Dodaj do ulubionych

Zadry i zadziorki

28.11.22, 11:09
Miałam koleżankę na studiach, nawet pomogłam jej napisać pracę magisterską. Pamiętam, że ona była nie do życia. Jakby z innego świata, wiecznie w roli najmłodszego dziecka w rodzinie. Nie wiem, czy spektrum, czy tylko nadmiar religii. W końcu poszła do zakonu zamkniętego i tam się chyba odnalazła. Ja cóż, ładnie nazywając, straciłam wiarę. Z powodów rodzinnych byłam proszona o kontakt z nią, którego przez jakieś 20 lata nie utrzymywałam, odmówiłam, bo nie pamiętałam, gdzie. I nie tak dawno ją znalazłam w internecie, zmarła rok temu, była osobą na stanowisku w hierarchii kościelnej. Pożegnałyśmy się dobrze, nie było żadnych niezałatwionych spraw i nie była to jakaś niezbędna mi do życia przyjaciółka, ale jakoś odczuwam stratę. Nie wiem, na co ona umarła, pewnie na covid i się nie dowiem, nie będę szukała kontaktu z rodziną. Ale taki zadziorek gdzieś tkwi u mnie w sercu, może dlatego, że jej życie wydaje mi się jakoś niedokończone, choć ona chyba była szczęśliwa ze swoim wyborem.
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 11:50
      Nie ma sensu pielęgnować tego zadziora🙂
      • alpepe Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 11:54
        Ulżyło mi, że napisałam o tym big_grin
        • daniela34 Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:01
          Mnie tak męczyło przez klika lat zerwanie kontaktu z koleżanką z liceum. Był ten kontakt, był, aż tu wtem zerwała w zasadzie z wszystkimi znajomymi i skasowała konta na portalach społecznościowych. Skasowanie kont w pełni bym rozumiała, każdy może kiedy chce, ale na próbę bezpośredniego kontaktu ze strony koleżanek, poszła odpowiedź, że nie chce i prosi, żeby się z nią nie kontaktować. Dziwne to było i trwało kilka lat. Podejrzewałyśmy ucieczkę przed jakimś złym, może przemocowym związkiem. Koleżanka odnalazła się po kilku latach i sama nawiązała kontakt, w zasadzie jak gdyby nigdy nic. Nie wyjaśniła, więc też nie pytałam, nie chce mówić, to nie. Czyli męczyło mnie, ale przestało.
          • alpepe Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:09
            Mój partner życiowy miał takiego przyjaciela z podstawówki chyba nawet, trzymali się w jednej paczce i to chyba do wieku dorosłego. Nagle, z dnia na dzień ten przyjaciel odciął się absolutnie od wszystkich, wyprowadził do innego landu i nie chciał, by się z nim kontaktować. Chyba też odciął się od całej rodziny. Dziwne.
            • simply_z Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:20
              U mnie uciela tak kontakt moja kolezanka z LO, w zasadzie natychmiast. Podobnie zrobila z inna nasza kolezanka.
            • daniela34 Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:27
              No właśnie to było bardzo dziwne. Dziewczyna miała na miejscu rodziców, siostrę, chyba jeszcze babcię nawet. Wyjechała do innego województwa i ten kontakt ucięła. Tak jak pisałam, podejrzewałyśmy zły związek, bo niestety dość często wybierała sobie nieciekawe obiekty uczuć: ksiądz, kleryk, zajęty facet, facet, który miał ją gdzieś itd.
              • simply_z Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:34
                moze tam tez wchodzilo jakis zafiksowanie religijne...moja znajoma z podstawowki po roznych zawodach milosnych wstapila do zgromadzenia dziewic czy cos w ten desen, nie jest formalnie zakonnica ale nalezy do nieformalnego zakonu.
                • daniela34 Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:38
                  Może. Była i jest religijna, to na pewno. W tej chwili jest samotna, to też wiem. No zobaczymy, mamy wiosną spotkanie z okazji dwudziestolecia matury, to się może dowiemy czegoś więcej, bo ma być (dziesięcio- i piętnastolecie opuściła).
                  • simply_z Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:45
                    Oby przyszla. Kolezanka, ktora urwala z nami kontakt wystosowala oswiadczeniewink, ze nie pojawi sie z powodu wczesniej zaplanowanego wyjazdu...akurat w to watpie, po prostu nie chciala nas widziec, a szkoda.
    • sueellen Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 11:59
      Miałam kilku znajomych o których śmierci dowiedziałam że znacznym opóźnieniem. To takie bardzo dziwne uczucie, trudne do wyjaśnienia czuć smutek po przyjaciółce z dzieciństwa, młodości na wieść o jej śmierci.. tyle że ona zmarła 3 lata wcześniej. Podobnie mój eks. Zginął gdzieś w Alpach wiele lat temu. O jego smierci przeczytałam w internecie. Człowiek czuje się wtedy samotny i zagubiony bo ani do rodziny nie napisze, bo kontaktu od lat nie ma. Wewnątrz przeżywa żałobę i smutek ale na zewnątrz okazać nie może bo nikt tego nie zrozumie... Zostaje tak z tym sam.
      • alpepe Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:32
        Wiesz, co czuję.
        • sueellen Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 15:02
          Wiem. Do d uczucie zwlasza gdy zostały tylko wspomnienia w Twojej głowie. Po lesie jeszcze mam listy miłosne. Takie zwykłe, podane na wyrwanych z zeszytu kartkach bo to była miłość z końcówki lat 90tych. Po koleżance z którą przeszłam całą podstawówkę i liceum zostało tylko kilka zdjęć. Czasem myślę, że chciałabym znaleźć jej męża i dzieci które są dziś nastolatkami i ich poznać ale mi głupio i pewnie nigdy tego nie zrobię.
    • beataj1 Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:40
      Pracowałam kiedyś z młodą dziewczyną. Obie robiłyśmy nahome office więc kontakt na żywo był rzadki i niezbyt intensywny.

      Była bardzo młoda i rozrywkowa, więc często musiałam za nią robić, bo impreza albo studia albo coś tam.
      Ale mam z nią miłe wspomnienia.
      Jakoś droga nam się rozeszła ale miałyśmy kontakt od czasu do czasu.

      Aż na jej FB pojawiła się informacja o dacie jej pogrzebu.
      Umarła w wieku 24 lat na raka.

      Minęło już kilka lat a jak wciąż jestem w szoku.
    • melisananosferatu Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:49
      A myslalam,ze beda porady na suche skorki wokol paznokci. Walcze z nimi i przegrywam. Pomocy!

      W temacie: coz, wspomnij ja milo bo co innego pozostalo.
      • alpepe Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 12:59
        Kup sobie witaminę chyba a plus e, taką w kuleczkach i wcieraj. I oczywiście zimą noś rękawiczki, noś rękawiczki przy porządkach i zmywaniu, nie myj rąk w zbyt ciepłej wodzie, wycieraj do sucha, nawilżaj np. kremem mixa do rąk, jest najlepszy, jaki miałam. No i oczywiście jak manicure, to bez tarcia skórek, jak już, to pałeczką odsuwaj.
        • melisananosferatu Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 14:53
          Dziekuje!
      • chatgris01 Re: Zadry i zadziorki 28.11.22, 19:22
        melisananosferatu napisała:

        > A myslalam,ze beda porady na suche skorki wokol paznokci. Walcze z nimi i przeg
        > rywam. Pomocy!
        >

        Wcieraj olejek z pestek moreli, on jest podstawa kultowego kremu Diora do skorek i paznokci. Bardzo skuteczny (a i paznokcie wzmacnia).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka