06.05.16, 19:22
dziewczyny- co to za film?
małżenstwo z małym chłopcem, chłopiec choruje na b rzadką chorobę krwi (chyba?), lekarze sa bezradni i dają małemu kilkanascie miesiecy zycia
ojciec odnajduje cien nadziei w leczeniu alternatywnym, polegajacym na wyeliminowaniu wszystkich czynników tzw cywilizacyjnych
no i miliony perturbacji oczywiscie
no i co? wiem, że mało danych, ale z tego, co sie zdazylam zorientowac, to dla ematki i tak nadto...
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: filmowo 06.05.16, 19:31
      Olej Lorenza?
      • rosapulchra-0 Re: filmowo 06.05.16, 19:35
        Też o tym filmie pomyślałam.
      • morgen_stern Re: filmowo 06.05.16, 19:36
        Raczej nie, bo tam chodziło tak naprawdę o wynalezienie lekarstwa na nieuleczalną chorobę.
    • kozauwoza Re: filmowo 06.05.16, 22:23
      "po pierwsze nie szkodzić"?
      • konwalka Re: filmowo 06.05.16, 23:02
        zaden z tych fimow, niestety
        chodziło o smiertelną chorobe, której ojciec postanowił stawić czoła zabierając małego do lesno-łąkowej głuszy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka