mamkotanagoracymdachu
21.08.22, 15:54
potencjalnymi skutkami prezentu od teściowej?
Na kanwie wątku obok ofc.
Załóżmy, ze jesteście świeżo po ślubie, teściowa proponuje zakup mieszkania NA SIEBIE, które możecie wykończy dowolnie i mieszkać tam bezkosztowo.
Załóżmy, ze rozwazacie taka możliwość.
Jak możecie realnie zabezpieczyć się na przyszłość, żeby nie zostać kiedyś z reka w nocniku?
Na pewno zbierać faktury na wykończenie i wydatki poniesione na wykończenie / podniesienie standardu, wiadomo. No ale to Wam w przypadku rozstania nie zapewni lokum.
Oszczędzać? Przecież połowa oszczędności będzie do zwrotu mężowi, a gdyby Was było stać na to, żeby oszczędzić wartość DWÓCH dodatkowych mieszkań, to cała sytuacja nie miałaby miejsca. Poza tym mąż nie chce oszczędzać, bo nie widzi potrzeby, skoro macie gdzie mieszkać, to woli wydawać pieniądze na bieżąco.
Wziąć kredyt na drugie mieszkanie? No ale znów - mąż musi się zgodzić (nie zgadza się), a nawet gdyby, to połowa tego drugiego byłaby jego. Znów - musicie wziąć kredyt na DWA mieszkania, żeby nie wyładować pod mostem, a gdyby Was było stać na dwa kredyty - patrz wyzej.
No wiec jak realnie to zrobić, jak mieć komfort, ze w razie rozstania nie zostaniemy bezdomni?
Czy taki prezent od mamusi to jednak jest niedźwiedzia przysługa…?