Dodaj do ulubionych

Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend

07.06.23, 19:50
aczkolwiek oczekuje jeszcze telefonow służbowych, co mi akurat zupelnie nie przeszkadza, moge sobie byc na stand-by w tak milych okolicznosciach przyrody, a kasa sobie wolno splywa tik-tak.

Pogoda i-de-al-na! Nie za cieplo, nie za zimno, duszno wcale, wieje sobie lekki wiaterek.

Dyndam sącząc białe wytrawne, którym zalewam mlody bób w żołądku. Jestem w niebie <byla kiedys taka emota mordki na chmurce, bylaby akurat>

Sączę słuchając w radio pitolenia "młodego" Koterbskiego o jego nalogach, ktore byl opisal w książce jak kazdy szanujacy sie celebryta, w stylu "ludzie czytaja ja w jeden dzień, bo okazuje sie ze kazdy z nas tak mial!" LOL. Bo ktora z nas nie cpala i chlala az do odwyku?!?

Na jutro planuje: 20km z testem nowego plecaka ze zbiornikiem na wode (ma bardzo sztywną ryrkę, nie wiem czy tak ma byc... ?) mlode ziemniaki ze szparagami i jajem sadzonym, truskawki z puddingiem proteinowym, mycie i przeglad roweru, czytanie i koszenie trawnika.
A co u was?


Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 19:55
      A rodziny nie masz?
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 19:56
        1matka-polka napisała:

        > A rodziny nie masz?
        >

        Nie, wszystkich wyjebalam z chaty, a co?
        • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 19:56
          👍👍👍
        • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 19:58
          Skoro chcialas byc sama, to po co zagadujesz do ematek?
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 19:59
            Bo chce, lubie, moge, wolno mi, wstaw dowolne
            • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:35
              smile
        • inez21 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 09:49
          🤣👍👍👍
    • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 19:56
      Z używek, którymi można raczyć się w weekend i nie tylko, znalazłam niestety to.
      Szkoda, że nie miałam okazji wysłuchać tego wywiadu.
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 19:59
        Chyba nie jestem w temacie...
        Wywiad byl w meloradio, prawdopodobnie do odnalezienia na ich www.
      • extereso Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:00
        ☹️☹️☹️
        • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:03
          Wiesz co, potknięcia się zdarzą, w wakacje odcinam młodzież od życia towarzyskiego i tego typu atrakcji, to już za kilka dni.
          Gorzej, jak widzisz, że to nie do końca potknięcie, tylko brak wewnętrznej zmiany - zbyt słaba, zbyt powolna zmiana.
          No nic, będę działać kiedy trzeba, powstrzymywać się od działania, kiedy trzeba, nie projektować jak będzie.
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:04
            Doczytalam. Przykro mi, mam nadzieję ze to tylko potkniecie na drodze do dobrego
          • iwles Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:10

            Tak jak mówiłaś- krok do przodu, dwa w tył.

            (A jesteś pewna, że to świeża sprawa ?)
            • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:57
              Mniej więcej wiem, kiedy to akurat było, jestem mega wyczulona na wychwytywanie wzorców zachowań. Potwierdzone testem.
          • extereso Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:29
            Właśnie mi się przypomniało ciężkie dorastanie znajomej młodej. Kilka razy w leczeniu, wzloty i upadki. Substancje takie i inne. Dziś od kilku lat wolna szczęśliwa partnerka szczęśliwego partnera, dwa koty i radość w oczach.
            • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:58
              I to jest nasz cel! Nawet jeśli młodzież jeszcze o tym nie wie big_grin.
              • extereso Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 08:17
                👍 tamta dziewczyna przeszła przez kilka ośrodków, z jednego czy dwóch nawet uciekła, a w końcu zaklikalo
                • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 09:59
                  Tak, uciekają, zwłaszcza jak są wakacje, cieplutko i można gdzieś się zabunkrować. Norma. Dlatego moja, jeśli pójdzie, to na pewno w mniej korzystnych warunkach pogodowych wink.
                  Ale są i tacy, którzy nie uciekają.
                  No i żeby coś to dało, pobyt musi być długi, te 18 m-cy jak nic.
          • rosapulchra-0 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:54
            Na Onecie znajdziesz podcast Wojewódzkiego z nim.
      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:06
        Ja tez nie w temacie. To twojego dziecka? I to jest to co myślę? Kurczę, wspolczuje uncertain
        • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:00
          Tak, to mojego dziecka, wczoraj kończyła grupę abstynencką, minęło ponoć pół roku.
          Bardzo możliwe, że najlepszą opcją z czasem okaże się ośrodek, no ale powoli i do brzegu.
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:04
            Eh a ja myślałam, ze to pol roku to Twoja abstynencja była. Nie doczytałam. Bardzo mi przykro, trzymaj się!
            • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:52
              Nie, ja nie piję, na szczęście wink.
      • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:11
        Cholera, doczytałam. Trzymaj się, dziewczyno!
      • alexa0011 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:31
        Alex, jest mi bardzo przykro a jednocześnie trzymam kciuki i wiem, że będzie dobrze. Mam brata, wychuchanego, niestety geja, który będąc niesamowicie inteligentnym człowiekiem wpadł w narkotyki. Jakieś nietypowe, on lekarz, bardzo dobry skądinąd,zdobywa je gdzieś. Rodzice są na skraju, pomagają, ale nie idą na terapię. To są bardzo trudne tematy. Przytulam.
        • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 10:03
          To jest wysokofunkcjonujący narkoman, bo ma swobodną możliwość regulować swoje samopoczucie różnymi środkami, zniwelować zjazdy - a to doświadczenie jest dla nich najgorsze.
          Moje dziecię też bardzo inteligentne, sprytne, szybko kojarzy, przyswaja wiedzę, niestety zaczęła tymi środkami zagłuszać społeczne zahamowania, kompleksy itp. itd. I teraz, tak sobie myślę, chyba uważa, że skoro ma leki od psychiatry, a swoje zachowania i emocje pod względną kontrolą, to jak "czasem" weźmie, to przecież nic się nie stanie... To klasyka.
    • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:02
      Kto to jest młody Koterbski? Bo Maria miala syna Frankla...
      • emateczka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:16
        Koterski. Nie Koterbski.
    • extereso Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:02
      A ja wciągam penozę znad tarty ze szpinakiem. Miałam jutro saunować ale mam anginę więc będę hamakować. Trochę poszkodowana się czuję.
    • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:03
      Taka to pożyje! Co masz do czytania? Koterski we mnie litość budzi, taka patologia z patologii, przeklęte dziedzictwo. Patrzę na tego jego synka (fajny) i myślę sobie, ze pewnie tez zle skończy. Ale ja czarnowidzka jestem, może przesadzam?
      • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:05
        Koterski chodzi na skuteczną terapie, co słychac po wypowiedziach i widac po zachowaniu.
        • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:09
          No to dobrze. Chociaż co mu wyzarly w mózgu narkotyki to nie do odratowania, nie oszukujmy się. A i układ z Marcela jakiś się wydaje nie do końca teges...
          • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:12
            Na temat tego zwiazku nic nie wiem.
            • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:15
              Oj to cię ominęło dużo ciekawego. Ale nie streszcze, bo mi się nie chce.
              • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:18
                No ale wydaje mi sie, ze ten zwiazek sue zaczal, zanim on poszedl na jakakolwiek terapię...
                • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:24
                  Chociaz teraz przeczytalam, ze on w Boga zaczal wierzyc, czyli nie swiecka terapia, tylko wpadl w kolejny zastepczy sposob radzenia sobie ze sobą🙄.
                  • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:26
                    No to tez po tatusiu. Biedny bogaty chłopczyk.
                    • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:27
                      Stary Koterski tez sie nawrocil?🙄
                      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:30
                        Dobra, ty chyba jego filmow nie widziałeś. Z alkoholizmu go wiara wyciągnęła. A "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" jest jego publiczna spowiedzia
                        • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:31
                          Znaczy spoko, ze jeden nie pije a drugi nie cpa, ale normalnymi to ich nadal trudno nazwać...
                        • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:34
                          Widzialam Nic smiesznego, Ajlawiu, Dzien swira, Wszyscy jestesmy Chrystusami, Baby sa jakies inne, wszystkie o tym samym i ten ostatni z perspektywy dziecka - 7 uczuć.
                          • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:39
                            W sumie Wszyscy jestesmy Xhrystusami, to mi wszedl najslabiej, bo u mnie w domu nie bylo alkoholizmu...
                          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:40
                            E nie, baby sa jakieś inne to jakieś gowno o niczym było. Nie były wszystkie o tym samym, chrystusy były wyłącznie o nalogu, w dniu świra o nalogach nie było NIC. I tak dalej. Nie oglądałeś ze zrozumieniem tongue_out
                            • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:44
                              Ty chyba nic nie zrozumialas, wszystkie sa o braku milości, braku umiejetnosci tworzenia relacji i wynikajacych z tego natręctwach, lękach, i depresji🙄
                              • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:44
                                I nałogach.
                                • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:48
                                  E,pierdzielisz. Przedawkowales te wszystkie psychoterapie. Dzień świra jest nie tylko o zrabaniu psychicznym bohatera, ale tez o zrabaniu rzeczywistości. Na tej zasadzie każdy film będzie "o tym samym". Bezsemsu
                                  • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:49
                                    Rzeczywistosc bedzie w duzej mierze taka, jak ja zinterpretujesz😌
                                    • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:54
                                      Spróbuj zinterpretować babe srajacs psem pod twoim balkonem pozytywnie i w duchu zen big_grin frajer
                                      • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:01
                                        ladyban666 napisała:

                                        > Spróbuj zinterpretować babe srajacs psem pod twoim balkonem pozytywnie i w duch
                                        > u zen big_grin frajer

                                        Nawet jej nie zauważę. 🤷‍♀️
                                        • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:06
                                          Można i tak. Od jutra przestaje zauważać inflacje wink
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:11
        Chyba sie wypstrykał z młodzienczej energii i tak zwyczajnie juz mu sie nie chce szalec. Ale przenikliwość umysłu zdusil w zarodku przyswajanymi substancjami. Zycze mu spokojnego żywota.

        Do czytania mam caly stos!!!
        Od wielu miesiecy cykam po rozdziale "wcieleniówke" (kocham to slowo i zupelnie nie wiem dlaczego 😈) "Offline" o zyciu bez dostępów, a czytam tak wolno bo przeszkadza mi YT, messenger, tik-tok, IG... 😁
        • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:14
          O, nekrosytuacje to brzmi smakowicie. Co to jest "wcieleniowka"??
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:17
            ladyban666 napisała:

            > O, nekrosytuacje to brzmi smakowicie. Co to jest "wcieleniowka"??

            Reportaż wcieleniowy - uczestniczacy. Autor wtapia sie w temat i opisuje go z perspektywy uczestnika. Niektore dziennikarki mysla, ze jak zeżrą kilo gruszek i to opiszą to już sie wcieliły. Bluzej im jednak do starego wiejskiego powiedzenia "nie jedz tyle, bo sie ocielisz"
            • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:20
              big_grin
              • simply_z Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:33
                Czytalam,daje do myslenia.
            • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:55
              No dobra, może już nie rozwijaj, czym są nekrosytuacje big_grin.
            • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 10:04
              Skąd ja to znam big_grin
        • memphis90 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 08:47
          O, „Czochralem arktycznego słonia” - ja ją uwielbiam 💕💕💕
      • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 09:57
        We mnie budzi szacunek, bo ciężko jest zerwać z uzależnieniami nawet od "lżejszych" narkotyków.
        Swoje przeżył, żyje i jest zdrowy, to najważniejsze.
        • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:39
          Zero szacunku
          Szacunek.budzi Jerzy Górski-bo.mial.od początku totalnie pod górę, spadł na samo dno i ogromną praca własną w biedzie osiągnął tak wiele -pokazał że nie ma rzeczy niemożliwych
          Misiek to zblazowany bezstresowo wychowany typ,który wpadł w nałóg z mody i możliwości dla funu i towarzystwa
          • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:27
            No to należałoby też wychowanie winić, a nie tylko jego samego.
            Te osoby młode, które znam, z narkotykowym problemem, też zaczynają dla funu, dla towarzystwa, nakręcają się forum hyperreal i różnymi grupami, trochę w tym bezmyślności, trochę - więcej -niewydolności wychowawczej rodziców, bezstresowe wychowanie, kasa, fajne warunki to niekoniecznie przepis na szczęśliwego myślącego człowieka.
            • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:36
              I wiem, jak wygląda głód, jak wszędzie jest jakaś pokusa - więc tak, szanuję to, że facet po latach ostrego ćpania ogarnął swoje życie
              • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 15:12
                alex_vause35 napisała:

                > I wiem, jak wygląda głód, jak wszędzie jest jakaś pokusa - więc tak, szanuję to
                > , że facet po latach ostrego ćpania ogarnął swoje życie
                >

                Kropka jeszcze nie została postawiona
            • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 15:11
              Czyli u niego Wychowanie a u tych młodych osób które znasz fun i zabawa. Tak ?
              Tylko tyle ?-nie wychowywałaś córki bezstresowo wręcz przeciwnie, śrubka była przyciskana .

    • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:05
      Wypchnęłam dziś 3 rzeczy służbowe, w tym jedną przeciwko pewnemu przemocowcowi, więc z niejaką satysfakcją.
      Rano drogą kupna nabyłam okazałą poziomkę i siedzę sobie na balkonie wśród kwiecia. Ogólnie rzecz biorąc nie jest mi źle.
      • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:32
        Kwiecia sporo. Balkon już znajomy ( nie pierwszy raz widzę zdjęcia) przepiękny i wypoczynkowy.
      • alexa0011 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:51
        Chciałabym zacząć sadzic na balkonie, ale jeśli posadzę pierwsze coś, przy trzecim to pierwsze mi już zdechnie. Z drugiej strony, twój balkon od dawna jest mi jakąś zadrą, działająca na ambicję....
        • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:04
          Nawet nie wiesz jak długi dorastałam do tego balkonu smile
          • alexa0011 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:26
            Może i ja dorosnę, tylko ty młodsza🙈🙈🙈
          • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 10:08
            A jakie są wymiary tego balkonu?
            Mam na balkonie ładną ławkę drewnianą (100-120 chyba długości?), w krótszym rogu suszarkę na pranie, na ławce pomidory, pod nią zioła, przy drugiej ścianie 3 ogniki w donicach, 2 hortensje w mniejszych donicach i teraz już się nawet nie da tam wejść big_grin.
            Balkon jest podłużny, raczej wąski, taki standardowy chyba.
            • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 11:45
              Mojego? Długi na ok. 3 metry. Szeroki na jakiś metr chyba.
        • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:15
          Staram sie nie patrzec, bo potem podnosze wzrok na moje zółknące Epi i szlag mnie trafia
      • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:00
        Wow, tu jest jakby luksusowo! wink
        • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:11
          🙃
      • kaki11 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:16
        Ale masz piękny balkon! miłego odpoczywania smile
        • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:21
          Dzięki. W sobotę namordowaliśmy się przy montażu tej markizy (samo zdjęcie prawie wszystkich kwiatów było kłopotliwe, nie mowiac o montażu), wiec teraz się napawam.
          • boogiecat Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:01
            Troche epatujesz markiza😀😘
            • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:09
              Hehehehe😘
              • homohominilupus Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:20
                Czy to lobelia?

                Kocham. Zawsze miałam w ogrodzie 😍
                Tutaj byłoby jej za gorąco.
                Ale zaraz jedziemy sądzić jaśmin gwiazdkowy.
                • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:23
                  Tak, lobelia smile
      • heca7 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 07:32
        Ciekawe czy sąsiedzi z przeciwka nie czują lekkiej presji wink Ale chyba nie , sądząc po łysych balkonach tongue_out
        • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 09:30
          Najwidoczniej nie smile
    • midge_m Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:07
      Cauliflower lubi to smile
      A dla reszty śmiertelników, a weź idź, nie denerwuj ludzi!
      • simply_z Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:36
        Wrocilassmile???
        • gama2003 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 23:20
          Siadam i czekam na odpowiedź.
          😳❤
        • midge_m Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 07:25
          To nie ja smile to ogólnie stwierdzenie że Cauliflower by to lubiła.
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 07:32
            Oj szkoda sad tamta to fajna byla
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 08:57
            Czyli jakaś stara forumka z nowym nickiem sobie wspominki robi, ciekawe któraś? tongue_out
            • midge_m Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 09:23
              Albo po prostu nowa forumka, nieśmiała z natury. Mam nadzieję, że Cauliflower się jeszcze odezwie kiedyś i powrzuca te przepiękne zdjęcia ze swoich wypraw rowerowych.
              • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 09:39
                Cauli to taka żyleta była wink Lubiłam laske
                • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 09:46
                  ladyban666 napisała:

                  > Cauli to taka żyleta była wink Lubiłam laske


                  Zabrzmialo jak epitafium, a Kalafior zyje i ma sie dobrze smile
                  • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 09:51
                    Dla ciebie może zyje, ja jej nie widzę, co z oczu to z serca. Ale jak macie kontakt, to pozdrów koniecznie! I niech tu nie wraca, to nie jest dobre miejsce... wink
    • gama2003 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:16
      Nie dyndam, chwilowo jestem załamana.
      Czekałam na paczkę z wypasionym leżakiem do przesiadywania na balkonie w regulowanych pozycjach.

      Właśnie dostałam maila, że dostarczony. Tylko, wszystkie kurde świata, nie do mnie !

      Na czym mam dyndać ?
      Jestem tak załamana, że chce mi się płajkać ( tak, mam
      pms i to z gatunku kosmicznego )
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:21
        Oboze, przypomnialas mi, ze mam isc do paczkomatu!!! Dzięki Gama, jestes wielka!

        Na pewno u sasiada zostawiony. Przejdź, popytaj, przy okazji moze wyniuchasz smierdziela od zioła.
        • gama2003 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:14
          Nie ma u sasiadów.
          Nie ma 😢😢😢😢😢😢

          W systemie jest dostarczona a nigdzie jej nie ma. U mnie caly dzien ktos byl. Trza dzwonic bym laskawie bramę otworzyła....
          Kto zajumał mój leżak ?
          Nawet awantury nie moge zrobić bo infolinia do 18. I jutro wolne. Bo jak to tak mail, że dostarczylismy przesylkę....nie ma 😳😳😳
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:19
            Ostatni raz jak mi sie cos takiego przytafilo to bylo tak: mialam z 9 paczek do odebrania z 2 multiskrytek, powyciagalam z nich wszystko i dawaj do domu. Po dwoch dniach zorientowalam sie, ze brak mi jednej przesylki, stwiewrdzilam ze "pisz Pan: przepadło" i olalam temat. Tydzien pozniej wyciagalamsmieci ze skrzynki na listy i ona tam byla! No ale z lezakiem takie numery raczej nie przejdą...
          • eliszka25 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 23:28
            Nam kiedyś tak kurier „dostarczył” materac do podwójnego łóżka. Specjalnie czekałam w domu w wyznaczonych godzinach i nic. Sprawdziłam telefon, a tam info, że przesyłka dostarczona. Tylko 🤬 gdzie??? Zadzwoniłam na infolinię, a facet mi mówi, że dostarczone. No to pytam, do kogo, bo ja materaca nie mam i chciałabym zobaczyć, kto kurierowi podpisał doręczenie, bo napewno nie ja. Sprawdzili trasę z gps i niby był gdzie miał być. No ale paczki nie ma. Wtedy usłyszałam, że może ktoś przechodził i zabrał. Tak, dwuosobowy materac sobie do kieszeni włożył i poszedł. W końcu zaczęłam szukać po okolicy. Znalazłam na podjeździe u sąsiadów dwa domy dalej. Sąsiad wyszedł i mówi, że nawet nie widzieli tego kuriera, a paczkę zauważył, kiedy wyszedł do mnie, bo zwróciło jego uwagę, że chodzę jak bym czegoś szukała. Może twoja paczka też gdzieś u sąsiadów się znajdzie.
            • sol_13 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:42
              U mnie raz kurier zostawił na schodach paczkę do osoby z tej samej ulicy, ale o zupełnie innym numerze. A nasza ulica ma kilkadziesiąt odnóg po bokach i każda ma tą samą nazwę 😉 zadzwoniłam do DHL i następnego dnia rano zabrali.
        • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 10:10
          A to tak można, jak nie jesteś uprzedzona, sama nie wybrałaś takiej opcji?
          • gama2003 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:36
            Byłam uprzedzona - dziś kurier dostarczy przesyłkę. Dlatego cały dzień w domu był czychacz na kuriera.
            Nic. Napisalam wczoraj sms do kuriera, może się odezwie jutro.
            • edka12 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 18:59
              u mnie przesyłka (materac) znalazła się na poczcie (i to w oddziale nie moim , w innej dzielnicy) . Kurierowi najprawdopodobniej nie chciało się jechać i zostawił na poczcie a telefonów nie odbierał. Materac na tej poczcie firma namierzyła 2 dni później. Oczywiście nie bardzo rozumieli czemu robię problemsmile
            • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 09:00
              gama2003 napisała:

              > Byłam uprzedzona - dziś kurier dostarczy przesyłkę. Dlatego cały dzień w domu b
              > ył czychacz na kuriera.
              > Nic. Napisalam wczoraj sms do kuriera, może się odezwie jutro.



              odezwał się....?
              Jeszcze do sprzedającego napisz, reklamujcie usługe z dwóch stron.
            • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:29
              Chodziło mi o to, czy mogą zostawiać u sąsiadów, jeśli nie wyraziłaś zgody.
              • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:44
                Ja mojemu kurierowi ze 2x powiedzialam zeby zostawiał i teraz to robi bez pytania. Ale dostaje sms - paczka czeka pod nr16. W przypadku gamy raczej pomyłka nastapila, wiec ani pytania ani informacji byc nie moglo.
    • solarpowerprincess Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:18
      O, siostro smile
      Po zeszłoweekendowych florenckich wojażach - tym chętniej czerwcóweczkę rozpoczynam we własnym ogrodzie...
      • solarpowerprincess Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:18
        Ojojojj ale jakość upierdzieliło... uncertain
        • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:22
          Ważne, ze jakosc życia nie ucierpiała 🥂
          • solarpowerprincess Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:34
            True..
        • midge_m Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:23
          Ja tam nie wiem, ale dla tych co to weekendu od dziś nie mają nadal wygląda dołująco wink
        • eliksir_czarodziejski Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 18:39
          solarpowerprincess napisała:

          > Ojojojj ale jakość upierdzieliło... uncertain

          Nie narzekaj, wszystko razem wygląda ponadprzeciętnie dobrze.
      • memphis90 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 08:50
        Mogę się wprowadzić..?
    • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 20:26
      Fotka cudna na początek długiego weekendu. Miło się patrzy. Dyndania w hamaku zazdraszczam.

      Odespałam zaległości dziś.
      Partnera brak chwilowo ale nie narzekam. Przez telefon pogadaliśmy przyjemnie. Dziecior wyciągnął praliny z szuflady do przyniesionej sobie i matce kawusi ( pierwszą wylałam niechcący zalewając kalendarze, stół i psie posłanie).
      Psie mordy z nami. Kapeć Jasio zajumał. Podlałam rzodkiewkę i pomidorki i te kwiatki na tarasie, które padły od słońca.
      Lilie z biedronki posadzone. Oby chciały rosnąć.

      Obiadek pyszny i urozmaicony dostarczony niespodziankowo od babci autem synka. Na wszystkie wolne dni wystarczy. Np są gołąbki z młodą kapustą i ogórki małosolne. Nawet ziemniaki młode ugotowane przyjechały.
      Koncert wczoraj był super i następny w niedzielę już z małżonkiem. Konia dziecko zaliczyło. Zadowolone i planuje kolejne.
      Prezenty z wyjazdu zamówione. Czekolady, album o sztuce i inne książki, podkładki z Alicją z krainy Czarów itp
      Do przyjaciółki jak deszczu nie będzie się wybieram. Trza wznowić wybiegiwanie szczeniaków u niej.
      Mam nowe płyty i nagrania więc jeśli czytać nie będzie się chciało - posłucham na leżaku tego co lubię najbardziej. Truskawki też cała łubianka przyjechały i kupiłam też sama świeżutkie nie wiedząc o babcinych pomysłach. Mam likier truskawkowy z Wiednia i nie zawaham się go odpalić jak wola i ochota będą.


      • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 20:09
        Idę po truskawki.
    • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:05
      Teraz już tak. Nowego kryminału Dolores Redondo nie polecam
      • nika_1985 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:45
        Pytanie: jak Ci się czyta te elektroniczne książki? Skąd je ściągasz, bo jestem totalnie zielona a już myślałam nie raz nie dwa aby kupić czytnik.. ale nie chce książek kupować, więc no nie wiem.... w ogóle czy warto.
        By the way...balkon przepiękny! Dużo owadów Cię odwiedza ?
        • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 21:57
          Czyta mi się nieźle. Nadal wolę papier (lubię trzymać, wąchac, przewracać kartki) ale i miejsce i kasa nie są nieograniczone, więc wg mnie warto. Ja mam abonament w Legimi i Empiku. Legimi kosztuje mnie 19 zł miesięcznie, bo płacę wrachunku w Plusie (poza Plusem abonament na same ebooki to 40 zł miesięcznie). Można też dostać kody w bibliotekach. Empik jakoś podobnie cenowo wypada (ok.40 zł za miesiąc).
          Dużo, bardzo dużo książek jest dostępnych w abonamencie. To czego nie ma (np.ksiązki Znaku chyba nigdzie nie pojawiają się w abonamencie) można dokupić. Czasem dokupuję ale najczęściej jak mam kupic ebook to kupuję papierowe wydanie.
          Jest to duża oszczędność, bo naprawdę dużo nowości jest w abonamentach albo w dniu premiery albo z niewielkim opóźnieniem. Dla osób czytających dużo jest to opłacalne.

          Co do balkonu - tak, mnóstwo owadów przylatuje. Pszczoły, osy (tym jestem mniej zachwycona), trzmiele, biedronki (kochane dziewczyny, zżerają mi mszyce).
          • agdzieztam Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 10:06
            Daniela twój zmysł dekoracyjny mnie powala. Znałam chyba tylko jedną osobę, która w to umiała. Naprawdę. Czego się nie tknęła, rzucało na kolana z zachwytu. I to byle czym umiała. Ja to nic z nic, zero z zera. Chciałabym, widzę detale, ale nie umiem. Daniela, tak sobie myślę, taki mały balkonik i taki show, a jakby ci dać "rząd dusz" czyli cały ogród to co ty byś z tego zrobiła?! Tak czy owak, jakby cię prawo przytłoczyło w jakimś złym momencie życia, nas, w ręku drugi zawód. Dekorator. I trzeci: cukiernik. I czwarty: kucharz. Ktoś coś dorzuci?
            • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 10:21
              😘😘😘
            • majenkirr Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 14:01
              Prawda? Tez lubię oglądać klimatyczny balkon Danieli smile.
    • krwawy.lolo Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:11
      Nas czeka jeszcze piątkowy homik, niemniej w poniższych okolicznościach. Tak że, tego.
      • krwawy.lolo Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:16
        W sobotę wracamy do normalnego "kieratu". Z międzynoclegiem w Genshagen.*

        *
        Stary jestem. Nie chce mi się 1200 km na raz jeździć.
    • borsuczyca.klusek Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:14
      A ja się przeżarłam i ledwo żyję 😒

      Nawet ziółka na trawienie nie pomagają 😫
      • krwawy.lolo Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:17
        Poobgryzaj pasourques.
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:30
        Co żarłaś dobrego?
        • borsuczyca.klusek Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:42
          Kebaba mi się zachciało 🙄
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:46
            Lubimy kebsiki ☺️
            Do jutra strawisz!
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:46
            Pokaralo cię, za wytykanie innym mielonych na kolacje. Karna to ... Karma wink
      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 18:45
        Melduje się w gronie przezartych big_grin truskawkiiii
        • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 19:22
          Nic mi nie mów
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 19:37
            Jestescie okropne!
            • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 19:43
              Ja jestem do rany przyłóż...a zakażenie murowane
          • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 08:55
            Jak można takie rzeczy jeść i mieć taką dobrą sylwetkę big_grin
            • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 09:35
              Daniela to kawal zołzy, wiadomix wink ciasto piękne, ale póki co bym się nie skusila, mam chcice wylacznie na świeże. Rozpoczęłam dzień od pollitrowego kubasa koktajlu truskawkowego (ale już po kawie) i tak mi teraz dobrze, mmm
              • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 23:46
                My też świeże plus z jogurtem. Mniam.

                Ale jeszcze miałam skitrane truskawki w czekoladzie i likier truskawkowy i po drodze z psiego spaceru wpadliśmy na truskawkowe lody...
                I przypomniało mi się, że w czerwcu to na jaśmin czekam i jest smile.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 18:50
        Ja zżarłam kilka kredek.
        • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 18:56
          Szkoda to jeść, takie kolorowe, mile dla oka. Ile ty masz lat, dzieciaku? tongue_out
          • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 19:00
            To jest bardzo głębokie pytanie, które Pani zadała teraz! Ja znam odpowiedź na to pytanie... ale ja nawet chyba tego nie powiem tongue_out
            • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 19:04
              To jedz te kredki a dorośli się napiją wink Każdemu wg... Zaslug? Potrzeb? Jak to szło?
              • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 19:07
                P.s. Jak dziś sportowo? Ja dwa jeziorka zaliczyłam, jestem normalnie rambo-szuwarek smile
                • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 19:26
                  Ja dziś pracowałam, więc średnio, ale spacerek 4,7 km był. Musiałam jednakowoż go skrócić, bo chmury burzowe wisiały... I wiszą nadal. Ale jakoś padać nie chce.
        • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 08:44
          Żal by mi było jeść!
    • y_y Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:16
      biale również.
      oraz zrobilam ciasto z truskawkami, bitą smietaną i galaretką, jutro zamierzam je JEŚĆ.
    • homohominilupus Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:18
      Boshe przeczytalam dymając w hamaku 🙈
      • solarpowerprincess Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:35
        To wątek midłika a nie lean wink
        • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:48
          solarpowerprincess napisała:

          > To wątek midłika a nie lean wink


          😂😂😂
        • suki-z-godzin Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 09:01
          solarpowerprincess napisała:

          > To wątek midłika a nie lean wink

          płaczę
      • borsuczyca.klusek Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:41
        To by mogło być trudne technicznie 🙄
        • homohominilupus Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:48
          No raczej łatwiejsze niż na drzewie 😜
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:52
            A ktoś dymał na drzewie? Pewnie riki!
            • borsuczyca.klusek Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:53
              😂😂😂

              Nie riki 🙄
              • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:54
                Borsuczyco....!!! 🙊🙊🙊
    • nenia1 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:38
      u mnie kajakiem po Suwalszczyźnie i Mazurach. No i oczywiście po drodze przystanki na regionalne smakołyki. Piękna, bujna zieleń, na razie niewielu ludzi, cisza, spokój, watahy szalejących ważek i obłędny ptasi śpiew zewsząd. Cudnie jest, pogoda rozpieszcza, powietrze pięknie pachnie, pełen relaks.
      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:42
        Rajsko. No tego to zazdroszczę wink
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:45
        Czy ja widzę kartacze?
        • nenia1 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:57
          Kartacze mam w planach big_grin Tu akurat knedle ze śliwkami. Polane zrumienioną bułeczką tartą, z masłem. Wzruszyłam się jedząc bo mi babcia takie robiła w dzieciństwie. Powiem wam, że gastronomia coraz lepsza się robi. Coraz więcej gotujących prawdziwych pasjonatów, którzy wracają w gotowaniu do starych sprawdzonych regionalnych przepisów z klimatem.
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 23:05
            Wieki knedli nie jadlam. Z lenistwa na leniwe kluchy się przerzuciłam, bo duzo szybsze do zrobienia. U mnie w domu królowaly pierogi, nie bylo knedlowej tradycji, dopiero ja przynioslam przepis te cudenka od kolezanki ze szkoly i upowszechnilam w rodzinie.
            • nenia1 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 23:09
              mid.week napisała:

              > Wieki knedli nie jadlam.

              no ja też właśnie. A tu taka miła niespodzianka.
          • boogiecat Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:04
            To brzmi naprawde cudownie♥️
    • geez_louise Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 07.06.23, 22:55
      Jak ostatnia głupia dałam się wywieźć na zadudzie, do jakiejś chalupki w standardzie ikea, właśnie skończyłam zmywać sterty naczyń w ciasnej kuchni. Mam iść pic wino na zimnie wśród komarów. Buk mnie opuścił.
    • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 08:28
      Nie mam długiego weekendu ale i dzień wolny w tygodniu dużo daje
      Nie mam hamaka i niestety
      W planach jeśli pogoda pozwoli może przejażdżka rowerem i pływanie w jeziorze -ale jeśli wpadnie dzień luzu to ciało w sumie też będzie wdzięczne

      Rurka jest sztywna -bo nie może się zaginąć i odcinać dopływu cieczy. Musi wychodzić z woreczka a potem stabilnie się układać. U mnie w dwóch liejscach chyba są takie szlufki /material który utrzymuje ją w miejscu (na szelce naramiennej )
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 11:49
        Taaak, rozgryzłam go. Ma kieszonkę do ulozenia rurki i szlufki do przelozenia jej zeby sie nie plątała. Bardzo wygodny wynalazek, u mnie niby tylko 24*C ale taki zaduch okropny ze ledwie żywa wrocilam
        • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 14:10
          Niby 24 a przecież w bieganiu zawsze dodaje się na Ubiór i samopoczucie +10 (w rowerze obejmuje) co nie ? Ja może psychiczną jestem Ale lubię biegać latem

          Co wlewasz do baniaczka,
          Jeśli słodkie to dobrze wypłucz zwłaszcza rurkę (oma powinna się zdejmować całkiem )
          Masz gwizdek ? 😉
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 15:00
            Wodę zwykłą leję, prosto z kranu.
            Nie mam gwizdka, ale gwiżdżę na psa, a why pytasz?
            • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:04
              Bo mój ma gwizdek.na sznurku,w kieszonce-zakladce , na szelce z przodu. Czuję się bezpieczniej (nie mam.psa )
              • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:27
                Aaaa plecak, tak? Nie sprawdzalam, moze i ma!
                • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:34
                  Plecak 😉
    • unikotka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 08:35
      Miło 😊

      Wczoraj wieczorem czytałam i napiłam się piwa (został pusty kufelek) w mojej "kwaterze letniej" 🌞
      • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 08:48
        unikotka napisała:

        > Miło 😊
        >
        > Wczoraj wieczorem czytałam i napiłam się piwa (został pusty kufelek) w mojej "k
        > waterze letniej" 🌞


        Ale piękna dżungla ❤️
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 13:23
        Pieknie zarośnięty taras!
    • memphis90 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 08:42
      Cycki Ci się odbijają w kieliszku… weź się ubierz kobieto!
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 13:24
        memphis90 napisała:

        > Cycki Ci się odbijają w kieliszku… weź się ubierz kobieto!
        >

        O kurcze, ale wtopa! 🙊🙊🙊😱😱😱
        • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 13:28
          Gdzie?? Czemu ja nie widzę sad
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 13:30
            Fak, faktycznie big_grin ale ty masz sokole oko, memphis wink
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 13:31
            No w kieliszku. Ale musisz wypic zeby zobaczyć.
            • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 13:33
              Nie musze, ha! Ale cie zadenuncjowala konfidentka tongue_out cycki równie piękne co widoczki w tym watku, wiec wszystko pasuje wink
              • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 13:44
                ladyban666 napisała:

                > Nie musze, ha! Ale cie zadenuncjowala konfidentka tongue_out cycki równie piękne co wid
                > oczki w tym watku, wiec wszystko pasuje wink

                To wydarzenie na miare Jezusa w Parczewie. Mistyczne i równie wiarygodne 😂
                • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 13:54
                  A gon się. TERAZ to ja juz tam widzę cycki. Zresztą, parczewski cud tez mi do wyobrazni plastycznej przemówił tongue_out
                  • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 14:06
                    Bosh, zeby mi tu tylko pielgrzymki nie przyszly! 🙏
                    • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 14:18
                      Madonna z kieliszka, no zawsze to lepsze, niż matka boska z odkrecana główka. Byznes by był wink
                      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 14:20
                        Upadła Madonna z Wielkim Cycem 😂😂😂😂😂
                        • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 14:22
                          Upojna Madonna z Wielkim Cycem, niech nie będzie całkiem plagiat wink
                        • 7katipo Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:33
                          😅😅😅
        • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:32
          Jak ptaka cień u Żebrowskiego, kiedy Ola robiła mu fotkę big_grin.
      • 7katipo Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:27
        Kto jeszcze, oprócz mnie, pognał do posta otwarcia, żeby cycki zobaczyć? 🤭😛😁
        • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:06
          Ja
          Kilka razy scrollowalam
          Nie widzę cyckow 🙄😔
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:26
            wapaha napisała:

            > Ja
            > Kilka razy scrollowalam
            > Nie widzę cyckow 🙄😔

            Nie ma cyckow bikoz
            1. Ałtorka cyckow prawie nie ma
            2. Ałtorka nie lata po ogrodzie polnaga, az tak daleko od ludzi nie mieszkam niestety 🙄

            To mogą byc owoce z zamrażalki - wrzucam do bialego wina oprocz kostek lodu 😁
            • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:41
              Jak mocno sobie zwizualizowalam.to zobaczyłam w kostce lodu hiszpański biały dekolt
              A potem na dole -dwa skutki,nawet brodawki
              Boję się zescrollowac po raz kolejny 😅
              • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:54
                Taaaaak! I to takie dorodne sztuki, jak u Pameli ze Sloneczbego Patrolu 😂
                • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:57
                  Zazdro 😎
                  • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 18:01
                    Cycków Pameli? A ja nie, to musi byc mega niewygodne! Lubię bardzo moje małobiuście.
                    • memphis90 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 08:46
                      Kieliszek wypukły, to powiększa 😂😂😂
                      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 09:04
                        To ja sobie w kieliszku bedę przelewy powiększac big_grin
                        • memphis90 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 12:05
                          Chyba, ze masz debet…
        • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:32
          Kurna, wszyscy big_grin
    • unikotka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 09:52
      Ci też chyba miło zaczęli długi weekend 😜
      • homohominilupus Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 11:40
        Haha, National Geographic normalnie 🤩
      • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:07
        Zboczeństwa!!!
    • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 13:20
      Jest bosko! smile
    • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 14:46
      Ja dziś wolne, jutro do roboty. Małą wycieczkę sobie zrobiłam na kąpielisko - 17 kilometrów niby tylko, ale jest bardzo ciepło, trochę za gorąco mi było w dżinsach. Za to zrobiłam rekord tempa, 5,4 km/h. Muszę pomyśleć o innych spodniach na wycieczki. Bym chciała jakieś jasne i cienkie, z dużymi kieszeniami, przewiewne... no i długie, gdyż kleszcz jest teraz moim wrogiem numer 1.

      Ale a propo spodnie, moje rybaczki z liceum były na mnie dobre, jak je w Sylwestra mierzyłam. Teraz już nie są. Spadają smile Gimnazjalne są jak raz. I po co ja nowe szorty kupowałam...

      Za to w domu lekkie nieszczęście, bo mamie stłukł się taki ceramiczny domek, do którego wkładało się podgrzewacze. 37 lat temu dostała go na imieniny sad potłukł się ponoć w drobny mak, nie dało się posklejać. Szukamy zamiennika, ale nawet jak znajdziemy, to to już nie będzie <ten> domek.
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 15:06
        Widziałam w necie zdjecia z jakiegos nowego kąpieliska u Was. Takie z drewnianymi pomostami, bardzo to ladnie wyglądało ale pewnie mega duzo ludzi.
        Ja sobie czasem robie przerwe w bieganiu i moczę sie w starym wyrobisku piachu. Na dziko, przez dziurkę pod plotem... Tylko ja, pies i pijawki.
        • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 15:09
          Zakrzówek pewnie, bo go "zrewitalizowali" tongue_out ...tak średnio krakowiaków zadowala efekt. Ale to nie tam, to kąpielisko lokalne, w domu u mamy jestem. A tam... muszę iść w końcu, jak 11 lat w Krakowie żyję tak na Zakrzówku nie byłam.
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:18
            Zakrzówek był kiedyś piękny, zaluje, ze jakoś nigdy tam sobie sesji zdjęciowej nie zrobiłam. Teraz aż się boje tam pojechać, zeby serce nie pękło przy konfrontacji wspomnień z rzeczywistością uncertain Bagry tez były bardzo spoko, ale jednak nie ta liga co Skałki wink
            • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:26
              Bagry są bardzo spoko smile Ale jednego w nich nie lubię - przejścia nad torami w stronę mojego osiedla. Ten kawałek, o, na mapie. Zarośnięte wszystko, jakieś ruiny, brud. I koszmarny wiadukt, wrr, wszystkie podcasty true crime i thrillery mi się przypominają jak tamtędy idę.
              • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:29
                Ja lubię takie klimaty tongue_out Ładne to pierwsze zdjęcie, aż zatęskniłam. Ehhh
                • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:47
                  To tu masz ich jeszcze trochę smile
                  • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:06
                    Drugie zdjecie- jakie kolory! 😍
                    • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:12
                      To był mój pierwszy "dłuższy" spacer smile było to w październiku, ostatni ciepły dzień jesieni. Wszystko aż kipiało od kolorów. Na Bagry doszłam akurat na ostatnie światło.
                      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:22
                        Kocham! I zawsze będę kochać. Świetne zdjęcia. A tak w ogóle, to ja "urzedowalam" na Królewskiej, wiec na twoje Bagry tylko goscinnie wpadalam. Ale Kraków cały mój, tez kiedyś byłam "lazikiem" jak ty wink
                        • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:35
                          Ja urzęduję na Nowym Prokocimiu - bliżej Wieliczki niż Krakowa smile ale bardzo polecam do mieszkania, mam piękne, zielone okolice, wszystko, co było w PRL-u nieironicznie najlepsze.
                          • simply_z Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:20
                            Huta chyba lepsza pod tym wzgledem. Prokocim to zawsze byl synonim patolstwa i kiboli, ale cos sie chyba zmienilo w ostatnich latach.
      • agua_de_coco Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 15:12
        Decathlonowe spodnie są fajne, turystyczne.
        • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 15:16
          agua_de_coco napisała:

          > Decathlonowe spodnie są fajne, turystyczne.
          >

          Potwierdzam, wszystkie turystyczne mam z Decathlona
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 15:20
            Te mam, tylko kolor inny
            • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 15:29
              O, popatrzę. Chociaż miałam ambitny plan uszycia samodzielnie, z lnu, żeby się znowu poliestrem nie owijać.
              • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:38
                Mając do wyboru bieganie/trekking w lnie lub w poliestrze bez zastaowienia wybiorę poliester
                • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:41
                  Zdradź czemu - nigdy nie nosiłam nic lnianego, tylko czytałam, że przewiewny, lekki i odprowadza pot.
                  • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:44
                    Temu, ze alpiniści, triatrolniści, maratoczyny, footboliści, etc nie popierdalają w lnianych kiecach... Mnie to wystarczy, nie potrzebuję dociekać głebiej.
                  • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:49
                    Marusiu, ale jak ty chcesz te spodnie lniane na dole zrobić, żeby ci kleszcze nie weszły od spodu? Gumkę wszyjesz? Jakoś tego nie widzę.
                    • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:54
                      No właśnie tak zakładałam, że wszyję albo troczki albo gumkę przy nogawce.
                      • marusia_ogoniok_102 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:56
                        Coś w tę mańkę tylko bardziej.
                        • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:58
                          Ok smile
                        • suki-z-godzin Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 19:02
                          marusia_ogoniok_102 napisała:

                          > Coś w tę mańkę tylko bardziej.
                          >

                          Samodzielność może skończyć się ryzykownie.

                          Z jakiegoś powodu len nie jest chyba zbyt często stosowany w ubiorze sportowym.
                          Dla mnie jeszcze liczy się aspekt w miarę dobranego wyglądu, do lnianych spodni jeszcze korkowy kask i już Pampalini pełną gębą. Po co to sobie robić?

                          https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/350994510_132953259803497_409629562797164241_n.png?_nc_cat=104&cb=99be929b-3346023f&ccb=1-7&_nc_sid=ae9488&_nc_ohc=LMqELTseFiAAX-dDu5z&_nc_ht=scontent-fra3-1.xx&oh=03_AdTas2iyf7hVXzQXc7nwZk5TGRNBh86xXgBi6iAAvS-NLw&oe=64A97EB7
                  • suki-z-godzin Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:50
                    Bo firmy produkujace ubrania sportowe, rowniez dla profesjonalistow, juz dawno ogarnely jak produkowac dobre ubrania z poliestru.
                    Podobniez jak powstalo kilka swietnych materialow mogacych zastapic naturalna skore w przypadku obuwia sportowego.
                    Halo, tu XXI wiek!!!
    • borsuczyca.klusek Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 15:55
      Dzisiaj ja dyndam, nażarta jak bąk 😎
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:03
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Dzisiaj ja dyndam, nażarta jak bąk 😎

        Co tym razem w menu?
        Ja jeszcze sniadania nie jadlam. Tzn zjadlam truskawki ze skyrem. Teraz wstawiam frytki we frajerze, szparagi w garnku, jajo sadzone do tego bedzie i.... Milosław z usmiechnietym Makłowiczem 😍
        • borsuczyca.klusek Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:16
          Kremówkę zjadłam i ptysiem zagryzłam. A na wieczór mamy przewidzianego grilla.
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:55
            Uuuuuu ja tu widze totalną rozpustę!
            • borsuczyca.klusek Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 20:20
              Pierwszy raz jadłam z grilla steki portobello i tofu 😋

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka