eliszka25 Re: 3-latek 27.09.22, 09:45 Ja bym nie obwiniała za wszystko tego 25-latka. Dziecko było pod opieką dorosłego - babci, co powinno w zupełności wystarczyć do zapewnienia mu bezpieczeństwa. Skoro jednak babcia podjechała pod bramę, a dziecko i pies zdążyli wcisnąć się w mechanizm zanim jeszcze ta zaczęła się otwierać, to najprawdopodobniej ani pies nie był niczym zabezpieczony w samochodzie ani dziecko zapięte w fotelik. Tragedia, dziecko miało straszną śmierć, bardzo współczuję tej rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
niemoralna Re: 3-latek 27.09.22, 13:06 Straszna sprawa. Okropna. Chłopak nic nie winny Zwróćcie uwagę,że ostatnio jest lawinowy wysyp jak małe dzieci podczas opieki babć i dziadków ulegają tragicznym wypadkom. Czy to aby czasem nie jest mentalność starszych ludzi ,że " za moich czasów to dziecko to to i to ... i nikt nie umarł... " i tego typu ile kroc czytam wysrywy jak afiszuja się z totalna ignorancja niebezpieczeństw ich własnych dzieci iles dziesiąta lat temu, które może i faktycznie nie ucierpiały ale za to wnukowie nie mieli już takiego szczęścia. Wiecej ostrożności i zbyt ufne podejcie do rozsadku malego dziecka sprzyja takim tragediom Odpowiedz Link Zgłoś
niemoralna Re: 3-latek 27.09.22, 13:08 niemoralna napisała: > Wiecej ostrożności i z > byt ufne podejcie do rozsadku malego dziecka sprzyja takim tragediom Miało być BRAK ostrożności Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: 3-latek 27.09.22, 13:08 Źebyś wiedziała ilu,,odpowiedzialnych,, rodziców widuję w parkach.. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: 3-latek 27.09.22, 13:49 Ta pani ma 25-letniego zięcia, raczej nie jest zasuszoną staruszeczką. Odpowiedz Link Zgłoś
niemoralna Re: 3-latek 27.09.22, 18:09 berdebul napisała: > Ta pani ma 25-letniego zięcia, raczej nie jest zasuszoną staruszeczką. Absulutnie nie miałam na myśli zasuszonych staruszek z amnezja . Spokojnie do lat 90-tych dzieci urodzonyvh w tych latach da się czesto i gesto wyczytać festiwal przechwalek rodzicow jak to było kiedyś dobrze NIKT NIE UMARL,WSZYSCY ZYJA I MAJA SIE REWELACYJNIE. Eden jednym slowy . Nie przetłumaczysz takim ze wypadki tragiczne sie zdarzały nie rzadko,a ze to nie z ich podwórka to klapki na oczach do tej pory i dalej swoje a bo kiedyś to ... no rece opadają Odpowiedz Link Zgłoś
awf-33 Re: 3-latek 27.09.22, 14:16 niemoralna napisała: > Straszna sprawa. Okropna. Chłopak nic nie winny Zwróćcie uwagę,że ostatnio jes > t lawinowy wysyp jak małe dzieci podczas opieki babć i dziadków ulegają tragicz > nym wypadkom. Czy to aby czasem nie jest mentalność starszych ludzi ,że " za m > oich czasów to dziecko to to i to ... i nikt nie umarł... " i tego typu ile kro > c czytam wysrywy jak afiszuja się z totalna ignorancja niebezpieczeństw ich w > łasnych dzieci iles dziesiąta lat temu, które może i faktycznie nie ucierpiał > y ale za to wnukowie nie mieli już takiego szczęścia. Wiecej ostrożności i z > byt ufne podejcie do rozsadku malego dziecka sprzyja takim tragediom Taką mentalności mają moi teściowie Po co fotelik?? Głupota jakaś. Kiedyś nie było i dzieciakom nic się nie stało. Zostawianie samego dzieciaka przed blokiem (4 lata), bo gorąco i piwko trzeba było wypić, a nie wypada na placu zabaw. Zabezpieczenie okien? No przecież niech sobie popatrzy przez okienko, stołeczek podstawię. Mogłabym elaborat napisać o ich ignorancji. Nie wiem jak mój mąż przeżył dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: 3-latek 27.09.22, 13:41 Normalnie. Goście dzwonią, ze są pod bramą, Ty im klikasz guzik otwierający bramę. W gestii rodzica jest pilnowanie 3 latka, żeby się nie przeciskał jakimis dziurami na posesję. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: 3-latek 27.09.22, 13:46 Jest zalinkowana ta brama, tam nie ma żadnej dziury, w życiu bym nie padła, że gdzieś tam się mały pies przeciśnie, a gdzie dziecko? Chyba najprędzej pod bramą. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: 3-latek 27.09.22, 13:50 Pies pewnie myknal między szczebelkami, dziecko tez próbowało, ale brama pojechała w stronę słupka, bo przesuwna, a nie ze skrzydłami. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: 3-latek 27.09.22, 14:00 Te szczebelki są tak gęsto, że dziecko mogłoby rękę wsadzić, trudno mi uwierzyć, że choćby chude i drobne mogło się tam wpakować. Przynajmniej na zdjęciu to tak wygląda. Nie dziwię się, że dorośli tego nie brali pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.amy.farrah.fowler Re: 3-latek 27.09.22, 14:47 Ja też nie widzę za bardzo możliwości, ale może to inaczej wygląda, jak się otwiera. Może dziecko próbowało między szczebelkami i brama je przeciągnęła i przycisnęła do konstrukcji? Albo teraz jest tam inna brama (zdjęcie na Street View jest z 2012, wygląd posesji się zmienił, np. wycięto te tuje), ale Polska to nie jest kraj, gdzie wymienia się dobrą bramę bez powodu (np. u moich rodziców brama i ogrodzenie mają 40 lat, czyści się je, maluje, wymienia, co się zepsuje, ale całości nikt nie wymienia). Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: 3-latek 27.09.22, 19:08 Też przypuszczam, że dziecko przełożyło jakąś część ciała między szczebelkami - rękę po bark na przykład, jeśli drobne dziecko to bez problemu całą rękę przełożyło między tymi szczebelkami. I brama je pociągnęła. Odpowiedz Link Zgłoś
alicjamagdalena Re: 3-latek 27.09.22, 19:19 Mój syn x lat temu jako 6-7 latek dla zabawy wszedł na bramę aby się przejechać...brama osiedlowa. Wjeżdżał Sąsiad, brama ruszyła z synem i w pewnym momencie nogą ugrzezla mu między bramą a płotem.brama nie zablokowała się....skończyło się bez szwanku bo Sąsiad szybko zareagował....kliknął i brama wróciła na awoje miejsce. Mogło byc groźnie, śmierć na miejscu nie ale połamane kości na pewno Odpowiedz Link Zgłoś