cegehana Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 09:28 Przynajmniej masz to za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 09:58 Dobrze, ze sie wyniosl, przynajmniej masz jasnosc i sama juz nie musisz go wyprowadzac. A teraz szybko rozmowa z prawnikami, zeby dobrze zabezpieczyc interesy dziecka i samej na tym wszystkim nie stracic wiecej niz to konieczne. Pan moze teraz roznie to chciec rozgrywac, moze Cie bedzie bral na litosc, moze na przeczekanie, moze zacznie jakies jazdy zeby Cie urobic - wiec Ty potrzebujesz pomocy i wsparcia w tej chwili (i wlasnie w tej chwili prawnik jest wazniejszy niz rekaw przyjaciolki do wyplakania a juz na pewno tesciowa - to zawsze mozna zalatwic pozniej). I wcale nie chodzi o to, zeby mezowi dopiec czy go pograzyc albo sie mscic - Ty musisz zadbac o dobrostan dziecka i swoj (bo bez Twojego dobrostanu dziecko nie bedzie dobrze funkcjonowac). Prawnik bedzie w stanie odzielic fakty od emocji. A emocje mozesz z siebie na ematce wyrzucac, pomozemy. I moze pamuetasz - byla tu dziewczyna z naprawde choojowym mezem, bruzdzil jej i dziecku niemozebnie w sadzie i poza nim ale ogarnela sprawe na medal i teraz wszystko w miare sieulozylo i odetchnela. Wiex moze trudno w to uwierzyc, ale naprawde za calkiem niedlugi czas moze byc Wam duuuuuzo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 09:58 Z twoich wypowiedzi w poprzednim wątku wydawało się, że z jednej strony masz nadzieję, że się między wami ułoży, z drugiej - byłaś całą sytuacją udręczona. Męża nie było w domu, bo jest pracoholikiem, a jak był, bo często skuwał się do nieprzytomności. Myślę, ze z perspektywy czasu będziesz mu wdzięczna z tę decyzję. Chociaż oczywiście sposów wykonania jest traumatyczny dla waszego syna. Twój mąż postąpił jak egoistyczny, bezmyślny ch. !!! Zadbaj teraz o was - siebie i dzieciaka. Także w sensie kontaktów z mężem. Całkiem możliwe, że on ma kogoś, ale to nieistotne - mam wrażenie, że pozbywa się was ze swojego życia, żeby spokojnie móc kontynuować swoje nałogi. A jeśli zabraknie twojej kontroli (pisałaś, że od pewnych zachowań się powstrzymuje albo kryje je przed tobą, bo ich nie akceptujesz), możliwe, że po rozstaniu stoczy się bardzo szybko i bardzo gwałtownie. Czyli nałogi wejdą mu na efektywność i zachowania w pracy, straci pracę i przechla i przećpa oszczęności. Jeśli macie coś wspólnego, zadbaj o to dla dziecka. Bardzo szybko, póki jeszcze jet. Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 12:31 To już teraz jest nieistotne. Musi dziewczyna zadbać o swój dobrostan nie karmiąc się żadna złudna nadzieja. Wiem co mówię, w tym wypadku nadzieja powinna umrzeć pierwsza Dla własnego dobra. Załatwić sprawy majątkowe, ogarnąć rozwód Dać sobie czas Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 11:21 Ty lepiej sprawdź, czy on się nie wyprowadził z całą zawartością waszego konta bankowego.. Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 12:32 Oczywiście Trzeba być w tej sytuacji pragmatycznym. Pomimo braku sił. Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 11:28 Nie dzwoń teraz do teściów, tylko do ślusarza i natychmiast zmień zamki w domu. To na cito. No i jeszcze bank, jeżeli mieliście wspólne konto - żeby cię nie zostawił bez grosza. A potem daj sobie czas, żeby ochłonąć, przemyśleć, odreagować - i dopiero jak już będziesz spokojniejsza, podejmuj dalsze decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 16:51 Nie może we wspólnym mieszkaniu zmienić zamków. Co to za radą? Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 16:53 Żaden przepis nie zabrania wymiany zamków Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 17:34 Ale niewpuszczenia męża do domu już tak, więc po co miałaby zmieniać zamki? Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 20:16 panna.nasturcja napisał(a): > Ale niewpuszczenia męża do domu już tak, więc po co miałaby zmieniać zamki? Po to żeby nie przyszedł pod jej nieobecność. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 20:23 Pod nieobecność małżonki pan dzwoni po ślusarza. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 20:47 W sumie dobrze by to na rozprawie rozwodowej wyglądało. Facet wyprowadza się informując o tym żonę telefonicznie, zostawiając dziecko z tym ciężarem, a potem się włamuje do mieszkania z którego się wyprowadził. Naprawdę byłoby super gdyby coś takiego wywinął. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 21:33 Nijak by nie wygladalo. Poki co oni nie sa rozwiedzeni ani mienie podzielone. Lokal nadal w polowie nalezy do meza, jak i sprzety w srodku. Wg prawa moze wejsc w kazdej chwili, do siebie wchodzi. Cokolwiek powiedzial zonie czy synowi, praw wlasnosci to nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 22:30 Formalnie powiniem wystąpić o przywrócenie posiadania. Włamanie z pomocą ślusarza to właśnie włamanie. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 22:32 Przywrócenie posiadania, to jakby dom był jej i by mu walizki za drzwi wystawiła. Ten dom jest też jego. Nie można się włamać do swojego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 22:34 Nie? A możesz wejść z drzwiami np. do mieszkania które komuś wynajmujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 23:25 kicifura napisała: > Nie? A możesz wejść z drzwiami np. do mieszkania które komuś wynajmujesz? Ale on nic nikomu nie wynajmuje. Wynajmujący maja umowa. A jest współwłaścicielem domu. Jak zmieni zamki dziwni po policję i musi go wpuścić nie wydając na ślusarza. Zreszta ona się go tak boi ze to tylko bezsensowne gadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 22:36 On nic nie musi przywracac, bo caly czas posiada. Wyjscie z domu to nie jest zrzeczenie sie praw do domu. Otwarcie drzwi z pomoca slusarza, gdy zamki zostaly zmienione na takie, do ktorych wspolwlasciciel nie ma kluczy, nie jest wlamaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Mąż się sam wyniósł.. 29.08.22, 03:53 tt-tka napisała: > On nic nie musi przywracac, bo caly czas posiada. Nie, skoro nie ma kluczy to nie "posiada" (bo chyba wiesz że posiadanie =/= własność??) Wyjscie z domu to nie jest zr > zeczenie sie praw do domu. A jednak nie wiesz > Otwarcie drzwi z pomoca slusarza, gdy zamki zostaly zmienione na takie, do ktor > ych wspolwlasciciel nie ma kluczy, nie jest wlamaniem. > Owszem, to jest włamanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Mąż się sam wyniósł.. 29.08.22, 08:29 Przestan bredzic i poinformuj sie u prawnika. Tak, nawet bez kluczy jest sie nadal wlascicielem (wspol- w tym wypadku) i nadal ma sie prawo dostac do domu, nawet wybijajac szybe czy otwierajac drzwi slusarzem, przebywac w tym domu, korzystac ze sprzetow itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Mąż się sam wyniósł.. 29.08.22, 08:35 Wiesz, gdybyś była miła to bym ci podrzuciła linki na temat różnicy pomiędzy własnością a posiadaniem, ale skoro "bredzę" to sama sobie wygooglaj, albo dalej brnij w kozi róg Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Mąż się sam wyniósł.. 29.08.22, 08:56 Nie mam powodu byc mila i nie potrzebuje linkow (z ktorych nb nie umiesz korzystac, juz tu podrzucalas linka z calkiem innego systemu prawnego), wystarczy mi prawnik i praktyka - mozesz wyjsc do kochanka zabierajac swoje lachy, mozesz oznajmic mezowi, ze odchodzisz od niego i nadal masz prawo w kazdej chwili wejsc do waszego wspolnego mieszkania. A jesli maz zmieni zamki, by uniemozliwic/utrudnic ci wejscie, ty jemu mozesz narobic klopotow. Odpowiedz Link Zgłoś
kicifura Re: Mąż się sam wyniósł.. 29.08.22, 09:10 Ten link z UK to niby ja wkleiłam? I owszem, ma prawo wejść, ale to się właśnie nazywa przywrócenie posiadania i nie robi się tego za pomocą ślusarza. Pisałam już o tym, ale to nie ma sensu bo ty nie czytasz tego na co odpowiadasz, tylko klepiesz żeby mieć ostatni post w gałęzi 💁♀️ pa! Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Mąż się sam wyniósł.. 29.08.22, 14:55 Prawo to możesz mieć, tak samo jak masz prawo wynieść się do kochanka lub z autobusem Arabów zdradzić męża, to nie są nielegalne czyny. Ale chyba w wypadku rozprawy rozwodowej sąd by średnio patrzył na argument, ze prawo ci nie zabrania bzykać kogo chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Mąż się sam wyniósł.. 29.08.22, 00:02 tt-tka napisała: > Nijak by nie wygladalo. Poki co oni nie sa rozwiedzeni ani mienie podzielone. L > okal nadal w polowie nalezy do meza, jak i sprzety w srodku. Wg prawa moze wejs > c w kazdej chwili, do siebie wchodzi. Cokolwiek powiedzial zonie czy syn > owi, praw wlasnosci to nie zmienia. > No ale jednak jeśli nie masz klucza do domu to nie rozważasz drzwi tylko czekasz na domownika z kluczem, wiec przytomny sąd powinien zapytać czemu pan tego nie zrobił, bardzo fajnie by wyglądało tłumaczenie „bo chciałem wynieść nasze wspólne pieniądze” na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 21:57 kicifura napisała: > W sumie dobrze by to na rozprawie rozwodowej wyglądało. Facet wyprowadza się in > formując o tym żonę telefonicznie, zostawiając dziecko z tym ciężarem To wygląda słabo i nie działa na jego korzyść a potem > się włamuje do mieszkania z którego się wyprowadził. Naprawdę byłoby super gdyb > y coś takiego wywinął. To już zależy od sędziego. Jeden będzie uważał, że kobieta zabezpiecza co się da, drugi że kobieta histeryczka. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 08:41 adwokat.co.uk/czy-moge-wymienic-zamki-w-drzwiach-po-nastapieniu-separacji/ Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 13:18 Ale ty podajesz link dotyczący UK. www.rp.pl/nieruchomosci/art5608221-zona-moze-wymienic-zamki-i-wymeldowac-meza Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 14:15 Ale żona oczywiście może zmienić zamki. Nikt tego nie zabrania. Problem polega na tym, że pan nie ma założonej niebieskiej karty i żona ma obowiązek go wpuścić do wspólnego domu. Jeśli nie to pan ma pełne prawo zadzwonić na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 20:35 Ale to w dwie strony dziala, czyli ona mu może jako żona wparować na jego nową chatę? Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 21:54 Niby może. Małżonek ma prawo mieszkać tam gdzie "druga połówka" Odpowiedz Link Zgłoś
niezwykladziewczyna Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 11:38 Gnój się sam wywiózł (bardzo dobrze) zazwyczaj trzeba go samemu wywozić. O żadne powroty go nie proś, nie doszukuj się w nim skruchy. Teraz to twój wróg. Spróbuj ochłonąć i działaj. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 12:27 Straszne. Ale Ciebie rozumiem bo sama przeżyłam taki zonk, dokładnie takie samo tłumaczenie, po 25 latach wspólnego życia. 6 lat mi zajęło otrząśnięcie się z tego. Dasz radę, ale teraz przytulam Odpowiedz Link Zgłoś
taniax Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 12:43 Wszystko zależy jak wyjdziesz z takiego związku, są kobiety które czują ulgę że się uwolniły więc to wszystko przebiega trochę inaczej ale jeśli wciąż kochasz, czujesz tyle żalu, zawód to nie uda ci się tak szybko z tym pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
taniax Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 12:45 Ogólnie w twojej sytuacji to on cię wykiwał, jeszcze niedawno jak pisałaś oczekiwał gotowania dla swoich kolesi od imprez...będzie ci się napewno trudno z tego otrząsnąć, ale wszystko kiedyś mija. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 12:33 Jesteś współuzależniona i może Ci być trudno stanąć na nogi. Z praktycznych porad - masz jakieś własne konto, na które możesz przelać środki? Bo przy nałogowcu, który się wyprowadził, za moment zostaniesz bez czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 12:35 Wsztrzymaj się z informowaniem teściów. Prawdopodobnie staną po stronie syna. Po co Tobie dodatkowy stres? I tak się dowiedzą bo tego nie da sie ukryć. Przytulam. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 15:40 Prawnik i biegusiem zabezpieczaj wspólny majątek. Jak panu tak odyebało, to trzeba ratować co się da. Plus alimenty na dziecko. Asap. Odpowiedz Link Zgłoś
joszka30 Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 16:26 Że odszedł, ze się przedwcześnie zgodził na terapię małżeńską.. Niech mu. Ale, że zrobił to przy synu, ze nie skonfrontował się z Tobą, a z 14- latka robi powiernika, to.. Zlamany ch..ek.. Egocentryczne, pozbawione jakiejkolwiek empatii zero, niewidzące kogokolwiek poza sobą. Odpad atomowy i kraksa genetyczna Odpowiedz Link Zgłoś
vre-sna Re: Mąż się sam wyniósł.. 27.08.22, 18:12 Ale oni tacy są Jak im odpierdala Zero poczucia żenady i zero empatii Dlatego nie wykazywanie wobec nich empatii w takiej sytuacji to najlepsze wyjscie Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia22 Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 11:12 Teściowie są tu chyba najmniej istotni, to obcy ludzie. Skup się na zabezpieczeniu swojego bytu, sporzadz sobie listę swoich życzeń, a nie czekaj na to, jak on to widzi. Zacznij od zabezpieczenia alimentów. To Ci mogą zrobić teściowie? Dziecko Ci zabiorą? Obgadaja Cię przy reszcie rodziny?? Odpowiedz Link Zgłoś
rzepicha-piastowa Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 11:38 Wspolczuje kochana. To niesamowicie ciezki moment, nawet jesli sie go spodziewalas. Teraz zadbaj o podstawy - zabezpieczenie syna, finanse, mieszkanie itd. Pamietaj o najwazniejszej rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Mąż się sam wyniósł.. 28.08.22, 14:03 Dziewczyny, szkoda czasu i wysilku. przeczytalam wszystko, co pisala pod tym nickiem (nie tak duzo tego) i jasne jest jedno - ona wcale nie chce rad, a jeszcze bardziej nie chce wiedzy. bedzie grac w te gre, ktora sobie i pod siebie ustawi maz. Odpowiedz Link Zgłoś
alewcale Re: Mąż się sam wyniósł.. 29.08.22, 18:45 Nie szkoda mu dziecka? Dla dziecka to jest trudne Można mieć babę gdzieś, ale to jego dziecko. Potem będzie zdziwienie, że dziecko się złości, czy nie współpracuje w szkole. To powinni być uzgodnione na linii rodzic-rodzic a nie stawianie dzieciaka przed faktem dokonanym. Odpowiedz Link Zgłoś