ayelen40 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 14:35 Zauważ, że te wnuki musiały być już podrośnie te, skoro z babcią na wakacje jechały. Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 14:58 Fakt, to raczej nie były niemowlaki. Ale już przedszkolne kilkulatki, czemu nie. Moi sąsiedzi mają gromadę wnuków, od 3 synów. Każdy z synów ma kilkoro dzieci, łącznie mają 11 czy 12 wnucząt. Sąsiedzi w tym roku obchodzili hucznie wspólne 60-te urodziny, najstarszy wnuk ma 14 lat, najmłodszy 4 miesiące. Najwięcej wnuków to przedszkolaki, więc "wysyp" był w okolicach ich 55 urodzin. Sąsiedzi są świetnymi dziadkami, bardzo zaangażowanymi, a synowie często podrzucają im wnuki (i psy) na weekendy Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 14:40 Moja mama została babcią w wieku 50 lat, obie miałyśmy 25, gdy urodziłyśmy pierwsze dziecko. W wieku 54 miała dwójkę wnucząt. Ale gdyby miała więcej dzieci i zaczynała wcześniej je rodzić (co w czasach jej młodości było powszechne) to spokojnie mogłaby mieć pięcioro wnucząt. Czy to wcześnie, czy późno to pojęcia względne. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 14:52 W wieku 54 lat będę mieć synów 16 oraz 19 letniego. Nie ma takiej możliwości, żebym miała pięcioro wnuków w tym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrr.ruu Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:04 Normalny wiek, tak samo normalny jak 45, 60 czy 70. Takie prawa biologii. Ja w wieku 54 lat będę miała dzieci w wieku 20, 18 i 15 więc raczej babcią nie będę. Za to mogę być młodą macbabcią, bo córka mojego partnera ma już 21 lat, a ja 40. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:07 Moja starsza córka miałaby 22 lata... zrobi co zechce, moim zdaniem to oczywiście za wcześnie, nawet studióe nie zdążyłaby skończyć. Uchowaj, panie. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:09 Jezu co liczę, nie o 50, a 54 pytasz, yo białyby 26 i 24, i tak za wcześnie, ale już nieco lepiej niż 22. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:26 Wg ematkowych standardów to przynajmniej 10 lat za wcześnie . Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:32 Dziesięć jak dziesięć, ale można po studiach trochę sobie pożyć we dwoje, nie koniecznie od razu pakować się w pieluchy. Czasem tak się zastanawiamy z mężem, że mogliśmy poczekać, pobyć tylko razem, dorobić się, pojeździć po świecie... ale wtedy były inne czasy i mało kasy, teraz jest trochę inaczej, świat jest bardziej otwarty, daje więcej możliwości. No tak mi się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:42 ggrr.ruu napisała: > 26 lat to za wcześnie na dziecko? Same zdecydują, to tylko moja subiektywna opinia. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrr.ruu Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 16:01 Domyślam się, że nie powiesz i nie oddasz do okna życia jakby co Chodzi mi o te opinię, bo to przecież zupełnie przeciętny wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 17:44 No to tak, za wcześnie, te 4-5 lat można jeszcze poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
paola.brunetti Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:17 Moja koleżanka została babcią w wieku lat 42, kiedy moje młodsze dziecko dopiero było w połowie podstawówki, a dziecko naszej innej koleżanki szło do 1 klasy... dziwnie się czuję, kiedy widzę na fb zdjęcia podpisane przez moją koleżankę jako "skarb babuni", bo ja zupełnie jeszcze nie jestem na tym etapie i mam nadzieję, że moje dzieci się będą się z tym spieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:28 Moja koleżanka w tym samym roku została mamą po raz trzeci i babcią po raz pierwszy Na fb wrzuca zdjęcia dziecka i wnuczka i zachwyca się obojgiem Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 19:32 Ja mam podobną znajomą z klubu fitness, pod koniec maja w tym roku została babcią wnuka. Wygląda baaardzo niestereotypowo jak na babcię, ma 42 lata i w sumie może robić za matkę tego chłopca. Na grupie przesłała swoje zdjęcie z podpisem "Mój wnusio", w pierwszej chwili myślałam, że żartuje. Ale to nie żart, córka w wieku 20 lat została mamą. Zauważyłam, że często bardzo młode dziewczyny zostają matkami w podobnym wieku jak ich matki. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:31 Moje babcie mialy 45 i 47 lat jak sie urodzilam, rzeczywiscie byly pelne energii (choc tylko jedna owa energie wykorzystywala na robie ie czegokolwiek ze mna Dzieci urodzilam majac 36 i 38 lat, wolalabym zeby przed 30 sie nie rozmnazaly, niech sie naciesza wolnoscia, ustawia zawodowo, wyksztalca, pojezdza, pozyja - i jak juz zapragna bombelkow to beda sie nimi cieszyc i nie beda czuly, ze z czegos musza rezygnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:38 U nas w rodzinie jest 40-letnia babcia - bo i ona, i jej córka urodziły w wieku 20 lat. Jest też 44-letni dziadek (odpowiednio 22 i 22). Być babcią w wieku 54 lat to żaden ewenement, ale jeśli pięcioro od jednego dziecka (tego w sumie nie wiemy), to może ktoś uznał, że dawno temu to pierwsze się urodziło (10 lat temu?), i że to wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 17:45 W wieku 54 lat pani ma 5 wnukow nadających się do zabrania na wakacje bez rodziców. To nie są noworodki, tak na czuja, to najmłodsze powinno mieć około 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 19:32 Czyli faktycznie wcześnie została babcią. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_kita Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:43 Moja siostra ma 52 lata i w tym roku została babcią po raz pierwszy u najstarszej córki. Ale ma 3 dzieci więc do 54 jak najbardziej moglaby mieć gromadkę wnucząt (gdyby nikt się nie ociągał z robotą). Odpowiedz Link Zgłoś
mava1 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 15:44 miałam w pracy koleżankę, która kiedys radosnie oznajmiłam nam, że została babcią Miała 36 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 16:07 Za 10 lat mój starszy dyń będzie miał 27 lat. Niewykluczone, że będę wtedy też babcią. Moja siostra urodziła swojego starszego syna w wieku 22 lat, on miał dziecko jako 26-latek i siostra została babcią jako 48-latka. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 17:05 Mam 53 i chyba jestem jedyną niebabcią w otoczeniu i póki co nie zanosi się...nawet mi to padu,bo jeszcze jestem psychicznie nie gotowa na ten etap..🙄🤪 Natomiast moje koleżanki są babciami i to już nawet od kilku dobrych lat niektóre... Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 17:14 Nie, moja mama zostala babcia po 60tce. Wsrod moich znajomych tylko 1 osoba miala dziecko przed 30tka. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 17:18 W mojej bańce większość naszych rodziców miała 52-58 lat zostając babciami/dziadkami i wydaje mi się to optymalnym wiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 17:37 Aż policzyłam - moja mama miała 52, dokładnie tyle co ja teraz, a już nie zdążę być babcia Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowanyogrod Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 17:43 To zależy ile te wnuki mialy lat. Jak małe to nic dziwnego. Moja mama została babcią w wieku 50 lat. Jej siostra 53, taty siostra 46. Jedna babcia 43, druga 54. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 18:17 Zdziwilabym się, bo miałam lat 33 jak zostalam matką, mąż miał 40 lat. Jakby syn miał dziecko w wieku 22 lat to trochę porażka wychowawcza. Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 18:49 Naprawdę tak to odbierasz? Porażka wychowawcza, gdy twoje dziecko samo zostaje rodzicem w wieku 22 lat? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 22:26 22 lata to czas gdy swiat zaczyna się otwierać na ciebie, to jie czas i nie miejsce na dziecko, gdy można robić tyle fajnych rzeczy. W dodatku gdy nie mozna liczyć na "babcie" bo jest na etacie co najmniej do sześćdziesiątki i gdy wakacje woli z psiapsią na Krecie spędzić. Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: 54 lata i wnuki 04.08.23, 00:09 Nadal jakoś nie umiem uznać za porażkę wychowawcza faktu, że moje dziecko chce mieć własne dziecko. Za porażkę mogłabym uznać fakt, gdyby mój syn zdecydował się na dziecko mimo braku środków na jego utrzymanie i ogólna niechęć podjęcia pracy i zapewnienia bytu rodzinie, ale to niezależnie od tego, czy miałby lat 20 czy 40. Ale chęci posiadania dziecka, o ile ma się do tego warunki, nie umiem zakwalifikować jako porażki. A już uzależnianie powiększenia rodziny od pracy babci i jej chęci zajmowania się wnukiem, to dla mnie kosmos. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: 54 lata i wnuki 04.08.23, 05:59 Moi rodzice pracowali, bo trudno, żeby nie, jak mieli 40 i 46 lat, teść pracował do końca życia na uczelni. Nie przeszkadzało im to w tym, żeby w weekend, jak chcieliśmy gdzieś wyjść, zostać z wnukiem (wręcz wyrywali go sobie. A w wakacje też chętnie z nim wyjeżdżali, jak pisałam w wątku o kontaktach naszych dzieci z dziadkami syn zwiedził duża część Europy z Babcią i Dziadziem, w dużej mierze z powodu pracy uczelnianej teścia. A więź jaka się wytworzyła dzięki temu jest piękna. Też o tym pisałam. M Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: 54 lata i wnuki 04.08.23, 06:10 Wysłało się za wcześnie. Syn ma trzydzieści lat, jest bardzo rodzinny, my w ogóle tak mamy. Bardzo dużo pomagał w opiece nad Dziadziem, gdy ten uległ bardzo poważnemu wypadkowi, jednocześnie studiując dziennie, potem drugi kierunek zaocznie i pracujac. Tak, jak pisałam, na pewno tak młody wiek nie jest ogólnie dobry na bycie rodzicem, ale nie jest też zawsze wynikiem złego wychowania, patologii i końcem życia. Nic z tego mnie nie dotyczy. Mnie na przykład przerażała koło czterdziestki ewentualnosc zostania mamą i nie zdecydowałabym się na to. Babcią też nie chcę być zresztą. Synowi powiedziałam, że raz na dwa miesiące mogłabym zostać w weekend z wnukiem i to tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 19:37 Może nie porażka, ale mnie martwiłyby ewentualne dodatkowe koszty i to, jaki to miałoby wpływ na dalszą edukację. A co będzie, to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 21:25 Jako jedyna tutaj, którą została mamą będąc bardzo, bardzo młodą powiem, że tak, to jest bardzo wcześnie. Ja miałam szczęście, skończyłam liceum mając dziewiętnaście lat, normalnie, poszłam na studia. Finansowo bardzo szybko i dobrze ogarnelismy się sami, no, mąż ogarnął, bo ja się uczyłam jeszcze. Kompletnie nie mam poczucia, że coś straciłam, wręcz zyskałam. Jedno muszę przyznać, że mieliśmy duża pomoc rodziny zakochanej we wnuku i nie było problemu, żeby gdzieś wyjść czy nawet wyjechać we dwoje. No i nasz syn był, do tej pory jest najspokojniejszym i nie sprawiającym problemów dzieckiem, jakie znam. Ale wiem, że rzadko tak dobrze się to układa i nie jest to dobry wiek na dziecko. Ja też zawsze byłam dużo dojrzalsza od rówieśników. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrr.ruu Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 21:25 Koszmarne podejście, taki brak akceptacji dla zupełnie zwyczajnej decyzji życiowej. Normalnie jakby kryminalistą miał zostać a nie ojcem Odpowiedz Link Zgłoś
auksencja15 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 22:31 Dokładnie, jeśli ma gdzie mieszkać i nie zwala się z rodzinka starym, ma własne dochody bez oczekiwań dokładania i opiekowania się dziećmi to nie widzę w tym nic złego. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_bb Re: 54 lata i wnuki 04.08.23, 07:40 Nie bałabym się o to, że syn uwiesi się finansowo, będzie trzeba kupować pieluchy i niańczyć wnuka. Bałabym się o jego dojrzałość i odpowiedzialność w tak młodym wieku, czy rodzicielstwo go zwyczajnie nie przerośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: 54 lata i wnuki 05.08.23, 09:33 Decyzji albo niedecyzji, przeciez sporo dzieci ludzi niesamodzielnych finansowo w momencie zaplodnienia to wpadki, ktorych rodzice dobrze nie ogarniaja. W tym watku oczywiscie wszystkie szczesliwe, ewentualnie ze szczypta refleksji, ale jedna forumka opowiedziala swego czasu dosc szczerze, jaką jako matka przez lata miala i ma relację z synem z mlodych lat i dzieciakowi nie ma czego zazdroscic, mowiac oglednie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 22:02 Ja za miesiąc będę babcią wyczekiwanego przez całą rodzinę Mikołaja.Mam 45 lat a syn który zostanie ojcem 23.Spodziewam się ze wnucząt będzie gromadka gdyż dzieci mam czworo Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 22:15 Gratulki babciu , wszystkiego dobrego na nowej drodze życia Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: 54 lata i wnuki 03.08.23, 22:22 Odkąd zobaczyłam, że moja koleżanka w moim wieku 42 lat została babcia nic mnie już nie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
1.wetta.1 Re: 54 lata i wnuki 04.08.23, 05:28 Podobnie jak moja mama. Została babcią w wieku 43 lat za sprawą mojej młodszej siostry. Niestey, w wieku 52 lat już nie żyła. Miała wtedy trójkę wnucząt. Jak będę mieć 54 lat mój syn będzie miał wtedy 27, ale z tego co wiem, nie planuje dzieci do 30 stki. Odpowiedz Link Zgłoś
unikotka Re: 54 lata i wnuki 04.08.23, 07:36 Tak, to jest raczej kosmos. Nie znam nikogo, kto został babcią w takim wieku. Zwykle to rodzice licealistów lub studentów, a nawet jak dzieci skończyły edukację, to jeszcze nie są w wieku, kiedy zakłada się rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
unikotka Re: 54 lata i wnuki 04.08.23, 07:41 A nasi rodzice zostali dziadkami dobrze po 60/przed 70. Moja babcia tuż po 70 została moją babcią 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: 54 lata i wnuki 04.08.23, 07:49 NO i fajnie, ze babcią, lepsze to niz w tym wieku mamą przedszkolaka. Moje babcie miały odpowiednio 45 i 48 lat jak zostawaly babciami, miałam je długo, byly jak typowe ematki, energiczne, czynne zawodowo, fajnie, bardziej wyluzowane niz moja mama, ktora mialam wrazenie, ze jest wiecznie zmeczona (co obecnie rozumiem, sama matka z dwojka malych dzieci). Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: 54 lata i wnuki 04.08.23, 07:49 moja sąsiadka została babcią w wieku 34 lat, urodziła córkę mając 17 lat i ta córka też urodziła córkę w tym samym wieku. Wnuczka sąsiadki nie powieliła tradycji rodzinnych, teraz ma 30 lat i brak dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: 54 lata i wnuki 05.08.23, 00:42 Mam kuzyna który ma lat 46 i ma wnuczkę😁 Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: 54 lata i wnuki 05.08.23, 09:27 Znam kobiete ktora w wieku 56 lat zostala probabcia. Nie widze nic dziwnego w wieku 50 plus i pojawianiu sie wnukow. Nie kazdy na szczescie czekal do 40-tki na zostanie rodzicem. Bede miala 54 lata za kilka lat, ale nie sadze ze corka albo syn beda miec juz swoje dzieci, choc oboje beda w wieku 20 plus. Nie mam zreszta emocjonalnego podejscia do wnukow, beda ok nie bedzie tez ok. Odpowiedz Link Zgłoś
szafkanocna Re: 54 lata i wnuki 05.08.23, 09:56 ale jakie to ma znaczenie,naprawde… kazdemu zycie sie uklada inaczej, jeden ma 10 wnukow przez 50. , inny po 70. jeszcze nie bedzie mial zadnego. no i co w zwiazku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: 54 lata i wnuki 05.08.23, 17:09 Wcześnie to babcią została siostra mojej babci - miała 36 lat (ona urodziła syna mając lat 17 - i co gorsza było to dziecko ślubne - jej syn został ojcem w wieku lat 19). 50 to 25 + 25, absolutny standard. Inna rzecz, że raczej nie jechała z piątką wczesnych przedszkolaków (a jeśli jechała to mnie szczęka opada w tym momencie, nie z powodu wieku). Odpowiedz Link Zgłoś