Dodaj do ulubionych

lenzetto i luteina

26.07.23, 16:49
byłam znowu u ginekologa. Zgodziła się na bioidentyczne hormony i zapisała mi Lenzetto 2 pompki dziennie i Luteinę 50 doustnie 2x1.
I tak czytam Wasze posty i się zastanawiam, czy to nie za mało tej Luteiny...?
Mam brać przez 10 dni, potem odstawić na tydzień. Jak będzie krwawienie to zacząć brać od 5 dnia a jak nie będzie to po tygodniu.
Szczerze, niewiele z tego rozumiem. Kupa kasy wydana a wątpliwości jak były tak są...
Obserwuj wątek
    • extereso Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 17:07
      U mnie też 1 pompce ma odpowiadać 1 luteina.
      • ritana Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 17:12
        I też luteina w dawce 50?
        • extereso Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 20:25
          Tak
          • ritana Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 07:35
            A jak z krwawieniem na tej dawce luteiny?
            • extereso Re: lenzetto i luteina 10.08.23, 08:43
              Mamy cały czas co miesiąc
    • snakelilith Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 20:13
      Tak, to może być za mało. 100mg progesteronu dziennie może wystarczyć do minimalnej dawki estrogenu (1 pompka), ale większość lekarzy woli nie ryzykować i z góry przepisze 200mg, bo kobiet rzadko trzymają się tej minimalnej dawki. Jeżeli dwie pompki to dawka standardowa i masz brać luteinę tylko przez 10 dni, co też jest bardzo krótko (zwykle bierze się 14-21 dni, albo bez przerwy), to masz niewystarczające zabezpieczenie endometrium. To może pokazać się w silnych krwawieniach z odstawienia.
      I nie rozumiem też dlaczego polscy lekarz dzielą progesteron na 2 razy dziennie. To już druga osoba z takim poleceniem. Progesteron działa mocno uspokajająco i nasennie. Jak wezmiesz to rano, to masz cały dzień do bani. To może być u ciężarnych w porządku, ale nie jako HTZ. Progesteron bierze się w jednej dawce wieczorem, na 1-3 godziny przed snem.
      • extereso Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 20:27
        No właśnie ja zaczęłam brać 2 luteiny na tę 1 pompkę ( sprawdziłam i mam zapisaną 1 a nie 2) po postach tu, ale zaleconą mialam1.
        • snakelilith Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 21:12
          Na temat za małych dawek progesteronu pisała Jen Gunter w książce Manopause Manifesto. Amerykańscy lekarze też czasem przepisują za niskie dawki.
          • extereso Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 21:16
            Dzięki. Chyba przeczytam tę książkę
      • shellyanna Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 20:56
        Już Ci wyjaśniam o co chodzi z dzieleniem dawki - luteina ma stosunkowo szybka wchlanialnosc i organizm szybko ja nie wiem jak to fachowo ująć „przetwarza”. Wiec dzielenie sprawia, ze bardziej stabilnie i w sposób ciągły jest w organizmie.

        Jestem po lekturze najnowszych badań w czasopiśmie The Lancet dotyczących wpływu estro i progesteronu na ryzyko raka piersi i okazuje się, ze to progesteron jest tym bardziej kancerogennym czynnikiem.
        • snakelilith Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 21:08
          shellyanna napisała:

          >
          > Jestem po lekturze najnowszych badań w czasopiśmie The Lancet dotyczących wpływ
          > u estro i progesteronu na ryzyko raka piersi i okazuje się, ze to progesteron j
          > est tym bardziej kancerogennym czynnikiem.

          Tym czynnikiem jest gestagen. W przypadku progesteronu ryzko jest niższe, ale nie zerowe. Z drugiej strony, z macicą nie masz innego wyjścia, musisz brać progesteron, inaczej podwyższasz ryzko raka endometrium. Kobiety z wyciętą macicą mogą z progesteronu zrezygnować.
      • shellyanna Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 20:58
        Jeśli chodzi o nasenne działanie - po setce nie zauważam senności, natomiast jestem łagodniejsza. Plus progesteron wspomaga procesy związane z produkcja tsh a w moim przypadku to istotne.
        • snakelilith Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 21:10
          U mnie porogesteron działa czasem jak benzodiazepiny. Kilka razy nawet o mało nie straciłam równowagi, tak zakręciło mi się w głowie, ale ja mam z natury niskie ciśnienie.
          • ritana Re: lenzetto i luteina 26.07.23, 23:38
            Reasumując to co piszecie:
            Powinnam brać 2 luteiny na raz wieczorem, tak?
            Lenzetto też wieczorem 2 ppmpki czy w podzielonych dawkach rano i wieczorem po 1?
            • snakelilith Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 00:02
              Htz nie powinno być filozofią. U mnie w Niemczech podaje się estradiol i progesteron raz dziennie, najlepiej wieczorem. Powodem jest, że obie substancje poprawiają sen, a problemy ze snem są jednym z częstych objawów menopauzy. Ja progesteron biorą zawsze o 22, 200mg na raz i najpóźniej o północy, czyli teraz jestem już bardzo senna. Estradiol smaruję na uda przed samym pójściem do łóżka.
              Ja biorą 2,5 pompki, czyli około 2,125 g estradiolu plus 200 progesteronu bez przerwy. Ponieważ na progesteron reagowałam bardzo intensynwie, to brałam na początki 100m doustnie i 100mg dopochowo, ale po pewnych czasie dałam sobie przepisać kapsułki 200g i łykam.
              • ritana Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 07:34
                Snakelilith, bardzo Ci dziękuję. Ale mam jeszcze pytania. Wzięłam te luteinę podjęzykowo 1 tabletkę (50). Padłam, odjechałam, spalam jak nieprzytomna. Do tego koszmarny niesmak w ustach. Nie wyobrażam sobie wziąć tego rano, dla mnie to proszenie się o kłopoty. Nie wiem też jak podwoję dawkę, no chyba że organizm się szybko przyzwyczai. Mogę to łyknąć i popić wodą żeby nie mieć tego koszmarnego smaku w ustach?
                • snakelilith Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 10:42
                  Ja biorę progesteron w formie kapsułek żelatynowych z oleistą substancją. Tego się nie bierze pod język, a po prostu łyka. Nigdy nie brałam luteiny w formie, o której piszesz i o ile wiem, u mnie w De bioidentyczny progesteron dopuszczony jest na rynek właśnie w formie miękkich kapsułek. Nie sądzą jednak, by luteiny nie można było popijać.
                  Ja moje doświadczenia z progesteronem zrobiłam jeszcze w czasie, gdy miesiączkowałam, ze względu na tzw. estrogenową przewagę. Brałam wtedy najpierw 100mg, a potem 200mg w drugiej połowie cyklu i na początku też tak gwałtownie na mnie to działało, ale z czasem reakcja trochę osłabła. Teraz biorę wieczorem 200mg i owszem, senna jestem, ale nie jest to takie uczucie jak na początku. Organizm się chyba przyzwyczaja, choć od czasu do czasu mnie nokautuje i nie wiem, od czego to zależy.
                  • shellyanna Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 13:53
                    O! Tej feminity nie znałam.
                    Luteinę w tabletkach doustnych należy zażywać podjęzykowo bo: „ progesteron ulega efektowi pierwszego przejścia* i w przypadku połknięcia zanim zostałby wchłonięty do krwiobiegu zwyczajnie uległby dezaktywacji. Kiedy tabletka rozpuszcza się pod językiem progesteron wchłania się do krwiobiegu poprzez naczynia krwionośne zlokalizowane pod językiem i jest metabolizowany przez wątrobę. ”
                    • snakelilith Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 16:25
                      shellyanna napisała:

                      > O! Tej feminity nie znałam.
                      > Luteinę w tabletkach doustnych należy zażywać podjęzykowo bo: „ progesteron ule
                      > ga efektowi pierwszego przejścia*

                      Nie znam się na lutenie w tabletkach. Progesteron w moich kapsułkach jest zmikronizowany, w oleju. I ten się łyka. Istnieje też możliwość włożenie kapsułki do pochwy. Można zapytać lekarza, czy lutinę można w ten sposób, bo wtedy unika się nasennego działania.
                      Jak pokazuje jednak google, w Polsce dostępny jest też progesteron w kapsułkach, np. pod nazwą Utrogestan 200mg.
                      www.gdziepolek.pl/produkty/81108/utrogestan-kapsulki/apteki?pvid=141330#internetowe
                      • shellyanna Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 16:50
                        Ta feminita tez chyba jest u nas. Na szybko googlowalam.
                  • ritana Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 14:18
                    Nie wiem, co zrobić. To miała być taka super lekarka, w temacie meno i htz a nie tylko prowadzenie ciąży, no i dziwnie to wszystko zaordynowała, strasznie szybko, trochę bez składu i ładu, majątek wydałam a na niewiele się to chyba zdało.
                    • snakelilith Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 16:38
                      Każdy ginekolog, który potrafi czytać, może się dokształcić na temat nowoczesnych terapii HTZ, więc lekarka nie musi być super duper, bo to oznacza zwykle tylko to, że jest droga. Poszłabym więc do jakiegokolwiek ginekologa.
                      W sumie estradiol dała ci dobry, tylko masz wątpliwości dotyczące progesteronu. Ale to trzeba omówić z lekarzem. I twoje indywidualne czynniki też są ważne. Np. u niektórych kobiet cykliczne przyjmowanie progesteronu może być lepsze, u niektórych bez przerwy. Moja lekarka miała też taką tabelę, w której miała przeliczone dawki różnych gestagenów i wyszło jej, że u mnie musiałabym brać progesteron 200mg przez co najmniej 21 dni w cyklu. Krócej nie mam zabezpieczającego działania. Gdybym zdecydowała się na inny gestagen, to wystarczyłoby może tylko 10-14 dni, ale ja sztucznych gestagenów nie chciałam.
                      W sumie czasem zostaje samej czytać i się informować. Są portale w języku niemieckim i angielskim, są książki. jak np. kanadyjskiej autorki Jen Gunter. I osberwować endometrum (USG), bo jak masz za mało progesteronu, to prędzej czy później śluzówka będzie nadmiernie rosnąć i czasem też obficie krwawić w przerwach. A to jest sygnał, że coś jest nie tak.
                      • ritana Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 16:54
                        Masz świętą rację ale nie każdy chce się dokształcać albo ja zwyczajnie mam po prostu pecha.
                        Estradiol dala bo się uparłam choć wierz mi nie była skłonna. Niestety odniosłam wrażenie że się wymądrzam, że za dużo żądam no bo nie przytakiwałam tylko cały czas pytałam i mówiłam co bym chciała i czego nie chciała.
                        • snakelilith Re: lenzetto i luteina 27.07.23, 19:16
                          To idź do mniej sławnej. Te są czasem mniej aroganckie i można z nimi rozmawiać.
                        • shellyanna Re: lenzetto i luteina 28.07.23, 11:37
                          Idz do młodej. Młodzi maja jeszcze jakaś ciekawość świata i nauki i są na bieżąco z nowymi badaniami.
    • ritana Re: lenzetto i luteina 10.08.23, 08:04
      Dziewczyny, jeszcze jedno pytanie. Może zajrzycie.
      Minęły 2 tygodnie jak biorę Lenzetto. Lekarka mówiła że po 3 dniach poczuję poprawę co do uderzeń gorąca w nocy i wybudzania się. Minęły 2 tygodnie a ja codziennie budzę się o 5 mokra jakbym wyszła z wanny. Czyli chyba jednak te 3 dni to pobożne życzenie? Bo dawka Lenzetto chyba i tak jest spora więc pewnie nie do zwiększenia.
      • shellyanna Re: lenzetto i luteina 10.08.23, 08:13
        Zwiększ dawkę. Ja mam pozwolenie na maks 4 pompki i zdarza się, ze tyle potrzebuje. A czasem wystarczają 2.
        Musisz kombinować.
        • ritana Re: lenzetto i luteina 10.08.23, 08:16
          Też Lenzetto?
          • shellyanna Re: lenzetto i luteina 10.08.23, 08:32
            Orstrogel. Sorry. Sprawdziłam i ten twój ma chyba w jednej dawce dwie moje.
            • shellyanna Re: lenzetto i luteina 10.08.23, 08:33
              Oestrogel. Kurczę, mi pomógł w zasadzie od zaraz.
              • ritana Re: lenzetto i luteina 10.08.23, 08:48
                Tak, oestrogel jest słabszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka