Dodaj do ulubionych

Pozamiatane.

    • zerlinda Re: Pozamiatane. 22.07.22, 19:47
      Może jednak weź dziewczynkę i jedź z nią gdzieś? Dla mnie facet, który ma gdzieś córkę bo brat i jego rodzina ważniejsza, jest do utylizacji. Współczuję.
      • arthwen Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:45
        Przecież to nie jest jej córka, nie może jej "wziąć gdzieś" bez zgody ojca.
        • zerlinda Re: Pozamiatane. 23.07.22, 09:37
          Skoro opiekuje się dziewczyna tygodniami to pewnie ojciec i na wyjazd z hrabiną ja puści. Wystarczy zapytać.
          • bistian Re: Pozamiatane. 23.07.22, 11:01
            zerlinda napisała:

            > Skoro opiekuje się dziewczyna tygodniami to pewnie ojciec i na wyjazd z hrabiną
            > ja puści. Wystarczy zapytać.

            O ile to dziewczę w ogóle istnieje big_grin
            Hrabina kłamie systemowo, byle tylko dostać trochę zainteresowania.
            Zamiast coś zrobić z tym problemem, wymyśla łzawe historyjki
    • yadaxad Re: Pozamiatane. 22.07.22, 19:48
      Nauki jacy są faceci nigdy dość. Gdzieś błąd, że straty twojej przychylności zupełnie się nie boi.
      • figa_z_makiem99 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 19:59
        Myśli, że mu się upiecze? Nie wierzę, że wcześniej nie było oznak. Kiedyś byłam naiwna i tłumaczyłam panów, że nie pomyślał, że jego ego by ucierpiało, trzeba zrozumieć itp. Teraz już wiem, że jak facet sprawia przykrość, to znaczy, że olewa i nie szanuje partnerki. Szkoda jego córki, dobrze, że dziewczyna ma babcię.
        • szare_kolory Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:27
          Dokładnie tak. Przeciętny facet na głowie stanie, żeby dostać to, na czym mu zależy. I jeśli zależy mu na kobiecie, to zdecyduje się na wiele wyrzeczeń, obmyśli plany itd itp. A jeśli ma ją w nosie to zachowuje się właśnie tak 'bezmyślnie'. A jeśli do tego jeszcze jest du.pkiem, to zgaslajtuje otoczenie , ale cel osiągnie tak czy inaczej. Nie zależy mu na hrabinie ani na córce. Ma ochotę na piwerko z bratem. Nawiasem mówiąc, wcalw nie jestem pewna czy bratowa jest świadoma tego co się wydarzyło i czyim kosztem jadą na te wakacje. Bo noże w donku rozegra się druga drama.
          • lily_evans011 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:33
            Podejrzewam, że rodzinka brata jest z tych, co lubią/muszą z przyczyn finansowych na krzywy ryj i za pół darmo, a warunki nieważne. Kto normalny (matka) chciałby się pchać ze swoimi bombelkami do małego, ciasnego domku pełnego ludzi?
            Raczej będą obrabiać tyłek hrabinie, że strzeliła focha i że lepiej bez niej.
            • triss_merigold6 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:43
              Normalnie, klasyczne dziady pod pozorem zażyłych relacji rodzinnych.
            • figa_z_makiem99 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:46
              Też tak obstawiam, normalni ludzie nie pchaliby się do ciasnoty, bo taniej i zastanowiliby się trochę, bratowa powinna zadzwonić do hrabiny. Ja tak robię, jak kolega nas zaprasza, to ustalam z jego żoną szczegóły. Ale jak facet mieszka u kobiety, bo mu taniej i ma opiekunkę do dziecka, a na boku buduje dom dla siebie, to brat też nie ma oporów.
              • szare_kolory Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:53
                Też ze szwagierką obgadujemy boskie pomysły naszych facetów. Dlatego właśnie zastanawiam się nad tą bratową, że może ona nie jest świadoma. Ale że to cebulando to też możliwe.
              • g.r.uu Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:52
                Co??? Ten kolega to pełnoletni jest? Bo to brzmi jak: mamo, Jasiek mnie zaprasza. Dobrze, to zadzwonię do jego mamy i ustalę szczegóły
          • brytyjska.mgla Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:31
            Dokładnie. Z Hrabiną i córką musiałby się starać, a tak on mógłby chillować z bratem przy grillu i piwku, podczas gdy baby zajęłyby się same sobą.
            Już samo to, że zostawia córkę półsietotę na tak długo z powodu pracy o czymś świadczy. Gdyby naprawdę mu zależało na jej poczuciu bezpieczeństwa i ich relacj, stanąłby na głowie i znalazł coś na miejscu.
            • sonnija70 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:37
              Och i corka polsierota? A Hrabina ta szlachetna, dobra macocha. Urzekla mnie ta wzruszajaca historia.
              • annaboleyn Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:39
                Mnie urzekła twoja historia, jak to w sklepach ludzie są dla ciebie niemili, pyszne to było smile
                BTW - jakiego miałaś przedtem nicka? wink
              • nota_bene0 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:50
                sonnija70 napisał(a):

                > Och i corka polsierota? A Hrabina ta szlachetna, dobra macocha. Urzekla mnie ta
                > wzruszajaca historia.

                A co tak sie uczepiłaś autorki wątku? Coś Ci zrobiła złego kobieto?
                • sonnija70 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:02
                  Tak, zeby zdobyc uznanie i podziw forum klamala, jak to ratuje ukrainskie dzieci. Teraz jest ratowniczka biednej, zaniedbywanej przez ojca polsieroty, zeby bylo dramatyczniej
                  • nota_bene0 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:10
                    sonnija70 napisał(a):

                    > Tak, zeby zdobyc uznanie i podziw forum klamala, jak to ratuje ukrainskie dziec
                    > i. Teraz jest ratowniczka biednej, zaniedbywanej przez ojca polsieroty, zeby by
                    > lo dramatyczniej

                    Ale czy jesteś pewna, że kłamała? Ja bym nie była pewna. W głównym wątku o tym wyjeździe również autorka wątku wstawiła zrzut ekranu z rozmowy. Nie masz pewności przecież, że kłamała 🤷
                  • annaboleyn Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:13
                    Skąd wiesz, że kłamała?
                    • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:23
                      annaboleyn napisała:

                      > Skąd wiesz, że kłamała?

                      Stąd, że pociąg z pół tysiącem niepełnosprawnych dzieci to nie szpilka i nie da się go przeoczyć.
          • borsuczyca.klusek Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:43
            Rodzinka brata to wygląda na ludzi zupełnie pozbawionych poczucia obciachu. Kto inny ładowałby się do niewielkiego domku na krzywy ryj?
        • kocynder Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:51
          1. Mój dziadek, przedwojenny ułan mawiał "Kto chce - znajdzie sposób, kto nie chce - znajdzie powód". I to jest prawda. Jakby facet CHCIAŁ pojechać z Hrabiną i córką - to by zadzwonił do brata na zzasadzie "Sorry, Zenek, ale głupio się wyrwałem z propozycją. Okazuje się, że właściciele domku nie zgadzają się na dokwaterowanie innych osób/potknąłem się o pastę do zębów i skręciłem nogę/cokolwiek. W każdym razie nie możecie jechać z nami. Kropka.". Ponieważ zaś facet CHCIAŁ jechać z bratem i kołchozem - to padło "Bo ty mi za późno powiedziałaś!", "Bo ty się nie umiesz komunikować!" , "Bo to twoja wina!".
          2. Od "zawsze" gdy słyszę "bo to facet" jako usprawiedliwienie dla różnych świństw, błędów, złych zachowań itd - zawsze mnie kusi odpowiedź "Uznam, jeśli za posiadanie fiuta zaczną przyznawać rentę jako osobom niepełnosprawnym intelektualnie. Jak na razie - nie ma opcji! A skoro jest w normie intelektualnej - to nie ma "bo to facet".".
          • 3-mamuska Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:08
            Z obarczeniem wina to jest chamstwo.

            Ale możliwe ze facet uznał ze on płaci to mu wolno, jego rodzinka to mu wolno.
            Niektórzy uważają ze więzy krwi są ważniejsze nawet ematki uważają ze mąż to obcy człowiek.
            A może to było części jakiegoś planu.

            Cholera wie co pan ma w głowie.
            • kocynder Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:15
              "Niektórzy uważają ze więzy krwi są ważniejsze nawet ematki uważają ze mąż to obcy człowiek" - córka to nie więzy krwi tylko obcy człowiek? Bo córce też zyebał wyjazd i wykopał ją do babci, żeby samemu7 z braciszkiem się "rodzinnić"...
              • 3-mamuska Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:23
                Bo wiesz córka to tylko pół jego. Do tego wiesz córka nie syn .nigdy nic nie wiadomo.
                • iwles Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:26
                  3-mamuska napisała:

                  > Bo wiesz córka to tylko pół jego. Do tego wiesz córka nie syn .nigdy nic nie wi
                  > adomo.
                  >


                  Fakt, żona brata i dzieci brata są bardziej jego, niż córka 😵‍💫
                  • 3-mamuska Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:29
                    No nie ale brat jego i jak brat bierze bagaż to no cóż.
                    No i młodsze dzieci, łatwiej sterować niż zbuntowana nastolatką które mu wstydu przy bracie narobi bo nie słucha bo ma własne zdanie . Cóż kto wie co mu w głowie siedzi. Są osoby które nie lubią swoich nastolatków pomimo ze je kochają.
                    • little_fish Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:41
                      No, za to wszystkie trzylatki są mega usłuchane 😁
                      • 3-mamuska [...] 22.07.22, 21:51
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                        • fragile_f Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:05
                          Czy Ty sugerujesz bicie dzieci?
                          • little_fish Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:12
                            Na to wygląda 🙄
                          • kocynder Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:32
                            Nie. Nie sugeruje. Proponuje wprost, jako metodę wychowawczą.
                            • lily_evans011 Re: Pozamiatane. 23.07.22, 09:38
                              Bo to taki kwiat polactwa z UK, jaki swego czasu dostał szansę spierd... z tego kraju (patusy, alimenciarze, ludzie nawykowo bezrobotni itp. itd). I to niestety widać w każdej jej wypowiedzi.
                          • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:34
                            fragile_f napisała:

                            > Czy Ty sugerujesz bicie dzieci?
                            >
                            a bo to pierwszy raz?
                        • lilia.z.doliny Re: Pozamiatane. 23.07.22, 10:58
                          Ale małe ze można dać w dupę.
                          Say it again?
    • woman_in_love [...] 22.07.22, 19:49
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • turbinkamalinka Re: Pozamiatane. 22.07.22, 19:56
        A wcale bym się nie zdziwiła. Tylko, że "partner" Hrabiny mógł próbować to jakoś odkręcić, na co szwagier "a co ja teraz biedny powiem Zosi i dzieciakom, wiesz jakie ja będę miał piekło?"
        • triss_merigold6 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:02
          I tu pan powinien wiedzieć, że jeśli nie odkręci będzie miał piekło bardziej.
          • turbinkamalinka Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:05
            No ale pan wyszedł z założenia, że jest w stanie wziąć na klatę piekło Hrabiny, a szwagierki nie.
          • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:28
            triss_merigold6 napisała:

            > I tu pan powinien wiedzieć, że jeśli nie odkręci będzie miał piekło bardziej.

            no cóż, najwyraźniej dla pana związek z hrabiną nie miał aż takiej wartości.
      • manon.lescaut4 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:13
        Ja myśle, ze to braciszkowie są wiecznymi dziećmi, do których nie dotarło jeszcze, ze rodziny, które sami założyli, są ważniejsze niż ta, z której pochodzą.
        • woman_in_love Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:21
          W dobie rozwodów oraz rodzin patchworkowych, "rodziny" które zakładamy, to tylko czasowa i chwilowa ściema.

          A rodzina: matka, siostra, brat itd.. może się okazać jedyną rodziną na całe życie.

          Tylko wieczne dzieci, kierujące się dziecięcą naiwnością mogą uważać inaczej.
          • manon.lescaut4 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:39
            Z takim podejściem, to całkiem prawdopodobne ze tak właśnie będzie.
            A kto się tymi Piotrusiami Panami na starość zajmie? smile
            Mamusia ich przeżyje? Dwóch staruszków będzie się sobą wzajemnie opiekować?
            • woman_in_love Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:42
              dobre córki, a wlasciwie dps z alimentow z nich sciaganych
    • pani_tau Re: Pozamiatane. 22.07.22, 19:54
      No szkoda, ale co zrobić. Trzeba przeżyć.
    • triss_merigold6 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 19:54
      Jak pisałam Ojciec Roku.
      Całymi tygodniami nie widuje osieroconej nastolatki i nie poświęci jej nawet guffnianego tygodnia wakacji. Umówmy się, że wyjazd na tydzień to i tak żenujaco krótko.
      • kotumila Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:02
        No przecież znalazł jej skłonną do poświęceń macochę. I czeka na medal. A tu takie rozczarowanie. Hrabina się zepsuła.
    • dvdva Re: Pozamiatane. 22.07.22, 19:55
      Przykro mi hrabino ale masz jak na dłoni priorytety pana. Nie córka, nie partnerka, która się córką zajmuje ale brat i jego rodzina są najważniejsi. Facetowi życzę by mu się bratankowie dali do wiwatu.
      • triss_merigold6 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 19:57
        Nie dadzą, będzie ich traktował jak biały szum.
        • dvdva Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:01
          Nie wiemy jakie to dzieci, może takie, które o 5 rano są radosne jak skowronki i szukają towarzystwa. A pan moze akurat odsypiac.
        • szare_kolory Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:29
          Albo trafi go dodatkowy szlag, bo okaże się, że hrabina miała rację i tydzień z rozkosznymi cudzymi maluchami na małej powierzchni to żaden odpoczynek.
          • turbinkamalinka Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:36
            Wydaje mi się niestety, że pan będzie zadowolony. Szwagierka ogarnie jakieś śniadanie, obiad zjedzą gdzieś na mieście (albo ogarnie szwagierka), kolację ogarną panowie grillem. Pan będzie mieć oceany czasu na relaks tak jak lubi, ewentualnie dołączy brat, a szwagierka będzie ogarniać dzieci. A skoro pan i tak wstaje o 5, to mu nawet 3 latek nie będzie przeszkadzał. I jedyna sytuacja, która go wkurzy, to jak wlezie w jakiś klocek lub inny mały przedmiot.
      • anorektycznazdzira Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:39
        przecież od dopilnowywania dzieci będzie szwagierka, w tej rodzinie ewidentnie kobiety "są od tego"
    • swinki_trzy Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:02
      I on tak po tym urlopie wraca do twojego mieszkania i żyje u ciebie jak gdyby nigdy nic?
      Czytając tamten wątek naszła mnie myśl, czy to na pewno aby z zaskoczenia ten wyjazd z bratem, ot tak przypadkiem urlopy się zgrały?
      • kotumila Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:09
        Właśnie. Pisałam już, że idealna teściowa mogła mieć też swój udział w tej spektakularnej katastrofie. Hrabina chyba nie bardzo umie wyczuć, kto jej naprawdę dobrze życzy. Stąd wiele rozczarowań i dziwne podejście do znajomych (to rozkminianiw cudzego życia i motywacji).
    • abecadlowa1 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:02
      Koleś fenomenalnie schrzanił coś, co miało być proste i przyjemne. Mam wrażenie, że pan musi mieć nieziemski talent do wdrażania chaosu i zniszczenia w życie innych ludzi.
    • lalkaika Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:08
      Niech jedzie kleszcz mu w łydkę.
      Reinstaluj Tinder i do boju.
      Sezon ogórkowy,w Tobie nadzieje.
      • black_magic_women Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:49
        Życzysz hrabinie żeby nadziała się na ogórka z Tindera? wink
    • manon.lescaut4 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:10
      Idiota.
      I on naprawdę woli spędzić wakacje z bratem, bratowa i dzieciarnia niż z Toba, swoją partnerka? Że o władnej córce nie wspomnę sad
      Przykro mi, naprawdę.
      • yadaxad Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:19
        Czyli traktuje to jak ogon, który odciąży nawet dzieciata rodzinka brata z jej problemami w takim "młodym" stanie. No w końcu rodzinka na tym etapie rozwoju, to żaden spokój. Ale widocznie lepsze niż całokształt z córką i hrabiną.
        • little_fish Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:38
          Jeśli dla swojej córki cały czas był takim ojcem jak obecnie, to może nie mieć pojęcia jak wygląda codzienność z dwójką małych dzieci...
          • manon.lescaut4 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:43
            I dlatego, chociaż to mało prawdopodobne, życzę mu, żeby ten brat okazał się mądrzejszy i żeby cały pobyt był idealnym ojcem i mężem, który nawet na wieczorne piwko z bratem będzie zbyt zmęczony bo atrakcjach z rodzina. A pan hrabia niech poczuje, co to znaczy być olanym.
    • lauren6 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:14
      Ale odpad atomowy. Współczuję.
    • fragile_f Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:19
      Aha, czyli zeby zrobic dobrze bratu, ktory wbil sie na krzywy ryj, schrzanil wakacje partnerce i swojej corce.

      Co za dzban.

      Najbardziej wkurzylo mnie to, ze mogl po prostu wziac na klatę że schrzanil, bardzo ładnie przeprosic i np. na własny koszt wynajac chociaz na 2-3 dni cos bardzo fajnego obok oryginalnego domku. Zwalanie winy na Ciebie w tej sytuacji jest bardzo niesprawiedliwe.
    • lily_evans011 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:23
      A żeby mu te dzieciory darły gęby dzień i noc nad uchem. Świnia z niego.
    • rosapulchra-0 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:24
      Pozamiatane w sprawie wyjazdu, czy w sprawie związku?
      To pierwsza taka sytuacja?
      Może spróbuj mu to na spokojnie wyjaśnić, że przede wszystkim to najbardziej zawiódł własne dziecko.
    • thank_you Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:28
      Hrabina, jesli nie trollujesz, to kij temu pajacowi w oko - za poprzestawiane do gory nogami priorytety. Brat ponad corke? Yyy... No comments.
    • iwles Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:29

      x...j złamany.
    • bistian Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:29
      Trzeba było zagrać, że jadą razem, ale Hrabina i Dziewczyna mają swój pokój. Chociaż by była pełna jasność, jak wyglądają relacje. Przecież na wyjeździe, można coś zorganizować i być poza domkiem przez większą część dnia
      • swinki_trzy Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:33
        Co z tego, że większa cześć dnia poza domkiem jak brak perspektyw cichych poranków i braku kolejek do łazienki.
        • 3-mamuska Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:12
          swinki_trzy napisała:

          > Co z tego, że większa cześć dnia poza domkiem jak brak perspektyw cichych poran
          > ków i braku kolejek do łazienki.


          Serio w hotelach ,domkach, innych zbiorowych miejscach letniego wypoczynku nigdy nigdy nie ma hałasów i kolejek? Czy to do tost czy to do jadło czy gdziekolwiek.
          • iwles Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:14

            Szczerze mówiąc- własną łazienką przypisana do pokoju/apartamentu, to dla mnie priorytet.
            • daniela34 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:17
              Też miałam napisać, że w "zbiorowym miejscu letniego wypoczynku" kolejki do toalety nie doswiadczyłam chyba od lat 90-tych, bo łazienka w pokoju to od lat raczej norma, a w pokoju nie mieszka 7 osób.
            • 3-mamuska Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:21
              iwles napisała:

              >
              > Szczerze mówiąc- własną łazienką przypisana do pokoju/apartamentu, to dla mnie
              > priorytet.
              >
              >

              No ematki są wiadomo ponad przeciętne.

              To wiemy. Chodzi o to ze jeśli domki są niedaleko siebie to będzie hałas choćby z domków obok piski innych dzieci, krzyki ,rozmowy. Nie będzie idealnej ciszy.
              Może fakt łazienki jakoś w większości są prywatne domki/pokoje ale już jadłodajnie czy restauracje w hotelach są z kolejkami , czy nawet w jadalnych bywają kolejki.

              No chyba ze ten domek gdzieś w lesie jeden jedyny.
              • daniela34 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:23
                Ale po to się wynajmuje domek, żeby w razie czego nie korzystać z zakolejkowanych jadłodajni a domowej kuchni.
                • daniela34 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:23
                  *domkowej
                • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:53
                  daniela34 napisała:

                  > Ale po to się wynajmuje domek, żeby w razie czego nie korzystać z zakolejkowany
                  > ch jadłodajni a domowej kuchni.

                  eeeee, zdecydowanie nie.
                  Domek się wynajmuje, bo ilość apartamentów rodzinnych w hotelach jest znikoma & mają bardzo niekorzystne ceny. Oraz w wielu miejscach zwyczajnie ich nie ma, więc choćby w zestawie dwoje dorosłych plus szesnastolatka zamiast domku hrabina&co mieliby do wyboru albo pokój trzyobobowy (żegnaj seksie!) albo zapłacić za dwa oddzielne pokoje.
                  • daniela34 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:56
                    Eee, ja wynajmuję domek, żeby w razie czego właśnie korzystać z kuchni a nie być uzależnioną od jadłodajni i kolejek.
                    • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:03
                      daniela34 napisała:

                      > Eee, ja

                      Cool. A teraz zmień perspektywę i się na miejscu pary z tą jedną nastolatką (że nie wspomnę o dwójce w wieku niekwalifikującym się do spania na hotelowych dostawkach).
                      I jakie opcje Ci wychodzą?
                      • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:07
                        alicia033 napisała:

                        i postawsię na miejscu
                        • daniela34 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:20
                          No stawiam się i wychodzi mi, że wynajęli domek z kuchnią, więc uzależnieni od kolejek i jadłodajni by nie byli, więc opowieści 3-mamuśki, że przecież i tak są kolejki i co to szkodzi, że byłyby jeszcze te 4 dodatkowe osoby są jakby...oderwane od realiów. No nie, nie mieliby kolejek do łazienki i nie, nie musieliby stać w kolejkach do jadłlodajni, stołówek czy czego tam jeszcze.
                          • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:33
                            daniela, na pewno zamierzasz twierdzić, że hrabina zdecydowała się na wynajem domku a nie dwóch pokoi hotelowych za sporo kasy więcej, po to, żeby stać przy garach?
                            • daniela34 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:39
                              Nie mam pojęcia dlaczego akurat Hrabina wynajęła domek i gdzie oraz jakie opcje zakwaterowania mieli w ogóle do wyboru i jak często uprawiają z partnerem seks i czy w ogóle. Tylko argument 3-mamuśki "a bo są kolejki do jadłodajni, o toalet i bombelki piszczą pod domkiem więc co jej szkodzą te 4 dodatkowe osoby jest bzdurny"- wynajęli domek z łazienką więc nie dotyczy ich problem kolejek do toalet, z kuchnią, więc w razie kolejek do jadłodajni można przygotowywać posiłki w domku i zapewne z zamykanymi oknami i ścianami bez dziur, więc piski bombelkow na zewnątrz są nieco mniej dolegliwe.
                              • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:42
                                daniela34 napisała:

                                > Nie mam pojęcia

                                doprawdy?
                                Jakoś w postach powyżej jakoś świetnie wiedziałaś, dlaczego wynajmuje się domek...
                                • daniela34 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:46
                                  A ja pisałam konkretnie o Hrabinie czy bezosobowo "po to się"?
                                  Bo tak, generalnie po to jest w domku łazienka, żeby nie stać w kolejce i po to jest kuchnia, żeby nie musieć jeść w zbiorowym żywieniu. Ale oczywiście być może konkretnie Hrabina wynajęła domek dla oszczędności a defekować będzie w toalecie publicznej, bo nie chce, żeby ukochany domyślił się, że ona takie brzydkie rzeczy robi.
              • lily_evans011 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:25
                Czym innym są krzyki, piski i rozmowy na zewnątrz, czym innym we własnym domku, nad uchem, bladym świtem.
                • 3-mamuska Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:49
                  lily_evans011 napisała:

                  > Czym innym są krzyki, piski i rozmowy na zewnątrz, czym innym we własnym domku,
                  > nad uchem, bladym świtem.


                  Mówisz? Pisk dzieci to pisk. Zależy jakie zagęszczenie domków. Hrabina miała obraz romantycznych wakacji, a mogły wcale takie nie być i bez brata. Może facet wcale nie godziłby się an romantyczne wizje hrabiny które jest stęskniona jak nastolatka i patrzenie sobie w oczy przy zachodzie słońca. Może on już nie musi mieć w życiu romantyzmu, skoro ja wybrał są razem to mu wystarczy.
                  Ja bym się najpierw spytała jak on to widzi i ogólnie zarys wspólnego pobytu a nie od razu nie jadę.

                  Moje nie wstawały bladym świtem. Spały do 9.30-10 zależy które z 3 dzieci.
                  Ufff.
                  • little_fish Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:15
                    Pisk to pisk? Naprawdę jest ci bez różnicy czy trzylatek piszczy ci nad uchem czy w domku obok? Może słuch zbadaj...
                  • little_fish Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:17
                    "Moje nie wstawały bladym świtem. Spały do 9.30-10 " - no, i szły spać o 19.00
          • agaagaaga123 Re: Pozamiatane. 23.07.22, 11:49
            3-mamuska napisała:

            > swinki_trzy napisała:
            >
            > > Co z tego, że większa cześć dnia poza domkiem jak brak perspektyw cichych
            > poran
            > > ków i braku kolejek do łazienki.
            >
            >
            > Serio w hotelach ,domkach, innych zbiorowych miejscach letniego wypoczynku nigd
            > y nigdy nie ma hałasów i kolejek? Czy to do tost czy to do jadło czy gdziekol
            > wiek.
            >

            Caly plan wynajecia domku opieral sie na spokojnych rodzinnych sniadankach z kawa na werandzie. Bez pospiechu, we wlasnym rytmie, bez kaszojadow i tloku przy stole. To miala byc jedna z waznych atrakcji tego wypoczynku. Nie ma wiec znaczenia, z jakich powodow inni by sobie wynajmowali domek czy apartament.
      • triss_merigold6 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:37
        To nie rozwiązuje kwestii pisków rano i wieczorem oraz posiłków. Robisz sobie rano kawę i słyszysz, "proszę jak już wstałaś czy mogłabyś Jasiowi podgrzać mleko i nasypać płatków, Staś prosi o sok, nie ten tylko jabłkowy etc."
        • turbinkamalinka Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:44
          Podejrzewam, że jako brata dobroczyńcę, to nikt nie poprosi go nawet o wyjęcie topiącego się bejbisia, co by nie urazić" tongue_out
          • lilia.z.doliny Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:56
            nie poprosi go nawet o wyjęcie topiącego się bejbisia, co by nie urazić" tongue_out
            big_grin big_grin big_grin
        • zerlinda Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:52
          W takiej sytuacji mówi się jasno i wyraźnie, że nie mam pojęcia jak podgrzać mleko, zresztą mdli mnie od tego zapachu a sok to ty wiesz lepiej jaki, nie będę się wtrącać. Jedyne dziecko, którego humory znoszę i szukam soczku, który akurat pije w fefnastym sklepie, to moje własne. Inne dzieci, nawet w bliskiej rodzinie, pozostawiam do obsługi ich rodzinom. Serdecznie polecam.
        • memphis90 Re: Pozamiatane. 23.07.22, 07:59
          Skoro osoba mówi, to znaczy, że już wstała wstała i skoro Stasio prosi o sok, to osoba mówiąca może mu nalac...
          • zerlinda Re: Pozamiatane. 23.07.22, 09:40
            A gdyby nie wstała a Staś chce soczek to można ta osobę obudzić.
    • kocynder Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:41
      Czyli pan zapewnił córce "super wakacje": wyjazd w ciasnotę, z wujostwem i robienie za darmową nianię dal dwójki kuzynów? Hojny pan, nie powiem... sad
      Jak rozumiem Młoda przedłożyła sama wyjazd do babci nad rozkosze "Pouważaj na Kasię!", "Daj soczku Misiowi!", "Oj i co się stało, że Kasia sobie poczytała twój pamiętnik a Misiu na pierwszej stronie narysował domek? Ubyło ci?!"? Trudno jej się dziwić.
      Serio, gdyby się dało, to na twoim miejscu szybciorem ogarnęłabym jakiegoś "lasta". Dla was dwóch. I tatuś byłby ostatnim i ostatecznym ujem, gdyby postawił veto. Już pal licho czy by to była Turcja, Chorwacja czy Szklarska Poręba. Cokolwiek, byle jakoś atrakcyjne! I bez bachorstwa! Wiesz, tak na zasadzie "Skoro tatuś woli jechać z kołchozem to Bóg z nim, a my możemy sobie wyskoczyć na ten tydzień do... . Wiem, to nie tak jak miało być, miałyśmy pojechać z tatą, ale co zrobić? Za to we dwie tez może być fajnie.". Tyle, że jednak PIERW pogadałabym z dupkiem, bo jeśli młoda już się ucieszy, nastawi, to kolejne "Nie" tatunia może jej dokopać znacznie okrutniej.
      • 3-mamuska Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:15
        Czyli pan zapewnił córce "super wakacje": wyjazd w ciasnotę, z wujostwem i robienie za darmową nianię dal dwójki kuzynów? Hojny pan, nie powiem... sad

        A kto tak powiedział ze będzie?
        Ze córka będzie niania?
        Warto było spytać co pan wymyślił i jak to będzie wyglądać zanim podjęło się decyzje o wyjedzie. A raczej o pozostaniu w domu.
        • iwles Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:16

          To i z córką pan nie potrafi się komunikować?
          • 3-mamuska Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:27
            No wiesz już był PENWIE nabuzowany przez fochy hrabiny i krytykę jego cudownego pomysły i nie załatwił z córka dyplomatycznie.
            A córka mogła odmówić jak się dowiedziała z hrabina nie jedzie. Wujka tez moze nie lubić.
            Ja mega współczuje młodej takiego debilnego ojca.
        • kocynder Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:34
          Skoro córka usłyszawszy o czarownej wizji wakacji z wujaszkiem ciotunią i kuzynostwem wolała zostać u babci - to raczej nie miała wątpliwości jak będzie to wyglądać. Czyli właśnie, że będzie nianią do bombelków a prócz tego podkuchenną ("Obierz ziemniaki, przecież ciocia nie może wszystkiego sama!"), zaopatrzeniowcem ("Weź skocz do sklepu, bo bombelek chce soczek, ale nie marchewkowy!") i licho wie czym jeszcze, za to nie będzie miała chwili dla siebie.
          Warto, to by było, żeby pan pomyślał ZANIM na umówiony wyjazd rodzinny dla trojga doprosił uj wie kogo.
    • tt-tka Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:43
      Koniec piesni, a zatem kiedy pan zamierza sie wyprowadzic ?
      • woman_in_love Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:53
        ale to wtedy wyprowadzi sie z corka?
        • bulzemba Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:36
          córka chyba już została przejęta przez babcię. Czyli szanowna nestorka rodu doskonale wiedziała co się święci
          • umi Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:00
            Właściwie, skoro zrywają, Hrabina nie ma żadnego obowiazku iśc mu na rękę i przetrzymywac rzeczy przez ten tydzień. Pan może skrócic wakacje o jeden dzień i już się wyprowadzić. A jesli pojechał, to zawsze może po swoje rzeczy wrócić, chyba, ze chce żeby je przygarneli bezdomni suspicious
    • kropkacom Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:57
      Dał pupy ale (na bogów) to jeszcze nie powinien być dramat. Jesteście razem rok i to jeszcze jest czas docierania się w zwiazku. Ja wiem, jesteście już po przejściach i nie młodzi. Tylko, ze już mieszka z tobą ze swoim dzieckiem, a ty poczułaś się rodzicem tek młodej osoby. No i co by było gdybyś mu od razu zakomunikowała, że chyba sobie jaja robi? W każdym razie, rozumiem, że boli.
    • jasnozielona_roslinka Re: Pozamiatane. 22.07.22, 20:59
      Ojciec który nie zjmuje sie córką, na wakacje też jej nie bierze tylko jedzie z bratem? I ty tego człowieka szanujesz???

      Nie rozumiem ... to jak bycie z alimenciarzem albo z ojcem który nie poczuwa sie do opieki nad swoja progeniturą.. Nie rozumiem kobiet które chcą być z kimś takim

      Czy oni są jakos pociągajacy dla niektórych pań, tacy nieodpowiedzialni dup@#kowie. Może to jest podniecające być z kimś kto nie zasługuje na szacunek ? Cos jak masochizm ale na poziomie relacji
      • eriu Re: Pozamiatane. 23.07.22, 14:45
        W pełni się zgadzam. Facet zlewa swoje dziecko, bo nawet z nim nie mieszka, bo ważniejsze rozwijanie firmy. Próbował upchnąć dziecko u babci, ostatecznie upchnął u kobiety którą zna rok i wielkie zdziwienie, że taki numer wywinął z wakacjami.
      • iberka Re: Pozamiatane. 23.07.22, 14:51
        Obecnej żonie mojego eks, to nie przeszkadza. Najważniejsze żeby dobrze wyglądali na imprezach rodzinnych i wtedy młoda musi być, bo oni są rodziną.....
    • ponis1990 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:03
      Woli jechać z bratem zamiast z tobą i własną córka, nie mam pytań. Współczuję wam.
      • kropkacom Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:05
        Ja zrozumiałam, ze chciał jechać ze wszystkimi. Czemu teraz córka nie jedzie to już wiemy?
        • chatgris01 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:07
          Bo wolała zostać u babci (i wcale się jej nie dziwię).
          • kropkacom Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:09
            To widać nie doczytałam, bo w tym wątku jest tylko, że nie jedzie.
            • memphis90 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:00
              Nie wiadomo dlaczego chciała zostać z babcią, bo Hrabina rzuciła bombę i uciekła z wątku. Hrabina to Hrabina, ale gość przez 16 lat wychowywał samodzielnie córkę BEZ światłych rad Hrabiny odnosnie wychowywania dzieci i dziecko przeżyło, relację z ojcem ma, na pewno na wakacje wyjeżdżali wiele razy (może z wujkiem i rodziną, kto wie), więc...
              • kropkacom Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:01
                No więc właśnie.
        • tt-tka Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:18
          kropkacom napisała:

          > Ja zrozumiałam, ze chciał jechać ze wszystkimi. Czemu teraz córka nie jedzie to
          > już wiemy?

          Wolno przypuscic, ze chciala miec ten tydzien wakacji z wiecznie nieobecnym ojcem, a nie z wujkiem, ciotka i dwojgiem kufniarzy...
          • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:36
            tt-tka napisała:

            > Wolno przypuscic, ze chciala miec ten tydzien wakacji z wiecznie nieobecnym ojc
            > em, a nie z wujkiem, ciotka i dwojgiem kufniarzy...

            a to wujek&co kasują spędzenie czasu z ojcem?
            No, "ciekawa" logika.
            • kocynder Re: Pozamiatane. 23.07.22, 10:26
              Dokładnie tak. Miało być troje "dorosłych" (szesnastolatka się liczy jako "dorosła" do spędzania czasu). Miały być wypady rowerowe dla niej, JEJ taty i jego partnerki, z którą młoda mieszka na stałe. Leniwe śniadania. Leżaki. We TROJE! Odrębną sypialnia dla taty z partnerką, osobna dla niej, plus miejsce wspólne. A, zamiast tego pan tatuś zdecydował, że pojedzie kołchoz (w tym dwójka maluchów). Więc spać będą albo piętrowo, albo bardzo szybko, bo kolejka do łóżka. Kolejka do kibelka. Śniadania typu: "nasyp płatki Julci! Oj, nie te! Julcia nie lubi kukurydzianych!", "Podaj soczek Kubusiowi, ale nie jabłkowy!". Odpoczynek? Tak, przy bezustannym wtórze "Ciociaaaa, motylek!", "Masaż siku!", "Ciociaaaa, patrz jak ja skaczę!" itd. Czaisz różnice? Owszem, między "Przynieś Kubusiowi kredki" a "No i co ci szkodzi, że Julcia się pobawiła twoją kosmetyczką, już nie cyrkuj!" może i mogłaby pogadać z ojcem. O ile akurat on nie był zajęty rozpalaniem grilla z wujkiem, czy czymś innym...
              • kropkacom Re: Pozamiatane. 23.07.22, 10:38
                Znowu, nie wyważajmy otwartych drzwi. Kwestia, że córka chyba zna swojego ojca i tak spędzała nie raz wakacje. Tu znamy zdanie hrabiny, której słusznie nie pasuje. Co czuje córka możemy fantazjować. Zwłaszcza, ze hrabina o tym nie pisze, bo pisze tylko, ze młoda z ojcem nie pojedzie. Co to znaczy? Znowu, możemy fantazjować.
                • kocynder Re: Pozamiatane. 23.07.22, 11:58
                  Nie wiemy jak dotąd ta nastolatka spędzała wakacje. Wiemy, że wolała do babci, niż z rodziną wujka plus tatuś. Acz dopuszczam, że wolała do babci żeby było bardziej dramatycznie, na zasadzie "Umawialiśmy się inaczej, to jak tak, to ja nie chcę cię widzieć wcale, obejdzie się, bez łaski!".
              • kocynder Re: Pozamiatane. 23.07.22, 11:51
                "Mama, siku!", a nie "Masaż"! Głupi telefon!
    • wbka1 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:06
      Mam nieodparte wrażenie, że domek został odstąpiony bratu, pan ma inne plany i nigdzie nie wyjedzie - użył pretekstu, by wylogować się z relacji. Tak oceniam tę sytuację i nie pozwól sobie wmówić, że to twoja wina, ty zostałaś wmanewrowana w chory układ i gdybys się nawet zgodzila na ten wyjazd znalazłaby się nowa przeszkoda, np pana zatrzymałby interesy.
      • bulzemba Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:39
        też mi to tak wygląda. Pan się znudził już hrabiną a kolejną darmową niańkę w postaci swojej matki przecież ma.
        • memphis90 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 22:03
          Eee, wszystkie relacje Hrabiny rozbijają się o jakiś wyjazd. Gacio zarezerwował, ale źle albo nie zapytał odpowiednio czy Hrabina chce jechać(już nie pamiętam szczegółów dramy), eksio z pracy jechał co prawda, ale z neksią i nie chcieli wziąć Hrabiny do samochodu, a pociąg za drogi itd. Co wyjazd, to drama i coś się wali...
    • ruscello Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:09
      Dobrze, że wyszłam z tamtego wątku, bo czekałam na wiadomości. Okropnie mi przykro, kolejny niedojrzały misio 🙄
    • jammer1974 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:12
      Ja bym sie zastanawiala czy ten zwiazek ma przyszlosc.
      • alicia033 Re: Pozamiatane. 22.07.22, 21:44
        jammer1974 napisała:

        > Ja bym sie zastanawiala czy ten zwiazek ma przyszlosc.

        nie gratuluję refleksu.
        • marion.marion Re: Pozamiatane. 23.07.22, 20:21
          Twoje komentarze są bardzo wredne.
          • alicia033 Re: Pozamiatane. 23.07.22, 20:37
            marion.marion napisała:

            > Twoje komentarze są bardzo wredne.

            O, kolejna, którą prawda w oczy kole.
          • rosapulchra-0 Re: Pozamiatane. 23.07.22, 22:00
            marion.marion napisała:

            > Twoje komentarze są bardzo wredne.


            Ciekawe, czy toto jest na tyle odważne, żeby powtórzyć swoją "prawdę, co w oczy kole" prosto w twarz swojej rozmówczyni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka