Dodaj do ulubionych

Praca jak każda praca?

11.10.22, 20:35
Jak myślą emamy? Chciałby, aby ich córki taka pracę wykonywały? Aby była to "normalna" praca?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 20:39
      Tak, myślę, że bardziej należy się trwożyć o klientów niż o oferentki. CO ONI MAJĄ W GŁOWIE?
      • kokosowy15 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 20:47
        Jest zapotrzebowanie, jest oferta. Jest oferta, są chętni. I, oczywiście, nie ma mowy o żadnym "przedmiotowym traktowaniu kobiety" bo to ona tak się traktuje.
        • alpepe Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 20:49
          Otóż to, jest zapotrzebowanie.
          Dziękuję, że potwierdziłeś. W jaki sposób ci mężczyźni patrzą na kobiety? Jak na przedmioty.
        • semihora Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 20:54
          >>>przedmiotowym traktowaniu kobiety" bo to ona tak się traktuje.

          Sprzedając usługę łechtania męskiego ego, raczej całkiem nieźle monetyzuje męską głupotę smile Facetom się wydaje, że oni rządzą, że coś biorą, że dostają mięso, a tymczasem za swoje złudzenia płacą ciężką forsą smile
          • kokosowy15 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:17
            Dokładnie to napisałem. Dotyczy to także kobiet, wyjeżdżających na wakacje aby skorzystać z usług seksualnych tubylców.
            • znowu.to.samo Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:27
              Ja im dłużej żyje tym mniej mam złudzeń że dla facetów kobiety są bardziej obiektami seksualnymi niż ludźmi
              • pani_tau Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 15:44
                Ktoś tym mężczyznom taki obraz kobiety przedstawia.
      • irma223 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:41
        To chyba nie o glowę chodzi.
      • mizantropka_20 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 16:55
        A co cię to obchodzi? Co cię to obchodzi jakich bodźców potrzebuje facet, aby osiągnąć (oczywiście jeśli robi to za zgodą i nikogo nie krzywdząc) satysfakcję seksualną? Powtarzam, nie mam na myśli pedofilii, gwałtu i innych zachowań objętych penalizacją.
        • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 17:03
          Mnie akurat nic, uważam że kurfy są potrzebne jako wentyl bezpieczeństwa testosteronowego, ale bez przesady z normalizowaniem ich profesji.
          • mizantropka_20 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 18:48
            To było do alpepe, która trwoży się o klientów. Co do pań, nie wiem, nie pracowałam i raczej już nie będę w takim zawodzie pracować. Innym nie bronię, jest popyt, jest podaż. Przy okazji, doczytaj czym jest profesja.
    • semihora Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 20:50
      Praca seksualna niespecjalnie mnie szokuje. Traktuję ją jako coś, co było, jest i będzie, a co nie daje się uregulować albo wcisnąć w jakieś sztywne ramy. Samo słowo "normalna" też niekoniecznie musi być synonimem czegoś, co jest warte uwagi, godne albo słuszne. Wciskanie emerytom garów za grube tysiaki również da się włożyć do worka o nazwie "wątpliwe moralnie", mimo że wielu prędziej powie o tym, że to "normalna praca".

      Nie będę żyć za moje dziecko, więc moje chcenia nie mają znaczenia. Ono zrobi to, co będzie uważało.

      Nie chciałabym też, żeby została zakonnicą, ale jeśli będzie chciała, to nie zamknę jej w piwnicy.
    • angazetka Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 20:59
      Bardziej bym nie chciała, żeby mój syn korzystał z usług tego rodzaju.
      • marzeka11 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:10
        angazetka napisała:

        > Bardziej bym nie chciała, żeby mój syn korzystał z usług tego rodzaju.
        >

        To swoją drogą, tyle że takie opowieści mogą być przez młode dziewczyny postrzegane jako "normalne". I potem mamy kolejne opowieści dziennikarskie o tym, jak wyciągać ludzi z takich matni, wywiady z psychologami i ludźmi z organizacji pomocowych. Przecież nie raz, nie dwa były już opowieści, jak bardzo na dłuższą metę to niszczące kobiety środowisko.
        Plus ten przekaz: zobacz, ile możesz na tym zarobić. I jak "łatwo".
        • alpepe Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:18
          Marzeka, przecież wiadomo, że większość tych profesjonalistek wywodzi się z patologicznych rodzin. Tak, to jest więc dla tych dziewczyn normalne. Niewykluczone, że te dziewczyny doznały gorszych rzeczy.
          • marzeka11 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:33
            Tak, tylko zobacz, jaki "idzie" przekaz z tekstu wklejonego przeze mnie.
            • kropkacom Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:10
              Dla niektórych szczepionka przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego HPV to zachęta do częstej zmiany partnera. big_grin Dlatego wiesz... Bez przesady. Ludzie zawsze wiedzieli, ze można pieniądze zdobyć w bardzo różny sposób. Najczęściej jak jest się w niezafajnej sytuacji.
            • maslova Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:38
              Tak tak, a dostępność pigułki "po" powoduje, że kobiety puszczają się na prawo i lewo, pokazywanie pary gejów to promocja homosksualizmu itd. itp.

              Tak mi Taco przypomniał:
              "Człowiek jak obejrzy se Matrixa to nie będzie skakał po budynkach, nie
              Ale puść mu tylko film "Stepsister" - zaraz będzie marzył o kuzynkach"
          • kokosowy15 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:50
            Różne są rodzaje patologii. Według socjolozek badających zjawisko, 13 - 14 letnie galerianki pochodziły raczej z domów zamoznych, z wykształconymi rodzicami, zapracowanymi lub zajętymi swoimi karierami.
            • marzeka11 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:54
              kokosowy15 napisał(a):

              > Różne są rodzaje patologii. Według socjolozek badających zjawisko, 13 - 14 letn
              > ie galerianki pochodziły raczej z domów zamoznych, z wykształconymi rodzicami,
              > zapracowanymi lub zajętymi swoimi karierami.

              Dlatego bardziej chyba pasuje określenie: rodzina dysfunkcyjna.
        • evening.vibes Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:27
          marzeka11 napisała:
          > angazetka napisała:
          >
          > > Bardziej bym nie chciała, żeby mój syn korzystał z usług tego rodzaju.
          > >
          >
          > To swoją drogą,

          Nie "to swoją drogą" ale to PODSTAWA.

          Synusia wychowuj - kobiety zostaw w spokoju.
    • taki-sobie-nick Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:22
      Jeśli to będzie normalna praca, to w pośredniaku będą wyrzucać za niepodjęcie jej.
      • semihora Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:30
        A wyrzucają, kiedy ktoś nie chce zostać rzeźnikiem?
        • marta.graca Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:37
          Tak, wyrzucają jeśli ktoś nie chce przyjąć zaoferowanej pracy.
          • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:28
            Tak, wyrzucają jeśli ktoś nie chce przyjąć zaoferowanej pracy.

            To mit. Gdyż bardzo łatwo dostaniemy papier że nas nie chcą.
          • maslova Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:39
            Zapomniałaś dodać, że zgodnej z kwalifikacjami.
      • turzyca Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:51
        >Jeśli to będzie normalna praca, to w pośredniaku będą wyrzucać za niepodjęcie jej.

        W krajach gdzie to jest normalna praca, ze składkami ubezpieczeniowymi, związkami i czym tam jeszcze, nie jest to oferta, którą trzeba podjąć. Co więcej to samo odnosi się do pracy kelnerki, barmanki czy sprzątaczki w burdelu.
    • arthwen Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:23
      Przed kamerką chociaz bezpieczniej niż w realu. A ja tam bardziej martwiłabym się o tych, którzy korzystają z takich usług, niż tych, którzy je świadczą.
    • cegehana Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:36
      Jeśli widziałabym, że córka jest szczęśliwa, zdystansowana do pracy, stabilna emocjonalnie - to nie miałabym nic przeciwko. Jeśli byłaby to decyzja podyktowana względami finansowymi, kompensacja potrzeb emocjonalnych to nie byłabym zadowolona. Nie przeszkadzałaby mi normalizacja pracy seksualnej, nawet widzę pewne korzyści, ale uważam ze do tego musi dojść drogą ewolucyjnych przemian.
      • taki-sobie-nick Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:48
        A gdyby córeczka wybrała prostytucję?
        • arthwen Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 22:21
          Prostytucja jest niebezpieczna i to jest jej największa wada, jeśli oczywiście założymy, że jest praktykowana dobrowolnie i pominiemy cały aspekt zmuszania do niej, handlu ludźmi itd.
          • boogiecat Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 23:15
            prostytucja jest potwornie wyniszczajaca i odczlowieczajaca, nawet dobrowolnie wykonywana, i to jest jej najwieksza « wada », cala reszta to dodatek w pakiecie

            a i zakladanie o dobrowolnosci i pomijanie aspektu handlu ludzmi w kontekscie prostytucji to tak czyste teoretyzowanie, ze calosc wypowiedzi traci sens
            • marinella Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:43
              Amen
            • fornita111 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:39
              Podpisuje sie pod boogi. Tylko rikipodobne stworki moga myslec, ze dla kobiety seks moze byc beznamietnym wypinaniem sie i nic jej nie ubedzie. Otoz praktycznie nie na mozliwosci, zeby koboeta trudniaca sie prostytucja robila w lozku tylko to co chce, jak chce, szanowala swoje granice i egzekwowala szanowanie ich przez partnera. Bo to nie partner, tylko pracodawca, inny uklad. Byc moze sa jakies wyjatki, ale na pewno nieliczne. Dlatego niesamowicie mnie drazni pseudofeministyczne gadanie, ze praca seksualna to praca jak kazda inna. ( aha, praca na kamerkach, to jednak co innego, tutaj nie mam zdania)
            • turzyca Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:44
              >a i zakladanie o dobrowolnosci i pomijanie aspektu handlu ludzmi w kontekscie prostytucji to tak czyste teoretyzowanie, ze calosc wypowiedzi traci sens

              I to w zasadzie powoduje, że nie da się o prostytucji i jej wpływie na ludzi dyskutować normalnie. Ale podejmę ryzyko.

              >prostytucja jest potwornie wyniszczajaca i odczlowieczajaca, nawet dobrowolnie wykonywana, i to jest jej najwieksza « wada », cala reszta to dodatek w pakiecie

              Zakładając, że - wiem, nierealne - to jest praca dobrowolna, dobrze uregulowana i pozbawiona odium "kobiety upadłej", tylko raczej wiążąca się ze statusem takim jaki miały dewadasi (bajadery), to czy ona jest naprawdę bardziej wyniszczająca i odczłowieczająca niż praca np. rzeźnika lub lekarza czy pielęgniarki? Rzeźnik musi codziennie zabijać setki zwierząt, pracuje w krwi i całej reszcie wydzielin zwierzęcych, z dużym ryzykiem zakażeń odzwierzęcych, do tego jest to praca bardzo ciężka fizycznie, krowy czy świnie to są po prostu duże zwierzęta. To samo lekarze i pielęgniarki - to już nie tylko krew, wydzieliny i wydaliny, ale też wszelkie atrakcje chorobowe, rany, ropa, robactwo, rozkład, zasadniczo wszystko, co najgorsze człowieka w życiu może spotkać, oni mają codziennie. I to jeszcze w środku nocy, o trzeciej nad ranem, bo przecież szpital nigdy nie zasypia. Plus spaczony system ochrony zdrowia, wymuszający na personelu pracę zdecydowanie powyżej pełnego etatu.

              Parę jeszcze zawodów z kategorii "odczłowieczający i wyniszczający" mogę wymienić, choćby żołnierz, policjant, prokurator ale też weterynarz.
              • tanebo001 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:51
                A co powiesz o pracy żołnierza?
                • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:56
                  Praca żołnierza to służba na rzecz państwa. Podobnie jak praca strażnika więziennego, celnika, funkcjonariusza straży granicznej.
                  • fornita111 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:57
                    No na rzecz panstwa i co to zmienia w kwestii tego, jaki ma wplyw na psychike? tongue_out
                  • sumire Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:00
                    Służba nie służba, psychikę też zyebać potrafi, czego przykłady widać dość regularnie.
                    • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:13
                      Niewątpliwie. I za to ryzyko państwo (każde, nie tylko #tenkraj) płaci różnego rodzaju profilami, dodatkami, wyższą emeryturą etc., ponieważ z różnych powodów jest to dla państwa i jego funkcji opłacalne.
                      • tanebo001 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:15
                        Seksworkerki też mają profity. 2 tys. za godzinę.
                        • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:18
                          Ta..., w urojeniach dziennikarzy i pseudofeministek.
                          • fornita111 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:20
                            Tzn negujesz, ze na prostytucji mozna bardzo dobrze zarabiac? I to w celu udowodnienia, ze to gorsza praca niz bycie zolnierzem? Oj triss, triss... Mlode utrzymanki pracujace na wlasny rachunek potrafia taka kase kosic o jakiej ci sie nie snilo wink
                            • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:25
                              Można, dlaczego nie. Młode utrzymanki zarabiają dopóki są mlode, okienko czasowe niewielkie i pani musi mieć trochę IQ, żeby je wykorzystać i ustawić się bardziej perspektywicznie.
                              To nie jest praca, to profesja, taka sama jak dilerka.
                      • sumire Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:19
                        Przepraszam, ale co ma emerytura do rzeczy w temacie traum i zaburzeń? Uważasz, że to się przelicza na pieniądze?
                        • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:21
                          Oczywiście, państwo to przelicza.
                          • sumire Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:23
                            JPRDL...
                          • g.r.uuu Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:26
                            Taaa, przelicza... Pogadaj z weteranami, jak im państwo przeliczyło.
                            • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:31
                              Co do zasady - przelicza. W praktyce, no właśnie. Weterani misji jechali tam za hajsy, serio, nie robiono lapanek z powodu braku chętnych. Tak samo chętnie wyjeżdżali na misje KFOR do Kosowa czy wcześniej na misje ONZ.
                  • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 15:37
                    Praca żołnierza to służba na rzecz państwa. Podobnie jak praca strażnika więziennego, celnika, funkcjonariusza straży granicznej.

                    Dodajmy jeszcze policjantów i mamy kompletną listę przemocowców domowych, alkoholików i zwykłych świrów z jakimiś traumami.
                    • riki_i Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 17:56
                      woman_in_love napisała:

                      > Praca żołnierza to służba na rzecz państwa. Podobnie jak praca strażnika wię
                      > ziennego, celnika, funkcjonariusza straży granicznej.

                      >
                      > Dodajmy jeszcze policjantów i mamy kompletną listę przemocowców domowych, alkoh
                      > olików i zwykłych świrów z jakimiś traumami.

                      Mnóstwo panów z ww. zawodów, po przejściu na wczesną emeryturę każdego dnia zapija się do nieprzytomności.
                      • g.r.uuu Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 19:02
                        Może z nudów, bo większość nosa poza poligon nie wychyliła i raczej ptsd nie mają
                • turzyca Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:19
                  >A co powiesz o pracy żołnierza?

                  Wystarczy w zasadzie
                  1) zabijanie ludzi.

                  Możemy dorzucić jeszcze
                  2) brak prawa do własnego zdania, rozkaz to rozkaz,
                  3) nawracające bardzo realne zagrożenie zdrowia i życia,
                  4) niedobrowolna zmiana miejsca zamieszkania,
                  5) rozdzielenie z rodziną,
                  6) praca zmianowa, rozregulowanie rytmu dobowego,
                  7) nakaz ignorowania znaków dawanych przez organizm,
                  8) ciężka praca fizyczna.
                  • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:22
                    Przedawkowalas filmy i opowieści z frontu.
                  • g.r.uuu Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:28
                    Zdecydowana większość żołnierzy nigdy nikogo nie zabiła. Realne zagrożenie życia i zdrowia tez dotyka nielicznych. Realia to raczej robota 7:30-16, w piątki krócej, stabilna, przyzwoicie płatna, z czasem na przykład na sport i treningi w godzinach pracy.
                    • turzyca Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:52
                      Jak ustalicie jedną wersję, czy jest to praca miła i bezpieczna z czasem na trening w godzinach pracy, czy jednak niszczy zdrowie fizyczne i psychiczne i dlatego państwo/pracodawca oferuje w zamian wcześniejszą emeryturę, dodatki i inne profity, to wtedy możemy prowadzić jakąkolwiek sensowną dyskusję.
                      • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:04
                        Państwo premiuje służbę za ryzyko.
                        Rozumiesz, to jak z kontrolerami lotów. Podczas 10 tysięcy lądowan i startów nie będzie się działo nic, emocje jak na grzybach, ale ten jeden konkretny lot będzie zagrożony ryzykiem i kontroler ma zareagować prawidłowo. Właśnie za to dostają takie dobre pieniądze (kontrolerzy lotów).
                        • sumire Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:12
                          Emocje jak na grzybach? Ty żartujesz sobie?
                          • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:19
                            Żartuję. Koncentracja jest szalona, dlatego podczas rekrutacji odrzucają rutyniarzy, co nie zmienia faktu, że niebezpieczne aberracje lotów/awarie/wypadki zdarzają się bardzo rzadko w zestawieniu z liczbą lotów.
                            • sumire Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:21
                              Codziennie się zdarzają, tylko o tym nie wiesz.
                      • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:08
                        Przy zestawieniu aktywności zarobkowej qrfy i żołnierza w służbie państwa w zasadzie nie można prowadzić dyskusji.
                        • fornita111 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:42
                          Mozna, czemu nie? On dostaje kase za samo ryzyko, ona raczej tylko za faktycznie wykonana prace. Ale ona ma wieksza swobode, w decydowaniu, jak daleko sie chce posunac. Mozna pod roznymi wzgledami porownywac te prace, no chyyyyba, ze wkraczamy w rejon urojen godnosciowych dot sluzb mundurowych tongue_out
                      • g.r.uuu Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:28
                        Przecież to zależy. Wiesz, kapelan też żołnierz wink Znakomita większość w czasie całej służby nigdy nie jest w niebezpieczeństwie. Jest też duża różnica między zwykłymi jednostkami a specjalnymi. Ci co się zgłaszają na misje oczywiście ryzykują bardzo dużo
                        • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 13:41
                          Analityk w Sztabie Generalnym również, i logistyk, kwatermistrz, kontroler lotów, wykładowca na WAT czy historyk w Wojskowym Biurze Historycznym, o szefie Szaserow nie wspominając, to też wojskowi.
                      • better.call.kim Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 17:01
                        Państwo daje wcześniejszą emeryturę przede wszystkim za potencjalne ryzyko, że człowiek będzie musiał narażać życie.
              • fornita111 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:55
                Wymieszalas bardzo duzo roznych rzeczy. Owszem i weterynarz i rzeznik ma do czynienia z cierpieniem, ale jeden pomaga je usmierzac, drugi je zadaje- i to jak najbardziej sie na psychice roznie odbija. Co do prostytucji- poczytaj, co czuja ofiary roznego rodzaju wykorzystywania seksualnego a potem pomysl, ze dla prostytutki cos podobnego staje sie niejako "norma".
                • turzyca Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:12
                  >Wymieszalas bardzo duzo roznych rzeczy.

                  Kierowałam się wyłącznie kryterium "odczłowieczająca i wyniszczająca praca", a te mogą wynikać z różnych składowych.

                  >Owszem i weterynarz i rzeznik ma do czynienia z cierpieniem, ale jeden pomaga je usmierzac, drugi je zadaje

                  Weterynarze mają jeden z największych odsetków samobójstw.
                  Statystyk na temat rzeźników nie znam, ale człowiek, który rano wstaje, całuję żonę na pożegnanie, zawozi dziecko do przedszkola, a potem zabija setkę stworzeń, jednak musi inaczej tykać niż przeciętny. I to nie to samo, co pojedyncze świniobicie w domu chłopskim, raz na pół roku.

                  >i to jak najbardziej sie na psychice roznie odbija.

                  I tu podzielasz moje kryterium.

                  >Co do prostytucji- poczytaj, co czuja ofiary roznego rodzaju wykorzystywania seksualnego a potem pomysl, ze dla prostytutki cos podobnego staje sie niejako "norma".

                  Wiesz, że "technicznie taki sam" atak seksualny ma różny wpływ na kobiety? Składa się na to mnóstwo rzeczy, od wrodzonego temperamentu przez doświadczenie życiowe, doświadczenia seksualne, reakcję otoczenia itd. Moja przyjaciółka mówi, że gwałt, który przeszła, nie był nawet w pierwszej dziesiątce najgorszych wydarzeń życiowych. Ludzie są różni.
                  • fornita111 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:15
                    Ale chyba przyjaciolka gwaltu nie traktuje obojetnie? Bo jesli tak, to jednak obstawiam wyparcie a nie specyficzna wrazliwosc. Ludzie sa rozni- a jednak w wiekszosci bardzo podobni.
                    • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:37
                      Ludzie sa rozni- a jednak w wiekszosci bardzo podobni.

                      Nie są: nie dam rady podjąć pracy w fabryce na 3 zmiany. Tygodniami wstawać o 4 by zdążyć na 6. Albo tygodniami wychodzić o 22 i wracać do domu przed 24.

                      A zdjęcia w necie mogę wrzucać. Zwłaszcza za 20 000$.
                    • turzyca Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:38
                      Między "obojętnie" a "trauma" jest spora przestrzeń. Nie było ani najboleśniejsze fizycznie, ani największym naruszeniem granic, ani najgorszym wydarzeniem, jakie jej się wydarzyło.


                      >Ludzie sa rozni- a jednak w wiekszosci bardzo podobni.

                      Jeśli chodzi o granice ciała, to są jednak bardzo, bardzo różni.
              • boogiecat Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 22:56

                turzyca napisala:

                to czy ona jest naprawdę bardziej wyn
                > iszczająca i odczłowieczająca niż praca np. rzeźnika lub lekarza czy pielęgniar
                > ki?
                >

                Rozumiem wszystko o czym piszesz i w odpowiedzi -czysto teoretycznej ale ok- myslalam nad takimi sprawami jak cel pracy, uzytecznosc spoleczna i takie tam;
                bez wchodzenia w szczegoly- pelno jest wyniszczajacych zajec, jednak chyba tylko prostytucja polega na tak osobiscie dotkliwym zaspokajaniu przemocowych i obrzydliwych zachowan oraz niekontrolowanych instynktow, potrzeb wynikajacych z brakow, zaburzen i traumatyzmow, przy jednoczesnym byciu traktowanym jak przedmiot w kazdym wypadku

                dwa glowne prawne nurty w postrzeganiu prostytucji- wolne dysponowanie cialem vs niespieniezanie ciala ludzkiego- jakkolwiek przeciwstawne, rowniez ilustruja « wyjatkowosc » tego zajecia

                • znowu.to.samo Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 14:08
                  U nas w Dk np psychicznie chorzy czy osoby z autyzmem mogą skorzystać z usług profesjonalistki jeśli zajdzie taka potrzeba, i opiekun może takowe na prośbę zainteresowanego samówić. Także zajęcie nie do pozadroszczenia
                • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 15:59
                  myslalam nad takimi sprawami jak cel pracy, uzytecznosc spoleczna i takie tam

                  Użyteczność społeczna jest. Dzięki temu ilość gwałtów jest mniejsza, to twój ojciec, brat i syn będą się gdzieś mogli wyżyć.

                  osobiscie dotkliwym zaspokajaniu przemocowych i obrzydliwych zachowan oraz niekontrolowanych instynktow
                  Rozumiem, że to jest twój stosunek do seksu z twoim facetem. Zamiast seksu każe ci zaspokajać jakieś przemocowe i obrzydliwe zachowania. Koszmar!
                  • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 16:03
                    Ty też mieszkasz w tej bajce, w której prostytutki wybierają sobie klientów?
                    • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 17:06
                      tak, bo wiem, że tak jest

                      pod warunkiem, że się nie stoi w lesie i nie leży w mordowni w jakimś Przeworsku
                  • boogiecat Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 18:05
                    woman_in_love napisała:

                    > myslalam nad takimi sprawami jak cel pracy, uzytecznosc spoleczna i takie ta
                    > m

                    >
                    > Użyteczność społeczna jest. Dzięki temu ilość gwałtów jest mniejsza, to twój oj
                    > ciec, brat i syn będą się gdzieś mogli wyżyć.

                    oczywiscie, ze czesciowo jest; ale to nie pomniejsza "wyjatkowosci" zawodu, o ktorej byla mowa

                    >
                    > osobiscie dotkliwym zaspokajaniu przemocowych i obrzydliwych zachowan oraz n
                    > iekontrolowanych instynktow

                    Rozumiem, że to jest twój stosunek do seksu z twoim facetem. Zamiast seksu każe
                    ci zaspokajać jakieś przemocowe i obrzydliwe zachowania. Koszmar!

                    wez Nie Pierdol, Woman
                    • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 18:18
                      Wiesz co jest koszmarem? Mam taką znajomą, którą leje mąż regularnie. A ona mu regularnie daje doopy. A wiesz czemu? Bo sobie sama nie poradzi. Uprawia więc tą swoją prostytucję małżeńską.

                      Poszłaby na zwykłą dziwkę do burdelu, to by i więcej zarobiła i zamiast dostawać w ryja codziennie, to by dostała tylko raz w miesiącu. I lepiej by na tym wyszła niż teraz.
                      • riki_i Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 18:22
                        Jak codziennie dostaje oklep, to do burdelu już si raczej nie nadaje. Tam nie można być zbytnio sfatygowaną.
                        • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 18:25
                          Tam nie można być zbytnio sfatygowaną.

                          Może lubi dostawać, i odnajdzie tam swoja niszę.
                        • fornita111 Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 21:42
                          Jasne, jasne. Smoktunowicz byla "sfatygowana"? Niektorzy bija tak, ze nie widac nawet. W sumie to dobrze o tobie swiadczy riki, zes ekspert od prostytutek, ale przynajmniej nie od bicia kobiet. Widac kazdy ma jakies zalety tongue_out
                      • boogiecat Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 19:53
                        woman_in_love napisała:

                        > Wiesz co jest koszmarem? Mam taką znajomą, którą leje mąż regularnie. A ona mu
                        > regularnie daje doopy. A wiesz czemu? Bo sobie sama nie poradzi. Uprawia więc t
                        > ą swoją prostytucję małżeńską.
                        >
                        > Poszłaby na zwykłą dziwkę do burdelu, to by i więcej zarobiła i zamiast dostawa
                        > ć w ryja codziennie, to by dostała tylko raz w miesiącu. I lepiej by na tym wys
                        > zła niż teraz.

                        Jest wiele kregow prostytucyjnego piekla. Byc moze w niektorych jest komus « lepiej », co jednak nie zmienia niczego w mojej opinii.
                        • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 20:03
                          Jest wiele kregow prostytucyjnego piekla.

                          A największy to prostytucja małżeńska i dawanie doopy swojemu małżonkowi, który bije i katuje, ale dawać doopy trzeba, bo jeszcze odejdzie, a samej sobie nie poradzi się.
                          • boogiecat Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 20:16
                            Nie, ten zdecydowanie nie jest najwiekszy.
                            • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 13.10.22, 20:17
                              wg mnie jest
      • marzeka11 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:52
        Powody finansowe, kompensacja potrzeb emocjonalnych- to częsty powód takiej "pracy"; ale jakoś nie kojarzy mi się z kobietą szczęśliwą/stabilną emocjonalnie czy zdystansowaną do pracy. Dodaj jeszcze: mąż/partner bije jej brawo, gdy z dystansem idzie do takiej "pracy".
        • taki-sobie-nick Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 22:14
          I dzieci.
        • cegehana Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 08:39
          Tak, dlatego właśnie o to bym się martwiła, gdyby córka wybrala taki zawód (rowniez prostytucję - to odpowiedź do takiego sobie nika), o rozwiązanie tych problemów które są. Pokazanie cyckow nie jest problemem, tylko to co do tego kroku doprowadziło może być. Kobieta szczęśliwa ogólnie mówiąc nie musi wybierać tak skrajnie nieakceptowanego społecznie sposobu na utrzymanie się. Gdyby ten sposób byl społecznie akceptowany to raczej nie martwikabym się o to, ze córka będzie tą drogą coś sobie kompensow, o ile w ogóle to możliwe by rewolucja seksualna zaszła tak daleko.
        • semihora Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:34
          Myślę, że jak posłuchasz, to twój świat może stanąć na głowie, bo nie wszystko idealnie pasuje do twojej wizji: open.spotify.com/show/6uglqUUyYIp8fH1Kanui59 oraz newonce.net/podcast/dwie-dupy-o-dupie smile

          Tak, są ludzie, którzy podchodzą na luzie do tego zajęcia. Akceptujące matki, partnerzy, a nawet dzieciaki.
          • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:40
            Ależ... w trójkątach bermudzkich dużych miast są całe kamienice, których mieszkańcy od pokoleń na luzie podchodzą do faktu, że Zenek kradnie jak jego ojciec i dziad, Jola uprawia paserkę, Wanda handluje podrabiana wódką, a Stefan i Łysy diluja jak ich starsi bracia. Akceptują to rodziny, partnerzy, dzieciaki.
    • kafana Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:40
      Zdecydowanie lepiej przed kamerka niż na zywca. I to za 20 tys dolarów niezle ;p
    • mae224 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 21:47
      no ale niestety do emerytury się nie da, dla mnie to trochę jak kariera sportowa, szybko się może skończyć, słabo.
      • ykke Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 15:26
        mae224 napisała:

        > no ale niestety do emerytury się nie da, dla mnie to trochę jak kariera sportow
        > a, szybko się może skończyć, słabo.

        Amatorów dojrzałych kobiet nie brakuje
    • dreg13 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 22:09
      One zarabiają. To tak, jakby troszczyć sie o właścicieli kasyn. Właścicieli browarów i producentów wódek. Wytwórców tytoniu.
      Może pomyślmy o tych, co tracą i to dużo. Ma taki jeden z drugim żonę, dzieci, ledwo wiąże koniec z końcem, płacze nad ratą kredytu, a nie może się powstrzymać i wydaje od cholery na seks w sieci. I to nie jest 5-10 zł miesięcznie, tylko kilkaset. A czasem i kilka tysięcy. Co takim siedzi w głowie?? Co skłania go do tego, żeby zamiast zatroszczyć się o żonę czy wyjść z piwnicy woli siedzieć przy kompie i obsługiwać wibrator za pomocą smsów?
      Może zamiast dumać nad "normalną" czy "nienormalną" pracą, zadumać się nad "nienormalnymi" klientami, co?
      Jak tam marzeko - chciałabyś, żeby twój syn, zamiast zapłacić za basen dla dziecka albo iść do dentysty wydawał kasę na seks w sieci? Bo jest popyt, to jest podaż. Bez popytu ten biznes by szybko padł.
      • lily_evans011 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 08:35
        Ale jak to mówią, nie ma ofiar, są ochotnicy. Panowie są ochotnikami. Ich kasa, ich problem, dlaczego nad nimi płakać???
        • jednoraz0w0 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 15:31
          No jeśli jest w małżeństwie i ma wspólnotę majątkową to wydaje pieniądze swoje i żony.
          W tym kontekście byłoby sprawiedliwe prawo, ze wszystkie pieniądze zarobione przez prostytutki-mężatki nie wchodzą do wspólnoty majątkowej.
      • evening.vibes Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:30
        dreg13 napisała:
        > Może zamiast dumać nad "normalną" czy "nienormalną" pracą, zadumać się nad "nie
        > normalnymi" klientami, co?

        No ale jak to - tak bez potępienia kobiety???


        > Jak tam marzeko - chciałabyś, żeby twój syn, zamiast zapłacić za basen dla dzie
        > cka albo iść do dentysty wydawał kasę na seks w sieci? Bo jest popyt, to jest p
        > odaż. Bez popytu ten biznes by szybko padł.
      • yuka12 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:23
        Seks z realną kobietą, zwłaszcza współczesną, wymaga pracy - trzeba się umyć, zachęcić, postarać. A tu zapłaci się, posiedzi przed ekranem i zaspokoi potrzebę. Wielu facetów jest uzależnionych od takiego przekazu, podobnie było w przeszłości.
    • jehanette Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 22:16
      Oczywiście że nie, i mam nadzieję że hasła normalizujace to zjawisko odejdą do lamusa. Polecam profil "Święta ladacznica" na FB, dziewczyna opisuje swoje przemyślenia i przeżycia wychodzenia z traumy po pracy takiej jak ta. To nie jest praca, ani jak każda inna.
      • marzeka11 Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 22:26
        jehanette napisała:

        > Oczywiście że nie, i mam nadzieję że hasła normalizujace to zjawisko odejdą do
        > lamusa. Polecam profil "Święta ladacznica" na FB, dziewczyna opisuje swoje prze
        > myślenia i przeżycia wychodzenia z traumy po pracy takiej jak ta. To nie jest p
        > raca, ani jak każda inna.

        >

        Trochę już było tekstów na ten temat i podobny odbiór "potem", jak niszczący także dla kobiety jest taki 'zawód".
        Pamiętam, jak kilka lat temu miała miejsca taka cała seria śmierci samobójczej aktorek i aktorów porno- młodzi ludzie w sumie.
      • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 22:54
        Jest milion takich traum, wystarczy poczytać reportaże o przymusowej pracy Polaków we Włoszech, Holandii, UK itd.. Albo pracy szwaczki w Przeworsku. Nie trzeba pracować jako sexworkerka, żeby skończyć z depresją, próbami samobójczymi i przegrać swoje życie itd.. Więc to jest praca jak każda inna, bo.... w wielu innych jest taki sam syf.

        Również październik 2018 r. Polska opiekunka w Niemczech opisuje swoją historię. "Nikomu nie życzę tego, co tam przeżyłam. Gospodarz siłą próbował przekonać mnie do pozostania. Gdy się nie zgodziłam, brutalnie mnie pobił.

        Emigranci przez wiele miesięcy byli zastraszani, zmuszani do pracy za darmo, a nawet do popełniania przestępstw - np. jako tzw."słupy" musieli zakładać fikcyjne konta w bankach. Dziś wielu z nich mieszka w ukryciu w obawie o swoje życie.
        • boogiecat Re: Praca jak każda praca? 11.10.22, 23:17
          Ale w twoich przykladach to nie sama natura pracy jest patologiczna, jak w przypadku prostytucji
          • ajaksiowa Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 08:25
            Z ciekawości pytam:czy faceci równieź polecają tego typu usługi?
            • kokosowy15 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 08:33
              Dla zaspokojenia twojej ciekawości odpowiem: tak, faceci również polecają tego typu usługi, od nastolatków w określonych rejonach miasta po "Nocnych Kowbojów" z polecenia.
          • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 09:26
            To twoja opinia, że "sama natura pracy jest patologiczna". Nie dla wszystkich jednakże.

            A moja opinia jest taka, że gdyby moja córka miała pracować jako szwaczka w Przeworsku, to bym wolała żeby została taką sexworkerką jak ta z artykułu, która rozbiera się w necie i zarabia 20 000 dolarów.
            • better.call.kim Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 17:29
              Każde połączenie "ludzkie ciało + pieniądze" jest patologiczne.
              • marzeka11 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 19:04
                better.call.kim napisała:

                > Każde połączenie "ludzkie ciało + pieniądze" jest patologiczne.

                No ale jak widać uparli się, aby to promować jako normalny zawód.
      • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:17
        Przecież te hasła lansuje lewactwo, w Polsce głównie na łamach "Krytyki Politycznej". Regularnie są jakieś pamiętniczki prostytutek z apelami, żeby ich zarobkowanie traktować normalnie jak każdą inną pracę.
        • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:47
          Jak się czyta o pracy szwaczek w Przeworsku i wyzysku ich, a potem "pamiętniczki prostytutek z apelami, żeby ich zarobkowanie traktować normalnie jak każdą inną pracę", to praca seksworkerki Magdy jesttak z 1000x lepsza.
          • riki_i Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 17:37
            Czytałem wspomnienia Pań z kamerek. Klienci je znajdowali w realu i stalkowali. Jak to robili, Bóg raczy wiedzieć. Praca nie była wcale bezpieczna.
    • lily_evans011 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 08:33
      Praca o charakterze seksualnym, w jakiejkolwiek postaci, jest dla mnie synonimem ostro zrytej psychiki albo jakiejś totalnej tępoty. Nie wiem, jak w ogóle można widzieć w tym coś pozytywnego.
      • lily_evans011 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 08:36
        I fajnie by było, jakby GW wreszcie przestała tego typu g...wno promować, no ale to jeden z ich ulubionych tematów przecież.
      • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:17
        No ale obiektywnie tak to rozpatrując, to twój związek też był "synonimem ostro zrytej psychiki albo jakiejś totalnej tępoty".

        I tak szczerze pisząc, gdyby moja córka miała skończyć jak ty, to o wiele lepiej, żeby powstawiała w necie swoje zdjęcia i zgarnęła za nie 20 000 dolarów / miesięcznie. Bo tak prawdę mówiąc, to ty jesteś dość nisko w tej hierarchii społecznej.
        • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:21
          Wręcz przeciwnie.
          Lily nie musi wstydzić się wykonywanej pracy i zarabia na tyle dobrze, żeby utrzymać siebie i nastolatke na sensownym poziomie. Jej córka też nie musi się wstydzić pracy matki.
          • marta.graca Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:39
            Post chyba nie dotyczył pracy, tylko zrytej psychiki.
            • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:43
              Dokładnie: zryta psychika, przegrane życie, może i "jej córka też nie musi się wstydzić pracy matki" za to ma 1000 innych patologicznych problemów, a i "zarabia na tyle dobrze" jest mocno dyskusyjne.

              W każdym razie, gdyby moja córka miała podjąć takie decyzje życiowe vs podjąć decyzję o wstawianiu w necie gołych zdjęć za 20 000$, to sorry, ale to wstawianie zdjęć byłoby 10x lepsze.
          • lily_evans011 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:25
            Dokładnie. Ja się za siebie nie wstydzę. I bardzo chętnie zarabiałabym tyle, co ta "profesjonalistką", ale z normalnej, nie robiącej mi krzywdy pracy.
            Nie potępiam tych kobiet, nie mam do nich stosunku emocjonalnego, ale wiem, że tak naprawdę dzieje im się ogromna krzywda psychiczna, często z przymusu, a czasem z braku wyobraźni. A za nią wszelkie patologie tego świata, handel ludźmi, prochy itp.
            • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:30
              Wygląda jak opis twojego małżeństwa.
              • marta.graca Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:34
                On nawet się z nią nie ożenił.
      • evening.vibes Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:36
        lily_evans011 napisała:
        > Praca o charakterze seksualnym, w jakiejkolwiek postaci, jest dla mnie synonime
        > m ostro zrytej psychiki albo jakiejś totalnej tępoty. Nie wiem, jak w ogóle moż
        > na widzieć w tym coś pozytywnego.

        Przyganiał kocioł garnkowi 🤣
        • 1matka-polka Re: Praca jak każda praca? 12.04.23, 17:52
          evening.vibes napisała:

          > lily_evans011 napisała:
          > > Praca o charakterze seksualnym, w jakiejkolwiek postaci, jest dla mnie sy
          > nonime
          > > m ostro zrytej psychiki albo jakiejś totalnej tępoty. Nie wiem, jak w ogó
          > le moż
          > > na widzieć w tym coś pozytywnego.
          >
          > Przyganiał kocioł garnkowi 🤣

          To jeszcze ja, ojoj, biedna lily, z wyparciem jak stad do Księzyca🙄
          • 1matka-polka Re: Praca jak każda praca? 12.04.23, 17:55
            Stary watek🙄
            • jednoraz0w0 Re: Praca jak każda praca? 12.04.23, 20:33
              > Stary watek🙄

              wyciągnęłam, bo agora znowu dorzuciła artykuł w temacie.
    • nie_ma_niebieskich Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 08:47
      Głupie pytanie. Pewnie że bym nie chciała. Natomiast czasem nie ma innego wyjścia jak zaakceptować wybór dorosłego dziecka.
      • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:09
        Ależ nie musisz akceptować.
        Możesz przyjąć do wiadomości, że dziecko ma profesje x i NIE akceptować.
        • evening.vibes Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:38
          triss_merigold6 napisała:
          > Ależ nie musisz akceptować.
          > Możesz przyjąć do wiadomości, że dziecko ma profesje x i NIE akceptować.


          Triss "przeleciał mnie gang motocyklowy" na starość zapuszcza Radio Maryja i wkłada moherowy beret tongue_out

          Smutny klasyk.
          • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:43
            Ależ... To żaden moherowy berecik, uważam istnienie prostytucji za jeden z wentyli bezpieczeństwa publicznego, panie płatne są potrzebne, co nie znaczy, że bym się kolegowala czy wpuściła za próg.
        • nie_ma_niebieskich Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 15:42
          Jednak relacja z dzieckiem jest dla mnie ważna. Oczywiście można dziecko odrzucić, razem z jego drogą. Co kto woli.
          Jednak to nie jest działanie typu zabójstwo czy terroryzm, gdzie dylemat byłby jednak większy.

          Prostytucja niestety istnieje od tysiącleci i nic nie zapowiada, by miała zniknąć
          • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 15:47
            Widzę świat w zdrowych odcieniach szarości i braku akceptacji pomysłu dawania dupy za kasę nie uważam za odrzucenie dziecka.
            • aguar Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 18:31
              Tylko kwestia, czy dziecko by tego nie uważało za odrzucenie i czy nie skrzywdziłoby go to bardziej niż samo dawanie d...
              • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 18:34
                ???
    • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:08
      Qrwa to qrwa, co tu rozkminiac.
      W necie bezpieczniej, ale nie wierzę, że pazerność nie skłoni pani do świadczenia usług znowu na żywo, kwestia czasu.
      Nie, to nie jest normalna praca mimo, że GW i różne tefaleny oraz lewicowe fejsbuki z uporem maniaka od kilku lat oswajaja sexworking.
      • lily_evans011 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:22
        Plus inne różne dziwne uklady seksualne, które ludziom robią tak naprawdę krzywdę.
        • g.r.uuu Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:31
          A kto ocenia, jaki układ seksualny jest dziwny? Ksiądz proboszcz? Sąsiadka?
        • 1matka-polka Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 15:22
          lily_evans011 napisała:

          > Plus inne różne dziwne uklady seksualne, które ludziom robią tak naprawdę krzyw
          > dę.

          Najbardziej krzywdzący układ, na szczescie nie seksualny, to ty masz ze swoją córką. Dla niej krzywdzacy, nie dla ciebie. Idz sie leczyc naprawdę, zamiast traumy mielic na forum. 🤮
      • riki_i Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 17:52
        triss_merigold6 napisała:

        > Qrwa to qrwa, co tu rozkminiac.
        > W necie bezpieczniej, ale nie wierzę, że pazerność nie skłoni pani do świadczen
        > ia usług znowu na żywo, kwestia czasu.

        Dokładnie. Opisywałem jak to idzie przy tancerkach go go. Wpierw oczywiście godzą się na sam taniec , bez dotykania. Ale są tańce prywatne, gdzie za extra kasę do ręki i 10 razy droższy niż w sklepie szampan tańczy się dla jednego klienta. Dotykać nadal nie wolno, ale pani może siadać na Panu , muskać go cyckami itp. Za jeszcze większy napiwek rzecz się dzieje za kotarą . Pani nadal twierdzi , że nic poza tańcem nie wchodzi w grę. No ale klient proponuje, żeby mu "tylko obciągnęła " za tysiaka, którego wyjmuje z kieszeni. Jak nadal odmówi, to koleżanki się z niej śmieją, "no bo przecież to jest nic" , a kasa konkretna. Jak już się ten pierwszy raz skusi i wśród klientów rozniesie się fama , że pracuje rękami, no to panowie proponują laskę , też za konkretną kasę. A jak już robi to i tamto, to umówienie się z klientem na seks jest już lajcikiem. A potem -jak to też chyba w Wyborczej przeczytałem- pani regularnie wraca z "pracy" taksówką w sztok pijana, za to z grubasnym rulonem gotówki. Finansowo jest klawo, tylko sypią się związki, zdrowie, i ogólnie całe życie.
    • demono2004 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:11
      Nie. Ty tez bys chciała, by twoje dzieci tak pracowały?
    • marinella Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 10:55
      90% tirowek to handel ludźmi. 10% to dorosłe ofiary przemocy. Obie grupy się zazębiają. Większość naćpana.

    • kropkaa Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:15
      Myślę, że pierdololo pt. pracuję 5 h dziennie i zarabiam 20 tys. USD miesięcznie jest tak realne, jak mróz w lipcu. I sprzedawanie takich debilizmów w jednej z największych gazet w kraju jest naprawdę szkodliwe. Za 100 tysi miesięcznie to sama bym się przed tą kamerką pogimnastykowała, tyle, że w bajki od dawna nie wierzę.
      • g.r.uuu Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:25
        Na OF można zarobić bardzo dużo, tak samo jak na przykład na Instagramie czy na YT. Ale bardzo dużo zarabiają nieliczni.
      • woman_in_love Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:32
        Za 100 tysi miesięcznie to sama bym się przed tą kamerką pogimnastykowała, tyle, że w bajki od dawna nie wierzę.

        Nie nadajesz się, więc nie zarobisz: jesteś za stara, za brzydka i nie masz charyzmy.
        Chyba, że znajdziesz dziwaczną niszę.
        • kropkaa Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:50
          >Chyba, że znajdziesz dziwaczną niszę.

          No raczej nic innego nie zostaje 😁
        • princesswhitewolf Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 18:48
          🤣
    • sumire Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:35
      Nieszczególnie mnie to rusza, oczywiście przy założeniu, że pani to robi całkowicie z własnej woli. Cały ten kamerkowy biznes jest siłą rzeczy mniej ryzykowny niż tradycyjny kontakt z klientami, bo nigdy nie wiadomo, na jakiego zyeba się trafi. Tak czy inaczej, nie powiem, żeby mnie to gorszyło.
      • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:43
        Bo to nie jest kwestia zgorszenia. Czym tu się gorszyć, dawanie ciała za fanty jest stare jak świat, nawet niektóre gatunki małp to praktykują. Po prostu nie jest to praca jak każda inna i propagowanie tej narracji jest szkodliwe.
        • sumire Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:48
          Jak turzyca słusznie zauważyła powyżej, jest wiele prac wpadających w kategorię "nie jak każda inna".
          • fornita111 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:50
            Dla mnie praca rzeznika nigdy nie bedzie normalna. Ale nie zmienia to mojego zdania w sprawie prostytucji wink
    • kropkacom Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 11:52
      Nie, nie chciały. Dobrze wiesz. Tylko co z tego?
      • kropkacom Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:11
        No i myślisz, że panowie tak nie zarabiają?
        • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:19
          Kwestia popytu. Popyt na męskie płatne usługi seksualne jest mniejszy, chyba że mówimy o gejach.
          • kropkacom Re: Praca jak każda praca? 12.10.22, 12:21
            No ale jest może większy niż się spodziewamy... I jednak, chciałbym aby prawicowcy nie wycierali sobie buzi moją córką.
    • jednoraz0w0 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 15:01
      Wyborcza strikes again! warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,29603291,praca-seksualna-w-warszawie-nie-zabijam-nie-kradne-nie-mam.html
      Nosz kurde, po tamtej serii artykułów zrezygnowałam z subskrypcji, potem jakiś trend ucichł więc myślałam ze im przeszło, zapłaciłam za kolejny miesiąc bo chciałam coś tam przeczytać i bach, dwa dni nie minęły!
      • borsuczyca.klusek Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 15:15
        Kurka już sam wstęp przyprawia o mdłości 🤢
        • jednoraz0w0 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 15:22
          A doszlas do bonmotu o całowaniu po dupie?😘🍑😁
          • lauren6 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 16:00
            I 30 tysięcy za to całowanie po dupie dostaje.

            Po co było iść na studia? Trzeba było dupę nadstawiać do całowania.
    • klaramara33 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 15:37
      No nie chciałabym ale nie będę przecież mogła podejmować decyzji za swoje dorosłe dzieci więc jeśi wybiorą sobie, to chciałabym być pewna,że to świadomy wybór a nie szantaż czy coś, wtedy mogłabym to zaakceptować. Wybieranie drogi życiowej swoim dzieciom, to dla mnie jakiś kosmos więc ostre sprzeciwanie się co do świadomie podjętej decyzji nie wchodzi w grę.
    • abidja Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 15:57
      Chcialabys aby twoj syn tak pracował? Chcesz aby syn twoj korzystal z takich uslug?
      A moze wolisz by syn korzystal z bardziej hmm tradycyjnej formy: czyli sutener, burdel i 99% szans ze kobiety tam pracujace pochodza z handlu ludzmi?
      Co to za pytanie w watku startowym?!
      • shellyanna Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 16:07
        Zszokowały mnie stawki tego pana, który chce się kiedyś zająć fizjoterapia… chyba po prostu robi to, bo lubi.
        • triss_merigold6 Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 16:37
          Pan sobie fantazjuje...
    • pepsi.only Re: Praca jak każda praca? 11.04.23, 16:06
      ...fajne zarobki.... surprised

      Nie jest to normalna praca. I nie każdy do tego się nadaje. Raczej ktoś kto ma pewne predyspozycje, zrytą psychikę, może pochodził z domu patologicznego. Bo nikt "normalny" i z dobrze funkcjonującej rodziny raczej za takie zajęcie się nie bierze (niezależnie od forsy jaką można zarobić).
      Oczywiście, że nie chciałabym, żeby córka w ten sposób pracowała, i w stosunku do syna miałabym obiekcje, żeby z takiej usługi korzystał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka