angazetka Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:35 > Chciałam Was zapytać czy to faktycznie taki standard i każdy: - odkłada na emeryturę - odkłada na start dla dzieci - jeździ na zagraniczne wakacje all inclusive a zimą na narty w Alpy - dzieci chodzą na zajęcia dodatkowe a latem wyjeżdżają na obozy zagraniczne Serio pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:52 W banieczce być może tak wyglądają standardy. Bo mnóstwo ludzi żyje za znacznie mniejsze pieniądze, ale gdy proponuje się podwyżki itp. , leci dzika narracja: "rozdawnictwo", "obciążanie biznesu" oraz "żerowanie na przedsiębiorczych". I mam takie skojarzenie "żeby było luźno" Odpowiedz Link Zgłoś
grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:09 Ale ona ma rację, jak chce egzotyczne podróże mieć na luzie to mniej nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka11 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:11 Ależ wiem, tyle że w zderzeniu z zarobkami bardzo wielu ludzi, brzmi to dziwnie. Wydaje się im osobą z innej bańki. Odpowiedz Link Zgłoś
grruu.u Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:40 No bo jest z innej bańki. Ale zupełnie mnie nie dziwi. Tak sobie właśnie myślę, że gdybym chciała żyć naprawde na luzie, potrzebowałbym około 30-35 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:58 Zarobki to jedno, ale kluczowe znaczenie maja koszty czyli kredyty, ilosc dzieci itp. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 21:18 Ale ona chyba więszą częśc roku jest w tych podróżach tobie tez by tyle było trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 19:43 Jeszcze 5, 8 lat temu było mnie stać na wszystko, co wymieniasz. Od 2, 3 lat muszę dzięki rządom PiS coraz częściej wybierać. Odpowiedz Link Zgłoś
joana012 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:22 Ja 5 lat temu miałam dziecko na studiach w Wwie a 8 lat temu w prywatnym liceum. Więc luźno nie było. Teraz jest już luźniej bo mam lepsze zarobki a dziecko zarabia lepiej ode mnie. W żadnej bańce nie jestem, od zawsze zasuwam na swoje potrzeby, 500 plusów nie doświadczyłam. Wśród znajomych poziom przeróżny. Od wyjazdów na all po 2,3 razy w roku po spłacanie kredytu i zaciskanie pasa. Dużo zależy od tego czy są dzieci na utrzymaniu. 500 plusy to za mało aby podwyżki inflacyjne mogły być nie odczuwalne. Z czystej ciekawości od 2 tygodni zbieram paragony żeby zobaczyć ile mi kasy idzie na jedzenie, chemię i kosmetyki czyli to co muszę kupić. Wyszło 250 - 300 na tydzień. Na 1 osobę. Więc jak jest 2, 3 dzieci a ludzie zarabiają 5 tyś brutto, jeśli w ogóle tyle to ten... Ciężko może być Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:17 Nie porownuj sie nigdy do innych zeby sie zdolowac. Porownuj sie zeby szukać mozliwosci. Porownywanie sie do innych ma tylko sens jesli motywuje cie do zmiany pracy, zdobywania kwalifikacji, lepszego gospodarowania pieniedzmi. Mam ten luksus ze moge sie nareszcie zaliczyc do "waskich specjalistek" z pensja pozwalająca na te all inclusive, narty w Austrii i garnki LC. Ale pamiętam jak byłam biedna ze jadłam chleb z wegeta i zazdrość ze koleżanki było stać na lakier do paznokci. Wtedy mi się wydawało ze jestem nieudolna. Ale jakoś zawsze pozytkowalam to na naukę, która ostatecznie przyniosła mi ten standard zycia o jaki zabiegalam. Czasem łatwo nie było i wymagało trudnych decyzji życiowych i podjęcia ryzyka (kilkukrotne przeprowadzki za granice, samotność, trudności, nauka jezyka itp.). Alw parlam do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta1010 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:28 oj all inclusive to be i passe Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 20:35 Chciałam Was zapytać czy to faktycznie taki standard i każdy: - odkłada na emeryturę - odkłada na start dla dzieci - jeździ na zagraniczne wakacje all inclusive a zimą na narty w Alpy - dzieci chodzą na zajęcia dodatkowe a latem wyjeżdżają na obozy zagraniczne Jak standard? jaki standard? A weź to rozejrzyj się wokół, i zobacz jak faktycznie ludzie żyją i czy faktycznie jeżdżą w Alpy ... czy twoje koleżanki tak żyją, twoi znajomi, kuzynka czy rodzeństwo? A sąsiedzi? Ale odpowiem: -nie- musieliby cofnąć Nowy NIEŁAD lub chociaż 9% podatku który do.pierdolili, to może by wystarczyło na odkładanie na emeryturę . Może. Zresztą, jaką emeryturę- będziemy pracować do śmierci. -nie- potomkini sama sobie wypracowuje start, idzie jej bardzo dobrze, ona zadowolona, my dumni -wakacje? nie znam tego słowa, jesteśmy na maxa stacjonarni i nie jeździmy nigdzie. Ani all in- nigdy nie byłam, ani Alpy- nigdy nie byłam. -tak- w to inwestowałam! w język i w ewentualne wyjazdy dziecka. Owszem, ceny są z kosmosu, a to nie koniec, idą podwyżki, i to wszystkiego. Wszak w styczniu podniosą minimalną, plus wraca vat na żywność, to ci co zatrudniają ceny podnieść będą musieli. Na jedzenie akurat wydaję grosze, bo mamy ogród, i spiżarnię dzieki temu zaopatrzyłam fest, i byle do wiosny. Generalnie jesteśmy dość oszczędni. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 16:05 pepsi.only napisała: > > > > -wakacje? nie znam tego słowa, jesteśmy na maxa stacjonarni i nie jeździmy nig > dzie. > Yyy ale ze nigdzie? Nad Bałtyk, w góry, nad jezioro, nigdy? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 16:32 Ponieważ jest stacjonarna i woli spać we własnym łóżku. Dziwisz się, że kros nie robi tego co ty? Odpowiedz Link Zgłoś
czarne-jagody Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 21:03 Odkładamy na emeryturę tylko w PPK. Odkładamy na start dla dzieci, starsza ma jakiś posag. Młodsza tez ale może jeszcze coś dla niej odłożymy. Młodsza ma zajęcia dodatkowe ale tylko sportowe bo innych nie potrzebuje. Jeździ na obóz letni i zimowy. Całą rodziną też jeździmy na wczasy ale nie all. Nie mamy bardzo wysokich dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 21:03 To nie jest standard. To o czym piszesz to już poziom osób zamożnych. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 21:05 No to ja się wyłamię, jak zawsze zresztą. Tak Alpy raz w roku to standard, bywa że 2, ale my kochamy narty. Kto kocha narty w pl nie jeździ bo nie ma gdzie. Dzieci w prywatnej edu też, wg potrzeb, ale akurat ostatnie parę lat żaden, więc większy luz, na emeryturę nie odkładamy, odkładamy bo nie wiemy na co wydać i tak samo leci. Wczasy all - nigdy nie jeździliśmy aż tu mąż podpisał kontrakt w Afryce i wczasy all były co weekend, tyle hoteli cośmy pozwiedzali to starczy na całe życie. Start dla dzieci to nie bardzo wiem co to jest, na razie mieszkają sami w naszym mieszkaniu a my w świecie balujemy pracując. Finansowo jest dobrze, oby jak najdłużej. Ja teraz nie pracuję, ale to raczej nie ma znaczenia, i tak zarabiam dość średnio krajowo, więc to ginie w zalewie petrodolarów czy też rubelków jak kto woli. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 23:59 Ale u ciebie facet dobrze zarabia, co wiąże się z tym, że po prostu trafił dobrze i w dobrym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Chyba nie mam kasy 19.11.23, 21:54 Jest cięźko z kasą. Jak porównam sobie, jak stałam finansowo tuż przed pandemią, jak bezpiecznie czuli się wtedy znajomi, ile pieniędzy wydawali na „zbytki”… Niby zarabiam dużo więcej niż wtedy, ale inflacja plus ciagle dodatkowe koszty wszystko zjadają. Bywam skrajnie zmęczona, zestresowana, 10 dni urlopu w ładnym miejscu regeneruje mnie na chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 00:04 Też myślałam, że zarabiam całkiem nieźle (w sensie mojego subiektywnego poczucia luzu finansowego, a nie w porównaniu z firmowymi wąskimi specjalistkami 😜), ale ostatnio przestałam tak myśleć. Dostałam w tym roku niewiele znaczące 5 proc. podwyżki a jednocześnie zaciągnęłam kredyt hipoteczny. Koszty życia w ostatnich latach wzrosły znacznie, kredyt kosztuje niemało, bilety na wydarzenia kulturalne zaczynają dawać po kieszeni. Zaczynam powoli myśleć, że jednak guano zarabiam. To nie jest łatwy rok. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 15:37 Ja odkładam na emeryturę i na start dla dziecka (sztuk 1), na wakacje jeżdżę i po Polsce i zagraniczne, ale na all inclusive byłam ostatnio chyba z 20 lat temu. A w Alpy jeździmy latem (dobra, całe 2 razy byliśmy na razie, ale wybieramy się jeszcze co najmniej ze 2 razy), na nartach nie jeżdżę, więc Alpy zimą nie są dla mnie atraktycjne. Dziecko i owszem, chodzi na zajęcia dodatkowe, na obozy nie wyrażało chęci. Ale na forum jest specyficzna bańka, która ma się nijak do przekroju w społeczeństwie, więc nie ma co się tym kierować. I nie bardzo wyobrażam sobie, żeby jechać na wakacje (kupić torebkę za milion monet/wysłać dziecko na kurs nurkowania z wielorybem/wstaw dowolne), na które mnie nie stać, bo ktoś na forum pojechał/kupił/wysłał. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 16:08 To fakt, że wzrost plac na ogół nie nadąża za wzrostem cen. Ciężkie czasy przyszły i warto oszczędzać Nie rozumiem jednak co cię obchodzi standard życia innych. Ludzie mają różne potrzeby, a ty się powinnaś kierować własnymi! Zastanowić się nad własnymi priorytetami. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 18:40 Ja na przykład w życiu na nartach nie byłam, więc nie kazdy:p Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 20:54 Hmm, ja nauczyciel bez nadgodzin, mąż z dwoma nadgodzinami, wiec szalu nie ma , na stanie student. Na wypasione wakacje jeździmy czy lecimy, za to nart nigdy na nogach nie mieliśmy. Kredyt spłaciliśmy, więc żyjemy spokojnie. Może dlatego, że nie w Warszawie? Tylko w czym ta stolica droższa od mojego miasta? Gaz i prąd pewno kosztuje tyle samo, mleko w Lidlu też. Zdecydowanie mi lepiej gdy dzieci poza domem- mimo, że młodszego sponsorujemy na ostatnim roku studiów. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Chyba nie mam kasy 20.11.23, 22:04 Mieszkania, domy, usługi wszelkie, lekarze prywatni różnych specjalności, żywność nie z sieciówek tylko na bazarach, cukiernie itd... Odpowiedz Link Zgłoś
purchawka2020 Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 13:09 Jak kto pracuje to nie ma czasu na bazarki bo u nas na wsi zwijają się około 15 a zima nawet wcześniej. Zostają sieciówki i drogie, małe sklepy. Mieszkania proporcjonalnie do zarobków. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 20:24 W sobotę możesz iść na bazarek 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 13:08 Mieszkanie...Mam jedno małe w stolicy i dochód z niego jak z 2 wiekszych w Łodzi. Plus opłaty tam większe. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Chyba nie mam kasy 21.11.23, 13:27 "- odkłada na emeryturę - odkłada na start dla dzieci - jeździ na zagraniczne wakacje all inclusive a zimą na narty w Alpy - dzieci chodzą na zajęcia dodatkowe a latem wyjeżdżają na obozy zagraniczne" Dwa pierwsze nie, ostatnie: zajęcia tak, zagraniczne obozy nie. Wakacje ostatnio w Polsce 2 x w roku, dość wypasione apartamenty. Oszczędności niewielkie - kwota 4-cyfrowa. No i też cały czas zapieprzam w robocie, więcej niż mam na to siły (tzn.niefizycznie). Odpowiedz Link Zgłoś