Dodaj do ulubionych

Katar - brak mi już sił

02.04.23, 16:53
Od czwartku jakiś wirus pustoszy moje dni i sprowadza codzienność do żuzywania 3-4 pudełek chusteczek higienicznych....Głową boli, gardło też trochę, ale katar najgorszy, bo nos zatkany, wodą leci jak z kranu (siedzę z tamponami i tylko co chwilę wymieniam dmuchając nos). Jak to zatrzymać? Kolejne 3 dni muszę być przytomna w pracy a czuję się jak fiflak uncertain
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 16:58
      Próbowałaś wody morskiej do nosa?
      Jeśli masz przy tym ataki wielokrotnych kichniec, jedno za drugim i bardzo glośne, to alergia.
      • iberka Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 17:06
        Kicham sporadycznie, może 3x w ciągu dnia, ale rzeczywiście wtedy seria natomiast aerozole do nas odpadają - tak jak krople do oczu sprawiają, że się duszę i topię jednocześnie wink
    • wapaha Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 16:59
      kup i zażyj cirrus
      • iberka Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 17:04
        O, mam Cirrus, wzięłam
        • wapaha Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 17:12
          iberka napisała:

          > O, mam Cirrus, wzięłam
          smile bedzie lepiej smile
          • iberka Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 15:49
            Dziękuję Ci bardzo, bo po Cirrusie dziś zużyłam zaledwie karton chusteczek wink - spora różnica.
            Jeszcze "tylko" ból głowy, mięśni i rozbicie jakiego nie cierpię i będę zdrowa smile
    • milva24 Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 17:06
      Od czwartku to już katar powinien przechodzić. A to aby nie alergia?
      • iberka Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 19:01
        A ja czuję się wczoraj i dziś gorzej niż w czwartek i piątek.
        Ratunek przynosi gorący prysznic, ale nie mogę pod nim staćcw nieskończoność wink
        • milva24 Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 19:14
          Co mi jeszcze przychodzi do głowy to grypa B. Moja jedna córka miała parę tygodni temu podobne objawy, zaczęła podsmarkiwac w poniedziałek a w czwartek była tak za przeproszeniem zaflegmiona, że szok. Dwa tygodnie smarkała.
        • babcia47 Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 00:37
          Metodą babci napar z rumianku, szałwia albo mięty wlać gorący do większej miski stołowej, nakryć głowę ręcznikiem wraz z panującą miską i kilka m8nut nawilżacz drogi oddechowe A przy okazji je dezynfekować . Działa jak prysznic lub kąpiel. Można też użyć jakiegoś olejku swierkowrgo czy sosnowego.
          • babcia47 Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 00:41
            Ps. U mnie zwykła polopiryna S łagodzi objawy A katar choć nie ustaje zupełnie przestaje się lać
    • jkl13 Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 17:37
      Ja tak miałam w styczniu. Nie udało się tego zatrzymać, 2 tygodnie byłam na zwolnieniu...
      • iberka Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 19:00
        Nie mogę iść na L4
        • mytoya Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 19:46
          Dawaj inhalacje nawet co 2 h i ten Sinupret.
          Ale odpocząć musisz.
        • niemcyy Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 19:51
          To pracuj z domu i najwyzej dostaniesz zapalenia miesnia sercowego, ale nie laz po okolicy zarazac ludzi.
          • iberka Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 22:07
            Nie pracuję zdalnie (urząd miasta, to nie korporacji nawet jeśli nie jestem panią w okienku).
            1.5 mca temu wróciłam do pracy po wykorzystaniu limitu L4, bo zerwałam Achillesa zatem teraz chodzę i nie ma zmiłuj. Te 3 dni muszę chociaż wcale nie chcę
            • milva24 Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 22:09
              A urlop?
              • milva24 Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 22:10
                I wiem, że szkoda go na chorowanie ale zdrowia szkoda jeszcze bardziej.
            • bertie Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 23:58
              Dopiero drugi kwartał się zaczął i już wykorzystałaś limit L4? Przecież to jest jakieś 180 dni na rok
              • iberka Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 15:48
                Limitu w sensie "limitu", bo jasne, że nie 182 dni w tym roku, ale teraz jak poszłabym, to różnie może być (jedna osoba nie ma biura zatem na kogo wypadnie na tego bęc). Urlopu dyrekcja nie podpisze, bo zastępstwa brak - mamy określony czas kiedy urlop możemy brać (niestety mocno ograniczony, bo zawsze terminy na coś ważniejszego są).
                Jeszcze 2 dni.
                • kasterson Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 15:54
                  pamiętaj że przerwa między zwolnieniami musi być przynajmniej 61 dni, a nie 60.
                  • iberka Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 16:52
                    Pamiętam, jeszcze dużo czasu do tych 61 dni, niestety
            • kamin Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 04:03
              Jakim cudem mogłaś wykorzystać limit l4?
              • is-laura Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 17:21
                Takim, że jeśli korzystała ciągiem od poprzedniego roku to przekroczyła. Nowy rok nie powoduje, że limit L4 nalicza się od nowa.
                • iberka Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 18:58
                  To akurat powoduje
                  • is-laura Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 21:35
                    Nieprawda
        • extereso Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 19:55
          Daj spokój. Każdy może zachorować, to nawet nieodpowiedzialnie tak chodzić. I zarazasz,i Tak mózg nie pracuje jak zazwyczaj.
    • mytoya Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 19:44
      Dwa dni temu przeżyłam to samo.
      Jakiś paskudny wirus się przyplątał. Najpierw kilka dni wymiarów, mdłości i biegunki a dalej ból gardła, osłabienie, kaszel i katar.
      W piątek myslalam, że głowę sobie obetnę, tak mnie zatoki bolały i katar atakował, kichałam i lało się ale najgorszy był ból zatok, uszu.
      To był wieczór więc ratowałam się tym co było. SUdafed ( średnio pomógł), czoło i skrobię wysmarowałam Voltarenem ( wiem, wiem oryginalnie) i to trochę pomogło i robiłam nebulizacje solą fizj. Owszem dusiło mnie, kasłalam ale pomagało.
      W sobotę było już lepiej, dziś jest w miarę dobrze.
      Zatem inhaluj się i smaruje czymś przeciwbolowym i przeciwzapalnym. A najlepsze na katar i zatoki są tabletki Sinupret.
      Cirrus tylko sporadcyczbie
      • mytoya Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 19:45
        Mój panie ależ ten telefon wymyśla.
        Skronie, NIE skrobię
        • grey_delphinum Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 21:05
          Ja na takie przypadki mam krople z olejkami eterycznymi, którymi skraplam chusteczki higieniczne i co chwilę się nimi inhaluję (a w nocy mam na szafce nocnej takie chusteczki i inhalacja idzie non stop). Po dwich/trzech dniach zazwyczaj taki upierdliwy katar się kończy.
      • babcia47 Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 00:49
        Voltaren na zatoki to nie takieboryginalne w sumie zatoki to otwory w czasach. Też do tego dodałam ja smarowałam okolice czołowe i przynosowe Mobilatem po tym gdy k8edys przypadkiem mi pomógł. Przetarlam te okolice po tym gdy właśnie smarowałam sobie złamany bark... i pomoglo. Potem z powodzeniem stosowalam gdy czułam ze coś mnie bierze i kręci w zarobkach. W sumie maść poprawia krążenie, pomaga pozbyć się produktów przemiany materii, dotlenia i łagodzi bóle mięśni i kości
    • maraluna Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 21:32
      Podpal liście laurowe i zostaw żeby się dymiły, wdychaj zapach, zawierają cyneol, który udrażnia drogi oddechowe
    • elieka Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 22:11
      Napar z suszonego majeranku pij. Serio działa. Taki zwykły, kuchenny, zalej wrzątkiem, trzymaj pod przykryciem żeby się zaparzył fobrze i pij kilka razy dziennie.
      • bertie Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 00:02
        Mnie kiedyś z mega kataru wyleczył barszcz wigilijny, który przyprawiłam majerankiem tak mocno, że zdrowy mąż ledwo dał radę zjeść więc większość wypiłam sama
    • pierwszykot Re: Katar - brak mi już sił 02.04.23, 23:57
      Fanipos ale jest na receptę
    • bruy-ere Re: Katar - brak mi już sił 03.04.23, 22:09
      U mnie młoda miała takie objawy covida.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka