24.06.23, 08:40
Dzien dobry.

Ja jak zwykle, opowiesci z krypty czyli ex idiota.
To ze facet nie gotuje dla dziecka w ogole bo mu sie nie chce - jakos sie z tym pogodzilam.
To ze w domu nie ma jedzenia i 14 latek musi ogarniac codzienne zakupy - w…a mnie to ale przeciez dziada nie zmusze do ruszenia dupy.
Wczoraj uslyszalam kolejna rewelacje od syna. Ojciec wprowadzil mu limit na cotygodniowe zakupy tygodniowe. Jak przekroczy limit bedzie musial placic z kieszonkowego.
Chyba mnie cos zaraz trafi. Chyba idiote rozum opuscil.
Co zrobilaby emama?
Mamy opieke naprzemienna. Syn ma 14 lat.
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Ex kretyn 24.06.23, 08:44
      14 latek musi ogarniac codzienne zakupy

      jezu, marzenie... czyli konkretnie jak mu się tego udało dokonać?
      napisz w szczegółach, może skorzystamy
    • zerlinda Re: Ex kretyn 24.06.23, 08:48
      Może czas zakończyć opiekę naprzemienną? Zdanie syna Sąd weźmie przecież pod uwagę. Jak syn wyda kieszonkowe na inne rzeczy to będzie głodny?
    • aqua48 Re: Ex kretyn 24.06.23, 08:50
      malinowe-wino napisał(a):

      > Co zrobilaby emama?

      Absolutnie nic.
      Czternastolatek powinien przekonać się sam z kim ma do czynienia. A swoją drogą nauka robienia oszczędnych zakupów jest bezcenna i będzie mu być może jeszcze procentować w przyszłości.
      • marta.graca Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:19
        To jeszcze zależy, jaką pulę kasy ma na te oszczędne zakupy. Może się okazać, że tatuś daje mu tyle, że nijak się nie zmieści z tygodniowymi zakupami.
        • mgla_jedwabna Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:33
          Albo tatuś daje tyle, że następnym krokiem będzie oczekiwanie od czternastolatka lepienia pierogów dla całej rodziny, bo na tyle starczy pieniędzy, czyli teoretycznie obiad sfinansowany przez tatusia.
          • nangaparbat3 Re: Ex kretyn 25.06.23, 07:50
            Czternastolatek lepiący pierogi to naprawdę straszne.
            • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 25.06.23, 07:57
              Jeśli robi to, bo rodzice są niewydolni to słabo. Rozrywkowo spoko, różne ludzie mają hobby.
            • mgla_jedwabna Re: Ex kretyn 26.06.23, 20:46
              Czternastolatek na stałe odpowiedzialny za przygotowywanie szczególnie pracochłonnych obiadów dla całej rodziny, gdy mogłoby to być zrobione łatwiej i szybciej, gdyby nie skąpstwo tatusia - tak, to przegięcie. Co będzie następne? Noszenie wody z rzeki? Pranie ręczne gaci tatki, żeby oszczędzić na prądzie? Jeżdżenie do szkoły na rowerze w listopadowym deszczu, bo miesięczne podrożały?
      • towarzyszka_leila Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:47
        Tak, jako matki mamy wręcz obowiązek fundować synowi takie doświadczenia. Chyba Ci przygrzało. Pomijając już fakt, że syn w stosunku do ojca ma małe szanse na samodzielne zorientowanie się " co to za człowiek"
    • 1matka-polka Re: Ex kretyn 24.06.23, 08:51
      Przed rozmnozeniem, dwuletnia, obowiazkowa terapia. Tak to widzę...
    • bistian Re: Ex kretyn 24.06.23, 08:56
      malinowe-wino napisał(a):

      > To ze w domu nie ma jedzenia i 14 latek musi ogarniac codzienne zakupy - w…a mn
      > ie to ale przeciez dziada nie zmusze do ruszenia dupy.

      Dobra szkoła samodzielności, wszystkie chłopaki powinny to przejść dla swojego dobra.
      Cięcie kieszonkowego to głupota, ale już ustalanie limitu na zakupy jest mądre.
      • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:25
        Nie dla 14-latka. 14-latkowi posiłki i ogarnięcie domu ma zapewnić rodzic, jeśli tego nie robi, to jest niewydolny.
        • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:36
          Nie, triss, 14-latek to nie 4-latek. Ojciec nie wysyla go do pracy zeby zarobil na zakupy, on go uczy gospodorawonia sensownego budzetem.
          • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:03
            ritual2019 napisał(a):

            > Nie, triss, 14-latek to nie 4-latek. Ojciec nie wysyla go do pracy zeby zarobil
            > na zakupy, on go uczy gospodorawonia sensownego budzetem.

            Nie wiadomo jaki jest budżet i czy jest sensowny.
            • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:24
              jednoraz0w0 napisał(a):

              > Nie wiadomo jaki jest budżet i czy jest sensowny.

              Alez wiemy ze napewno nie jest, a syn u ojca jest glodzonym niewolnikiem.
          • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:27
            Ojciec jest leniwym dupkiem, któremu nie chce sie przygotować obiadu dziecku i pójść na zakupy, stad na „nauka samodzielności”. To tak jak z tobą i łatwym dojazdem
            Twoich dzieci do szkoły lub ich przymusowym zarobkowaniem w wieku 15 lat.
        • bistian Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:36
          triss_merigold6 napisała:

          > Nie dla 14-latka. 14-latkowi posiłki i ogarnięcie domu ma zapewnić rodzic, jeśl
          > i tego nie robi, to jest niewydolny.

          Chłopak idzie do ojca i tam powinni obaj to ogarniać, a nie mieć podsunięty talerz z gotowym.
          Syn może eksperymentować w kuchni, to jest wartość dodana dla niego, ale zrobienie zakupów to już żadna łaska, ale z gotowaniem się zgadzam, ojciec powinien być szefem i mentorem.

          Ty się w końcu zdecyduj, czy jesteś tyranem czy kwoką, bo role Ci się mieszają. big_grin
          • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:43
            Jednym i drugim. Wysyłam dzieci po zakupy z listą i dostają na to kasę.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:48
              No to chłopak też dostaje kasę.
              • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:07
                Dostrzegam różnicę.
                • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:28
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Dostrzegam różnicę.

                  Ale tu może nie być różnicy (brak danych). Jeśli dziecko dostaje 10-20 zł dziennie, to faktycznie trudno się utrzymać. Ale może być tak, że dziecko dostaje co drugi dzień 100zł i codziennie zamawia pizze. W tym drugi przypadku też mu zabraknie na wodę doszkoły czy na artykuły "śniadaniowe"
                  • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:25
                    To niech ojciec Zorganiuje mu posiłki, wtedy syn nie bedzie jadł pizzy co drugi Dzien.
        • nena20 Re: Ex kretyn 24.06.23, 22:02
          Bez przesady. Mam syna w tym wieku i często sam robi śniadania i kolacje. Na zakupy też czasem go wysyłam. Jutro ciasto ma robić.
          • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 22:04
            nena20 napisała:

            > Bez przesady. Mam syna w tym wieku i często sam robi śniadania i kolacje. Na za
            > kupy też czasem go wysyłam. Jutro ciasto ma robić.

            Odróżniasz czasem od ZAWSZE, codziennie, przez polowe miesiąca? I przez polowe miesiąca sam gotuje sobie obiad, bo tobie sie NIE CHCE?
      • mgla_jedwabna Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:42
        Planowanie tygodniowych posiłków oraz zakupy do tychże, w dodatku z odgórnym limitem i groźbą kary w postaci potrąceń z kieszonkowego, to nie jest zadanie dla dziecka.

        Takich rzeczy uczy się dorosły - student, albo i później - gdy jest już na tyle dojrzały, by wyprowadzić się z domu. A i to uczy się w wersji jednoosobowej. Potem - w wersji dwuosobowej - gdy dojrzeje do zamieszkania z partnerem/partnerką i muszą się oboje nauczyć planowania uwzględniającego potrzeby obu osób. Lata później przychodzi czas na dziecko i planowanie na całą rodzinę.

        A tu mądry tatuś oczekuje tego levelu od dzieciaka, który dopiero uczy się ogarniać własne kieszonkowe w zakresie większym niż "dostałem pięć złotych, teraz muszę zdecydować, czekolada czy naklejki z pokemonami".

        Czternastolatka to można wysłać z limitem kasy z gotową listą kilkunastu produktów do najbliższej Buedronki. A i to należy przewidzieć zapas ponad limit, bo może się okazać, że tych tańszych soków nie będzie, a jeszcze dzieciak zamiast 1 sztuki X kupi czteropak, bo nie umie ocenić, czy X jest niezbędne, czy mozna zrezygnować w ogóle, a były tylko czteropaki, więc bierze na wszelki wypadek.
        • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:45
          W celu uniknięcia błędów polecam zdalne sterowanie smartfonem.
          Planowanie i organizacja to zadania rodziców, a nie dziecka z końca podstawówki.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:55
            Ale to tylko twoja opinia.
            • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:05
              Cóż, mam rację.
            • 7katipo Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:34
              Moja też 🤗
          • mgla_jedwabna Re: Ex kretyn 26.06.23, 20:55
            Zdalne sterowanie smartfonem to jest rozwiązanie, natomiast ja bym od czasu do czasu w celach eksperymentalnych zostawiła dzieciakowi decyzję i zobaczyła, co z tego wyjdzie wink Tak gdzieś z 5-10% marginesu, 90% planowałabym sama. Może udałoby mi się wychować nastolatka zdolnego do samodzielnych decyzji w zakresie "pomarańcze były strasznie brzydkie, więc wziąłem pomelo w promocji".

            Wydaje mi się to szczególnie ważne przy wychowaniu chłopaków - żeby nie wyhodować idioty, który bez listy od żony okazuje się zagubionym misiem. Ale ten margines należy zwiększać stopniowo, a nie ładować całość ciężaru na barki czternastolatka.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:04
          mgla_jedwabna napisała:

          >
          > A tu mądry tatuś oczekuje tego levelu od dzieciaka, który dopiero uczy się ogar
          > niać własne kieszonkowe w zakresie większym niż "dostałem pięć złotych, teraz m
          > uszę zdecydować, czekolada czy naklejki z pokemonami".
          >
          >

          Sorry, ale kiedy ostatnio widziałaś czternastolatka?
          Bo to co opisujesz, to jest poziom, który ogarnia juz większość ośmiolatków.
          • mgla_jedwabna Re: Ex kretyn 26.06.23, 21:00
            No właśnie piszę o ZAKRESIE WIĘKSZYM NIŻ opisany, a nie opisanym (bo to jest level mniej-więcej ośmiolatka, tu zgoda).

            Tu jeszcze mamy dodatkowy aspekt myślenia o potrzebach innych ludzi i planowania rozłożonego w czasie. Czym innym jest "mam 200 zł kieszonkowego i muszę się zastanowić, jak to zagospodaruję" a czym innym "mam 200 zł na wyżywienie rodziny w wyznaczonym okresie i muszę się zastanowić, jak to rozplanować, biorąc pod uwagę również cudze upodobania, gotowość do pracy w kuchni, umiejętności, zasoby czasowe i realne zapotrzebowanie na składniki odżywcze".
        • arthwen Re: Ex kretyn 24.06.23, 21:04
          Żartujesz sobie chyba.
          W opisywanym przypadku trochę za mało danych (chyba, że są gdzieś niżej w wątku i nie dotarłam), ale zrobienie zakupy w określonym (sensownym) limicie, to naprawdę nie jest coś co powinno przerosnąć 14-latka. 14-latki idą do szkoły z internatem i ogarniają, czemu ten konkretny miałby nie ogarnąć?
          A twój przykład z ogarniania kasy to chyba dotyczy 4-latka, nie dekadę starszego nastolatka.
          Swoją drogą mój 13-latek płaci za zakupy telefonem, więc nie muszę mu wyliczać, a jak ma co do czegoś wątpliwości (nie ma danego produktu i potrzebny zamiennik, większe/mniejsze opakowanie niż miał wziąć) to bierze tenże telefon i do mnie dzwoni.
          • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 24.06.23, 21:14
            arthwen napisał(a):

            >14-latki idą do szkoły z int
            > ernatem i ogarniają, czemu ten konkretny miałby nie ogarnąć?



            Czternastolatki a nawet studenci mają na ogół ogarnięta jakaś opłaconą stołówkę lub wałówkę od rodziców, plus jakaś kasa na śniadania, kolacje czy jakieś jedzenie na mieście.
            • arthwen Re: Ex kretyn 24.06.23, 21:47
              Ja nie miałam tongue_out
          • iwles Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:40
            arthwen napisał(a):

            > Żartujesz sobie chyba.
            > Mój 13 latek ...

            Sam ogarnia listę potrzebnych zakupów na caly tydzień? Śniadania, obiady, kolacje.

            • arthwen Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:17
              Nie ogarnia, bo nie musi. Ale dałby radę jakby musiał. Niekoniecznie perfekcyjnie, ale wystarczająco do przeżycia i funkcjonowania wink Wiem, bo testowaliśmy, na zasadzie uczenia go samodzielności, również w tej kwestii.
              • mgla_jedwabna Re: Ex kretyn 26.06.23, 21:02
                Wiesz, ja w wieku 14-15 lat dawałam radę dźwigać 20-kilogramowy plecak. Wiem, bo kilka razy tak podróżowałam. Ale nieodpowiedzialnym idiotą byłby ten, kto oczekiwałby, że będę tak dźwigać na codzień.
    • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:02
      Jakie to sa codzienne zakupy? Pytam bo zakupy robie raz na 1-2 tygodnie.
      Natomiast co do limitu to co ciebie tak dziwi? Ty wydajesz bez ograniczenia? Zalezy co jest na liscie zakupow ale jesli jest sensowna to jest to raczej pozytywne bo uczy zarzadzania budzetem.
      • 1matka-polka Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:17
        ritual2019 napisał(a):

        > Jakie to sa codzienne zakupy? Pytam bo zakupy robie raz na 1-2 tygodnie.
        >

        Takie których sie nie przygotowuje, przekladając z lodowki do mikrofalówki, np. truskawki, arbuz, bób, bułki...
        • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:33
          Wszystko to miewa sie doskonale w lodowce przez kilka dni. A arbuzy schlodzone smakuja doskonale. Codzienne zakupy to stan umyslu a nie potrzeba.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:50
            No, np. jak ktoś nie ma samochodu, to trudno mu zrobić zakupy na cały tydzień.
            • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:26
              mebloscianka_dziadka_franka napisała:

              > No, np. jak ktoś nie ma samochodu, to trudno mu zrobić zakupy na cały tydzień.

              To zalezy gdzie mieszka bo wiele sklepow dostarcza do domu.
              • profes79 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:15
                Najma - rozmawiamy o Polsce, nie o jukeju.
                • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:16
                  profes79 napisał:

                  > Najma - rozmawiamy o Polsce, nie o jukeju.
                  >
                  W Polsce sklepy nie dowoza do domu?
                  • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:27
                    ritual2019 napisał(a):


                    > W Polsce sklepy nie dowoza do domu?


                    Może i dowożą, ale takie zakupy mogłaby nie mieścić się zdaniem ojca w budżecie, więc przestań fantazjować.
                  • emateczka Re: Ex kretyn 24.06.23, 14:23
                    Są takie miejsca, gdzie nie dowożą. Do mnie nie. Mieszkam na wsi, a w sumie nawet koło wsi. Nic nie przyjeżdża, obszar dostaw kończy się kilkaset metrów od mojego domu.
                    Nie wszystkie dzieci w Polsce mieszkają w miastach, wiesz?
                    • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 14:31
                      emateczka napisała:

                      > Są takie miejsca, gdzie nie dowożą. Do mnie nie. Mieszkam na wsi, a w sumie naw
                      > et koło wsi. Nic nie przyjeżdża, obszar dostaw kończy się kilkaset metrów od mo
                      > jego domu.
                      > Nie wszystkie dzieci w Polsce mieszkają w miastach, wiesz?
                      U mnie na wsi dowiozą. Ale nie działają duże sieci sklepów. A dowóz "spożywki' odbywa się tak, że muszę zadzwonić do wiejskiego sklepiku poprosić "panie Radku da radę pan mi dziś przywieźć zakupy, bo nie jestem w stanie się z domu wyrwać?". Pan Radek prosi o dokładną listę na meila i wieczorem podrzuci smile
                      • mgla_jedwabna Re: Ex kretyn 26.06.23, 21:04
                        I oczywiście w każdej wsi jest taki uczynny pan Radek, który każdemu klientowi tak dowiezie. Również do sąsiedniej wsi, w której nie ma sklepu.
                        • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 26.06.23, 21:21
                          mgla_jedwabna napisała:

                          > I oczywiście w każdej wsi jest taki uczynny pan Radek, który każdemu klientowi
                          > tak dowiezie. Również do sąsiedniej wsi, w której nie ma sklepu.

                          Akurat piszę o "moim" panu Radku. Ale we wsi łatwiej takiego pana znaleźć niż w mieście. Co nie zmienia faktu, że ten chłpiec jest w innej sytuacji. A matka ma to w dupie. Na forum pyta się jak zmienić sytucję, ale rad nie przyjmuje. Zamiast próbować zmieć postanowienie sądu, będzie gadać że ojciec bie dba o syna. Sytuacja "moe da się"
                          • ritual2019 Re: Ex kretyn 27.06.23, 07:27
                            Nie przyjmuje rad zeby zmienic postanowienie sadu bo nie ma szans w postaci dowodow nawet opinii syna (synka 😃). I nie, nie dlatego ze syn (synek) cierpi u ojca ale u niego mieszka 50% bo nie chce mu sprawic przykrosci ale dlatego ze on chce tam byc. Autorka ma problem i to powazny co bylo widoczne w poprzednim watku i jest w tym takze.
                            • ritual2019 Re: Ex kretyn 27.06.23, 07:34
                              Problem polegajacy na nienawisci do ex. Posze na forum ze gdy syn mieszka u okca to nie ma go prakrycznie w domu bo poje z kolegami, pali marihuane, nie ma jedzenia if w poprzednim watku nie bylo lozka itd. W tym dodatkowo pojawils sie w zyciu ex jakas pani...
                              Gdyby on byl tak fatalnym ojcem to juz dawno zmienilaby postanowienie sadu ze wzgledu na dobro dziecka. Ona jednak tego nie zrobila i nie zrobi, wywala na forum swoje chore emocje i jak widac dostaje czego potrzebuje.
                    • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 15:04
                      emateczka napisała:

                      > Są takie miejsca, gdzie nie dowożą. Do mnie nie. Mieszkam na wsi, a w sumie naw
                      > et koło wsi. Nic nie przyjeżdża, obszar dostaw kończy się kilkaset metrów od mo
                      > jego domu.

                      Dlatego napisalam ze zalezy gdzie sie mieszka ale jesli ktos mieszka na zapadlej wsi to po zakupy tym bardziej nie chodzi codziennie. A dzieci auta nie prowadza.
                      • schiraz Re: Ex kretyn 26.06.23, 17:08
                        Mieszkam na wsi, nie ma opcji dowozu niczego, powiem więcej, nie działa tu pyszne.pl, ubereats i cała reszta dowozów czegokolwiek. Ale mamy Biedronkę i tam robimy zakupy. Nawet codziennie, nie ma zakazu. A co do meritum wątku - moja 9 latka nie ogarnęłaby zakupów tygodniowych, nie ma opcji. Owszem idzie do Biedronki kupić sobie lizaka czy lody ale to dlatego, że mamy ją 50 metrów od domu. Będąc kilka razy dziennie w tej Biedronce nigdy nie widziałam dzieci w wieku córki robiących zakupy większe niż właśnie lody czy bułka a i tu zdarzyło mi się dokładać im po parę groszy bo nie umiały sobie wyliczyć dokładnie kwoty. Mój 20 letni syn za chwilę rusza na studia, on potrafi już gotować, sprzątać i ogarniać dom od dłuższego czasu ale nawet teraz robię mu obiady jak wraca z pracy (dorabia przed studiami) bo sprawia mi to przyjemność. 14 latka na zakupach co prawda spokojnie sobie wyobrażam ale nie jako obowiązek stały. Bez przesady, to dziecko jest jeszcze, raz na jakiś czas w ramach nauki tak ale nie pod groźbą kary!
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:00
                Myślisz, że jak kogoś nie stać na samochód, to będzie zamawiał zakupy z dowozem?
                • marta.graca Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:10
                  Nie widzę związku, czemu miałby nie zamawiać? Jak kogoś stać, to też może woleć mieć przywiezione. Przecież za dowóz dopłaca się parę groszy, a jak zrobi się zakupy za określoną kwotę, to dowożą za darmo.
                • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:25
                  mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                  > Myślisz, że jak kogoś nie stać na samochód, to będzie zamawiał zakupy z dowozem
                  > ?

                  ??? A ilez ten dowoz kosztuje?
                • mikams75 Re: Ex kretyn 24.06.23, 21:02
                  > Myślisz, że jak kogoś nie stać na samochód, to będzie zamawiał zakupy z dowozem?

                  przeciez ludze nie maja samochodu z roznych powodow, niekoniecznie dlatego, ze ich nie stac.
                • panna.nasturcja Re: Ex kretyn 24.06.23, 22:19
                  Gdybyś zamawiala wiedziałabyś, że takie zakupy są na ogół bezpłatne.
                  A może nawet przyszłoby Ci do głowy, że bywają różne powody dla nieposiadania samochodu, nie musi tym powodem być brak pieniędzy.
                  • koronka2012 Re: Ex kretyn 25.06.23, 00:24
                    panna.nasturcja napisała:

                    > Gdybyś zamawiala wiedziałabyś, że takie zakupy są na ogół bezpłatne.


                    Jasne wszystkie firmy dowożą bezpłatnie dwa croisanty i mleko do kawy…
                    Dobrze wiedzieć bo zawsze mi się wydawało że trzeba wydać jakąś minimalną kwotę, albo zapłacić za dowóz
                  • kk345 Re: Ex kretyn 26.06.23, 12:54
                    >bywają różne powody dla nieposiadania samochodu

                    Na przykład bycie 14-latkiem?
              • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 24.06.23, 20:16
                ritual2019 napisał(a):

                > mebloscianka_dziadka_franka napisała:
                >
                > > No, np. jak ktoś nie ma samochodu, to trudno mu zrobić zakupy na cały tyd
                > zień.
                >
                > To zalezy gdzie mieszka bo wiele sklepow dostarcza do domu.

                Czternastolatkom?
                • memphis90 Re: Ex kretyn 26.06.23, 17:51
                  Jak ja zamawiam online, to nikt mnie o wiek nie pyta...
          • chatgris01 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:56
            ritual2019 napisał(a):

            > Wszystko to miewa sie doskonale w lodowce przez kilka dni.

            Zwlaszcza bułki! big_grin
            • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:28
              chatgris01 napisała:

              > ritual2019 napisał(a):
              >
              > > Wszystko to miewa sie doskonale w lodowce przez kilka dni.
              >
              > Zwlaszcza bułki! big_grin
              >

              Jesli ktos ma potrzebe jedzenia bulek codziennie. Z tym ze pieczywo tez jest przygotowywane wczesniej, morozone, chlodzone itd. Tylko ematki wierza ze bulki robi sie dwie godziny zanim ematka kupi a zwierzaki ubija na zapleczu i podaje swiezutkie mieso.😃
              • spirit_of_africa Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:36
                Pieczywo mrożone? Chyba jak kupujesz w markecie. Bo nie w piekarni.
                • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:51
                  spirit_of_africa napisała:

                  > Pieczywo mrożone? Chyba jak kupujesz w markecie. Bo nie w piekarni.

                  Naiwna ematka...
                  • chatgris01 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:01
                    ritual2019 napisał(a):

                    > spirit_of_africa napisała:
                    >
                    > > Pieczywo mrożone? Chyba jak kupujesz w markecie. Bo nie w piekarni.
                    >
                    > Naiwna ematka...


                    Nie naiwna, tylko nie mieszka w UK wink
                    Sa jeszcze europejskie kraje, w ktorych istnieja piekarnie wyrabiajace na miejscu swieze pieczywo i to nawet na zakwasie tongue_out
                    (tak, wierze, ze Brytyjczykom moze byc trudno w to uwierzyc).
                    • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:05
                      chatgris01 napisała:


                      >
                      > Nie naiwna, tylko nie mieszka w UK wink
                      > Sa jeszcze europejskie kraje, w ktorych istnieja piekarnie wyrabiajace na miejs
                      > cu swieze pieczywo i to nawet na zakwasie tongue_out
                      > (tak, wierze, ze Brytyjczykom moze byc trudno w to uwierzyc).
                      >
                      >
                      >
                      >
                      W uk tez sa co nadal nie oznacza ze oni tam wyrabiaja to dwie godziny przed otworzeniem piekarni. Zamiast slowa naiwna uzylabym innego ale wytna. 😃
                      • chatgris01 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:10
                        A skad wzielas te 2 godziny?
                        BTW, we francuskich piekarniach zaczynaja wyrabiac ciasto na chleb o 3 rano (otwieraja przewaznie o 6:30)
                        • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:30
                          Ale za dobry chleb trzeba zapłacić. A kupując w markecie możesz sobie zracjonalizować. smile
          • szmytka1 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:08
            Pieczywo, wędliny, owoce w sezonie, wolę sobie kupić codziennie świeże niż trzymać w lodówce.
            • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:29
              😃
          • livia.kalina Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:44
            No ale ty nie robisz zakupów co kilka dni, tylko co dwa tygodnie.

            A te kilkudniowe bułki ci smakują?
            • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 20:12
              livia.kalina napisała:


              > A te kilkudniowe bułki ci smakują?
              >

              Nie napyacham sie bulami i chlebem 3x na dzien jak wiekszosc ematek. A pieczywo zamrazam od razu, rozmrazam kiedy chce i ile chce, jest swieze.
              • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 20:15
                Czyli zamrazasz pieczywo, które było wczesniej głęboko mrożone? Odważnie. 😝 I mega smacznie. ❤️
              • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 20:18
                ritual2019 napisał(a):

                > livia.kalina napisała:
                >
                >
                > > A te kilkudniowe bułki ci smakują?
                > >
                >
                > Nie napyacham sie bulami i chlebem 3x na dzien jak wiekszosc ematek. A pieczywo
                > zamrazam od razu, rozmrazam kiedy chce i ile chce, jest swieze.

                Twoja kochnia jest ekhm... bardzo świeża
                • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 20:19
                  Za to codziennie je mięso. Rozmrażane.
                  Mlask!
      • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 11:22
        Zakupy raz na 1-2 tygodnie wymagają bardzo dobrej organizacji i pewnego doświadczenia. Chyba, że kupujesz stale tylko kilka tych samych konserw i dwie paczki makaronu i to jest twoja "kuchnia". To nie jest zadanie dla 14 latka, a nawet wiele dorosłych tego nie robi. Ja też nie, bo chcę mieć miejsce na spontaniczne wybory, zmiany planu i skorzystanie z okazjonalnych, świeżych propozycji. Nie kupuję więc na dłużej niż 3-4 dni. A nastolatek to jest świetny, jak 1-2 dni jest w stanie zaplanować i zorganizować zakupowo, więc znowu dowalasz się tam gdzie nie trzeba.
        • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:12
          A skad wniosek ze ten 14-latek planuje posilki samodzielnie?
          • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:22
            Z wypowiedzi autorki wynika, że ojciec synowi nie pomaga i specjalnie nie interesuje się tym, co syn je. W jakim celu więc chłopak, który nie mieszka tam stale, miałby sam planować zakupy na 1-2 tygodnie? Jest tam zatrudniony jako gosposia?
            • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:24
              Nie zauwazylam zeby to wynikalo z jej wypowiedzi a jesli nawet to nie musi byc prawda. Autorka raczej ma nadal nieprzepracowany problem z ex.
              • chatgris01 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:03
                Trudno, zeby nie miala, skoro ex najwyrazniej zaniedbuje dziecko.
                • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:05
                  chatgris01 napisała:

                  > Trudno, zeby nie miala, skoro ex najwyrazniej zaniedbuje dziecko.
                  >

                  Znasz ja i jej ex oraz dziecko?
        • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:35
          snakelilith napisała:

          > Zakupy raz na 1-2 tygodnie wymagają bardzo dobrej organizacji i pewnego doświa
          > dczenia. Chyba, że kupujesz stale tylko kilka tych samych konserw i dwie pacz
          > ki makaronu i to jest twoja "kuchnia".

          Wymaga pewnej organizacji ale tego ogolnie zycie wiekszosci ludzi wymaga. Moja a raczej nasz kuchnia nie opiera sie na konserwach ale mnie zupelnie nie interesuje co ty tam sobie wyobrazasz. Kupujemy mieso (drob, czerwone, ryby, owoce morze itp) i zamrazamy, inne produkty typu makaron, ryz itp, gdy sie koncza itd. Owoce oraz przetwory mleczne sa w szyfudach w lodowce do tego przeznaconych i pozostaja swieze dluzej. Zima zakupy co 2 tyg, bo jablka, gruszki itp sa swieze dluzej, latem 1 w tygodniu bo owoce sezonowe typu berries pozostaja swieze krocej. Pieczywa nie jadamy duzo, kupujac od razu zamrazam i wyjmujemy tyle ile sie zje, rozmrozone jest swieze.
          Ja sie nie dowalam ale ty jak zwykle, w tym watku jako bezdzietna nie powinno cie byc.
          • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:45
            ritual2019 napisał(a):


            > Wymaga pewnej organizacji ale tego ogolnie zycie wiekszosci ludzi wymaga.

            Ale my mówimy to o 14 latku, a nie o tobie. Poza tym, każdy sobie organizuje życie jak chce.
            I daruj sobie przytyczki na temat bezdzietności, bo po pierwsze, dzietne kobiety mają też róże zdanie na temat tego, jak często chodzić na zakupy. A po drugie, przed rozmnażaniem się nie ma testów i nie robi się żadnych uprawnień, dlatego dzieci mają także osoby, które nie powinny mieć nawet paprotki.

            • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:58
              Mowimy o problemie lub 'problemie' ktory ma matka i znamy jej punkt widzenia i tylko tyle.

              Zeby dawac rady na temat dzieci to trzeba miec jakies doswiadczenie a ty go nie masz. Wiec skocz do innego watku w ktorym moze faktycznie bedziesz miala cos sensownego do powiedzenia.
              • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:05
                No i dzietne też mają różne doświadczenie. Jedne, że należy dzieci bić, a drugie, że do 18tki trzeba do szkoły dowozić. I co z tego wynika? Jedno nic.
                • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:06
                  Ale maja doswiadczenie, bezdzietne go nie maja, roznica ogromna, jakby zasadnicza.
                  • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:20
                    ritual2019 napisał(a):

                    > Ale maja doswiadczenie, bezdzietne go nie maja, roznica ogromna, jakby zasadnic
                    > za.

                    Jak widać dzieciaty facet z tego wątku doświadczenia też nie ma, więc przestań wypisywać te żałości, matko stulecia.
                    • chatgris01 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:24
                      snakelilith napisała:

                      > matko stulecia.

                      Najma wielokrotnie pisala, ze jakby mogla cofnac czas, to nigdy nie zdecydowalaby sie na dzieci, a tu nagle przysrywki do bezdzietnych, prawdopodobny powod nasuwa sie sam big_grin
                      • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:32
                        chatgris01 napisała:


                        > Najma wielokrotnie pisala, ze jakby mogla cofnac czas, to nigdy nie zdecydowala
                        > by sie na dzieci, a tu nagle przysrywki do bezdzietnych, prawdopodobny powod na
                        > suwa sie sam big_grin
                        >
                        >
                        Gdybym dzieci nie miala to bym nie miala, nie dawalabym jednak rad tym ktorzy maja.
                        A dzieci mam fajne, madre, szczesliwe wiec matka jestem calkiem niezla.
                        • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:39
                          W UK są bardzo niskie standardy jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi.
                          • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:46
                            triss_merigold6 napisała:

                            > W UK są bardzo niskie standardy jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi.

                            😃 ty zawsze mnie rozbawiasz triss😃😃😃
                      • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:33
                        chatgris01 napisała:


                        > Najma wielokrotnie pisala, ze jakby mogla cofnac czas, to nigdy nie zdecydowala
                        > by sie na dzieci, a tu nagle przysrywki do bezdzietnych, prawdopodobny powod na
                        > suwa sie sam big_grin

                        A za jakieś 10-20 lat jej dzieci zaczyną w lokalnych wersjach ematki wypisywać smutne opowieści ze swojego żałosnego dzieciństwa i trudnej relacji z matką, podczas gdy jej, jak wielu matkom/teściowym z opowieści forumek, ciągle będzie się wydawać jaką to była i jest wspaniałą rodzicielką. big_grin
                    • ritual2019 [...] 24.06.23, 13:30
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:34
                        Świetny tok rozumowania. Ujowy rodzic, ale rodzic 🤣🤦‍♀️
                      • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:37
                        ritual2019 napisał(a):

                        >
                        > Ty matka juz nie bedziesz bo nawet na adopcje za pozno ale pisz, bo tyle ci poz
                        > ostalo.

                        O, berga 2.0. big_grin Napisz mi jeszcze, że jestem stara, mam siwe włosy i niedużo życia mi zostało, bo jak na razie marne masz argumenty, matko i organizatorka kuchni tysiąclecia. big_grin
                        • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:55
                          snakelilith napisała:


                          > O, berga 2.0. big_grin Napisz mi jeszcze, że jestem stara, mam siwe włosy i niedużo
                          > życia mi zostało, bo jak na razie marne masz argumenty, matko i organizatorka k
                          > uchni tysiąclecia. big_grin
                          Hehe. Wiesz niektórym się wydaje, że jak zmywa w knajpie, to jest espertem od żywieniatongue_out A o ile dobrze pamiętam, to pół forum wyśmiało jej umiejętności gotowania przy okazji jakiegoś wątku smile
                          • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:58
                            turbinkamalinka napisała:

                            > Hehe. Wiesz niektórym się wydaje, że jak zmywa w knajpie, to jest espertem od ż
                            > ywieniatongue_out A o ile dobrze pamiętam, to pół forum wyśmiało jej umiejętności gotow
                            > ania przy okazji jakiegoś wątku smile

                            Rzadko pisze w watkach o gotowaniu, ale umiejetnosci gotowania oraz preferencje smakowe 99% ematek nie sa mi bliskie.
                            • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:33
                              Twoje posiłki z mrożonek - szal ciał. 😅 Biedactwo nie słyszało o chlebie na zakwasie, nie z wysokoprzetworzonej, głęboko mrożonej mieszanki. Ale cóż, pewnie by ci nie smakowało cos, co nie było wczesniej mrożone 😅
                          • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:48
                            turbinkamalinka napisała:


                            > Hehe. Wiesz niektórym się wydaje, że jak zmywa w knajpie, to jest espertem od ż
                            > ywieniatongue_out A o ile dobrze pamiętam, to pół forum wyśmiało jej umiejętności gotow
                            > ania przy okazji jakiegoś wątku smile

                            O ile ja pamiętam, to najma pisała, że po 15 tej już nie jada, więc te jej biedne, na szczęście już dorosłe dzieci pewnie od lat robią sobie coś tam same i matka nie wnika co. Wypisz wymaluj, tatuś z tego wątku.
                      • 7katipo Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:38
                        Ależ Ty szujowata jesteś...
                        • 7katipo Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:39
                          Drzewko mnie przerasta 🙄
                          To do ritual było.
                          • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:47
                            7katipo napisała:

                            > Drzewko mnie przerasta 🙄
                            > To do ritual było.

                            Ja to jestem aniol w porownaniu z wezem. 😃
                      • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:52
                        ritual2019 napisał(a):

                        > Ma, bo jest rodzicem w przeciwienstwie do tych ktorzy nie sa.
                        > Ty matka juz nie bedziesz bo nawet na adopcje za pozno ale pisz, bo tyle ci poz
                        > ostalo.
                        Ale prostacwo z ciebie wylazło. Za to Hrabina może ma umiejętność której ty nie posiadasz? Ja się zgadzam, że rady i teorie Hrabiny na temat wychowywania dzieci często są z du... wzięte, ale ona przynajmniej czyta ze zrozumieniem. Ty niestety tylko składasz literki w słowa, ale pełnych zdań nie rozumiesz
                        • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:55
                          turbinkamalinka napisała:

                          >Ty ni> stety tylko składasz literki w słowa,

                          Ty nawet tego nie potrafisz wiec nic na temat nie napiszesz.
              • chatgris01 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:07
                Alez kazdy mial doswiadczenie BYCIA dzieckiem suspicious
                • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:07
                  chatgris01 napisała:

                  > Alez kazdy mial doswiadczenie BYCIA dzieckiem suspicious
                  >

                  Niektorzy jak widac nadal sa dziecmi 😃
                  • chatgris01 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:14
                    ritual2019 napisał(a):

                    > chatgris01 napisała:
                    >
                    > > Alez kazdy mial doswiadczenie BYCIA dzieckiem suspicious
                    > >
                    >
                    > Niektorzy jak widac nadal sa dziecmi 😃

                    Et heureux d'y être! tongue_out
        • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 24.06.23, 20:18
          snakelilith napisała:

          > Zakupy raz na 1-2 tygodnie wymagają bardzo dobrej organizacji i pewnego doświa
          > dczenia. Chyba, że kupujesz stale tylko kilka tych samych konserw i dwie pacz
          > ki makaronu i to jest twoja "kuchnia". To nie jest zadanie dla 14 latka

          Zwłaszcza nie mieszkającego u siebie i korzystającego z cudzej lodówki
          • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 20:24
            jednoraz0w0 napisał(a):

            >
            > Zwłaszcza nie mieszkającego u siebie i korzystającego z cudzej lodówki

            U ojca jest tam samo u siebie jak u matki.
      • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:07
        ritual2019 napisał(a):

        > Jakie to sa codzienne zakupy? Pytam bo zakupy robie raz na 1-2 tygodnie.

        W rąsiach dźwigasz zakupy na dwa tygodnie czy samochodem jeździsz i zakładasz, że 14latek tez może? 🤔


        > Natomiast co do limitu to co ciebie tak dziwi? Ty wydajesz bez ograniczenia?

        A ojciec nie może robić zakupów na dwie osoby? Albo przynajmniej planować posiłków i robić listy?
        • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:28
          jednoraz0w0 napisał(a):


          > W rąsiach dźwigasz zakupy na dwa tygodnie czy samochodem jeździsz i zakładasz,
          > że 14latek tez może? 🤔

          Ja zapytalam co to sa te codzienne zakupy? Nadal nie ma odpowiedzi.


          > A ojciec nie może robić zakupów na dwie osoby?

          Moze nie moze? Dlatego robi syn. To nie zadanie ktore przerasta przecietnego 14-latka.
          • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:35
            14-letnie dzieci maja szkoły i nauki na 1,5 etatu. Leniwy ojciec wyrecza sie synem, pewnie stad ta opieka naprzemienna - zeby nie bulic alimentow.
            • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 19:01
              Dokładnie.
          • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 24.06.23, 20:19
            ritual2019 napisał(a):

            > > A ojciec nie może robić zakupów na dwie osoby?
            >
            > Moze nie moze? Dlatego robi syn. To nie zadanie ktore przerasta przecietnego 14
            > -latka.

            To co ten ojciec je, kiedy syn jest u matki?
            • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 20:24
              Zapytaj go.
    • kocynder Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:07
      Wszystko zależy jaki limit. Umiejętność ogarnięcia zakupów przez każdego osobnika płci dowolnej jest nader przydatną umiejętnością społeczną i popieram. Narzucenie jakiegoś limitu tygodniowego jest również słuszne - każdy ma jakieś ograniczenia finansowe i nie ma bata, przy miesięcznym rozliczeniu jeśli w pierwszym tygodniu po wypłacie będą codziennie homary i szampan - to w ostatnim tylko suchy chleb i kranówa. Takie nałożenie limitu jest racjonalnym przygotowaniem do planowania budżetu. Z tym, że właśnie wszystko się rozbija o to, jaki limit został ustanowiony. Bo jeśli np gdy syn przybywa są puściuteńkie szafki i lodówka, a kwota 50,- na dzień (350 tygodniowo) to to jest kpina a nie "limit".
      • memphis90 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:57
        50zl dziennie/350zl tygodniowo na jedną osobę na jedzenie to jest „kpina”?
        • szmytka1 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:09
          A przepraszam, to ojciec w ogóle w domu nie jadą, nic a nic?
          • memphis90 Re: Ex kretyn 24.06.23, 15:16
            Nawet na 2 osoby- 350zl/tyg to jest „kpina”?
            • kocynder Re: Ex kretyn 24.06.23, 17:50
              Jeśli są puściuteńkie szafki/lodówka - to owszem. Bo musi kupić zarówno produkty "bieżące", jak i określmy to "stałe", czyli takie, które w domu zwykle są. Przyprawy, olej/oliwę, kaszę/ryż itp. Do tego dzieciak sam nie pojedzie do Makro, tylko zrobi zakupy tam, gdzie bliżej, co zwykle = drożej.
              • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:02
                Już widzę 14latka, który widazac puste szafki pójdzie jak stara ematka do sklepu i kupi olej, oliwę, ryż, kasze, make itd 🤣
                • kocynder Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:30
                  No, jeżeli to "gotowce" to te 350 na pewno nie wystarczy.
              • memphis90 Re: Ex kretyn 26.06.23, 17:53
                I po tygodniu tego oleju i soli już nie ma...?
    • alpepe Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:11
      Tak to przedstawiłaś, że jawi się natychmiast hasełko przemocy ekonomicznej. A z drugiej strony twój syn powinien podsyłać zdjęcia paragonów, by można było jasno to określić, czy ojciec idiota, czy syn szastający kasą.
    • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:23
      Po co zgodzilas się na opiekę naprzemienna?
    • tarantinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:25
      My nie mamy naprzemiennej. Syn mieszka z matka i jest identycznie. Ma kartę z określona kwota i ogarnia zakupy. Nie wiem czego tu się czepiać. Lat 16, znając jej podejście to w wakacje będzie gotował. Wyobraź sobie, ze zanim pojedzie do ojca - jest w każdy weekend, to w piątek sprząta mieszkanie. Mam wrażenie ze jeździ do nas żeby odpocząć od domowych obowiązków.
      • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:45
        Ogarniety 16-latek to powinien miec prace kilka godzin w tygodniu a nie plakac ze musi sprzatnac mieszkanie czy cos tam ugotowac. To za cheile dorosly czlowiek bedzie.
        Syn (prawie 16) skoczyl egzaminy tydzien temu, spi wiec do ktorej chce, po wakacjach (wyjezdzie) bedzie szukac pracy na kilka godzin w tygodniu, w domu ogarania rozne rzeczy bez mowienia my o tym. Krzywda mu sie nie dzieje.
    • vivi86 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:34
      Może sąd powinien wiedzieć jak ta opieka wygląda w wykonaniu tatusia roku?
    • skumbrie Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:45
      Matko, jaka trzeba być kretynka, żeby związać się z takim idiota, mieć z nim dziecko i jeszcze opiekę nad tymże dzielić?
      Zabrakło rozumu i nie potrafisz zawalczyć o dziecko? Zwiększ dziecku kieszonkowe.
      • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:47
        Przecież jak zwiększy dziecku kieszonkowe to będzie finansować jego mieszkanie u ojca.
        • wiatrwewlosach89 Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:52
          Dokladnie tak by bylo.
          Nawet mi sie synek pytal ostatnio, czy moze zabrac do ojca szampon, mydlo i paste do zebow. Bo ojciec zapomina kupic i wiecznie u niego nie ma.
          • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 11:25
            wiatrwewlosach89 napisał(a):

            > Dokladnie tak by bylo.
            > Nawet mi sie synek pytal ostatnio, czy moze zabrac do ojca szampon, mydlo i pas
            > te do zebow. Bo ojciec zapomina kupic i wiecznie u niego nie ma.

            No to zastanów się co jest dla ciebie ważniejsze - dobro dziecka, czy chęć odegrania się na eksie, bo jak na razie wygląda na to drugie.
            • bulzemba Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:40
              A może w ogóle powinna płacić alimenty? Na exa?
              • snakelilith Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:46
                bulzemba napisała:

                > A może w ogóle powinna płacić alimenty? Na exa?


                A ten wniosek wyciągnęłaś z czego?
        • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:56
          triss_merigold6 napisała:

          > Przecież jak zwiększy dziecku kieszonkowe to będzie finansować jego mieszkanie
          > u ojca.

          Ale sama dobrze wiesz, że takie są skutki posiadania exa dzbana. Jakby ten chłopak mieszkał z matką to koszty jego utrzymania i tak w większości byłyby po stronie autorki. Więc moze dla własnego spokoju lepiej dać dziecku 100 więcej na pobyt u ojca. No i jeszcze zależy ile ten ojciec daje na to wyżywinie. Jeśli daje za mało i dziecko nie jest w stanie zmieścić się w limicie, to ja bym dołożyła. Może być też tak, że dziecko codziennie zamawia pizzę. Wtedy jednak nauczyłabym je ogarnąć ze 3 proste i szybkie dania.
          • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:04
            Wiem i dlatego nigdy bym się nie zgodziła na opiekę naprzemienną, tu matka powinna wnieść o zmianę formy opieki.
            • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:21
              triss_merigold6 napisała:

              > Wiem i dlatego nigdy bym się nie zgodziła na opiekę naprzemienną, tu matka powi
              > nna wnieść o zmianę formy opieki.
              I tu wracamy do tego, że opieka naprzemienna nie jest dla każdego. Jeśli muszę udowadniać exowi, że dziecko je 10 kajzerek z szynką i żółtym serem tygodniowo, robić wyliczenia ile kosztuje porcja obiadowa i że dziecko potrzebuje nowych majtek raz na 3 miesiące, to taka opieka nie przejdzie. Dołoży oczywiście matce więcej stresu. Któraś forumka opisywała, że jak dziecko rozchorowało się u ojca, to ten odwiózł dziecko do matki, bo leki trzeba kupić. Tak się nie da.
              Ale jak facet jest rozsądny, dziecko chce "mieszkać" z obojgiem rodziców, to czemu nie. My z exem mieliśmy plan wychwawczy na papierze i ustalone alimenty. Po rozprawie poszło to do kosza. Ale ja nie musiałam na szybko kupować butów i dowozić exowi. Ex brał syna i jechali wybrać buty. Syn u exa był pełnoprawnym mieszkańcem tamtego domu i wiadomo było, że ma podobne potrzeby jak ojciec. No ale mój ex moze ma troszkę za uszami i idealny nie jest (kto jest), ale sknerą nigdy nie był.
        • skumbrie Re: Ex kretyn 24.06.23, 11:05
          Cóż, za głupotę się płaci. Może pani się ogarnie.
      • danaide2.0 Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:54
        Wiążąc się z facetem miała w rękach kulę, w której widziała przyszłość czy też na pierwszej randce pan podzielił się planami wychowawczymi wobec czternastolatka?

        • mgla_jedwabna Re: Ex kretyn 26.06.23, 21:15
          A to dziecko to sobie zaraz na drugiej randce z nim zrobiła?
    • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:46
      Nie napisałaś tu w sumie ważnej rzeczy. Jaki jest ten limit? Jak 50-100 zł tygodniowo, to raczej marne szanse na utrzymanie się i jest to stawka głodowa i zrobiłabym awanturę byłemu. Jeśli jest to powiedzmy 250-300 to jest to spokojnie do ogarnięcia. Młody człowiek potrzebuje tylko abyś mu pomogła ogarnąć te zakupy. Może się wtedy okazać, że dziecko sobie świetnie radzi smile.
      • marta.graca Re: Ex kretyn 24.06.23, 09:51
        Ale dlaczego matka ma pomagać, skoro w tym okresie syn jest pod opieką ojca?
        • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:00
          marta.graca napisała:

          > Ale dlaczego matka ma pomagać, skoro w tym okresie syn jest pod opieką ojca?
          >
          Dla dobra swojego dziecka. Niektórych umiejętności nie nabywa się z wiekiem. Ktoś musi pokazać na jakiej zasadzie to działa.
          • szmytka1 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:12
            Dla dobra dziecka w takiej sytuacji to lepiej przejąć całą opieke
            • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:30
              Ematki kwoki 😃
            • marta.graca Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:37
              Otóż to, ojciec ma ja najwyraźniej w nosie.
    • mama-ola Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:13
      Mój 14-latek też robi zakupy i gotuje. Kiedy mielibyśmy z mężem mu gotować, skoro pracujemy i do domu przychodzimy o 17? On ma więcej czasu niż my, jakby nie patrzeć. Limit finansowy też jest potrzebny, a jak inaczej? Dać swoją kartę i niech kupuje bez limitu?
      Ty obsługujesz 14-latka i podstawiasz mu wszystko pod nos? Sama dźwigasz zakupy, sama stoisz przy garach? Twoim zdaniem dziecko jest za małe, by coś robić?
      • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:21
        Mój jak miał 14 lat to się uczył, lekcje kończył nieraz przed 17, a potem miał zajęcia dodatkowe, treningi i harcerstwo. Uważam to za bardziej pożyteczne rozwojowo i edukacyjnie niż gotowanie obiadu.
        • lauren6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:30
          Moja córka sama chciała nauczyć się gotować. Ma 14 lat i jak najbardziej potrafi sama zrobić zakupy spożywcze i zrobić prosty obiad. Co nie znaczy, że robi to codziennie, czy zarywa szkołę by wykarmić rodzinę.
          • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:38
            lauren6 napisała:

            > Moja córka sama chciała nauczyć się gotować. Ma 14 lat i jak najbardziej potraf
            > i sama zrobić zakupy spożywcze i zrobić prosty obiad. Co nie znaczy, że robi to
            > codziennie, czy zarywa szkołę by wykarmić rodzinę.
            Mój też zrobi proste posiłki i zrobi zakupy od podstaw. Ale jemu takie planowanie zajęłoby dużo czasu gdyvy w domu była tylko woda smile. Jestem pewna, że latałby do sklepu z 5 razy. Tylko że to chłopak prosty w obsłudze. Jemu do szczęścia wystarczą kluchy, mięso mielone i gotowy sos do spagetti smile ugotować umie kilka dań, zrobić mizerię (nic innego mu do szczęścia nie trzeba). Ale jakby musiał kupić wszystko od podstaw, to zapisanie wszystkich składników (przyprawy, olej, bułka tarta, mąką + to co bezpośrednio na obiad) zajęłoby mu sporo czasu
      • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:31
        mama-ola napisała:

        > Mój 14-latek też robi zakupy i gotuje. Kiedy mielibyśmy z mężem mu gotować, sko
        > ro pracujemy i do domu przychodzimy o 17? On ma więcej czasu niż my, jakby nie
        > patrzeć. Limit finansowy też jest potrzebny, a jak inaczej? Dać swoją kartę i n
        > iech kupuje bez limitu?
        > Ty obsługujesz 14-latka i podstawiasz mu wszystko pod nos? Sama dźwigasz zakupy
        > , sama stoisz przy garach? Twoim zdaniem dziecko jest za małe, by coś robić?

        Nieliczny glos rozsadku
        • mama-ola Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:23
          Dzięki, Ritual wink
        • koronka2012 Re: Ex kretyn 25.06.23, 00:29
          No błagam cię zupełnie czym innym jest jakiś obowiązek docwypeknienua (typu zakupy czy odkurzanie ) a zupełnie czym innym zrzucanie na dziecko SWOICH obowiązków przez rodzica.

          Nastolatek może sobie zrobić pizzę bo mu się zachciało ale nie jest jego rolą to że miałby gotować stale dla całej rodziny
      • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:32
        Więcej czasu ma? Nie ma lekcji do odrobienia w domu, klasówek? Nie idzie z chłopakami pograć w piłkę? Nie chodzi na kurs językowy, zajęcia dodatkowe? Ma mniej czasu niż wy, bo dorośli wracają z roboty i mogą leżeć do góry nogami. Dzieciak musi jeszcze ogarnąć szkole.
        • mama-ola Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:52
          Ma dużo więcej czasu. Bez przesady z tymi lekcjami - mówi Ci to mama 8-klasisty. Do kolegów wychodzi i do kina i w inne miejsca. Kurs językowy nigdy w życiu, są lepsze metody uczenia się języka (syn jest najlepszy w klasie, egzamin do dwujęzycznej zdał z marszu, nigdy nie był na kursie). Codziennie robi sobie sobie sam wszystkie posiłki. Jak nie ma w domu produktów, to idzie je przedtem dokupić.
          Choćbym chciała go obsłużyć (a nie mam zamiaru), żołądek 14-latka nie poczeka do 18, aż wrócę z pracy.
          • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 24.06.23, 11:33
            Współczuje, biedny chłopiec. Obsłużyć siebie i starych, a jego nie ma kto. Żołądek nie poczeka, ale nadal nie jest to gotowanie obiadu dla całej rodziny i robienie zakupów.
            • mama-ola Re: Ex kretyn 24.06.23, 11:45
              Mój syn się uśmiał z Twoich poglądów. I powiedział, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem, bo nigdzie nie napisałam, że musi obsługiwać starych.
              Od rana planuje robić pizzę. Wczoraj to wymyślił, że będzie robił (nie pierwszy raz). A ja do tego ręki nie przyłożę i cierp katusze na samą myśl, jak to źle, że kobieta w kuchni nie postoi, a dziecko płci męskiej tak. Koniec świata! smile
              • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:07
                Świat płci męskiej stoi w kuchni. 14latki zazwyczaj gotują okazjonalnie. Nie trafiłaś niestety.
          • 7katipo Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:43
            Biedny dzieciak 🙄
      • kropkaa Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:59
        14-latek ma się uczyć a nie zajmować garkuchnią.
        Może odgrzać jakieś danie czy zróbić na szybko coś na bazie zawartości lodówki, iść na szybkie zakupy, a nawet zrobić tort czasem, jeśli lubi.
        Ale na pewno jest jego zadaniem planowanie tygodniowego jadłospisu i zakupów pod to.
        • mama-ola Re: Ex kretyn 24.06.23, 11:10
          > 14-latek ma się uczyć a nie zajmować garkuchnią.

          Cóż za pogarda. I głoszenie prawd absolutnych, przystających zawsze i wszędzie.
          Akurat ta pogarda uderza w mojego syna. Bo lubi gotować i właśnie się wybiera do technikum gastronomicznego.
          I bujajcie się z tym ematki smile Dla sportu namówiłam go na zdawanie do klasy dwujęzycznej w liceum i zdał ten egzamin, zapewne się dostanie. Po czym zrezygnuje z liceum i pójdzie do garkuchni (zgroza!!!!), bo taki ma plan od roku mniej więcej.

          Ematka niby taka nowoczesna, a uważa, że garkuchnia jest w sam dla mamy 14-latka. A może je wolę po pracy się uczyć i rozwijać, hm? smile
          • hrabina_niczyja [...] 24.06.23, 11:34
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • mama-ola Re: Ex kretyn 24.06.23, 11:40
              Jak Ty, prawda?
              • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:14
                mama-ola napisała:

                > Jak Ty, prawda?
                😃😃😃
                Zeby sie jeszcze rozwijala...ale ona jako bezdzietna udziela super rad na temat dzieci.
              • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:07
                A czemu nie?
                • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:08
                  hrabina_niczyja napisała:

                  > A czemu nie?

                  Bo guzik wiesz, masz jakies tam wlasne tworie i tyle.
        • laura.palmer Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:25
          kropkaa napisała:

          > 14-latek ma się uczyć a nie zajmować garkuchnią.

          Ja w tym wieku bardzo lubiłam gotować, zresztą nadal lubię. 😅
          • 7katipo Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:45
            Ale nikt nie twierdzi, że mu nie wolno.
            Gotowanie dla przyjemności, z ciekawości, dla sportu to jednak co innego, niż czynienie dzieciaka odpowiedzialnym za posiłki dla domowników 🙄
            • mama-ola Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:48
              Syn gotuje dla siebie.
      • chococaffe Re: Ex kretyn 24.06.23, 11:55
        To, że 14 latek zrobi zakupy i ugotuje obiad to normalne. Ale to, że należy to do jego stałych obowiązków już niekoniecznie.
        • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:07
          Sporadycznie, tak, normalne.
        • mama-ola Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:20
          chococaffe napisała:

          > To, że 14 latek zrobi zakupy i ugotuje obiad to normalne.
          Cieszę się, że nie tylko ja tak uważam smile

          > Ale to, że należy to do jego stałych obowiązków
          > już niekoniecznie.
          Pełna zgoda. Mój syn jak nie chce, to nie robi. Obowiązku nie ma jako takiego, przynajmniej nie wobec domu, on to robi sobie. Robi, gdy ma ochotę, w jego przypadku kilka razy w tygodniu. Lubi wypróbowywać przepisy i przyprawy. Mamy w domu kilka razy więcej przypraw, odkąd gotuje. A jak mu się nie chce, kupuje gotowce lub idzie np. na kebab.
          Ja go podziwiam i tę jego pasję. Jego jabłecznik na święta przebił wszystkie, które jadłam. Mistrzostwo.
        • lauren6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:36
          Zgadza się. Przeginka w żadną stronę nie jest zdrowa. Również robienie z dziecka życiowej kaleki, bo cały wolny czas ma poświęcić na siedzenie w książkach. Potem wyrastają takie lebiegi jak mój kolega, który w wieku 35 lat pytał się nas w pracy jak nastawia się pralkę, bo gosposia się rozchorowała i biedactwu zaczęły się kończyć czyste ubrania.
          • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:44
            Bla bla bla, nastawienia pralki nauczyłam sie, gdy musiałam nastawić pralkę po wyprowadzeniu sie z domu. Zajęło mi to minute.
            Podobnie jak nastawienie zmywarki/pranie/sprzątanie/prasowanie.
          • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:22
            Takie pitolenie. Jestem człowiekiem, któremu matka kanapki do szkoły pakowała jeszcze w klasie maturalnej. Umiem wszystko.
            • chatgris01 Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:27
              Mnie matka nie tylko pakowala kanapki do szkoly do konca LO, ale podstawiala tez pierwsze sniadanie pod nos az do momentu mojej wyprowadzki od rodzicow (mialam 23 lata) big_grin
              Rowniez umiem wszystko.
              • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 25.06.23, 12:16
                Mi też. W domu nie ugotowałam nigdy nawet zupy. Żyje, gotuję sprzątam i dbam epiej niż niejedna z obowiązkami w dzieciństwie.
            • arthwen Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:28
              A ja na studiach mieszkałam w studenckim mieszkaniu, między innymi z chłopakiem, który jak miał pozmywać naczynia, to wziąl widelec, odkręcił wodę, wsadził ten widelec pod strumień wody i czekał.
              Staliśmy wszyscy (5 osób) osłupiali totalnie. Przez dobrą chwilę nikt nic nie powiedział, bo każdego zamurowało.
              Okazało się, że chłopak 21 letni wtedy NIGDY w życiu nie umył nawet łyżki, kubka, niczego!
              • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 25.06.23, 12:15
                Sądzę, że w jego przypadku nic już nie pomoże.
                • arthwen Re: Ex kretyn 25.06.23, 22:59
                  Nie, podobno żona go ustawiła wink Ale wiem tylko z drugiej ręki, bo nasz wspólny znajomy ma z nim kontakt, ja nie mam.
            • karmello29 Re: Ex kretyn 25.06.23, 23:17
              hrabina_niczyja napisała:

              > Takie pitolenie. Jestem człowiekiem, któremu matka kanapki do szkoły pakowała j
              > eszcze w klasie maturalnej. Umiem wszystko.

              to jest podobne pyerdolenie do tego ze jak ktos nie chodzil do przedszkola to jest lebiega zyciowa bo wszystkie ogary obowiazkowo spedzaly tam cale dnie.
              moja corka chodzila rok(obowiazkowo jako 6 latka ),i jest najlepsza uczennica w klasie ( zdala wlasnie do 4 SP) ,a takze jest swietnie rozwinieta spolecznie .jedynaczka/
              ja tez jestem jedynaczka,rodzice jeszcze dlugo po maturze mi dogadzali ,nigdy nie musialam niczego robic w domu sama -dzis wychowuje młoda samodzielnie i ogarniam sprawy lepiej niz ci ,ktorzy byli tak doskonale wyszkoleni w obowiazkach domowych.
              wspolczuje dzieciom ktore musza odwalac robote za doroslych ,pod plaszczykiem uczenia samodzielnosci-jakos w ich opowiesciach szczescia nie wyczuwam
              • ggrr.ruu Re: Ex kretyn 25.06.23, 23:19
                Jest coś pomiędzy "odwalaniem roboty za dorosłych" a sytuacją, w której dorosła osoba nigdy nie przyrządziła sama posiłku.
              • iwles Re: Ex kretyn 25.06.23, 23:26
                "ogarniam sprawy lepiej niz ci ,ktorzy byli tak doskonale wyszkoleni w obowiazkach domowych."

                Serio?
                Na jakiej podstawie twierdzisz, że oni gorzej ogarniają swoje sprawy domowe?
              • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 26.06.23, 07:36
                Jakieś dowody na to, że lepiej?
                • thank_you Re: Ex kretyn 26.06.23, 07:57
                  Mam koleżanki od małego wdrażane w obowiązki domowe, z rożnych względów - wychowawczych lub takich, ze chodziły z kluczem na szyi. tongue_out Ja w domu nic nie robiłam (poza: ciastami, które z przyjemnością i z własnej inicjatywy piekłam/
                  daniami z jajek, które matka mi ograniczała bedac przekonana, ze nie można ich tyle jesc, wiec działałam
                  W tym zakresie samodzielnie). Pranie, sprzątanie,
                  Prasowanie, zmywanie? W zyciu, na palcach jednej reki można policzyć ile razy cos zmylam do czasu mojej wyprowadzki. W pokoju miałam twórczy bałagan, w łazience zostawiałam codziennie armagedon. Rodzina postawiła na mnie krzyżyk.

                  A dzis? A dzis mogłabym zarabiać na umiejetnosci utrzymania porządku w domu. W szufladach mam
                  Specjalne pojemniki, wszystko jest posegregowane i odkładane na miejsce. Ubrania wisza podzielone rodzajami i kolorami. Nie odłożę butów na polke, jesli ich nie wyczyszczę. Uprasowane mam
                  Wszystko, nawet majtki, bo lepiej sie układają w szufladzie. 10 min po gotowaniu mam w kuchni błysk. Nie zasnę,
                  Jesli nie mam czysto w domu. Myjąc zeby przecieram mokrymi chusteczkami umywalkę w łazience
                  I lustro. tongue_out I nie poświęcam na to niewiadomo ile czasu - po prostu tak mam
                  Rozplanowana przestrzeń, wszystkie rzeczy maja swoje miejsce, ze sprzątanie tego trwa chwile. Mam
                  Ułatwiacie tylu: karcher, odkurzacz mopujacy, odkurzacz pionowy, oczyszczacz powietrza, chemię i chusteczki porozkladana w strategicznych miejscach.

                  W sumie nie znam drugiego takiego domu jak moj. A miałam
                  Umrzec pod syfem generowanym przez siebie.
                  tongue_out
      • thank_you Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:41
        Twój syn niczego nie trenuje? Nie odrabia lekcji? Nie uczy sie do klasówek? Nie uczęszcza na zajęcia dodatkowe? Nie ma 7-8 lekcji dziennie?

        Cóż, podwójna oszczędność - siedzi w domu, nie wydajecie kasy na rozwój i oszczędzacie swoj czas. GrAtki.
    • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:16
      Emama już na wstępie ucielaby opiekę naprzemienną. Długo jeszcze będziesz pytać forum i godzić się z odpałami eksa kosztem dziecka?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Ex kretyn 24.06.23, 10:48
      A co syn na to? Co mówi o ojcu? Jaki ma do niego stosunek? Czy chce tam być?
      Rozmawiasz z synem na temat jego uczuć, i odczuć, i potrzeb?
      Bo jeśli twojemu synowi to nie odpowiada, nie chce tego, nie lubi być u ojca, to dlaczego tam jeździ?

      • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:20
        Pewnie dlatego, że musi, bo sąd zasądził opiekę naprzemienna.
        • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:32
          triss_merigold6 napisała:

          > Pewnie dlatego, że musi, bo sąd zasądził opiekę naprzemienna.
          Mnie się wydaję, ze to jest jakaś grubsza aferka z tą opieką i większa walka. Coś mi się kołacze, że oni mają jakiś bardzo sztywny podział opieki. Dla mnie szokiem było, że matka może się w urodziny spotkać z synem tylko na szybkie lody, nawet w sytuacji kiedy ojciec te urodziny olał. Jak dla mnie autorka exa się boi. Ja bym zabrała dzieciaka do siebie i exowi powiedziała jakim jest złamasem. Nie sądze aby autorka miała jakieś kłopoty z powodu olania postanowienia sądu. Szczególnie jakby młody powiedział, że chce zostać u ojca. To oczywiście tylko przykład. Ale jeśli kłócą się o takie pierdoły (czas spotkania w wolnym czasie dziecka), to tam są grubsze sprawy pewnie. Pewnie autorka mogłaby nie zobaczyć kasy na utrzmanie dziecka. A na samodzielne utrzymanie nastolatka może jej nie być zwyczajnie stać. Nie mówiąc już o tym, że dziecko może bać się ojca i w sądzie będzie mówił, że chce żeby zostało jak jest.
          • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:36
            Ojciec ma takie same prawa do dziecka jak matka. Dziecko nie jest wlasnoscia zadnego z nich.
            • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:40
              Może bez przesady. Większe prawa ma ten, kto jest bardziej wydolny opiekuńczo, wychowawczo, organizacyjnie.
              • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:00
                Jesli wg niej ojciec nie jest wydolny jako rodzic to moze zlozyc wniosek do sad o zmiane ustalen. Oczywiscie musi tez miec jakies dowody, nie wystarczy fakt ze ona matka tak uwaza.
              • ggrr.ruu Re: Ex kretyn 24.06.23, 14:37
                Bzdura. Większe prawa ma ten, komu je przyzna sąd
                • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 15:06
                  ggrr.ruu napisała:

                  > Bzdura. Większe prawa ma ten, komu je przyzna sąd

                  Tu przyznal obojgu. Ale fakt w Polsce dzieci naleza do matek
                  • ggrr.ruu Re: Ex kretyn 24.06.23, 15:55
                    Nie, w Polsce należą do sądu rodzinnego, który może wydać kuriozalne orzeczenie.
                    • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:29
                      I wydaje czyli ojcowie widuja dzieci raz w miesiacu.
                      • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:04
                        I niektórym się przyjść nie chce nawet raz w miesiącu. Nikt nie broni ojcom też walczyć o dzieci. Niestety w większości nie chcą.
                        • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:05
                          hrabina_niczyja napisała:

                          > I niektórym się przyjść nie chce nawet raz w miesiącu. Nikt nie broni ojcom też
                          > walczyć o dzieci. Niestety w większości nie chcą.
                          Mój to 15latek, ale w tej sytuacji idzie po zupkę chińskątongue_out
                        • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:25
                          hrabina_niczyja napisała:

                          > I niektórym się przyjść nie chce nawet raz w miesiącu. Nikt nie broni ojcom też
                          > walczyć o dzieci. Niestety w większości nie chcą.

                          Ojcowie nie powinni walczyc o dzieci bo maja dokladnie takie same prawa do nich jak matki.
                          • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:23
                            I obowiązki też takie same. Smutna prawda jest taka i co widać w tym wątku ochoczo krzyczą tylko o prawach.
                            • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:49
                              hrabina_niczyja napisała:

                              > I obowiązki też takie same. Smutna prawda jest taka i co widać w tym wątku ocho
                              > czo krzyczą tylko o prawach.

                              A napisalam ze nie maja obowiazkow? Tyke ze w pl ojcowie sa mniej wartosciowymi rodzicami, nie majacymi takich samych praw jak matki (wlasciwie to tylko matki maja prawa) sprowadzonymi do obowiazku placenia alimenyow.
                              • is-laura Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:55
                                Kiedy do ciebie dotrze, że prawa dziecka powinny być ważniejsze niż prawa ojca? Kontakt z ojcem patusem jest dla dziecka bezwartościowy, a może być nawet niebezpieczny. Ojciec z wątku jest takim bezwartościowym ojcem i lepiej byłoby dla dziecka, żeby kontakt z nim miał sporadyczny
                              • ggrr.ruu Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:09
                                To raczej niektórym ojcom się wydaje, że ich jedyny obowiązek to przelew.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:36
              ritual2019 napisał(a):

              > Ojciec ma takie same prawa do dziecka jak matka. Dziecko nie jest wlasnoscia za
              > dnego z nich.


              Rodzic ma obowiązki wobec dziecka, a nie żadne prawa.
              Nie wiem czemu uważacie, że 14 latek musi, bo sąd tak kazał.
              Czternastolatek ma prawo powiedzieć w sądzie, że nie chce i nie będzie.
              Naszej 15 latki żaden sąd by nie zmusił do tego, żeby była gdzieś, gdyby tego nie chciała, chyba żeby ją związali i na łańcuchu trzymali.
              Czemu wasze dzieci tak potulnie robią to, co im nie odpowiada?
              A może jednak jemu sie to podoba i tego chce, tylko matka tak mąci?
              • ggrr.ruu Re: Ex kretyn 24.06.23, 18:50
                Dzieci nieraz są gotowe na wiele poświęceń, żeby zyskać miłość rodzica
                • is-laura Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:57
                  Dokładnie. To dziecko chce zasłużyć na miłość ojca. Nie rozumie w jaką patologię jest uwikłane
                  • mamtrzykotyidwato5 Re: Ex kretyn 25.06.23, 22:10
                    Nie wiesz, czy che. Może mu każą, to robi, bo boi się sprzeciwić.
              • alex_vause35 Re: Ex kretyn 26.06.23, 07:48
                Zapewniam Cię, że dziecko nawet bardzo kiepskiego - nieobecnego ojca czeka na jego zainteresowanie i akceptację, co dla mnie jest mało zrozumiałe akurat, ale tak jest.
    • agatha.trixie Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:04
      14latek powinien być wdrażany w obowiązki domowe i ich podział. Podział, a nie obsługę zdrowego bykaprzez dziecko. W tym przypadku ex próbuje egoistycznie obarczyć syna swoimi obowiązkami i odpowiedzialnością. Zgaduję, że w waszym związku też tak było, a że nie udało mu się znaleźć kolejnej naiwnej teraz próbuje z synem.
      Może pogadaj szczerze z synem i zapytaj czy zgodzi się na zaprzestanie opieki naprzemiennej. Będzie nadal widywały ojca, ale ex będzie miał ograniczone możliwości wkręcania go w swoje dysfunkcyjne schematy.
    • asfiksja Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:18
      Napisz, w jakiej kwocie limit na żywność dla obu. Bo limit jako taki ma każdy i nie jest to nic złego.
    • alex_vause35 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:26
      A jaki jest ten limit?
      Bo moje dziecko puszczone samodzielnie na zakupy przekroczy każdy wink.
      • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:36
        Moje nie. Ma kupić rzeczy z listy i kupuje z listy.
        • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:38
          Dzieci jak i dorosli sa rozni. Jedni kupia rzeczy z listy a inni nie moga sie oprzec. Wiekszosc ludzi nie ma bezlimitowego budzetu. A autorka watku ma zdecydowanie nieprzepracowany problem z ex, moze na tym powinna sie skupic.
        • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 24.06.23, 12:42
          triss_merigold6 napisała:

          > Moje nie. Ma kupić rzeczy z listy i kupuje z listy.
          A jakby dziecko miało zrobić zakupy na jeden obiad bez listy? Bo mój pewnie zrobiłby zakupy inaczej niż ja. Np jak w niedawnym wątku znalazłabym łososia tylko dlatego, że był w promocji smile. A że u mnie łososia nie jemy to nie wiedziałby co do tego trzeba dokupić, lub co jest w domu. Mogłoby się to skończyć dość ciekawym zetsawień produktów.
          • ritual2019 Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:03
            turbinkamalinka napisała:


            > A jakby dziecko miało zrobić zakupy na jeden obiad bez listy?

            Ludzie sie komunikaja np werbalnie wiec to mozna ustalic


            Np jak w niedawnym wątku znalazłabym łososia tylko
            > dlatego, że był w promocji smile. A że u mnie łososia nie jemy to nie wiedziałby
            > co do tego trzeba dokupić, lub co jest w domu. Mogłoby się to skończyć dość cie
            > kawym zetsawień produktów.

            W jakim celu kupilabys lososia skoro nikt w twojej rodzinie go nie jada?
            • arthwen Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:32
              Przecież nie napsiała, że ONA by kupiła.
        • alex_vause35 Re: Ex kretyn 24.06.23, 15:08
          Dlatego pytanie, jakie są ustalenia z ojcem, czy jest lista, czy dziecko ma samodzielnie decydować, co kupić i wybiera wobec swego uznania.
          U mnie mimo listy były kupowane droższe zamienniki plus syfne przekąski, więc doprecyzowałam listę, typu pasta za 7 zł, a nie za 16, pomidory zwykłe, a nie najdroższe itp. No i pieniądze daję wyliczone.
        • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 24.06.23, 16:20
          triss_merigold6 napisała:

          > Moje nie. Ma kupić rzeczy z listy i kupuje z listy.

          Sklepy (głównie sieciówki, ale jednak) mają opracowane tysiąc milionów tricków na podstawie analizy zachowań konsumentów, od śledzenia ich drogi w sklepie przez analizę ich wydatków, tak, żeby nawet dorośli ludzie przychodzący do sklepu z lista kupili więcej niż planowali. Na przykład promocje, zwłaszcza na podstawowe produkty są na ogół z grubsza przy wejściu po prawej stronie, bo większość klientów skręca w prawo, wiec jak ktoś ma na liście makaron, herbatę czy warzywa w puszkach które kupuje regularnie, to kupi więcej. I wtedy czuje, że zaoszczędził, wiec łatwiej go naciągnąć na coś spoza listy. Twój nastolatek tak nie musi kombinować bo ty planujesz posiłki ale już dzieciak który ma sam sobie zagospodarować jedzenie na tydzień czy dwa jak najbardziej będzie na takie numery podatny. Przytłaczająca większość dorosłych jest, wiec nie zakładaj, ze dzieciak się powinien oprzeć.
          • arthwen Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:34
            Czemu niby akruat po prawej?
            Żaden, ale to żaden market, w którym robię zakupy, nie ma tak, i w ogóle prawie żaden nie ma opcji pójścia w prawo, bo wejście w większosci, jest w prawym dolnym rogu i możesz pójść tylko w lewo, albo na wprost wink
            • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 25.06.23, 13:06
              No i prawie nikt nie skręca w lewo, choć może, prawda? Ludzie idą w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara. To jest wiadome, zbadane i potwierdzone, nie do końca wiadomo dlaczego, może to wynikać z tego ze większość jest praworęczna ale to tylko spekulacja.
              • chatgris01 Re: Ex kretyn 25.06.23, 13:37
                Chyba Ci sie pomerdaly kierunki cool
                • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 25.06.23, 13:56
                  Mnie? Nie.Chyba, ze u ciebie zegary idą w druga stronę. Wygooglaj sobie right turn preferences in stores. Jasne, że nakładają się na to kolejne czynniki, czyli np. mrożonki umieszcza się tam, gdzie się przewiduje koniec „podróży” klienta bo wiadomo ze każdy kto planuje kupić coś mrożonego tam pójdzie na końcu, ale niezależnie od tego czy sklep ci te podróż zaprojektuje w lewo czy w prawo, ona jest zaprojektowana i jest zaprojektowana tak, żebyś zostawiła więcej kasy. I to działa w wypadku dorosłych, którzy sami zarabiają, znają swój budżet i tak dalej, wiec nie ma bola, żeby czternastolatki z nierozwinietym płatem czołowym nie dawały się na to łapać *sprawdzic, czy nie arthwen.
                  • chatgris01 Re: Ex kretyn 25.06.23, 13:59
                    No u mnie wlasnie zegary ida w prawo... U Ciebie nie?
                    • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:05
                      Rozrysuj to sobie może smile jak skrecisz w prawo po wejsciu to resztę podróży będziesz odbywać robiąc skręty w lewo, inaczej bys wyszła z powrotem na parking.
                      • chatgris01 Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:09
                        Napisalas No i prawie nikt nie skręca w lewo, choć może, prawda? Ludzie idą w kierunku odwrotnym do wskazówek zegara. i do tego sie odnioslam, bo z tego tekstu wynika, ze wskazowki zegara przesuwaja sie w lewo, skoro w prawo to kierunek odwrotny.
                        • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:16
                          Rozrysuj to sobie może,,daj zegar na plażo i wejście na godzinie szóstej i narysuj strzałki zgodnie ze wskazówkami zegara i przeciw i zobaczysz, ze jak skrecisz w prawo to będziesz musiała dalej skręcać week bo inaczej trafisz z powrotem na parking smile
                          • chatgris01 Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:19
                            Ale ja nie dyskutuje o kierunkach wejscia i poruszania sie w sklepach, dyskuuje o tym, w jaki sposob to przedstawilas w opisie (ze wyszlo odwrotnie).
                            • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 15:02
                              😃😃😃😃 ale kretynska dyskusja 😃😃😃😃👏
                              • chatgris01 Re: Ex kretyn 25.06.23, 15:51
                                Bardzo wiec znamienne, ze cie przyciagnela tongue_out
                                • malinowe-wino Re: Ex kretyn 25.06.23, 16:02
                                  😂😂😂😂
                                • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 16:37
                                  chatgris01 napisała:

                                  > Bardzo wiec znamienne, ze cie przyciagnela tongue_out
                                  >

                                  Nie dalo sie nie zauwazyc kretynizmu, bije po oczach.😃
                                  • malinowe-wino Re: Ex kretyn 25.06.23, 16:41
                                    No tak jak twoj.
                                    • chatgris01 Re: Ex kretyn 25.06.23, 16:57
                                      big_grin
                                    • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 17:21
                                      malinowe-wino napisał(a):

                                      > No tak jak twoj.

                                      Zrobilas juz research terapii? 😃
                                      • malinowe-wino Re: Ex kretyn 25.06.23, 17:23
                                        Nie mialam czasu, zeby spojrzec jaka forma terapii bylaby najbardziej odpowiednia dla ciebie.
                                • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 25.06.23, 16:45
                                  big_grin
    • geez_louise Re: Ex kretyn 24.06.23, 13:49
      Pooglądaj sobie na instagramie i fb Samanthę Boss, amerykańską mediatorkę od spraw rodzinnych. Ona nie tylko udziela rad co robić, ale przede wszystkim - jak rozumieć istniejącą sytuację i jak radzić sobie w sytuacjach, w których niewiele możesz zrobić. Na mnie działa jak terapia, kompletnie zmieniła moje myślenie.
      • bulzemba Re: Ex kretyn 24.06.23, 15:12
        Jasssne. Jak sobie poradzić z tym że ojciec zamiast opiekować się dzieckiem robi z niego obsługę domu?
    • danaide2.0 Re: Ex kretyn 24.06.23, 17:16
      Trochę brak szczegółów, choć chętnie bym podciągnęła pod zaniedbanie.
      Co na to dziecko?
      Ile tej kasy?
      Co dziecko musi kupować a co jest? Co z przyprawami, olejem, składnikami okazjonalnymi?
      Jak wyglądało przyuczenie? Jak wygląda rozliczenie?
      Kara za przekroczenie limitu może znamionować przemoc ekonomiczną.

      Im dłużej piszę, tym chętniej poszłabym w kierunku eo eo mops już jedzie. Ewentualnie przemodelowanie warunków rodzinnych - dziecko przekroczyło 13 rok życia, jego zdanie w sądzie może mieć znaczenie. Jeśli dziecko, jak tu pisano, jest zakładnikiem (idziesz do ojca albo kasa do mamuni nie wpłynie) to sytuacja jest na maksa chora.
    • malinowe-wino Re: Ex kretyn 24.06.23, 21:33
      Nie to nie jest wspolne gotowanie to nie jest tez nauka budzetowania etc.
      Syn przychodzi do ojca w poniedzialek i zastaje pusta lodowke. Nie ma tam nic. Chleba, wedliny, warzyw, owocow. Zero.
      Byly podczas tygodnia z synem je obiad i kolacje na miescie. Tydzien kiedy syn jest u mnie spedza w mieszkaniu jakies Pani. Moge sie tylko domyslac, ze ta Pani mu gotuje i robi codzienne zakupy. Synek powiedzial mi kiedys ze gral z ojcem online w jakas gre i slyszal jak ta kobieta wolala ojca na kolacje. Cos w stylu chodz kolacja na stole.
      • kocynder Re: Ex kretyn 25.06.23, 08:41
        No i tego nie napisałaś na początku. Czyli że de facto dziecko jest w domu tatunia samo, bo tatunio z nową panią, i dzieciak ma siedzieć w jego mieszkaniu całkiem sam. To NIE JEST opieka naprzemienna, a cwany sposób tatusia na niepłacenie alimentów. Bo tatuś opieki nie sprawuje, skoro go w domu nie ma.
        Jak rozumiem syn podczas "opieki" tatusia musi sam się zaprowiantować, oprać, sprzątnąć chatę (nie, nie mam na myśli mycia okien na błysk, ale ogólne ogarnięcie), dopilnować by dotrzeć do szkoły na czas, odrobić lekcje i całą resztę? To w tym przypadku narzucenie przez ojca limitu jest najmniejszym problemem.
        Zdecydowanie jak radzą powyżej niektóre dziewczyny - zwrócić się do sądu o zmianę postanowienia w kwestii opieki nad dzieckiem i miejsca pobytu tegoż dziecka i od razu wnieść do eksa o alimenty. Syn ma 14 lat, jest już dość duży, by sad go wysłuchał i zapewne wziął pod uwagę jego zdanie.
        P. S. Samo polecenie zrobienia "budżetowych" zakupów nie jest po temu powodem. Natomiast cała reszta już tak. Zresztą na twoim miejscu zapytałabym prawnika, a nie randomowego forum, na którym każda ma swoje zdanie, a znają się nieliczne. Dla jasności - ja się na prawie rodzinnym, nie znam wcale.
        • chatgris01 Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:03
          Ja zrozumialam, ze ojciec jest z nowa pania wtedy, kiedy nie ma opieki nad synem, a w tygodniach z opieka mieszka z synem, nie z pania.
          • kocynder Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:15
            A to możliwe. Tak napisane, że na dwoje babka wróżyła. smile Fakt, że eks podczas "niby-opieki" nad dzieckiem jada wyłącznie na mieście pozwala mniemać, że jednak nie w knajpach a nadal u rzeczonej pani.
            Fakt posiadania przez eksa nowej pani nijak nie jest powodem do zmiany miejsca zamieszkania dziecka. Natomiast to, że eks się w czasie "swoich" tygodni de facto dzieckiem nie zajmuje - już jest. Z tym, że znów - trochę za mało danych. Malinowe-Wino skupia się na pustej lodówce (zdecydowanie argument za niezmuszaniem dziecka do bywania), itd, a nie pisze o relacjach syna z ojcem (tak, ów eks JEST ojcem!). Bo całkiem inna sytuacja jest, jeśli ojciec dajmy na to pracuje codziennie do 17:00 - 18:00 i nastolatek ma na głowie normalne obowiązki zaopatrzeniowo/domowe, poza tym jednak, ojciec gdy wraca synem się zajmuje, razem w coś grają, coś razem robią, a inaczej, jeśli syn po przyjeździe/przyjściu do ojca zastaje puste szafki in lodówkę, ojciec mu rzuca z łaski 100,- i polecenie, że ma sobie z ta kotą radzić przez cały tydzień, po czym wybywa do swojej neksi i do syna dzwoni co drugi dzień.
            • kocynder Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:16
              "z tą kwotą" a nie "z ta kotą" oczywiście.
          • malinowe-wino Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:33
            Tak. Moj byly maz pomieszkuje u tej Pani, kiedy synek jest u mnie. Nie, nie spedza z dzieckiem duzo czasu. O ile mi wiadomo okolo 5 razy w tygodniu wychodzi do kolegow na piwo i zapalic.
            • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:55
              malinowe-wino napisał(a):

              > Tak. Moj byly maz pomieszkuje u tej Pani, kiedy synek jest u mnie. Nie, nie spe
              > dza z dzieckiem duzo czasu. O ile mi wiadomo okolo 5 razy w tygodniu wychodzi d
              > o kolegow na piwo i zapalic.

              Tak, nie spedza z nim duzo czasu ale nawet pomieszkujac u tej pani gra z synem w gry online....idz na terapie, serio
            • is-laura Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:15
              Ojciec pije codziennie w tygodniu? Świetny przykład dla nastolatka. Twoje dziecko dorasta w patologii, kto wie, może jest też tym piwem pojone. Zrób coś z tym zanim będzie za późno i przejmuj całość opieki nad dzieckiem
              • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:17
                is-laura napisała:

                > Ojciec pije codziennie w tygodniu? Świetny przykład dla nastolatka.

                W jej wyobrazni. Ona zyje zyciem ex.


                . Zrób coś z tym
                > zanim będzie za późno

                Nie zrobi bo musialaby miec dowody.
                • malinowe-wino Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:19
                  Niestety to nie jest moja wyobraznia. Syn mi powiedzial, ze ojciec jest w domu pozno bo wychodzi na piwo do kolegow. Albo zapalic marihuane.
                  • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 25.06.23, 12:31
                    Dlaczego nie wnioslas o zmianę kontaktów? Twoim obowiązkiem jest chronić dziecka przed niewydolnym i demoralizujacym rodzicem.
                  • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 25.06.23, 13:12
                    malinowe-wino napisał(a):

                    > Niestety to nie jest moja wyobraznia. Syn mi powiedzial, ze ojciec jest w domu
                    > pozno bo wychodzi na piwo do kolegow. Albo zapalic marihuane.

                    No litosci, w Polsce za coś takiego nie są z automatu uruchamiane służby z automatu? Wiesz chyba, że marihuana zostaje w organizmie dłużej niż piwo i raczej gdyby odpowiednie służby to sprawdzały to tak, żeby nie był w stanie sobie podmienić słoiczka z sikami.
                  • alex_vause35 Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:02
                    I jeszcze nie wniosłaś o zmianę kontaktów z ojcem-narkomanem?
          • alex_vause35 Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:58
            Tak, pan dobrze się urządził, raz obsługuje go jedna kucharka/kucharek, raz druga.
            Szkoda że moje dziecko robi rzeczy, których nie wezmę do ust... Jest to jakiś sposób, żeby wysiłek włożony w opiekę się zwrócił big_grin.
      • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:24
        malinowe-wino napisał(a):

        > Syn przychodzi do ojca w poniedzialek i zastaje pusta lodowke. Nie ma tam nic.
        > Chleba, wedliny, warzyw, owocow. Zero.


        Nie ma tez pradu i wody, prawda?

        > Byly podczas tygodnia z synem je obiad i kolacje na miescie.
        Tydzien kiedy syn
        > jest u mnie spedza w mieszkaniu jakies Pani. Moge sie tylko domyslac, ze ta Pan
        > i mu gotuje i robi codzienne zakupy. Synek powiedzial mi kiedys ze gral z ojcem
        > online w jakas gre i slyszal jak ta kobieta wolala ojca na kolacje. Cos w styl
        > u chodz kolacja na stole.


        Czyli mialam racje,,ty masz problem z ex, nie pogodzilas sie z rozstaniem i wyobraznia ci pracuje. Trudno napisze to: profesjonalna terapia konieczna w twoim wypadku.
        • malinowe-wino Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:27
          Nie, nie mass racji. To TOBIE wyobraznia pracuje. Z TOBA dyskutowac nie chce.
          • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:30
            malinowe-wino napisał(a):

            > Nie, nie mass racji. To TOBIE wyobraznia pracuje. Z TOBA dyskutowac nie chce.

            Czemu nie wystapisz do sądu o zmianę miejsca zamieszkania? I jaka jest ta kwota na te zakupy?
            • malinowe-wino Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:35
              Pytalam sie synka. Powiedzial, ze nie chce robic tacie przykrosci.
              • kocynder Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:39
                No to może wyjaśnij synkowi, że jak chce mieć miękkie serce to musi mieć twardą d...? Tatusiowi będzie przykro jak będzie musiał płacić alimenty? Doprawdy? A JEMU (synowi) nie jest przykro jak robi u tatusia za piąte koło u wozu?
              • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:51
                malinowe-wino napisał(a):

                > Pytalam sie synka. Powiedzial, ze nie chce robic tacie przykrosci.
                To wyjaśnij synowi, że nawet jak sąd zmieni miejsce zamieszkania syna przy tobie, to nie oznacza że ojca widywać nie będzie. Jak długo i jak często będzie zależało tylko od was
              • iwles Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:56
                malinowe-wino napisał(a):

                > Pytalam sie synka. Powiedzial, ze nie chce robic tacie przykrosci.


                Jakoś mam dziwne wrażenie, że ojcu nie będzie przykro. Z powodu niemieszkania syna oczywiscie, przykro mu będzie tylko z powodu konieczności płacenia alimentów.
              • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:58
                malinowe-wino napisał(a):

                > Pytalam sie synka.

                Synka, syneczka 😃
                Twoj syn ucueknie od ciebie gdy skonczy 16 lat, pewnie juz doczekac sie nie moze.
                • malinowe-wino Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:08
                  Nigdzie nie uzylam slowa syneczek. Nie dopowiadaj.
                • hrabina_niczyja Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:28
                  A co ciebie tak dziwi Najma? Ja rozumiem, że niektórzy mają w odwłoku swoje dzieci, ale dla większości matek nawet stara 40latka może być córeczka.
                  • emateczka Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:31
                    Trochę OT watku, ale mam prawie 50 lat, a bardzo mnie wzrusza, kiedy mama mówi do mnie "córeczko". Taty juz nie mam i wiem, że niedługo przyjdzie czas, kiedy nikt już do mnie tak mnie powie sad
                    • kura17 Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:57
                      > Trochę OT watku, ale mam prawie 50 lat, a bardzo mnie wzrusza, kiedy mama mówi
                      > do mnie "córeczko".

                      moja mama tez tak do nas z siostra czasem mowi - i ja to uwielbiam smile
                      ja mam synow 16 i 18 lat i tez mowie do nich syneczku, synusiu, aniolku, myszeczko, skarbeczku, ..., (na ogol kilka na raz) plus najbardziej zmiekczone wersje ich imion ... nigdy nie protestuja, a generalnie zaprotestowac umieja tongue_out
              • is-laura Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:05
                Twoje dziecko jest ofiarą manipulacji ojca i twojej bierności, wyrośnie na człowieka żebrzącego o miłość i uwagę, o niskim poczuciu własnej wartości. Jesteś pewna, że tego chcesz?
                • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:11
                  is-laura napisała:

                  > Twoje dziecko jest ofiarą manipulacji ojca i

                  Jest ofiara manipulacji matki, na szczescie to dziecko ma sensownego ojca.
                  • is-laura Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:16
                    Patusa nazywasz sensownym? Najwyraźniej jesteś taka sama
                    • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:18
                      is-laura napisała:

                      > Patusa nazywasz sensownym? Najwyraźniej jesteś taka sama

                      Patusem to on jest w glowie autorki ktora ma ogrmny problem z rozstaniem i to ona jest toksyczna.
                      • is-laura Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:22
                        Swój swojego zawsze broni
                      • arthwen Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:39
                        Czy ty aby najma czytałaś ten sam wątek? Może ci się okienka pomyliły?
                        • thank_you Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:51
                          Najma przytrula sie bułkami, które po rozmrożeniu byly ponownie zamrożone a następnie zjedzone. Co Cie dziwi?
                          • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 25.06.23, 13:13
                            thank_you napisała:

                            > Najma przytrula sie bułkami, które po rozmrożeniu byly ponownie zamrożone a nas
                            > tępnie zjedzone. Co Cie dziwi?

                            Czepiasz się. Przecież były świeżo mrożonesmile
              • alex_vause35 Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:01
                Ale synek może z ojcem spotykać się w dowolny sposób, także mieszkając z Tobą przez cały czas.
                Widać, że ojcu nie zależy na relacjach, nie stara się, nie dba. Może weekendowe wypady do kina czy na pizzę lub rowery byłyby lepsze dla synka, zamiast robienie za Marysię przez 2 tygodnie w miesiącu.
          • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:56
            malinowe-wino napisał(a):

            > Nie, nie mass racji. To TOBIE wyobraznia pracuje. Z TOBA dyskutowac nie chce.

            Czyli uderz w stol...😃
            Jestes toksyczna, za dwa lata bedziesz pisac na forum ze syn juz z toba nie mieszka.
            • iwles Re: Ex kretyn 25.06.23, 09:58

              Fakt, że ktoś nie chce z tobą rozmawiać, nie oznacza, że masz racje, najma 🤣
              • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:10
                😃😃😃 jasne ale w tym przypadku mam racje. Autorka watku potrzbuje glaskow I przytakiwania - to jej pozywienie i to dostaje od wiekszosci na tym forum. W rzeczywistosci jednak syn chce byc z ojcem bo mu tam lepiej niz u niej i za dwa lata od niej zwieje. Ona o tym wie, ale nie przyjmuje jako faktu. Jej zycie nie kreci sie wokol syna a wokol ex. Zalozy jeszcze wiele watkow na ten sam temat.
                • iwles Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:13

                  Tak tak!
                  Ty nawet wiesz lepiej, co czuje jej syn i czego naprawdę chce ( i dlaczego) 🤣
                • malinowe-wino Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:17
                  Nie, nie wydaje mi sie. Zreszta ojciec juz mu zapowiedzial, ze jak skonczy 18 lat to won z jego domu.
                  I prosze nie obrazaj mnie.
                  • ritual2019 Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:19
                    Tiaaa, jeszcze raz: w twoim przypadku terapia jest konieczna.
                  • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 25.06.23, 10:31
                    malinowe-wino napisał(a):

                    > Nie, nie wydaje mi sie. Zreszta ojciec juz mu zapowiedzial, ze jak skonczy 18 l
                    > at to won z jego domu.
                    > I prosze nie obrazaj mnie.
                    Czemu w takim razie krzywdzisz swoje dziecko, które tak czule nazywasz synkiem? Twoim zas... obowiązkiem jest chronić syna. Już pal licho, że ojciec nie gotuje. Ale przebywanie dziecka w miejscu gdzie go nie chcą musi być bardzo obciążające. Chcesz wychować chłopaka w poczuciu, że nie jest wystarczająco dobry aby ojciec go kochał?
                  • kocynder Re: Ex kretyn 25.06.23, 13:00
                    I synek, który usłyszał, że za cztery lata won tak się rozczula nad tatusiem, że nie chce mu robić przykrości? Zdaje się, że masz problem z wychowaniem chłopaka. Duży problem. I że ów problem zaniedbałaś już jakiś czas temu. Nie piszesz, od kiedy jesteście rozwiedzeni, od kiedy tatuś jest tak "troskliwym" ojcem, ale skoro pozwalasz dzieciakowi spędzać czas u ćpuna (tak, niespodzianka, marihuana to też narkotyk), choćby okazjonalnego, który przedkłada piwo i kumpli nad niego, za to wymaga by syn sam zaopatrywał i ogarniał dom i nic z tym nie robisz, bo "synek nie chce żeby tatusiowi było przykro" - to jesteś tyle samo, albo i mniej warta co ów tatuś.
    • koronka2012 Re: Ex kretyn 25.06.23, 00:16
      Wniosła bym sprawę do sądu o zmianę. Dzieciak ma 14 lat więc jego zdanie będzie brane pod uwagę, a przynajmniej powinno.
    • fogito Re: Ex kretyn 25.06.23, 08:31
      14 latek może już sam zdecydować z kim chce mieszkać wiec zrezygnowałabym z naprzemiennej, która nie służy dzieciom tylko rodzicom.
      • turbinkamalinka Re: Ex kretyn 25.06.23, 08:50
        fogito napisała:

        > 14 latek może już sam zdecydować z kim chce mieszkać wiec zrezygnowałabym z nap
        > rzemiennej, która nie służy dzieciom tylko rodzicom.

        Co ty za bzdury gadasz. 14 nie może zdecydować z kim będzie mieszkać. Matka może złożyć do sądu wniosek o zmianę miejsca zamieszkania. Sąd może wysłuchać 14 latka, ale nie musi. Może go wysłuchać i nie wziąć jego słów pod uwagę.
        • ggrr.ruu Re: Ex kretyn 25.06.23, 11:12
          Przede wszystkim tutaj syn wcale niekoniecznie powód w sądzie, że chce mieszkać z matką, bo walczy o relację z ojcem. Poza tym dla nastolatka wolna chata może być bezcenna
          • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 25.06.23, 13:16
            Jeśli czuje się w niej swobodnie, może zaprosić kolegów itp.
            • ggrr.ruu Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:25
              Wystarczy że może rąbać w gry i siedzieć przed tv bez limitu jedząc pizzę
              • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:27
                Doprawdy, nawet nastolatki mają również inne potrzeby. Przynajmniej niektóre.
                • kocynder Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:38
                  Ale TEN nastolatek wie, że inne potrzeby mama zaspokoi. Więc u taty może się spokojnie cieszyć wolną chatą, kumplami i rąbaniem w Assassin's Creed przez całą noc
                • ggrr.ruu Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:41
                  Ale całkiem sporo uzna to za atrakcyjną opcję na pół miesiąca
                  • triss_merigold6 Re: Ex kretyn 25.06.23, 16:00
                    To bez znaczenia, za 14-latka decydują rodzice.
                    • ggrr.ruu Re: Ex kretyn 25.06.23, 16:03
                      Nie, w tym przypadku decyduje sąd rodzinny
              • alex_vause35 Re: Ex kretyn 25.06.23, 14:33
                Ale ileż można, nawet mając 14 lat.
              • jednoraz0w0 Re: Ex kretyn 25.06.23, 16:21
                No to chyba nie ten kejs.
        • fogito Re: Ex kretyn 26.06.23, 07:47
          Jeśli nic się nie zmieniło w naszym bezprawie, to owszem 14 latek może wybrać rodzica, z którym chce mieszkać i sąd musi się przychylić. I owszem matka musi złożyć wniosek. Ale czy to jest problem w obecnej sytuacji? Mieliśmy podobna sytuacje wśród znajomych. Dzieciak mieszkał u ojca a w momencie osiągniecia 14 lat zwiał do matki, bo to był ten graniczny wiek. Oczywiscie załatwiono wszystko zgodnie z prawem.ojciec nic zrobic nie mógł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka