nightdream
30.07.22, 08:57
Pomagam od czasu do czasu w fundacji.
Zakochałam się tam na zabój w jednym z kociaków.
Mam dzieci, kota, psa, mam stabilizację. nasz obecny kot to też adopciak, młody jeszcze, chętny do zabawy i bardzo aktywny i przyjacielski.
Ta druga kotka jest raczej mniej towarzyska, bawi się z rodzeństwem ale na kolanka sama nie przychodzi.
Całą kocią infrastrukturę mamy.
Mąż zaprotestował, że nie chce więcej zwierząt, ale zaczyna się łamać i mówi, że może jednak. Im bardziej on się łamie tym większe ja mam wątpliwości.
Jak to jest z dwoma kotami? Utonę w futrze i żwirku?
Jak weźmiemy drugiego kota to rodzina nas wydziedziczy 🤷♀️ Jeździmy do nich czasem z całym dobytkiem, chyba zaczniemy koty zostawiać wtedy 🤷♀️
Zdjęcie mojego obecnego futra dla atencji.