Dodaj do ulubionych

Pies na plaży

    • izabelka55 Re: Pies na plaży 24.08.23, 21:31
      Myślę, że jak idę na plażę z dziećmi, to chcialabym czuć się komfortowo. Pies do wody raczej na smyczy nie wchodzi,
      • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 24.08.23, 21:34
        Ale też nie zajmuje się gryzieniem dzieci, bo jest zajęty pływaniem.
      • alchemy_alice Re: Pies na plaży 25.08.23, 00:15
        To idź na plażę strzeżoną, gzie jest bezpiecznie i gdzie psów się nie wpuszcza. Na dzikiej plaży, czy dzikim kąpielisku psy mogą sobie biegać dowoli, a z dziećmi tam lepiej nie bywać, głównie ze względu na ich bezpieczeństwo
        • izabelka55 Re: Pies na plaży 25.08.23, 19:10
          No ale to nie jest tak, że mogą sobie biegać, bo plaża nie jest strzezona... Mi pies nie przeszkadza, nawet jak wchodzi do wody. Mi przeszkadza pies, ktory biega sobie. Nie życzę sobie zeby pies wbiegal na mój koc, trzepal sie obok mnie, podbiegal i wachal dzieci, bo one boja sie obcych psow. Nie ma znaczenia czy to plaza strzezona, ma wlasciciel dbac o to zeby jego pies nie stwarzal zagrozenia.
          • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.08.23, 21:40
            izabelka55 napisała:

            > No ale to nie jest tak, że mogą sobie biegać, bo plaża nie jest strzezona... Mi
            > pies nie przeszkadza, nawet jak wchodzi do wody. Mi przeszkadza pies, ktory bi
            > ega sobie. Nie życzę sobie zeby pies wbiegal na mój koc, trzepal sie obok mnie,
            > podbiegal i wachal dzieci, bo one boja sie obcych psow. Nie ma znaczenia czy t
            > o plaza strzezona, ma wlasciciel dbac o to zeby jego pies nie stwarzal zagrozen
            > ia.

            Bieganie i wąchanie nie stwarza zagrożenia, nawet, jeśli twoje dzieci się boją.

            Na początku zdania piszemy "mnie", "tobie". "Mi" albo "ci" w środku zdania. "Ci" jako zaimek wskazujący (ci ludzie) dowolnie.
            • izabelka55 Re: Pies na plaży 25.08.23, 21:58
              Owszem stwarza zagrozenie. Bo jesli moje dziecko sie wystrasz, podskoczy, krzyknie, pies moze zachowac sie roznie. Gadanie, ze nie gryzie, jest zawsze do pierwszego razu. Znam zasady ortografii, ale dziekuje za uwage. Mam wiecej bledow, pisze z telegonu i nie chce mi sie poprawiac.
              • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.08.23, 22:08
                Ale to nie są zasady ortografii (ortograficznie piszesz bezbłędnie), tylko składni.

                Literówki telefoniczne wyłapuję, ale telefon nie może ci zamienić zaimka, i to trzy razy.

                Cóż, może spróbuj oswajać dzieci z psami. Owszem, istnieją rasy łagodniejsze i mniej łagodne.
                • izabelka55 Re: Pies na plaży 25.08.23, 22:15
                  Niech bedzie, blad jest bledem i ok.
                  Problem dotyczy psów nie mojej pisowni. Ale mozemy zalozyc watek big_grinlaczego ludzie robia bledy i nie zalezy im na poprawnej pisowni. Ciekawe ile bedzie wejsc 😂
                  No psy sa rozne, dlatego piesz, ze nie przeszkadzaja o ile ich wlasciciele zachowuja sie odpowiednio. Nie puszczaja i nie ciesza sie, ze ich pupilek wbiegl komus na koc, pobrudzil ubranie, jak ktos wczesniej pisal, czy wystraszyl dzieci.
                  W tym roku nad morzem kilka razy wbiegl nam na koc duzy pies, radosnie sobie biegaly takie psiaczki i szczekaly. No slodkie sa ja nie przecze, ale ja nie wiem czy mozna byc tak na 100% pewnym ze pies nie podbiegnie i nie ugryzie dziecka. Byly juz artykuly o tym jak to grzeczny piesek podbiegl i ugryzl dziecko, bo ono bieglo, bo gralo w pilke, bo cos tam. Moj bratanek zostal pogryziony przez psa, bo jechal na deskorolce, pewnie dzwiek kolek musial psa zirytowac. Moje dzieci nie boja sie psow znajomych, boja sie obcych, bo nie wiedza czy nie ugryza.
                  • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.08.23, 22:33
                    ale ja nie wiem czy mozna byc tak na 100% pewnym ze pies nie podbiegnie i nie ugryzie dziecka.

                    Nie. Nie można. Niemniej biegający i wąchający pies nie stwarza zagrożenia.

                    Wbiegł na koc? Pobrudził ubranie? To naprawdę takie straszne? A tego bratanka strasznie ten pies pogryzł? Bo robisz z muchy słonia.
                    • izabelka55 Re: Pies na plaży 26.08.23, 07:59
                      No mocno pogryzl, mlody wyladowal na szyciu w szpitalu, przewrocil sie pies ugryzl go w plecy i szyje, facet mial sprawe w sadzie, pies byl na obserwacji. No ale co tam, przeciez nic sie nie stalo...
                      Lubię psy, nie robię problemów jak wbiegnie na koc, staram sie uspokajac dzieci i mówię, ze skoro pies tak biega, to pewnie nie jest groźny. No ale to nie jest miłe, uwazam, ze wrecz glupie, ze wlasciciel psa sie nie przejmuje, a pozniej jest placz, a najgorsze jest cierpienie pogryzionego.
                      • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 26.08.23, 23:25
                        izabelka55 napisała:

                        > No mocno pogryzl, mlody wyladowal na szyciu w szpitalu, przewrocil sie pies ugr
                        > yzl go w plecy i szyje, facet mial sprawe w sadzie, pies byl na obserwacji.


                        No
                        > ale co tam, przeciez nic sie nie stalo...

                        Proszę mi nie wmawiać tego, czego nie napisałam.
                        • izabelka55 Re: Pies na plaży 27.08.23, 13:09
                          No wiesz nie napisalas, ale jak napisalam, ze pogryzl, to Twoja odpowiedz dosc ironiczna byla. Ja tez nie pisalam, ze ojej pobrudzil mi ubranie, tylko, ze ktos o tym wspomnial, a Ty nie widzisz problemu. Tak jak pisalam lubie psy, ale uwazam, ze wlasciciel powinien ich pilnować. Kocham swoje dzieci, tłumaczę i staram sie by one innym nie przeszkadzaly. Wkurzaja mnie krzyczace i sypiace piachem dzieci, ale jakos ostatnio takich nie spotykam, natomiast mnostwo jest psow biegajacych po plazy i n8e sluchajacych wlascicieli, wiec jednak stanowiacych zagrozenie.
                          • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 27.08.23, 21:07
                            izabelka55 napisała:

                            > No wiesz nie napisalas, ale jak napisalam, ze pogryzl, to Twoja odpowiedz dosc
                            > ironiczna byla.

                            To prawda. Niemniej po dowiedzeniu się, że pogryzł poważnie, przestaję być ironiczna. Zakładałam niesłusznie, że jako matka i ciotka wyolbrzymiasz problem.


                            Ja tez nie pisalam, ze ojej pobrudzil mi ubranie, tylko, ze kto
                            > s o tym wspomnial, a Ty nie widzisz problemu. Tak jak pisalam lubie psy, ale uw
                            > azam, ze wlasciciel powinien ich pilnować. Kocham swoje dzieci, tłumaczę i star
                            > am sie by one innym nie przeszkadzaly.

                            No i popieram.
                    • majaa Re: Pies na plaży 25.06.24, 11:11
                      taki-sobie-nick napisała:


                      > Nie. Nie można. Niemniej biegający i wąchający pies nie stwarza zagrożenia.

                      Ty pewnie z tych właścicieli co to ich pupilek "nie gryzie, on chce się tylko przywitać"? I masz głęboko w tyłku, że ktoś może nie mieć ochoty na powitania z twoim pieskiem.


                      >
                      > Wbiegł na koc? Pobrudził ubranie? To naprawdę takie straszne? A tego bratanka s
                      > trasznie ten pies pogryzł? Bo robisz z muchy słonia.

                      😯Masz nierówno pod sufitem. Serio.
                  • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.08.23, 22:37
                    izabelka55 napisała:

                    > Niech bedzie, blad jest bledem i ok.
                    > Problem dotyczy psów nie mojej pisowni. Ale mozemy zalozyc watek big_grinlaczego ludz
                    > ie robia bledy i nie zalezy im na poprawnej pisowni. Ciekawe ile bedzie wejsc ?

                    Myślę, że sporo, wbrew twoim przypuszczeniom.
                    • izabelka55 Re: Pies na plaży 25.08.23, 22:43
                      No przeciez ja nie watpie. Pisze tylko ciekawe ile 🤷‍♀️ czepiasz się i tyle.
                      Zazwyczaj dbam i o pisownie i poprawnosc jezykowa, ale jest wieczor, ogladam film, wczesniej kladlam mloda spac. No zdarza sie, ludzie roba bledy. Bije sie w piersi.
                      A tu temat dotyczyl psow na plazach i czy nam to przeszkadza, ale jak to na emamie, zawsze watki poboczne wychodza 😉
          • sport.max78 Re: Pies na plaży 25.06.24, 09:43
            To samo robią dzieci i jakoś matkom to nie przeszkadza. Mi nie przeszkadza dziecko biega sobie. Nie życzę sobie żeby dziecko wbiegało na mój koc, trzepało sie obok mnie, podbiegało i wachało mnie, czy członków mojej rodziny. "Właściciel" dziecka ma dbać, żeby jego dziecko nie przeszkadzało innym i nie stwarzało zagrożenia. Niestety to mrzonka i okazuje się, że częściej można spotkać wychowane psy, niż wychowane dzieci i ogarniętych psów, niż właścicieli dzieci...
            • ichi51e Re: Pies na plaży 25.06.24, 11:17
              Masz jakiegoś pecha
    • hippolina Re: Pies na plaży 24.08.23, 21:33
      O wiele bardziej przeszkadzają mi januszki wywalające puszki i butelki po piwsku gdzie popadnie, gaszące pety w piasku, sikające i srające gdzie popadnie bachory.
    • bene_gesserit Re: Pies na plaży 25.08.23, 00:45
      Gdzieś czytałam, że przeciętny użytkownik basenu zostawia w nim około 5 gramów materii organicznej. Włosów, potu, mikrożycia, martwych komórek skóry i sików. Nie wiem i nie chcę wiedzieć, jak to policzyli.

      Jeden pies, i to w jeziorze, nie czyni większej szkody.
    • szmytka1 Re: Pies na plaży 25.08.23, 01:04
      Że oto nie nawiedzony, normalny człowiek. Mam jezioro 10 km od domu i dzierżawca tego terenu pozwala na psy w wodzie i pływające pety. Jeżdżę do sąsiedniego miasta, godzinę drogi nad jezioro cywilizowane, bez połączy i bez psów. Stoją tablice z zakazem, ratownicy pilnują przestrzegania.
    • m_incubo Re: Pies na plaży 25.08.23, 19:15
      Pies na plaży mi nie przeszkadza o ile nie szczeka i nie załatwia się w pobliżu.
      Farfoły też mi nie wadzą.
    • yoko765 Re: Pies na plaży 25.08.23, 19:58
      Niestety widziałam takie pływające gówno na dnie - ujście rzeki Piaśnicy w Dębkach, w tej wodzie było mnóstwo kąpiących się dzieci. Kupa była psia na 100,,%
      • noname2021 Re: Pies na plaży 25.08.23, 21:45
        pies sie w wodzie nie zesra, fizycznie nie da rady - plywajace gowno na 100% bylo ludzkie


        nie wiem skad u ludzi takie stwierdzenia - ze pies w wodzie sra i sika.

        pies w wodzie sie bawi ! a potrzeby fizjologiczne zalatwia na ladzie - w odroznieniu od wielu ludzi - ktorzy wrecz WCHODZA do wody zeby sie wysikac, bo im sie do kibla nie chce isc
      • konsta-is-me Re: Pies na plaży 26.08.23, 23:38
        Pies nie potrafi zrobić kupy ani nawet siku w wodzie.
        • konsta-is-me Re: Pies na plaży 26.08.23, 23:39
          Tak się zaczynać zastanawiać, czy to nie są odchody ludzi ,którzy usiłują zwalac wine na psy,żeby odwrócić od siebie uwage...🤢
        • pseudo_stokrotka Re: Pies na plaży 25.06.24, 16:50
          Haha, wyobraziłam sobie swojego psa, jak usiłuje podnieść nogę ponad poziom wody, żeby się wysikać 😂
      • sport.max78 Re: Pies na plaży 17.11.24, 16:28
        Że niby jak to sprawdziłeś? Wąchałeś...? Lizałeś...?
        Nie posiadam psa, ale tak jak pisałem wcześniej, rozwrzeszczane i rozbestwione bachory są dużo gorsze niż psy. A do tego się nikt nie przyczepia.
    • noname2021 Re: Pies na plaży 25.08.23, 21:42
      pies obrzydliwy? i nie moze wejsc do wody???

      psychol ludzki powinnien sie leczyc.
      • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.06.24, 21:59
        Psychol????
    • naturella Re: Pies na plaży 26.08.23, 08:28
      Nie przeszkadza mi pies nad morzem czy nad jeziorem. A co do ludzi, nic mnie bardziej nie zaskoczyło, jak agresja jednego pana w suvie, kiedy z samochodu wyciągnęłam na smyczach dwa szczeniaki na trawnik. Parkowaliśmy na parkingu przy centrum medycznym, specjalnie odeszłam ze szczeniakami na trawę pomiędzy tym parkingiem a ulicą, byliśmy więc już naprawdę daleko od budynku. Szczeniaki młode, a badanie krwi córki się przedłużało. Facet dobrze ubrany, nie jakoś strasznie stary, w wielkim samochodzie - darł na mnie ryja, czy to toaleta dla psów, że on na policję zadzwoni, że mam je zabierać bo obszczywają i obsrywają wszystko (zrobiły siku na trawę). I wiecie co, bez słowa się zabrałam do samochodu, bo szczenięta już załatwiły sprawę siusiania, a ja nie miałam ochoty się wdawać w dyskusję ze z*ebem - żałowałam tylko, że nie ma ze mną mamy tych szczeniąt.
      • m_incubo Re: Pies na plaży 26.08.23, 08:43
        A co byś zrobiła, poszczułabyś faceta "mamą"?
        Jest jednak sporo prawdy w tym, że pies i właściciel upodabniają się do siebie, w tym wypadku inteligencją i to na niekorzyść psa.
        • naturella Re: Pies na plaży 26.08.23, 23:23
          W życiu nikogo nie poszczułam i nie zamierzam - ale taki agresor by do mnie nie wyskoczył, jakby matka szczeniąt z nami była. A tak, zobaczył kobietę i dwa małe pieski i mógł sobie poużywać. A Twoje dywagacje na temat inteligencji trudno nawet skomentować, więc się nie odniosę.
          • bywalec.hoteli Re: Pies na plaży 27.08.23, 09:45
            Ale uważasz ze psy sikaly na trawnik jako w porządku? Trawnik gdzie ktos może usiąść?
            Bo ja nie.
            • naturella Re: Pies na plaży 27.08.23, 18:49
              Nie ma zakazu sikania przez psów na trawnik, póki co. Moje psy akurat nie mają potrzeby załatwiać się na publicznych trawnikach, mamy swój ogród i lasy wokół, ale wtedy to były bardzo młode szczeniaczki i losowa sytuacja. No i są tysiące psów w miastach, one też o zgrozo sikają na trawnikach uncertain Noooo i na trawnik sikają także ludzie, spluwają, rzucają pety, więc znów sytuacja analogiczna do tej z jeziorem czy morzem - tak naprawdę ludzie znacznie bardziej brudzą i śmiecą niż zwierzęta.
      • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.06.24, 22:00
        żałowałam tylko, że nie ma ze mną mamy tych szczeniąt

        A co, poszczułabyś?
        • naturella Re: Pies na plaży 01.07.24, 19:29
          Napisałam wyżej, jakby suka ze mną była, to facet już by pewnie był grzeczny. Jeszcze się nie spotkałam z takim kalibrem chamstwa, po prostu się darł, jakby to był jego osobisty trawnik, a nie trawa przy drodze.
          • naturella Re: Pies na plaży 01.07.24, 19:38
            Takie to były wtedy maluchy, może rzeczywiście powinnam pozwolić, żeby się zsikały w samochodzie smile To nie był żaden zamknięty teren, trawnik jak każdy inny. Albo może nie powinnam ich zabierać, gdy jechaliśmy na badanie krwi córki, tylko zostawić w domu. Tyle, że jeśli każdy by tak ograniczał bywanie szczeniąt w różnych miejscach, to świat byłby pełen strachliwych, niezsocjalizowanych dorosłych psów .
            • bywalec.hoteli Re: Pies na plaży 17.11.24, 16:40
              Co to za psiarnia - bawialnia?
              • naturella Re: Pies na plaży 29.11.24, 10:20
                To kojec dla szczeniąt, zapewniający im bezpieczeństwo. Na tym etapie rozwoju są jeszcze bardzo głupiutkie, przychodzą im do głowy różne rzeczy typu gryzienie kabli, włażenie w ciasne miejsca itp. W takim kojcu (powiększanym z wiekiem - na końcu, tuż przed wydaniem do nowych domów miał kilkanaście metrów kwadratowych) śpią i się bawią, jeśli nie mam czasu ich obserwować. Luzem po domu i po ogrodzie biegają pod nadzorem. Jak z dziećmi smile
                • lilia.z.doliny Re: Pies na plaży 29.11.24, 10:32
                  No oburzenie jest straszne. Pies na plaży, pies na szlaku górskim, pies w przestrzeni. Dopóki nie zaczyna się palić komuś pod rzopą inie trzeba go ratować spod lawiny czy fali. Wtedy optyka się zmienia blyskiem
    • konsta-is-me Re: Pies na plaży 26.08.23, 23:36
      Pies nie będzie się załatwiał w wodzie, bo nie potrafi ,w przeciwieństwie do ludzi a taka uwaga raczej świadczy o tym kto tak twierdzi...
      "Kołtunem" jest ta osoba, tak sobie myślę.
      Albo jakimś rodzajem pieniacza , generalnie polecam osobie żeby się kąpała we własnej wannie.A poza tym starań się trzymać z daleka od dziwaków
    • larix_decidua77 Re: Pies na plaży 27.08.23, 09:36
      Nie przeszkadza mi pies o ile nie jest puszczony luzem, nie biega pomiędzy ludźmi, nie podchodzi i nie obszczekuje. Szczekanie na mnie lub na moje dzieci uruchamia we mnie zło. Mam psa, który na nikogo nie szczeka, więc mogę sobie go brać w różne miejsca. Poza tym trzymam go na smyczy. Właściciel powinien w każdej sekundzie być w stanie nad psem zapanować a nie raz zdarzyło mi się po kilka razy prosić własciciela żeby zabrał wariata a wariat miał właściciela w dudzie.
    • fifiriffi Re: Pies na plaży 27.08.23, 16:43
      Nie cierpię kiedy jestem na plaży i pies lata po plaży albo włazi do wody.
      Od tego są plaże dla psów.
    • mamkaantka Re: Pies na plaży 27.08.23, 19:19
      Tak, uważam że psy powinny mieć wydzieloną część plaży i powinno być to pilnowane Nie chce plażować na obsikanym piasku, ani słuchać szczekających psów i o zgrozo takich które biegają obok mojego koca lub na nim.
      • fibi00 Re: Pies na plaży 27.08.23, 20:53
        mamkaantka napisała:

        > Tak, uważam że psy powinny mieć wydzieloną część plaży i powinno być to pilnowa
        > ne Nie chce plażować na obsikanym piasku, ani słuchać szczekających psów i o zg
        > rozo takich które biegają obok mojego koca lub na nim.


        Czasem dzieci są gorsze...
        • escott Re: Pies na plaży 25.06.24, 18:02
          Zawsze dzieci są gorsze…
      • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 27.08.23, 21:09

        słuchać szczekających psów

        No zgroza. Zmartwię cię, szczekanie słychać także z plaży obok, a bieganie koło koca... nie masz większych problemów?
    • nutella_fan Re: Pies na plaży 27.08.23, 21:22
      Ja mam psa, ale na plaży inne psy biegające luzem bardzo mi przeszkadzają.
    • swiezynka77 Re: Pies na plaży 25.06.24, 12:42
      przeszkadza mi pies nadmiernie aktywny, skaczący na mój koc, liżący mi twarz lub agresywny. to, że się kąpie, nie przeszkadza mi.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Pies na plaży 25.06.24, 13:20
      Pies nie załatwi się w wodzie… Prędzej załatwi się inny plażowicz. O rybach nie wspominając wink
      • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.06.24, 21:58
        Ryby NIE MAJĄ INNEGO WYJŚCIA. Psy i ludzie mają. Dlatego argument o rybach jest inwalidą. tongue_out
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Pies na plaży 25.06.24, 22:12
          Pełna zgoda. Ale odnoszę się do tego, że pani ze startera brzydzi się odchodów. W takim razie nie powinna w ogóle do wody wchodzić.
          • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.06.24, 22:16
            Jak wyżej - mogła o tym po prostu nie myśleć.
    • madami Re: Pies na plaży 25.06.24, 13:41
      Te argumenty akurat z dudy, za to psy na plaży to inne uciążliwości - np. ich bieganie po kocach i otrząsanie się zwody - mała przyjmność dla pozostałych plażowiczów
    • ykke Re: Pies na plaży 25.06.24, 13:43
      Pies nie załatwi się w wodzie. Obecnosc zwierząt Nic a nic mi nie przeszkadza, bardziej brzydzą mnie ludzie w akwenach
      • klaramara33 Re: Pies na plaży 25.06.24, 14:42
        Uwielibam obesrwować z rodziną te kąpiące się pieski.
    • bywalec.hoteli Re: Pies na plaży 25.06.24, 14:38
      Tak
    • klaramara33 Re: Pies na plaży 25.06.24, 14:41
      Staram się nie przeszakadzać psu na plaży nie komentując głupio przez co byłoby przykro jemu właścicilelowi wink
    • koronka2012 Re: Pies na plaży 25.06.24, 15:29
      Ostatnio siedziałam sobie spokojnie na plaży kiedy nadciągnęła grupka znajomych która rozbiła mi się tuż za parawanem ze szczekającym psem na smyczy…
      Nosz qwa, właśnie o tym marzyłam w czasie wyczekanego wypoczynku 🤬
    • furiatka_wariatka Re: Pies na plaży 25.06.24, 16:48
      O ile pies mnie nie zaczepia, nie chce się "przywitać", i nie szczeka jak opętany, to mi nie przeszkadza. Bardziej mi przeszkadzają plażowi palacze 🤮
      • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.06.24, 21:57
        O, ja lubię witające się psy.
    • babcia47 Re: Pies na plaży 25.06.24, 16:54
      Pies mi nir przeszkadza jako taki choc nie życzyłabym sobie by sir załatwiał ba plaży. Za to uwazam ze stanowczo nie jest to miejsce dla zwierzaków,z innych powodów. Gorąco, tlok, galas, pył. Niektire pewnie będą siedzieć dla towarzystwa dla swoich ludzi ale to nie jest miejsce dla nich zdrowe i przyjemne
    • escott Re: Pies na plaży 25.06.24, 18:01
      Myśle, ze pani jest strasznie głupia, jeśli sobie wyobraża, ze bez psa to tam nikt się nie załatwia… Ale tez wkurzają mnie te postawy okropnie, ludzie, którzy brzydzą się zwierząt są niebezpieczni, zawsze mogą się zachować okrutnie wobec zwierząt, wymyślić głupie ograniczenie, zrobić krzywdę, bo sobie ubrdaja, ze kolejny gatunek im przeniesie śmiertelne choroby itp. I nawet im do pustych łbów nie przychodzi, że z oczywistych przyczyn biologicznych największe zagrożenie epidemiologiczne to stanowią dla nich inni ludzie, a sikają do wody też najczęściej…
    • taki-sobie-nick Re: Pies na plaży 25.06.24, 21:42
      Sądzę, że pies był twój i oczekujesz wpisów, że osoba nienawidzi psów. Zgadłam?

      ps. niechęć do kąpania się z psami to nie jest "ogólne obrzydzenie do zwierząt".
    • kozica111 Re: Pies na plaży 01.07.24, 19:42
      Uwielbiam psy na plaży

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka