imponderabilia22
18.07.23, 21:46
Wyobraźcie sobie, że kupilyscie sobie właśnie brand new sandały, skórzane, idealne, warte kilkaset złotych.
Idziecie chodnikiem i nagle czujecie, że ktoś idący za wami skrobnął wam marchewkę i w rezultacie sandał został rozerwany tak, że raczej nie ma sensu naprawiać i jest do wyrzucenia.
Co robi ematka? Ząda zwrotu/ rekompensaty, olewa i idzie dalej w rozerwanym sandale, robi awanturę, coś jeszcze innego?