Dodaj do ulubionych

Dużo przedsiębiorczyń

09.03.23, 09:57
Z okazji Święta Kobiet zostaliśmy poinformowani, że w Polsce jest mnóstwo kobiet prowadzących działalność gospodarczą, wręcz przodujemy w tym zakresie w Unii Europejskiej, co wielce raduje serca rządzących.

Pytanie do ematek prowadzących działalność gospodarczą ale też i najemniczek: czy dla kobiety to dobrze, czy źle, że, jako osoba zatrudniona u siebie, pozbawiona jest praw przysługujących pracownicom z racji zatrudnienia na umowę o pracę?

Szczególnie interesuje mnie zdanie ematek z lewicy.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 09:59
      big_grin big_grin big_grin
    • leosia-wspaniala Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 10:31
      Jeśli naprawdę prowadzi firmę i sama ma wpływ na to co, kiedy i dla kogo robi, ile pieniędzy bierze za usługi, to dobrze. Jeśli po prostu ma kontrakt B2B zamiast UoP jako sprzątaczka czy pielęgniarka, to źle.
      • ajaksiowa Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 10:33
        Moja córka tak pracuje i aktualnie narzeka na bezruch w i interesie,dobrze że mąż zarabia..
      • vivi86 Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 10:38
        Prowadząc firma też nie zawsze ma wpływ. Twoim szefem są klienci.
        • nenia1 Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 16:14
          vivi86 napisał(a):

          > Prowadząc firma też nie zawsze ma wpływ. Twoim szefem są klienci.

          Hahaha, co za bzdury...klient nigdy nie jest twoim szefem. Jeśli masz swoją firmę
          i takie przekonanie, to lepiej idź na etat, bo inaczej faktycznie klienci ci na głowę wejdą.
          We własnej firmie ty ustalasz swoje zasady, jeśli je łamiesz dla klientów to znaczy
          że działalność szoruje po dnie.
        • gr.ruuu Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 16:22
          Klientów można wybierać
    • extereso Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 10:37
      Według mnie, nie ma lepszej opcji. Ale jak rodziłam dzieci i były małe, byłam na etacie.
      • gr.ruuu Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 11:09
        Dla mnie odwrotnie - nie wyobrażam sobie, żebyśmy oboje byli na etatach i mieli ogarnąć małe dzieci, to wszystko działa u nas dzięki dużej elastyczności pracy.
        • extereso Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 11:58
          No tak, ale ja byłam sześć lat na wychowawczym, na etacie byłam ale z niego na wychowawczy przeszłam.
          • gr.ruuu Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 12:01
            To akurat na DG też można. Mnie niestety na brak zarobków nie stać i w tym kontekście DG sprawdza się dużo lepiej
            • extereso Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 14:32
              No tak. Ja nigdy nie doświadczyłam balansowania z chorobami dzieci itp. jak były już w przedszkolu to brałam wolne na zmianę z mężem a jak było coś bardzo ważnego w pracy to mama mnie ratowała zawsze i chętnie.
    • demodee Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 11:05
      No właśnie. Ciekawe ile w tej radosnej liczbie jest kobiet wypchniętych na jdg przez pracodawców, które pełnią obowiązki na zasadach pracownicy, a widnieją w statystykach jako "przedsiębiorczynie".

      I ciekawe, czy istnieje jakiś związek między dużą liczba przedsiębiorczyń a niską dzietnością w Polsce?
    • gr.ruuu Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 11:07
      To są nieporównywalne sytuacje. Przedsiębiorca nie ma prawa pracownika, ale nie ma też jego obowiązków. Każda sytuacja ma swoje wady i zalety i zależnie od osoby coś innego będzie lepsze. Ja sobie już nie wyobrażam powrotu na etat, choć oczywiście prowadzenie DG to nie są same plusy. Ale przeważają w moim przypadku
    • cegehana Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 11:14
      Zaśmierdziało seksizmem. Prawa kobiet go nie to samo co polityka prorodzinna (której beneficjentem są wszyscy członkowie rodziny).
    • szara.myszka.555 Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 11:21
      "czy dla kobiety to dobrze, czy źle, że, jako osoba zatrudniona u siebie, pozbawiona jest praw przysługujących pracownicom z racji zatrudnienia na umowę o pracę?"

      Zupełnie szczerze - z pełną premedytacją wybieram formę B2B z przyczyn podatkowych. Różnica pomiędzy etatem a działalnością w moim przypadku jest ogromna. Nie interesuje mnie emerytura, zasiłki, urlopy macierzyńskie i inne tego typu atrakcje, zupełnie świadomie biorę na klatę "minusy" działalności.

      Jeśli pytasz "czy dla kobiety" - odpowiem: to zależy od kobiety, od jej stylu życia, potrzeb, skłonności do ryzyka etc. Niech każda wybiera tak, jak jej pasuje.

      Gorzej, jeśli wyboru nie ma i jest "zmuszona" do zakładania działalności - to jest faktycznie słabe, niestety bardzo częste.
      • bywalec.hoteli Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 10:26
        No ale Ty pracujesz w specyficznej znakomicie wynagradzanej branży gdzie B2B to po prostu arbitraż podatkowy.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 12:05
      Obawiam się, że zdecydowana większość tych "przedsiębiorczyń" to kobiety wyzyskiwane przez pracodawców, zmuszane do zakładania jednoosobowej działalności gospodarczej, bo inaczej w ogóle pracy nie będą miały.
      Takie "przedsiębiorczynie" pracują wyłącznie na zyski pracodawcy, który nie musi płacić za nie składek.
      One same zaś będą miały szczęście, jak się załapią w przyszłości na emeryturę minimalną, a w razie nieszczęścia ich dzieci nawet renty po matce nie dostaną.
      • gr.ruuu Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 12:09
        Dlaczego zakładasz, że większość?
    • nikzapomnial Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 12:16
      To zależy jaki powód tej "przedsiębiorczości"

      Znam panie które pracują tylko jako właścicielki firmy od lat, i nie chcą być pracownicami, wolą być szefowymi, płacą absolutne minimum składek zus i podatków bo kapitał i zabezpieczenie na emeryturę i czas choroby ogranizują sobie same (m.inn. z tego czego nie zapłaca do zus u rządów sprawnie lawirując inwestycjami)

      Znam panie, które nie mają charakteru przedsiębiorczyń, niie umieją pchać się i kombinować, za to sa solidnymi "etetowcami" porządnie wykonującymi pracę dla innych i minimalnie korzystającymi z praw pracowniczych.

      I znam panie, które sa przedsiębiorcze i sprytne, więc zatrudniają się na etat po to, żeby szybko iśc na ciązowe i dostać wszelkie świadczenia pracowniczo-rodzicielskie, sa biegłe w przysługujących prawach i kruczkach które spowodują wykorzystanie zasiłków i dodatków z praw pracowniczych na ful. A gdy wyczerpia możliwości otrzymywania kwot od pracodawcy to zmieniają pracę lub zakładają swoje biznesy by skorzystac np z dotacji do założenia działalności (kolejne 35tys do wzięcia) , itd itp
    • balbina1710 Re: Dużo przedsiębiorczyń 09.03.23, 13:13
      Nie jestem ematka z lewicy, ale sie wypowiem. Wiekszosc malych przedsiebiorczyn w mojej okolicy jest przedsiebiorczyniami na tej zasadzie, ze firma meza stoi formalnie na nie. Na przyklad u sasiada z zakladem mechaniki samochodowej tak jest. Pan mechanik trzepie duze pieniadze. Pani zona "przesiebiorczyni" prowadzi dom, nawet kluczy samochodowych nie ogarnie, a co tu mowic o naprawie samochodow. Jedyne co tam robi, to pomaga mu wystawiac rachunki. Niemniej oficjalnie to ona jest wlascicielka i prowadzaca warsztat, ona brala dotacje i w ogole "przedsiebiorczuje". W sumie to ktory by tutaj nie zalozyl firmy, to na zone.
      • little_fish Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 10:34
        A w sumie to po co?
        • gr.ruuu Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 10:45
          Bo pewnie musieliby płacić alimenty na byłe dzieci 🤮
    • demodee Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 10:14
      Poza tym, w takim postawieniu sprawy jest wyraźna dyskryminacja najemniczek. "Jesteśmy dumnie z przedsiębiorczyń" oznacza, że nie jesteśmy dumni (może nawet wstydzimy się) najemniczek.

      Jako najemniczka czuję się upokorzona.
      • gr.ruuu Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 10:44
        Anię czujesz się upokorzona jak pada zdanie "jesteśmy dumni z naszych piłkarzy"? big_grin
        • demodee Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 10:58
          > Anię czujesz się upokorzona jak pada zdanie "jesteśmy dumni z naszych piłkarzy"? big_grin

          Byłabym, gdybym była np. w drużynie kulomiotek, która ma osiągnięcia porównywalne, albo wręcz nieporównywalne, z medalami tych piłkarzy.
      • taki-sobie-nick Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 23:40
        demodee napisała:

        > Poza tym, w takim postawieniu sprawy jest wyraźna dyskryminacja najemniczek. "J
        > esteśmy dumnie z przedsiębiorczyń" oznacza, że nie jesteśmy dumni (może nawet w
        > stydzimy się) najemniczek.
        >
        > Jako najemniczka czuję się upokorzona.

        Przesadzasz. Hasło "jestesmy dumni z łysych" nie oznacza "wstydzimy się osobników o bujnych czuprynach".
        • demodee Re: Dużo przedsiębiorczyń 14.03.23, 13:31
          > Hasło "jestesmy dumni z łysych" nie oznacza "wstydzimy się osobników o bujnych czuprynach".

          Takie hasło oznacza, że łysi są lepsi od owłosionych.

          Gdyby w Dzień Kobiet rządzący poinformowali, że X% kobiet w Polsce pracuje lub prowadzi działalność gospodarczą, i jest to któreś miejsce w UE, to by znaczyło, że aktywność zarobkowa jest wartością.

          A tak, oznacza to, że wyższą wartość ma zarabianie u siebie niż u kogoś.

          Dla rządzących istotne są podatki, więc jest to też taka sugestia, że przedsiębiorczynie odprowadzają do budżetu per capita więcej podatków niż najemniczki. Któraś emama może to potwierdzić opierając się na wiarygodnych źródłach?
    • nenia1 Re: Dużo przedsiębiorczyń 11.03.23, 16:23
      Wszystko ma swoje plusy i minusy, wiem jedno, na etat bym już nigdy nie chciała wrócić. Nie że mam jakieś złe doświadczenie z etatem, sporo dobrych, ale własna firma to zupełnie inna jakość pracy, a nade wszystko znacznie większe poczucie niezależności. Moja firma to jak moje drugie dziecko, wkładam sporo pracy i wyjmuję jeszcze więcej satysfakcji. Jeśli chodzi o prawa, to kobiety na działalności jeśli opłacają sobie składki to mają chorobowe, podobnie zasiłek macierzyński. Co do urlopu wypoczynkowego, to sama sobie ustalam kiedy mam wolne.
    • lampasufitowa Re: Dużo przedsiębiorczyń 14.03.23, 18:26
      Zadać pytanie należy, czego się oczekuje po prowadzeniu własnej działalności. Utrzymania się, poprawienia statusu materialnego, niezależności i spełniania się zawodowego przy boku "zarabiającego męża" czy też jak pisały dziewczyny zostali się wypchniętym na JDG.
      Założyliśmy działalność z mężem 12 lat temu, aby robić to samo dla siebie i na siebie,co robiło się u pracodawców. Chcieliśmy trochę ambicjonalnie rozwinąć firmę, mieć znaczącą pozycję na rynku i oczywiście czerpać z tego korzyści finansowe. I tak też jest, między innymi dlatego że nie korzystaliśmy z praw pracowniczych.
      Reasumując, coś kosztem czegoś...Profity są ale po kilku ładnych latach, jeśli nie kilkunastu..
      Nie uzyskuję, taki mój wybór i to co mam jest efektem nie tylko ciężkiej pracy ale i wyżeczeń. A właściwie to nie, trochę uzyskuję jako ta stojąca bardziej na lewo, na perfidne ciągnięcie ode mnie kasy i bezmyślne jej wydawanie kiedy ja na nie ciężko pracuję...ulało się
      • demodee Re: Dużo przedsiębiorczyń 15.03.23, 17:09
        > Zadać pytanie należy, czego się oczekuje po prowadzeniu własnej działalności.

        Pytanie - czego rządzący oczekują od obywatelek prowadzących własną działalność?

        Jak każdy rządzący oczekują podatków. Tylko czy przedsiębiorczynie oddają państwu więcej podatków niż kobiety pracujące na umowę o pracę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka