący, a zdaje się że nawet nielegalny.

      Ale zaraz będzie jakaś ładna lineczka z "idealnymi" prezentami na koniec roku.
    • lannnnntana Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:57
      Oesu, już się zaczyna cyrk z prezentami. W przyszłym tygodniu ostatnie zebranie z rodzicami, będzie się działo.
    • panna.wiosna2008 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 15:57
      Dzięki dziewczyny, nie przyszło mi do głowy, że 300 zł to jakaś zawrotna kwota, zwłaszcza w dzisiejszych czasach wink
      Po prostu ta nauczycielka dużo nam pomogła, często kosztem prywatnego czasu ( a naprawdę nie musiała tego robić) .
      Dlatego pomyśleliśmy o jakiś prezencie innym niż kwiatki i zbieracze kurzu big_grin
      • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:06
        To nawet nie chodzi o zawrotność kwoty. Moim zdaniem wszelkie materialne prezenty są średnio stosowne i mogą obdarowanego postawić w niezręcznej sytuacji. Ja bym się czuła bardzo niekomfortowo.
      • asia_i_p Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:09
        No i właśnie dlatego podziękujcie jej za to zamiast jej za to płacić. Będzie jej dużo przyjemniej.
        • primula.alpicola Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:40
          Zgadzam się. Kwiatki i czekoladki, i wyrazy podziękowania.
        • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:00
          Gdybym poświęciła komukolwiek bezinteresownie dużo czasu i to chyba nie jednorazowa, ucieszyłabym się z biletów do teatru czy na koncert.
        • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:03
          Biletów na spektakl nie uważam za płacenie, tylko elegancką formę podziękowania. Nauczyciel ani nikt inny nie jest zobowiązany do poświęcania czas u prywatnego na sprawy zawodowe. Zrewanżowała bym się podobnie, gdyby ktoś mi dużo pomógł.
          • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:04
            Zrewanzowalabym, guupi slownik
      • umi Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:15
        Chwast to prezent wytrych. Taki zywy. Nie moze nie wziac, bo nauczyciele biora kwiatki. Mozesz zaplacic ile chcesz, niektore rosliny kosztuja i kilka tysiecy, do 300 stow na pewno cos znajdziesz, jesli masz taki dlug wdziecznosci i dostalas ekstra nadprogramowa pomoc.
        Poza tym jak bedzisz miala szczescie, to uja sie bedzie znala na realnej wartosci tego co dostanie i zalapie dopiero po czasie suspicious
        • primula.alpicola Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:33
          Przyjęcie prezentu za 300 stów jest bardzo ryzykowne. To juz chyba podpada pod jakis paragraf.
          • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:05
            Nie bardzo rozumiem, sprawa dotyczy przysługi czy pomocy udzielanej poza szkołą, prywatnie.
            • umi Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 02:52
              Nie mam pojecia, czy to podpada. jesli jest lapowka, to raczej tak. I nie nalezy korumpowac ludzi. natomiast ja tez tak zrozumialam: "sprawa dotyczy przysługi czy pomocy udzielanej poza szkołą, prywatnie.". Napisala: "Po prostu ta nauczycielka dużo nam pomogła, często kosztem prywatnego czasu ( a naprawdę nie musiała tego robić) .". Nie wszyscy robia takie rzeczy i wyglada na cos na duza skale, skoor autorka chce sie odwdzieczyc. Roslina jest bezpieczna, wiec skoro i tak autorka czuje wdziecznosc i chce ja wyrazic, moim zdaniem zreczniej dac komus krzaczora niz cos innego, mniej konwencjonalnego. Bo wtedy faktycznie moze wyjsc dziwnie.
              Inna sprawa, ze ktos moze sie na krzaczorach nie znac i te trzy stowy moga sie dosc szybko pojsc ybac suspicious
              • primula.alpicola Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 06:46
                Autorka napisała "kosztem prywatnego czasu", a nie "prywatnie". Ale ok, cokolwiek to znaczyło, to wręczenie prezentu też powinno się odbyć prywatnie, a nie w szkole.
            • qwirkle Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 06:01
              ladymercury napisał(a):

              > Nie bardzo rozumiem, sprawa dotyczy przysługi czy pomocy udzielanej poza szkołą
              > , prywatnie.
              >

              To prywatne niech da prezent.. Nie w szkole.
              • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 13:34
                A czy ja mówię, że ma być w szkole?
      • kocynder Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:27
        Zbieracze kurzu to baaardzo kiepski pomysł. Skoro nauczycielka miała z synem kontakt dłużej - zapewne COŚ o niej wiesz? I w tą stronę bym poszła - ale nie za trzy stówy! Jeśli lubi rośliny doniczkowe - to wyszukać jakiś ładny, oryginalny kwiat (byle nie nieśmiertelnego "falka" - storczyka z Carrefour pofarbowanego na niebiesko!), jeśli lubi kino - to karnet-wejściówkę dla dwóch osób itp. Ważne moim zdaniem by ów drobiazg świadczył nie tylko o waszej wdzięczności za poświęcony czas, ale i o tym, że uważaliście na to co ona lubi i chcecie JEJ konkretnie sprawić przyjemność. Wcale nie koniecznie kosztowną! Jeśli nie znasz jej zainteresowań, gustów na tyle, żeby móc coś drobnego wybrać - lepiej w ogóle sobie darować osobiste indywidualne prezenty i poprzestać na kwiatach, podziękowaniu, ewentualnie ładnej kartce.
        Wbrew pozorom - nauczyciele zwykle bardzo cenią rzeczy osobiste - czyli nie bombonierkę ze stacji benzynowej, a coś, co świadczy o tym, iż nauczyciel jest dla uczniów i ich rodziców podmiotem a nie przedmiotem.
        • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:08
          Zgadzam się, w punkt.
        • limelight7 Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 15:21
          Podpisuję się obiema rękami. W ogóle chyba większość ludzi bardziej ucieszy się z osobistego, przemyślanego, trafionego prezentu niż z samego faktu jego otrzymania. Słoik kremu pistacjowego może sprawić więcej frajdy niż wypasiony bukiet z nielubianych kwiatów wink
    • alterego72 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:00
      Nie stawiajcie nauczycielki w kłopotliwej sytuacji.

      Ewentualnie kwiaty.
      • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:06
        Możesz też kupić np vouchery do kina, w Cinema City ważne są pół roku.
        Fajne też są karty Unlimited, ale potrzeba zdjęcia.
        Poza tym teatry są nie tylko w Warszawie. U nas też mamy całkiem slynne😄
    • ingaki Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:12
      Może taki ? Może być po polsku zamiast angielskiego tez będzie miało sens 😉
      • umi Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:10
        Ja tez stawiam na krzaczora. Potrafia kosztowac astronomiczne ceny, na pewno cos w budzecie znajdziecie.
    • aguar Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:24
      Chustę ręcznie dzierganą. Kup od Hedny.
      • triss_merigold6 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:30
        Po co kobiecie taka chusta? Etno ludowy styl trzeba naprawdę lubić.
      • 35wcieniu Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:36
        Błagam. Chustę. Nauczycielce. W czerwcu. Za pomoc w nauce.
        Chusta to prezent od czapy wink
        • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:49
          No. W czerwcu to strój kąpielowy 😁
          Chusta na dzień nauczyciela 🤣
          • 35wcieniu Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:53
            Yyy... Okeeej...
            • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:54
              Żart, ironia, sarkazm 😉
              A tak serio, żadnych prezentów.
      • primula.alpicola Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 12:55
        Trzeba by wiedzieć na pewno, że pani gustuje w takich chustach.
    • 35wcieniu Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:43
      Każdy normalny nauczyciel będzie się czuł skrępowany prezentem za 3 stówy od pojedynczego ucznia. Kup kwiaty albo czekoladki, ładną kartkę, dziecko niech napisze podziękowania i wystarczy.
      • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 17:02
        Bez przesady. Jeśli chcecie indywidualnie podziękować, to jest to imho jak najbardziej w porządku.

        Mój syn też indywidualnie dziękował swojej wychowawczyni na koniec ósmej klasy. Była zadowolona, a nie zażenowana, bo przecież nie było w tym żadnego niemiłego podtekstu i interesowności.
        U nas bilety do teatru okazały się strzałem w 10 (pani po spektaklu wysłała jeszcze raz smsa z podziekowaniami) .

        Nie dawałabym kwiatów (nauczycielka z rodziny kwiaty od uczniów przekazuje do kościoła lub rozdaje woźnym, bo nie lubi ciętych). Oczywiście kartka z podziękiwaniami zawsze jest ok, ale to chyba trochę za mało, jeśli czujecie, że nauczycielka naprawdę wyszła poza swe obowiązki zawodowe i okazała wsparcie Waszemu dziecku.
        • asia_i_p Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:41
          To nie do końca chodzi o samo skrępowanie. Chodzi o odwrócenie sytuacji, rewanżowanie się, zamiast okazania wdzięczności. To jest coś, co poczułam jako nastolatka, kiedy z dużym zaangażowaniem pomagałam parze cudzoziemców znaleźć jakiś adres, a oni próbowali mi zapłacić. Pamiętam to uczucie niesmaku, że sytuację, kiedy ja im okazałam uprzejmość, oni usiłują przekształcić w sytuację, kiedy to oni dali mi okazję zarobić.
          • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:47
            Asiu, nie każdy odbiera to tak, jak Ty. I nikt nie wręcza nikomu kasy.
            Ja np lubię i dawać i dostawać prezenty, ale takie indywidualne, specjalnie z myślą o mnie. I takie też daję.
            • kocynder Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 07:24
              No, ale "wyraz wdzięczności" za trzy stówy to jednak... Właśnie to, co pisze Asia, rodzaj "zapłaty" za czas. Zdecydowanie za wysoka kwota została przeznaczona. Myślę, że nauczycielkę bardziej by ucieszył drobiazg świadczący o tym, że uczeń zapamiętał jej gust, to co lubi, niż wypasiony karnet do czegoś, czego absolutnie sobie nie życzy. Wiesz, miałam taką sytuację: kiedyś w rozmowie kolega wspomniał, że najbardziej lubi białą czekoladę. X czasu później pomógł mi bezinteresownie w kłopotliwej sytuacji. W ramach podziękowania kupiłam mu tabliczkę białej wedlowskiej. Drobiazg. Ale kupiłam nie gorzką, nie z orzechami, nie mleczną, a właśnie białą, którą on lubi. O coś takiego chodzi. I wcale nie musi to "coś" kosztować bardzo dużo! smile
        • hanusinamama Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:57
          Nie wiesz czy nie była zażenowana. To jest bardzo kiepski pomysł.
    • qwirkle Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 16:58
      Za duża kwota. Albo kwiaty (ale bez przesady, ktoś musi je zadźwigać do domu).

      Matematyczka, która moich uczyła w 7 klasie była wzruszona, gdy przyszedł do niej dawny uczeń, który miał u niej 5 i w LO (prestiżowym) utrzymał ocenę. Duma i radość po prostu. Mnie ten chłopak zaimponował.
    • suki-z-godzin Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 17:03
      Żadnych prezentów dla nauczycieli, taka jest moja koncepcja. Jeśli koniecznie musisz, to triss powyżej dobrze radzi z teatrem. I tak, jak najbardziej może być warszawski, do teatru można pojechać do innego miasta, i nie jest to jakaś dziwna praktyka.
      Wiem, że w TM w Gdyni mają świetne spektakle muzyczne, i wybieram się we wrześniu z drugiego końca Polski.
      • agonyaunt Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 17:30
        > I tak, jak najbardziej może być warszawski, do teatru można pojechać do innego miasta, i nie jest to jakaś dziwna praktyka.

        Dziwna nie, ale prezent, który wymusza wyskoczenie z kasy (bo dojazd, a może i nocleg) to nie jest dobry prezent. Zwłaszcza przy nauczycielskich pensjach.
        • kamin Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 17:48
          No i jest czasochłonny. W czasach przed dziećmi nie miałam problemu z wyskoczeniem na koncert 250 km dalej, teraz bym się bardziej umeczyla niż skorzystała.
      • laura.palmer Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 18:18
        suki-z-godzin napisała:

        > I tak, jak najbardziej może być warszawski, do teatru można pojechać do innego miasta, i nie jest to jakaś dziwna praktyka.

        Nie wypada dawać prezentów, do których obdarowany musi dopłacić. Ja mieszkam we Wrocławiu, wyjazd do Warszawy na jakikolwiek spektakl to w wersji bardzo budżetowej 500zł, w normalnej pewnie 1000zł (dojazd, hotel, obiad). Czyli pewnie 1/3 pensji tej nauczycielki. A jeśli ma małe dzieci, to musiałaby im jeszcze ogarnąć opiekę, bo z dziećmi na taką wycieczkę to nie bardzo.

        • suki-z-godzin Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:56
          laura.palmer napisała:


          > Nie wypada dawać prezentów, do których obdarowany musi dopłacić. Ja mieszkam we
          > Wrocławiu, wyjazd do Warszawy na jakikolwiek spektakl to w wersji bardzo budże
          > towej 500zł, w normalnej pewnie 1000zł (dojazd, hotel, obiad). Czyli pewnie 1/3
          > pensji tej nauczycielki. A jeśli ma małe dzieci, to musiałaby im jeszcze ogarn
          > ąć opiekę, bo z dziećmi na taką wycieczkę to nie bardzo.

          w sumie - racja. bardziej niż kategoriami nauczycielskiej pensji myślałam swoimi chyba.
    • droch Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 18:06
      Delikatnie zwrócę uwagę, że zarówno wręczenie jak i przyjęcie takiego prezentu ociera się o kodeks karny...
      • angazetka Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 18:53
        PO zakończeniu relacji służbowej też?
        • karmello29 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:19
          angazetka napisała:

          > PO zakończeniu relacji służbowej też?

          POtem ociera sie o kodeks savoir vivre.ale rozumiem ze nie kazdy zna i stosuje xd
          • angazetka Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:31
            "Czy ta kwoka, proszę pana, była dobrze wychowana?"
        • droch Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:27
          Naturalnie. Uważasz, że po zakończeniu sprawy możesz wręczyć urzędnikowi dowód wdzięczności? Śliska sprawa...
          Oczywiście, można bronić się, że taki jest zwyczaj, a wartość prezentu niewielka, ale w przypadku kwoty 300 złotych może to być nieskuteczne.
          W każdym razie, nauczycielka nie powinna przyjąć upominku o takiej wartości.
          • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:56
            A dlaczego nie?
            Ja np paniom w US w rodzinnym mieście, gdzie załatwiałam sprawy po śmierci mamy ( a potrzebowałam pomocy, bo sprawa była skomplikowana) za życzliwość, pomoc w interpretacji przepisów, wreszcie za załatwienie wszystkiego w minimalnej ilości spotkan( dojazd), zawiozłam blachę superciasta. Dodam, że było to w roku 2010. Panie były mile zaskoczone, że o nich pomyślałam i przyjęły ten dowód wdzięczności bez problemu.
            • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:15
              Myślę, że gdyby nauczycielka w podziękowaniu dostała ciasto, to nikt nie robiłby afery
              • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:19
                To ciasto już można, nawet jeśli kosztowałoby dużo więcej niż te bilety do teatru?

                Widzę podwójne standardy 😉
                • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:38
                  Kawałek domowego ciasta? No chyba, że tort od Gesslerowej
                  • droch Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:45
                    Tort Sachera z dedykacją prosto od wiedeńskiego cukiernika... mniam...
                    • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 23:22
                      Wchodzę w to😋
            • kocynder Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 13:09
              Ale widzisz różnicę między blachą domowego ciacha a karnetem do Apartu na trzy stówy?
              • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 14:45
                Tym bardziej, że za tę kwotę trudno kupić jakąś sensowna biżuterię.
                Czyli albo musi dopłaca, albo nie skorzysta.
                Dlatego bez sensu są wszelkie bony. Poza tym, to prezenty za bardzo osobiste, ja takich nie przyjmuję, zresztą rodzice o tym wiedzą.
                Bilety do teatru itd, eleganckie i oficjalne. Zresztą, kultura to rzecz niematerialna😄
    • deszczu_kropelka Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 18:20
      A po prostu książka? Ładnie wydana, w twardej okładce. Coś z klasyki, "Anna Karenina", "Zabić drozda", "Na zachodzie bez zmian", itp.
      • triss_merigold6 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 18:22
        Może jednak lepiej nie klasykę, bo tę większość nauczycieli zna, ma, zdążyli się 20 razy porzygać czytając.uncertain
        • turbinkamalinka Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:49
          triss_merigold6 napisała:

          > Może jednak lepiej nie klasykę, bo tę większość nauczycieli zna, ma, zdążyli si
          > ę 20 razy porzygać czytając.uncertain
          Nie doczytałam, albo nie ma tego w postach autorki. To nie musi być nauczyciel polskiego, tylko np informatyk i w du... będzie miał klasykę
      • agonyaunt Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 18:52
        To już lepiej bon do księgarni. Serio.
        • madame_rita Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 18:57
          E, tamwink
          W Biedronce sobie wybierze, czy woli Remigiusza Mroza, czy 10 kilo parówek big_grin
          • agonyaunt Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:16
            Ja bym nie pogardziła, tylko czy bonami można płacić za alko? smile
        • primula.alpicola Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:35
          Może jednak lot balonem, zamiast bonuwink
      • asia_i_p Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:44
        Książka ma sens, kiedy się zna zainteresowania. Moja pierwsza klasa dała mi jakieś dzieła na temat spirytyzmu, a ja się wtedy pasjonowałam opowieściami o duchach - pamiętam to wzruszenie, że pamiętali i im się chciało szukać.

        Druga sytuacja z książką - kiedy sami ją uwielbiacie, a jest niszowa, i się dzielicie swoją pasją - też by mnie ujęło.

        Ale najprościej pojedyncza róża i parę ciepłych słów, to się jednak najbardziej pamięta.
        • yenna_m Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:41
          A kubek? Z cyklu "Najlepszy nauczyciel na świecie" tudzież "Zacny belfer"? Wypada?
          • asia_i_p Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:02
            Wypada, chociaż po pewnym czasie ma się już z tego zastawę. A że wszyscy dostają te same, no to się one trochę w pokoju nauczycielskim mylą.

            Za to spersonalizowane kubki czy płócienne torby, ze zdjęciem klasy na przykład - o, to się przechowuje i to się ceni. Moja koleżanka wciiąż ma na ścianie pożegnalny prezent od swojej klasy sprzed dziesięciu chyba lat - napracowali się rzetelnie, bo zrobili malutkie odbitki swoich zdjęć i powkładali do probówek, które przymocowali do sklejki i oprawili w ramkę. To był biol-chem, a ona jest chemiczką.
            • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:39
              O,, to piękny prezent. Też bym się bardzo ucieszyła
              • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:58
                To do tych probówek 😄
    • madame_rita Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 18:29
      Wiem!
      Dajcie jej bon podarunkowy do Lidla albo Biedronki big_grin
      • sky.dancer Śmieszne, że boki zrywać (n/t) 30.05.22, 19:04

        madame_rita napisał(a):

        > Wiem!
        > Dajcie jej bon podarunkowy do Lidla albo Biedronki big_grin




        --
    • stephanie.plum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 18:52
      rękodzieło dziecka...?
      zdjęcie, nagranie, rysunek / nie wiem.
      • marta.graca Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:13
        Rękodzieło dziecka to prezent z gatunku tych, które kręcą tylko matki i babcie tego dziecka.
    • maribel2 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:13
      Nie przyjęłabym żadnego prezentu. Byłabym zażenowana i stawiałoby mnie to w bardzo kłopotliwej sytuacji.
    • karmello29 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:16
      panna.wiosna2008 napisał(a):

      > Dziewczyny, podrzućcie jakiś koncept na prezent dla nauczycielki smile
      > Ma być to indywidualny prezent od syna dla wychowawczyni, dziecko w tym roku ko
      > ńczy szkołę podstawową.
      > Chcemy Jej coś kupić w ramach wdzięczności za bezinteresowną pomoc synowi w wie
      > lu kwestiach szkolnych.
      > Mąż podrzuca pomysły na jakieś zbieracze kurzu, może Wy podpowiecie coś bardzie
      > j oryginalnego ?
      > Kwota do 300 zł.

      nawet jesli prezent zasluzony to wyglada to strasznie glupio-takie wlazidupstwo albo wrecz lapowkarstwo.
      kwiaty,ksiazka z dedykacja ,wypasione czekoladki-niewazne ze to banał-wazne ze osobistych prezentow (zaproszenia do teatru/spa/uj wie gdzie,bizuteria,ciuchy) po prostu nie wypada dawac nauczycielowi.
      • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:28
        Wlazidupstwo? Łapówkarstwo?

        Przecież to już często ostatni raz, kiedy nauczyciel i uczeń widzą się na oczy (mówimy o ósmej klasie).

        Wychowawczyni syna bardzo się starała, szczególnie było to widoczne w pandemii. Na pewno wychodziła poza zakres swoich obowiązków zawodowych i postanowiłam docenić jej wyjątkowe zaangażowanie. Guzik mnie obchodzi, czy minęłam się z prawem. Trzeba umieć nie tylko brać, ale i dawać.
        • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:32
          A obchodzi cię samopoczucie nauczycielki? Czy też "guzik"? Bo dla mnie prezent za 300 byłby mega krępujący. I raczej nie potrafiłabym się cieszyć.
          • primula.alpicola Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:36
            A co dopiero za 300 stówwink
            • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:38
              Do 300 stów to ja nawet liczyć nie umiem 🤪
          • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:01
            Mój prezent nie był za 300 zl 😉 nauczycielka była zadowolona, wiem, że chciała zobaczyć to przedstawienie.

            Poza tym syn nie wręczał biletów ostentacyjnie, były w kartce z podziękowaniami, więc nie naraził nauczycielki na publiczny dyskomfort.
            • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:19
              "więc nie naraził nauczycielki na publiczny dyskomfort" - no, na publiczny nie, faktycznie...
              • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:28
                Zawsze mogła pozbyć się tego uczucia, wyrzucając bilety do kosza, a jednak skorzystała z zaproszenia.
        • karmello29 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:24
          grey_delphinum napisał(a):

          > Wlazidupstwo? Łapówkarstwo?

          tak dokladnie
          >
          > Przecież to już często ostatni raz, kiedy nauczyciel i uczeń widzą się na oczy
          > (mówimy o ósmej klasie).

          to nie ma znaczenia.chodzi o zasade.gdyby uczyla go dalej to byloby przestepstwo smile
          >
          > Wychowawczyni syna bardzo się starała, szczególnie było to widoczne w pandemii.
          > Na pewno wychodziła poza zakres swoich obowiązków zawodowych i postanowiłam do
          > cenić jej wyjątkowe zaangażowanie. Guzik mnie obchodzi, czy minęłam się z prawe
          > m. Trzeba umieć nie tylko brać, ale i dawać.

          tak trzeba umiec dawac.doopy najlepiej.
          jesli wdziecznosc kojarzysz tylko z umiejetnoscia dawania prezencikow za pare groszy to wypada tpogratulowac srodowiska w jakim sie obracasz.
          • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:31
            Karmello, prymitywy wygaszam, więc żegnaj.
    • alterego72 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:34
      A ja trochę z innej beczki.
      Jak REALNIE nie przyjąć kłopotliwego (z różnych względów prezentu) będąc nauczycielem?
      Wyobraźcie sobie:
      Jest 24 czerwca, wręczasz skończyłaś wręczać uczniom świadectwa/dyplomy/nagrody książkowe.
      Dziękujesz rodzicom za współpracę, uczniom gratulujesz sukcesów i postępów., a tu występuje przed szereg trójka rodziców z - dajmy na to - np, bonem do Aparta/teatru/Empiku za kilka stów?
      Jak reagujesz?
      • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:39
        No to właśnie jest stawianie nauczyciela w bardzo niezręcznej sytuacji. Cokolwiek zrobi będzie słabe. Jeśli przyjmie wbrew sobie, to będzie się źle z tym czuł. Jak ostentacyjnie nie przyjmie to też będzie słabo. Z kolei zapowiedzieć wcześniej, że się nie przyjmuje prezentów też idiotyczne, bo część rodziców pomyśli "patrzcie go jaki pewny siebie, myśli że mu się nie wiem jakie prezenty należą"...
        • asia_i_p Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:49
          Tutaj powinna pomóc szkoła, tworząc jasną politykę.

          Na szczęście u nas kombinacja dwóch akcji "Zamiast kwiatka niosę pomoc" i pandemii zdecydowanie przeleczyła wszystkich z prezentomanii. Kubki/ płócienne torby z dowcipnymi napisami są najczęstsze, niekrępujące, łatwo pokazać obdarowującym, że korzystasz.
          • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:56
            Tak, zdecydowanie najlepszym wyjściem jest jasna, znana uczniom i rodzicom polityka szkoły
            • alterego72 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:06
              Tylko że czasami polityka szkoły swoje, a rodzice swoje...
              • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:29
                Ale wtedy można się grzecznie polityką szkoły wykręcić od przyjęcia prezentu "Wiecie państwo jakie jest zdanie dyrekcji w tej kwestii. No chyba nie chcecie żebym miała nieprzyjemności"
                • droch Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:34
                  "Wiecie państwo jakie jest zdanie dyrekcji w tej kwestii. No chyba nie chcecie żebym miała nieprzyjemności"

                  Słabe. Nauczyciel powinien podkreślać [u[swoje zdanie[/u], a nie mrugać znacząco do darczyńców, że gdyby nikt nie dowiedział się, to...

          • alterego72 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:13
            Uwielbiam płócienne torby z dowcipnymi napisami.
            Mam np. taką:

            https://images.magiazakupow.com/product/42062/torba-eko-nie-martw-sie-na-zapas-wiz2-magia-zakupow_161615973195.jpg
            • asia_i_p Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:32
              Aż tak dowcipni nie są big_grin, chociaż może i do tego dojdzie. Ale myślę, że powstrzymuje ich empatia, w końcu z ich perspektywy ja już praktycznie nad grobem stoję. smile
        • kamin Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:49
          No zwłaszcza, że powinien najpierw przy rodzicach rozpakować ten prezent i sprawdzić jego cenę
          Nie każdy rozpozna na pierwszy rzut oka czy dostał symboliczną kawę za 40 złotych czy niszowa za 500 (to oczywiście przykład, bo podobny rozrzut cen mogą mieć nawet wspomniane wcześniej kwiaty doniczkowe).
          Dopiero po ustaleniu ceny czas na decyzję czy mogę przyjąć upominki. Mega krępujące.
          • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:06
            kamin napisał(a):

            > No zwłaszcza, że powinien najpierw przy rodzicach rozpakować ten prezent i spra
            > wdzić jego cenę
            >
            > Dopiero po ustaleniu ceny czas na decyzję czy mogę przyjąć upominki. Mega krępu
            > jące.

            Wtf????
            • alterego72 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:15
              To , przekąs przecież, ale de facto kamin ma rację - jak ustalić, czy prezent jest krępujący? Kartka z podziękowaniami jest ok, ale włożone do niej trzy stówy w jakiejkolwiek formie już są nie bardzo ok...
              • kamin Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:32
                No dokładnie tak. Dodatkowo jak rodzice się uprą, żeby błysnąć w podziękowaniu, to kartka z dedykacją będzie wykonana na zamówienie przez najmodniejszego malarza, a kwiaty z ekskluzywnej uprawy prowadzonej przez elfy i podlewane moczem jednorożca.
                To wszystko za zyliard monet, ale "absolutnie niekrępująco".
        • droch Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:32
          Jak ostentacyjnie nie przyjmie to też będzie słabo

          Wcale nie, to będzie bardzo dobra lekcja i dla młodzieży, i dla ich rodziców, może coś na przyszłość z niej wyciągną.
          • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:35
            Na przyszłość może i tak. W momencie odmawiania nie będzie miło ani nauczycielce, ani uczniom. A chyba nie o to chodzi w podziękowaniach...
          • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:54
            Lekcja czego?

            Na zakończenie prawie każdego etapu edukacji moje dzieci wręczały nauczycielom różne prezenty (zawsze bardzo przemyślane) i całe szczęście nigdy nie spotkałam się z ostentacyjną odmową że strony nauczyciela.

            Teraz widzę, że miałam szczęście 😉
            • droch Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:01
              Lekcja czego?

              Chcesz bez owijania w bawełnę? Proszę uprzejmie smile darmowa lekcja Kodeksu karnego. Warto powtarzać od najmłodszych lat, nigdy nie wiadomo, kiedy przyda się ta wiedza.

              (...)i całe szczęście nigdy nie spotkałam się z ostentacyjną odmową że strony nauczyciela.

              A czymże różni się ostentacyjna odmowa przyjęcia prezentu od nieostentacyjnej? Nieostentacyjna to taka z sugestią "nie tutaj i nie teraz, za dużo oczów patrzy, za dużo uszów słyszy, spotkajmy się wieczorem przy cmentarzu"?
              • grey_delphinum Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:15
                Przecież to Ty napisałaś, że nie o problem ze skarbówką najbardziej tu chodzi, a teraz wyciągasz kodeks karny?

                Chyba ustaliliśmy, że nie jest to zapłata za wykonywaną pracę, bo działania wychodziły poza zakres obowiązków, ani nie jest to też łapówka, bo nie mamy do nauczyciela żadnego interesu, więc dlaczego ktoś miałby się do tego oprzyczepic?

                A co do drugiej kwestii - w sumie nie spotkałam się z żadną odmową.
                • droch Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:32
                  (...)ani nie jest to też łapówka, bo nie mamy do nauczyciela żadnego interesu

                  To jest dopiero jedna z kilku przesłanek, żeby prezent mógł zostać uznany dowód wdzięczności, a nie za łapówkę.
                  A i brak interesu też można próbować podważać ("uprzejmie donoszę, że syn Kowalskich to głąb, a ma piątkę z polskiego i na koniec roku dał nauczycielce voucher do spa").
              • kamin Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:18
                Chyba popłynęłaś z tym kodeksem karnym.
                • droch Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:25
                  Chyba nie. Kumaci wiedzą, o który paragraf chodzi.
                  • kamin Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 08:55
                    Policja i prokuratura będzie miała co robić 24 czerwca smile
            • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:09
              U mnie w szkole jest podobnie. Kwiaty co roku. Wychowawcy dostają też słodycze czy kawę od trójek klasowych.
              Prezenty jako takie pojawiają się na zakończenie przedszkola, klasy 3 i 8- dla wychowawcy (większy prezent) i nauczycieli uczących (w tym wypadku są to raczej pamiątkowe drobiazgi). Prezenty indywidualne pojawiają się w przypadkach podobnych jak opisany przez autorkę wątku.
              Są też klasy, które nigdy nie składają życzeń nauczycielom i nie dają kwiatka, składają życzenia i wręczają kwiaty tylko wychowawcy (Dzień Nauczyciela, koniec roku).
              Bywa więc różnie.
      • maribel2 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 19:46
        Mówię wprost, że nie mogę przyjąć prezentu. Przyjmuje tylko symboliczny bukiet kwiatów i kartkę. Miny rodziców były nieciekawe. Rzuciłam coś jeszcze o tym, że nie wiem jakbym to miała rozliczyć z US. Wielokrotnie swoim uczniom mówiłam ,że prezenty dla nauczyciela są niestosowne i wygląda to tak, że rodzice na koniec roku dorzucają się do nędznej pensji. Ja też pomagam uczniom i nie oczekuje niczego.
        • kamin Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:40
          "Miny rodziców były nieciekawe"
          No właśnie. Było im przykro i głupio.
          • maribel2 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 23:49
            Głupio. Był to voucher do spa.
      • sweterwkrate Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 20:27
        Prezent piękny ale zdecydowanie za drogi, dziękuję za pamięć ale nie mogę go przyjąć, byłoby to wysoce nieprofesjonalne z mojej strony.
        • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:38
          Wszystko zależy od sytuacji. Przez te 25 lat uczenia w szkole dostałam różne prezenty. Większość była sprzed czasów straszenia skarbówka za przyjęcie prezentu, więc luz.
          Najstraszniejsze:
          -komplet: waza i dzban a la chińska porcelana, rozmiarów slusznych, koszmar, oddałam komuś,
          - komplet masywnej biżuterii: naszyjnik i bransoleta, noszę wyrazistą biżuterię, ale ta zdecydowanie nie trafiła w mój gust,
          - wszelkiej maści kwiaty cięte i czekoladki, oddawałam do kościoła, znajomym na imieniny, paniom z obsługi,
          - encyklopedia języka polskiego, poszła do biblioteki.

          Najlepsze:
          - kawa, która piję (wywiad działa 😄)
          - duża filiżanka z Ikea z kawą smakowa i herbata na wagę, po 50 gram, filiżanka do dziś ulubiona , używam zawsze do porannej kawy,
          - markowy dlugopis z grawerem bardzo indywidualnym, wiedzieli, że nie używam pióra, mam do dzisiaj,
          - figurka kota z drukarki 3 d, stoi dumnie na biurku,
          - kilka razy bilety do teatru na atrakcyjne spektakle, albo niemożliwe praktycznie do zdobycia droga normalnej rezerwacji, albo premiery.

          Bonow do spa, voucherów do sklepów, kosmetyków, w życiu bym nie przyjęła.
          Garnki, serwisy, AGD-absolutnie, szczyt nietaktu.

          Te najlepsze prezenty trafiały w mój gust, a ofiarodawcy o tym wiedzieli. I to się dla mnie liczyło, a nie fakt, czy kosztują 20, 50 czy 500 złotych.
          Kwiatki i czekoladki z marketu to takie prezenty na odwal się, wolę w ogóle ich nie dostawać.
          Ale kilka razy ochoczo przytuliłam lawendę w doniczce i inne roślinki na nową działkę 😄
          • droch Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:50
            Większość była sprzed czasów straszenia skarbówka za przyjęcie prezentu, więc luz.

            Wcale nie skarbówka jest tutaj największym problemem...
          • sweterwkrate Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 08:03
            Aż strach z bombonierką podejść na koniec roku do ciebie.
      • hanusinamama Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:59
        Dlatego takich numerów się nie robi. Bo sie stawia w nieprzyjemnej sytuacji
    • lily_evans011 Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:31
      U nas jedna matka kupiła wychowawczyni na koniec las w słoiku, a właściwie słoju, za niewiele mniejsza kwote. może ta pani też lubi takie rzeczy ?
      • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:44
        O, ja też parę razy coś takiego otrzymałam. Niespecjalnie trafiło w mój gust, a poza tym było to dość duże, z otworem, w który wcisnąlby się ciekawski kocur. Oddałam. Mniejsze też, nie lubię takich dekoracji.
        • suki-z-godzin Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 12:40
          ladymercury napisał(a):

          > O, ja też parę razy coś takiego otrzymałam. Niespecjalnie trafiło w mój gust, a
          > poza tym było to dość duże, z otworem, w który wcisnąlby się ciekawski kocur.
          > Oddałam. Mniejsze też, nie lubię takich dekoracji.

          Las W Słoiku is the new Obraz Ze Skóry 🤣😂🤡
          • primula.alpicola Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 12:54
            Racja, choć jest pewna różnica. Las w słoiku łatwiej unicestwić.
            • suki-z-godzin Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 13:44
              > Las w słoiku łatwiej unicestwić.

              Dobra, przyznam się że mam taki jeden, z tych zamkniętych. Fajny, nieabsorbujący, coś tam w nim ciągle obsycha, coś odrasta. Ale gdybym jako nauczycielka miała dostać tego więcej, nieuzgodnionego, no głupio by mi było mordować, a byłby kłopot z miejscem.
              • lily_evans011 Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 14:53
                U nas tylko jedna matka z tym wyskoczyła na koniec, inni dawali czekoladki, poprzednie klasy były raczej w stylu bonów do aparatu z kolei. Jeśli ta kobieta w ogóle lubi takie coś, to był całkiem ładny las.
                • lily_evans011 Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 14:54
                  Apartu big_grin
              • primula.alpicola Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 15:31
                Pomyśl, że mogliby wpaść na pomysł podarowania Ci szczeniaczka labradora.
                Zaraz inaczej podejdziesz do unicestwiania lasu w słoikuwink
      • gajmal Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:55
        A może napiszcie swoje podziękowania na jakiejś eleganckiej kartce. Pamiątka zostanie na całe życie. Miejsca nie zajmie.
        Mi się wydaje, że dla nauczyciela liczy się zwykle słowo - dziękuję, a cała reszta nie jest potrzebna.
    • black.emma Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 21:59
      Ja kupiłam takiej nauczycielce duży flower box. Była zachwycona.
      • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:35
        No, i też za parę stów 😄
        Moim zdaniem wszystko zależy od intencji i szczerych chęci.
        Nie ma o co rozdzierać szat, już od bardzo dawna nie słyszałam o jakiś przesadnych i krępujących prezentach, przynajmniej od znajomych uczących w szkole.

        A tak na marginesie. Przy okazji organizacji komersu w gimnazjum (to zawsze inicjatywa rodziców, szkoła zapewnia salę, jak na studniówce) cały pokój nauczycielski - rzecz działa się na przerwie - usłyszał od pan z RR oczekujących na ławeczce przed sekretariatem na spotkanie z dyrektorem mniej więcej taki tekst:
        -"Szkoda, że nie ma mniej tych nauczycieli, byłoby taniej.
        -No to może dać mniej? A może odmówią?
        - No co ty, przecież muszą się nazrec".

        Panie zreflektowały się poniewczasie, kiedy koleżanka otworzyła na oścież uchylone przedtem drzwi.
        O ile przedtem na komersy przychodziło trochę nauczycieli, ale nie wszyscy, bo niespecjalnie marzą oni o takiej rozrywce, to od tej pory przez dłuuuugi czas przychodził tylko wychowawca z dyrektorem, z obowiązku i ewentualnie nauczyciele, których dzieci chodziły do tej klasy.
        Potem jakoś się porawilo, ale frekwencja jest średnia😄

        To jest właśnie mentalność rodziców, kupują prezenty, organizują różne rzeczy z własnej inicjatywy, bo przecież nikt ich o to nie prosi, a potem obgadują i komentują, co witać w cyklicznych watkach.
        Nikt z nauczycieli ni prosi się o prezenty, w większości kompletnie nuetrafione, bez gustu i rzeczywiście krępujące, ani o udział w imprezie, na której musi konwersować parę godzin o niczym z rodzicami, zatańczyć za bardzo nie ma z kim, a dzieciaki wola bawić się bez dorosłych i należy im dać te swobodę na pożegnanie.
        • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 22:48
          Uważasz, że prezent indywidualny, od jednego ucznia, za 300 zł, nie jest przesadny i krępujący?
          • ladymercury Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 23:16
            Jeśli jest przemyślany, aby sprawić przyjemność, indywidualnie dobrany i jeśli rzeczywiście nauczyciel poświęcił czas prywatny na pomoc, która odegrała istotna rolę, uznałabym, że rodzice chcą się odwdzięczyć, podkreślać, że to co nauczyciel zrobił, jest cenne i ważne.

            A poza tym, autorka nie pisze o prezencie za 300 zł, tylko DO 300 zł.
            Dwa bilety/vouchery do teatru mogą tyle kosztować (a stanowczo nie wypada dać jednego), ale do kina już nie - to ok 60 do 80 zł.

            Może być to wiele innych rzeczy 😄, niekoniecznie w górnej granicy ceny.
          • kamin Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 09:05
            Ale od całej klasy te 300 zł to jest symboliczną kwota od każdego ucznia. I faktycznie wolałabym dostać cokolwiek innego za tę kwotę niż naręcze ciętych kwiatów. Mogą kupić coś dla szkoły, mogą wpłacić na wskazany cel charytatywny. Ostatecznie mogą być te herbaty, kawy i ciasteczka. Wszystko co pozwoli uniknąć mi szarpania się z wiązkami ciętych kwiatów i dyskomfortu przy wyrzucaniu tego barachla na śmietnik.
            • little_fish Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 09:20
              Od całej klasy to faktycznie na ucznia wychodzi kwota symboliczna. Ale w poście startowym jest mowa o indywidualnym podziękowaniu. Od jednego ucznia. Do 300 złotych, czyli jak rozumiem 295 wchodzi w rachubę. I dla mnie to kwota przesadna i krępująca.
        • ga-ti Re: Prezent dla nauczycielki 30.05.22, 23:59
          O tak. I zwykle przy ustalaniu składki przeciwnicy siedzą cicho, nikt się nie odezwie, a po fakcie wielkie larum, ile to ten nauczyciel ich kosztował. Gorzej jeszcze, gdy d.pę obrobią sami pomysłodawcy. Czasem się zastanawiam, że gdyby ten nauczyciel wiedział, ile to padło syfów pod jego adresem to by tym prezentem w twarz niektórym rzucił.

          Osobiście wstrzymuję niektóre zapędy 'mamusiek', stawiam na czekoladki, kawę, herbatę, kwiaty, kartkę z dedykacją.
        • black.emma Re: Prezent dla nauczycielki 31.05.22, 02:40
          Nie, kosztował koło 100. Tyle co 1 prywatna lekcja, a nauczycielka poświęciła mojemu synowi dodatkową godzinę miesięcznie przez cały rok. Wyniki jej pracy były imponujące, byłyśmy w serdecznych stosunkach wiec szczerze jej podziękowałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka