bukietlisci
04.08.23, 12:51
I okazało się, jestem maDka i uważam , że jestem pępkiem świata.
Poszłam sobie z córką do kina. Wcześniej kupiłam bilety na dwuosobowa kanapę. Na miejscu okazało się, że na naszym miejscu siedzi dziewczynka 8-11 lat z ręką na temblaku. Powiedzial że to nasze miejsca i poprosiłam aby się przesiadła. I zaczęło się... Odezwała się kobieta z kanapy obok ( siedziała z kilkulatkem) . Otóż mam się przesiąść, ja albo moja córka. Bo oni mają trzecie miejsce w czwartym rzędzie a nie będą siedzieć osobno. Odmówiłam. Ja też nie zostawię córki i nie pójdę pod ekran. Kobieta wycedziła, że może nie zauważyłam, ale jej córka ma złamana rękę i jej będzie niewygodnie na pojedynczym krześle. Powiedziałam , że w takim razie powinna jej wykupić kanapę, życzymy sobie usiąść na swoich miejscach albo idę po obsługę. I wtedy usłyszałam. Jestem typową maDka bez empatii i uważam że mi się wszystko należy.
Dziewczynka wstała od razu jak poprosiłam, matka kazała jej siadać z powrotem. Dziecko ewidentnie się wstydziło. Koniec końców dosiadła się do matki i siostry i tak siedziały do końca.
Przesiadlynyscie się na moim miejscu? Gdyby to nie było miejsce w czwartym rzędzie ( skąd g
Widać) pewnie bym się przesiadła dla świętego spokoju. Z drugiej strony nie po to robimy sobie z córką babskie wyjście aby siedzieć osobno. Taka ze mnie maDka