Dodaj do ulubionych

Konflikt pisarzy

27.03.23, 14:56
Na Facebooku zażarty konflikt pomiędzy Jakubem Ćwiekiem a Maxem Czornyjem.
Ten pierwszy atakuje drugiego, nazywając jego twórczośc, cytuję " masturbacja holocaustem", drugi jako prawnik aktywny zawodowo poinformował jedynie, że pozwie pana Jakuba, i na tym zakończył z nim dyskusje.
Każdy, kto Ćwiekowi napisze, że jego twórczość jest inna, że każdy czyta taki gatunek literacki jaki lubi, jest wyzywany od pojebow, idiotów i nazistów.
Gościowi peron odjeżdża w każdym komentarzu, który krytycznie odnosi się do jego twórczości.
eMatki znaja tych Panow? Lubią?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 14:56
      #nikogo
      żadnego z nich nie czytałam
    • chococaffe Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:05
      Nie znam. Teraz też nie zachęciłaś.
    • po_godzinach_1 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:05
      pierwsze słyszę
    • bene_gesserit Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:08
      Aż sprawdziłam w polskiej wiki Ćwieka - rzadko mam wrażenie, że hasło było pisane przez samego zainteresowanego, ale tym razem mam je bardzo smile
      • ajaksiowa Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:13
        Ćwieka znam i cenię,Maxa nie dałam rady czytać dłużej niż kilka stron..nie moja bajka.
      • chococaffe Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:26
        big_grin Też zajrzałam. Podobne wrażenie
    • daniela34 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:15
      Czornyja znam z okładek. Drugiego pana wcale
      Nie czytalam żadnego z nich. I chyba tak pozostanie.
      • verdana Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:33
        Link nie wchodzi, wiec wrzucę Zwierza Popkulturalnego w całości "Pisało o tym dużo osób (na instagramie @joannaoksiążkach na FB Jakub Ćwiek. Dosłownie. ale też Krzysztof Cieślik) ale nie wiem, są takie momenty kiedy nie ma czegoś takiego jak za mało głosów potępienia.
        Więc po kolei - Max Czornyj, który ogólnie lubi pisać o rzeczach okrutnych a ostatnio o nazistach (Bo przecież naziści są obecnie modni, obozy są modne ogólnie fajno się na tym zarabia) napisał książkę "Kat Hitlera"
        Wydawnictwo Filia reklamuje ją fantastycznym hasłem reklamowym " Historia Johanna Reichharta, człowieka, który wykonał najwięcej egzekucji w historii" - wszystko w oryginale dużymi literami żeby nam zajebioza tej informacji nie umknęła.
        Co prawda wydanictwo zauważa że to było niedwno, i żyją jeszcze ludzie, którzy to pamiętają, ale kto by dodawał dwa do dwóch jak kasa leży na ulicy i można sobie wydawać książki fabularne (ale spokojnie oparte na takiej ilości faktów, żeby akurat prawie nic się nie zgdzało) i kasować za to pieniądze. Ważne jeszcze żeby gdzieś na okładce pojawił się motyw pasiaka choć takich książek jest ostatnio tyle że brakuje hashtagu #niepomylobozu
        Ważne jest też że sam autor podkreśla, że ów nazista jest lepszy od seryjnych morderców, bo ci to się już opatrzyli, co tam mordowanie pojedynczych osób - co Zagłada to Zagłada.
        Ale proszę państwa wisienka na torcie to dopiero zdjęcie pana autora, który pozuje na znane zdjęcie nazisty. Więcej dał zdjęcie nazisty żeby kontekst nie umknął. Co prawda to nie to zdjęcie, tylko kadr z "Listy Schindlera" ale przecież - trzeba ufać, że pan autor zrobił research porządny. Ostatecznie - nie możliwym się wydaje żeby ktoś pisał o ludobójstwie olewając takie drobnostki jak umiejętność odróżnienia kadru z filmu od zdjęcia z epoki.
        I ja powiem teraz brzydko, że mam KURWA dość. Ja jeszcze jako tako znoszę te pasiakowe wystawki w księgarniach, ale co się zaczęło ostatnio odpierdalać (jak państwo widzą język mi się wyostrza) to jest nie do pojęcia.
        Tak wszystkich Zagłada interesuje? To proszę sobie podreptać do muzeów, proszę sobie poczytać sprawozdania, proszę, żyją jeszcze ostatnie osoby, które państwu mogą powiedzieć jak kurwa niesamowitą rozrywką było umieranie i bytowanie w tych obozach....
        A dreszczyku emocji nie ma? Proszę państwa żadna literatura nie da państwu takiego dreszczyku emocji, jak patrzenie na bliską osobę która kilka dekad po wojnie płacze bo jej się przypomniał obozowy głód. Mega polecam! Rozrywka pierwsza klasa, zwłaszcza jak się ma miejsce w pierwszym rzędzie na rodzinnym spacerze.
        Nosz... słów mi już brzydkich zabrakło, więc powiem tylko, że kurwa wstyd."
        • chococaffe Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:49
          To ja polecę "Reprezentacje Holokaustu" (wybór i opracowanie Jarniewicz i Szuster). Może nie do czytania "na raz" ale warto zajrzeć.
        • lella_two Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:50
          Podpiszę się pod wszystkim. Żadnego z tych panów nie czytałam ale tego Maksa od holopolo nie tknę nigdy nawet kijem, co tu własnym nickiem zaświadczam. Widziałam akcję promocyjną jego książki wraz ze słynnym zdjęciem i to są Himalaje ignorancji, żenady i sama już nie wiem czego- w głowie mi się nie mieści, że można wziąć udział w czymś takim mając więcej niż strzęp mózgu.
        • daniela34 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 16:06
          Cóż, mnie ta cała literatura "obozowa" (nie mylić z prawdziwą literaturą obozową) obrzydza. "Wszystkie zawody świata z Auschwitz" itd. A kryminały obozowe jeszcze bardziej.
          • wapaha Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 18:12
            Ale Czornyj to nie tylko tematyka obozowa przecież
            • angazetka Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 18:13
              Nie, to również równie urocze książki oddające głos seryjnym mordercom. No i zwykłe kryminały z graficzną przemocą.
              • wapaha Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 18:18
                co znaczy "graficzna przemoc" ?
                • angazetka Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 18:28
                  Obrzydliwie dosłowna, niepozostawiająca nic wyobraźni.
                  • wapaha Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 21:15
                    Aha
                    Mnie się podoba i jak.najbatdziej wyibraznia działa -aczkolwiek.przyznaje: opisy są mocne i doslowne
            • daniela34 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 18:15
              Wiem. Ale zanim wydał książki 'obozowe" to niczego nie zdążyłam przeczytać a teraz już nie zamierzam.
            • feniks_z_popiolu1 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 18:46
              M.Czornyj - jedną z jego nieobozowych książek zaczęłam z polecenia koleżanki czytać. Poziom brutalności scen napawał wstrętem na tyle że po 1/5 porzuciłam lekturę i na pewno do jego książek nie wrócę. Ale... jest popyt jest i podaż. Komuś się widac kryminały tego Pana podobają, nawet te w wersji obozowej. Dla mnie brr..
              • memphis90 Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 20:13
                Internet podpowiada, ze stworzył także literaturę erotycznego- romantyczną, porównywaną do samych „365 dni”! Się zastanówcie….
              • kocynder Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 20:17
                Dla mnie trudno to nazwać kryminałami - bo akcja bez ładu i składu poutykana pomiędzy opisami tortur i makabry to trochę nie do końca kryminał. Powieść kryminalna - policyjna lub detektywistyczna - zakłada jakieś dochodzenie "sług sprawiedliwości" do zbrodniarza. A u Czornyja jest w sumie wyłącznie epatowanie brutalnością. Choć, przyznaję, opisy ma nader realistyczne i plastyczne.
                • memphis90 Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 20:42
                  Tak a’propos dywagacji z ostaniego wątku o Kaczmarskim - czy na podstawie twórczości autora można podejrzewać co jest w jego głowie… Jak widać - można…
    • borsuczyca.klusek Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:53
      Czornyja kojarzę, ale nazwisko tego drugiego nic mi nie mówi.

      Ale gdzie im do inby Karpowicz - Dunin 🙄
    • 35wcieniu Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:57
      Znam obu, nie czytam żadnego, "Topiel" miałam na Legimi ale jednak nie.
      A że komuś coś czasami odwali, no bywa. Śledzić nie planuje.
      Jeśli Czornyj tylko poinformował że będzie z tego proces to gdzie tu zażarty konflikt?
      • nangaparbat3 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 19:33
        kultura.onet.pl/wywiady-i-artykuly/max-czornyj-reklamuje-ksiazki-stylizujac-sie-na-zbrodniarza-wojennego-skandal/qq0h54q

        Wydaje mi się, że ten Czornyj to taki Little dla prostaczków.
    • kaki11 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:58
      Żadnego z panów nigdy nie czytałam. Ćwiek mi czasem miga w mediach, kojarzę nawet, że miał też jakąś sprzeczkę z Mrozem, ale ona chyba nie była zbyt mocna, ale może faktycznie co jakiś czas "zaczepia" kolegów po fachu o coś tam. O Czortnyju chyba usłyszałam dopiero teraz, przy okazji że ktoś na insta udostępnił informacje, że pan swoją książkę o nazistowskim zbrodniarzu reklamuje pozując "na niego" w sesji zdjęciowej, co faktycznie wydaje mi się niesmaczne. Przypuszczam, że Ćwiek właśnie do tej afery się odnosi, i trochę się nie dziwie, bo to jednak zasługuje na krytykę, ale nie widziałam samych komentarzy więc nie wiem na ile one faktycznie mu peron odjechał a na ile gdzieś tam trzymają poziom.
      • angazetka Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:58
        Tak, do tej afery właśnie.
    • angazetka Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 15:58
      To ja się może wypowiem jako osoba, która sprawę śledziła i czytała Czornyja.
      Nie jest to konflikt między tymi panami, bo głos zabrało znacznie więcej osób.
      A Czornyj jest pisarzem (przprszm, skrybą, jak sam o siebie pisze) miernym, acz płodnym (ponad 40 książek od 2017), lubującym się w graficznych opisach przemocy, zwłaszcza wobec kobiet.
      Jest też człowiekiem, ktory w ramach promocji swych dzieł a to zapozuje do zdjęcia jak nazistowski zbrodniarz, a to rzuci tekstem, że "Kat z Płaszowa wyeliminował konkurencję na liście bestsellerów", a po zachęci do lektury innej książki o zbrodniarzu, że tam jest więcej trupów niż w ksiązce o seryjnym mordercy.
      Obrzydliwa persona pisarska. Ćwiek (nie znam za bardzo typa) ma tu 100% racji.
      • kaki11 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 16:04
        A czyli to nawet nie jest pierwszy taki popis pana uncertain... dzięki za naświetlenie
    • zona_glusia Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 16:02
      >Każdy, kto Ćwiekowi napisze, że jego twórczość jest inna, że każdy czyta taki gatunek literacki jaki lubi, jest wyzywany od pojebow, idiotów i nazistów.

      Żadnego twórczości nie znam, ale Ćwiek ma rację, że przebieranie się za nazistę (w oparciu o film, ale zawsze) w celu promocji książki jest niedopuszczalne.
      • angazetka Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 16:04
        > przebieranie się za nazistę (w oparciu o film, ale zawsze)

        A film opierał się na prawdziwym zdjęciu miłego pana zbrodniarza, więc.
        • zona_glusia Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 16:10
          Wiem.
    • danaide2.0 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 16:51
      Nie znam, ale obawiam się, że i tak nie jestem targetem.
      Za to dziecko przeczytało książkę Czornyjego (?) dla dzieci, dało radę, choć bez rewelacji.
      Powiadacie, że może czegoś nie doczytało?
      • jozefrobotnik Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 21:48
        Czornyja, tak sie odmienia to nazwisko
        • danaide2.0 Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 13:09
          Dziękuję.
    • sanciasancia Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 16:58
      Ćwiek ma rację, Czornyj pisze Auschwitzporno i brandzluje się przemocą i nawet się z tym specjalnie nie kryje, Krzysztof Cieślik wrzucił skreeny na fejsa.
    • pani_tau Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 17:02
      Przejrzałam jakieś książki obu tych panów w bibliotece, żadna nie przeszła testu pierwszej strony.
      • pani_tau Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 17:06
        Książki żerujące na Holokauście starannie omijam, co przychodzi mi bez trudu jako że można je rozpoznać już po tytule.
        • daniela34 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 17:14
          O to! ...z Auschwitz, ...z Ravensbrück, ...z Buchenwaldu.
          • lella_two Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 17:19
            Cóż z tego, że je omijamy, skoro kupują je biblioteki, generując apetyty na dalsze zyski?
            Niebywale mnie to wpienia.
            • daniela34 Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 17:23
              Rozumiem, podzielam. Biblioteki kupują, wydawnictwa wydają.
    • annaboleyn Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 17:46
      Lubiłam wczesnego Ćwieka, było w nim coś świeżego, myślałam sobie - ok, coś z tego będzie, ma zaczątki warszatu chłopak.
      Z kolei Maxa Czornyjego nie trawię, nie jestem w stanie tego czytać, ani temat, ani forma, ani podejście nie są dla mnie akceptowalne.
      Co stwierdziwszy - pragnę stwierdzić uzupełniająco, że Ćwiekowi od dłuższego czasu odjeżdża peron, a ostatnio ten peron strasznie przyspieszył, zaraz się wzniesie w niebo, jak ten forumowy balon (za talon) i całkiem odleci.
      Ćwiek się niestety przestał zapowiadać i przeszedl do fazy "mężczyźni źle sie starzeją". Szkoda.
      Jeżelli Czornyj tak zaregował, jak tu opisane, to jest to jedyna możliwa reakcja, poza olaniem, oczywiście.
      Buerk.
      • ursydia Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 13:29
        Już grzałam paluszki ale wszystko napisałaś!
    • wapaha Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 18:09
      przeczytałam więcej książek Czornyja niż Ćwieka co nie jest trudne, bo ma ich na koncie więcej. I na tej podstawie uważam, że pisze lepiej-tzn mi jego pisanie bardziej się podoba - głównie cenię płodność, różnorodność gatunkową, i podobają mi się jego mocne opisy.
      • jozefrobotnik Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 19:15
        Jak wypowiedziałam się pod postem pana Cwieka że każdy ma swój gust i osobiście odpowiadają mi bardziej książki Czornyja, to mi nawrzucal że pewnie żadnej z jego książek nie czytałam, że jestem idiotka itp.
      • zona_glusia Re: Konflikt pisarzy 28.03.23, 22:16
        >tzn mi jego pisanie bardziej się podoba - głównie cenię płodność, różnorodność gatunkową, i podobają mi się jego mocne opisy.
        A nie uważasz, że ta płodność literacka, czyli duża liczba wydanych książek przekłada się na ich jakość. Chyba się nie da zrobić porządnego riserczu i napisać dobrej książki w krótkim czasie.
        • wapaha Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 17:13
          zona_glusia napisał(a):

          > >tzn mi jego pisanie bardziej się podoba - głównie cenię płodność, różnorod
          > ność gatunkową, i podobają mi się jego mocne opisy.
          > A nie uważasz, że ta płodność literacka, czyli duża liczba wydanych książek prz
          > ekłada się na ich jakość. Chyba się nie da zrobić porządnego riserczu i napisać
          > dobrej książki w krótkim czasie.


          jeszcze nie
          nie nacięłam się jeszcze-tzn nie trafiłam na chłam, sieczkę i rój blędów
          znudziło mnie sanatorium zagłada- ale to się zdarza
          np u mroza - którego fajnie szybko lekko się czytało było mi tak fajnie dopóki nie trafiłam na ksiązkę-dno dna-niedbałą, niedokładną, po prostu kiepską. -i od tamtej pory niestety już nie ruszyłam..
          czornyja wciąż czytam - przemoc i okrucieństwo mnie nie rusza - jest napisane o wiele strawniej niż opisy np. kościelnego ( skóra -po-raż-ka)
    • kocynder Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 22:07
      Ćwieka przeczytałam "Szwindel". Niezły, do przeczytania, acz nie zachwycił. Na pewno nie na tyle, żebym jakoś specjalnie szukała książek jego autorstwa. Czornyja czytałam coś kiedyś. Tytułu nie pomnę, ale było to obrzydliwe. Nader plastyczne, szczegółowe i detaliczne opisy tortur, zbrodni ciał... Tak sobie myślałam, że autor, który z ewidentnym upodobaniem opisuje tą ohydę musi mieć coś z głową. Nie dałam rady "zmęczyć" zwłaszcza, że POZA opisami - treść kryminalna się ledwo kleiła, miałam wrażenie, że całość jest napisana tylko po to, żeby autor mógł się poupajać swoim talentem opisywania obrzydliwości. Tak, dla mnie szczegółowe opisy jak torturowany mężczyzna oddaje kał, jak zbrodniarz zajmuje się skórowaniem swojej ofiary itp - są obrzydliwe.
      Na czym polega obecny konflikt panów - nie wiem i wiedzieć nie chcę. Dla mnie Max Czornyj jest nie do czytania a Jakub Ćwiek - nie wart zapamiętania...
      • chococaffe Re: Konflikt pisarzy 27.03.23, 22:10
        widzę, że dużo mnie ominęło. Na szczęscie.
    • arthwen Re: Konflikt pisarzy 28.03.23, 22:35
      Ćwiek niestety pisarsko zszedł na psy, bo kilkanaście lat temu zapowiadał się bardzo fajnie. Ale pomijając zdolności pisarskie, to w tym przypadku ma 100% racji.
      • annaboleyn Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 13:19
        A, wlasnie, dla uczciwosci musze dodac, że ta ostatnia, "Panie czarowne" wyszła mu zaskakująco dobrze, ale istotnie - to pierwsza dobra rzecz od jakiegos czasu, po okresie - chyba - zapasci pisarskiej.
        • wapaha Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 17:16
          annaboleyn napisała:

          > A, wlasnie, dla uczciwosci musze dodac, że ta ostatnia, "Panie czarowne" wyszła
          > mu zaskakująco dobrze, ale istotnie - to pierwsza dobra rzecz od jakiegos cza
          > su, po okresie - chyba - zapasci pisarskiej.


          jej serio ?
          fajne to było ale takie bajkowe, leciuchne, płytkie
          • annaboleyn Re: Konflikt pisarzy 01.04.23, 16:04
            Booo... to była bajka? wink
            • wapaha Re: Konflikt pisarzy 01.04.23, 16:10
              funkcjonuje jako powieść a nie bajka wink
              • annaboleyn Re: Konflikt pisarzy 01.04.23, 17:19
                🤦‍♀️
    • purchawka2020 Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 13:12
      Przeczytałam kiedyś po jednej książce obu panów ale - bez kontynuacji .
    • dni_minione Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 13:30
      Kiedyś odpaliłam sobie początek autobiooka Czornyja, zupełnie przypadkowo wybierając tę pozycję w jakimś storytel. Choć jestem za pan brat z kryminałami i true crime w podcastach i dokumentach, dobrze zapamiętałam ten krótki spacerek z Czornyjem w słuchawkach. Od pierwszych sekund autor szlachtował z ogromnym zadowoleniem jakąś ofiarę, opisy były super realistyczne i takie jakby zupełnie od czapy. Odebrałam to jako niepotrzebne, nadmierne epatowanie cierpieniem, którego nie obroniły forma ani przekaz. Gdy brwi miałam już na czubku głowy i niezły wytrzeszcz, wyłączyłam to cholerstwo i nigdy więcej do autora nie wróciłam. Szukałam teraz, która to mogła być powieść i po tytule niestety nie umiem skojarzyć, musiałabym znów przeczytać pierwsze 2-3 strony. Podejrzewam, że gość w takim samym stylu pisze wszystko, łącznie z literaturą niby-obozową. Moim zdaniem to parszywy kontent.
      • kocynder Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 15:52
        Czyli nie ja jedna mam takie wrażenie? Że cała książka powstała tylko i li po to, by autor mógł się ponapawać swoimi (bardzo realistycznymi i "plastycznymi") opisami obrzydliwości?
      • wapaha Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 17:17
        dni_minione napisała:

        Podejrzewam, że gość w takim
        > samym stylu pisze wszystko, łącznie z literaturą niby-obozową. Moim zdaniem to
        > parszywy kontent.
        no jednak nie, każda książka jest inna jednak wink
        • kocynder Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 18:48
          Serio? Czym się różnią? Poza imionami bohaterów...
          • wapaha Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 19:45
            Fabułą -poprowadzoną w inny sposób, tematyką, nie powtarza się schemat , nie powtarzają się opisy i "sceny"
            • kocynder Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 19:59
              Biorąc pod uwagę, że fabuły poza opisami makabry to tam skąpo - ciężko stwierdzić. Schemat powtarzalny do bólu zębów - zawsze psychopata porywa/torturuje itd, co autor z lubością opisuje. No, ok, opisy "scen" są różne o tyle, że autor ma chore fantazje na temat okrucieństwa i faktycznie być może nie powiela opisywanych tortur. Jak kogoś rajcują opisy sadystów - to ok, widzę "inność".
              • wapaha Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 21:01
                No nie zawsze bo pisze różne gatunki a i sam kryminał bywa różnie zbudowany. Mortalista jest totalnie inny niż np Grzech
                Fantazje autora chore ? Cóż, nie chce mi die dywagowac nad cudzą sztuka. Biorę taka jaka jest. Mi pasuje i zapelnia czytelniczo wolne chwile
                Mało ambitnie może ale szybko i dobrze się czyta🤷‍♀️
        • angazetka Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 19:50
          Ale w każdej jest ta sama dosłowna, z lubością opisywana przemoc, zwłaszcza względem kobiet.
          • wapaha Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 21:03
            angazetka napisała:

            > Ale w każdej jest ta sama dosłowna, z lubością opisywana przemoc, zwłaszcza wzg
            > lędem kobiet.
            >
            Jak w każdy kryminale. Trup być musi . Mankell np w jednym miał już 21 trupów

            Zastanawia mnie to :opisywane z LUBOSCIA
            Hm
            • angazetka Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 21:10
              Między "trup musi być" a detalicznie opisywanymi scenami przemocy jest przepaść.
              I co cię zastawia, bo nie wiem? Skoro ktoś ładuje takie opisy co kilkadziesiąt stron, to chyba to lubi, nie?
    • iuscogens Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 18:40
      Od dawna odrzuca mnie od tych książek z za dużą dawką przemocy, i niestety też uważam, że jak ktoś z luboscia opisuje sceny morderstw, tortur, gwałtów, trzymania kobiet w klatkach czy co tam jeszcze wymyśli to coś z nim jest nie tak. Wiele popularnych kryminałów jest dla mnie za brutalnych, uważam, że pisarze często sięgają po tego typu opisy z przyczyn braków warsztatowych i raczej nie da się tego czytać bez żenady. Nie dość, że obrzydliwe to jeszcze kiepskie literacko. Po przeczytaniu opisow paru książek tego Czarnyja od razu wiedziałam, że to będzie jakiś żenujący kicz z dużą dawka przemocy.
      Tak samo odrzuca mnie od tej całej współczesnej literatury obozowej, kryminałów, romansideł "z plus nazwa obozu".
      Połączenie tego czyli jak rozumiem wypełnione przemocą thrillery o psycholach obozowych niezbyt mieszczą się w moim czytelniczym pejzażu wewnętrznym.
      Więc co prawda tego drugiego pisarza nie znam ale co do meritum się zgadzam.
      • iuscogens Re: Konflikt pisarzy 31.03.23, 18:55
        No dobra, zagłębiłam się w aferę, zobaczyłam teksty Czarnyja w sm, kampanie promocyjną, opis książki, okładkę i wypowiedzi fanów i widzę, że są to jednak nieznane mi wcześniej odmęty żenady i obrzydliwosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka