my_fair_lady Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 13:50 Znajdź sobie jakiś napój (napoje), które Ci będà smakować, orzeźwiać.. Ja np. “odkryłam” J2O (jakieś mango i pomarańcza), niegazowane, z lodem smakuje naprawdę pysznie 😋. P.S. Win 0% też nie lubię. Po prostu sà wstrętne. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 14:42 Nie mam problemu z alkoholem, więc jak nie mogę, to nie piję i tyle. Żadne wystawy, degustacie, drink cudzy tuż obok mnie na stole nie robią na mnie wrażenia. Zadowalam się bezalkoholowym napojem. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 14:48 Pomyśl, jak biedna Ania Shirley się męczyła, kiedy czytała "Klub Pickwicka" i ciągle była głodna Jak lubisz smak drinków, to jednocześnie będzie Ci trudniej i łatwiej. Trudniej - bo wszyscy to piją, łatwiej - bo ten smak plus chłodną szklaneczkę w dłoni możesz łatwiej uzyskać dzięki niedużemu oszustwu Wino i whisky chyba trudniej, nie wiem, nie próbowałam. Kupuj bezalkoholowe, w ostateczności sącz dumnie wodę z miętą i cytryną i myśl, jak źle alkohol robi na głowę, na cerę i na figurę. I jak źle by Ci zrobiła mieszanka leków i alko. Nie ma sensu. (Mówię to jako osoba, która smak dobrego wina i porządnej whisky zwyczajnie lubi, ale często sobie odmawia - ze zwykłego rozsądku.) Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 15:17 Wina bezalkoholowe są wstrętne, ale piwa coraz lepsze - niektóre są już naprawdę spoko, spróbuj. Odpowiedz Link Zgłoś
martini.n Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 16:34 Na Twoim miejscu nie przejmowalabym się komentarzami, ze masz jakiś problem z alkoholem. Moja koleżanka ma celiakie i od czasu diagnozy zdarza się, ze szlag koleżankę trafia, kiedy przechodzi obok piekarni. Tak, jest też pieczywo bezglutenowe, ale ona chciałaby zjeść zwykłą, białą, niezdrową bułę. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 18:39 Jadlas kiedys pieczywo bezglutenowe? Ochyda. Trudno sie dziwic ze chce jesc normalnie. Ale alkohol nie zalucza sie do posilkow dnia codziennego. Odpowiedz Link Zgłoś
martini.n Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 20:28 Nie, ale piłam wino bezalkoholowe i jadłam zdrową "nutelle", więc wyobrażam sobie, że zamienniki nie zawsze działają. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 21:27 Podobnie jak lody, hamburger czy nutella. A można mieć na to ochotę i odczuwać boleśnie, że się nie może zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 19:51 Porównujesz pieczywo z alkoholem? Jadłaś pieczywo bezglutenowe? Odpowiedz Link Zgłoś
martini.n Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 20:27 Porownuję chęci na dane produkty wychodząc z założenia, że chęć na alkohol nie musi być pierwszym krokiem w staczaniu się w otchłań alkoholizmu. Ale chyba na ematce jak zwykle ciężko o zdrowe podejście do alkoholu, bo zło i szatan. Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 21:20 Oj tak, jak zwykle szalone abstynentki w gotowości bojowej. To już się robi nudne Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 18:09 Wydaje mi się, że u ciebie to po prostu coś na zasadzie "zakazanego owocu". Pewnie też przyjemne skojarzenia bo sama lubię właśnie latem wypić kieliszek wina, piwo i aperol mi nie smakują Ale wino wieczorami, przy upałach, bardzo lubię. Sama na szczęście nie mam natury nałogowca, kiedyś paliłam, ale bardzo dawno temu, jak rzuciłam to szybko fajki zaczęły mi głównie śmierdzieć. Niemniej czasem brakowała mi czegoś na kształt jakby rytuału, szczególnie jak spotykałam się ze znajomymi. Kiedyś po prostu paliło się dość powszechnie, a w tle kwitły dyskusje i tak mi się przez jakiś czas kojarzyło. Knajpka, znajomi, dyskusje = papierosy. Potem mi przeszło całkowicie i teraz wyłącznie się cieszę, że nie palę. Ogólnie przyzwyczajamy się do wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: Alkohol moje przemyslenia 05.06.22, 21:27 U mnie przymusowa abstynencja w tym roku bez odstępstw (ciąża) i tak, bardzo brakuje mi lampki wina w wannie wieczorem czy do kolacji. Bardzo. No ale co zrobisz, czasem się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: Alkohol moje przemyslenia 06.06.22, 07:48 Ja biorę antydepresanty i piję nieduże ilosci. Jak większość biorących. Nic się nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
purchawka2020 Re: Alkohol moje przemyslenia 06.06.22, 08:29 Dokładnie. Nic ci przy kilku piwach czy kieliszkach wina nie będzie. Zaufaj starym ćpunom Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: Alkohol moje przemyslenia 06.06.22, 10:38 Nie znam starych ćpunów. Te leki niektórzy biorą latami, a wyjątkowo całe życie. Uważasz, że nikt z nich przez lata nie wypił kieliszka wina czy szampana? Moja psychiatra mówiła, że sporadycznie można niewielkie ilości. Odpowiedz Link Zgłoś
bguslawko_1 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 12:23 nutella_fan napisała: > Nie znam starych ćpunów. Te leki niektórzy biorą latami, a wyjątkowo całe życie > . Uważasz, że nikt z nich przez lata nie wypił kieliszka wina czy szampana? Moj > a psychiatra mówiła, że sporadycznie można niewielkie ilości. Dokładnie nędzne porównanie, ale tu mamy różne zasady uznawania przez kogoś tu piszących. Farmakoterapia trwa czasami całe życie . Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 12:13 pewnie że tak, po co robić cały ten cyrk ? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Alkohol moje przemyslenia 06.06.22, 07:53 Uwielbiam czerwone wino do obiadu. Niestety teraz z powodu leków musiałam zrezygnować. Samo wino i tak przestało mi smakować więc nawet gdybym chciała to bym nie wypiła. Ale brakuje. Zwłaszcza gdy inni przy mnie piją. Odpowiedz Link Zgłoś
purchawka2020 Re: Alkohol moje przemyslenia 06.06.22, 08:28 Walnij sobie piwo bezalkoholowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bguslawko_1 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 11:33 Piwo bezalkoholowe pi co .Dobrze się może napić soku . Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 12:03 Ja niewielkie ilości piję przy lekach. Za każdym razem pytam lekarza czy można przy tych lekach pić alkohol. Zawsze mówią, że nie ale w praktyce.. Nikt oficjalnie nie powie, że można. Jak planowałam jakieś większe ilości np. na weselu to po prostu pomijałam tabletkę. Swoją drogą ja od kilku lat już bardzo mało piję alkoholu. Najchętniej to jakieś pół piwa latem do obiadu czy wieczorem do grila. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 12:08 Znam mnóstwo ludzi na antydepresantach i nikt nie unika alko z tego powodu. Sama brałam i piłam wino. Nic mi nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
bguslawko_1 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 12:17 Ale nie rozumiesz że nawiedzone wiedzą lepiej ,choć nie były w głębokiej depresji i taką osobę nie widziały nawet na obrazku .A się wypowiadają bo z neta można poczytać .Opijać się alkoholem i pić go to różnica . Odpowiedz Link Zgłoś
cisco1800 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 14:50 Jestem przymusową abstynentka do końca życia (niezłośliwy nowotwór wątroby). Moje przemyślenia? alkohol łatwiej jest kupić, niż chleb. Alkohol jest wszędzie. Sklepów z alkoholem jest więcej niż jakichkolwiek innych sklepów. Nasz kraj jest pijany Odpowiedz Link Zgłoś
szaraiwka Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 15:17 ale jak spadnie snieg to beda standy z grzancem, tez pokusa. Mi to w ogole nie przeszkadza. Pije alkohol kiedy mam ochote a nie dlatego ze inni pija w ogrodku. A najczeciej nie mam ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
danka88 Re: Alkohol moje przemyslenia 08.06.22, 15:49 Nic ci nie będzie jak walniesz sobie jednego drinka wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś