malinowe-wino
24.06.23, 08:40
Dzien dobry.
Ja jak zwykle, opowiesci z krypty czyli ex idiota.
To ze facet nie gotuje dla dziecka w ogole bo mu sie nie chce - jakos sie z tym pogodzilam.
To ze w domu nie ma jedzenia i 14 latek musi ogarniac codzienne zakupy - w…a mnie to ale przeciez dziada nie zmusze do ruszenia dupy.
Wczoraj uslyszalam kolejna rewelacje od syna. Ojciec wprowadzil mu limit na cotygodniowe zakupy tygodniowe. Jak przekroczy limit bedzie musial placic z kieszonkowego.
Chyba mnie cos zaraz trafi. Chyba idiote rozum opuscil.
Co zrobilaby emama?
Mamy opieke naprzemienna. Syn ma 14 lat.