Dodaj do ulubionych

Praca poniżej możliwości

31.07.23, 23:06
Załóżmy, że macie wykształcenie wyższe, bardzo dobrą obsługę komputera, umiejętności analityczne, redagowania pism, świetne w liczeniu, zrobiliście różne kursy, część za własne pieniądze. Że względu na przerwę w zatrudnieniu przyszło wam pracować dużo poniżej możliwości, gdzie te umiejętności nie będą nigdy wykorzystane. Praca ta ma jednak swoje zalety, nie jest w sumie ciężka, właściwie to dość spokojna, płaca pewna i na czas, jest też jeszcze kilka innych zalet. Inne aspekty pracy litościwie pomijam. Czujecie się spoko, czy jest wam przykro / źle? Siedzicie czy szukacie innej?
Obserwuj wątek
    • kaskaz1 Re: Praca poniżej możliwości 31.07.23, 23:15
      To zależy czy mam rok,piec czy 20 do emerytury. Jeżeli daleko to trzeba szukać pracy bardziej ambitnej; rozwojowej.
      • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 31.07.23, 23:27
        Około 15. Krótki okres zatrudnienia ogólnie i poczucie braku perspektyw, pisałam kiedyś, ale głównie o ludziach. Z układami pracowymi już się pogodziłam, są jacy są i nikt nie powiedział że gdzieś indziej będzie lepiej. Chociaż tak źle jak tu to nie spotkałam się, ale załóżmy, że to jest do zaakceptowania... Na dobre stanowisko nikt nie zatrudni osoby bez dużego doświadczenia, dobrze myślę, czy się mylę? Ogólnie to nie jest zła praca i nie wiem czy bawić się w poszukiwania, czy już machnąć ręką na to wszystko.
        • makurokurosek Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 01:02
          Póki co nie potrafisz przedstawić swoich atutów, jeżeli w ten sposób napisałaś cv to trudno aby ktoś zatrudnił cię na poważniejsze stanowisko. Zarówno na studiach jak i na kursach zdobyłaś jakieś umiejętności czemu więc ich nie wymienisz, czemu piszesz pierdoły zamiast pokazać swoje atuty.
          Jeżeli masz dobrą obsługę komputera to czemu nie wypiszesz co potrafisz zrobić, czy to znajomość programów graficznych czy wszelkiej maści cadów, umiejętność pracy z kodami stron internetowych . Musisz dokładniej wypunktować swoje umiejętności i nawet z czegoś przeciętnego zrobić swój atut.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Praca poniżej możliwości 31.07.23, 23:20
      Czytam o tych umiejętnościach i mam wrażenie, ze ktoś przeniósł się z innej epoki. Redagowanie pism? Bardzo dobra obsługa komputera? Co konkretnego, współcześnie użytecznego potrafi ta osoba?
      Bo jeśli zatrzymała się w czasie (a tak to wyglada), to z faktu, ze 15 lat temu była atrakcyjnym kandydatem na rynku pracy nie oznacza, ze nadal nim jest.
      • milva24 Re: Praca poniżej możliwości 31.07.23, 23:26
        Też mam takie odczucia.
      • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 31.07.23, 23:30
        To chyba tak jest jak piszesz. Czyli siedzieć, brak szans na coś lepszego i szczerze mówiąc to tak właśnie myślałam. Nie mogę napisać co robię konkretnie, ale czuję się tak mocno średnio jeśli chodzi o zakres obowiązków.
        • angazetka Re: Praca poniżej możliwości 31.07.23, 23:34
          Tam zaraz brak szans. Próbować można i trzeba.
        • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 31.07.23, 23:42
          A inne rzeczy pomijam, kiedyś pisałam o nich. Jakbym zaczęła znów się w to wgłębiać, to zrobi mi się jeszcze gorzej. Na początku nawet mi się wydawała fajna ta praca, a później im dalej w las tym więcej problemów - trochę jest mobbing, a częściowo uwierają mnie resztki ambicji...
          • konsta-is-me Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 01:13
            Ale chyba twoje ambicje są nieco na wyrost...
            Posługiwanie się komputerem i wyższe studia to dzisiaj dość przeciętne umiejetnosci.Tzn. bardzo dużo osób je ma.Co takiego szczegolnego chciałbyś robić, oprócz pracy w biurze itp.?
            Ambicje to chyba źle slowo- żeby coś osiągnąć, trzeba by mieć jakieś doświadczenie , a ty , jak rozumiem go nie masz?

            • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 01:49
              Nie do końca jest to biuro właśnie. Trochę tak, ale niezupełnie. Niestety nie mogę podać szczegółów. Myślałam właśnie o zmianie tego co mam, na pracę typowo biurową. Jako ciekawostkę podam, że w mojej firmie ludzie ze średnim wykształceniem nieraz są o dwa stołki wyżej niż ja 😅 Pomieszanie z poplątaniem. I nie, nie jestem sprzątaczką 😁
              • mizantropka_20 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 06:26
                A dlaczego nie mieli by być, skoro posiadają kwalifikacje i doświadczenie, których tobie brakuje? Sam dyplom kurzący się przez lata w szufladzie to nie powód do megalomanii.
              • gulcia77 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 06:34
                Ludzie ze średnim wykształceniem i doświadczeniem są często bardziej wartościowymi pracownikami, niż absolwenci studiów. Nie mam tu na myśli CERN, tylko, na przykład, logistykę. Doświadczenie, bystrość, umiejętności praktyczne, a czasem znajomość geometrii bywa bardziej przydatna niż tytuł inżyniera.
              • stasi1 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 08:04
                U mnie był dyrektorek człowiek ze średnim wykształceniem, później sie zwolnił i chyba odszedł na lepsze stanowisko. Zastąpił go też ze średnim. Chcieli dać na jego miejsce mojego kierownika juz z wyższym ale ten nie chciał, mówi że dojdzie na tym stanowisku do emerytury.5 lat. Firma oczywiście nie jest zbyt duża
              • lauren6 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 16:08
                A jaka to jest praca typowo biurowa?

                Księgowy, prawnik, programista, aktuariusz, pracownik służby cywilnej, HR? Jakie masz kwalifikacje do zawodu wykonywanego w biurze?
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 08:00
          zapozno23 napisała:

          > To chyba tak jest jak piszesz. Czyli siedzieć, brak szans na coś lepszego

          A może po prostu w międzyczasie uczyć się?
    • ewka.n Re: Praca poniżej możliwości 31.07.23, 23:40
      Szukam dalej. Kto się nie rozwija, ten się zwija. Płaca pewna i na czas zawsze jest tylko teraz, a jeszcze dodatkowo żyjemy w "ciekawych czasach" (jak z chińskiego przekleństwa). Zresztą na na dłuższą metę chyba bym nie wytrzymała big_grin
      youtu.be/-UYgORr5Qhg?t=41
      • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 00:04
        Szukałam, ba, nawet znalazłam, ale firmy były tak mocno januszexowe, że wystraszyłam się nieco 😁 Tutaj jest ch..wo, ale stabilnie. Moje pytanie wynika tylko z przemyśleń, może ze mną jest coś nie tak, że chce mi się czegoś lepszego?
        • madame_edith Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 00:08
          Ambicja w życiu ważna sprawa, też bym miała wielki niedosyt. Szukaj lepszej pracy na spokojnie, a nuż się coś trafi
          • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 00:12
            Dzięki za dobre słowo 😘 Bardzo potrzebuję właśnie chyba takiego potwierdzenia, że nie przesadzam.
    • makurokurosek Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 00:53
      Wymienione przez ciebie obowiązki są bardzo jałowe .
      Co oznacza bardzo dobra obsługa komputera bo jeżeli znajomość pakietu orffice to słabo.
      Co rozumiesz pod pojęciem "świetna w liczeniu" , w konkursie szybkiego mnożenia startujesz czy o pracę się starsza?
      Co do kursów, to ważne jest jakie umiejętności na nich zdobyłaś i czemu ich nie wymieniłaś .

      "Że względu na przerwę w zatrudnieniu przyszło wam pracować dużo poniżej możliwości, gdzie te umiejętności nie będą nigdy wykorzystane. "

      Póki co nie wymieniłaś żadnych wyróżniających cię umiejętności.

      • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 01:11
        Nie chcę wchodzić aż w tak daleko tutaj w opisywanie rodzaju pracy jaki wykonuję obecnie i tego co ukończyłam, ze względu na chęć zachowania anonimowości. W CV oczywiście mam wszystko wyszczególnione. Bardziej chodziło mi o takie psychologiczne podejście, czy zaakceptować różnicę pomiędzy umiejętnościami a pracą. Ja odczuwam frustrację, ale być może niesłusznie. Nie mówię, że mam rację.
        • makurokurosek Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 01:17
          Kiedyś pracowałam na stanowisku poniżej moich możliwości, bardzo miło ten czas wspominam, bardzo dużo ta praca mi dała. Sądzę, że bez tego doświadczenia trudniej byłoby mi zdecydować się na DG.
          To, że w obecnej chwili pracujesz na stanowisku poniżej twoich możliwości nie oznacza, że będzie tak zawsze i nie oznacza, że nie może być to praca satysfakcjonująca.
          Praca mniej wymagająca, wiąże się z mniejszą presją i obciążeniem psychicznym, mniejszym parciem, a to jest cenne
          • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 01:26
            O i to na pewno jest, brak presji, w zasadzie brak stresu. Tylko czasami zdarzają się stresujące zawodowo sytuację, ale to jak wszędzie. Jest dużo luzu i spokoju. W zasadzie, gdyby nie uwierająca mnie ambicja, to można by powiedzieć że super praca - dla niejednego byłaby wręcz wymarzona. Nie da się jednak ukryć, że czuję się nie na swoim miejscu, stąd te rozkminy. Chyba ciężko siedzieć naście lat nie na swoim miejscu. Za kilka lat nikt mnie nie zatrudni już nie ze względu na doświadczenie, tylko że względu na wiek.
            • makurokurosek Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 01:38
              Wśród moich rówieśników sporo osób w pewnym momencie zrezygnowało ze stanowisk z dużą presją na rzecz gorzej płatnej ale spokojnej pracy.
              Na ambicjach leci się do kilku lat po studiach , później zaczyna cenić się spokój.
              • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 01:44
                To daje do myślenia, dzięki 😘
              • rzepicha-piastowa Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 06:34
                Tez to widze! W pewnym momencie okazuje sie, ze wysilek, jaki trzeba wlozyc w bardzo ambitne stanowiska wcale nie przeklada sie na awanse albo pensje. Cena jest zbyt wysoka.
            • rzepicha-piastowa Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 06:37
              A czy moglabys te ambicje zaspokoic poza praca? Zrob jakis kurs zawodowy, cos co cie zmusi do myslenia i nauki. Tak na szybko: cos z ksiegowosci, zarzadzanie projektami, jakies certyfikaty w twoim zawodzie, kurs jezykowy...
              Moze sie okazac, ze pomoze ci to znalezc inna, lepsza prace.

              W ogole to rozumiem cie doskonale: swiety spokoj jest bezcenny, ale czasem jednak czlowiek mysli "czy to juz wszystko co mnie czeka?" Warto myslec jednak, ze okazje pojawiaja sie w nieoczekiwanych momentach...
      • extereso Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 07:33
        Nie jest problemem, że chcesz czegoś więcej. Tylko, że skoro chcesz, nie walczysz, żeby do tego dojść. Gdybyś nie chciała, też nie byłoby problemem, byłoby ok. Ale Ty jesteś w rozkroku: chciałabyś, ale nie starasz się żeby to osiągnąć.
    • kaki11 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 05:30
      Akceptuję, że mogłabym z różnych względów pracować na stanowisku poniżej kwalifikacji, prostszym, mniej rozwijającym o ile inne czynniki (status finansowy rodziny, atmosfera w firmie, odległość od niej, godziny pracy) byłyby sprzyjające. Nie akceptuje, po za oczywiście sytuacjami bez innego sensownego wyjścia, pracy w miejscu które mnie frustruje, drażni, nie lubię tam chodzić i generalnie nie czuje się z tą robotą okej.
      • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:13
        Sama praca jest taka sobie. Można powiedzieć, połączenie pracy umysłowej z pracą fizyczną. Ta część fizyczna niezbyt mi odpowiada.
    • pepsi.only Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 06:00
      Czuję się spoko, siedzę i pracuję,
      ale to absolutnie nie przeszkadza szukać dalej. Szansa na coś lepszego zawsze jest.
    • rzepicha-piastowa Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 06:33
      Rozumiem te dylematy bardzo dobrze, bo kilka(nascie) lat temu tez musialam wybierac. Wtedy wybralam prace stabilna i ta moja ambicja mnie bardzo uwierala. Jednak po jakims czasie sam fakt, ze pracowalam sprawil, ze pojawily sie rozne mozliwosci, szkolenia, okazje do poznania ludzi, ktorych nie mialabym bez tej pracy. Poza tym nowa prace latwiej znalezc jesli juz sie pracuje.

      Mysle, ze "a job is a job is a job" - lepiej pracowac niz nie pracowac. Lepiej miec stabilna pensje niz jej nie miec.
      W praktyce: pracuj najlepiej jak umiesz, rozwijaj sie poza praca i spokojnie rozgladaj sie za nowymi okazjami. Przeciez mozesz zawsze aplikowac na inne stanowiska rownoczesnie pracujac.

      Trzymam kciuki!
    • pitupitt Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 06:46
      Jeżeli czujesz potrzebę robić coś bardziej ambitnego, to szukasz, jeżeli nie, to siedzisz na tyłku i klepiesz swoje. To ty musisz wiedzieć co ci pasuje i co jest " spoko". W ogóle nie widzę sensu zadawania tego typu pytań na forum. Jeżeli dziewczyny ci napiszą, że praca poniżej kwalifikacji jest uwłaczająca, a ty nie będziesz się czuć na siłach żeby coś zmienić, to mimo wszystko będziesz ją zmieniać na ambitniejszą? Serio? Jak ci powiedzą, że masz skoczyć pod pociąg, to tak zrobisz?
      • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:24
        Trochę chyba tak jest, że nie mam siły na zmiany. Tutaj przynajmniej wiem jak jest...
    • palacinka2020 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 07:44
      Szukalabym innej. Nie wyobrazam sobie siebie w jakiejs prostej spokojnej pracy biurowej.
    • mandre_polo Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 07:59
      Szukaj ale nie jesteś specjalistą i ktoś w firmie musi cię wszystkiego nauczyć. Stanowisko które zajmujesz będzie jednym z niższych. Ważna umiejętnością jest praca w zespole, dokładność wykonywania obowiązków. Redagowanie pism to za mało kiedy brakuje treści merytorycznej, kto inny musi je sprawdzić, zatwierdzić.
    • elkas11 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 09:30
      Spokojnie możesz szukać nowej pracy. Czasami jest tak, że nowe stanowisko w fajnej pracy pojawia się w określonym czasie i trzeba się w to okienko czasowe wpasować.
      Pracując w obecnym miejscu możesz robić dodatkowe kursy, szkolić język i nie traktować każdej oferty jako tej ostatecznej. Nie będziesz zdesperowana i na spokojnie podejmiesz decyzję.
      • mandre_polo Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 10:24
        Jakie kursy? Każdy kurs wymaga praktyki a wydawanie pieniędzy na coś co nie będzie miało zastosowania to koszt który się nie zwraci. Teorie i możliwości poszukiwania wiedzy poznaje się na studiach. Pracując można a nawet trzeba wziąć udział szkoleniu bo zmieniają się przepisy. Szkolenia dla osób poszukujących mało wnoszą, można poszukać literatury a dopiero wtedy szkolić się z zapowiadanych zmian. Nawiasem mówiąc księgowe nie nadążają i muszą spędzić zmiany się samodzielnie, nikt im nie poda gotowca ale jak wszędzie trzeba mieć podstawy wiedzy czy to ze szkoły czy studiów.
    • geez_louise Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 09:35
      Uwielbialam prace poniżej swoich możliwości. Gorsze są zdecydowanie prace do których nie jestem wystarczająco dobra, koszmarny stres.
      • agdzieztam Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:31
        Och jak to rozumiem. Pracowałam kiedyś w b. Prestiżowym miejscu i miałam organizować pewnego typu imprezy. Lubiłam, ale ciągły stres choć naprawdę to była moja działka i się nadawał. Po półtora roku zmienił się szef i mnie przesunięto do archiwum, niby taki mobbing. Przez 8 godzin wklepywalam dane do kompa, przenosiłam i porządkowalam stare dokumenty w piwnicy. Uo matko ulga i radość kochałam to ! Jestem przekonana, że jestem mało ambitna, bo zdolna jestem do wielu rzeczy, ale lubię pod linijkę i luźno a nie wielkie wydarzenia.
    • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 10:48
      Dziękuję za odpowiedzi smile Wszystkie dokładnie przeczytałam, później przeczytam jeszcze kolejny raz, bez emocji i spróbuję spojrzeć z boku. Kursy robiłam dopiero co, to nie jest tak że była szkoła, kursy, przerwa i ta praca. Bardziej były studia, przerwa, kursy, jedna praca, druga ikolejne kursy, trzecia, wszystkie biurowe, tylko krótko (staże), gdzie przydawały mi się te kursy, a teraz utknęłam jakby poniżej. Tyle, że tu jest stabilnie i pewnie pracy pewniejszej od tej nie znajdę. Na wyższych stanowiskach w tej firmie bywają ludzie którzy umieją mniej niż ja i mają średnie, ale są po znajomości. Stąd było pytanie: ambicje czy stabilność 🙂 Bo można olać i traktować tą pracę tak jakby pracowało się w Biedronce, nie szukać ambicji w pracy tylko poza nią, jak zresztą wiele z Was mi napisało. I chyba tak w sumie zrobię.
      • motyllica Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 12:33
        ale jak długo już tam pracujesz? dopiero zaczęłaś?

        daj sobie czas, rozkręć się,
        dobrze jak praca daje satysfakcje ale głównie ma dać jako taki dochód
        od satysfakcji jest hobby i rodzina

        i często lepszy jest święty spokój niż stresy

        poza tym kontakty, ludzie to jest coś nie do przecenienia - można się dowiedzieć o innej pracy
        • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 12:46
          Pracuję tutaj w tej chwili już powyżej dwóch lat.
          Chyba faktycznie spokój ważniejszy. Też nie zawsze on jest, bo ludzie bywają różni, ale już i tak trochę zmieniłam się i nauczyłam się unikać kłopotów.
          • simply_z Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:27
            A w jakim kierunku chcialabys sie rozwijac? co bys chciala/mogla robic?
            • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:30
              Chyba jednak wolę papierkową robotę, ewentualnie z wyjściami w teren. Nie pasuje mi praca fizyczna - jak się okazało, jaka by ona nie była. Tutaj niby jest ciekawa i trochę coś innego, ale jednak nie dla mnie.
              • simply_z Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:35
                No dobra ale pytanie jest, czy mozesz np. w jakis sposob podniesc swoje kwalifikacje? a moze nauczysz sie nowego jezyka, lub podszkolisz znajomosc np. angielskiego? to zawsze procentuje na rynku pracy.
                • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:44
                  Nie znam praktycznie angielskiego, nawet jeśli teraz wezmę się za naukę to za rok będę dukać. Starsza dukająca po angielsku baba to chyba nie jest to czego szuka pracodawca, który wymaga angielskiego 😁
                  • simply_z Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:53
                    Ten rok i tak uplynie, a jakies podstawy bedziesz miec. Nigdy nie wiadomo, kiedy moze sie przydac.
                  • rzepicha-piastowa Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:55
                    Za rok mozesz dukac, za dwa lata prowadzic podstawowe rozmowy, a za trzy pracowac po angielsku. Czas i tak minie, wiec im szybciej sie za to zabierzesz, tym lepiej.
                    • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:58
                      OK 👍 Jest to też jakiś pomysł. To może w formie zaspokajania ambicji zapisze się na kurs angielskiego 😁
                      • rzepicha-piastowa Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 14:24
                        Swietny pomysl! Angielski przyda ci sie tez poza praca.
                  • jasnozielona_roslinka Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 14:42
                    znam osoby które miały takie podejście jak ty do nauki języka (ale przecież za rok bede dukac wiec sie nieopłaca) i teraz żałują i mówią że jakby wtedy zaczeły to teraz by coś umiały i to by było przydatne

                    moja matka od 40 roku życia powtarzała że ona sie zacznei uczyc angielskiego i nigdy nie zaczeła, teraz na emeryturze dalej nie.
                    Nawet jak ci sie do pracy nie przyda to w życiu ci sie przyda, chyba ze mieszkasz na jakiejs wiosce odciętej od internetu, nie zamierzasz nigdy wyjeżdzać na zagraniczne wakacje, nie masz dzieci więc nie ma zagrozenia że z potencjalnymi wnukami będziesz mogła rozmawiać tylko po angielsku. Angielski może ci sie przydac do wielu rzeczy

                    • simply_z Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 14:48
                      dokladnie, moi rodzice to samo.
                    • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 15:41
                      Dobra, zapisuję się na kurs smile Lepiej nawet dukać za rok, niż nic nie umieć, za dwa mówić słabo, ale mówić. Czuję się zachęcona do walki 😁
              • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 13:36
                Tzn. połączenie pracy fizycznej i biurowej. Mogłoby to być nawet fajne, ale po początkowym entuzjazmie już mi nic nie zostało. Ta część fizyczna coraz bardziej mnie wkurza smile
    • ewa_mama_jasia Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 15:03
      Jeśli przerwa w zatrudnieniu była długa a okres pracy krótki, to ja osobiście trzymałabym się na razie aktualnego zatrudnienia. Mogłabym ewentualnie powoli rozglądać się za lepsza, bardziej wymagającą pracą. Ale praca w miarę spoko, która za jakiś czas da mi sensowny okres doświadczenia nie jest czymś złym.
      Nie wiem, jakie umiejętności posiadasz (co wchodzi w nazwę: obsługa komputera), ale umiejętności analityczne i redagowania pism wydaje mi się czymś niezłym. Mam wrażenie, że analizowanie danych, dostrzeganie korelacji pomiędzy nimi i wyciąganie wniosków (szerszych, nie w wąskim zakresie, z wielu danych) jest w tej chwili umiejętnością zanikającą. Tak samo, jak redagowanie pism, żeby było konkretne i po polsku smile Pytanie, na ile pracodawcy potrzebują takich umiejętności.
    • wapaha Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 15:04
      3mce pracowałam w takiej pracy -z ludźmi po szkole podstawowej i zawodowej,kilka osób miało wykształcenie średnie. Praca prosta ,nie wymagająca kwalifikacji, dość ciężka ale potrzebna na cito -od zaraz i na 3 miesiące
      Najgorsza praca w moim życiu ale miałam świadomość że to na chwilę, że zaraz pójdę do swojej (swoją drogą rez dużo poniżej kwalifikacji 🤣🤣🤣 ale ja lubię i jest mi dobrze )
      • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 17:45
        Tak, właśnie o to mi chodzi, jako jedna z niewielu zrozumiałaś, na czym polega mój problem. Przez jakiś czas tak można, później człowiek męczy się, bo jednak ma trochę większe aspiracje...
        • wapaha Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 17:49
          zapozno23 napisała:

          > Tak, właśnie o to mi chodzi, jako jedna z niewielu zrozumiałaś, na czym polega
          > mój problem. Przez jakiś czas tak można, później człowiek męczy się, bo jednak
          > ma trochę większe aspiracje...

          Zalezy jakie to aspiracje przecież
          Nie musisz pracować w zgodzie ze swoim wykształceniem -czasem otywacja może być np kasa
    • lauren6 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 16:15
      Co to jest bardzo dobra obsługa komputera? Procesor umiesz podkręcić, skonfigurować LAN w firmie, czy po prostu znasz edytor tekstu i arkusz kalkulacyjny (czyli dokładnie takie umiejętności, które są w programie szkolnej informatyki)?

      Świetna w liczeniu czy redagowaniu pism może być uczennica podstawówki. Od osoby po studiach oczekuje się czegoś więcej.

      Nie napisałaś nic czy masz jakiś wyuczony zawód, doświadczenie w tym zawodzie.

      Szukać innej pracy zawsze możesz, inna sprawa czy znajdziesz coś, co zaspokoi twoje ambicje.
      • zapozno23 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 17:41
        Studia dają ogładę i uczą logicznego myślenia, poszerzają horyzonty. Zazwyczaj daje się wyczuć w rozmowie, czy ktoś ma wyższe wykształcenie czy nie. Szczególnie kiedyś miało to znaczenie, obecnie w dobie studiów zaocznych straciło to na wartości. Mnie U satysfakcjonowałaby praca biurowa. Nawet niczego więcej nie oczekuję, zdaję sobie sprawę z własnych niedociągnięć, czyli powiedzmy, tego niedużego doświadczenia.
        • lauren6 Re: Praca poniżej możliwości 01.08.23, 18:15
          > Studia dają ogładę i uczą logicznego myślenia, poszerzają horyzonty.

          To sobie popatrz np na takiego Kaczyńskiego, doktora prawa 🙄

          > Zazwyczaj daje się wyczuć w rozmowie, czy ktoś ma wyższe wykształcenie czy nie.

          Rozmawiając z kimś nie zastanawiam się czy ma wyższe wykształcenie, czy nie.

          > Mnie U satysfakcjonowałaby praca biurowa.

          Nie ma czegoś takiego jak "praca biurowa". Są zawody, które wykonuje się pracując w biurze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka