Dodaj do ulubionych

Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend

    • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:00
      U mnie brak ( tym razem 🤣) długiego weekendu, ale na chwilę poszłam się poszlajać po krzakach, bo ciepło.
      Pozdrawiam emamuńcie, cmok cmok 😘
      • memphis90 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:16
        A ten pająk to co zakrywa - pryszcza na brodzie…?
        • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:19
          Nie, to tak żeby ktoś sobie mojego zdjęcia nie chciał ukraść i założyć profilu na jakimś onlyfans czy czymś 🤣
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:23
            Ale, ze na only fans nie ma fetyszystow pająków? sad bu
            • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:28
              Powinnam wybrać dynię?:p
              • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:50
                Wszystko może być fetyszem...
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:30
        to już Halloween???
        • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:34
          No a co, nie? 🤔 Znów poebałam święta!
          • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:39
            Idż do wątku anny blablador, ona też ma problem ze świetami big_grin
            • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:51
              Weś, ja kiedyś zaprowadziłam córkę do szkoły w święto 🙄🤣
              • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 16:55
                A ja po zmianie czasu przyszłam na zajęcia na studiach zamiast o godzinę później to o godzinę wcześniej. I zadowolona, ze ćwiczenia odwołane, skoro nikogo nie ma, wróciłam do domu i poszłam spać wink Nienawidzę zmiany czasu swoja droga, tupie to!
                • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:20
                  Ja najgorzej wspominam pracę w systemie trzyzmianowym. Czasem się zrywałam z łóżka przestraszona, że do pracy zaspałam i musiała minąć chwila zanim do mnie docierało że mam wolne albo np.na 13 🤣 i po takiej pobudce dzień zjebany :p
              • princesswhitewolf Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:55
                >Weś, ja kiedyś zaprowadziłam córkę do szkoły w święto 🙄🤣


                W ktore? Byl wozny w szkole czy udalo sie bez poruty?
                • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 07:18
                  Nie pamiętam, jakieś tutejsze.
                  Nikogo nie było,brama na kłódkę:p
      • krwawy.lolo Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 17:32
        Piękny uśmiech.
      • alexis1121 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:11
        Uroczy Maszkaron 😍 i ładna bluzka.
        • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 10:18
          😘
          To sukienka:p
          • majenkirr Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 14:13
            W sukience szlajasz się po krzakach? ematka to jednak jest elegancka wink.
            • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 14:16
              Zdarza się:p
              • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 14:16
                Ale generalnie nie polecam:p
    • heca7 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 18:23
      Nie no! Ja proszę o skasowanie tego wątku! Ileż razy można scrollując ematkę przeczytać- DYMAJĄC?!?
      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 18:27
        Ja z kolei zawsze widzę watek "stopy NENI". A to tylko bzdury o niani są sad
        • heca7 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:16
          Przynajmniej nie jestem sama wink
        • boogiecat Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:22
          🤣 stopy Neni brzmia mu jak jakies o wiele grubsze zboczenstwo niz stopy niani,zupelnie nie wiem dlaczego
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:27
            No to wyobraź sobie moje rozczarowanie, jak w ten watek weszłam...
            • boogiecat Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:33
              😀 ja tam umiem czytac ze zrozumieniem i z premedytacja weszlam w tamten watek aby sobie poczytac ematkowe zblazowane reakcje, duzo radosci w roboczy dzien (u mnie nie ma dlugiego we😔)
              • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:37
                E, watasek o cukrze lepszy, więcej ematki w ematce wink
                • boogiecat Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:42
                  A tego nie kliknelam; stracilam forumowa czujnosc😀
    • heca7 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:29
      Weekend mam w domu. Dziś mąż zaciągnął przyczepę kampingowa dziadka do nas na działkę. Będzie miał gdzie spać podczas wykopu pod dom i lania betonu. Ja z synami zostałam. Zamówiliśmy pizzę. Jutro córka przylatuje na tydzień, więc trzeba po nią pojechać na lotnisko.
      A Kitaro jak zwykle uważa, że jemu się wszystko należy, nawet poduszka co ją pani sobie przyniosła 😜 chciałam sobie poleżeć, położyłam poduszkę, poszłam po kocyk. Wracam, kot 🐈
      • boogiecat Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:34
        Przypilnowal przeciez

        Wiesz, nie musisz od razu przypisywac kitarowi najgorszych intencji wylacznie ze wzgledu na jego rase i pochodzenie
        • heca7 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:47
          W sumie masz rację wink Mogły się przecież wpakować na nią Panna Cota i Bromba wink
      • princesswhitewolf Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:53
        Piekna trawa. Pochwaly
        • heca7 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 23:18
          Dzięki, to efekt kosiarki automatycznej i podlewania też automatycznego 😉
          Tak wygląda bez kota, aż sobie fotkę zrobiłam dla potomnych 😀
          • princesswhitewolf Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 23:45
            Tez mam podlewanie automatyczne. Rurki pod ziemia i wyskakujace pod cisnienkem sprinklery
          • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 18:06
            Trawa rewelacyjna!
    • princesswhitewolf Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 08.06.23, 22:53
      Ale to nie jest zdjecie z hamakiem...zrob choc zdjecie pustego hamaku.
      • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 08:34
        U nas w Polsce tak wygladaja zdjęcia z hamaków 🤷‍♀️
    • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 14:00
      Takie moje skromne piękno dziś wam wysyłam wink
      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 14:38
        Upal, pms, na burze się zbiera. Chyba tylko trollowanie na forum może mnie ukoic... 😈😈😈
        • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:04
          PMS się zgadza, burze też, upału brak, potrolluję słodyczowo
          • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:06
            Dej! Głodnam! Chłop pojechał po żeberka i go nieeee maaaa tak dłuuuuuugoooo 😩😩
            • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:20
              Toż to zakalec
              Plaski jak palec
              U mojej lewej stopki
              Smak pewnie tez do dupki?
            • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:39
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Dej! Głodnam

              Chodź do mnie, ja cię nakarmię smile
              • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 16:08
                A co masz jeszcze dobrego? Nic jeszcze dziś nie jadłam, za to przewalilam tone gruzu :p
                • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 16:32
                  Botwinkę mam i kotlety z kurczaka z surówką z kalarepy
          • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:27
            Truskawki mam, dorzucę Skyr i będzie prawie jak Twój deser 🤣 nawet biało-niebieskie miseczki mam, jedyne pocieszenie że zjem siedząc na tarasie bo swieci słońce i jest 27 stopni 😎.

            Ciasto wyglada jak zwykle bardzo apetycznie, ale zakładam że to nie to samo co na zdjęciach wcześniej (ten jakby wieniec)? Bo tamto wyglądało bosko 😋😋😋

            • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:38
              Nie to samo smile wieniec jest z drożdżowych bułeczek "odrywanych" - wczoraj był na kolację i dziś na śniadanie. A ciasto to biszkopt z kremem i galaretką. Na wieczór planuję jeszcze wino musujące z truskawkami, żeby już była totalna orgia.
              • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:46
                A przepis na ten wieniec? Może męża namówię żeby protestował pieczenie 🤔😋
                Wino musujące z truskawkami powinnam ogarnąć 😂
                • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:47
                  Przetestował chociaż pewnie będzie i protestował 😂 ale myśle że zdjęcie go zachęci bo jest łasuchem.
                • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:55
                  500 truskawek, 3 szklanki mąki, szczypta soli 1 opakowanie drożdży instant, 1/3 szklanki cukru, 2 cukry waniliowe, 2/3 szklanki mleka, 1 jajko, 50 g masła.
                  Mleko podgrzać, masło rozpuścić, do mąki dać drożdże, cukier i cukry, wbić jajko, wlac mleko, dodac masło I wyrobić. Odstawić na godzinę. Wyrobić ponownie i rozwałkować na mniej więcej prostokąt. Posypać plasterkami truskawek, zwinąć w rulon i pokroić na kromki (wg przepisu 16, mnie wyszło 13). Te kromki ułożyć płasko na blaszce (u mnie w tortownicy, dlatego wyszedł wieniec). Włączyć piekarnik na 180 i niech w tym czasie jeszcze rosną. Posmarować jajkiem. Piec około pół godziny.
                  To jest dość mało słodkie, więc można polukrować (u mnie jest lukier na soku i skórce z cytryny).
                  • daniela34 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 16:07
                    *500g truskawek
                  • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 18:08
                    Bardzo dziękuje, mąż powinien ogarnąć. To że mało słodkie to akurat zaleta 😉
        • alex_vause35 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:23
          Trollować to będę ja, jak za parę (naście) miesięcy też wam pokażę takie ciałko!
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:27
            😘 i niech ciemotywuje myśl, ze musisz się przed ematkami pokazać! wink
      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 12.06.23, 15:12
        Dziś wam nic ładnego nie pokaże tongue_out Siedzę z bólem brzucha okresowym, łeb mi tez pęka, wszystko jest fuj. Az sobie ciśnienie zmierzyłam, ale ok, jak zawsze. Nudaaa, tylko forum kochane nie zawodzi wink
      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 13.06.23, 11:23
        Miłego dnia, ropuchy! ;*
        • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 13.06.23, 11:32
          Miłego, gąsieniczko 😘
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 13.06.23, 12:33
            Fajna, kudlata
      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 09:49
        Dziś ogólnie wkurf, chyba juz nerwy przed podroza. To nie do ciebie personalnie mid, wierz, lub nie, ale nawet jak rozrabiasz na forum, to cie nie przestaje lubić wink Btw, ja nie wiem, co z tym fb, ze mi proponują ciągle teksty o kobietach xxl uncertain Jeden jak przeczytałam, to od razu pomyślałam o forum: Otóż z najnowszych dunskich badan wynika, ze najzdrowiej mieć nadwagę. Puenta tekstu- jesteś gruba, to sie ciesz. Taki njus optymistyczny na dziś smile
        • suki-z-godzin Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 10:16
          Mnie proponuje bez przerwy jakies spektakularne przemiany ze 180 kilo na 70 pewnie mysli, ze zrobi na mnie wrazenie, a ja mysle tylko "jak mozna bylo...?".
          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 10:21
            A to nie jest aluzja, ze duda rośnie? wink Żarty żartami, ale w dobie plagi otylosci teksty "jesteś gruba- będziesz zdrowa, ciesz sie" to juz przestępstwo tongue_out
            • suki-z-godzin Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 10:34
              Mozliwe, jesli to aluzja to dziala. Przyznam sie bez bicia, ze malo co mnie tak motywuje zeby pojsc pobiegac jak przypomnienie mi, ze jestem wcisnieta w okowy patriarchatu, ktory zmusza mnie do wygladania dobrze zamiast radosnie sie zapuscic.
              • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 10:44
                To tu sie nie zrozumiemy tongue_out Uznaje tylko taki ruch, jaki mi sprawia przyjemność, wiec i motywować sie nie musze. (na szczescie dziala, wszystkie badania mam dobre). A jak juz wsiadamy na tego konika... Ruch fat positive to tez efekt patriarchalnego "musisz być piękna"- skoro kazda "musi" to kazda swojej drogi szuka...
                • suki-z-godzin Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 14:24
                  Fornis, ja Cie lubie, ale pier**lenie tygodniami o zagadnieniach spolecznych to zupelnie nie moja bajka, wiec galopuj na koniku sama jak czujesz potrzebe, patataj patataj wink
                  • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 14:40
                    Ja bardzo lubię, ale tez mam już przesyt. Z matka polka bym o filmach pogadala.
                    • boogiecat Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 23:42
                      Kryste dlaczego z matkiem polkiem?😳
                      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 08:29
                        No bo z nim sie da pogadać na rozne tematy, bez przytykow o tym, ze jestem opasla i zyje w brudzie. Raz mi tylko o grubej dupie napisal, ale to tak z sympatia było wink a reszta- szkoda gadać.
                        • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 09:44
                          A co mnie obchodzi cudzy burdel, czy brzydactwo? W ogole mnie to nie triggeruje🤷‍♀️
                          • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 10:03
                            To dzięki terapii wink
                            • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 13:52
                              Nie, po prostu matka nie zaszczepila mi obrzydzenia do wlasnego wygladu, ani nie pietnowala za balagan. 🤷‍♀️
                              • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 14:00
                                To mile z jej strony.
                                • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 14:55
                                  ladyban666 napisała:

                                  > To mile z jej strony.

                                  Raczej akurat brak zainteresowania tymi tematami. Wciskała mi tylko, ze jestem za gruba. I ze ona jest za gruba i w ogole, moja, wtedy, dwuletnia córka tez jest za gruba, ale tez jakos nie zinternalizowalam tego pi@rdolenia...
                                  • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 16:29
                                    A bo wiesz, pewnie za późno ci wciskala, ze jesteś za gruba. Jakby zaczęła w dzieciństwie to byś mogła zinternalizowac jak ta lala smile
                                    • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 17:07
                                      Moze...
                              • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 14:17
                                A czytałeś "Kłamstwa w które wierzymy"? Jak mam po dziurki w nosie terapeutyzowania, tak ta pozycja mi sie wydaje nieglupia. Hm?
                                • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 14:40
                                  ladyban666 napisała:

                                  > A czytałeś "Kłamstwa w które wierzymy"? Jak mam po dziurki w nosie terapeutyzow
                                  > ania, tak ta pozycja mi sie wydaje nieglupia. Hm?

                                  Nie czytalam, zasadniczo nie czytam zadnych bestselerow psychologicznych...
                                  • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 16:26
                                    A to bestseller? Nie wiedziałam, ot wpadło w ręce i nawet nie odrzucilo
                                • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 14:42
                                  I w ogole jakmozesz miec po dziurki w nosie terapeutyzowania, skoro nigdy nie bylas na terapii? Wiedzieć coś rozumem a czuc to samo emocjami, to dwie rozne umiejętności.
      • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 13:38
        U mnie gąszcz bratków w mżawce wczorajszej po koncercie.
        I esencja kotka w kotku - Tiramiś przy " Tako rzecze Zaratustra" Straussa i pustej szklance po mleku.
        Więcej piękna nie mogę wysłać bo najwięcej piękna w pięknie mam dziś w zdjęciach zza stosów książek po cichu robionych. W zdjęciach własnego osobistego dzieciora. Obiektywnie piękny jest smile. Wow.
        • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 14:01
          Kot ❤ kota zazdroszczę wink
          • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 14:01
            Ten akurat bury kitek ma WSZYSTKIE pożądane przez ludzi cechy charakteru kociego. Miziak do kwadratu. Tryka. I jest zrównoważona do kwadratu też. Zachowuje spokój i ufność nawet z łebkiem przeżuwanym przez największego z naszych psów. To kot pt " mrucz chalero" tzn mruczy od spojrzenia na nią, nie mówiąc o pierwszym dotknięciu.

            Sorry za przydługą reklamę Tiramisiawink.
            • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 15.06.23, 14:11
              Hehe, nie ma za co wink Ladna bestia jest 😍
    • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 09.06.23, 15:24
      W dzień roboczy -mile wspomnienie z wczoraj 😉
      • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 14:01
        Kurde, pedicure muszę zrobić :p
        • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:52
          Ja paznokcie mam robione na zawołanie-odcien czerwieni tylko wybieram,siedzę na kanapie,pije kawę,czytam książkę,nic nie place 😉
          Gdybym miała gdzieś chodzić na pedi-chodzilabym saute 🤪
          • extereso Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 16:28
            To brzmi jak dorosła córka. Wapaha, piękne zdjęcie.
            • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 11.06.23, 09:12
              extereso napisała:

              > To brzmi jak dorosła córka. Wapaha, piękne zdjęcie.


              wink
              • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 11.06.23, 09:18
                extereso - a tu kolejna zaleta wink mamuś po ciężkiej nocy forumuje- na kanapie, z lapkiem na kolana - i stoliczku nakryj się wink
          • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 11.06.23, 07:21
            Ja sama robię bo niestety brak niewolników do wykorzystania a chodzić gdzieś też mi się nie chce :p
            • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 11.06.23, 09:15
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Ja sama robię bo niestety brak niewolników do wykorzystania a chodzić gdzieś te
              > ż mi się nie chce :p


              za żadne skarby świata sama bym nie robiła-totalna strata czasu
              jak jeszcze była na stanie stara lampa i jedna stopa zajmowała 15min minut-UMIERAŁAM
              teraz lampa lepsza, topy bazy lakiery tez lepsze więc szybko idzie sprawnie-te 20min na dwie stopy jestem w stanie poświęcic ( robiąc w tym czasie coś innego)
              • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 11.06.23, 09:17
                p.s. szarm- wychowuj niewolnicę w odpowiednim kierunku suspicious
                • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 11.06.23, 10:45
                  Zanim cokolwiek, to i tak jeszcze z 10 lat muszę poczekać:p
              • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 11.06.23, 10:44
                A myślisz, że dlaczego jeszcze nie mam zrobionych ? 🤣🤣
            • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 12.06.23, 00:16
              Ja męża czasem proszę. Nauczył sięwink
              Czasem sama. Czasem do salonu biegnę. Jeszcze mam utalentowanego młodziaka zaprzyjaźnionego z dziećmi i czasem mnie pyta czy chcę też. Zawsze chcęsmile. Ale wtedy to tylko pazurki u rąk.
    • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 14:54
      Tyle co nic, glowa do góry! Mnie łańcuch spadł w rowerze, jeśli cię to pocieszy big_grin ciągle cos. Chwili spokoju mieć nie mozna
    • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 14:58
      Weź nie przeklinaj tyle, bo jeszcze bana zarobisz. I kolejny powód do wkurffu będzie ;*
    • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:03
      Długiego łykendu w NL nie ma, ale pogoda jest rewelacyjna więc ogarnęłam ogródek i taras i przez 2 dni ogarniałam HO z tarasu.
      W odróżnieniu od zdjęć jedzenia, zdjęcia balkonu Danieli bardzo mnie w zeszłym roku zmotywowały bo dorobiłam się ogródka i tarasu i zaszalałam na wyprzedażach roślin.
      Mimo zapału w zeszłe lato udało się wyhodować imponującą dżunglę z chwastów, ale w tym roku ku mojemu zaskoczeniu większość zeszłorocznych roślin się w końcu ogarnęła i od marca non stop coś kwitnie.
      Teraz szaleje clematis i rododendron, oba miałam wywalić bo padły zupełnie w zeszłym roku i na wiosnę nie wyglądały dobrze a tu zaskoczenie.

      Długi weekend był w NL w zeszłym tyg więc pojechaliśmy zwiedzać skansen w Arnhem. Skansen super, miasto też piękne, mogłabym tam mieszkać.
      • ladyban666 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:30
        Ale fajne te wiatraki i okoliczności przyrody smile
        • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:41
          Wiatraki były super, w skansenie są budynki z ostatnich 300 lat z całych Niderlandów, więc i sporo wiatraków. No i obowiązkowo pojechaliśmy zobaczyć w Arnhem odbudowany most, co był za daleko czyli szlakiem operacji Market Garden z II WŚ.
          • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:44
            A'propos wiatraków, widziałam jeden zajebisty na sprzedaż, 300 tysi € i można się wprowadzać:p
            • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:53
              Niestety mieszkam 10 min od centrum i u mnie w okolicy jest cały 1 wiatrak i to jako muzeum 😭

              Widziałam też odnowiony kościół, chyba z XVII wieku, wysokie sufity, witraże w oknach, ale też niestety za daleko na nasze obecne potrzeby (czyli max 10 min od stacji kolejowej).

              Ale za 10-12 lat jak przejdziemy na wcześniejszą emeryturę to może być fajna opcja.
              • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 15:55
                We wiosce w której mieszkaliśmy parę lat temu facet miał sklep ze starociami w kościele, pasował tam jak ulał:p
                • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 17:10
                  Kościół był po generalnym remoncie więc środek był super nowoczesny co w połączeniu z kamiennymi ścianami, wysokimi sklepieniami i szczytową ścianą z olbrzymim witrażem dawało rewelacyjny efekt. A że lubimy prostotę i monochromatyczny wystrój w szarościach to gdyby nie lokalizacja, myśle że złożyłbym ofertę.
    • homohominilupus Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 17:03
      U nas wprawdzie normalny weekend, nie ten przedłużony ale nie narzekam. Suka również wydaje się zadowolona.
      • andace Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 10.06.23, 18:09
        Wow, piękny widok.
        • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 11.06.23, 00:25
          O tak. Wow.

          My dzisiaj pranie x3,
          leżak,
          filtr 50,
          słomkowy kapelusz,
          1,2 symfonia Brahmsa,
          pierwszy jaśmin w tym roku,
          staruszek husky dał radę rozbrajająco lekko uciec,
          sałatka na obiad,
          lody,
          owoce,
          rzeka w drodze,
          skwerek i szkolenie z psami,
          lipy kwitną,
          maki,
          małe zakupy,
          neurotyczny piskacz w aucie.
          No i niestety dzisiaj rano dziecior spadł z konia. Jest trochę poobijany. Raczej niegroźnie.
          • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 12.06.23, 00:19
            Koniec długiego weekendu.
            Dzisiaj mały korek zaliczyliśmy przez co mało co na koncert się nie spóźniłam.
            Wcześniej ze 3 godziny w słońcu przesadzaliśmy pomidorki malinowe.
            Jeszcze mi taka miniaturowa odmiana innych została do przesadzenia i nie mam już donic dużych.
            • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 12.06.23, 15:24
              Wczorajsze 😉
              • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 13.06.23, 01:55
                Jest na co popatrzeć smile.
                Piękne okoliczności przyrody.
                • wapaha Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 13.06.23, 11:49
                  igge napisał:

                  > Jest na co popatrzeć smile.
                  > Piękne okoliczności przyrody.

                  Tak 🙃
                  I to wszystko bzyczalo -kazdy z kwiatków miał 1-3 owady..Niesamowite wrażenie 🙃
                  • igge Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 14.06.23, 13:40
                    Zazdraszczam. smile.
    • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 16.06.23, 07:13
      Obudzilam sie z przekonaniem, ze jest czwartek ale świętujemy dzis piatek, piateczek, piatunio! Cudna niespodzianka
      11*C, słońce, max 21. Swiat jest łaskawy 😁
      Wczoraj w zabce kupilam napoj winopodobny, 14zl, 60 kcal, lekkie, owocowe, wchodzi jak zloto, polecam.
      • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 16.06.23, 07:15
        U mnie ma być dziś max 25, co, po ostatnim tygodniu 30+ jest miłym orzeźwieniem :p
        • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 16.06.23, 07:49
          Idzie do nas. Pocieszam się, że tylko tydzien i może zanim doleci to ciut zelżeje.
          Poki co szykuje sobie przewiewne kreacje na te okolicznosc
          • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 16.06.23, 07:58
            No tak,na cyckobosz z rękawiczkami za gorąco, dłonie ci się zapocą.
            Wyszłam z psem i powiem, że dziś w porównaniu do poprzednich dni poranek nawet chłodny :p taki chłodny że zachcialam wywietrzyć porzadnie dom i chyba przesadziłam z emocjami, bo jak chciałam podciągnąć roletę zewnętrzną u córki to tak pociągnęłaby, że się urwało i uj, ciemność nastała :p to już kolejna, którą zepsułam:p
            • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 16.06.23, 08:07
              Dotkniesz cegly to mur leci, podnosisz rolety to lecą z okna, moze jednak za duzo cwiczysz....?
              • szarmszejk123 Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 16.06.23, 08:18
                Bo tu wszystko stare jest! Te rolety to tak ze 30 lat mają:p mur miał nawet więcej a spojony właściwie samym piachem, to musiało upaść:p
      • 1matka-polka Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 16.06.23, 08:47
        Łoisz od 7 rano? Gratki...
        • mid.week Re: Dyndając w hamaku rozpoczynam weekend 16.06.23, 10:49
          No przeciez piszę, ze wczoraj 🙄

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka