Dodaj do ulubionych

Pies na plaży

24.08.23, 12:27
Przeszkadza wam?
Plaża mała, nie żadne morze.
Lokalne jeziorko.
Ktoś przychodzi z psem, chce z nim popływać.
Inna osoba jest w wodzie i komentuje, że to obrzydliwe bo pies może się w wodzie załatwiać, zostawia sierść i jakieś „fafroły „ kołtuny a ta osoba nie zamierza w takiej wodzie pływać. Widac ogólne obrzydzenie do zwierząt.
Co myślicie o takiej osobie? (Tej komentującej psa)
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:28
      Że inne zwierzątka też pewnie załatwiają się w tej wodzie, bo to jezioro a nie hotelowy basen. Tak że tego...
      • little_fish Re: Pies na plaży 24.08.23, 16:54
        Inne zwierzątka, w tym ludzie...
        Swoją drogą to ciekawa jestem, czy taki pies faktycznie jest w stanie załatwić się w wodzie 🤔
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Pies na plaży 24.08.23, 19:16
        Tak samo
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Pies na plaży 25.06.24, 22:09
          jak_zwykle_wszystko_zajete napisała:

          > Tak samo

          Napisałam to w wątku o zmienianiu nazwiska po ślubie, nie mam pojęcia co to tu robi 🙈
      • kocynder Re: Pies na plaży 24.08.23, 19:32
        A ryby top nawet nie tylko załatwiają ale i współżyją! To dopiero obrzydliwość! big_grin
        • ichi51e Re: Pies na plaży 24.08.23, 19:41
          Ciekawe czy ryby obowiązują sobie straszne historie o tym ze na lidzie to zwierzęta pierdza sobie w powietrze którym oddychaja
          • kocynder Re: Pies na plaży 24.08.23, 19:45
            Fuj! Nawet brzydzę się o tym myśleć! big_grin
        • little_fish Re: Pies na plaży 24.08.23, 19:45
          Śmiem przypuszczać, że niektórzy ludzie również tę obrzydliwość uprawiają 🙄
          • kocynder Re: Pies na plaży 24.08.23, 19:46
            Ale że we wodzie? Zboczeństwo!
          • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 24.08.23, 19:59
            No cóż, ryby muszą. One tam mieszkają. Ludzie i psy nie.
            • pseudo_stokrotka Re: Pies na plaży 25.06.24, 14:26
              Ale ludzie nie muszą się w jeziorze kąpać. Więc jeśli się ktoś kąpie "w wodzie po rybach", to chyba nie powinien być taki "brzydliwy"?
              • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.06.24, 22:14
                Nie istnieje słowo "brzydliwy".

                Ad rem - nie musiał na to wpaść, prawda? Mnie dopiero forum ematka uświadomiło, że ryby robią do wody. Wcześniej o tym po prostu NIE MYŚLAŁAM.
      • maszkaroni Re: Pies na plaży 25.06.24, 12:43
        A i człowiek może się utopić i rozłożyć nim go znajdą. Nie ma co przesadzać ze sterylnością.
        • ichi51e Re: Pies na plaży 25.06.24, 12:47
          Nie mówiąc o wielorybie!
          • straszliwywypadek Re: Pies na plaży 25.06.24, 13:25
            ichi51e napisała:
            > Nie mówiąc o wielorybie!
            >

            Wieloryb w jeziorze??
    • gryzelda71 Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:31
      Jeśli nie ma zakazu przebywania psa to może do woli wyrażać swoje obrzydzenie..
      Nic nie myślę, nie podtrzymuje rozmowy.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:36
      Jezeli to jest kąpielisko publiczne z regulaminem i obecność psów niedozwolona to kobita ma racje, jak dzikie miejsce to każdy moze przyjść. Zakładam, ze niejeden z kąpiących się tam może co nieco po sobie w wodzie pozostawić
      • zwoje.nerwowe Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:44
        Dzikie kąpielisko
        • netlii Re: Pies na plaży 24.08.23, 13:05
          Cóż, byłam świadkiem sceny gdy facet interweniował u straży miejskiej, że nie życzy sobie psa w wodzie, bo to obrzydliwe i ogólnie jego dzieci się czują zagrożone. W jego mniemaniu nie powinno psa tu być. Był zdziwiony odpowiedzią, że na dzikim kąpielisku odpowiedzialnego ojca z dziećmi również nie powinno być.
    • bywalec.hoteli Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:37
      Nie przepadam za psami na plaży, ale dopóki nie srają na plazy i do wody to toleruje
    • ichi51e Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:39
      Mnie zastanawia czy taka osoba myśli ze dzikie zwierzęta nie defekuja nie chorują nie zdychają….
      • berdebul Re: Pies na plaży 24.08.23, 13:02
        Dzikie zwierzęta jak dzikie zwierzęta, ale to co potrafią zostawić po sobie ludzie to 🤮
    • malia Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:40
      nic nie myślę, może się brzydzić przecież. A właściciel psa nie powinien go kąpać w pobliżu kąpiących się ludzi, może odejść trochę dalej. Jak osobie będą wtedy kołtuny przeszkadzać, to trudno
    • homohominilupus Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:40
      Myślę, że ma fobię.

      Pies się w wodzie nie załatwia, w przeciwieństwie do wielu ludzi a szczególnie ich potomstwa.
      Ludzie roznoszą wszelkie choróbska (wirusy, grzybice itp), niektórzy nie mają w zwyczaju myć tyłka i innych części przed wejściem do wody (poranny prysznic jest im zbedny). Również gubią farfoly (= wlosy)

      Niech osoba nie pływa w takiej wodzie i odpindoli się od psa. Polecam również terapię aby pozbyć się fobii.
      • agdzieztam Re: Pies na plaży 24.08.23, 18:25
        Uwielbiam cię! Bacio!
        • homohominilupus Re: Pies na plaży 24.08.23, 18:36
          Un besito 😘😃
      • fibi00 Re: Pies na plaży 26.08.23, 08:45
        homohominilupus napisała:

        > Myślę, że ma fobię.
        >
        > Pies się w wodzie nie załatwia, w przeciwieństwie do wielu ludzi a szczególnie
        > ich potomstwa.
        > Ludzie roznoszą wszelkie choróbska (wirusy, grzybice itp), niektórzy nie mają w
        > zwyczaju myć tyłka i innych części przed wejściem do wody (poranny prysznic je
        > st im zbedny). Również gubią farfoly (= wlosy)

        Oj tak! Mnie dużo bardziej brzydzą pływające w wodzie włosiska. I to nie w morzu czy jeziorze ale w basenie. Nie rozumiem dlaczego w regulaminach basenów nie ma czegoś na ten temat. Moim zdaniem długie włosy powinny być związane. Kiedyś były czepki bo tłumaczyli to tym że włosy zapychają filtry w basenie. Czepki znieśli, ok super bo nie uśmiecha mi się np na basenie zewnętrznym paradować w czepku. Ale jeśli jest możliwość związania włosów to powinno to być wymagane. Niejednokrotnie będąc na wakacjach pływam sobie w basenie a potem z pomiędzy palcy wyciągam cudze włosy. Krótkich w ogóle nie czuć ale te długie to się owijają i plączą wokół palców...błee.
      • la_felicja Re: Pies na plaży 26.08.23, 12:08
        homohominilupus napisała:


        > Pies się w wodzie nie załatwia, w przeciwieństwie do wielu ludzi a szczególnie
        > ich potomstwa.

        To samo miałam napisać
      • mallard Re: Pies na plaży 26.06.24, 10:37
        homohominilupus napisała:

        > Ludzie roznoszą wszelkie choróbska (wirusy, grzybice itp),

        Psiuncie natomiast są sterylne, szczególnie te wytarzane przed chwilą w padlinie...

        niektórzy nie mają w zwyczaju myć tyłka i innych części przed wejściem do wody

        Natomiast słodkie pieseczki zawsze, ale to zawsze mają w zwyczaju myć tyłek po każdym wypróżnieniu, szczególnie te długowłose, którym nigdy, przenigdy nie wiszą u odbytu frendzle posklejanej gunvem sierści. Oczywiście nigdy też nie miewają robali, gdyż wszyscy jak jeden mąż właściciele piesków, odrobaczają je co trzy dni! 🙃

        A że ludzie to brudasy, to osobna bajka...
        • mallard Re: Pies na plaży 26.06.24, 10:41
          mallard napisał:

          frendzle ...

          Frędzle nieuku, frędzle!
        • yadaxad Re: Pies na plaży 26.06.24, 11:33
          I taki piesek zanieczyści sterylną wodę w zbiorniku, w której bez pieska nigdy w życiu nie pojawi się padlina, ani robale. Rybki chodzą na cmentarz się pogrzebać, a różne drapieżniki zbierają swoje resztki i odnoszą do kosza.
          • mallard Re: Pies na plaży 26.06.24, 12:00
            yadaxad napisał(a):

            > I taki piesek zanieczyści sterylną wodę w zbiorniku, w której bez pieska nigdy
            > w życiu nie pojawi się padlina, ani robale. Rybki chodzą na cmentarz się pogrze
            > bać, a różne drapieżniki zbierają swoje resztki i odnoszą do kosza.

            Nie dostrzegasz różnicy między naturalnym ekosystemem zbiornika wodnego, a psem pływającym przed nosem kąpiących się ludzi? No niektórzy nie lubią i mają do tego prawo - czyż nie?
            • yadaxad Re: Pies na plaży 26.06.24, 12:05
              Człowiek też nie należy do naturalnego ekosystemu zbiornika. A opieka i kontrola psa należy się na każdym miejscu publicznym, na który jednocześnie pies pis ma prawo być.
    • aandzia43 Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:41
      Pies nie przeszkadza mi na plaży, bardziej brzydzą mnie niektóre okazy homo sapiens.
    • gama2003 Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:50
      Pies nie. Ludzie przeszkadzają.

      Nie znam psa załatwiającego się w wodzie.
      Ani smrodzącego w promieniu kilkunastu metrów. Ludzi takich spotykam non stop.
      Pies dobrze wychowany i nie hałasujący to wymarzony kompan na plaży. Byle miał zorganizowany przez właściciela cień i słodką wodę.
      • heca7 Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:56
        Moja buldożka sikała do oczka wodnego. Przyuważyłam ją, że wchodzi do wody, brodzi przy brzegu pijąc wodę. Po czym w tej wodzie regularnie przykuca (raz nie, że w kółko) i ...sika. Bo po wejściu do chłodnej wody chce się jej sikać. Następnym razem wyraźnie zakazałam jej i teraz włazi do oczka, pije, wychodzi i przykuca obok na trawniku. Nawet jak widać psa można nauczyć tongue_out
    • netlii Re: Pies na plaży 24.08.23, 12:57
      A słodziutkie kaczuszki i łabędzie to pewnie chodzą za potrzebą do pobliskiej restauracji i tam zostawiają 2 zł.
      Zasadniczo małe plaże nad jeziorkami mają to do siebie, że ma miejsce kumulacja drażniących aktywności od głośnej muzyki przez grille po dzieciaki biegające i sypiące piachem - każdy punkt krytyczny ustawiony ma gdzie indziej - być może dla tej babki pies w wodzie spowodował odpalenie bezpieczników.
      Mnie te zachowania ludzi obojętne, uważam, że przyjechałam nad jeziorko wypocząć w najprostszej formie a nie się frustrować i co za tym idzie wrócić jeszcze bardziej zmęczona. Jak luz to luz a nie naprawianie świata.

      Co psów to będę nieobiektywna, bo stary mój często nad jeziorkiem na Mazurach puszcza je do wody.
      Plaża dzika, ratownika nie uświadczysz, obecność sm związana jest z tym czy nie ma balang, które wymknęły się spod kontroli.
      Dba jednak o tyle, że zawsze idzie z nimi na ubocze jeśli są inni plażowicze.


    • maly_fiolek Re: Pies na plaży 24.08.23, 13:20
      > Co myślicie o takiej osobie?
      Płatek śniegu, co to mu wszystko przeszkadza.
      Jeśli na plaży nie ma zakazu, to niech se pies sedzi. Na plaży i w wodzie jest wiele więcej załatwiających się stworzeń, chociażby ptactwo wodne.
      • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.08.23, 00:20
        Na plaży i w wodzie jest
        > wiele więcej załatwiających się stworzeń, chociażby ptactwo wodne.

        Zawsze mnie zastanawia, czy takie wpisy są szczere, czy stanowią manipulację.

        Ptaki wodne tam mieszkają, to gdzie mają się załatwiać?
        • little_fish Re: Pies na plaży 26.08.23, 08:18
          Jeśli w wodzie pływają zwierzęce odchody, to naprawdę stanowi dla ciebie różnicę, czy zwierzę musiało tam defekować czy zrobiło to z wyboru?
          • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 26.08.23, 23:27
            Oczywiście, inaczej dojdziemy do wniosku, że psy też mogą, ludzie też mogą...

            Poza tym ryba jest mniejsza od psa i jej odchodów nie odróżniam.
        • livia.kalina Re: Pies na plaży 27.08.23, 21:21
          wszystkie istoty mają przebywać wyłącznie tam, gdzie mieszkają ,czy akurat wyłącznie psy?
    • kachaa17 Re: Pies na plaży 24.08.23, 14:14
      Trochę mi przeszkadzają psy ma plaży bo biegają po kocach i nanoszą piach na ręczniki a ostatnio mojemu koledze pies ubrudził łapami koszulkę, która leżała na kocu. Innym razem na plaży był już jeden pies I ktoś przyszedł z drugim psem i te psy zaczęły na siebie warczeć i ciągnąć, jeden był puszczony luzem a drugi był na smyczy. Niefajna to była sytuacja bo jeden pies to był pitbul i wyrywał się z tej smyczy jak dziki. Ja się bałam w tej sytuacji. Człowiek przychodzi na plażę się zrelaksować a nie się sresowac. Jakaś pani zwróciła uwagę, żeby poszli z tymi psami gdzie indziej bo dzieci się boją to oczywiście była odpowiedź, że pies jest łagodny i nic nie zrobi.
      • zwoje.nerwowe Re: Pies na plaży 24.08.23, 14:32
        Mi chodzi o psa w wodzie
        • kachaa17 Re: Pies na plaży 24.08.23, 15:04
          Mieszkam w pobliżu rzeki I początkowo byłam oburzona, że ludzie przychodzą z psami i te psy się kąpią w rzece razem z ludźmi. Teraz już widać przywykłam i jeśli pies nie jest agresywny i nie włazi mi na plecy to je toleruję. Raz nawet widziałam jak ktoś pływał z fretką. A parę tygodni temu jaka dziewczyna przyjechała konno a drugiego konia przyprowadziła i spytała czy będzie nam przeszkadzać jak wejdzie z końmi do rzeki.
      • kocynder Re: Pies na plaży 26.08.23, 08:25
        A komuś mogą przeszkadzać dzieci. Bo też biegają po kocach, sypią piaskiem, wrzeszczą... Bywa też, że się załatwiają a rodzice mają to w nosie. A jeśli się zwróci uwagę, to zwykle mamusia lub tatuś podnosi wrzask, że "to tylko dziecko", że "przecież go nie zwiążę", albo "dzieci się tylko bawią!"... Człowiek przychodzi na plażę się zrelaksować a nie stresować.
        Brzmi podobnie? smile
        • kachaa17 Re: Pies na plaży 26.08.23, 08:55
          Trochę słabe porównanie bo psa można wziąć na smycz no i nie zdarzyło mi się nigdy, żeby dzieci wbiegały na koce a z psami zdarza się to notorycznie. Jednak ludzie trochę bardziej zwracają uwagę na dzieci niż na psy.
          • kocynder Re: Pies na plaży 26.08.23, 10:16
            No widzisz, a ja mam tak, że większość psiarzy pilnuje swoich pupili, natomiast rodzice uważają, że cały świat powinien kochać ich bombelki za sam fakt istnienia i nie przyswajają, że ktoś obok może nie marzyć o piachu we włosach i na końcu, o akompaniamencie "Maaaamaaaa piiiiiiić!", "Maaaamaaaa, on mnie bije!", "Maaaamaaaa, kupę!". I tak, nieraz dzieciątka w zabawie przegoniły mi po kocu (a czasem po nogach), nieraz przebiegając obok obsypały piachem....
            I, dla jasności: jeśli zachowania dzieci Rodzice może bardziej zwracają uwagę na dzieci, ale wyłącznie w kontekście ktoś nie ośmielił się na dziubutka krzywo spojrzeć, a nie w kontekście wychowywania. smile
            • krwawy.lolo Re: Pies na plaży 26.08.23, 10:34
              To rodzaj odruchu bezwarunkowego. Atak w obronie eksportu genów.
            • kachaa17 Re: Pies na plaży 27.08.23, 10:02
              Ja chodzę na niewielkie plaże gdzie nie przychodzi dużo ludzi więc i dzieci siła rzeczy jest mniej. Ale są to plażę nad rzeką i może dlatego ludzie przychodzą z psami. Wczoraj też był facet z psem- dużym, coś jakby bernardynem. Facet poszedł do wody a pies zaczął chodzić wokół ludzi. Jedno dziecko pani wzięła na ręce bo się przestraszyła, do innych ludzi zaczął zaglądać nosem do torby, przeganiali go ale bezskutecznie, dopiero właściciel wyszedł z wody i psa odciągnął. No pies był ewidentnie niepilnowany i był nieposłuszny. Często jest tak, że pies idzie pierwszy a właściciel gdzieś za nim - to na wsi najczęściej- i wtedy ten pies zdąży wlecieć na ręcznik.
              • kocynder Re: Pies na plaży 27.08.23, 17:36
                Ale plaże są najróżniejsze. Kiedy ostatnio byłam nad morzem - jakoś psy (sztuk co najmniej dwa) były grzecznie na smyczach, za to bachory (tak, w znaczeniu stricte słownikowym bachor to niewychowane, niegrzeczne dziecko!) puszczone przez rozkochane mamusie i tatusiów na żywioł, pilnowane tyle co rzut oka, coby się tałatajstwo nie potopiło, a na piasku - "Hulaj dusza, piekła nie ma!". Inni plażowicze? Wszak powinni być zachwyceni, jak się słodko dzieciątka ganiają, sypią piachem, drą... Jak ślicznie ich dzieciątka sikają na piasek (tak, ten sam w którym się bawią!), jak ślicznie papierki po cukierkach, batonikach czy chipsach zakopują w piasku...
                A wczoraj: działka prywatna, nad jeziorem. Byłam nad wodą, na pomoście z koleżanką i pasem, fakt, bardzo dużym, no, ale u licha to MOJA działka i mogę sobie nawet aligatora trzymać. Jakieś babsko z dwójką dzieciaków zrobiła mi awanturę, że mam zabrać kundla, bo ona jest z dziećmi i dzieci się boją. Grzecznie wyjaśniłam, że to moja działka, więc jakby mało mnie to, na co baba pojechała mi paniami nieobyczajnymi, że pomost jest wspólny i mam wypier... Jeszcze spokojnie wyjaśniłam, że nie, pomost nie jest wspólny a to, że pod moją nieobecność miejscowi korzystają - to już wyłącznie ich chamstwo. Baba podniosła głos w coraz bardziej zapiekłym jazgocie, ale to się nie spodobało psu, który podniósł się i szczeknął ze dwa razy, na co baba zabrała swoje dzieci i poszła do diabła. Słowo, w całej tej sytuacji pies zachowywał się 100 razy grzeczniej niż mamunia z dzieciątkami... smile Także bywa różnie.
                • babsee Re: Pies na plaży 25.06.24, 12:38
                  Ale masz extra....swoj pomost...czad.
          • arwena_111 Re: Pies na plaży 26.08.23, 12:16
            Nawet jak biegają między kocami - to biegają - czyli sypią piachem. Są głośniejsze od psów. I zdecydowanie wolę psy - bo właśnie ludzie je bardziej pilnują często. Wezmą na smycz. Niektóre dzieci też powinny być na smyczy.
          • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 26.08.23, 23:56
            Jednak l
            > udzie trochę bardziej zwracają uwagę na dzieci niż na psy.

            Ale tylko wtedy, kiedy bombelkom coś grozi. Jeśli szczęśliwy bombelek roznosi całą plażę - nie.
        • izabelka55 Re: Pies na plaży 26.08.23, 09:02
          W sumie, w niektorych wypadkach tak, tylko dzieci nie gryzą 😉
          • arwena_111 Re: Pies na plaży 26.08.23, 12:16
            A z tym gryzieniem też różnie bywa big_grin
            • izabelka55 Re: Pies na plaży 26.08.23, 16:11
              😂😂😂
    • novembre Re: Pies na plaży 24.08.23, 14:47
      Myślimy, że jej przeszkadza.
    • mayaalex Re: Pies na plaży 24.08.23, 14:56
      Nie przeszkadza mi, jesli wlasciciel ma psa pod kontrola - przeszkadza mi bieganie wokol ludzi, otrzasanie sie z wody, szczekanie lub zachowania agresywne. Pies normalnie chodzacy sobie blisko wlasciciela, spokojny, moze byc w wodzie i na plazy, nie rusza mnie to.
    • ga-ti Re: Pies na plaży 24.08.23, 15:10
      W takiej wodzie w jeziorze to siuśków i kupek od groma wink nie, pies w wodzie mnie nie brzydzi.
      Jednak nie jestem zachwycona faktem obecności psa na plaży (nawet małej i lokalnej), bo taki pies często się stresuje masą ludzi, piskami dzieci, krzykami, wygłupami, zapachami, całym harmidrem, może jestem przewrażliwona, ale nie czuję się wtedy bezpiecznie, nie ufam też właścicielom, którzy twierdzą, że nic się nie dzieje, bo piesek jest taki spokojny.
      Można odejśc trochę na bok, a nie pchać się z psem w sam środek ludzkiego zamieszania.
      Aha, wkurzają mnie ludzie radośnie rzucający psu piłkę do wody, pies nie zwracając uwagi na nic dokoła, biegnie i rzuca się do wody, po czym tak samo radośnie i szaleńczo dumny z siebie biegnie z tą piłką do swego pana. Nic fajnego być plażowiczem na szlaku psiego biegu. No ale to wina bezmyślnego właściciela.

      Nie nad jeziorem, ale pokochałam plaże dla psów nad naszym morzem, plaża duża, przestronna, ludzi mało, a właściciele psów myślący, bo jeśli wybierają taką plażę i nie pchają się w dziki tłum to dalej może być tylko lepiej.
      • mid.week Re: Pies na plaży 24.08.23, 15:21
        ga-ti napisała:

        > W takiej wodzie w jeziorze to siuśków i kupek od groma wink nie, pies w wodzie mn
        > ie nie brzydzi.
        > Jednak nie jestem zachwycona faktem obecności psa na plaży (nawet małej i lokal
        > nej), bo taki pies często się stresuje masą ludzi, piskami dzieci, krzykami, wy
        > głupami, zapachami, całym harmidrem, może jestem przewrażliwona,

        Fakt, dlatego cala ta hałastra powinna isc precz do aquaparku
    • szarmszejk123 Re: Pies na plaży 24.08.23, 15:13
      Bym przypomniała, że ryby i raki też srają i ona się w tym właśnie radośnie pluska, fujka:p
    • mid.week Re: Pies na plaży 24.08.23, 15:19
      Idę po dzika z lasu smile
    • szafireczek Re: Pies na plaży 24.08.23, 16:38
      Nie przeszkadza.
      Osoba komentująca powinna skoncentrować się na byciu w wodzie, by przez rozproszenie uwagi nie wpadła w jakiś wir, czy nie nałykała się wody i nie poszła na dno. Mam nadzieję, że jakiś ratownik to tam jest w razie czego, chyba że jakiś wodołaz byłby tym psem (chociaż, to kto wie, czy by się dalej nie brzydziła?).
    • krwawy.lolo Re: Pies na plaży 24.08.23, 17:04
      Zależy, jak duży pies. Takich już średnich się boję. Tym bardziej, jeśli to jakieś tzw. "obronne".
    • default Re: Pies na plaży 24.08.23, 17:38
      Nie przeszkadza zupełnie, chyba że jest uwiązany, nie ma ruchu, nie ma wody i zdycha z gorąca. To wtedy tak, czuję się niekomfortowo i muszę zareagować - co się różnie kończy, najczęściej niemiło. A psy pływające, szalejące w wodzie uwielbiam obserwować - moje wszystkie mają "wodowstręt" i cholery nawet łapy nie chcą zamoczyć, nigdy, nawet w największym upale. Przez co nie mogę z nimi być na plaży gdy chcę poplywać, bo stoją na brzegu i mnie rozpaczliwie (i głosno) wołają 🫤
    • princesswhitewolf Re: Pies na plaży 24.08.23, 19:24
      W cywiliżowanym swiecie sa plaze ( strzezone a nie dzikie) gdzie psy maja wstep i wiekszosc gdzie nie maja wstepu. Wiec ja ide na plaze dla psow, z psem.
    • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 24.08.23, 19:58
      zwoje.nerwowe napisał(a):

      > Przeszkadza wam?
      > Plaża mała, nie żadne morze.
      > Lokalne jeziorko.
      > Ktoś przychodzi z psem, chce z nim popływać.

      Nie "ktoś", tylko ty.


      > Inna osoba jest w wodzie i komentuje, że to obrzydliwe bo pies może się w wod
      > zie załatwiać, zostawia sierść i jakieś „fafroły „ kołtuny a ta osoba nie zamie
      > rza w takiej wodzie pływać. Widac ogólne obrzydzenie do zwierząt.

      Guzik widać. Nadintepretacja.

      Gorzej myślimy o tej osobie, która zarzuca innej ogólne obrzydzenie do zwierząt tylko z powodu niekochania pieseczka tej osoby.
      • zwoje.nerwowe Re: Pies na plaży 26.08.23, 11:26
        Nie mam psa 😀
      • zwoje.nerwowe Re: Pies na plaży 26.08.23, 11:28
        Ale oczywiście że widac podczas rozmowy i to bardzo dobrze
    • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 24.08.23, 20:11
      Widac ogólne obrzydzenie do zwierząt.

      Jestem psiara i kociara, ale szlag mnie trafia, jak czytam wypowiedzi "brzydzi się zwierząt, bo nie kocha mojego pieseczka".
    • alba27 Re: Pies na plaży 24.08.23, 21:01
      Nie przeszkadza mi pies w jeziorze, bo w przeciwieństwie do ludzi za potrzebą wychodzi z wody. Przeszkadzają mi psy na plaży nad morzem, bo sikają do piasku gdzie bawią się dzieci. Do tego te psy siedzące w upale naprawdę nie są szczęśliwe. Znam też psa, który wypił tyle wody morskiej, że noc spędził pod kroplówką.
      • fibi00 Re: Pies na plaży 27.08.23, 08:48
        alba27 napisała:

        > Nie przeszkadza mi pies w jeziorze, bo w przeciwieństwie do ludzi za potrzebą w
        > ychodzi z wody. Przeszkadzają mi psy na plaży nad morzem, bo sikają do piasku
        > gdzie bawią się dzieci.


        Nie wiem jak inne psy ale mój na piasek się nie wysika. Musi być trawka a najlepiej drzewko których na plaży brak więc raczej będzie trzymał siku żeby móc załatwić się w krzaczorach lub na trawie. Wydaje mi się że chyba większość psów tak ma. To nie koty żeby sikały do piasku.
        Ale ja za to byłam świadkiem takiego zdarzenia. Na kocu obok babcia, dziadek i około 4-5 letni wnuczek. Wnuczek : "Dziadek, siku mi się chce". Dziadek: " Masz przecież łopatkę, wykop sobie dziurkę, wysikaj i zakop". Kurtyna.

        • yadaxad Re: Pies na plaży 25.06.24, 23:19
          Że to nie jest miejsce do sikania, ani psa na parawany, ani przysiadania suczki, można psu wytłumaczyć jak się oprócz siedzenia na plaży robi z psem spacery. Ale siedzenie na plaży, to dla psa żaden komfort jak nie ma zacienionego, zimniejszego od spodu, miejsca gdzie się schowa (odłoży). Wchodzenie psa do wody żadnymi odchodami nie grozi, ale pływać między ludźmi nie powinien, bo pływanie na pieska grozi porządnym skrobnięciem psich pazurów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka