Dodaj do ulubionych

Kto ma strych?

07.06.22, 13:47
Chodzi mi o strych nie jako poddasze w pełni użytkowe, ale takie które można przeznaczyć na "graciarnię". Przechować tam niepotrzebne sezonowe rzeczy, np. narty, poduchy mebli ogrodowych itp.
Dom parterowy z dwuspadowym dachem. Wyjście na strych przez klapę ze spuszczanymi schodkami.
Ktoś ma taki, czy się sprawdza?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Kto ma strych? 07.06.22, 13:53
      u mojej babci był strych zawsze mnie zastanawiało jaki jest sens upychania gratów na strychu (trzeba je było wnieść po b wąskich schodach) zamiast wyrzucić.
      • heca7 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:22
        Moi teściowie mają taki strych nad budynkiem gospodarczym. Wchodzi się z zewnątrz przez drzwi w ścianie szczytowej. Kilka lat temu teść wtarabanił tam żeliwną wannę big_grin Po jakiego grzyba i jakim cudem do dziś nie wiemy.
        Po czym po jakimś czasie chciał tam wciągnąć drugą wannę, zwykłą metalową ale rodzina ostro zaprotestowała pytając czy zamierza krowy hodować w ogrodzie?! I potrzebne mu poidło?
      • aamarzena Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:22
        Meble ogrodowe wyrzucasz co sezon?
        U moich rodziców strych służy suszeniu prania zimą, teraz są już sami to nie ma tego dużo, więc na strych wędrują reczniki czy pościel, a reszta miesci się w pralni. Poza tym jakieś bombki choinkowe itp rzeczy, czasem jakiś stary stolik, który przydaje się kiedy jest większa impreza ogrodowa.
        Poza tym rodzice mają też inne powierzcnie do przechowywania, więc nart czy opon na strych nie taszczą, ale jeśli ktoś nie ma innego pomieszczenia to lepiej wytargać je na strych, niż upychać za szafa.
        • heca7 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:30
          Taki strych to marzenie smile U moich dziadków i rodziców nic takiego nie było. Ale od teściów z piwnicy udało mi się wydobyć komodę z 1924 roku zrobioną zaraz po ślubie rodziców mojego teścia na zamówienie u lokalnego stolarza. Nadal w niezłym stanie.
      • eliszka25 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 15:00
        Na strychu nie trzymamy gratów do wyrzucenia tylko np. narty, sup-y, pianki, wiosła, poduszki z mebli ogrodowych itp. Wychodząc z twojego założenia mogłabym zapytać, po co trzymać coś w piwnicy zamiast wyrzucić.
      • shellyanna Re: Kto ma strych? 07.06.22, 22:41
        Trzymam zapasowe krzesła. Wyciągane raz / dwa razy w roku przy większych imprezach.
        Kartony z ozdobami świątecznymi i pamiątki.
        Schodki chowane. Nie ma problemu z wchodzeniem.
    • tilijka123 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:03
      Rodzice mają nieogrzewane poddasze. Są tam normalne pokoje, w których można mieszkać latem ale głównie służą jako przestrzeń magazynowa. Oprócz sezonowych rzeczy są tam też książki, zapasowa pościel, sezonowe ubrania, rzadziej używane sprzęty kuchenne i naczynia, wielkie garnki, ozdoby świąteczne. Jest też miejsce do suszenia prania. Schody są normalne, chociaż wąskie. Spuszczane schodki nie nadają się jeśli chcesz wchodzić tam regularnie.
      Minus jest taki, że te miejsca strasznie się zagracają. W domu moich rodziców są jeszcze rzeczy po dziadkach, rzeczy taty z okresu wczesnej młodości i nagromadzone przez przez moich rodziców przez czterdzieści lat.
    • bei Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:12
      Ja mam takie nieduże pomieszczenie, zwane przez nas „ magazynkiem”, i przechowujemy w nim rzeczy, które wymieniłaś. Jest ono na poddaszu użytkowym, na tym samym poziomie co pokoje mieszkalne, wiodą di niego drzwi.
    • mea8 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:24
      Mam strych ze spuszczanymi schodkami. No niewygodne to. Mimo to mamy na strychu sosnową szafę 3 drzwiowa tongue_out Mąż jakoś sam wtachał rozłożoną po czym złożył. W szafie są kurtki zimowe, cała odzież narciarska i pościel dla gości. Oprócz tego jest milion pudeł z butami, z bombkami, mnóstwo moich służbowych gratów i walizki. Stół i krzesła ogrodowe trzymamy w szopie na podwórku.
    • buka-123 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:27
      Kombinuję tak, że jeżeli ta spora przestrzeń wynikająca z konstrukcji i tak musi być, to warto ją wykorzystać. W moim przypadku okazjonalnie. Mam rację? To absolutnie nie ma być poddasze użytkowe. Takie nie jest mi potrzebne.
      • jkl13 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 22:50
        Masz rację. My z takiego poddasza wydzieliliśmy właśnie jedno pomieszczenie na graciarnię. Prowadzą do niego schodki z gabinetu męża, trzymamy tam większość sezonowych rzeczy typu bombki, ubrania letnie/zimowe, zabawki,którymi dzieci się akurat nie bawią, ubrania,z których starszy wyrósł i czekają na młodszego, poduchy ogrodowe, garnki i Brytanii używane raz w roku, walizki,.sprzęt kempingowy, wrotki, supy,.rolki, deskorolki zimą. Dla mnie to super rozwiązanie, polecam.
    • snajper55 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:51
      buka-123 napisała:

      > Chodzi mi o strych nie jako poddasze w pełni użytkowe, ale takie które można pr
      > zeznaczyć na "graciarnię". Przechować tam niepotrzebne sezonowe rzeczy, np. nar
      > ty, poduchy mebli ogrodowych itp.
      > Dom parterowy z dwuspadowym dachem. Wyjście na strych przez klapę ze spuszczany
      > mi schodkami.
      > Ktoś ma taki, czy się sprawdza?

      Wszystko zależy od wielkości i wysokości takiego strychu. Ja mam niski i leżą tam jakieś dechy i urządzenie rozdzielające ciepło z kominka na pokoje (no i rury od niego odchodzące). Tak czy inaczej taszczenie dużych czy ciężkich rzeczy po takich spuszczanych schodkach to średni pomysł. Bardzo średni.

      S.
    • snajper55 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:54
      buka-123 napisała:

      > Chodzi mi o strych nie jako poddasze w pełni użytkowe, ale takie które można pr
      > zeznaczyć na "graciarnię". Przechować tam niepotrzebne sezonowe rzeczy, np. nar
      > ty, poduchy mebli ogrodowych itp.
      > Dom parterowy z dwuspadowym dachem. Wyjście na strych przez klapę ze spuszczany
      > mi schodkami.
      > Ktoś ma taki, czy się sprawdza?

      Trzeba też pamiętać że takie strychy mają często lokatorów. A to osy gniazdo zrobią, a to myszy polne będą zimować, a to kuna przyjdzie na noc. Zostawione tam rzeczy dzicy lokatorzy mogą sobie wykorzystywać w zaskakujący dla nas sposób.

      S.
        • snajper55 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 15:40
          buka-123 napisała:

          > O! to jest coś o czym nie pomyślałam. Zwłaszcza, że dom na wsi.

          Ja też mam na wsi i dlatego na to zwracam uwagę. smile Myszowate to standard, ale ostatnio było coś większego i kupy nawaliło. Osy też miałem. Znajomym nietoperze się zagnieździły. Menażeria jak się patrzy. smile

          S.
          • buka-123 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 16:22
            Tym bardziej to jest sensowne, żeby mieć na poddasze wgląd a nie zorientować się że wełna z ocieplenia zeżarta po rachunkach za ogrzewanie. 😜
            Dzięki wszystkimi za udział w ankiecie. Decyzja zapadła, strych będzie. 😘
    • eliszka25 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:57
      Mamy strych, na który wchodzi się właśnie po takich składanych schodkach. Moim zdaniem sprawdza się całkiem Ok. Większe rzeczy, jak np. narty najwygodniej wnosi się tak, że jedna osoba stoi na schodkach, a druga podaje. Idzie najszybciej i najmniejsze ryzyko, że się spadnie. Przy samych schodkach trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Nasze mają szerokie, stabilne stopnie i po rozłożeniu tworzy się z boku coś w rodzaju mini barierki, o którą można się zaprzeć np. nogą czy przytrzymać ręką. Wchodzi się całkiem Ok, nawet z jedną ręką zajętą gratami. U teściów te schodki mają stopnie wąskie, bardziej jak szczeble drabiny i to już jest masakra. Nigdy nie weszłam po nich z czymś w ręce, bo się boję spaść. No i stopień nachylenia jest ważny. Im mniej strome, tym lepiej. Nasze mogłyby być jeszcze ciut mniej strome, ale i tak już jest nieźle. Na górze schodków, przy wejściu/zejściu na strych koniecznie zróbcie też jakąś barierkę, której można się przytrzymać. To naprawdę dużo zmienia.
    • thea19 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 14:58
      mam strych z opuszczanymi schodami. Właz wybrany pod kątem długości i parametrów cieplnych. Trzymam tam kartony z rzeczami odpornymi na skrajne temperatury ale nic wielkogabarytowego. Zawsze przy otwieraniu wylatuje na podłogę milion martwych much i pająków. Mam tam też router do światłowodu i dość regularnie trzeba tam wchodzić i go resetować. Przed otwarciem włazu trzeba zamykać kota bo 2 razy wlazła na górę i poszła po wełnie (nie cała podłoga jest w osb).
    • nastjaa Re: Kto ma strych? 07.06.22, 15:00
      Mam, sami otwieraliśmy strych, bo dom był od dewelopera i nie przewidział czegoś takiego. A po nas wszyscy na osiedlu zrobili to samo. Super sprawa, ale bardzo szybko się zapełnia 🙈
    • kaki11 Re: Kto ma strych? 07.06.22, 15:54
      U mnie w domu rodzinnym jest, ale nie taki stryszek ze spuszczonymi schodami, tylko jakby osobne piętro/poddasze na które prowadzą zwykłe schody z wnętrza domu (tam można zrobić teoretycznie mieszkanie, więc to jak kolejne piętro, ale nie potrzebne więc nie przystosowane) I tak u mamy się sprawdza, ma tam pełno wszystkiego od sprzętów wszelakich, typu wiertarki dmuchawy, przez rzadko używane kuchenne sprzęty czy zastawy, na ozdobach choinkowych, starych meblach i pierdołach po dzieciach kończąc. Prawdę mówiąc nie wiem gdzie by to dawała gdyby nie można wynieść tam.
      U mnie na podobne rzeczy sprawdza się garaż (meble ogrodowe, narty, rowery, jakieś ogrodowo domowe narzędzia typu drabina i wiertarka) i komórka pod schodami (zapasy karm, rzeczy do sprzątania, mniejsze rzeczy sportowe, inne nie używane na co dzień a potrzebne w domu).
      Zależy więc chyba, ile takich rzeczy masz, i jakie masz możliwości w domu, ale może się to świetnie sprawdzić.
    • e-ness Re: Kto ma strych? 07.06.22, 16:19
      Tak, my mamy, ale z racji posiadania tez dużej ogrzewanej piwnicy i garażu, nic tam nie trzymamy.
      Na działce tez mam taki niby strych - ale jak pomyśle, ze mam tam wejść i zejść, nawet bez kosmitów, to zaprzestaje myśleć.
    • drilka Re: Kto ma strych? 07.06.22, 16:33
      buka-123 napisała:

      > Dom parterowy z dwuspadowym dachem. Wyjście na strych przez klapę ze spuszczany
      > mi schodkami.

      Dokładnie taki mam. Podniecalam się przy budowie domu - skład rzeczy różnych na 150 M2. Teraz cieszę się że jest, ale nie nie przesadzamy z zagracaniem. Sprzęty do sportów letnich i zimowych, nieużywane donice, ziemia i nawozy przed sezonem, moje buty posezonowe, ale też krzesła ogrodowe i leżaki i trochę rzeczy pozostałych domowników. Mamy też coś w rodzaju "windy" na rzeczy cięższe.
      Przez półtora roku mieszkania tutaj na strychu byłam tylko 2 razy. Nie mam ochoty walczyć z moim lękiem wysokości schodząc aczkolwiek gdybym musiała to bym to robiła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka