algod
04.09.22, 22:17
Bohaterka pewnej powieści kupiła los na loterię z zamiarem podarowania go przyjaciołom. O takim przeznaczeniu losu mówiła znajomym. Na los ten padła wielomilionowa wygrana. Niestety, bohaterka została zamordowana, zanim zdążyła podarować przyjaciołom ów los, a także zanim dowiedziała się o wygranej. Przy założeniu, że po wielu perypetiach los ten trafi ostatecznie w ręce szlachetnych przedstawicieli organów ścigania, komu powinni go przekazać? Spadkobiercom osoby, która go kupiła czy owym przyjaciołom, dla których był przeznaczony?
Takie oto pytanie zaprząta mi głowę przed ciężkim tygodniem pracy.