bene_gesserit
07.11.23, 16:37
Właśnie ucieszyłam człowieka, który grał w grę z odgłosami na cały regulator w zatłoczonym autobusie. Siedział obok, więc włączyłam swoją ulubioną stację i poczekałam, aż dotrze. Spojrzał na mnie wyraźnie zdumiony, spytałam uprzejmie, czy mu przeszkadzam, wyznał, że owszem, więc wyjaśniłam, że on mi też. Wyłączył dźwięki, ja wyłączyłam radio.
Oczywiście, powinnam zacząć od uprzejmej konfrontacji i prośby, ale nie miałam dzis ochoty ani na konfrontacje, ani na prośbę. W takiej sytuacji wilę zareagować tak, zamiast w ogóle nie reagować
Macie jakieś pasywno-agresywne przejścia, z których rezultatu jesteście zadowolone?