jola_mama
07.11.04, 12:27
Mam pytanie,co byscie zrobily na moim miejscu.Od razu zaznaczam,ze dla mnie
problem jest bardzo wazny,wlasciwie to o niczym innym ostatnio nie mysle
tylko o tym jak go rozwiazac.
Mam male dziecko i psa,ktory jest dosc agresywny,nie moze zrozumiec ze
dziecko jest malutkie i nie rozumie,ze nie wolno psa gyzc,kopac,szarpac za
uszy,wkladac palcow do oka najezdzac samochodem,wyrywac nozek itd.Pies bez
przerwy warczy na dziecko(oczywiscie jest w kagancu innej mozliwosci nie
dopuszczam nie bede ryzykowac),atakuje go lapami wiem ze gdyby nie mial
kaganca to by go ugryzl.Dwa miesiace temu ugryzl mojego tate,natomiast dwa
tygodnie temu moja mame(bolesne zastrzyki i 4 spore szwy).Pies jest agresywny
i moim zdaniem nie powinien byc przy malutkim bezbronnym dziecku ktore nie
rozumie jeszcze co wolno co nie.Jak rozwiacac ten problem,rodzice i tesciowie
nie wchodza w gre-tesciowa nie chce pomoc a rodzice przez caly dzien maja
malego u siebie jak my w pracy jestesmy.
A te dwa przypadki pogryzienie to nie wszystkie jakie pies ma na swoim koncie.
Moze mi cos poradzicie,moze mialyscie podobny dylemat,juz nie mam sily i
cierpliwosci.
Jolka!!!