Dodaj do ulubionych

Wrobiony z Adamczykiem

01.09.22, 13:12
Byłam wczoraj 👍. Fajny klimat, atmosfera. Jeden z moich ulubionych motywów : intryga kryminalna z dziełami sztuki w tle.
Ale poza tym jakoś dziwnie, poza charyzmatycznym profesorem z postaciami lekka bieda, historia od połowy zaczyna się rozłazić, a finał to jakiś odpal.

Dosłownie wygląda to tak, jakby w połowie sceny ktoś wszedł i powiedzial: "Panowie, skończyła się kasa, wyłączcie kamerę i zgaście światło za sobą" .W założeniu to chyba miał być suspens, wolta, puenta stulecia, a wyszło idiotycznie.

Szkoda, bo temat naprawdę intrygujący. O reżyserze i scenarzyscie zarazem nie słyszalam.
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Wrobiony z Adamczykiem 01.09.22, 16:59
      A to taki kryminał na poważnie?bo jak słyszę że z Adamczykiem to tak jakoś jajcarsko...😊
      • ladymercury Re: Wrobiony z Adamczykiem 01.09.22, 18:10
        Tak, morderstwo i przemyt.
    • arthwen Re: Wrobiony z Adamczykiem 01.09.22, 17:39
      Ee... ja nie byłam, stwierdziłam, że szkoda czasu, poszedl mój mąż i po seansie stwierdził, faktycznie - szkoda czasu. Chaotyczne toto, dziury fabularne takie, że nie wiadomo na czym się ta fabuła w ogóle trzyma, niestety.
      • ladymercury Re: Wrobiony z Adamczykiem 01.09.22, 18:15
        Na Caravaggiu😋. Ja też za wiele nie oczekiwałam, ale jak fabuła dotyczy dzieł sztuki, to muszę, bo się uduszę.
        Ale do połowy było w miarę ok mnimo ewidentnej wskazówki co do profesora. Potem, jak ksiądz zaczął dziwnie patrzeć, to już wiedziałam, że jest nie halo i przewidziałam cała akcję.
        A ta końcówka TERAZ ojesu!
        WTF???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka