Dodaj do ulubionych

Proszę o czary, kciuki

    • malia Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 18:39
      bardzo mocno trzymam kciuki
    • brenda_bee Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 18:40
      Uda jej się, wierzę w to😘
    • turbinkamalinka Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 18:47
      Czarować nie potrafię, ale kciuki trzymam smile
    • elinborg Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 18:48
      Trzymam i czaruję.
      Niech złe odejdzie.
    • birch70 Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 18:53
      Trzymam! 👊
    • raphidophora_tetrasperma Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 18:59
      Czaruję 🙌
      • grey_delphinum Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 19:04
        Trzymam!!!
    • alterego72 Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 19:04
      Będzie dobrze, trzymaj się
    • astomi25 Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 19:12
      Jasne ze trzymam! Niech antybiotyk zadziala.
    • majenkirr Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 19:17
      O kurczę, trzymajcie się! sad
    • pade Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 19:29
      Dziewczyny, wzruszyłam się ❤ mam dzisiaj oczy w mokrym miejscu
      Nie dziękuję na razie, żeby nie zapeszyć
      • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 19:33
        Po 1. Wiesz, co sie dzieje. Macie diagnozę a to dużo.
        Po 2. Zmienili antybiotyk. To dobrze, skoro tamten nie dzialal.
        Po 3. Wszyscy robią ansolutnie wszystko, by urstować sunię.

        Trzeba być dobrej myśli.
      • mid.week Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 20:33
        Daj znac jak bedziesz miala wyniki
      • aniani7 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 16:27
        Cały czas trzymam mocno. Pocałuj sunię od ciocikiss
    • k.messi Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 19:35
      Bardzo mocno trzymam kciuki za Twoją piesunię ❤️
      • nuta15 Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 19:40
        Kciuki dla suni i dużo sił dla Ciebie. Będzie dobrze.
    • extereso Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 20:29
      Czaruję i trzymam
      • lilia.z.doliny Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 20:55

        Pade, sciskam i czaruję
        Dacie radę
        • pade Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 21:47
          Nie daję rady, jakimś sposobem, nie wiem jakim wypadł cewnik. W klinice. Niestety wychodziliśmy przed zamknięciem i kwitniemy teraz na ostrym dyżurze.
          Czarujcie, żeby cewnikowanie dobrze poszło
          • pade Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 21:48
            Zorientowałam się dopiero w domu 😥
            • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 21:57
              Jesteś w innej lecznicy?
              • pade Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 22:01
                W skvecie, wszystko inne było zamknięte
                • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 22:06
                  SK Vet jest ok. Dobrze będzie.
                  Czarujemy.
                  • raphidophora_tetrasperma Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 22:07
                    Ufff. To czaruję dalej 🙌
          • mid.week Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 22:09
            współczuję sad
            trzymam dalej
    • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 21:38
      Trzymamy kciuki i pazurki!
    • abidja Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 22:04
      Wstawilam kocioł! I czaruje ❤️❤️❤️❤️❤️
    • emateczka Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 22:07
      Ja od wczoraj trzymam kciuki za kota w najbliższej rodzinie, dziś też za twoja sunię.
      Bedzie dobrze, tak czuję.
    • hrabina_niczyja Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 23:09
      Trzymam, oby się wylizała i antybiotyk zadziałał. Coś kojarzę, że to młody pies, więc i siły do walki inne.
      • pade Re: Proszę o czary, kciuki 26.06.23, 23:18
        12 lat
        • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 00:47
          To wciąż młody pies. Trzymajcie się i spokojnej nocy.
          • pade Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 00:58
            Właśnie wróciliśmy, o 7 30 musimy być w klinice...
            Wzajemnie 😘
            • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 01:10
              a dlaczego jej w lecznicy nie zostawili tylko jak jezdzicie w te i z powrotem?

              u nas to regula, ze zwierzak po zabiegu zostaje przynajmniej 24h w lecznicy (chyba, ze to szybka kastracja albo bezproblemowa boczna sterylka)
              • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 06:38
                Niestety, nie w każdej lecznicy mają calodobowy szpital.

                Pade, trzymam kciuki za dziś.
              • pade Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 09:50
                Mysiulek, w tej klinice, na ostrym dyżurze mogłam ją zostawić do rana, tylko wiesz, jak widziałam co się dzieje w poczekalni i mając świadomość, że jest jeden lekarz i jeden technik, doszłam do wniosku, że i tak nikt nie będzie na nią zwracał uwagi.
                Nie chcę, żeby była sama, w tej naszej klinice siedzimy z nią w osobnej salce. Na zmianę. Albo na zakładkę. Od czwartku była sama może 4 godziny i to były dla mnie (i pewnie dla niej) bardzo trudne 4 godziny. Sunia jest zestresowana, w ogóle tam nie śpi, tylko czuwa, więc staram się ją cały czas uspokajać, głaskać, żeby chociaż minimalnie zredukować ten stres. Poza tym boję się, że ją zostawię, a jak wrócę to... no dobra, nie mogę o tym myśleć. nie.

                I wiecie co, każdy wet mówi, że to najgrzeczniejsza pacjentka na świecie. Ona tyle daje sobie zrobić, mimo, że cierpi. Nie warczy, nie szarpie się, tylko stara się współpracować.
                Boże, ja już ledwo zipię, ryczę strasznie jak to piszę, i nie mogę nawet nic na uspokojenie wziąć, bo jeżdżę autem, tam i z powrotem.
                • nenia1 Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 09:54
                  bardzo, bardzo ci współczuję sad

                • grey_delphinum Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 09:54
                  Popłakałam się. Biedna sunia 😔
                • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 15:41
                  nie chodzi o ten ostry dyzur, bo w nieznanej lecznicy tez bym kota nie zostawila tylko tam gdziie byl zabieg, ale moze sie nie dalo, moze sa inne procedury niz u nas

                  my tez jezdzimy jak porabani, jak kot w lecznicy a to nie jest rzut kamieniem
                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 15:45
                    SK Vet (tamz gdzie dyżur) ma szpitalik. Lecznica pade nie ma szpitalika. Calodobówek ze szpitalikiem we Wroclawiu nie ma za wiele. Są chyba tylko 2. W tym jednej BARDZO nie polecam.
            • bazia_morska Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 06:45
              Jak noc? ❤️🤞❤️
              • pade Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 09:40
                Chciałam napisać "spokojna", ale widzę i wiem, że ta moja sunia jest tak mocno zestresowana, że na byle stuknięcie podrywa się na równe nogi.
                Nie wiem czy to nocne zakładanie cewnika (w innej klinice, dyżurującej) było dobrym pomysłem, bo cewnik mieli większy od tego, co miała poprzednio i poleciało sporo krwi. Wszystko mnie boli jak to piszę. Ona miała zakładany ten cewnik dwa razy w ciągu jednego dnia, na żywca! bo narkoza w jej przypadku jest niebezpieczna.
                Nikt mi nie powiedział, że on może wypaść.
                Nikt mi nie powiedział, że powikłania pooperacyjne to m.in. zapalenie otrzewnej.
                Zupełnie nie byłam przygotowana (psychicznie, finansowo) na to, co się teraz dzieje. Nie czytałam niczego, żeby się nie nastawiać, nie straszyć, byłam pozytywnie nastawiona, no i teraz tkwię w jakimś totalnym szoku od czwartku.
                Na dodatek wczoraj od chirurga usłyszałam, że udało się przy okazji zobaczyć jajnik i "jest bardzo brzydki", cokolwiek to znaczy, ale domyślam się co.
                Modlę się od wczoraj do boga, siły wyższej, do wszystkich świętych, żeby ona z tego wyszła.
                tak bardzo ją kocham!!!
                • szafireczek Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 09:45
                  Trzymaj się pade! i szepnij jej do uszka, że pół forum trzyma za nią kciuki, więc nie może zawieść.
                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 09:50
                    Powiem jej, powiem na pewno!
                    • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 10:36
                      Pade, gadalam z wetem, szukają dla Was terminu.
                      Wysylam moj nr tel na priv i wiecej szczegolow.
                • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 09:51
                  Jesteś pewna, ze nic w trakcie operacji nie poszło źle?
                  To nie jest jakaś wybitnie trudna operacja. Moja poprzednia suka też miala taki zabieg.
                  Nic sie nie dzialo.
                  Zdzwońmy się, jesli mozesz.
                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 09:56
                    Napisalam do mojej wetki z pytaniem, czy by Was nie skonsultowali. Jesli mozecie, wezcie od weta historie leczenia.
                    Nie wiem, co ta mi odpisze, ale Nicponvet jest dobry na trudne przypadki.
                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 10:03
                    Chirurżka powiedziała, od razu po operacji, że jeden z kamieni utknął w cewce i jego krawędzie ją poraniły, stąd perforacja, bo wyciągnięcie było trudne. I jestem skłonna w to uwierzyć, w dniu zabiegu, jak wyszłam z sunią na spacer, próbowała zrobić siku i nie mogła. Kilkanaście razy kucała i nic.
                    Yennuś, bardzo chętnie, ale teraz nie mogę, muszę się doprowadzić do porządku i jechać pozałatwiać sprawy, żeby o 13 zmienić męża. Dam znać ok?
                    • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 10:07
                      Napisalam. Zobaczymy, co odpiszą bo u nich teraz mlyn po zmniejszeniu obsady.
                    • lilia.z.doliny Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 10:21
                      Pade, tak bardzo rozumiem Twoje emocje. Też mi się ostatnio zdarza wpadać w histerie, a ostatnie dni to emocjonalny horror. Chorobowo. Więc wiem, rozumiem i zapewniam- nikt się nie dziwi łzom przy chorobie psa. Bo te cholery mają takie ślepia i tyle pokory, że człowieka przemiela. I zdaję sobie sprawę, że dałby sobie łapę uciąć, byle ratować kundla. Wieccotulam.cie zrozumieniem. Płacz. Wywalaj kortyzol. Musisz mieć siłę na spacery z suczynką, jak już to gówno.odpusci.
                    • lilia.z.doliny Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 10:47
                      Pade, napisałam maila..
                • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 10:57
                  Zakładaj zrzutkę.
                  Jak jest na opłatach, to nie powinno boleć. Pilnuj żeby dostawała przeciwbólowe. Bo różne pomysły mają weci.
                  Leki uspokajające, ale nie psychotropy, bo te działają po tygodniach.
                  Cbd można włączyć, może akurat zadziała. Na mojego psa działało super.
                  Do kliniki zabierajcie swoj koc/posłanie, żeby pachniało domem.
                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 09:11
                    Berdebul, jak długo może być na opioidach po zabiegu? Bo wczoraj jej nie podano i zastanawiam się czy to nie jest przyczyna tego, że cały czas leży i nie próbuje wstawać.
                    • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 09:22
                      Niech jej zmienią te opioidy na coś innego. Powiedz, ze bez opioidow pies jest żwawszy.
                      Pies po operacji powinien chodzić zeby nie dostać zakrzepicy.
                      • pade Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 10:10
                        Ten pierwszy, który powodował splątanie zmienili na inny. Po nim nie było splątania, próbowała (mimo płynu w brzuchu, o którym jeszcze nie wiedzieliśmy) chodzić. Wczoraj wetka nie podała jej tego opioidu i zastanawiam się, czy ten brak może być przyczyną tego, że sunia nie ma ochoty wstawać.
                        Nie wiem, nie znam się, ale próbuję wydedukować przyczynę.
                        Dzisiaj miała mieć tylko podane leki i do domu, ale ze względu na to, że nie wstaje, sama nie je i nie pije (tylko przez strzykawkę) podłączono ją do kroplówki.
                        • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 10:14
                          Rozumiem.
                          Myśle, że one nie mają pomyslu, jak dalej prowadzić psa i jak z tego stanu wyjść.
                        • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 17:20
                          znowu zwracam uwage na przewodnienie

                          oprocz profilu nerkowego miala proby watrobowe? gazometrie? rtg pluc? badanie krwi z rozmazem?

                          na psach sie nie znam, ide 'schematem' Miszcza sad
                    • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 14:18
                      Jak długo są potrzebne. Jeżeli wycofali to pewnie ze względu na skutki uboczne - obniżona temperatura ciała (a gorączka może się przydać przy infekcji…) czy krwawienie (łatwiej opanować bez opiodiow). Powinna dostać inne przeciwbólowe.

                      Może być bardzo słaba i niewypłukana odpowiednio po zabiegu - jął bardzo skoczyły parametry nerkowe?

                      Btw robili jonogram? Co dostaje w kroplowkach? Jaki ma poziom cukru? W ogóle to ktoś kontroluje? Osłabienie może wynikać z wielu rzeczy. Podobnje jak niechęć do chodzenia.
                      • pade Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 18:25
                        Od zmiany antybiotyku dostaje: biovetalgin, biotrakson, no spa, rano cerenia, metronidazol, wieczorem to samo bez cereni. Kroplówka: wczoraj Optilyte, dzisiaj Plasmalyte wet. Kroplówka jest na obniżenie (wypłukanie) mocznika i kreatyniny. W poniedziałek była morfologia, crp, mocznik, kreatynina, jonogram i badanie L-pet (nie wiem co to, jeszcze nie sprawdziłam. W morfologii anemia i stan zapalny, crp w kosmos, mocznik 118 (norma do 33), kreatynina 4,6 (norma do 1,6), wysoki potas 5,8 (do 5,5).
                        To było wtedy, gdy miała wyciągnięty cewnik, a wokół pęcherza zbierał się płyn. Od tego momentu zmieniono antybiotyk na to co wyżej, plus cewnik, plus kroplówki.
                        Na dzisiaj: płynu nie ma, nie piszczy w ogóle czyli nie boli. Dostaje Nutribound przez strzykawkę i najchętniej wypiłaby całą butelkę. Podałam jej też trochę Covalenscens, owszem, pycha, ale z łyżeczki, sama z miski jeść nie chce.
                        Chodzić nie chce, leży w koszyku na podkładzie bo cewnik ma być cały czas otwarty.
                        Wytłumaczono mi to tak: płyn w jamie brzusznej wziął się z perforacji cewki, nieszczelność była (jest?) na 2-3 mm, ale jednak, przez nią wydostawał się mocz prosto do brzucha. Cewnik jest po to, by cewka miała czas się zagoić. Na jutro jest w planach to samo co dzisiaj, czyli kroplówka po to, by wypłukać mocznik i kreatyninę, plus leki dwa razy dziennie. W piątek powtórne badania plus zmiana cewnika na trochę mniejszy. Nie chodzi bo przeszkadza jej cewnik.
                        Dzisiaj była bardzo kontaktowa, ale czujna, w ogóle tam nie śpi.
                        Usg ma robione dwa razy dziennie. Dzisiaj zrobiono nawet usg płuc bo zaczęła mocno dyszeć przez minutę/dwie (wczoraj było to samo, po jedzeniu i piciu i mało zawału nie dostałam).
                        O cukrze myślałam dzisiaj i na pewno o 20 zapytamy o to.
                        Nasz dzień wygląda tak: na 8 rano na podanie leków, potem badanie, kroplówka, całość zajmuje jakieś 7,5 godziny z czego 6 kroplówka. Wracamy do domu koło 16-17 i na 20 z powrotem na podanie leków.
                        Nie wiem czy jest się czego przyczepić. Nie znam się, ale mam wrażenie, że robią wszystko prawidłowo. Usg to już sama "rozumiem" i widzę, że faktycznie nie ma płynu.
                        • lilia.z.doliny Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 19:02
                          Wyglada jak gdyby wracała do świata psów
                          • pade Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 19:26
                            Jeszcze chwilę temu to samo pomyślałam. Po czym znów wysunął się cewnik, sam z siebie.
                            Kurwa mać.
                            Czy ktoś ma pomysł dlaczego tak się dzieje? I co zrobić, żeby się nie działo?
                            • alpepe Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 08:25
                              I jak tam teraz, Pade?
                              • pade Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 08:41
                                Teraz nie wiem, mąż pojechał z nią na podanie leków i badanie, potem zmieni go syn, a ja dojadę po 14-tej.
                                Wieczorem miała zakładany cewnik przez ... godzinę. Nikt nie ma pomysłu co zrobić, żeby go przytrzymać na stałe przez 4 dni, bo tyle potrzeba, żeby się w miarę zagoiło. Prawdopodobnie sunia sama go wypycha mięśniami, bo jej przeszkadza.
                                • pade Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 08:43
                                  Brak cewnika może skutkować ponownym przesiąkaniem moczu do otrzewnej.
                                  Jesteśmy bliscy obłędu, serio. Sunia jest bardzo, bardzo zmęczona i bardzo dzielna.
                        • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 08:42
                          Kroplówki muszą być wolne, tak jest najbezpieczniej. Niech zmierzą psu ciśnienie. Obserwują serce? Duże objętości kroplówek są obciążające.
                          Leki w zastrzykach? Może da się podawać w domu, żeby nie jeździć na 20?
                          Jak je, choćby i nutribond to dawaj, jak z łyżeczki to karm. Rekonwalescent ma prawo jeść na życzenie i w ilości jak spory konik. Ma kupę kalorii na minusie.

                          Jeżeli coś się gromadzi i zatyka cewnik, to zostanie wypchnięty ciśnieniem moczu.
                          • pade Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 08:53
                            berdebul napisała:

                            > Kroplówki muszą być wolne, tak jest najbezpieczniej. Niech zmierzą psu ciśnieni
                            > e. Obserwują serce? Duże objętości kroplówek są obciążające.

                            Ciśnienie miała mierzone w poniedziałek, codziennie jest osłuchiwana. Wczoraj nawet w samochodzie, bo zaczęła dyszeć już po wyjściu.

                            > Leki w zastrzykach? Może da się podawać w domu, żeby nie jeździć na 20?

                            Zamiana na tabletki jest w planach. Prawie codziennie jest tak, że koło 15-16 wychodzimy z nadzieją, że już idzie ku dobremu, po czym wypada ten cholerny cewnik i znowu trzeba jechać.

                            > Jak je, choćby i nutribond to dawaj, jak z łyżeczki to karm. Rekonwalescent ma
                            > prawo jeść na życzenie i w ilości jak spory konik. Ma kupę kalorii na minusie.

                            ok
                            >
                            > Jeżeli coś się gromadzi i zatyka cewnik, to zostanie wypchnięty ciśnieniem mocz
                            > u.
                            Kurczę, tylko co się gromadzi, skoro na podkładzie jest czysto, niczego poza siuśkami nie ma. No chyba, że po zakładaniu cewnika, wtedy jest troszkę krwi i pojedyncze skrzepy, ale później czysto.
                            • rosapulchra-0 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 14:14
                              Naiwnie zapytam, a te skrzepy nie dostają się do środka cewnika?

                              Kciuki cały czas trzymam.
                            • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 16:13
                              Skrzep tez może przytykać. Są cewniki z takim balonikiem z soli fizjo.
                              • pade Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 18:34
                                berdebul napisała:

                                > Skrzep tez może przytykać. Są cewniki z takim balonikiem z soli fizjo.

                                cewnik foleya? to taki ma
                                • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 16:56
                                  Pade, jak dziś sunia?
                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 21:12
                                    Byłoby zajebiście, bo panna piła z miski sama, poprosiła o wyjście na dwór, żeby się załatwić i zrobiła swoje. Nawet się rzuciła na schody, żeby po nich zeskoczyć. Tylko nie chce mała pipka jeść i dokarmiam prawie na siłę strzykawką.
                                    Dostała leki do domu w tabletkach (mam pills asist, którego zresztą też nie chce), jutro kontrola.
                                    Ma przykazane jeść, bo straciła na wadze, no i ta anemia. I jak nie chce to mamy ją karmić.
                                    No to karmimy, przewijamy (bo musi mieć pieluchy), nosimy na rękach jak się łapki trzęsą.
                                    Dzidzię mamysmile
                                    • ladyban666 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 21:16
                                      Jesteście dzielni. Będzie dobrze, na pewno
                                      • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:08
                                        Najdzielniejsi jesteśmy podając jej leki.
                                        Kuźwa, właśnie podaliśmy wszystkie 3. Jestem mokra od potu.
                                        Panna po prostu nie współpracuje. Palnęłam jej mówkę, że jak nie będzie grzecznie łykać leków to będzie kłucie w żyłkę i zastrzyki. Odwróciła się pupą i ma mnie gdzieś.
                                        Dzięki bogu za nutribonda, bo bez tego nie podalibyśmy jej metronidazolu. Cyrk był straszny.
                                        • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:36
                                          metronizadol jest okropnie gorzki, aplikatorem podajesz?

                                          bez tego nawet nie podchodze zeby pigulki podawac
                                          • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:38
                                            w końcu pogniotłam i zmieszałam z nutribondem, wcześniej pluła dalej niż widziała
                                            • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 23:47
                                              Lepiej w kapsułkach żelatynowych.
                                              allegro.pl/listing?string=kapsu%C5%82ki%20%C5%BCelatynowe

                                              Wsadzasz do środka tabletkę, kapsułke przycinasz w razie potrzeby, zamykasz i smarujesz po wierzchu czymś dobrym (np kocim sosikiem w tytkach - psy to lubią, można je kupić choćby w Rossmannie czy Kakadu - coś w tym stylu www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor/pasta/210392?variantid=210392.0&gclid=CjwKCAjw-vmkBhBMEiwAlrMeF4O-InUxopsqlnUAMUfy8up1LR0BFXavBB0edwaLUkEGtZ5nPYvMshoCzDsQAvD_BwE )

                                              Otwierasz pysk i paskujesz takie namoczone sosikiem na sam koniec gardła. Zamykasz pysk, zasłaniasz nos, czekasz aż połknie.
                                              • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 23:56
                                                Yenna, po naszej rozmowie patrzyłam na te kapsułki, ale dostawa była na wtorek. A ja musiałam podać jej leki dzisiaj. No i przez weekend...
                                                Maczać w różnych rzeczach próbowałam, poza tym ona nie da sobie otworzyć pyska. We dwójkę z mężem się z nią siłowaliśmy. Ni hu hu. No nie potrafimy.
                                                Leki mam do poniedziałku, bo wtedy mają robić powtórne badania i decydować co dalej (z zamiarem odstawiania antybiotyków).
                                                • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:03
                                                  Duża jest ta kapsułka metronidazolu?
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:12
                                                    mała tabletka
                                                    wetka mówiła, że mogę pognieść i podać z nutriboundem i tak zrobiłam
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:18
                                                    No to nie ma dramatu. Poradzicie sobie.

                                                    Nota bene znasz to? W sumie z psem może być podobnie big_grin

                                                    JAK PODAĆ KOTU TABLETKĘ???
                                                    Jak zaaplikować kotu tabletkę:
                                                    *1. Wez kota na rece i otocz go lewym ramieniem tak, jak sie trzyma niemowle. Umiesc palec wskazujacy i kciuk prawej reki po obu stronach pyska i nacisnij lekko trzymajac tabletke w pozostalych palcach prawej reki. Gdy kot otworzy pysk wpusc tabletke, pozwól kotu zamknac pysk i przelknac.
                                                    2. Podnies tabletke z podlogi i wyciagnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz caly proces jeszcze raz.
                                                    3. Wyciagnij kota z sypialni i wyrzuc rozmamlana juz tabletke.
                                                    4. Wyjmij nowa tabletke z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednoczesnie trzymajac lewa reka wierzgajace tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazujacym prawej reki wepchnij tabletke tak gleboko jak sie da. Przytrzymaj kotu zamkniety pysk i policz do dziesieciu.
                                                    5. Wyciagnij tabletke z akwarium a kota z garderoby. Zawolaj zone do pomocy.
                                                    6. Przydus kota do podlogi klinujac go miedzy kolanami jednoczesnie trzymajac wierzgajace przednie i tylnie lapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczace odglosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech zona przytrzyma glowe kota jednoczesnie wpychajac mu drewniana linijke miedzy zeby. Nastepnie wsun tabletke wzdluz linijki miedzy rozwarte zeby i intensywnie poglaszcz kota po gardle co skloni go do przelkniecia.
                                                    7. Wyciagnij kota siedzacego na karniszach i rozpakuj nowa tabletke. Zanotuj sobie, zeby wymienic firanki. Pozbieraj kawalki porcelany z potluczonej wazy, mozesz je posklejac pózniej.
                                                    8. Owin kota w recznik kapielowy, a nastepnie niech zona polozy sie na kocie tak, zeby tylko jego glowa wystawala spod jej pachy. Umiesc tabletke w srodku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy olówka otwórz kotu pysk i wcisnawszy rurke miedzy rozwarte zeby mocno wdmuchnij tabletke do srodka.
                                                    9. Sprawdz na opakowaniu, czy tabletki nie sa szkodliwe dla ludzi, a nastepnie wypij jedna butelke piwa zeby pozbyc sie nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandazuj zonie rozdrapane ramie, a nastepnie przy pomocy cieplej wody z mydlem usun plamy krwi z dywanu.
                                                    10. Przynies kota z altanki sasiada. Rozpakuj nastepna tabletke. Przygotuj nastepna butelke piwa. Umiesc kota w drzwiczkach od kredensu tak, zeby przez szczeline wystawala tylko jego glowa. Rozewrzyj mu pysk lyzeczka od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletka miedzy rozwarte zeby.
                                                    11. Przynies srubokret i przykrec wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Wez butelke wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przylóz zimny kompres do policzka i sprawdz, kiedy ostatnio byles szczepiony na tezec. Przemyj policzek wódka w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoic ból. Podarta koszule mozesz juz wyrzucic.
                                                    12. Zadzwon po straz pozarna, zeby sciagneli tego pier... kota z drzewa. Przepros sasiada, który wjechal samochodem w plot próbujac ominac kota przebiegajacego przez ulice. Wyjmij kolejna tabletke z opakowania.
                                                    13. Skrepuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny zwiazujac razem przednie i tylnie lapy, a nastepnie przywiaz go do nogi od stolu. Wez grube skórzane rekawice ogrodnicze. Wcisnij tabletke kotu do gardla popychajac duzym kawalkiem poledwicy wieprzowej. Juz nie musisz byc delikatny. Przytrzymaj glowe kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardla zeby splukac tabletke.
                                                    14. Wypij pozostala wódke z butelki. Pozwól zonie zawiezc sie na pogotowie. Siedz spokojnie, zeby doktor mógl zaszyc ci ramie i wyjac resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstap do sklepu meblowego i kup nowy stól.
                                                    15. Zadzwon do schroniska dla zwierzat, zeby zabrali tego mutanta z piekla rodem i sprawdz, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie maja chomików
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:23
                                                    e tam, bez przesady 🤣 naszym dzikusujacym tez podaje tabletki, aplikatorem, o ile dzikus da sie capnac za kark 😝 jak da to juz sobie poradze
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:25
                                                    Szczęściara, że potrafisz władać tym aplikatorem.
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:28
                                                    ale to jest proste, troche wprawy potrzeba, jak Krolowa sie opiera nie chce pigulek z ulubiona pasta serowa albo z kocim jogurtem i pluje mieszanka ze strzykawki to aplikator jest jedynym wyjsciem, trzy rozne pigulki (1/8 z kazdej) za jednym zamachem wchodza
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:30
                                                    Wiesz, mnie na ten moment wygodniej i szybko jest bez aplikatora. Kwestia wypracowania jakiejś tam swokej techniki działania.
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:33
                                                    a to tez, jak kot wsplopracuje to nie jest problem, gorzej jest wlasnie z takimi dzikusujacymi, na szczescie daja sie nabrac na miamora, o ile pigulka nie jest duza
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:36
                                                    mysiulek08 napisała:

                                                    > a to tez, jak kot wsplopracuje to nie jest problem, gorzej jest wlasnie z takim
                                                    > i dzikusujacymi, na szczescie daja sie nabrac na miamora, o ile pigulka nie jes
                                                    > t duza
                                                    >
                                                    Te sosiki to naprawdę dobrodziejstwo.
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:32
                                                    mysiulek08 napisała:

                                                    > ale to jest proste, troche wprawy potrzeba, jak Krolowa sie opiera nie chce pig
                                                    > ulek z ulubiona pasta serowa albo z kocim jogurtem i pluje mieszanka ze strzyka
                                                    > wki to aplikator jest jedynym wyjsciem, trzy rozne pigulki (1/8 z kazdej) za je
                                                    > dnym zamachem wchodza
                                                    >
                                                    a to się do gardła wsadza? jakim cudem kot nie wypluwa?
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:35
                                                    Kot nie wypluwa tabletki wlasnie dlatego, że ma ją w gardle. Gdyby misł blizej to by wyplul, a przy gorzkich lekach dodatkowo by się spienił i porzygal wink
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 01:07
                                                    prawie do gardla, nie wypluwa bo odruch polykania sie wlacza
                                                  • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 10:18
                                                    Jest tez chamskie oszustwo - masz tabletkę w ręku i smaczek w palcach, jak otworzy pysk po smaczek to pakujesz tabletkę (głęboko) i dopychasz smaczkiem.
                                                    Btw metronidazol ma kupę skutków ubocznych, w tym mdłości. Zaden antybiotyk mnie nie przeorał jak metronidazol. Wiec Wez to pod uwagę i karm choćby jednorożce, wink
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 11:29
                                                    To jest trop, ma odstawione przeciwwymiotne.
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 11:59
                                                    Lekarki rozważyły dołożenie jakiejś osłony na wątrobę do tego metro?
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:27
                                                    Boskiebig_grinbig_grinbig_grin
                                                    u nas było podobnie jak w punkcie 6 tylko bez linijki i przyduszania, ale niestety siłowo, bo inaczej się nie dało
                                                    przy okazji się pokłóciliśmy, bo jedno opieprzało drugie, że robi jej krzywdę
                                                    a potem głośno narzekałam, że właśnie dlatego nie chciałam mieć trzeciego dziecka
                                                    (miałam z córą totalne jazdy przy każdorazowym braniu jakichkolwiek leków)
                                                • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:17
                                                  Ale najważniejsze, że sie udało podać te leki. I że sobie poradziliscie.

                                                  Są różne techniki podawania leków.
                                                  Mozesz zwierzaka zawinąć w ręcznik i trzymać go lewą ręka (dla osob praworęcznych), żeby go uchwycić stabilnie albo chwycić za skórę na karku i tak przytrzymać nieszczęśnika. Wtedy kciuk i palec wskazujący reki prawej wkładasz do pyska blisko "zawiasów" żuchwy i otwierasz zwierzakowi pysk.
                                                  Tabletka do środka, zatrzaskujesz paszczę i czekasz aż polknie.
                                                  Ja podajnikiem ni choinki nie podam leku. Nie potrafię.

                                                  "Najmilej" wspominam moment, gdy mi koty się struły puszkami i miałam tydzień leczenia stada plus kociaków. 19 kotów, metronidazol w tabletkach, kapsułkowanie i podawanie leków z rozpiską w ręce, żeby zaznaczyc sobie, kto dostał a kto nie 🙈

                                                  Nigdy wiecej... 🙈

                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:29
                                                    yenna_m napisała:

                                                    > Ale najważniejsze, że sie udało podać te leki. I że sobie poradziliscie.
                                                    >
                                                    > Są różne techniki podawania leków.
                                                    > Mozesz zwierzaka zawinąć w ręcznik i trzymać go lewą ręka (dla osob praworęczny
                                                    > ch), żeby go uchwycić stabilnie albo chwycić za skórę na karku i tak przytrzyma
                                                    > ć nieszczęśnika. Wtedy kciuk i palec wskazujący reki prawej wkładasz do pyska
                                                    > blisko "zawiasów" żuchwy i otwierasz zwierzakowi pysk.

                                                    Znam ten sposób, tylko chyba trzeba użyć więcej siły, a ja się boję

                                                    > Tabletka do środka, zatrzaskujesz paszczę i czekasz aż polknie.
                                                    > Ja podajnikiem ni choinki nie podam leku. Nie potrafię.
                                                    >
                                                    > "Najmilej" wspominam moment, gdy mi koty się struły puszkami i miałam tydzień l
                                                    > eczenia stada plus kociaków. 19 kotów, metronidazol w tabletkach, kapsułkowanie
                                                    > i podawanie leków z rozpiską w ręce, żeby zaznaczyc sobie, kto dostał a kto ni
                                                    > e 🙈
                                                    >
                                                    > Nigdy wiecej... 🙈
                                                    >

                                                    wyprowadziłabym się chyba na ten czas
                                                    współczujęuncertain
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:33

                                                    > wyprowadziłabym się chyba na ten czas
                                                    > współczujęuncertain
                                                    >
                                                    Nikt z domowników poza mną nie poradziłby sobie z tym. Ja jestem ta zua od tabletek, kropli do oczu, zastrzyków, kroplówek i trzymania u weta.
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 01:06
                                                    to tak jak u nas 😝 tez zla ciotka jestem, od czyszczenia uszu, oczu i doopks 😂
                                    • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 21:40
                                      moze jakies zupki/budynie?

                                      www.zooplus.pl/shop/psy/gryzaki_dla_psa/pasta

                                      www.zooplus.pl/search/results?q=drink&ct=Psy%7CPrzysmaki%20dla%20psa&layout=list
                                      • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 21:42
                                        na 'krew' cos takiego

                                        allegro.pl/oferta/dolvit-dolfos-hemodol-mini-60-tab-12119221941

                                        Kicia.Yoda dostaje wersje kocia, wyniki jej sie poprawily nawet smile
                                      • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:09
                                        Żadnego smaczka nie chce. Nic. Zero. Jedyne co toleruje to ten nutribound.
                                        • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:17
                                          Co prawda to wszystko jeszcze trochę potrwa, bo ta nieszczelna cewka musi się zagoić, ale chciałam Wam wszystkim bardzo, bardzo podziękować za wsparcie i słowa otuchy. To naprawdę pomaga. I Wasze czary teżsmile
                                          🧡🧡🧡
                                          • nenia1 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 23:03
                                            pade napisała:

                                            > Co prawda to wszystko jeszcze trochę potrwa, bo ta nieszczelna cewka musi się z
                                            > agoić, ale chciałam Wam wszystkim bardzo, bardzo podziękować za wsparcie i słow
                                            > a otuchy. To naprawdę pomaga. I Wasze czary teżsmile
                                            > 🧡🧡🧡
                                            >
                                            bardzo dobra wiadomość, specjalnie weszłam zobaczyć czy nie piszesz co u was
                                            miło przeczytać, że się pieskowi polepsza smile
                                            • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 23:10
                                              kiss
                                        • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:34
                                          nie ma nic lepszego od nutribonda, wiec niech je na zdrowie! w konczu zaskoczy

                                          Chester po ostatnim zatkaniu i 10 dniach w lecznicy z cewnikiem i kroplowkami, po powrocie do domu wskoczyl na ulubiana polke i tak zostal na 2-3 dni, nie chcial jesc, jako tako wchodzily mu tylko tutki miamora a do kuwety schodzil w nocy (kamere mamy w kociej chacie tongue_out) wygladal jak 7nieszczesc, zaskoczyl po 3 dniach, z jedzeniem, zlazl z wysokosci, po czym wylysial, do dzisiaj nie wiemy dlaczego, czy po 2 narkozach (tez cewnik mu raz wypadl) czy ze stresu, solidnie futro odroslo po pol roku (to dla info jakby np Twoja sunia zaczela futro gubic)
                                          • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:41
                                            o rany, czyli podobne przejścia mieliście
                                            śliczne futerkosmile
                                            • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:46
                                              Chester wykorzystal juz 5 zyc ze swoich 7, 4 razy przytkany moczowo a raz nie wiadomo dlaczego zablokwoane jelita, wtedy wet eutanazje zalecal bo niby trzutka byla w zlym stanie (podejrzewamy, ze w gonitwach spadl z polki i sie uderzyl nieszczesliwie w brzuch), wylizal sie ale bylo ciezko
                                              • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:49
                                                ma-sa-krasad
                                                jak dajecie radę z tym wszystkim psychicznie?
                                                ja po ostatnim tygodniu czuję się 10 lat starsza
                                                mąż już całkiem osiwiał ze stresu
                                                • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:57
                                                  a daj spokoj sad

                                                  najgorzej bylo z moim ukochanym Miszczem sad do dzisiaj a minelo pol roku, nie moge sie pogodzic z jego odejsciem a i Kicia.Yoda zaczela slabowac, traci wzrok, chore serce, nadcisnienie itp
                                              • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 22:56
                                                i te 4 przytkania byly stresowe sad jego brat Prosiak (*) mial od zawsze problemy z ukladem moczowym, alergie na wszystko i jak on ladowal w leczniczy i potem wracal, to za chwile Chester sie zatykal, jak Prosionek juz nie wrocil tongue_out (jak sie okazalo rak pecherza), to przytkal sie tak, ze byl 10 dni w lecznicy (jakas 'mordownia' bo tylko taka miala nocny dyzur, klatki razem z psami i w ogole nie fajnie ale weci w porzadku, zakochali sie w rudym)

                                                tak, ze stres to tez dosc istotny faktor w struwitach
                                                • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 23:04
                                                  koszmar, współczuję bardzosad
                                                • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 23:08
                                                  aha, niunia ma "podwójne" kamienie, czyli otoczka struwitowa, ale wewnątrz coś tam wapniowe, to się nie rozpuszcza
                                                  i na usg widać w nerkach kolejny maleńki kamyczeksad
                                                  ma być na karmie renal do końca życia, robię rozeznanie
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 23:11
                                                    to nie jest reklamatongue_out nie mam profitow od virbaca tongue_out ale zwyczajowo jesli suche polecam virbaca

                                                    pl.virbac.com/products/zywienie/kidney_1_kidney_support_dog

                                                    Kicia.Yoda tez od sierpnia jest na nerkowej virbaca (ona tylko suche je od 15lat) i profil nerkowy bardzo sie jej poprawil
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 23:16
                                                    oglądałam tego virbaca, bo już chyba wcześniej polecałaś
                                                    tylko znalazłam same duże opakowania, a potrzebuję na początek małe, żeby zobaczyć, czy księżniczka zechce to jeść
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 30.06.23, 23:22
                                                    nerkowego nie, jak juz to na struwity, my jestesmy fanami virbaca smile tylko dzieki ich gastro nasze dwa futra z IBD maja sie dobrze i Mimi nie gubi kupali poza kuweta

                                                    psiego, mniejszego niz 3kg nie widzialam, kocie sa 1,5kg

                                                    Kicia.Yoda bedaca stworem bardzo wybrednym jesli chodzi o karme (sucha oczywiscie) z tym virbakiem zaskoczyla od razu, hilsa (czekalismy za dostawa virbaca a cos jesc musiala) jadla 'polgebkiem', wiecej jej z pyska wylatywalo wink niz szlo do brzucha
                                                  • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 00:47
                                                    Dieta - celowałabym w dietetyka. Poza tym picie - dużo. Można dopajac. Plus odciążyć nerki (niski fosfor). Wszystkie przebadane karmy miały więcej fosforu niż deklarowały w składzie. uncertain
                                                    Z pożądnych karm jest dogs plate, ale wychodzi dróżek niż gotowanie.
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 01.07.23, 14:19
                                                    berdebul napisała:

                                                    > Dieta - celowałabym w dietetyka. Poza tym picie - dużo. Można dopajac. Plus odc
                                                    > iążyć nerki (niski fosfor). Wszystkie przebadane karmy miały więcej fosforu niż
                                                    > deklarowały w składzie. uncertain
                                                    > Z pożądnych karm jest dogs plate, ale wychodzi dróżek niż gotowanie.

                                                    Pije już sama z miski i mam wrażenie, że nadrabia zaległości.
                                                    A do dietetyka pójdę na pewno, tylko niech się to najpierw wszystko wyprostuje.
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 02.07.23, 22:36
                                                    Pade, co u Was?
                                                    Jak psinka?
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 07:59
                                                    Niedługo mamy wizytę, ściągnięcie szwów, badania krwi. Zdam raport jak wrócę.
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 08:13
                                                    Trzymam kciuki ❤️
                                                  • ladyban666 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 08:54
                                                    Ja tez trzymam. Oj masz przejścia z ta gwiazdka swoja. Wspolczuje bardzo i czaruje nadal ;*
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 12:54
                                                    Już po wizycie.
                                                    Wyniki masakra ...
                                                    WBC ciągle rośnie, a do tego wyrąbane w kosmos ALP i wysokie ALT, albuminy poniżej normy.
                                                    Poczytałam przed chwilą w necie o tym ALP i jestem przerażona.
                                                    Próbka krwi poszła jeszcze na rozmaz do innego laboratorium, żeby zobaczyć, czy to leki działają toksycznie czy stan zapalny.
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 12:59
                                                    Metronidazol potwornie jedzie po wątrobie. Wetki daly psu coś na osłonę wątroby? Hepatiale forte, cokolwiek?
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 13:11
                                                    Nic nie brała, a teraz kazali odstawić wszystko poza jednym antybiotykiem.
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 13:23
                                                    Hmmmm...
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 16:00
                                                    Obstawiam, ze zabraly metronidazol, zostawily biotrakson.
                                                    Tylko dlaczego 3,24ndy nie oslanialy wątroby? uncertain
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 16:12
                                                    Chesterowi to dawalam:

                                                    wgpetsproducts.com/products/silimavet?

                                                    sama, bo weci tez oczywiscie ubolewali nad probami watrobowymi i nic nie zalecili
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 16:28
                                                    Przeciez osłona wątroby w przypadku cięższych antybiotykow to podstawa.

                                                    Nie wiedzą tego? Serio?
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 19:18
                                                    przeciez wiesz z jakimi wetami sie mierzymy sad

                                                    przez te wszystkie lata tylko JEDNA! wetka jest solidna, komunikatywna, z duza wiedza (duzo jezdzi po swiecie na sympozja, szkolenia) ale to kardiolog/anestezjolog, lecznicze ma okolo 200km od nas, na konsultacje do naszej lecznicy przyjezdza raz w miesiacu
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 19:02
                                                    yenna_m napisała:

                                                    > Obstawiam, ze zabraly metronidazol, zostawily biotrakson.
                                                    > Tylko dlaczego 3,24ndy nie oslanialy wątroby? uncertain

                                                    to chyba nie jest typowe postępowanie, albo weci są niedouczeni, nie wiem
                                                    rozmawiałam z dwoma, telefonicznie, żaden by standardowo osłony na wątrobę nie zalecił, jelita owszem, ale nie wątroba
                                                    póki co żaden też nie chciał się podjąć nawet obejrzenia psa, stwierdzili, że to za trudny przypadek (jprdl)
                                                    mam jeszcze jednego, któremu zaraz podeślę wyniki, zobaczymy co powie
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 19:03
                                                    Daisy ma ALP 1463. Nie, to nie jest pomyłka. Norma jest do 132.
                                                    Miesiąc temu było w normie.
                                                  • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 21:24
                                                    Wątroba się regeneruje. Badali GLDH?
                                                    U mojego psa sprawdził się Hepaxan. Jedyny po którym nie było wymiotów, a GLDH i inne parametry leciały w dol. Tylko drogi jest.
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 22:28
                                                    berdebul napisała:

                                                    > Wątroba się regeneruje.
                                                    serio?
                                                    rozmawiałam z innym wetem, mówi, żeby się tym alp nie przejmować, spadnie

                                                    Badali GLDH?
                                                    nie
                                                    twierdzą, że ważniejsze od wątroby, czy żołądka jest to, że hemoglobina jest 7 (norma od 13), a wbc 49, norma max 16 (te pierwsze się "naprawi"), wbc urosło od czwartku ale crp spadło z 600 na 60

                                                    > U mojego psa sprawdził się Hepaxan. Jedyny po którym nie było wymiotów, a GLDH
                                                    > i inne parametry leciały w dol. Tylko drogi jest.

                                                    wszystko zapisuję co polecacie
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 22:35
                                                    'na krew' hemodol, hemoaktiv

                                                    jakbys byla blizej to bym ci podeslala rewelacyjne krople, brazylijskie

                                                    hmm, w jednej klinice uniwersyteckiej w santiago zaraz by transfuzje chcieli robic, to bylo ich leczenie na wszystko
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 22:42
                                                    mysiulek08 napisała:

                                                    > 'na krew' hemodol, hemoaktiv
                                                    >
                                                    > jakbys byla blizej to bym ci podeslala rewelacyjne krople, brazylijskie
                                                    >
                                                    > hmm, w jednej klinice uniwersyteckiej w santiago zaraz by transfuzje chcieli ro
                                                    > bic, to bylo ich leczenie na wszystko
                                                    >
                                                    jutro będę pytać o transfuzję, jeden z wetów, z którym się konsultowałam proponował
                                                  • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 04.07.23, 00:24
                                                    Z transfuzjami jest problem - mało dawców.
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 04.07.23, 01:26
                                                    to bylo troche ironiczne, jedna z klinik uniwersteckich miala jedyna metode leczenia niemal wszystkiego, wlasnie transfuzjami i zawsze, z czym bysmy z kotem nie pojechali, zawsze robili test na felv i zawsze byl pozytywny jakims cudem ( kazdy kot wchodzacy do domu mial test, powtorozny po pol roku) i zawsze rozwiazanie - transfuzja

                                                    kot przybleda z peknietym woreczkiem (ktos go musial kopnac) masowa zoltaczka ale nie, chca robic transfuzje, kotka z podejrzeniem zaawansowanego chloniaka - transfuzja (tu nawet dalismy sie nabrac i o 3 w nocy jechalismy do domu po kota dawce, oczywiscie Celina okazala sie byc felv pozytywna, bo jak inaczej) , kot rzygajacy, slabujacy - diagnoza- masowa przebudowa nerek, pozytywny felv- potrzebna transfuzja.. Umpa zyje do dzisiaj, najwieksza kocia radosc zycia jaka znam, po tym przypadku zrezygnowalismy z ich uslug
                                                  • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 05.07.23, 17:05
                                                    Jezu, to już chyba wolę antybiotyk na wszelki wypadek, niż te transfuzje. uncertain
                                                    Podbijam przy okazji.
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 05.07.23, 17:25
                                                    Zmiana antybiotyku plus steryd przez tydzień, jutro ściągnięcie cewnika, pojutrze znowu morfologia, dzisiejsza nie pokazała spadku białych krwineksad
                                                    Dzisiaj przekroczyliśmy kwotę 6 tys...(licząc z badaniami przed operacją, zabiegiem no i ciągiem dalszym).
                                                  • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 04.07.23, 00:24
                                                    Jak nie jadła i krwawiła to ma anemię. Najważniejsze jest teraz jedzenie. Można dodawać hemoglobinę suszoną, jeśli będzie chciała jeść, to łatwo przyswajalne żelazo. Z warzyw dynia byłaby idealna - działa dobrze jako źródło błonnika i na układ pokarmowy, w tym żołądek. Mrożona ma np Hortex, jeżeli nie masz gdzie kupić świeżej.
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 20:03
                                                    Moja standardowo daje oslone na wątrobę, żeby nie popsuć zwierzaka.
                                                    A Twoi dali oslone na jelita?
                                                    No wlasnie.
                                                    Nie lubię Twoich wetów.
                                                    Wqrwi@ją mnie ich schematy leczenia.
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 20:05
                                                    I wbijaj do mojej Ewki.
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 15:16
                                                    metronizadol szkodzi bardzo na watrobe i nerki, cos z cos
                                                    jak nerki?
                                                    Chester dostawal jakis preparat z sylimarina, pozniej poszukam co to bylo
                                                  • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 15:55
                                                    Moja dostawala ornipural dozylnie, gdy jej watroba padła po zatruciu.
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 19:07
                                                    yenna_m napisała:

                                                    > Moja dostawala ornipural dozylnie, gdy jej watroba padła po zatruciu.

                                                    to jest do dostania w Polsce?
                                                    i dla psa również? bo znalazłam tylko info o kotach
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 19:25
                                                    www.grovet.com/en/ornipural-100-ml.html

                                                    mnie niestety 'nie pusci' do koszyka ale sprzedaja w NL DE UK FR

                                                    zakladaj nowy watas, ktoras forumka z tych krajow na bank sie zlituje, kupi i wysle
                                                  • kura17 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 19:42
                                                    > www.grovet.com/en/ornipural-100-ml.html
                                                    >
                                                    > mnie niestety 'nie pusci' do koszyka ale sprzedaja w NL DE UK FR
                                                    >
                                                    > zakladaj nowy watas, ktoras forumka z tych krajow na bank sie zlituje, kupi i
                                                    > wysle

                                                    jak mi dokladnie zalunkujecie, to moge jutro kupic i wyslac!
                                                    tylko ja sie zupelnie na tym nie znam (nie mam zwierzat), wiec musi byc dokladna informacja.



                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 19:49
                                                    wiedzialam, ze na Kure mozna liczyc !😘
                                                  • taje Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 20:00
                                                    >wiedzialam, ze na Kure mozna liczyc !😘

                                                    Ja też smile
                                                  • kura17 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 20:42
                                                    e tam. nie widze tego leku w niemczech online? moze ma tutaj inna nazwe? nie wiem, jak to sprawdzic uncertain
                                                    czy to sie kupuje w aptece?
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 20:58
                                                    powinna sie u Ciebie otworzyc niemiecka wersja strony i mozliwosc wlozenia do koszyka

                                                    ja probowalam na wersji miedzynarodowej i sie nie dalo sad
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 20:59
                                                    ok, tylko zweryfikowani weterynarze moga u nich kupic sad
                                                  • chococaffe Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 21:04
                                                    Ale może polski weterynarz może?
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 21:12
                                                    pewnie tak, firma jest holenderska

                                                    w takich przypadkach najlatwiej jest jak ktos ma swojego weta i da sie u niego kupic i wyslac do PL
                                                  • chococaffe Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 21:15
                                                    Czyli trzeba szukac weta, który spróbuje. Jeżeli jest to lek stosowany w Polsce ( w takiej formie) to może się udać.
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 21:19
                                                    jesli produkt z EU to chyba nie powinno byc problemow

                                                    znalazlam jeszcze sklepy online ale to jakies scamy raczej
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 22:23
                                                    kura17 napisała:

                                                    > > www.grovet.com/en/ornipural-100-ml.html
                                                    > >
                                                    > > mnie niestety 'nie pusci' do koszyka ale sprzedaja w NL DE UK FR
                                                    > >
                                                    > > zakladaj nowy watas, ktoras forumka z tych krajow na bank sie zlituje, ku
                                                    > pi i
                                                    > > wysle
                                                    >
                                                    > jak mi dokladnie zalunkujecie, to moge jutro kupic i wyslac!
                                                    > tylko ja sie zupelnie na tym nie znam (nie mam zwierzat), wiec musi byc dokladn
                                                    > a informacja.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >

                                                    Kuro kochana, dziękuję za propozycję, jutro będzie więcej wiadomo i skonsultuję się z kim się da i w razie czego się odezwę, ok?
                                                  • kura17 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 22:36
                                                    > Kuro kochana, dziękuję za propozycję, jutro będzie więcej wiadomo i skonsultuję
                                                    > się z kim się da i w razie czego się odezwę, ok?

                                                    tak, oczywiscie.
                                                    masz wciaz moj prywatny adres, tak?
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 22:40
                                                    kura17 napisała:

                                                    > > Kuro kochana, dziękuję za propozycję, jutro będzie więcej wiadomo i skons
                                                    > ultuję
                                                    > > się z kim się da i w razie czego się odezwę, ok?
                                                    >
                                                    > tak, oczywiscie.
                                                    > masz wciaz moj prywatny adres, tak?
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    mamsmile
                                                  • berdebul Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 21:25
                                                    Bo to koszmarny lek jest, a weci go często dają uncertain
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 21:29
                                                    lekarze od ludzi tez

                                                    wspoldomownik dostal przy problemach z dziaslami ale w pakiecie byl chyba omeprazol a 'cos' watrobowego zalecil moj doktor z PL
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 22:21
                                                    berdebul napisała:

                                                    > Bo to koszmarny lek jest, a weci go często dają uncertain

                                                    który?
                                                  • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 22:25
                                                    metronizadol
                                                  • pade Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 22:30
                                                    mysiulek08 napisała:

                                                    > metronizadol
                                                    >
                                                    a to zgadzam się, brałam i też miałam przeboje z wątrobą
    • nick_z_desperacji Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 01:18
      Spokojnej nocy, niech psina odpoczywa smile
    • briar_rose Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 10:10
      Jak się sunia czuje?
    • babsee Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 10:22
      Pade?i jak noc minęła?jest lepiej?tak samo?
    • memphis90 Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 15:54
      Trzymam kciuki za psinkę...
    • pade Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 16:13
      Odpowiadam zbiorczo i krótko, bo szczerze mówiąc już mi się literki plączą przed oczami i muszę się chwilę zdrzemnąć razem z sunią. Czarujcie dalej dziewczyny, bo ta magia chyba (tfu, żeby nie zapeszyć) ...
      Sorry ale boję się to napisać. Boję się ucieszyć.
      Dam znać wieczorem, buziaki od suni (i ode mnie) dla wszystkich!
      • chococaffe Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 16:16
        trzymamy dalej mocno. I wy się trzymajcie
      • raphidophora_tetrasperma Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 18:32
        Bądźcie dzielne 😘
      • ladyban666 Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 19:08
        To ja dołączam do trzymajacych kciuki i czarujacych ❤ psinka da rade
      • melisananosferatu Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 21:07
        Czarujemy dalej!
      • bazia_morska Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 21:27
        😘😘😘
      • aluszka97 Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 21:38
        Trzymam mocno kciuki za sunię, będzie dobrze, musi być, trzymajcie się 💚
        • pade Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 23:11
          spania nie było, bo sunia zrywa się na każdy dźwięk i nawet głaskanie nie pomaga
          przed chwilą zaczęła hiperwentylować, więc ja chyba dzisiaj nie zasnę...
          znawczynie piesków: można podać kalmvet przy takiej ilości leków? (dwa antybiotki, przeciwzapalny, rozkurczowy, przeciwbólowy, ale nie opioid)
          • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 23:33
            w kalmvecie jest tryptofan, w przypadku ludzi, cytuje

            Tryptofanu nie powinny dodatkowo przyjmować osoby cierpiące na marskość wątroby lub jednocześnie przyjmujące leki z grupy inhibitorów MAO. To preparaty wykorzystywane w leczeniu depresji.

            tu o mao

            opieka.farm/imao/
            • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 00:15
              Jednorazowo nic sie nie powinno wydarzyć.
              Pies nie dostaje psychotropoew a jutro mozna przegadac sprawę z wetem.

              vetexpert.eu/sklep/vet-expert-kalmvet-preparat-na-objawy-stresu-dla-psow-i-kotow.html
          • mysiulek08 Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 23:53
            zaopatrz sie w zylkene, moze zadzialac lepiej niz kalmvet ( w jednym i drugim i tak jest opcja 50/50 czy zadziala)
          • mid.week Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 07:09
            Biedna mała, kciuki dalej trzymam
            • unikotka Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 09:13
              Również mocno trzymam.
          • extereso Re: Proszę o czary, kciuki 03.07.23, 21:51
            Mój bral przy antybiotyku. Ja też czytam i trzymam wszystkie kciuki i dobre myśli ślę
      • primula.alpicola Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 23:42
        Będzie dobrze, zobaczysz!
    • emateczka Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 23:15
      Hej, jak tam?
    • alchemy_alice Re: Proszę o czary, kciuki 27.06.23, 23:18
      Mieszam w kotle i trzymam ciągle jeden kciuk, bo drugi jest mi potrzebny. Ale to nie znaczy, że mniej szczęścia przyniesie.
    • engine8t [...] 28.06.23, 00:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rosapulchra-0 Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 04:32
        Spadaj na szczaw, engine! Ty stary lamusie, nikt cię o zdanie nie pytał i nikt twoich sparciałych kciuków tu nie chce!
      • yenna_m Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 09:26
        engine8t napisał:

        > Za psa? Co to sie porobilo..
        > A na pochdy

        Ten komentarz jest zwyczajnie podły.
        Kosz.
      • chococaffe Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 09:34
        Milszy mi jest pantofelek niż ty .......
      • briar_rose Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 10:50
        engine8t napisał:

        > Za psa? Co to sie porobilo..
        > A na pochdy za aborcja pewnie chodzisz i kcikow ni ekazesz trzamac?
        >

        Większość z nas chodzi. Co w tym dziwnego? surprised
        • emateczka Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 16:38
          Po co cytować takie wpisy? Żeby Pade widziała je za każdym razem, kiedy tu wejdzie? sad
          Najlepiej zgłaszać te posty i nie odpowiadać na nie...
          • rosapulchra-0 Re: Proszę o czary, kciuki 29.06.23, 14:15
            Dokładnie!
    • eliszka25 Re: Proszę o czary, kciuki 28.06.23, 18:44
      Doczytałam wątek. Napisz co tam u was. Kciuki ściskam cały czas!!! Trzymaj się i niech wasza sunia zdrowieje 🍀

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka