kolezanka1z1dziecinstwa
22.08.23, 17:26
Nie wiedziałam jak zatytułować ten wątek. W maju zostałam wstępnie zaproszona na komunię do dzieci koleżanki, bliźniaczki. Na chrzcie nie byłam, na urodzinach nie bywałam, próbuję nakreślić sytuację, bo koleżanka jest dobrą koleżanką, jednak z jej dziećmi kontaktu nie utrzymuję, widziałam je dokładnie 4 razy w życiu, na żadne imprezy rodzinne nie byłam zapraszana. No więc w sumie zdziwiłam się tym zaproszeniem na komunię.
Komunia miała być w czerwcu, nie pamietam już czy padła wtedy konkretna data, w każdy jakiś czas później podczas pisania koleżanka powiedziała że nie może znaleźć restauracji, bo wszystko co fajne to zajęte i co myślę o tym żeby zrobić komunię w domu pod namiotami z cateringiem. Potem powiedziała, że dziewczynki mogą sobie wybrać datę komunii ? i może ta Komunia będzie w lipcu.
No więc dzisiaj jest koniec sierpnia, na komunii nie byłam, koleżanka jest wierząca więc dzieci do niej na pewno posłała. My normalnie przez ten okres rozmawiałyśmy i rozmawiamy, ale temat komunii nigdy nie został poruszony. Tak mi się dzisiaj to przypomniało.
Czy to chamskie zachowanie z jej strony? Zapytałybyscie, zagadałybyście na ten temat przy okazji?