em_em71 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 14:23 U nas mąż goruje kompot z suszu i owszem, dodaje sok z wyciśniętej cytryny i pomarańczy, ogranicza też suszone gruszki. Kompot wyjeżdża na taras, tam nabiera właściwej, bliskiej 0 temperatury i jest pyszny. U nas praktycznie nikt nie lubi maku, więc jeśli już to makowiec dla chętnych lub jakieś inne ciasto z makiem. Po dobroci kluch z makiem nikt by nie ruszył. Odpowiedz Link Zgłoś
koralinaxxxx Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 14:27 Wyszłam chyba z pół-tradycyjnego domu, na Święta nie było kutii, klusek z makiem, ale był karp smażony, węgorz, była ryba po grecku ale taka dziwna z samym koncentratem i cebulą, sałatka jarzynowa ale bez jajek, za to z kukurydzą, różne śledzie, barszcz z uszkami. Potem na drugi dzień pieczona karkówka, boczek, wędliny, bigos i w sumie to tyle, nic ciekawego. Odkąd jestem na swoim mamy z partnerem takie podejście, że jemy co lubimy. Z reguły mamy na stole barszcz z uszkami, pierogi, indyka pieczonego z żurawiną, apple pie (celowo nie piszę szarlotka, bo korzystamy z amerykańskiego przepisu na pie), z zup robimy flaki z kalmarów, do tego jakieś krewetki, śledź, sałatki jakie akurat chcemy i to tyle. Z mało tradycyjnego domu wyszłam i takie też mam podejście do Świąt - chodzi głównie o to by odpocząć i dostać fajne prezenty a zjeść wolę to, co lubię, nić to, co jakaś tram tradcyja narzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 14:30 U nas musi być zupa rybna z grzankami i makówki. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 14:33 U mnie wigilia jest dość tradycyjna (chociaż ta tradycja bywa różna jak czytam), ale wszyscy lubią te tradycyjne potrawy. Trochę tylko zmieniliśmy, jak przestałam jeść mięso, żebym miała coś nierybnego i doszedł seler w sosie po grecku, smażone grzyby w cieście naleśnikowym i boczniaki w korzennej marynacie (taka podróbka śledzi). U moich rodziców jest grzybowa z kaszą (teściowa robi barszcz czerowny), mamy pierogi z samymi grzybami, a nie z kapustą i grzybami. No i ciasta mniej typowe - rolada z owocami, tarta pomarańczowa. Oraz makiełki jemy z chałką namoczoną w mleku. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 10:36 Daj przepis na te boczniaki. Nie lubię śledzi więc może zrobię coś innego też. Bo śledzie i tak będą. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 10:54 Ja robię akurat z Jadłonomii Boczniaki korzenne Odpowiedz Link Zgłoś
noc_na_pustyni Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 14:33 Robiłam potrawy spoza "kanonu" kiedyś, jak mi się jeszcze chciało. Jak na pierwsze święta z teściową, zrobiłam kutię (przepis z gazety, zaintrygowało mnie to danie, o którym słychać od czasu do czasu), to ona do tej pory uważa, że pochodzę, w sensie rodzinnie, ze Wschodu Z kolei ona pierwszy raz spotkała się dzięki mnie z grzybową z kaszą (Ziemia Łódzka). Tak więc tradycje lokalne i taki "kanon" chyba istnieje i żyje, co jest fajne. Może zaskakiwać lub prowadzić do nieporozumień Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 17:42 Pierwszy raz słyszę o grzybowej z kaszą. Jako łodzianka od pokoleń jadałam grzybową z makaronem do łazanek. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 19:33 U mnie w łódzkim jest z kaszą. Podobno kasza na wigilii to na pieniądze jest Odpowiedz Link Zgłoś
1012ja Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 10:20 U mnie, pod Łodzią ,jest z kluskami. Ale część rodziny w wigilię jada wodę śledziową. Uwielbiam to danie ale nigdy nie jadam w wigilię Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 10:23 Wodę sledziowa? Jak myślisz ze już nic cie nie zaskoczy w Polskiej wigilii 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
langsam Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 14:38 Jestem z bezreligijnego domu, więc dziedziczonego kanonu zero, tym bardziej, że ryb nie jadam (rodzice i dziadkowie też niespecjalnie), za to grzyby pod każdą postacią z uszkami włącznie jem systematycznie przez cały rok. Ale kiedyś na wigilii u znajomych poczęstowano mnie daniem pysznym i zaskakującym: otóż jadło się u nich klarowną grzybową, a kapelusze - panierowało i smażyło. Bardzo to sobie chwaliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 14:58 Dla mnie już zupa grzybowa jest odstępstwm od kanonu, i nie znam nikogo, wśród rodziny, bliższych i dalszych znajomych, kto jadłby ją w Wigilię. ;P Sama tradycji hołduję w ten sposób, że do absolutnie przykazanych potraw wigilijnych (są zawsze) na stól stawiam fatteh czy mujadarę. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 15:05 a ja dodalam po prostu hummus - też mi pasuje do kontekstu Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 15:36 koko8 napisała: > do absolutnie przykazanych potraw wigili > jnych (są zawsze) na stól stawiam fatteh czy mujadarę. Hehe, od paru lat nie wyobrażam sobie świąt bez obu. Mało autentyczne, bo spolszczone, ale jednak Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 16:15 tez spalszczam fatteh - robię z grzankami pokrojonymi w kostkę Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 15:56 Nie robię wigilii w ogóle, ale ten sztywny kanon to jest jeden z powodów tego, że nie lubię tych świąt, nawet w jeśli pominąć aspekt religijny. U mnie w domu nie było opcji, żeby nie było tych tradycyjnych potraw - delikatne wariacje mogły się pojawić, ale jako dodatek, bonus. Stała obstawa musiała być i koniec i na dodatek _trzeba_ wszystkiego spróbować. Dla mnie to przez lata była trauma, bo nie przepadałam za grzybami (teraz, jak mnie nikt nie zmusza, to zupę grzybową i sos grzybowy zjem, ale to w sumie na tyle ), o połączeniu z kapustą nie wspominając (koszmar!), makiem i ościstymi rybami. A i do śledzia nadal się nie przekonałam (lubię po kaszubsku, ale tak prawdę powiedziawszy, to lubię to co się dodaje do śledzia po kaszubsku, śledzia z tego równania mogę usunąć i jak dla mnie wyjdzie na plus ) Uszko do barszczu jadłam jedno, jak najmniejsze (bo trzeba spróbować), pieroga jednego (bo trzeba spróbować), karpia bardziej rozdyźdywałam po talerzu niż jadłam, kapusty z grzybami jeden widelec (bo jak wyżej), z makowca piętkę w której nie było maku, albo musiałam ten mak wydłubywać. Po całym dniu głodówki (post ścisły był przestrzegany cóż, ściśle) kolacja, na której nie było nic dobrego i lubianego (no ok, barszcz i piernik, ale to trochę mało jednak) to po prostu koszmar. A teraz bardzo doceniam, że mogę zrobić co mi się żywnie podoba, to co lubię i na co mam ochotę, a jak nie mam ochoty gotować, to zjeść zamówione. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 16:12 A, i u nas w kononie zdecydowanie nie mieściła się sałatka jarzynowa - u rodziny męża za to tak. Odpowiedz Link Zgłoś
powodzenia_juno Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 19:31 arthwen napisał(a): > A, i u nas w kononie zdecydowanie nie mieściła się sałatka jarzynowa - u rodzin > y męża za to tak. > U nas ani ta sałatka ani śledzie. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 21:35 Ja jestem z Pomorza, śledzie tu są bardzo tradycyjne Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 09:54 Nie robię wigilii w ogóle, ale ten sztywny kanon to jest jeden z powodów tego, że nie lubię tych świąt, nawet w jeśli pominąć aspekt religijny. Tez pochodze z Pomorza ale korzenie mamy niemiecko-angielskie i na szczescie w domu rodzinnym w wigilie na stole bylo mieso, ziemniaki itd czyli swiateczne smaczne jedzenie. Po zamieszkaniu w Anglii przejelismy tradycje Christmas Dinner a w wigilie byl swiateczny posilek ale zlozony z miesa, serow, wina itd. Taka tradycje kontynujemy oczywiscie. Kazda rodzina moze miec swoj kanon, kazdy moze jesc to co lubi. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:49 😂 oczywiście najma 🤣 twoja matka z Niemiec czy z UK? Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:53 starczy_tego napisał(a): > 😂 oczywiście najma 🤣 twoja matka z Niemiec czy z UK? ??? Masz problem jakis? Myslisz ze napisze jakies szczegoly jakiemus bytowi trollope? Mysl sobie co chcesz, mam to doklatnie w...wiesz gdzie🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Wigilijny kanon 08.12.22, 04:19 Przecież na forum są jej stare wpisy, pod nickiem najma, jak robi pierogi na wigilię. Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 16:12 U nas tradycyjnie i, jak zauważam zawsze porównując, mało. Barszcz z uszkami, ziemniaki , karp, kapusta z grzybami, kompot z suszu. to wszystko. No, na deser ciasteczka i ewentualnie makowiec. No i moczka, przejęłam z domu i lubię ja i mąż, syn nie tyka. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 16:42 Czy jesteście ze Śląska? U moich teściów jest taka bieda-wigilia, normalnie jak obiad: ryba z kartoflami, kapusta z fasolą do tego i na deser ciastko. Za pierwszym razem nie zrozumiałam, dlaczego na mnie dziwnie popatrzyli jak zaoferowałam się zrobić sałatkę jarzynową i śledzia Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 17:59 Czyli nie jecie żadnej zupy i żadnej ryby smażonej czy tam pieczonej i żadnej kapusty, tak? Pytam, bo to dośc popularny zestaw, mnie przynajmniej nie dziwi jak ktoś wymienia zupę, rybę i kapustę jako menu wigilijne. Mówimy o Polsce oczywiście. Chyba, że te ziemniaki tak Cię zdziwiły, ale to tylko mały dodatek, jedna osoba mieć musi i już Sledziki i sałatka jarzynowa to u mnie zwykłe, pospolite dania, natomiast karpia w cebuli, kapustę z grzybami( suszonymi, mrożonymi) barszcz na zakwasie postny z uszkami robię tylko na wigilię ( i jemy jeszcze w święta). Tradycję mamy mieszaną (na Śląsku nie je się tradycyjnie barszczu z uszkami) Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 22:36 Ale jesteście z tego Śląska, czy nie? Na szczęście nie "nie jecie", tylko "nie jedzą", bo już dawno się od nich odseparowałam, choć nie ze względu na traumę wigilijną. Pamiętam ten mój szok, smutek i traumę. U mnie w domu zawsze 12 potraw i wielka, pachnąca choinka. A u nich ten zwykły obiad i brak choinki (( To było takie smutne. Ryba była, przecież piszę. Zapomniałam o barszczu. Tak, mają barszcz z uszkami. W moim domu były 2 zupy, karp, 2 rodzaje pierogów, sójki, mnogość pyszności, więc to była dla mnie taka straszna trauma Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 23:23 Ja się Ciebie pytałam, czy nie wiesz, że na wigilię je się obiadowe dania (bo napisałaś, że to był zwykły obiad ).I co jecie, czy tam jesz aktualnie, że nie rozumiesz, że ludzie mają różna tradycje. Aha, czyli w domu jadłaś zwykłe dania obiadowe (pierogi, karp, zupy) i u teściów dostałaś karpia , zupę i kapustę. I szok z powodu braku sałatki i pierogów. Moja wigilia to naprawdę nie jest zwykły obiad, czy też bieda-wigilia, jak byłaś uprzejma określić, potraw jest mało, bo i nas jest mało i nie ma też tradycji podawania sałatek, pierogów czy śledzi- to są dla mnie zwykłe potrawy, codzienne. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 10:29 „ Sójki są tradycyjnym wypiekiem wschodniego Mazowsza. Przygotowywane były głównie w czasie Świąt Bożego Narodzenia i w okolicach Nowego Roku przez gospodynie z okolic Mińska Mazowieckiego,” Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 07.12.22, 18:50 Bułki nadziewane kapustą i kaszą jaglaną. smaker.pl/przepisy-pieczywo/przepis-sojki-mazowieckie,1940479,sezamek88.html Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 10:26 znowu smoczy płomień i jej śląska trauma 🤣coz patologiczne i ubogie rodziny zdarzają się wszędzie, również na Śląsku.Przykro, ze twój mąż z takiej pochodzi, ale chyba siłą Cię za niego nie wydali. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 16:26 U nas jest niby tradycyjnie, i my akurat te tradycyjne potrawy uwielbiamy, ale jest to tradycja jednak przefiltrowana przez upodobania i konieczność ustalenia kompromisowego menu przez moich rodziców, Nie dodajemy soku do kompotu, tylko plastry cytryny. Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 16:57 U nas też tradycyjnie, barszcz z uszkami, karp panierowany smażony na maśle klarowanym , do ryby chałka i surówka z czerwonej kapusty z żurawiną, pierogi z kapustą, kutia z łamańcami, kompot z suszu , ciasto orzechowe i piernik. Jeżeli spędzamy Wigilię w większym rodzinnym gronie menu jest bogatsze, dochodzą zupa grzybowa z łazankami, karp w galarecie, śledzie pod pierzynką i mój przysmak , na który zawsze czekam pierogi z suszonymi śliwkami i migdałami. Przy takiej ilości potraw wszystkiego można spróbować po odrobinie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 19:50 Do ryby chałka? Taka normalna, z masłem? Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 22:42 Tak, od zawsze, pamiętam Wigilie z dzieciństwa u babci i dziadka i chałka była, sama lub z masłem jak kto woli. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 11:00 U nas bez masła, i to jest inna chałka, nie słodka, do kupienia tylko przed wigilią. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 11:19 Ciekawe z ta chałką. Moje towarzystwo byłoby zachwycone, gdybym zamiast chleba podała coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 11:20 dominika9933 napisała: > U nas bez masła, i to jest inna chałka, nie słodka, do kupienia tylko przed wi > gilią. Jak to niesłodką? To do czego można porównać taką chałkę? Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 17:45 Wygląda jak ta słodka chałka, jeśli o kształt chodzi. Jest posypana makiem, a ciasto jest pszenne, do weki trochę podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 18:03 Yyyy. Znaczy taka bułka paryska? Swoją drogą, kiedyś wpadłam do piekarni, gdzieś na południu Polski, poprosiłam oliwski pokrojony. Sprzedawczyni na mnie spojrzała podejrzliwie i mówi: no takiego to nie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 18:20 😁 No taki zwykły chleb. Pszenno-żytni na zakwasie. Chyba znany szerzej jako baltonowski. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Wigilijny kanon 07.12.22, 18:15 U nas też obowiązkowo do ryby chałka. Bez masła. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 16:40 No ale ryż z wiśniami ani sok pomarańczowy w kompocie z suszu nie są z żadnego kanonu, tylko wymyśliła je Twoja mama albo babcia. Nie dziwne, że nikt ich nie zna. Przecież Twój pradziad 200 lat temu nie miał ani ryżu ani soku pomarańczowego. Ja adoptowałam czeską potrawę, już tu nawet kiedyś podawałam przepis - poncz wigilijny. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 18:05 Właśnie o tym pisałam. O tradycjach rodzinnych. Podejrzewam, że ryż z wiśniami to była potrawa wojenna albo powojenna - wiśnie babcia miała swoje, ryż się znalazł, mleko i śmietanka na miejscu. Ale dla mnie to była potrawa, na którą zawsze czekałam, czarodziejska i wybitna i jedzona tylko raz w roku. Ten czeski poncz właśnie sprawdziłam - niegłupi pomysł, dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 01:23 Ryż ma słodko jest tradycyjną potrawą wigilijną w .....Skandynawii, a w każdym razie w Danii. Ma nawet znaczenie magiczne, bo to potrawa, którą karmiło się domowe trolle, by w ten dzień nie psociły i były grzeczne także przez następny rok. Ten ryż robi się najczęściej z cynamonem, ale istnieje wersja z rødgrød med flød, czyli z sosem z czerwonych owoców (wiśnie, truskawki, jagody) ze śmietaną. Nie jest więc wykluczone, że macie przodków na Północy i ktoś to stamtąd przyniósł. U mnie w rodzinie na Śląsku mamy za to silne akcenty niemiecko-prostestanckie i wigilia była zawsze bardzo skromna, jak obiad, z rybą, zwykle karp z ziemniakami i kapustą. Jakieś kruche ciastka. Dla dzieci pomarańcze i orzechy. Nigdy nie było barszczu, tylko jarska zupa fasolowa. W wigilię nie wypadło się przejadać. Nigdy nie było też alkoholu. Za to w pierwszy dzień świąt było coś wypasionego- gęś, indyk, królik, pieczeń z wołowiny, albo cielęcina. Takie rzeczy jak pierogi, śledzie, sałatki, grzyby, potrawy z makiem, jakiś likier, czy owocowa wódka i pierdylion rzeczy na stole, to tylko w rodzinie mojej mamy pochodzącej ze wschodnich Kresów. I tam się zwykle w pierwszy dzień już nie gotowało, tylko jadło co zostało i podgrzewało co najwyżej bigos. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:38 Dzięki, bardzo ciekawe informacje, chociaż z tymi skandynawskimi przodkami to się nie zgadza, ale się sprawdzi. W Niemczech, slyszałam, w wigilię jada się sałatkę jarzynową i parówki, żeby strudzona porządkami gospodyni mogła odpocząc - nie wiem, na ile to prawda. Fajne to, co piszesz o śląskiej tradycji. W wigilię jest post, ale w wielu polskich domach to jest post, od którego nie można wstać od stołu. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:30 bene_gesserit napisała: > W Niemczech, slyszałam, w wigilię jada się sałatkę jarzynową i parówki, żeby st > rudzona porządkami gospodyni mogła odpocząc - nie wiem, na ile to prawda. Dokładnie tak. U mnie w wigilię będą właśnie parówki (ale takie lepsze, frankfurterki) i kartoffelsalat, obowiązkowo tylko z ziemniaków, cebuli, ogórka, jabłka i majonezu. Innej wigilii mój mąż sobie nie wyobraża. Do tego chrzan, musztarda, może ćwikła z chrzanem albo roszponka. Za to w pierwszy dzień świąt robię rolady wołowe, śląskie kluski, modrą kapustę plus brukselkę. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 16:58 U nas w domu rodzinnym na wieczerzy wigilijnej nigdy nie było barszczu, zupy grzybowej, uszek pierogów, kapusty na gorąco (była surówka) i makowca. Kompot suszony był, ale bez soku pomarańczowego. Ja też kompot robię bez soku. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 18:07 Ale kompot i co jeszcze? Jedliście normalny obiad z rybą? (znam takie domy, jak byłam mała, to mnie to dziwiło). Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 02:43 Najgorzej (dla mnie) się zaczynało, bo kompot suszony podawany był z robionym w domu makaronem jako zupa. A ja ten kompot uwielbiam, makaron lubię, le jako zupa to było niejadalne. Potem był karp smażony, surówka z kiszonej kapusty, kompletnie nie pamiętam co do tego. Ryba po grecku, śledź po żydowsku (ale to już ja wprowadziłam jako nastolatka), do śledzia ziemniaki w mundurkach. Kluski z makiem, ten sam kompot do picia. Potem, po prezentach, ciasta. W domu mam kompletnie inaczej, wszystko pozmieniałam, ustaliliśmy z mężem co nam najbardziej smakuje, co lubimy i to mamy. Między innymi jest wreszcie barszcz, pierogi, uszka, kapusta z grochem i druga, z grzybami. Odpowiedz Link Zgłoś
paola.brunetti Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 16:59 U mnie zawsze są grzyby w cieście - gotowane kapelusze w cieście a la naleśnikowe, tylko na słono. Nie spotkałam jeszcze się z tą potrawą u nikogo innego, podejrzewam, że może pochodzić z Kresów. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 18:01 Nie wydaje mi się; moi przodkowie byli z Kujaw, babcia panierowała kapelusze grzybowe. Co prawda nie w cieście, ale w panierce, ale z Kresów to nie jest. Albo również z Kresów. Odpowiedz Link Zgłoś
elinborg Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 18:09 Moja babcia, pochodząca ze Lwowa, robiła tak grzyby. Ale ja już nie jadłam ich na wigilię, bo moja mama przejęła część zwyczajów rodziny ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 11:38 Mama mojej przyjaciółki takie robiła. Pyszne Odpowiedz Link Zgłoś
iliri Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:23 U nas były zawsze grzyby panierowane i śledzie smażone w cieście. Do tego zupa grzybowa, sos grzybowy, kapusta z grochem, karp smażony i w galarecie. Ten ostatni obecnie w minimalnych ilościach, bo je tylko moja mama. No i koniecznie kompot z suszu. Koniecznie z wędzonymi śliwkami i bez soku pomaranczowego( pierwszy raz słyszę o takim pomyśle). A, jeszcze gotowana fasola, która nie była nigdy zalewana kompotem. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:39 Pomysł soku pomarańczowego to jest nasz rodzinny pomysł, wpadłyśmy na niego równolegle z siostrą podczas któryś świąt. Sok pomarańczowy bardzo pasuje do kompotu z suszu, chociaż psuje jego wygląd. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:50 U mnie smażone panierowane kapelusze grzybów to wigilijny przebój Odpowiedz Link Zgłoś
leanne_paul_piper Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 17:22 U moich folks zupa owocowa i makiełki, które są zdaje się dość nietypowym zestawem wigilijnym, ale spotykanym w tym regionie. Ja to traktuję jak ciekawostkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 17:46 W moim domu rodzinnym karp podawany zawsze byl z pyzami (takimi drozdzowymi) i sosem. Chyba dlatego, ze moja babcia robila genialne pyzy i wszyscy je uwielbiali. Na koniec podawano makielki (mak mielony, bakalie, cienko krojony pszenny chleb, miod). Moj ojciec sie upieral, ze maja byc z tym pszennym (bialym/kawiorkowym) chlebem, bo tak bylo u niego w domu, moja mama po cichu narzekala, ze powinny byc z biszkoptami a jego rodzina jadla z chlebem to to lumpenploretariat i na biszkopty nie mieli pieniedzy Ale ostatecznie zawsze robila tak, jak chcial. U mnie zazwyczaj dania nie sa tradycyjne, choc staram sie czasem zeby byla ryba albo owoce morza. Z Belgii wzielam buche de noel, co roku kupuje w innej cukierni i bardzo to lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 19:35 Nie widzę w potrawach wigilijnych absolutnie nic co miałoby usprawiedliwiać kontynuowanie tradycji. W większości niezjadliwe potrawy dla biedoty. Po co się katować skoro jest tyle fajnych innych potraw? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 19:38 Brenya, a co ty jesz podczas zimowych świąt? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 19:49 A jakbys tak mogla, co byś chciała, a nie to do czego cię zmuszają, to? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 20:53 eee, ja to mogłabym codziennie (no, prawie) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 21:50 Potrawa dla biedoty Myślałam, że homary i risotto milanese z płatkami złota. E tam. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 22:41 Tajskie curry? Niebo w gębie, kunszt kulinarny, boskie zestawienie przypraw - No faktycznie, moczka lepsza 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 02:01 Znowu - liczylam na coś luksusowego i wielkopańskiego, a nie street food Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 09:41 Kompletnie nie rozumiesz o co chodzi. Jeśli nie widzisz różnicy miedzy piernikiem zalanym wywarem na rybich łbach, albo rozgotowanymi grochem jako daniem, a tajskim curry to przykro mi ale ja ci nie wytłumaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 10:04 Widzę różnice, rybę po grecku czy kapustę z grochem lubię, a tajskie curry akurat nie. Ale u nas też nie zawsze mamy tradycyjnie, dwa lata temu zrobiłam sałatkę z rukoli, buraka, granata i camembert Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:52 A czemu musi być rozgotowany groch? U mnie ani tego ani tego, a tajskie curry spoko ale bez przesady - wytłumacz różnice ;p Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:23 brenya78 napisała: >. Jeśli nie widzisz różnicy miedzy piernik > iem zalanym wywarem na rybich łbach, albo rozgotowanymi grochem jako daniem, a > tajskim curry Co do smakow to nie wypowiem sie bo dwoch pierwszych nie jadlam ani nawet nie slyszalam o ich istnieniu. Tajskie jedzenie robione dla mnie przez kolezanke w wersji "lajt" niepikantne jadam regularnie u niej w goscinie i szczerze mowiac nie podejrzewam zeby to bylo jakies luksusowe i kosztowne. Nie zdziwilabym sie jakby w Tajlandii uchodzilo za jedzenie "dla ubogich". Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:24 Już sto razy tłumaczyłam ze nie chodzi o luksusowe i kosztowne. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:28 To jaka jest przewaga curry nad pierogami, jeśli oba dania nie są luksusowe i kosztowne, a to czy smaczniejsze to rzecz gustu? Czy to, że do curry wsypuje się więcej przypraw (moim zdaniem często zbyt wiele)? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:34 Tak, właśnie o to chodzi. O połączenie smaków, przypraw, sposób przygotowania. I nie jest to tylko sól i pieprz. Kuchnia azjatycka to feria smaków, nie tylko ta jedna zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:17 bene_gesserit napisała: > Znowu - liczylam na coś luksusowego i wielkopańskiego, a nie street food Chyba na tym wlasnie polega realizowanie potrzeby wyzszego rzedu zwanej - jestem lepsza od biedoty. Nie chodzi o to zeby bylo luksusowo tylko zeby brzmialo luksusowo - przynajmniej we wlasnym przekonaniu. A ze jedzenie tajskie to Tajlandia. A Tajlandia to daleko i egzotycznie to mozna probowac w tym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 20:49 Ja np. uwielbiam potrawy wigilijne. Właściwie chyba nie ma ani jednej, która by mi nie smakowała (tzn. teraz nie jem ryb, ale gdy nie byłam wege, to mi smakowały). Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 20:54 Ja różnie. Ale na pewno jestem zebrać dużo, które mi smakują. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 21:10 Ja też. Kocham wigilię i w zasadzie nie ma potrawy której bym nie zjadła.... Z tych które próbowałam, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 20:49 Uszka niezjadliwe? Barszczyk? Kutia? Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 21:32 Ależ proszę. Uszka niezjadliwe, bo nadzienie do nich jest niezjadliwe. Kutia również, bo psuje się dobre bakalie makiem i pszenicą. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 22:39 Uszka - gyoza sto razy lepsze. Barszczyk - przejdzie bo lubię buraki, ale szczyt kulinarny to to jednak nie jest. Kutia - Boże litościwy, dziekuje, wole creme brule. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 21:34 Nie zgadzam się, że dla biedoty (bakalie zawsze były drogie, miód jeśli ktoś nie miał swojego również, ryby tak samo (stąd wprowadzenie nieco na siłę karpia - bo to tania ryba, tradycyjny węgorz i jesiotr nie są tanie)), ale że niezjadliwe to owszem Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 22:37 No dla biedoty. Groch z kapusta. Chleb zalany wywarem z ryby, fasola z kompotem z suszu, pszenica wymoczona z jakimś chuju muju, smierdzacy karp. Przecież to jest jakiś koszmar kulinarny. Jak by mi to ktoś w restauracji podał to bym się w głowę popukała przecież. Jedyna zjadliwa potrawa na wigilii u moich teściów jest sałatka jarzynowa bo ja robię. U mamy śledzie z porami i po żydowsku. Ale szału nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 00:50 Nic z tego co wymieniłaś nie gościło u nas na stole za wyjątkiem karpia, którego lubi mój ojciec. I zdecydowanie nie były to potrawy dla biedoty, bo z dość drogich składników lub z drogimi dodatkami. Tym niemniej dla mnie nadal niezbyt zjadliwe, nie lubię tych typowo wigilijnych potraw oprócz barszczu i niektórych ryb. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 01:01 U moich teściów to właśnie takie dla biedoty: zimne pierogi z serem, pierogi z kapusta, karp smażony, rozmamłana kapusta z grochem, chleb, krokiety. Jak ja się tam mecze. A te potrawy wymienione w tym wątku, jakieś moczki, żur na wywarze z ryby, fasola, fasola z kompotem, jezu. Ja w tym żadnych drogich dodatków nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 02:03 A jakie drogie dodatki są w typowym tajskim curry? Chętnie poczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 09:44 Nie chodzi o biedote portfela, ale biedote wyobraźni kulinarnej i biedote umiejętności kucharskich. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:18 Tere-fere. Napisalaś o potrawach wigiiljnych, cytuję "większości niezjadliwe potrawy dla biedoty", deklarując, że wolisz curry, potrawę dla biedoty. Nie wykręcaj się, nie masz bladego pojęcia o gotowaniu i jedzeniu. Curry też można spieprzyć. Jeśli twoi bliscy gotują beznadziejnie, to bardzo mi przykro, ale nie oznacza to, że potrawy wigilijne są złe. No, jest jeszcze możliwość, że oni gotują świetnie, tylko ty się nie znasz, co tam wolisz. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:30 Niech ci będzie. KAZDE curry to potrawa dla biedoty. Mam to w pompie. W przeciwieństwie do fasoli zalanej kompotem z suszu, to Himalaje kunsztu kulinarnego. A jeśli nadal nie rozumiesz, to trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:42 Poświęcasz nie wiem już którąs godzinę na pisanie o tym, czego nie lubisz. Możesz tego nie lubić gdzieś indziej, w sensie parę forów stąd? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:01 Curry to jest generalnie tak zwany u sąsiadów Eintopf, czyli wrzucamy do garnka, co mamy i doprawiamy to. Wyciąganie akurat curry jako Himalajów kunsztu kulinarnego jest dość zabawne Gdybyś chociaż, dosiu, poszła w beef Wellington... Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:10 Tak, tak, „doprawiamy to” 😂 prościzna! Dla mnie kunszt kulinarny wyznacza taka umiejetność dobrania przypraw i składników zeby … uwaga uwaga… było dobre i smaczne i ciekawe. Wymieszanie sera z ziemniakami i zapakowanie w ciasto takiej definicji nie spełnia. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:13 Spełnia jak jasna cholera. Jest pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:19 Nie tak pyszne jak tajskie pierożki. Przykro mi. I jeśli wskażesz mi choć jedna restauracje (poza Polska) np. take away która serwuje ruskie na wynos tak jak serwuje tajskie na wynos to przyznam ci racje. Odpowiedz Link Zgłoś
emateczka Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 19:46 O boże. Uwielbiam curry. Ale oddam każde curry za dobre pierogi ruskie, bez wahania! Cebulka, pieprz, sol, mięciutkie ciasto.... Słyszałaś kiedyś powiedzenie "less is more"? Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 20:18 A ja oddam ruskie za cokolwiek. Lubię pierogi ogólnie, ale ruskie to jest coś co autentycznie wywołuje u mnie odruch wymiotny. Curry dla odmiany też lubię, ale to potrawa codzienna, zwyczajna Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 20:24 O, a ja uwielbiam i tajskie curry, i polskie ruskie. Za to polskich pierogów z kapustą czy grzybami nie lubię - podobne doświadczenie kulinarne jak ziemniaczane puree bez dodatków, zjeść się da ale co to za jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 22:40 „ Curry dla odmiany też lubię, ale to potrawa codzienna, zwyczajna” Przecież istnieje setki rodzajów curry, z codziennymi i luksusowymi dodatkami. Jezu. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 18:56 brenya78 napisała: > Przecież istnieje setki rodzajów curry, z codziennymi i luksusowymi dodatkami. > Jezu. Tak jak i pierogów, więc co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 21:05 I z tych setek rodzajów pierogów traf chciał ze na wigilii tradycyjnie z kapusta tudzież ruskie? Szał nie ma co! Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 21:09 Nie, nie traf. Napisano ci z 50 razy w tym wątku, czemu głównie takie trafiają na wigilijny stół (acz u mojej przyjaciółki pod Krakowem są takie z wędzoną śliwką). Masz kłopoty z przyswajaniem informacji?... Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 21:20 Masz kłopot z czytaniem ze zrozumieniem? Napisałam ze polskie dania na wigilie są nudne i bez polotu. I skoro z (podobno) setek rodzajów pierogów podaje się wyłącznie dwa rodzaje to znaczy ze jest nudno i bez polotu. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 07.12.22, 00:12 brenya78 napisała: > Masz kłopot z czytaniem ze zrozumieniem? Napisałam ze polskie dania na wigilie > są nudne i bez polotu. I skoro z (podobno) setek rodzajów pierogów podaje się w > yłącznie dwa rodzaje to znaczy ze jest nudno i bez polotu. A tobie napisano, dlaczego w większości są bez polotu, czego uporczywie nie chcesz przyjąć do wiadomości. I w wymieniono w tym wątku dobre kilkadziesiąt rozmaitych potraw, a ty w kółko męczysz jak na kozetce te pierogi z kapustą i ten jakiś groch rozgotowany nie wiem z jakiej bajki wyjęty. Już nie wspomnę, że w sąsiednim wątku wigilijnym przepisów na takiego pospolitego śledzia padło bardzo wiele, i raczej żaden nie wpasowuje w kanon "bez polotu". Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 22:39 W przypadku ugotowanej fasoli podanej jako danie tudzież polanej kompotem z suszu tez się sprawdza „less is more”? I don’t think so… Odpowiedz Link Zgłoś
balladyna Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 11:53 Nawet tanie dania mogą być smaczne i ładnie podane: pierogi nie muszą być zimne a kapusta rozmamłana. To raczej problem twoich teściów, że podają jedzenie w takiej formie, a nie samych potraw i składników. Tajskie curry tez nie składa się z nie wiadomo czego, tylko z rzeczy w tamtych rejonach pospolitych. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:23 Niestety ale nawet najlepsze pierogi to woda, mąka, ser, kapusta, ziemniaki ewentualnie, sól i pieprz. Kapusta to kapusta, groch to groch, ziemniaki, chleb i pampuchy. Wybacz ale michelin to to nie jest i nigdy nie będzie, chocbys te pierogi i ziemniaki w najlepszym półmisku podała. Polska wigilia to biedne, proste, bez polotu potrawy, podobnie jak większość polskiej kuchni. Nic dziwnego ze restauracje z polskim jedzeniem na świecie się nie przyjęły, a tajskie tak. Kuchnia bez przypraw, inwencji, to kuchnia dla biedoty. I takie są potrawy wigilijne, zalewajki, rozgotowany groch itp. Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:38 Jakie to szczęście, że kuchnia - wigilijna ani żadna inna - nie jest obowiązkowa! Jeśli zaś chodzi o to, jak napaprać w ciekawym, przyjemnym w sumie wątku - bez wątpienia jesteś mistrzem. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:59 Nie jest obowiązkowa a jednak ta forma prowadzi do nieuniknionych kwasów rodzinnych. Bo np u teściowej w trakcie wigilii nie można odejść od stołu przez cały wieczór (tradycja, przodkowie, magia) - stad jak już te pierogi wjadą na stół godzinę przed wigilia, tak leżą przez pół nocy i jak sobie raz poszłam to podgrzac to była obraza na pół roku. Wprowadzenie sałatki warzywnej na stół poprzedzone było obraza, teściowa nadal ostentacyjnie nie tyka, bo „tradycja!”. Wiec dla mnie przywiązanie do tradycji to głównie ucisk i terroryzm, a nie magia świat. Skutek jest taki ze w tym roku wyjeżdżamy na święta bo ja tego świństwa więcej nie jestem w stanie tolerować w imię tradycji. Nie chciałam nikogo urazić w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:20 Borze, a pośrodku rozmemłanej kapusty i zimnych pierogów - ty. Zamiast wyjechać na jakąś azjatycką wycieczkę albo bohatersko zasymulować atak wyrostka robaczkowego, rok w rok spędzasz wigilię tam, gdzie nie chcesz, uciśniona ofiaro kulinarnego terroryzmu. Urządż wigilię u siebie albo przestań jeżdzić do teściów, w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:26 Problem w tym ze od lat walczę o modyfikacje jadłospisu, a jak w tym roku zaproponowałam wyjazd to nastąpiła święta obraza. No wiec jedziemy sami, a teście będą siedzieć przy tych zimnych pierogach sami. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:43 No to krzyżyk na drogę i w czym problem (to nie było, broń borze, pytanie). Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:53 Ooo, kto to wrócił... Tradycyjna wigilia to jest POSTNE jedzenie, więc jakie ma być, jeśli nie proste? I jakie ma być, jeśli nie biedne, skoro my się głównie z chłopstwa wywodzimy? A w ogóle to po co psuć sympatyczny wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 14:34 Każde tradycyjne danie pochodzi od biedoty bo jakoś tak się dzieje, że w każdym kraju najwięcej było biednych a nie bogatych. Biedne nie znaczy niedobre. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 14:42 Pizza, sushi, żabie udka... No ale to "światowe" dania, to wiadomo, że lepszejsze niż pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 15:11 W kontekście potraw wigilijnych właśnie niedobre. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 16:24 U mnie się nie je pierogów z kapusta i ziemniakami. Nie je się ich tez zimnych czy rozgotowanych. Kapusta z grochem tez nie jest zadna ciapą. I nie ma terroru i przymusu. To ze tobie święta kojarzą się tylko z niesmacznym jedzeniem i terrorem to w sumie smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 16:56 No smutne, nie mówię ze wesołe. To jest właśnie takie smutne święto z marnym jedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 13:02 A nie jesteś w stanie zrozumieć, że jedzenie to w dużej mierze kwestia gustu? I że serio pierogi mogą być smaczne? Tajskie curry to w ich regionie jedzenie dla biedoty. Z ich punktu widzenia to wszystkie składniki to są najtańsze i najbardziej powszechne. Zresztą większość tradycyjnych kuchni to są kuchnie dla biedoty, a nie ekskluzywne, bo inaczej nie stałyby się tradycyjne. Mogę się kłócić, bo nie cierpię azjatyckiej kuchni, umarłabym na przyjęciu z tajskim curry i innymi tajskimi specjałami Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 15:02 Nie, nie zgodzę się ze jedzenie to tylko kwestia gustu. Jest kuchnia dobra i jest kuchnia zła. Z wyobraźnia i bez wyobraźni. Pierogi mogą być smaczne ale z ruskich pierogów ani z pierogów z kapusta i grzybami wykwintnego Dania nie wyczarujesz i tyle. Nie zrozumiałoście o co chodziło z kuchnia dla biedoty. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 15:04 Danie pyszne nie musi być wykwintne (za dobre ruskie dam się pokroić). A ty nie rozumiesz, czemu służy ten wątek, że tak odpiszę w twoim duchu. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 15:05 Nie widzę po prostu przewagi tajskiego curry nad ruskimi pierogami z cebulką (pomijając to, że u mnie je się pirogi z farszem z samych grzybówm cieniutkie ciasto - pychotka). Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 15:16 Przecież ja nie pisze se w polskiej kuchni nie ma absolutnie nic zjadliwego. Pisze se dania tradycyjnie wigilijne są głównie daniami bez polotu, bez smaku, bez wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 15:37 Pierogi bez wyobraźni?- widać nigdy nie jadlas dobrych pierogów, trzeba wiedzieć jak i czym je doprawić. A jakiej to wyobraźni i polotu wymaga "creme brulee" ?- przecież to najprostszy deser, oprócz oczywiście tego, że jest francuskie, więc zasady lepsze niż polskie ? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 16:53 Owszem, jadłam pierogi w niezliczonej ilości, domowe i w restauracjach, łącznie z Gesslerowa. No, niestety ale to nadal danie niskich lotów i tyle. Ja nie mówię ze dobra kuchnia musi być nie wiadomo jak wymyślna. Ma być smaczna. Creme brule jest smaczny, koniec kropka. Tak jak tiramisu. Pannacota, Bródnie. Proste i smaczne. Jednak to te desery podbijają restauracje, a nie polski makowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 17:02 brenya78 napisała: > Owszem, jadłam pierogi w niezliczonej ilości, domowe i w restauracjach, łącznie > z Gesslerowa. No, niestety ale to nadal danie niskich lotów i tyle. > Może po prostu nie jesteś paajonatka pierogów...wolno Ci Ja np. Nie lubię tiramisu i tajskiego curry..dla mnie to byle jakie żarcie...mogło by go nie być... Tyle w kwestii upodobań kulinarnych Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:01 Ale wiesz ze tajskich curry jest kilkanaście jak nie kilkadziesiąt różnych rodzajów…? Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:15 brenya78 napisała: > Ale wiesz ze tajskich curry jest kilkanaście jak nie kilkadziesiąt różnych rodz > ajów…? No i co w związku z tym? Pierogi też są różne, na słodko, na słono, pikantne kilkanaście spokojnie się naliczy Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:50 W związku z tym, ze nazwanie tajskiej przebogatej kuchni marnym żarciem jest trochę zabawne… Odpowiedz Link Zgłoś
hungaria Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 17:13 Creme brulee to jeden z najbardziej przereklamowanuch deserow swiata imo. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:02 Jakkolwiek świat się z Tobą chyba nie zgadza i nie zajada się jakoś papieska kremówka… Odpowiedz Link Zgłoś
hungaria Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:35 Spoko, moge z tym zyc. Niech sie na zdrowie zajada brulee, makaronikami i popija beaujolais. Wokol wielu smaczniejszych rzeczy nie rozkrecono takiej machiny marketingowej. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:51 Tak, tak, to z pewnością marketing 👌 Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:17 Po pierwsze, od kiedy popularność jest tu wyznacznikiem czegokolwiek? Masz jakieś kompleksy czy co? Świat musi nas uznać, bo inaczej niedobre? Po drugie, świat zajada się wieloma potrawami które są u nas uznawane za kanon kuchni, tylko nazywa je inaczej. A już zwłaszcza jeśli chodzi o ciasta, naprawdę, teza że makowiec czy kremówka ( btw w moich okolicach zwana napoleonka, ciekawe czemu...) nie są popularne poza Polską, jest dość odważna:-) Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:31 “ Po pierwsze, od kiedy popularność jest tu wyznacznikiem czegokolwiek?” Jak by ci tu powiedzieć, ehem, od zawsze…? 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:39 brenya78 napisała: > “ Po pierwsze, od kiedy popularność jest tu wyznacznikiem czegokolwiek?” > > Jak by ci tu powiedzieć, ehem, od zawsze…? 😀 Jak te tysiące much co nie mogą się mylić?😏 Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:50 Tak, tak, oczywiście, cała kuchnia światowa jest gowniana, tylko polska fasola zalana kompotem z suszu jest przepyszna. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:00 Nie, tłumaczą ci tu tylko ludzie, że kuchnia światowa w swych podstawach jest bardzo często ogromnie prosta i oparta na podstawowych składnikach, a wigilijne potrawy są wigilijne i nie reprezentują tradycyjnej polskiej kuchni. Wszyscy mieli miły wątek, a potem przyszedł niszczyciel uśmiechów dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:36 Makowiec podbija mnóstwo restauracji i wcale nie jest tylko polski. W Niemczech i Austrii jest wszędzie, jako wyrafinowana smakoszka "zagranicznych i twórczych kuchni" , na jaką się kreujesz, powinnaś o tym wiedzieć ? Pierogi podbijają ,ale jako rosyjskie "pielmieni". Ja panny coty nie znosze akurat, ani creme brule. Masz prawo nie lubić polskiej kuchni, ale po co dorabiasz do tego ideologię i przemawiasz jak z ambony decydując "które jest dobre a które nie, bo ja tak twierdzę" ?? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:01 Bo obiektywnie, gdyby polskie potrawy wigilijne byly dobre, to podbijalyby świat. A nie podbijają. Widocznie nie są takie smaczne jak się niektórym wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:08 brenya78 napisała: > Bo obiektywnie, gdyby polskie potrawy wigilijne byly dobre, to podbijalyby świa > t. A nie podbijają. Widocznie nie są takie smaczne jak się niektórym wydaje. W kazdym kraju je sie raczej swoje swiateczne potrawy a nie z innych krajow. My lubimy kuchnie z roznych regionow swiata ale curry w wigilie ani BN nie jemy, karpia czy barszczu zreszta tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 16:57 Le sigh. No są bez polotu i bez wyobraźni, bo są daniami ludzi, którzy żyli w większości bardzo skromnie i wkładali do gara w wigilię to, co było w grudniu dostępne. Po prostu. Plus, ponownie - to są potrawy z definicji postne. Z drugiej strony nie powiedziałabym, by karp po żydowsku był szczególnie bez polotu czy smaku. Tak czy inaczej, porównywanie tradycyjnych wigilijnych polskich potraw z kuchniami dalekiego Wschodu jest ździebko, no, bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 17:00 Ale dlaczego bez sensu? Dlaczego mamy akceptować ta bylejakość kulinarna - w imię tradycji? Skoro tradycyjna kuchnia jest przaśna i niesmaczna to może czas ja zmienić? Inne narody maja smaczna kuchnie, tez tradycyjna. A my nadal mamy zalewać fasole kompotem z suszu? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 17:33 Rozumiem, że nie słyszałas jeszcze o gustach kulinarnych? I dobrych manierach? p.s. kocham tajskie curry, ale to jest danie codzienne a nie świąteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:07 Nie dyskutuje tu o gustach tylko kunszcie kulinarnym. Odpowiedz Link Zgłoś
hungaria Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:33 Juz Ci wyjasniono, ze kuchnia powszechna w kazdym kraju byla kuchnia biedakow. Nasi przodkowie czesto glodowali do przednowka i, jesli dozyli, cierpieli na ciezka awitaminoze, a ty masz pretensje, ze zabraklo in finezji, zeby laczyc fikusne skladniki? Ktore byly niedostepne, bo w desperacji jedzono zaplesniale, przemarzniete ziemniaki? W innej strefie klimatycznej biedacy mieli na wyciagniecie reki galangal i miazsz kokosowy. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:47 Czy ja mam pretensje do przodków? Mam pretensje o utrzymywanie tej przasnosci jako tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:43 Ale ty przecież nie utrzymujesz - to co cię obchodzi co na Wigilię jedzą inni? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:50 Nic mnie nie obchodzi. Napisałam tylko ze tradycja polskich dań wigilijnych nie zasługuje na podtrzymywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:39 Według ciebie. Nie jest to jednak prawda objawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:18 Według ciebie nie zasługuje, więc nie podtrzymuj tej tradycji. Przecież jak nie cierpisz nic a nic z polskich wigilijnych potraw (które serio mogą być różnorodne, ale załóżmy, że ani pierogi, ani śledzie w śmietanie, an barszcz z uszkami, ani makowiec ci nie podchodzą) to ich nie rób. Ale zrozum, że inni myślą inaczej i lubią te tradycyjne polskie ryby, kapusty z grochem itp. I że chcą podtrzymywać tradycję, bo im to smakuje i zjedzą z przyjemnością. Tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 13:32 To jej nie podtrzymuj. Ja w sumie jakbym w domu rodzinnym miała terror i rozgotowane, zimne pierogi bez smaku tez bym pewnie nie podtrzymywała. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:02 Polska kuchnia nie jest przaśna i niesmaczna, dosiu. Jeszcze raz, może za czwartym dotrze - mówimy o POSTNYCH posiłkach serwowanych w jeden szczególny wieczór, no i u nas jakby limonki ani kolendra w grudniu u nas nie rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:08 Nie napisałam ze CAŁA polska kuchnia jest przaśna i niesmaczna. Napisałam ze WIĘKSZOŚĆ postnych potraw serwowanych w Wigilie jest niezjadliwa i nie warta kultywowania jako tradycja. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:23 Napisałaś to jakieś pięc tysięcy razy w tym wątku, beznadziejnie go zaśmiecając swoim zdrzędliwym offtopem. To może jest prawda dla ciebie, ofiaro terroryzmu teściowej, ale reszta forum ma jak widać inne zdanie i inne doświadczenia. Papa. Odpowiedz Link Zgłoś
starczy_tego Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:03 Dlaczego przyszłaś się zesrac do tak fajnego wątku? creme brulee jako przykład finezji kulinarnej 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
langsam Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 21:52 Abstrahując od faktu, że ryb nie jadam, ćwikły i chrzanu nie cierpię, łazankami pluję, a wigilia nie ma dla mnie żadnego religijnego znaczenia: Zauważ, że (pomijając choinkę i prezenty, ale to nowy dodatek) wigilia nie jest w ogóle świętem w sensie fiesty, zabawy i wystawnego jedzenia. Jest momentem przełomu, czasem oczekiwania na urodzenie, czyli na coś tajemniczego i czarodziejskiego, co może się wydarzyć, albo wcale nie Jest także magicznym czasem na łączność ze światem niewidzialnym, w którym poza gadającymi zwierzakami są ponoć także duchy przodków, których zapraszamy do zajęcia pustego miejsca przy stole. I ma do tego spotkania prowadzić między innymi jedzenie umarłych: grzyby i mak. To dlatego wigilijny stół ma kanon, podczas gdy na katolickie właściwe święto (25 XII) wcale go nie stworzyliśmy. I mnie to jakoś wzrusza, bo grzyby i mak są łącznością z praszczurami, siedzącymi w kurnych chatach czy może puszczańskich ziemiankach tysiąc lat temu. Tylko takie słabe ślady zostały nam po nich i szkoda byłoby je stracić w imię wyrafinowanej kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 22:18 Nigdy o tym tak nie myślałam - pięknie napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 18:36 langsam fajne podejście! I aż mi szkoda trochę, ale do maku się nie przekonam. Mogę co najwyżej tym przodkom podsypać gdzieś w miseczce Jeśli koniecznie ma być do jedzenia, to będą musieli zadowolić się grzybami Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 15:46 Brakuje zwrotu "DLA MNIE". Bo dla ciebie jest niezjadliwe - większość jednak lubi. I w sumie tylko współczuć, że u ciebie w domu nie umieją gotować. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 21:58 Wątek byłby nawet ciekawy i momentami zabawny, gdyby nie twoja, brenya, krucjata. Cóz, współczuję ci bardzo, że w twojej rodzinie pochodzenia i w rodzinie twojego męża nikt nie umie gotować. Rozumiem więc, że nie jedząc nigdy dobrze przyrządzonej ryby, smacznie doprawionej kapusty czy esencjonalnego barszczu masz problem z docenieniem polskiej kuchni w wersji postnej. Obawiam się jednak, że w każdej innej wersji też byś krytykowała, bo nie trafiłabyś na zrobione przez dobrze gotująca osobę. A tak off top - moja rodzina pochodzi z Kresów a nigdy nie jadło się u nas wielu potraw tu w wątku przywoływanych jako kresowe. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 22:45 Nie rozumiesz nadal ze nie pisze o CAŁEJ polskiej kuchni? Uwielbiam barszcz ukraiński i żurek, ale postne wersje żurku na Wigilii (barszcz akurat lubię), czy jakieś zupy z kompotu, to się tego nie da jeść. Karpia NIE DA się dobrze przyrzadzic bo to śmierdząca ryba. Dobrej ryby nie trzeba W OGÓLE przyrzadzac, bo wystarczy ja zgrillowac albo upiec i jest dobra. Próbowałam kiedyś karpia przyrządzać na jakiś wykwintny sposób i tez wyszedł syf. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 20:15 Da sie przyrządzić karpia,a akurat czepilas się jakiegos kompotu z fasolą, jak pijany plotu- większość ludzi nigdy o tym nawet nie słyszała ! Wyżywasz się na całej Polsce i połowie świata, "bo moja teściowa"- no, to twoja teściowa nie umie gotować ale przecież to niczyj problem ( no twój częściowo ale na własne życzenie).I te śmieszne porównania - creme brule i włoski makaron z pomidorów jako niezwykle połączenie smaków.Twoi teściowie są twoim problem, nie kuchnie świata. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 21:03 Taka cudowna ta polska kuchnia, zwłaszcza wigilijna, ale jakoś się świat na niej nie poznał 😀 Gdzie ja napisałam ze creme brule to niezwykle połączenie smaków? Jest dobry, wystarczy. O włoskim makaronie nie wiem gdzie przeczytałaś… Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0011 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 21:55 To która kuchnia ma dania wigilijne z polotem? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 23:10 Wystarczy wpisać w googla zeby znaleźć pare informacji i fajnych przepisów, pierwsze z brzegu: www.thepioneerwoman.com/food-cooking/meals-menus/g34535328/christmas-eve-dinner-ideas/ Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0011 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 23:19 Zapiekanka z brukselki- no wypas. Albo chlebek odrywany.Fasolka z airfryera, polot jak uj. Weź. Wolę zajebiste pierogi z grzybami, jedyne w swoim rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0011 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 23:23 Duszone żeberka, rolki z parowka czy kiełbaską z ciasta..wybacz, no nie. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 23:46 Co złego w zapiekance z brukselki na Boga? Brukselka to akurat bardzo popularne świąteczne warzywo w krajach anglosaskich. Chlebek odbywany przynajmniej nie jest zwykłym chlebem albo ziemniakami z wody… Co masz do fasolki, pliz? Bo warzywo? Jesteś moja teściowa? 😂 Na tej jednej PRZYPADKOWEJ stronie więcej fajnych przepisów niż w tym całym wątku. Ale tak tak wiem, i tak nie wygrają z fasola zalana kompotem z suszu 😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0011 Re: Wigilijny kanon 07.12.22, 06:35 Nic nie mam. Brukselka i fasolka to po prostu warzywa, bez polotu. Grzyby suszone są z polotem, kapusta kiszona takoż. A, warzywa uwielbiam, btw. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Wigilijny kanon 07.12.22, 15:21 brenya78 napisała: > > Chlebek odbywany Co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Wigilijny kanon 08.12.22, 17:40 1matka-polka napisała: > brenya78 napisała: > > > > > Chlebek odbywany > > Co to jest? > > > > Coś lepszego niż polski chleb, bo zagraniczne Laska ma chyba jakiś potężny kompleks.. Odpowiedz Link Zgłoś
langsam Re: Wigilijny kanon 07.12.22, 17:30 A czy w ogóle poza Polską i Włochami jakiekolwiek kraje tradycyjnie kulinarnie obchodzą wilgilię? Raczej mają tradycje 25, i to są tradycje z gatunku fiesta. We Włoszech kanonem wigilijnym jest zdaje się szynka glazurowana, Capponi - Bonawska opisywała. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Wigilijny kanon 07.12.22, 17:43 W wielu krajach celebruje sie 24.12 w niektorych 25.12 i w kazdym jest specjalne tradycyjne danie. Jedno albo kilka i.nie zawsze sa to dania glowne. W niektorych krajach jest to specjalny tradycyjny deser albo tylko napoj takze alkoholowy. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 08.12.22, 16:45 Gościliśmy kiedyś na Wigilii Włoszkę, była zachwycona. Mówiła, że u nich nie ma specjalnych dań wigilijnych i świątecznych raczej też nie - jest po prostu lepszy, odświętny posiłek. Nota bene, zajadała się wszystkim, tylko karp jej nie wchodził. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 22:12 A na którym wigilijnym daniu i z którego kraju "świat się poznał i trwa w podziwie"? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Wigilijny kanon 08.12.22, 09:09 Eee... wigilijna kuchnia bez przypraw? U mnie w domu zawsze pachnie tak, że wszyscy chodzą, zaglądają do garów, ślinkę łykają i pytają kiedy wreszcie siadamy do stołu. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 11:17 Tak, nagle to zobaczylam jak na kolacje wigilijna zabralam cudzoziemca. Ok, sprobowal wszystkiego, niektore rzeczy wydaly mu sie ciekawe, ale nie oszukujmy sie, wiekszosc potraw wigilijnych to nie sa dania, ktorych ktokolwiek domagalby sie poza Wigilia (i nie bez powodu Takie spojrzenie z zewnatrz pozwala samemu spojrzec troche bardziej obiektywnie, nie przez pryzmat emocji (typu „taka zupke zawsze babcia gotowala” wiec musi byc najlepsza) Dlatego nie kultywuje zazwyczaj polskich tradycji wigilijnych, czasem podam cos z polskiego zestawu (na przyklad lubie sledzie w smietanie, ale to akurat jedna z nielicznych potraw, ktore jada sie poza swietami, podobnie jak pierogi). Kiedys mielismy tajskie curry z krewetkami, z bardzo dobrej restauracji, wszyscy byli zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:28 O tym dokladnie mówię. Zaproś cudzoziemca na wigilie do siebie to przekonasz sie co warta jest ta ukochana przez wszystkich babcina zalewajka na karpich łbach i postny groch z kapusta. Dlatego osobiście nie widzę sensu przedłużania tej tradycji. Zamiast smażonego karpia przecież można zrobić smaczna rybę na sto innych sposobów. Fasola zalana kompotem z suszu - nie dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:55 Yyy, no... Wiesz, zasadniczo bouillabaisse to też jest zalewajka na rybich łbach Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 15:17 Nie chodzi, czy zagraniczne, tylko czy smaczne. No nie okłamujmy się, poza Polakami większości nacji nasze tradycyjne potrawy wigilijne nie będą smakować. Ba, mnie od małego nie smakują i dlatego nie robię polskiej Wigilii. Polska kuchnia ma więcej do zaoferowania niż wigilijny karp, pierogi z kapusta czy fasola. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 14:47 No widzisz - ja z kuchni azjatyckiej nie zjadłabym nic. Kwestia gustu. Nigdy nie było u nas tych rzeczy o których piszesz na Wigilię. Ale np takiego karpia w galarecie mogę jeść non stop - byle ktoś robił Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 15:06 Nie, to nie jest tylko kwestia gustu. To jest kwestia kunsztu kulinarnego. Rozmemłać kapustę z grochem ciut łatwiej niż wymyślić zestaw przypraw które produkują niepowtarzalny smak kuchni azjatyckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 17:49 A ja azjatyckiego jedzenia kijem nie tknę. Dla m ie ono śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 18:04 To tak jak moja teściowa. Wszelkie jedzenie na świecie jest niedobre. Najlepsze są ziemniory ze schabowym… Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 18:40 A ja kocham kuchnię azjatycką, na równi z polską, przypraw do jej przygotowania mam więcej niż polskich, no, może tyle samo. Natomiast dania wigilijne bardzo lubię, po prostu osoby, które je robią bardzo dobrze gotują, a same spotkania rodzinne są przyjemnością, lubimy swoje towarzystwo. Twoja wigilia faktycznie wygląda na okropne przeżycie. Smutne, dobrze, że zdecydowałaś się wyjechać. A fasola z suszem, jest jedynym czego nie lubię, w mojej części rodziny nie ma, jest do picia dobry kompot, schłodzony i wszyscy lubią. Teściowie jedzą jako zupę, teraz już nie spędzam z nimi świąt, ale nigdy mnie nikt nie zmuszał do jedzenia tej potrawy, bo najważniejsza była atmosfera, a nie wmuszanie jedzenia. Udanego wypoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 19:23 No, jak kto umie podac tylko rozmemlaną kapuchę, ziemniory i nadpalonego schaboszczaka to się nie dziwię, że ma kiepskie zdanie... Z tym, że powinien to zdanie mieć o garkuchcie a nie możliwościach kuchni. Jak kto nie umie gotować, to najlepsze frykasy sknoci i poda w sposób "niejadalny". A "zestawy przypraw, które NADAJĄ (a nie "produkują!) smak kuchni azjatyckiej" wcale nie koniecznie muszą być niezwykłe - wsyp torebkę dowolnej przyprawy do niewielkiej ilości dania, potrzymał za długo na ogniu i też będziesz mieć niejadalne świństwo tyle że z nutą egzotyki... Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 22:37 “ No, jak kto umie podac tylko rozmemlaną kapuchę, ” A jaka ma być kapucha jak się ja gotuje godzinę, jak w jednym z „pysznych” przepisów podanych w tym wątku? Zejdźcie z mojej teściowej, bo kobieta wcale tak złe nie gotuje, jej dania porównywalne są z lepszej klasy restauracjami z polskim jedzeniem - ale problem nie jest w mojej teściowej, serio, tylko w polskich potrawach wigilijnych. Z tego się zwyczajnie NIE DA wyczarować nic lepszego. No bo jak z samej fasoli podanej jako danie, wyczarować smaczne danie? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 23:13 Nie, głuptasku. Problem jest w braku umiejętności kulinarnych gospodyń, u których bywałaś w Wigilię. Fakt, dobrze zrobić karpia, żeby nie był obrzydliwy to wyższa szkoła jazdy, ja nie umiem i nawet nie próbuję robić. Robi szwagier i przyrządza go genialnie: nie wie jak on to robi, ale jego karp nie śmierdzi mułem, jest delikatny i po prostu pyszny. A oprócz ryby dania wigilijne u mnie też nie oznaczają romemlanej kapuchy i samej fasoli! Żeby coś takiego podać na stół w dowolny dzień w roku trzeba być po prostu choojową kucharką. Pieczone pierożki, kulebiaki, sałatki... No, ale to trzeba chcieć i umieć zrobić. A sama napisałaś, że twoja teściowa jest d... a nie kucharka (cytat!): "U moich teściów to właśnie takie dla biedoty: zimne pierogi z serem, pierogi z kapusta, karp smażony, rozmamłana kapusta z grochem, chleb, krokiety". Czyli faktycznie obrzydlistwo. Ale nadal uogólnienie polskiej kuchni świątecznej do nie umiejącej gotować biedoty - świadczy nie o polskiej kuchni a o twoim ograniczeniu umysłowym. Podejrzewam jednakże inną przypadłość, nader częstą, zwłaszcza u "świeżych" emigrantek - "wszystko polskie jest obrzydliwe, a zagraniczne jest super"!. Dziecinne to, ale wcale nie rzadkie. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 23:43 Zdecyduj się. Albo rozmamłana kapusta z grochem, sama fasola, tudzież zalana kompotem, postny żur czy inne dania wymieniane W TYM wątku (nie przeze mnie!) to tradycyjne polskie wspaniałe potrawy wigilijne, albo choojowe gotowanie. Bo trudno zgadnąć co chcesz tak naprawdę powiedzieć i czego bronisz skoro to właśnie TE potrawy tradycyjnie goszczą na stołach wigilijnych. Sałatki NIE SĄ daniem wigilijnym. Owszem, zapewne, wigilijne potrawy wyglądają ciut lepiej jeśli zrobi je Gesslerowa, ale niestety u niej na wigilii nie bywam, także ten tego. Wiec możesz mnie przekonywać ze w Twoich pierogach są trufle i przepiórki, a krokiety zawierają pieczarki zebrane o porannej rosie w zaczarowanych gaju, i smażone są na maśle wyrabianym przez dziewice. Nie zmieni to faktu ze 99% Polaków gotować nie potrafi, oraz ze z 90% potraw wigilijnych z definicji nic lepszego wyczarować się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 00:01 brenya78 napisała: > Zdecyduj się. Albo rozmamłana kapusta z grochem, sama fasola, tudzież zalana ko > mpotem, postny żur czy inne dania wymieniane W TYM wątku (nie przeze mnie!) to > tradycyjne polskie wspaniałe potrawy wigilijne, albo choojowe gotowanie. Ale to ty dzwonisz. To ty piszesz o rozmemłanych, niesmacznych potrawach. Nawiasem mówiąc, żurek postny niekoniecznie smakuje gorzej od takiego z kiełbą. > Nie zmieni to faktu ze 99% Polaków gotować nie potrafi A wiesz to stąd, że.......? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 09:03 „ Ale to ty dzwonisz. To ty piszesz o rozmemłanych, niesmacznych potrawach.” Nie, nie ja. Owszem pisze o rozmemlanyvh i niesmacznych potrawach bo takie są w znakomitej większości polskie potrawy wigilijne. Te podawane w tym wątku również. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 09:38 Ostatni raz. Nie, złotko. Nikt poza tobą nie pisze o rozmemlaniu, zimnym żarciu i temu podobnych paskudztwach. To, że twoja teściowa jest zad wołowy a nie kucharka, twoja mamusia też miała dwie lewe raczki do gotowania - to nie znaczy, że polska kuchnia jest niesmaczna, tylko, że w twojej i twojego męża rodzinie są po prostu beznadziejne kuchary i nikt ci nigdy nie pokazał, że polska kuchnia jest różnorodna i po prostu smaczna. Acz bardziej prawdopodobne, że jesteś "emigrantką" jak coponiektórzy nasi, pożal się Boże, piłkarze, którzy wyjechawszy z kraju w wieku 26 lat po trzech miesiącach "jenzyk polska trudny jest. Ja słow nie pamietać, bo pozapominać". Ende, emigrantko za pięć groszy. Ciekawe, czy zdajesz sobie sprawę, że jesteś śmieszna i żałosna? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 09:52 Jeszcze raz bo widzę ze nadal glupa zgrywasz. Jaka wg ciebie jest kapusta z grochem? Nie rozmamłana? Jakich umiejętności kucharskich wymaga przyrządzenie fasoli zeby stała się pysznym daniem Wigilijnym? Bardzo proszę… Powtarzasz się o tej emigracji - widzę duża nutę zazdrości… Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 09:44 Nie. Takie są potrawy, które ty znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 09:53 Podaj zatem przykład nierozmemlanej, smacznej, TRADYCYJNEJ, potrawy wigilijnej. Poza barszczem czerwonym… Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 10:54 Nie spotkałam jeszcze rozmemłanej potrawy wigilijnej. Może po prostu nie umiesz gotować? To się zdarza, ale to nie powód, by psioczyć na tradycję. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 10:08 Szkoda klawiatury. Lepiej nie karmić "pańci" co to cała zagranica superaśna, a wszystko co polskie do kitu. Niech sobie dostaje sraczki nad tajską kuchnią biedoty (tak, niespodzianka! Curry to potrawa BIEDOTY, która małym kawałkiem mięsa musiała wykarmić całą liczną rodzinę a nie bogatych!) i niech sobie będzie przekonana, że wszystkie się skręcamy z zazdrości o jej "wyrafinowanie"... Lepiej wrócić do fajnego wątku, po prostu ją ignorując. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 10:21 Oj, znowu się powtarzasz. Widzę ze nie jadłaś nigdy dobrego curry, biedaczko z Polski, stad takie masz pojęcie o curry jak świnia o gwiazdach. Tak, tak, mięcho!!!! jest najważniejsze! Mięcho, mięcho i jeszcze więcej miecha!!! Dopiero wtedy jest wykwintnie i na bogato! Czyzbys była moja teściowa? 😂😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 10:57 A ty nie masz pojęcia, jak się ludzie odżywiali i skąd się biorą np. liczne potrawy węglowodanowe jako tradycyjne dania biedoty. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 11:16 Nie ma. Ogólnie nie ma zbytnio pojęcia o niczym, ale tupie nóżkami i zapiera się, że wie. Można i tak... Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 11:17 Nie odpowiedziałaś na moje drugie pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 00:18 Rozmamłaną kapustę z grochem wymieniłaś TY, co ci zresztą zacytowałam. No, ale twój przypadek to ewidentnie "ojczyzno wstręt emigrantki od roku. Zachłyśniętej "światowością" zza miedzy. Z mojej strony EOT. Szkoda, że wlazłaś tylko po to, żeby zebździć fajny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 08:54 Twierdzisz ze kapusta z grochem nie jest tradycyjnym daniem wigilijnym? Ze nie padły tu potrawy pt gotowana fasola, fasola w kompocie z suszu, gotowane ziemniaki, smażony karp? Nikt ich nie stawia na stole w wigilie? I nie wiem z kim mnie mylisz ale ja mieszkam za granica od prawie 20 lat… Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 08.12.22, 19:16 brenya78 napisała: > Twierdzisz ze kapusta z grochem nie jest tradycyjnym daniem wigilijnym? > Ze nie padły tu potrawy pt gotowana fasola, fasola w kompocie z suszu, gotowane > ziemniaki, smażony karp? Nikt ich nie stawia na stole w wigilie? > I nie wiem z kim mnie mylisz ale ja mieszkam za granica od prawie 20 lat… U mojej rodziny (ani u męża, a z dwóch różnych konców Polski jesteśmy) kapusty z grochem nigdy nie było. Moja matka robi kapustę postną - coś w rodzaju bigosu, ale bez mięsa. Osobiście nie lubię, bo za dużo grzybów i cóż, bez mięsa, ale nie jest ani rozmemłane ani też nie ma tam ani pół ziarenka grochu. Fasoli takoż. W żadnym daniu wigilijnym z mojego regionu nie występuje fasola pod żadną postacią. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 06:40 W wigilijnych potrawach nie ma pieczarek tylko borowiki i podgrzybki, i uwierz, że już ten jeden "szczegół", ma wpływ na smak potraw. Pozdrawiam świątecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Wigilijny kanon 06.12.22, 09:00 Aha, z pewnością nie ma pieczarek. Zwłaszcza w tym karpiu z pieczarkami który któraś forumka podała. Zawijacie sie o własne nogi, próbując mi udowodnić nie wiem co. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Wigilijny kanon 08.12.22, 19:17 Może i podała, ale to raczej jej rodzinna wariacja na temat potrawy, a nie tradycyjny przepis. Pieczarki, nie oszukujmy się, to taki erzac prawdziwych grzybów Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Wigilijny kanon 08.12.22, 21:48 "99% Polaków nie potrafi gotować " bo "moja teściowa podaje zimne pierogi na Wigilię" ... Jej posty są coraz śmieszniejsze , w sumie to chyba dobrze że ta część , jakby to ująć, mniej posługująca się rozumem , opuściła kraj ? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 13:25 Ja bardzo przepraszam, brenya, czy Ty jesteś dawną dosią? Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 21:38 U mnie jednym z dań jest fasola. Nie wiem, dlaczego i skąd; zawsze była. Mam wrażenie że powszechne specjalnie to nie jest 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_gray Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 22:16 U nas jest normalny obiad 🙂 tzn. nie ma żadnych sałatek jarzynowych, śledzi pod pierzynkami ani nic takiego. Widzę powyżej, że niektórych to dziwi, mnie za to dziwią te sałatki ☺️ A więc: zupa rybna z grzankami, karp smażony, ziemniaki gotowane, kapusta z grzybami, czasem też kapusta z grochem. Na deser makówki, moczka (ale na słodko, bez wywarów warzywnych, rybnych, bez kompotów), sernik, ciasteczka, czasem murzynek. ☺️ Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 22:40 Widzę śląska dziolcha<3 u nas podobnie, ale bez moczki. Raz to jadłam i całkiem dobre było. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_gray Re: Wigilijny kanon 03.12.22, 22:43 ☺️☺️ tak jest 🙂 Moczka w każdym domu jest inna, ja lubię tylko naszą, od innych rzadko mi smakują. Jeśli będziesz jeszcze miała okazję spróbować, to nie wahaj się, bo każda smakuje inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
rycerzowa Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 01:23 Nasz domowy prawdziwy kanon, czyli potrawy, które muszą być zawsze, to: 1. Barszcz czerwony z pieczonymi maleńkimi pierożkami z nadzieniem grzybowym (jak uszka, tylko w kruchym cieście - przepis ze "Staropolskiej kuchni"). 2. Karp smażony. 3. Fasola jaś na słodko-kwaśno, z zasmażką z masła i mąki. 4. Kluski z makiem. Oprócz tego, "dla wzbogacenia oferty": 5. Śledzie z cebulką i jabłkami "pod pierzynką". 6. Pierogi z kapustą. 7. Pierogi słodkie z serem. 8. Makaron z cebulką smażoną na maśle. 8. Ryż deserowy Allemande z sokiem wiśniowym (przepis z Danii) 9. Małe ziemniaczki w karmelu (też z Danii). Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 04:29 U nas w tym roku będą krewetki w białym winie i czosnku. Reszta raczej tradycyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 11:33 Pierogi z suszonymi śliwkami i z jabłkami u mnie się jadło. Później, jak pojawiło się więcej dzieci to doszły ruskie, ale to raczej nowość. Były też zawsze ziemniaki ugotowane, nikt z moich znajomych nie miał ziemniaków na wigilijnym stole, tylko chleb. Kutia była, bo babcia ze wschodu pochodziła i nie było innej opcji. Więc z domu pamiętam barszcz czysty z uszkami (z grzybami leśnymi), pierogi z kapustą i grzybami, pierogi ze śliwkami i jabłkami, karp smażony, śledzie, kutia, ziemniaki, kompot z suszu i makowiec. U męża w rodzinie był zwyczaj jedzenia jakiejś specjalnej kiełbasy (!!) - biała, ale inna niż na wielkanoc. Była sparzana, bo kupowało się ją surową, później panierowana i smażona. Byłam w szoku, jak to pierwszy raz zobaczyłam, bo wigilijne dania to jednak postne powinny być. Odpowiedz Link Zgłoś
hungaria Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 11:58 U mnie zawsze byly ziemniaki, nigdy nie widzialam chleba na stole wigilijnym. I takie grube racuchy drozdzowe, ktore uwielbiam. Pojawiaja sie tylko w wigilie i byly standardem po obu stronach rodziny, wiec dosyc pozno sie zorientowalam, ze to nie jest powszechne danie. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:17 hungaria napisał(a): > U mnie zawsze byly ziemniaki, nigdy nie widzialam chleba na stole wigilijnym. Fajnie, że jest nas więcej Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:40 U mnie też ziemniaki są. Jako dodatek, do ryby smażonej, śledzia czy do czego tam kto chce. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 11:35 U nas już dawno nie jest tradycyjnie, ale na przykładzie moich babć widziałam regionalność tradycji. U babci od taty było inaczej niż wszędzie, bo nie było barszczu z uszkami i pierogów z kapusta i grzybami, tylko czysty barszcze w kubeczkach, którym się zapijało smażone pierożki z grzybami, bez żadnej kapusty. Myśmy to przejęli i to nam zostało z tradycji. I nie było makaronu z makiem, ani kutii, ani makówek, tylko makowiec i przedziwny twór zwany ptasim mleczkiem - napój z maku gotowanego na mleku. Mocno po fakcie i po paru czasopismach kulinarnych zorientowałam się, że to tradycja wileńska, mniej rozpowszechniona, a barszcz z uszkami i pierogi z kapustą i grzybami to tradycja lwowska, więc naturalnie na Dolnym Śląsku dośćc rozpowszechniona. U babci od mamy był Śląsk i zupa rybna oraz zupa grzybowa z pieczonymi płatkami makaronowymi. Więc od zawsze wiedziałam, że nie ma jednej czysto polskiej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:17 tylko makowiec i przedziwny twór zwany ptasim mleczkiem - napój z maku gotowanego na mleku. Jak to smakuje? Brzmi ciekawie. Masz może przepis? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 14:54 Smakuje okropnie, jak lekko słodkawe mleko z gorzkim posmakiem. W przepisie jest mak, mleko i cukier, proporcji nie znam. Nie rób sobie tego. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 14:57 Takie coś znalazłam, ale w tym nie ma mleka. kuchnia-w-sloncu.blogspot.com/2019/12/mleko-makowe-litewski-przysmak-wigilijny.html# Być może coś mi się we wspomnieniach pokopało i sobie to mleko dopisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 15:24 Az wypróbuję sobie w tym roku, bo wszyscy uwielbiamy mak. I ciekawe co by było jakby dodać słodkiej śmietanki, jak do kutii. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 19:13 Kurcze, mnie też Asia zaintrygowała Sorry, jak dam radę, to wydziergam Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:26 Czytałam o mleku makowym i podobno podawało się to na sam koniec kolacji, bo wszyscy czuli po tej potrawie wielką senność. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 20:49 Nie rozumiem dlaczego po mleku czuli senność, ale jak człowiek pochłonie kilka kawałków makowca to czuje wyłącznie ciężkość 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: Wigilijny kanon 05.12.22, 22:18 Kiedyś był inny mak. W Polsce od wielu lat nie uprawia się maku lekarskiego (opiumowego) w przydomowych ogródkach, a na jego uprawę rolniczą trzeba mieć specjalne pozwolenie i takie uprawy są ściśle kontrolowane. Te dawniejsze maki, owszem, wywoływały senność. Swoją drogą - obecnie uprawiane legalnie odmiany nie są łatwe do użycia w tradycyjnej kuchni właśnie ze względu na nader niską zawartość "mleczka". Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 13:42 Ano. U mnie barszcz z uszkami jako potrawę wigilijną do rodziny wniósł tata jako "element napływowy" na Śląsku. Wcześniej była tylko zupa rybna. Odpowiedz Link Zgłoś
mava1 Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:44 >Robicie potrawy spoza polskiej tradycji? Wymyślacie swoje własne? nie robie innych potraw bo to jest jedyny dzień w roku, gdzie taki potrawy trafiają na stół. Nawet post w wigilie jest u mnie nadal obowiazkowy choc kosciół dał dyspense. Eksperymentować kulinarnie to moge w ciągu całego roku. W święta (wigilia, wielkanoc) nie widze takiej potrzeby. To m.in. jedyna rzecz, która wiąże mnie z "moimi przodkami", w tym raczej tymi bezposrednimi, czyli moim domem rodzinnym. Odpowiedz Link Zgłoś
malaperspektywa Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 12:57 U mnie jest raczej nietypowo. Wigilię spędzam tylko z domownikami. Skład 2 dorosłych i 2 nastolatków. Młodzież potraw wigilijnych nie bardzo. Nie lubią kapusty, buraków, jeden syn grzybów, maku. Od kilku lat każdy wybiera sobie co by zjadł i to robimy. Zazwyczaj ja całe święta odżywiam się sałatką śledziową. Tylko ja ją jadam, ale nadrabiam za całą resztę. Jest pieczony łosoś i pstrąg. Jakieś sałatki, ciasta, robię tatara z łososia wędzonego, a reszta to to co zwykle w lodówce. Chyba, że komuś w tym roku zechce się coś innego to zgłosi na przedświątecznej naradzie i będziemy szykować. Ale co roku z przyjemnością czytam wasze przedświąteczne porady kulinarne. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Wigilijny kanon 04.12.22, 14:23 U nas podobnie. W sensie nie robię polskich potraw wigilijnych bo nie lubimy ale staram się gotować coś luźno zainspirowanego polską Wigilią, np. jakieś wariacje na temat buraków ale w odmianie niepolskiej, z tahini i marynowaną cytryną, tatar z ryby ale u mnie na surowo/ceviche, zamiast karpia np. tuńczyk i łosoś pieczone albo smażone na półsurowo (bardzo nie lubimy suchych ryb albo ryb w panierce). Zamiast fasoli i potraw z bakaliami, na przykład coś z pistacji - ostatnio robiłam zupę z zielonych pistacji z szafranem. No i nie jemy wtedy mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś