Dodaj do ulubionych

Moja córka

16.06.22, 13:59
Mam problem z
Obserwuj wątek
        • m_incubo Re: Moja córka 16.06.22, 16:54
          Chyba bym nawet nie urządzała pogadanek.
          Moje dzieci znają doskonale moje zdanie na temat palenia, zdrowia, bla bla. Nie robiłabym tragedii z tego, że popala czy próbuje, ja też próbowałam w tym wieku, dziś smrodu fajek i palaczy nie trawię. Do tego straszna wiocha. Spytałabym tylko czy lubi cuchnąć papierochami i czuć w ustach popielniczkę 🤷🏻‍♀️
        • perspektywa Re: Moja córka 16.06.22, 17:43
          Moim zdaniem nie doceniamy genetyki. Mówi się, że dzieci palaczy częściej palą. Moim zdaniem nie do końca dlatego, że dorastają wśród palących, a dlatego, że mają ku temu genetyczne skłonności. To samo z innymi nałogami. Wychowanie oczywiście jest bardzo ważne, ale dziedziczymy skłonności.
          • ajr27 Re: Moja córka 16.06.22, 23:25
            Oczywiście. Przecież to udowodnione, w dodatku skłonność do nałogów powoduje, że jedne nałogi zastępuje się nowymi, do tego kumulacja: każdy alkoholik pali itp
          • m_incubo Re: Moja córka 17.06.22, 09:43
            Jestem dzieckiem potwornych palaczy i siostrą potwornych palaczy, więc może coś w tym jest.
            Wychowałam się w domu tak spowitym siwym dymem, że woda z prania firanek wyglądała jak gnojówka.
            Moja mama nie pali już z 25 lat, ale wcześniej tyle samo paliła, jeśli nie dłużej.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Moja córka 17.06.22, 09:51
              U mnie starsze pokolenie tak kopciła, ze na spotkaniach rodzinnych siekierę można było zawiesić na gęstym dymie. Nikt z mojego pokolenia nawet nie zaczął palić, w zasadzie wszyscy się brzydzimy, zwłaszcza, ze nasi rodzice nie żyli długo - dopadły ich choroby palaczy.
              Dzieci do dziś mają żal do dziadków, ze sobie w taki sposób skrócili życie.
              Ciekawe na ile pokoleń ta szczepionka zadziała.
          • kamin Re: Moja córka 16.06.22, 22:37
            1. Większość osób palących nałogowo to starsze pokolenie wychowane w świecie, w którym palenie na uczelniach, w pracy, w pubach, praktycznie wszędzie było dozwolone. Młodzi palą raczej rekreacyjnie i towarzysko, na imprezach, w czasie spotkań w grupie. W mojej dość licznej licealnej paczce palili wszyscy. Obecnie nie pali nikt.
            2. Zakazy rodziców mają zerowy wpływ na decyzję o zaprzestaniu palenia. Wręcz mogą być przeciwskuteczne. Trzeba samemu dojrzeć.
            • picathartes Re: Moja córka 16.06.22, 23:19
              > W mojej dość licznej licealnej paczce palili wszyscy. Obecnie nie pali nikt.

              Dokładnie tak. Ja byłam tą najdłużej palącą, ale w końcu i mnie obrzydło. W końcu projekt "palenie" miał być opcją "cool" na czas liceum, ewentualnie studiów; nie wyobrażałam sobie siebie jako palącej całe życie.
              Obecnie ani jedno z naszej starej paczki nie pali.

              > 2. Zakazy rodziców mają zerowy wpływ na decyzję o zaprzestaniu palenia. Wręcz mogą być przeciwskuteczne. Trzeba samemu dojrzeć.

              Pełna zgoda.
              • ajr27 Re: Moja córka 16.06.22, 23:27
                To gratulacje, bo z mojej licealnej paczki palą wszystkie z tych, które zaczynały w szkole. Były takie, które na wiele lat rzuciły ( czas rodzenia dzieci), a na state lata wróciły.
                • kicifura Re: Moja córka 17.06.22, 08:54
                  ajr27 napisała:

                  > To gratulacje, bo z mojej licealnej paczki palą wszystkie z tych, które zaczyna
                  > ły w szkole. Były takie, które na wiele lat rzuciły ( czas rodzenia dzieci), a
                  > na state lata wróciły.

                  Szkoda że im rodzice nie zabronili, to by na pewno rzucili fajki 🤷🏻‍♀️
            • panna.nasturcja Re: Moja córka 17.06.22, 14:24
              Nie pisałam ani słowa o zakazach, to twoja projekcja.
              Pali cała masa ludzi w każdym wieku, widać to na mieście.
              Palenie szkodzi dokładnie tak samo niezależnie od tego czy się je nazywa nałogowym czy rekreacyjnym.
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Moja córka 17.06.22, 05:15
      Acha, piwo bezalkoholowe to zło a fajki luz... 😳
      Dużo młodzieży łazi, głównie z elektrykami.
      Powiedziałabym, ze kłamać nie musi, wiem w czym rzecz, przypomniałabym o skutkach.
      W mojej rodzinie to nie problem wskazać na złość fajek, bo paru bliskim osobom skróciły boleśnie życie na oczach moich dzieci.
      • kicifura Re: Moja córka 17.06.22, 12:21
        geoardzica_z_mlodymi napisała:

        > Acha, piwo bezalkoholowe to zło a fajki luz... 😳
        > Dużo młodzieży łazi, głównie z elektrykami.
        > Powiedziałabym, ze kłamać nie musi, wiem w czym rzecz, przypomniałabym o skutka
        > ch.
        > W mojej rodzinie to nie problem wskazać na złość fajek, bo paru bliskim osobom
        > skróciły boleśnie życie na oczach moich dzieci.

        Gdzie przeczytałaś że luz?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka