Dodaj do ulubionych

Dramat z córką

    • mgla_jedwabna Re: Dramat z córką 22.05.23, 15:28
      Jeśli to jest nagła i spontaniczna zmiana planu na siebie, który był dobry przez ostatnie 10 lat, to sądzę, że córce się odechce najdalej po pierwszych praktykach. I tylko rok straci.

      Może warto, żeby straciła rok, ale nie miała poczucia, że rodzice podcięli jej skrzydła i traktują ją jak lalkę do realizowania własnych wizji.

      Dla chwilowego usatysfakcjonowania rozbudzonych nagle zainteresowań poszukałabym pannie rozszerzonego kursu pierwszej pomocy. Może to zaspokoi jej samarytańskie zapędy.
    • novembre Re: Dramat z córką 22.05.23, 16:34
      Po pielęgniarstwie czeka ją praca jako pielęgniarka. W Polsce albo - w dużo lepszych warunkach finansowych i nie tylko - za granicą. Może też się okazać nawet już na początku studiów, że to kierunek nie dla niej, zmarnuje rok i wróci na tory ustalone wcześniej.
      Rozumiem wasze rozczarowanie i szok, bo to pewnie nagła decyzja, ale dajcie jej podejmować swoje decyzje. Dużo zainwestowaliście, ale taka inwestycja jest obarczona dużym ryzykiem, jak widać wink.
      No i ten wolontariat brzmi spoko, o ile gdzieś ją na takowy przyjmą.
    • alewcale Re: Dramat z córką 22.05.23, 17:56
      Córka-nie córka. Jak już pisać to konsekwentnie. Moje, Nasze, Córka, My...Nas, Mąż i Ja.
    • kozica111 Re: Dramat z córką 22.05.23, 18:39
      Fajny pomysł,niech jej sie wiedzie , mądra dziewczyna.
    • waleria_bb Re: Dramat z córką 22.05.23, 21:57
      To nie jest dramat. Jeśli coś takiego nazywasz dramatem, jak określiłabyś chorobę, uzależnienie lub wpakowanie się w życiowe bagno przez córkę?
      Ona nie ma planów, które mogą budzić politowanie typu będę robić karierę na świeceniu biustem na instagramie i tiktoku itp. Chce wykonywać bardzo potrzebny i coraz lepiej płatny zawód i nic w tym złego. Nie każdy marzy o lekkiej i przyjemnej pracy w takim powszechnym rozumieniu- 8h w biurze, dobre warunki, absolutnie nie praca fizyczna, stres na małym lub max. średnim poziomie. Może dziewczyna chce wyzwań, tego uczucia, że robi coś ważnego i doszła do wniosku, że zanudziłaby się w pracy związanej z IT. Dajcie jej żyć po swojemu, nie prowokujcie sami już rzeczywistego dramatu, że córka zmarnuje x lat na znienawidzone studia, będzie żyć w poczuciu bezsensu, a jak przyjdzie do szukania pracy i urządzania się zawodowo, polegnie.
    • panna.nasturcja Re: Dramat z córką 23.05.23, 02:10
      Matko, jaki beznadziejny troll. A tyle komentarzy...
    • serei Re: Dramat z córką 23.05.23, 11:27
      bylibyście szczęśliwi gdyby poszła na te studia i pracowała i nienawidziła swoją pracę? dajcie jej żyć po swojemu czy wam ktoś układał wasze życie?
    • alexandra1984 Re: Dramat z córką 23.05.23, 15:20
      Masz racje: praca pielegniarki w Polsce jest bardzo ciezka przede wszystkim przez braki w personelu i jak napisalas praca na dzien i noc po 12 h, ale nie mozna uogolniac, bo sa rozne oddzialy i inaczej wyglada praca w wielkim miescie, a inaczej w malej miejscowosci, sa rozne kliniki, sa pielegniarki, ktore pracuja po 8 h dziennie, sa rozne szpitale i sa odzdzialy gdzie pracuje sie lepiej i spokojniej (jest duza dysproporcja oblozenia pracy nawet w obrebie jednego szpitala), sa takie oddzialy, gdzie praca wyglada strasznie.

      Rozumiem Twoje rozzalenie jako mamy, ale daj corce isc swoja droga. Moze byc tak, ze zacznie te studia i je rzuci, bo stwierdzi, ze to nie dla niej. Niech probuje i niech sama wybiera. To jej zycie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka