nika_1985
26.02.23, 12:09
Moje Drogie,
Chciałabym się zapytać czy u Was w pracy też jest to praktykowane...dawanie prezentów szefom. Pracuje w firmie 10 lat, firma spora..u mnie w siedzibie 150 osób jakoś. Generalnie atmosfera ok, ale rok w rok jest to samo.. przed świętami Bożego Narodzenia ktoś wpada na pomysł aby składać się na prezent dla szefowej. Raz się złożyłam- żeby nie było,choć dla mnie to nieco dziwne. Kupili dość personalne prezenty.. raz torebkę damska Gucci do tego portfel. Drugi raz jakiś komplet biżuterii. Nie składam się już na nic bo po pierwsze wydaje mi się to niestosowne dawanie takiego typu prezentów osobistych a po drugie jak jest jakaś okazja..to nam dali..breloczek do kluczy i długopis. Żadnych extra bonów, żadnych pieniędzy. Innym razem w półce znalazłam z okazji świąt czekoladowego misia do zjedzenia Lindt. Jeszcze rozumiem gdyby szef robił jakieś super extra rzeczy i szedł Bóg wie jak na rękę. Współpraca jest normalna, jest sympatycznie,ale praca to praca. Prezenty to mąż może robic takie albo dzieci.Jestem również dosyć wysoko w hierarchii i szef nie wpadł na pomysł aby podziękować wyższej randze pracownikom za ciężki rok pracy z ludźmi- a mógłby zorganizować jakies spotkanie dla tych 10-15 osób z poczęstunkiem. Dlatego stwierdzam,że Ci co rok w rok się składają, niech to dalej robią..ale ja swoja kasę zostawię dla siebie. Dajcie znać co myślicie o tych prezentach