Kredki ołowkowe

13.10.22, 21:36

Dla dziecka, któremu mogą się nie spodobac i rzuci w kat, więc nie ekstremalnie drogie i profesjonalne.

Z drugiej strony mają być porządne, nie takie, które się łamią co 2 milimetry, takie co trwają.

I duuuużo kolorów (raczej nie mniej niż 50)

Ktoś może polecić? Dzięki.
    • maleficent6 Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 21:54
      Dziecko lat...?
      • chococaffe Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 21:56
        Niecałe 7
        • maleficent6 Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 22:20
          To może akwarelowe Mondeluz Koh-i-noor? Mają dużo kolorów, nie łamią się raczej, cena chyba do akceptacji?
          Dla przedszkolaków to lubię Astrę bardzo, no ale umówmy się, nie są to kredki dla zaawansowanych artystycznie 😁
    • asia_i_p Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 21:56
      To zacznij od Mondeluzów Kohinoora. Jak pójdziesz w tekturowe pudełka to za 72 sztuki zmieścisz się w 200 zł, tyle, że nie dokupisz na sztuki, jak się kolory zaczną kończyć, to znaczy dokupisz, ale będą miały inne dupki. 100 zł więcej i masz zestaw w puszce i już bez problemu dokupujesz brakującą sztukę. Chyba, że chcesz zacynić liczbą kolorów, to wtedy za 260 zł kupisz 180 kolorów Kalour, chińszczyzna, ale z zaskakująco dobrymi opinimi na youtube. Tylko podobno trzeba brać czerwone, nie czrne.
      • chococaffe Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 21:58
        Dzięki (liczyłam na Ciebie w tym temacie!). Popatrzę na te, które zasugerowałaś.
    • furiatka_wariatka Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 22:02
      Koh-i-noor, Astra też jest ok
      • chococaffe Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 22:08
        Dzięki.
      • bylam.stara.mostowiakowa Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 22:09
        A ja uważam że przyzwoite są Kyra i Faber castel.
        • bylam.stara.mostowiakowa Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 22:10
          Nie Kyra tylko Lyra.
    • b.bujak Re: Kredki ołowkowe 13.10.22, 22:44
      mój syn już któryś rok ma Koh-I-Noor Polycolor w zwijanym etui;
      kredki można kupować na sztuki i dokładać chodliwe kolory
    • chococaffe Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 06:50
      Dzięki wszystkim. Chyba będzie Kohinoor - jutro idę do sklepu.
    • kochamruskieileniwe Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 07:13
      Dziewczyny już poleciły.
      A jeśli chodzi o mnogość odcieni, to w Action widziałam takie coś, jak na poniższym zdjęciu. Przyznaję, że mnogość odcieni jest niezła.
      O jakości nic nie wiem, bo osobiście nie testowałam, ale one są tanie, więc w razie wtopy nie stracisz majątku.

      masz tu recenzję po polsku i po francusku
      shonalitworzy.blogspot.com/2020/03/kredki-decotime-z-action.html




    • trampki_w_kwiatki Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 09:25
      A próbowałaś kredek akwarelowych?
      Są cudne, rysują jak farby smile
    • princesswhitewolf Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 09:31
      Kup wymazywalne kredki z gumka na koncu. Faber Castle mamy ale jest wiele tanszych firm ktore tez takie produkuja. Naprawde to bardzo dobre rozwiazanie i takie moje dziecko uzywa i najbardziej lubi

      Progresso nie sa wymazywalne ale rewelacyjne ...no ale niestety bardzo ale to bardzo lamliwe.

      Inne rozwiazanie dajace miejsce w piorniku to kredki podwojne czyli z kazdego konca inny kolor. Niestety takich wymazywalnych nie znalazlam


    • princesswhitewolf Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 09:34
      Tu masz przyklady wymazywalnych z gumka

    • zielonecurry Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 10:33
      Mondeluz Koh-i-noor, Colorino albo Faber Castell. Te ostatnie są najdroższe ale na allegro można upolować fajne promocje.
    • memphis90 Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 10:51
      Colorino artist w metalowym etui. Miały dobre recenzje artystów w necie i rzeczywiście sie sprawdziły, przetrwały tez drogę na obóz i z powrotem bez popękania. Córka-artystka to ma jakieś koh-i-noory, ale dla 7latka nie trzeba kredek za 200zl.
      • asia_i_p Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 23:54
        Colorino Artist mają maksymalnie 36 kolorów, Chococaffe chciała 50+. No i nie są dostępne na sztuki - jak za każdym razem po zużyciu ulubionej kredki trzeba dokupić całą paczkę, to przestaje być tanio.

        I w ogóle nie rozumiem podejścia - że buty dla dziecka dobre i wtedy 200 zł nie szkoda, że sprzęt sportowy oczywiście drogi i dobry, a kredki za góra 50 zł, bo to tylko kredki i tylko dziecko. Zwłaszcza, że jeśli nie hobby nie chwyci, to kredki daje się odsprzedać z naprawdę niewielką stratą.
    • chococaffe Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 18:47
      Jeszcze raz wszystkim dziękuję. Opcja z gumka też niezła.

      Kurczę, skonczy się tak, że sobie też kupiębig_grin
    • aglibaba Re: Kredki ołowkowe 14.10.22, 19:58
      Koh-i-Noor ma też kredki wielokolorowe - Magic.
Pełna wersja