wbrew1
13.07.07, 22:41
Kiedy chodziło o WSI, to mówił, ze ludzie służb nigdy nie zrywają z nimi
kontaktów, pozostają ich ludźmi na całe życie.
Kiedy chodzi o człowieka UOP, to pracę w tej firmie nazywa epizodyczną
przygodą.
To pewnie tak, jak jego praca, pardon-przygoda z Prokuraturą PRL-u.