lalkaika 17.01.23, 00:13 Koleżanka przyniosła. W restauracji parę razy jadłam,ale nie zachwyca. Najłatwiej jest chyba do piekarnika i oliwą? Najchętniej bym oddała dalej,ale może spróbuję? Tylko sprawdzone przepisy. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koronka2012 Re: Karczochy 17.01.23, 00:21 Jadłam tylko takie ze słoika i uwielbiam je do sałatek Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Karczochy 17.01.23, 00:24 No faktycznie,jeteż lubię. I na pizzy.Te są surowe i świeże. Aż szkoda nie spróbować.. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: Karczochy 17.01.23, 00:49 Dokładnie. Już widziałem na YouTube. Nie chcę mi się, ale może rano po kawusi dam radę. Najłatwiejszy przepis chciałbym. Dlatego po nocy piszę,na zaś Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Karczochy 17.01.23, 01:01 Z 2 misek powinno pozostać ćwierć jednej po obraniu Z maselkiem i sola. Uwielbiam serca karczochów. Kupuje mrozone firmy Picard albo puszkowe i rabie sporo Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Karczochy 17.01.23, 01:24 1. Karchochy barwią skórę, potrzebujesz więc cytrynę. Obcinasz ostrym nożem podstawę i smarujesz cięcie sokiem z cytryny. Obierasz zewnątrzne liście, które nie wyglądają ładnie i nożyczkami obcinasz ostre końcówki z góry. Jak na pierwszym zdjęciu. Najlepiej od raz włożyć tak przygotowane do wody z sokiem z cytryny, by karchochy zachowały kolor. 2. Gotujesz wodę w dużym garnku z solą, odrobiną cukru i sokiem z cytryny, jak masz niepryskaną cytryną, to wrzucasz ze skórką (jak na szapargi), wrzucasz karchochy i gotujesz na średnim ogniu około 30-40 minut. Zdjęcie 2. Karchochy są gotowe jak liście dają się łatwo wyciągnąć. Liście cycka się od dołu, tam są trochę mięsiste, np z dipem z mascarpone i szczypiorkiem albo guacamole. Obierając liście zbliżasz się do serca, które pokryte są tzw. "siankiem" 3. Najpierw usuwasz dekiel, a sianka pozbywasz się za pomocą łyżeczki, usuwasz też ostrożnie dno, jak na zdjęciu 3 i masz to, co w karczochach jest najlepsze czyli serce. Serca można jeść marynowane z oliwą, czosnkiem i cytryną, jako antipasti, albo do sałatek, albo użyć na przykład na pizzę. 4. Można przyrządzić też w piekarniku. Do tego obcinasz najpier łodygę. kroisz wzdłuż na połowki, myjesz dobrze zimną wodą, kropisz oliwą, dodajesz tymianek, rozmaryn, czosnek sól i pieprz, trochę cytryny i pieczesz w 200 stopniach około 40 minut. Snakują najlepiej jak są mocno zbrązowione. Podaje się z białym pieczywem. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Karczochy 17.01.23, 02:42 O matko, zmęczyłam się samym czytaniem 🥵. Nie chciałoby mi się tak babrać. Ten sposób w piekarniku za to fajny. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Karczochy 17.01.23, 04:44 eliszka25 napisała: > O matko, zmęczyłam się samym czytaniem 🥵. Nie chciałoby mi się tak babrać. Tam naprawdę nie ma żadnego babrania, to moja ulubiona przekąska na leniwe dni. Trzeba opłukać, żeby usunąć ewentualny piasek spomiędzy listków i ugotować (najlepiej na parze) przez ok pół godziny, aż ostry nóż wchodzi łatwo w podstawę. Koniec. Ja to jem z gęstym winegretem (mało oliwy, dużo musztardy). Listki kolejno się obrywa, macza w sosie i zjada się ten mały mięsisty kawałek z dołu liścia, bo tam wiele nie ma. Kiedy się dojdzie do środka (serca), to tę część włochatą trzeba usunąć łyżeczką, (albo palcami, jeśli ktoś ma wprawę) a resztę umoczyć w sosie i zjeść. Oczywiście jest multum skomplikowanych przepisów, ale ja ten lubię najbardziej, bo nie wymaga żadnego wysiłku. BTW, kolców też nie obcinam, bo one miękną w gotowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Karczochy 17.01.23, 11:55 Przy tych dużych warto kolce obciąć i w ogóle usunąć twarde zewnętrzne liście, bo te mogą zostać i po gotowaniu jeszcze łykowate. A jak ktoś nie ma doświadczenia ze świeżymi karczochami i je tylko serca z puszki, to może się do tych liści zrazić. Ale generalnie nie ma faktycznie różnicy, czy gotuje się w całości, czy przycięte. Przyrządzenie jest nawet łatwiejsze niż przy białych szparagach, samo gdzie obieranie warzywa trwa o wiele dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
areyoubetter Re: Karczochy 17.01.23, 06:06 Uwielbiam karczochy, jak tylko widzę je w sklepach, kupuję. Ja je gotuję i jem z dipami lub majonezem. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Karczochy 17.01.23, 06:39 Bardzo lubię! Ugotowałabym w osolonej wodzie, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Karczochy 17.01.23, 12:10 Karczochy są pyszne. Ja robiłam z tego przepisu. Polecam. Karczochy po rzymsku (carciofi alla romana) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Karczochy 17.01.23, 12:19 Karczochy są przepyszne.Ty masz właśnie takie z których są się zrobić te najlepsze w oliwie.Zazdroszczę.Najlepsze jadłam na Sycylii. Z palermskiego targowiska przywlokłam 4 giga słoje do domu Jestem fanką Odpowiedz Link Zgłoś