Dodaj do ulubionych

Pasztetowa katastrofa

05.04.23, 13:42
W oparciu o Wasze rady, dziesiątki przeczytanych przepisów uczyniłam wczoraj pasztet. Po wymieszaniu był przepyszny, przełożyłam do foremek , część wysypałam bułką tartą, a część wyłożyłam plasterkami boczku, i głupia ja, zostawiłam to mężowi do przypilnowania. Wszystko przypalił... Szlag mnie mało jie trafił jak rano wstalam, nie dość, że piekł prawie 2,5 godziny, to zostawił na noc w rozgrzanym piekarniku... wnętrze jest ciągle smaczne, ale wierzch trzeba cały ściąć, do tego przeschło... czy dobrym pomysłem byłoby zmielić boczek wędzony wymieszać i ktotko zapiec?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka