little_fish
06.07.23, 14:19
Mało rzeczy mnie tak wkurza, jak brak poszanowania dla cudzego czasu oraz działania bezsensowne. Mieszkamy w małym mieście. Dziecko wybrało trzy szkoły. 2x technikum (po trzy klasy) i LO. Do technikum, wiadomo, trzeba wykonać badania. W szkole pierwszego wyboru dostał skierowanie tylko na klasę pierwszego wyboru, w tej drugiej - na wszystkie trzy kierunki. No dobra, może w tej pierwszej kolejne skierowania dają dopiero po wstępnych wynikach i liście zakwalifikowanych. Jak pisałam, małe miasto, lekarz wyznaczony do badań ten sam. Zatem wszystkie badania odfajkowaliśmy na jednej wizycie. Dziś młody doniósł świadectwo i wyniki egzaminu oraz zaświadczenia lekarskie i.... dostał skierowanie na badania na pozostałe dwa kierunki szkoły pierwszego wyboru. Bo potem nie zdąży. Ku.wa! Jakby nie mogli ich dać od razu 🙈 Teraz znowu będziemy się umawiacie na wizytę, a już z terminami krucho, bo wszyscy się zapisują na ponowne badania plus ci, którzy dopiero teraz na te badania idą...