krwawy.lolo
15.08.23, 09:31
Czy u Was też tyle tego badziewia lata? Takie z tych mniejszych. Pszczoły zero. Do kwiatków okazjonalnie przyleci trzmiel i osa, o sile kompanii.
W każdym razie trzeba się od tego opędzać. Nie mam nerwów ze stali. I tak z wiekiem pozbyłem się panicznego lęku. Głównie za sprawą pszczół, które kilkakrotnie osiedlały się pod dachem i swoim kompletnym brakiem agresji oswoiły mnie ze sobą.